| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Zniosą, nie zniosą?
woPo - Czw 08 Maj, 2008 13:16 Temat postu: Zniosą, nie zniosą? http://motoryzacja.interi...w-dzien,1106508
Miało być mniej wypadków a nie jest, bo nikt z tyhc głąbów w sejmie nie rozumie, że bezpieczeństwo na drodze to przede wszystkim dobry stan nawierzchni oraz rozbudowana sieć a nie dziury, wąskie dróżki i włączone światła non stop
No zobaczymy co poseł wskóra
Olaf - Czw 08 Maj, 2008 13:27
jak mu pozwola.....
ziemniak - Czw 08 Maj, 2008 14:42
Oby, bo moim zdaniem to bzdura Na swiatlach powinno sie jezdzic caly rok ale za miastem, w miescie tylko listopad-marzec, czy jakos tak, jak bylo kiedys
Olcha - Czw 08 Maj, 2008 14:48
Moim zdaniem światła w dzień przez cały rok to poroniony pomysł, powinny obowiązywać tylko w okresie zimowym, kiedy szybko się robi ciemno i przy słabej widoczności (warunki atmosferyczne).
Roxon40 - Czw 08 Maj, 2008 14:55
Dobrze że rowerów nie obowiązuje ten nakaz. Nie wyrobiłbym na baterie.
Przeczytałem to i się uśmiałem. Policja twierdzi że odkąd jeździmy na światłach to jest więcej wypadków. Nie wie jednak jakby wyglądały statystyki gdybyśmy jeździli bez świateł. To co oni kiedyś statystyk nie prowadzili ???????Żenada.
Osobiście uważam że mi są światła cały rok nie potrzebne ani u mnie ani u innych uczestników. Mam dobry wzrok to widzę auto czy ze światłami czy bez.
Mosiu - Czw 08 Maj, 2008 15:05
A ja jestem za. Widze jak czasem w dzien komus sie zapomni i faktycznie takie auta sa mniej widoczne.
Na poczatku jak to wprowadzili tez bylem na nie, ze kretynski pomysl i w ogole. A teraz mi to wcale nie przeszkadza i mysle ze troche jest bezpieczniej.
Mis - Czw 08 Maj, 2008 15:14
też uważam że światłą w dzień są niepotrzebne, niech wrócą do tego jak było czyli od 1 listopada do końca lutego i będzie dobrze a dla bezpieczeństwa to niech drogi budują bo auta w dzień bez świateł są tak samo widoczne.
Olaf - Czw 08 Maj, 2008 16:03
powiem wam co juz nieraz mowilem przy okazjach tych zmian.
ja na swiatlach caly dzien jezdzilem od pierwszego auta, choc sie inni pukali w glowe a i moj starszy klocil sie ze mna.
wystarczylo mi jak wracalaem lata temu z bialegostoku z towarem warszawska szosa,slonce tuz nad jezdnia w oczy, strach wyprzedzac. jak cos leci z przeciwka - nie widac, ale jak z rzadka ktos pomykal na swiatlach- pomimo slonca byl zauwazalny, bo to ruchome plamy swiatla, a nie nieruchome jak sloneczne. wiem, ze tylko czasem to sie przyda, ale jakos nie mam checi pilnowac jeszcze jednej rzeczy kiedy wlaczyc, a kiedy nie trzeba, wlaczam zawsze juz taki odruch.
w poldolocie bylo latwiej bo sie zostawialo wlaczone, a po wylaczeniu stacyjki same gasly i same sie zapalaly po starcie, w nesi trzrba przelaczac recznie, ale i to mam juz odruchowe, o tyle nawet ze jak pojechalem tico, to wysiadlem i zostawilem na godzine na swiatlach, bo nie bylo bimbajka, co przypomina a potem modlilem sie czekajac po wylaczeniu swiatel, zeby sie zebralo tyle w aku, zebym sam odpalil
Rafal59 - Czw 08 Maj, 2008 19:59
ja uważam, że swiatla w samochodzie powinno sie miec wlaczone przez caly rok. Zawsze jak wsiadam do samochodu to pierwszy odruch to włączenie świateł .Pozatym chyba lepiej bedzie nas widac z wlaczonymi swiatlami.
woPo - Czw 08 Maj, 2008 20:27
W trasie tak, w mieście nie. Więcej się stoi lub toczy niż jedzie to po co? Torby ekologiczne każą nosić, oszczędzać energię i wodę a bez sensu rocznie tyle ton szkodliwych substancji do atmosfery puszczać?
Bradley - Czw 08 Maj, 2008 20:32
| woPo napisał/a: | | W trasie tak, w mieście nie. |
Tak jest na Wegrzech, a raczej bylo jakies 5 lat temu (bo teraz nie wiem).
Ja tam wole zeby jezdzic na swiatlach bo jak Olaf mowil, kiedy jedziesz pod slonce to nic nie widac czy jedzie jakis samochod z naprzeciwka.
lucas_yas - Czw 08 Maj, 2008 22:09
Ja tam zawsze na światłach jeżdżę. W zasadzie latem w dzień możnaby sobie miasto odpuścić, ale nawet tutaj czasem to pomaga (oczywiście dopóki sie w korku nie stoi)
el35 - Pią 09 Maj, 2008 06:52
Ja tam też jestem za, tyle, że żeby był taki patent jak w maluchach zakłądali - światła do jazdy dziennej o mocy około 20W, albo jakiśprzekaźnik, spinający światła mijania szeregowo - świecą słabiej, mniej prądu biorą, przedłuża się trwałość a widać samochód.
Z drugiej strony żadne nakazy i zakazy nie zmienią mentalności kierowców i tego co czasem robią na drogach...
|
|