| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - Nex nie pali :P
kuczli - Pią 22 Sie, 2008 14:01 Temat postu: Nex nie pali :P siemanko mam nastepujacy problem... umylem dzis sobie silniczek(2 raz) i ku mojemu zdziwieniu nex nie chce zapalic.... za pierwszym razem wysuszyl sie w 15 20 minut siadlem odpalil elegencko i odjazd, dzis umylem znowu bo jeszce syf znalazlem i nie chce palic, czekalem ponad 2 godziny krecac od czasu do czasu a ona nic. na popych prawie zlapala ale i tak zgasla... wiec co moze byc?? czy cos zalalem woda co trzeba wysuszyc?? ( iskierka jest na swiece) czy moze siwece zalalem przez to ze za dlugo ja krecilem?? i pytanko jesli to zalane swiece jak je najszybciej wysuszyc bez ich wyciagania?? aha dodam jeszce ze psiknalem jej samostartu i tez nie zaskoczyla... pomozcie
Olaf - Pią 22 Sie, 2008 14:09
hm...nie wyglada to na zalanie woda. ale sprobuj podsuszyc kopułke, najczesciej kable i kopulka kaszania sie jak zawilgotnieja. swiec raczej sie nie da zalac w nexii to nie fiacior gaznikowy ze ssaniem jesli masz iskre i nie jest zbyt watla, to raczej nie woda zaszkodzila
a na tzw zalane swiece w fiacie to bylo albo wykrecic i osuszyc, albo poczekac ze 2 godziny az odparuje samo
kuczli - Pią 22 Sie, 2008 14:18
hmm no dlatego zostawilem ja teraz i poczekam... a kopulke jak wysuszyc na szybko??:D aha jak ja krece to kumpel mowi ze ewidetnie smierdzi bryna z rury a na aparacie sa dwie takie siateczki... na dole byla woda moze to byc jakis znak??
Olaf - Pią 22 Sie, 2008 14:58
hm, zdejmij kopulke i suszarka w reke, farelka czy inny badziew
PRADIUCH - Pią 22 Sie, 2008 16:47
ja tez tak miałem jak mułem na automacie podwozie zapaliła ale zgasła wytarłem przewody do sucha i odpaliła kto leje woda po kablach ihhiihi
[ Dodano: 2008-08-22, 17:48 ]
myłem
kuczli - Pią 22 Sie, 2008 19:36
dobra chlopaki inaczej, teraz bylem sprawdzilem nie pali sprawdzilem iskierke z kopulki na aparat wychodzi az mnie pokopalo ale na swiece idzie albo slabizna albo wcale... i teraz pytanie czy to faktycznie kable czy to wina aparatu????
[ Dodano: 2008-08-22, 20:37 ]
i co zrobic z tym fantem. pomozcie ludzie bo auto na jutro potrzebne
PRADIUCH - Pią 22 Sie, 2008 19:49
Może w kopułce masz już powycierane te pierdolniki te 4 albo to gówno na środku proponuje nową kopułkę i przewody może nawet i palec kiedy wymieniałeś ostatnio ?
kuczli - Sob 23 Sie, 2008 00:19
nie mam pojecia... ogolnie mechanik mi dba o to mowi co trzeba wymienic i wymienia a ja place ale wiesz wszystko smigalo poki nie mylem silnika umylem i juz kredki nie pali a wczesniej palila na dotyk...
|
|