Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Problemy z samochodem - Zaginanie rantów nadkoli...

d3vil - Czw 02 Paź, 2008 21:07
Temat postu: Zaginanie rantów nadkoli...
Wiem że się już kończy sezon alusowy :P ale pomimo to wkurza mnie to ze nie mogę jeździć w więcej jak 3 osoby bo z prawej strony strasznie obciera mi koło :/ i teraz pytanie jest jakaś specjalna technika na zagięcie tych rantów tak żeby mi lakier nie popękał ani żadne inne jaja się nie podziały? :P a tak poza tym to musze jeszcze out zrobić plastikowym nadkolom :P
lenart - Czw 02 Paź, 2008 22:26

nigdy młotka nie używałeś kolego?? ;) druga sprawa - nikt Ci nie da gwarancji, że nie pęknie lakier ;) generalnie możesz pieścić nawet gumowym młotkiem od wewnątrz to i tak jak będzie chciał to pęknie (purchy, niewidoczna korozja itp):mrgreen: :P jakkolwiek by nie było to w Twoim przypadku już samo zdjęcie plastikowych nadkoli duuuużo zrobi :mrgreen:
Bradley - Czw 02 Paź, 2008 22:45

Najpierw wyjecie plastikowych nadkoli, pozniej przycinanie rantow, a na koniec




NA DESKE!!!! :mrgreen: :mrgreen: :hniah:

Olaf - Czw 02 Paź, 2008 23:20

meduzy metoda rozpychania?
lewarek w nadkole, z dwoch stron jakas podkladka zeby nie zrobic dziury w blotniku i krecimy :P

Bradley - Czw 02 Paź, 2008 23:24

Olaf napisał/a:
i krecimy :P

Znaczy sie opuszczamy :hniah:
Lewarem podnosi sie normalnie auto, miedzy opone a nadkole wsadza sie deske i autko opuszczamy ;)

Olaf - Czw 02 Paź, 2008 23:32

tfu, spuszczamy sie :P
juz mnie muli, lepiej pojde spac :P ledwie dojechalem widzac trzy drogi przed soba :hniah:

Sysiu - Pią 03 Paź, 2008 05:32

Też musze zrobić ten trik z deską :D ja myslałem ze tylko u mnie coś jest nie tak że mam belkę krzywą albo coś..... a tu tak u każdego :D to jakiś błąd produkcji czy co?? bo dziwne jest dla mnie ze z lewej strony et38 pasuje idealnie a z prawej trze ... :( wsadziłem sobie te gumki miedzy sprężyny z tyłu jest różnica ale jak jest większa dziura to jednak przytrze może wsadzę 2 na stronę :-?
ziemniak - Pią 03 Paź, 2008 06:44

Prawa strona jest zawsze bardziej zuzyta poprostu :)
cat_man - Pią 03 Paź, 2008 09:45

Jak wam trze bardziej z jednej strony, to wymieńcie najpierw tuleje metalowo-gumowe tylnej belki ;) U mnie bardziej tarło z lewej, i kiedy już miałem prawie idealnie wypchne-wyklepane nadkole wymieniłem tuleje i zaczęło trzeć z prawej :P

Aha i generalnie nie ma siły jak chcesz zagiąć mocno rant to lakier pęknie na 99%, staraj się tylko żeby pękło wyłącznie od wewnątrz a z wierzchu zostało całe, to wtedy od środka sobie czymś podmalujesz 8-)

[ Dodano: 2008-10-03, 09:47 ]
Jeszcze jedno to że bardziej trze z jednej strony może zależeć również od ewentualnego wcześniejszego dzwona :mrgreen:

Bradley - Pią 03 Paź, 2008 10:49

cat_man robil gumowym mlotkiem. Widzialem! ;)
gr0siek - Pią 03 Paź, 2008 11:23

a ja wyciąłem je wpi**u! :D Tylko teraz mi trze/tarło gdzie indziej :P Ostatnio lewarem wypychałem nadkola, ale jeszcze nie było testu z obciążeniem :)
ziemniak - Pią 03 Paź, 2008 12:30

Bo nadkola sie zaklada te plastikowe na zime tylko :P Jak sola i sie zaklada juz zimowe mniejsze kolka :)
gr0siek - Pią 03 Paź, 2008 12:39

Ja nigdy nie mialem tych plastikowych nadkoli...
Olaf - Pią 03 Paź, 2008 16:50

aaaa, zaloz co roku znowu i zabraknie miejsca wolnego na wkrecenie srubami po raz kolejny :lol:
a tak wogole fabryczna nexia tak ma- zawsze trze bardziej z prawej strony, jesli bez dzwonow i wszystko sprawne, ten typ tak ma

kuczli - Pią 03 Paź, 2008 21:02

chce wam sie bawic w deseczki itd?? nie lepiej wziac katoweczke i sobie to poprostu wyciac?? u siebie tak zrobilem i jest super :)
Olaf - Pią 03 Paź, 2008 21:20

a ja mam plastikowe nadkola . od zawsze. i jaka mam podloge kazdy widzial na fotach z dachowania. zycze wszystkim tym bez nadkoli tez :P takiej podlogi :mrgreen:
d3vil - Pią 03 Paź, 2008 22:05

chwila bo sie gubie :P to na plastixowych nadkolach tez moge zrobic trick z deska? czy wpierw mam je wyoutowac? i dociazyc wczesniej czyms auto i wtedy opuszczac na podnosnikach czy jak? :P
Olaf - Pią 03 Paź, 2008 22:17

wywalasz plastikowe i wtedy rozpychasz metalowe :mrgreen:
d3vil - Pią 03 Paź, 2008 22:23

ale pozniej juz nie zakladam spowrotem plastikowych? :D dobrze mysle? :P
cat_man - Sob 04 Paź, 2008 00:44

Plastikowe zakładasz później tylko na zime jak założysz zimowe koła ;)
piotreek - Sob 04 Paź, 2008 01:04

jak zagniesz ranty to juz plastiki nie mają sie zbytnio czego trzyamc ani co uszczelniac ;]
Bradley - Sob 04 Paź, 2008 06:59

piotreek napisał/a:
jak zagniesz ranty to juz plastiki nie mają sie zbytnio czego trzyamc ani co uszczelniac ;]

Nie przesadajmy. Przeciez nie odsadzisz deska nadkola na 10cm :P Jak sie odpowiednio nagnie plastikowe nadkole to wejdzie, albo poprostu wkrecisz wkrety w inne miejsca montazowe. Ale jesli rozpychasz nadkola, to znaczy, ze opona ociera, a wtedy nadkola plastikowe trzeba i tak wywalic.

Olaf - Sob 04 Paź, 2008 07:23

dlatego lepiej nie przeginac, dobrac inne et albo po prostu mniejszy niz sie chce rozmiar opony. duzy wymiar wskazany w łozku a nie pod nadkole :lol: nexia to wszędołaz czy co? :shock:
d3vil - Sob 04 Paź, 2008 09:41

ja to myslalem zeby tego juz nie wkladac tylko konserwacaja zamalowac :d
kuczli - Sob 04 Paź, 2008 09:49

wypsikaj konserwa i bedzie ok :) byly przeciez nexy bez nadkoli i zyja
d3vil - Sob 04 Paź, 2008 10:30

np Twoja kuczli, :D a wlasnie Ty masz w sprezynach z tylu 2 te gumy? i jak je dales jedna na gorze 2ga na dol czy jak? :P
Olaf - Sob 04 Paź, 2008 11:05

nie chce sie wcinac miedzy wodke i zakaske, ale wpychanie gum w zwoje sprezyny zmienia jej charakterystyke, a przy zmeczonych juz latami moze doprowadzic i do trzasniecia sprezyny, jesli juz to nalezy zalozyc ogranicznik skoku amortyzatora, czyli kawal grubej kilku/kilkunastocentymetrowej gumy-odboju i wtedy auto nie bedzie "dobijac" czyy tez ocierac, odboj nie pozwoli na tak niskie zejscie. popytac w tuningowych sklepach, bo nie do kazdego auta sa takie same, fakt ze do nexii chyba nie ma, mnie zdaje sie oplowskie wkladali, zakladalem najmarniej 10 lat temu w "rak" na łysakowskiej w warszawie, nadal jest cala, nie trzasnieta i zniszczona, za to nie wiem czy firma istnieje lub czy sie np nie przeniesli z 5 lat temu gdzies indziej
Olaf - Sob 04 Paź, 2008 11:11

kuczli napisał/a:
wypsikaj konserwa i bedzie ok :) byly przeciez nexy bez nadkoli i zyja


kuczli, jestem 1 wlascicielem i choc latem kupowalem, z koncem czerwca, to w gwarancji byla klauzula, ze zeby gwarancja byla wazna nalezy w ciagu 2 tyg od kupna polozyc bitex, a jesli robiles to od razu w serwisie to sami zakladali nadkola bez pytania, choc ja za to placilem, jakbym sie uparl to by nie zakladali, ale jesli porzadny serwis to w aucie od nowosci POWINNY byc te plastikowe nadkola.
kto jest drugim,trzecim itd wlascicielem ten tego wiedziec nie moze.

Bradley - Sob 04 Paź, 2008 11:49

Olaf napisał/a:
ale wpychanie gum w zwoje sprezyny zmienia jej charakterystyke, a przy zmeczonych juz latami moze doprowadzic i do trzasniecia sprezyny,

Nazywajmy rzeczy po imieniu. Druciarstwo.

To jest polsrodek. Zeby to mialo rece i nogi to kupuje sie twarde springi, do tego amortyzatory i nic nie siada.

[ Dodano: 2008-10-04, 12:51 ]
Olaf napisał/a:
, to w gwarancji byla klauzula, ze zeby gwarancja byla wazna nalezy w ciagu 2 tyg od kupna polozyc bitex

Czyli: "zrob se sam bo fabryka nie zrobila i nie odpowiada"

Olaf - Sob 04 Paź, 2008 12:22

zrob se sam, ale pokaz wpis dokonany w ciagu 2 tyg przez firme jesli nie w salonie robione bo gwarancja idzie sie je.....
ale m.in. dlatego nexie nie byly drogie przy zakupie...

gr0siek - Sob 04 Paź, 2008 12:26

Moja nexia była dwa razy przez ojca konserowana długo zanim ja ja jeszcze przejąłem ;) Nie mam rdzy a to co próbowało wyjsć na nadkolach to usunałem (ciekawe na jak długo)
Bradley - Sob 04 Paź, 2008 13:06

Olaf a ile taka konserwacja wtedy kosztowala?
Roxon40 - Sob 04 Paź, 2008 14:30

U mnie przy zaginaniu pękł lakier z jednej strony a z drugiej został. Plastikowych nadkoli nie mam już bo się wytarły ale na zimę będą założone :)
Olaf - Sob 04 Paź, 2008 22:47

Bradley napisał/a:
Olaf a ile taka konserwacja wtedy kosztowala?


zabij, nie pamietam :roll:

kuczli - Nie 05 Paź, 2008 00:20

kup sobie konserwacje w spreju :) wygodnie sie kladzie :D koszt jakies 2 dyszki :) ja przed zima zawsze popsikam i nie narzekam :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group