Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Problemy z samochodem - ogrzewanie..

befree - Czw 08 Sty, 2009 16:06
Temat postu: ogrzewanie..
Witam!

Tak na poczatek to zycze wszystkim Szczesliwego NOwego :)

3 Dni temu wrocilem do polski i przez ponad 3.5 miecha nie mialem stycznosci z nexem.. i co sie okazalo, mam problem.. Nex przestal mnie ogrzewac w srodku. Jak trzymam go na ponad 3tys. obrotow to grzeje ideaknie, tak jak powinien. Ponizej 3tys. wieje letnim powietrzem.. Temperatura silnika jest w normie wiec raczej termostat odpada co ? Poradzccie cos.. za 2 tyg jade Nesia z powrotem do Holandii wiec chcialbym to zrobic i jechac w ciepelku. POMOCY

Olaf - Czw 08 Sty, 2009 16:10

sprawdz poziom plynu w zbiorniczku :P
befree - Czw 08 Sty, 2009 16:14

Olaf sprawdzalem. Poziom OK
Olaf - Czw 08 Sty, 2009 16:28

to obmacaj weze gumowe, czy wszystkie sa nagrzane i chlodnice tez.
Sysiu - Czw 08 Sty, 2009 17:32

Olaf a to nie termostat?? bo skoro mu weje przy 3tys ciepłe to zatkanie nagrzewnicy chyba można wykluczyć
maciek - Pon 12 Sty, 2009 10:04

Mam ten sam problem. Na wolnych obrotach nie grzeje.
gr0siek - Pon 12 Sty, 2009 12:32

maciek napisał/a:
Mam ten sam problem. Na wolnych obrotach nie grzeje.


Sprawdzileś płyn w zbiorniczku? ;D

maciek - Pon 12 Sty, 2009 13:11

Oczywiscie. Jest ok.
stif - Pon 12 Sty, 2009 15:39

Befree i Maciek - odnośnie waszego problemu zróbcie nast. czynności: Otwórzcie maskę silnika { silnik ma być zimny } - Odpalcie silnik , niech pracuje na wolnych obrotach - Stojąc przed silnikiem sprawdzajcie ręką temp. lewego górnego węża [ często } - Jednocześnie zajrzyjcie od czasu do czasu czy do zbiorniczka powraca płyn [ cienkim górnym wężem na zbiorniczku ] . Sprawdzajcie także ciepłotę przewodów idących do nagrzewnicy. Kiedy wyczujecie że temperatura górnego węża chłodnicy rośnie wraz z temp silnika - to termostat kaput. Kiedy temp węża wzrosnie dość nagle [ przy roboczej temp silnika ] to terkostat OK. Kiedy silnik osiągnie temp. roboczą sprawdzcie węże od nagrzewnicy i włączcie ogrzewanie na max. W tym momencie sprawdzajcie temp. węży nagrzewnicy. I jeszcze jedno - jeśli nie widać powrotu płynu do zbiorniczka to powód może leżeć w braku łopatek na pompie wodnej.
Opiszcie mi co i jak zaobserwowaliście [ w miarę dokładnieeeeee ] - będziemy kumać.

oprawca_1978 - Pon 12 Sty, 2009 17:04

Lepiej określić, jak doraźnie zdiagnozować prawidłowość pracy układu chłodzenia, niż opisał Stif, już się nie da. Bardzo fajnie i praktycznie podany przepis na sprawdzenie poprawnej pracy systemu chłodzenia. Szacuneczek.

Ja w swoim Poldoroverze czyściłem sobie układ chłodzenia litrem octu w układzie (do boryga dodałem), pojeździłem tak z miesiąc (około 2 tys. km zrobiłem).
Układ pięknie mi wyczyściło (łącznie z nagrzewnicą), a lot of kamień z układu wypłukał ocet, ale nie obyło się bez ofiar - termostat załatwiło i samochód jest niedogrzany, na około 70parę stopni max się nagrzewa,a do 90 dochodzi tylko gdy stoję w korkach.
Możliwe, że też i w pompie zjadł ocet odrzutnik. Nie mam kiedy tego sprawdzić, bo poldi jest NON STOP pod parą, choć mam i nową pompę wody, i nowy paseczek rozrządu, i nowy termostacik.. Ech..

Acha - właśnie wróciłem z przepalenia Nexii. Stała od poprzedniego palenia dokładnie 15 dni, ostatni raz paliłem ją 27 grudnia zeszego roku. Nie wyjmowałem akumulatora z niej, nie chciało mi się już. Klem nie odkręcam, zdejmuję je i zakładam na chama (wiem, ze to niewłaściwe), są blaszane, wyrobiły się już i mają słaby kontakt z biegunami akumulatora. Paliwa jest już rezerwa, nie tankowana Nexia jest od maja 2008.
Myślałem, że nawet nie zagada, albo zaterkota tylko elektromagnesem od rozrusznika.
A tu - siup, pięć obrotów - i Nexia pięknie odpaliła, zero jakichkolwiek problemów, bum i już- mocne, pewne obroty, dało się jechać od razu, bez dotykania pedału gazu, a Nexia stoi nosem pod górkę. Ostatnio zmieniłem jej kopułkę, palec i przewody zapłonowe (dałem za całość zawrotną sumę 52 PLN). Silnik przebieg 212 kkm z hakiem w tym na gazie od około 100 tys (ponad 100 było, jak została zagazowana). Od nowości na Mobilu 1 syntetyku 5W50.

Układ chłodzenia działa w niej wzorowo, a nic nie było tam dotykane nawet, tylko chłodnica zmieniona, jak "mistrzowie" z "warsztatu serwisowego" tak zakręcili korek spustowy, że gada w czasie jazdy wysadziło i Nexia wody na asfalt odpuściła.

To są na prawdę dobre i pewne samochody, co Opel to nie jakiśtam egzotyczny Rover!

maciek - Wto 13 Sty, 2009 12:03

Wczoraj zaobserwowałem ze przewód od nagrzewnicy ten po prawej stojac twarza do silnika jest zimny natomiast ten z trugiej strony jest gorący jak pozostle. Dzisiaj przeprowadze procedure wg. Stif'a.
espe1 - Wto 13 Sty, 2009 15:07

Tak jak opisał Stif. Po odpaleniu zimnego silnika należy sprawdzać temperaturę węża idącego od termostatu do chłodnicy - ma być zimny, praktycznie zimą to się termostat otwiera po dość długim czasie. Jak przewód się nagrzewa wraz z silnikiem to termostat przepuszcza i płyn idzie na chłodnicę i się chłodzi, no i stąd ogrzewanie kiepskie.

Ja u siebie mam ustawione pokrętło na połowie skali.
Full oznacza zamarzanie zamków jak auto stoi na mroziku.

befree - Pią 16 Sty, 2009 18:45

dobrze Panowie jutro rano sprawdze tak jak mowicie. bo za 5 dni zabieram Nesie z powrotem do Holandii wiec musi byc sprawna :)
dobry - Sob 19 Gru, 2009 14:45

a wiec tak...
odpalam auto, zagrzeje sie wskazowka temp jest tak jak powinna na polowie
przekrecam grzanie na czerwone pole a temperatura powietrza z zimnego zmienia sie na ledwo letnie
plyn chlodniczy jest, co prawda ubywa go z litr na 1000km no ale uzupelniam, podejrzewam ze nagrzewnica jest zapchana i teraz pytanie jak ją odetkac nie wyjmując jej bo z tym bedzie duzo roboty

oprawca_1978 - Sob 19 Gru, 2009 16:17

dobry napisał/a:
a wiec tak...
odpalam auto, zagrzeje sie wskazowka temp jest tak jak powinna na polowie
przekrecam grzanie na czerwone pole a temperatura powietrza z zimnego zmienia sie na ledwo letnie
plyn chlodniczy jest, co prawda ubywa go z litr na 1000km no ale uzupelniam, podejrzewam ze nagrzewnica jest zapchana i teraz pytanie jak ją odetkac nie wyjmując jej bo z tym bedzie duzo roboty


Bez wyjmowania? Rozłącz jej wejście i wyjście boryga, wydmuchnij z niej pozostałości jego, w obie strony, a potem zalej ją 10% wodnym roztworem kwasu solnego (wątpię, czy uda ci się ten roztwór zdobyć), tak więc zostanie Ci do wyboru albo ocet (na "żywca", bo ten sprzedawany ma on akurat 10%) albo ewentualnie kwasek cytrynowy, rozrobiony w podobnym stężeniu.
Zalej w przewody ww. zupkę tak, żeby całkowicie wypełniła ją (jeśli będzie on ciepły, to tym lepiej, będzie szybciej działał) i pozostaw ją tak na dobę, niech się "odmacza", zatykając jej przewody.
Potem, gdy się już odmoczy, spuści tą zupę z niej i oceń jej wygląd po odstaniu się. Na pewno coś zostanie z niej wygonione. Oceń jej szczelność i przepłucz ze pięć razy świeżą wodą. Podłącz ją do układu chłodzenia silnika i zapodaj grzanie. Na pewno będzie lepiej.
Acha - wypadałoby też przeczyścić żeberka jej wymiennika, przez które zasuwa powietrze. Przyda się odkurzacz. Robi się to ssąc nim w kierunku przeciwnym, niż leci przez nią powietrze.
I już. Nic więcej lepszego nie zdziałasz, no chyba że stać Cię na założenie nowej nagrzewnicy.

dobry - Sob 19 Gru, 2009 18:06

tylko jak sie dostac do wezy od nagrzewnicy zeby je zdjac i to przedmuchac?
co odkrecic i gdzie

pablo_111 - Sob 19 Gru, 2009 19:59

do tego potrzebny jest kanał bo tego ani rusz..........jeżeli będziesz już pod autem to za silnikiem na srodku komory jest zasilanie i powrót do nagrzewnicy, powinien znajdować się tam jeszcze przewód odprowadzajacy płyn chłodniczy w razie jak cieknie z uszkodzonej nagrzewnicy....... z przeczyszczeniem samej nagrzewnicy będzie gorzej bo żeby ją wyciągnać trzeba rozkręcić trochę plastików w środku.....nie ma możliwości żebyś nie znalazł tych przewodów w komorze silnika
dobry - Sob 19 Gru, 2009 21:39

to widze ze przed robota trzeba bedzie dobrze garaz ogrzac :/
cozmo - Sob 19 Gru, 2009 23:10

mi też nagrzewnica się jebie ale chodzi tylko jak dam na maxa to smierdzi płynem w środku no i strasznie długo się nagrzewa :/ będzie wiosna rozkręcam :P
dobry - Nie 20 Gru, 2009 13:15

ile moga w warsztacie wziac za czyszczenie nagrzewnicy?
tzn jaka cena bedzie rozsadna?
bo jest w ch.. zimno i nie chce mi sie tego robic, nawet w garazu

[ Dodano: 2009-12-22, 12:58 ]
a wiec tak, byla czyszczona nagrzewnica bo w ch.. syfu w niej bylo + wymiana plynu chlodniczego
i tak:
płyn 32 zl
usługa: 99 zł

mocno drogo?

Olaf - Wto 22 Gru, 2009 16:16

hm... nie wiem... tylko podbijam temat :P
stif - Wto 22 Gru, 2009 19:13

taniocha
pablo_111 - Wto 22 Gru, 2009 20:54

dobry napisał/a:
ile moga w warsztacie wziac za czyszczenie nagrzewnicy?
tzn jaka cena bedzie rozsadna?
bo jest w ch.. zimno i nie chce mi sie tego robic, nawet w garazu

[ Dodano: 2009-12-22, 12:58 ]
a wiec tak, byla czyszczona nagrzewnica bo w ch.. syfu w niej bylo + wymiana plynu chlodniczego
i tak:
płyn 32 zl
usługa: 99 zł

mocno drogo?


nie drogo :mrgreen: , sama nagrzewnica to koszt około 200zł, oczywiście są tańsze chińskie ale takki już jest rynek

salaseilo - Wto 22 Gru, 2009 21:10

Mam pytanko: przy odczepieniu tych wezy od nagrzewnicy ile plynu zleci i z jakich miejsc - podejrzewam, ze poleci ze zbiornika i tyle ale czy napewno??
cozmo - Wto 22 Gru, 2009 21:37

ja bym cały spuścił i nowy lał :P
pablo_111 - Sro 23 Gru, 2009 05:35

salaseilo napisał/a:
Mam pytanko: przy odczepieniu tych wezy od nagrzewnicy ile plynu zleci i z jakich miejsc - podejrzewam, ze poleci ze zbiornika i tyle ale czy napewno??


przygotuj rurkę miedzianą fi 15 lub 10-tkęt już teraz nie pamiętam ale raczej 15-tkę taką jak stosują np hydraulicy o długośći około 10cm i po odczepieniu tych rurek połącz je tą rurką i zaciśnij opasakami zaciskowymi. Gorzej jest z tym że raczej nie uda ci się odpiąć 2 rurek naraz i zanim odczepisz drugą to z pierwszej poleci płyn.........Trzeba by to zatkać ale moja rada jest taka że bez pozbycia sie płynu z układu będzie ci ciężko to zrobić bo wyobraź sobie łączenie tych rurek z nagrzewnicą jak w ukłądzie będzie płyn, będzie sie ci lało na głowe podczas tych zabiegów.......

Munchausen - Czw 31 Gru, 2009 07:06

eeeee tam kanał od razu... La Manche chyba...

przewody z nagrzewnicy da się zdjąć manewrując zgrabnymi paluszkami - pierwszy raz gdzie indziej, więc trzeba się będzie przestawić :P - przez klapę. W razie problemów wystarczy podnieść auto przodem, wleźć pod nie i wówczas Twoim oczom ukaże się łatwy dostęp do zacisku - z tego co pamiętam zacisku na wężyku "dolotowym". Drugi można sciągnąć od komory silnika.

jedno mnie zastanawia... to tak w temacie porady, która się tu pojawiła. Jak wlać - cokolwiek - do nagrzewnicy, przez rurki tejże, skoro sama nagrzewnica jest wyżej od wzmiankowanych rurek?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group