Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - actimel i red bull

KociaPsocia - Pon 07 Lip, 2008 17:19
Temat postu: actimel i red bull
ACTIMEL

Aspekty, które trzeba mieć na wsględzie.
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.
Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój)

Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

RED BULL
TEN NAPÓJ JEST SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SUPERMARKETACH NASZEGO KRAJU…
NASZE DZIECI MOGĄ GO SPOŻYWAĆ NA SPRÓBOWANIE....MOŻE TO BYĆ ŚMIERTELNE...

RED BULL został stworzony, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym, ale nigdy by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.

RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie z pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RED BULLA Napój energetyczny tysiąclecia...!
Red Bullowi udało sdię dotrzeć do prawie 100 krajów świata. Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono prez stymulację, którą powoduje ten napój.
Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsiębiorcę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podazas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów.
Plan na bazie przepisu, który zawierał kofeinę, i taurinę wywołał furorę w tym kraju. Słusznie przewidział olbrzymi sukces tego napoju w Europie, gdzie na razie nie istniał ten produkt i co więcej zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w przedsiębiorcę.
ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA: FRANCJA i DANIA właśnie zabroniły jego rozprowadzaniu, ze względu n ato, że jest to śmiertelny koktajl, spowodowany zbiorem witamin mieszanym z GLUCURONOLACTONE, produktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by stymulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie, który działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekcty w organizmie okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, guzów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u żołnierzy, którzy go spożywali....Pomimo tego na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników: GLUCURONOLACTONE, skatalogowany medycznie jako stymulant.
Co jednak nie figuruje na puszce RED BULLA, to konsekwencje jego spożycia, które powinny być umieszczone w całej serii OSTRZEŻEŃ:

1).- Jest niebezpiecznie spożywać go, jeśli po jego spożyciu nie wykonujesz ćwiczeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm bicia serca i może spowodować nagły zawał.
2).- Jesteś w niebezpieczeństwie dostania wylewu do mózgu, spowodowanego tym, że RED BULL zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej przetaczać krew by móc w ten sposób wysiłek fizyczny uczynić mniej wyczerpującym.
3).- Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w “Śmiertelną Bombę”, która atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując, że miejsce zaatakowane się nie regeneruje.
4).- Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu RED BULLA, jak gdybyś był pod wpływem alkoholu.
5).- Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii chorób nerwowych i neurotycznych nieodwracalnych.


WNIOSEK: Jest to napój, który powinien być zabroniony, ponieważ jest mieszany z alkoholem i tworzy bombę zegarową dla organizmu, przede wszystki, wśród nastolatków i dorosłych, którzy nie posiadają tej informacji.

PRZEKAŻ TO DALEJ, PRZYNAJMNIEJ NIECH LUDZIE WIEDZĄ I NIECH SAMI DECYDUJĄ

(RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University)

woPo - Pon 07 Lip, 2008 17:35

Nie pije ani Actimela ani Red Bulla :D
KociaPsocia - Pon 07 Lip, 2008 17:47

ja na szczescie tez:)
lenart - Pon 07 Lip, 2008 17:59

ja po Actimelu rzygałem więc juz nie piję, a Red Bulle i Tigery piję wszelkiej maści :mrgreen: a najbardziej lubię wsypywać sobie sproszkowany Tussipect w tabletkach do Red Bulla :hniah: A mieszanka Red Bulla z wódką to nie Bomba Atomowa tylko co najwyżej burza w szklance wody :) Zależy też ile się tego wypije jednorazowo i jaki łeb twardy jest generalnie cytując często stosowane hasło Ziemniaczka - BULLSHIT :mrgreen:

BTW nie ma to jak czysta efedryna :mrgreen: :P

Prono - Pon 07 Lip, 2008 18:02

Ja tam czasem ziornę redbulla z vodką na imprezce...
Actimela nie potrzebuję, odporność mam dobrą, stolec regularny... czego chcieć więcej :lol: :lol: :lol:

pablo_111 - Pon 07 Lip, 2008 18:27

a mówię wszytkim żeby tego nie pili tylko jak ciś to kawe to nie, red bull, powerride itd. dla nie to szmelc ale jak ktoś lubi to OK
Olaf - Pon 07 Lip, 2008 19:24

hehe, dostalem to na maila od kumpeli z tydzien temu. actimel moj wrog, red bulla kosze w wiekszych ilosciach przy nocnej trasie, albo rano w pracy po takiej skopanej nocy. drinkow nie pije tym bardziej z red bullem ;)
w pracy z puszki, w drodze z butelki, bo te puszki maja nietypowa srednice i nie chca stac w nexii w miejscu na puszki :P

Sysiu - Pon 07 Lip, 2008 19:30

a na co to pić i tak nie wiele pomoże nie pije a mam super odporność :) nawet kawy nie piję :P na pobudzenie wystarczy ciałko koleżanki :)
Olaf - Pon 07 Lip, 2008 19:33

:ok: dobrze gadasz, dac ci red bulla :mrgreen:
kuczli - Pon 07 Lip, 2008 20:11

ja tam actimela kiedzs pilem ale teray nie pije ani jednego ani drugiego, ale przekaze bratowej bo wiem ze pije :P
lenart - Pon 07 Lip, 2008 20:13

Ja też zawsze Red Bull jak w trasę nocną i to w duuużych ilościach jak głęboko w Polskę ;) w pracy tak samo :)
Rafal59 - Pon 07 Lip, 2008 20:15

ja pije actimel codziennie moj lekarz mi kazal pije juz ponad miesiac.
Olaf - Pon 07 Lip, 2008 20:19

sprawdz czy ci sie nie zalęgła actimella vulgaris :lol:
Mis - Pon 07 Lip, 2008 20:23

actimel nie pije, ale wódkę z red bulle to czasami piję, super drinki - sama wódka też jest niezdrowa :)
Sysiu - Pon 07 Lip, 2008 20:32

ta pij red bula z wódka a żeby ci nie spadła odporność na drugi dzień..............to jeszcze actimelem popijaj :P drożej wyjdzie jak ogórki ale moze skuteczniejsze :P
woPo - Pon 07 Lip, 2008 20:53

Rafal59 napisał/a:
ja pije actimel codziennie moj lekarz mi kazal pije juz ponad miesiac.


Bo pewnie ma w tym interes :lol: :lol:

Rafal59 - Pon 07 Lip, 2008 21:01

od jutra nie pije
Olaf - Pon 07 Lip, 2008 21:10

ale to zabrzmialo :lol: a czego nie pijesz? :P
lenart - Pon 07 Lip, 2008 21:44

przez chleb przetoczysz ten actimel i będzie bez bakterii :lol: :mrgreen: ;)
Olaf - Pon 07 Lip, 2008 21:48

a pamietacie kawal?
puka zebrak do rezydencji :
- poprosze kawalek chleba...
paniusia: dam wam tortu, mamy impreze...
-ale wystarczy kawalek chleba...
-nie, mamy swieto
daje tort na talerzyku, a zebrak mruczy pod nosem:
- i jak tu kur.. przesaczyc denaturke przez tort.... :lol:

lenart - Pon 07 Lip, 2008 22:07

pablo_111 napisał/a:
a mówię wszytkim żeby tego nie pili tylko jak ciś to kawe to nie, red bull, powerride itd. dla nie to szmelc ale jak ktoś lubi to OK


a mówisz im żeby wódki też nie pili?? :mrgreen: ciekawe jakby zareagowali :lol:


Olaf dobreeeeee :lol: :mrgreen: ;)

Rafal59 - Wto 08 Lip, 2008 07:35

Olaf napisał/a:
ale to zabrzmialo :lol: a czego nie pijesz? :P


Actimela :D

Sysiu - Wto 08 Lip, 2008 07:41

a myślałem ze wódki :P teraz zamiast ja pić będziesz pochłaniał :P Olaf stare ale dobre :P
woPo - Wto 08 Lip, 2008 11:10

Ja Powerade czasem wypije, rzadko ale czasem się zdarza, ale to tylko bezpośrednio po siłowni :)
lenart - Wto 08 Lip, 2008 13:07

woPo napisał/a:
Ja Powerade czasem wypije, rzadko ale czasem się zdarza, ale to tylko bezpośrednio po siłowni :)


siłka powiadasz?? :) ale nie wyglądasz jak Popeye?? :mrgreen:

pablo_111 - Wto 08 Lip, 2008 13:17

lenart napisał/a:
pablo_111 napisał/a:
a mówię wszytkim żeby tego nie pili tylko jak ciś to kawe to nie, red bull, powerride itd. dla nie to szmelc ale jak ktoś lubi to OK


a mówisz im żeby wódki też nie pili?? :mrgreen: ciekawe jakby zareagowali :lol:


Olaf dobreeeeee :lol: :mrgreen: ;)


wóda ok :mrgreen: , a żurawinowa to już wogole lux, tylko w dużych ilościach :mrgreen:

lenart - Wto 08 Lip, 2008 15:01

pablo_111 napisał/a:
lenart napisał/a:
pablo_111 napisał/a:
a mówię wszytkim żeby tego nie pili tylko jak ciś to kawe to nie, red bull, powerride itd. dla nie to szmelc ale jak ktoś lubi to OK


a mówisz im żeby wódki też nie pili?? :mrgreen: ciekawe jakby zareagowali :lol:


Olaf dobreeeeee :lol: :mrgreen: ;)


wóda ok :mrgreen: , a żurawinowa to już wogole lux, tylko w dużych ilościach :mrgreen:


poczekaj do zlotu :mrgreen:

Roxon40 - Wto 08 Lip, 2008 19:53

E tam jakiś Red Bullik to idzie jak jeżdżę na rowerku gdzieś dalej a tak to nie mam potrzeby picia takich płynów. Browarki to tak ale jak tu po nich jeździć potem.
Sysiu - Wto 08 Lip, 2008 19:55

kolego po browarkach na rowerze to mogą ci zabrać prawko odradzam :)
Roxon40 - Wto 08 Lip, 2008 19:56

No wiem dlatego jestem zmuszony pić herbatę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sysiu - Wto 08 Lip, 2008 19:58

ale tylko zielona :P na lepszego dopalacza :P takie nitro ze hej
KociaPsocia - Sro 09 Lip, 2008 13:17

regulavit:P
espe1 - Pon 14 Lip, 2008 20:20

Nie kupuję nic z reklam.
Jak ktoś oglądał parodię "300" pt. "Poznaj Moich Spartan" to tam na imprezce mieszają RedBulla z wódką ;-)
Kiedyś oglądałem program o gościach którzy wciskali ludziom filtry do wody za ogromne pieniądze. Jeden gość powiedział mądre słowa: "że on robi to samo co reklama w TV - wciska ludziom kit i nie widzi w tym nic złego" - porównał swoje zachowanie do reklamy TV. Ludzie ślepo wierzą, że reklama w TV musi być wiarygodna, a tym czasem TV nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam (podobnie jak wszystkie media).
Nawet piwo z wielominutowych reklam mi nie smakuje i piję tylko jakieś tanie browary z supermarketu. Smakuje tak samo, jest tańsze i nie odbija mi się tandetną wielominutową reklamą;-).
Ktoś musi być anty. Ja się do tych ludzi zaliczam, bo nie wierzę w super samochody (Fiat, Skoda), szampony przeciwłupieżowe (polecam Strieprox - tylko on działa), drogie kremy antycellulitowe (żaden nie pomoże), leki typu Coldrex (katar sam mija, bo leczony trwa 7 dni a nie leczony - tydzień) i inne, które nie działają....

Olaf - Pon 14 Lip, 2008 20:28

i masz duzo racji :roll:
reklamowane nie znaczy: dobre, a na pewno drozsze :lol:
jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase :hniah:

KociaPsocia - Pon 14 Lip, 2008 21:26

to chodzi o to, ze jak przychodzi pacjent do Olafa albo do mojej mamy do apteki, i jak boli go gardło, a nie pamieta nazwy to mówi: poprosze ten lek co w reklamie jest. albo jak masz mase jogurtów, to ci sie przypomina durna reklama"Jogobella... jogobella" i bierzesz Jogobelle,, bo reszty "nie znasz"....
Ja to np lubie rzeczy w realu z TIPA, np ketchupy to smakuja mi bombowo, i kosztuje 1.80 a nie 4.80 :)

lenart - Wto 15 Lip, 2008 01:41

TIP to największy syf jaki istnieje :lol: szczególnie ketchup - to woda z kawałkiem zgniłego pomidora jak ketchup to tylko Heinz albo Pudliszki i nikt mi nie powie, że nie mam racji :mrgreen: Tak samo jest z majonezem - Hellmans jest często reklamowany, ale nikt mi nie powie, że majonez z tipa jest lepszy :lol: no i jeszcze Kielecki - też jest zajebisty :mrgreen: Jedyna rzecz która mi smakuje z TIPA to woda mineralna - bo to woda mineralna :lol: Piwa, hmmm - tu bym polemizował. TIPY i inne takie wynalazki do 2PLN to z reguły Browar Jabłonowo, czyli generalnie kojarzy mi się że zgniłym szczurem :) do nie dawna Biedronowskie VIP-y robiły szał dopóki nie przestał ich produkowac Carlsberg :mrgreen: Teraz to też jest syf(JAbłonowo).Osobiście jako smakosz polecam Perłę Chmielową i Okocim OK - tych piw nie reklamują ale są na wypasie :)Co do mięsa to nigdy nie odważyłbym się kupic kiełbasy z TIPA sorry ale mam kumpla, który pracuje w masarni i to co on mi czasami opowiada - szkoda gadac(to się tyczy oczywiście też innych kiełbas ;) ) Oczywiście TIP jest typowo brandem Realowskim ;) inne markety wypromowały te produkty"najtańsze" pod innymi brandami typu Produkt Carrefour, "jedynka", "tesco" itp... Nie zaprzeczam jakkolwiek, że niektóre droższe produkty są po prostu przereklamowane - sam się na tym niejednokrotnie naciąłem ;)
To tyle z mojej strony :)

Sysiu - Wto 15 Lip, 2008 03:59

jak już temat ketchupów dobre sa te z Włocławka sprzedawane w biedronce :) smakuje jak ten Pudliszki i jest tani :) Polecam (żeby nie było ze reklamuje)
W tv gadają głupoty wiec nie włączam :) ostatnio u mnie tv grał jak było euro :) wiec z kąd mam reklamy oglągać

KociaPsocia - Wto 15 Lip, 2008 06:54

ja na szczescie nie jadam juz mięs i wędlin wiec nie musze sie bac:)
Olaf - Wto 15 Lip, 2008 10:03

wegeterianka?? :shock:
to jak dasz rade kielbasce z grilla?? :roll:
dla mnie wszystkie te ketchupy o kant d... potluc, bo... to sos pomidorowy, kazdy nawet "pikantny" to zupa jak dla mnie, raptem pare mi pasuje -jak ognisty hellmans, a i to slabe troszku :mrgreen:

KociaPsocia - Wto 15 Lip, 2008 10:30

od 2 miesiecy nie miałam w ustach wedlin, mięso to wczoraj zjadłam w sosie delikatnie wołowiny, bo nie mogłam wybrac z sosu, a jak ostaniio byłam na grilu to piłam wode:D bo po 18 staram sie juz nic nie jesc;)
lenart - Wto 15 Lip, 2008 11:32

KociaPsocia napisał/a:
od 2 miesiecy nie miałam w ustach wedlin, mięso to wczoraj zjadłam w sosie delikatnie wołowiny, bo nie mogłam wybrac z sosu, a jak ostaniio byłam na grilu to piłam wode:D bo po 18 staram sie juz nic nie jesc;)


a co odchudzasz się?? :)

KociaPsocia - Wto 15 Lip, 2008 13:01

NIE, PO PROSTU OSZCZĘDZAM :p :p:p:p:p
Olaf - Wto 15 Lip, 2008 16:06

z kosci na osci :lol:
co ty wyprowadzilas sie od rodziny i sama, ze tak oszczedzasz???
chyba ze w domu ci daja rachunek za kazdy posilek :roll:

KociaPsocia - Wto 15 Lip, 2008 21:44

od 3 lat (jak pracuje) nie biore od rodziców kasy na swoje potrzeby, ale od niedawna do tego wszystkiego tatus sie zbuntował, ze skoro 4 osoby w domu pracuja rachunki ida na 4, wiec oprócz mojego tel co zawsze płaciłam, musze płacic 1/4 rach domowych.... i że tak powiem, powoli ide z torbami, a do tego jadam co innego niz reszta rodzinki, wiec jak wszyscy smacznie wcinaja obaidek mięsny, ja ide do sklepu po warzywka, wiec własciwie czuje sie jakbym wynajmowała tylko pokój w domciu ;)
Olaf - Wto 15 Lip, 2008 22:04

eh....wspolczesny model rodziny??
jak studiowalem na dziennych i powtarzalem(tak,tak bylo i wcale nie zaluje), to rodzinka nawet nie miauknela, fakt ze same powtorki nie byly platne jak teraz, ale nikt nie kazal mi dorabiac na zasadzie: spitoliles, powtarzasz, dokladaj sie do "zycia". mlody idzie teraz do liceum, pewnie na studia tez sie wybierze, jak cos bedzie powtarzal, na pewno nie kaze mu isc do pracy, jest synem i co by nie spier... to jestem po to by mu pomoc. jak zechce - pojdzie sobie cos dorobic, ale na pewno nie kaze mu zarabiac na oplaty, czy dokladac sie do budzetu. wogole wychodze z zalozenia, ze dopoki mieszka w domu- ma dach i koryto za free. i tak przeciez sie cos gotuje w domu i mieszka tez niezaleznie w ile osob- oplata za chate jest ta sama. a jak pojdzie na swoje- tez sprawdze, czy nie trzeba mu czegos, przeciez nie jest obcy, nie?? moze zle pojmuje , ale rodzina to rodzina.... :roll:

KociaPsocia - Sro 16 Lip, 2008 06:39

ale mi nikt nie kazał isc do pracy, matka to mnie wysyłała na dzinne do wawy, a ja chciałam zaczac sama cos od zycia brac...
oczywiscie, ze koryto mam za free, ale oni jedzą co innego, wiec ja nie lubie tego co oni to sama sobie kupuje:)
ja np jestem za tym zeby sie usamodzielniac jak najwczesniej. Ostanio liczyłam ze na studia wydałam juz 10 tys plus na samochód jakies 8 tys (zakup + ewentualne wymiany) plus jakies 5 tys na PB 95 to wychodzi jakies 23tys na same oczywiste rzeczy a gdzie moje imprezowanie, wyjazdy, ciuszki?;) wiec sądzę ze dzielic to na ok 2,5 roku licze tyle co mam samochód, to powiem szczerze ze jestem z siebie dumna :)
mam 22 lata mam juz tytuł lic, 3lata doświadczenia w pracy ,swój włąsny samochód... kto w moim wieku ma az tyle? a szczerze jakos nie wierze ze gdybym studiowała dzinnie tyle bym osiagneła?? :roll:

[ Dodano: 2008-07-16, 08:41 ]
Może trace młodość, ale wole teraz popracować, i wejsc w dorosłe życie na takim lajcie, zebym mogła odpoczywac:D

Olaf - Sro 16 Lip, 2008 10:05

:ok:
to jestes smakowitym kaskiem :P

KociaPsocia - Sro 16 Lip, 2008 20:04

tylko ŻADEN kawaler tego nie docenia:(
Roxon40 - Sro 16 Lip, 2008 20:11

E tam narzekasz poczekaj ktoś na pewno doceni. :D :D :D
mlody - Sro 16 Lip, 2008 20:17

KociaPsocia napisał/a:
tylko ŻADEN kawaler tego nie docenia:(


Może za bardzo wybrzydzasz :D

woPo - Sro 16 Lip, 2008 20:47

KociaPsocia napisał/a:

mam 22 lata mam juz tytuł lic, 3lata doświadczenia w pracy ,swój włąsny samochód... kto w moim wieku ma az tyle?


Ja :P

Też mam 22 lata, w sumie przepracowane prawie 4 lata, własny samochód i licencjata (no prawie :P )
Na studia też wydałem 10k + 15k samochód i ponad 3k wszystkie opłaty/wymiany :P

Jestem podobnego zdania, że mimo, że studia dzienne są za friko to nie dają takiej "zdobyczy" jaką teraz posiadam "dzięki" studiom zaocznym i ciężkiej pracy ;)

I podobnie żadna panna tego nie doceniła jeszcze... :lol:

KociaPsocia - Czw 17 Lip, 2008 08:55

wow jacy jestesmy podobni:D hihihih

a co do wybrednosci, to... jestem bardzo wybredna szukam księcia z bajki, ale ostanio obnizyłam poziom:-D

Olaf - Czw 17 Lip, 2008 09:28

marta, na wopo musialabys i tak patrzec do gory bo kawalek drągala z niego, ale kolejne podobienstwo :P
woPo - Czw 17 Lip, 2008 12:08

A ja wybredny nie jestem, no może trochę... :P
Nie szukam żadnej księżniczki, tylko NORMALNEJ dziewczyny a to niestety trudne dość zadanie. Tzn ja w ogóle nie szukam tylko się rozglądam :lol:
Ostatnio bardziej brunetki są na wizji :mrgreen:

Olaf, bez przesady są więksi ode mnie, ziemniak np ale on to na wschodzie chowany to dlatego tak wyrósł :D

KociaPsocia - Czw 17 Lip, 2008 12:13

a ile masz cm?:P
woPo - Czw 17 Lip, 2008 12:22

Gdzie? :oops: :lol:
KociaPsocia - Czw 17 Lip, 2008 12:47

no jak to gdzie?:P:P:P
woPo - Czw 17 Lip, 2008 13:22

No gdzie, serio pytam ? :lol:
Wymiary można mieć różne w różnych miejscach :D

KociaPsocia - Czw 17 Lip, 2008 13:56

po podaj każde... :oops:
woPo - Czw 17 Lip, 2008 14:11

Eeee tam, nie będę zawstydzał chłopaków :lol: :mrgreen:

2 wymiary są stałe, reszta się zmienia z m-ca na m-c ;)


1 stały wymiar - Wzrost 74,3 cala :P

Olaf - Czw 17 Lip, 2008 14:51

wopo, drugiego nie mozesz miec stalego :P sie zmienia, no chyba ze o roznych myslimy :lol:
lenart - Czw 17 Lip, 2008 20:18

padłem :rotfl:
Olaf - Czw 17 Lip, 2008 22:19

lenart napisał/a:
padłem :rotfl:


...na cycki...? :P :lol: :oops:

KociaPsocia - Pią 18 Lip, 2008 06:11

na wymiar stały;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group