Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - Hurrrrrraaaa, będę Ojcem...

woPo - Nie 05 Sie, 2007 19:35
Temat postu: Hurrrrrraaaa, będę Ojcem...
...chrzestnym :mrgreen:
Przed chwilą zadzowniła do mnie kuzynka z mężem i moja decyzja była oczywista :D

Wiem, wiem, cieszycie się razem ze mną :D

A w piątek jeszcze oglądałem w TVN "The Godfather" II.

I'll be the best Godfather in the world 8-)

Olaf - Nie 05 Sie, 2007 19:41

to nie tylko przyjemnosc ale i obowiazek, szczegolnie jak dziecko bedzie rosnac :P
ja mam dwoch....

margo - Nie 05 Sie, 2007 19:50
Temat postu: Re: Hurrrrrraaaa, będę Ojcem...
woPo napisał/a:
...chrzestnym :mrgreen:
Przed chwilą zadzowniła do mnie kuzynka z mężem i moja decyzja była oczywista :D

Wiem, wiem, cieszycie się razem ze mną :D

A w piątek jeszcze oglądałem w TVN "The Godfather" II.

I'll be the best Godfather on the world 8-)


No to gratulki... :D

Ja też jestem chrzestnym. Jak dotąd to największy kłopot z tym związany to była komunia mojego "syna" ;)

A przy okazji: mówi się "in the world" ;)

woPo - Nie 05 Sie, 2007 19:54

Olaf napisał/a:
to nie tylko przyjemnosc ale i obowiazek, szczegolnie jak dziecko bedzie rosnac :P
ja mam dwoch....


Wiem, nie przeszkadza mi to, dalej się cieszę :P

Margo, literówka ;) Nie za darm dali mi 85 % z ang. na maturze :lol:
Już poprawione :)

Pit3rM - Nie 05 Sie, 2007 19:55
Temat postu: Re: Hurrrrrraaaa, będę Ojcem...
margo napisał/a:


Ja też jestem chrzestnym. Jak dotąd to największy kłopot z tym związany to była komunia mojego "syna" ;)


pieniąse to nie wszystko ;)

GRATULOWAĆ !! !!a na I komunie prawie zostawisz jej Hanke :mrgreen:

Natka - Nie 05 Sie, 2007 20:03

Ja też już jestem mamusią chrzestną :mrgreen:
fajna fucha.. nie powiem ;)

woPo - Nie 05 Sie, 2007 20:06

Wychodzi na to że ja ostatni, każdy już wcielony w ten tajemniczy krąg :lol: :P

Będzie okazja żeby założyć garnitur, nie licząc pogrzebu na początku maja to ostatni raz miałem go z 2 lata temu na sobie, a taki ja w nim przystojny 8-)

Olaf - Nie 05 Sie, 2007 20:07

a nie wyrosles z niej? :P
woPo - Nie 05 Sie, 2007 20:10

Ja już nie rosne :P
Zatrzymałem się ciutke przed 190 cm i ni huhu więcej :P

Mis - Nie 05 Sie, 2007 20:11

To chyba ja jestem ostatni bo jeszcze nie jestem ojcem chrzestnym .
Olaf - Nie 05 Sie, 2007 20:13

jeszcze zdazysz :P
Jarek - Nie 05 Sie, 2007 20:23

Mis napisał/a:
To chyba ja jestem ostatni bo jeszcze nie jestem ojcem chrzestnym .


Może prędzej zostaniesz ojcem ale nie chrzestnym :mrgreen:

ja też nie jestem jeszcze chrzestnym

mlody - Nie 05 Sie, 2007 20:54

Ja tez nie :D Ale za to prawie juz byłem ojcem :D
Bradley - Nie 05 Sie, 2007 20:55

Poki co bede wujkiem i mi starczy ;)
Natka - Nie 05 Sie, 2007 21:47

mlody napisał/a:
Ale za to prawie juz byłem ojcem :D


No własnie.. coś mi się tam obiło o oczka że miałeś być ojcem.. jednak fałszywy alarm? :>

woPo - Nie 05 Sie, 2007 22:04

Bradley napisał/a:
Poki co bede wujkiem i mi starczy ;)


Ja już jestem potrójny wujek :o

dobry - Nie 05 Sie, 2007 22:08

no to gratki Wopo ;)

a Mlody pier**lił jak zawsze :D

Natka - Nie 05 Sie, 2007 22:12

dobry napisał/a:


a Mlody pier**lił jak zawsze :D


Aaaa,to git malina ;)

woPo - Nie 05 Sie, 2007 22:14

Wystrzelił ale chybił :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ziemniak - Nie 05 Sie, 2007 23:11

woPo napisał/a:
Wystrzelił ale chybił :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Hehe dobry tekst ;)
A co do ojca chrzestnego - jeszcze nie jestem, ale czuje ze niedlugo bede bo moj przyjaciel cos o dzieciach brzdaka ;p

Mosiu - Nie 05 Sie, 2007 23:23

Pogratulowac :)
Roxon40 - Pon 06 Sie, 2007 07:25

Gratuluję. Teraz już zacznij sprzedawać Hondę i szukaj Nexię bo tańsza a na prezenty musisz mieć :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ja też nie jestem ani ojcem, ani ojcem chrzestnym. :)
ŚLąZoK - Pon 06 Sie, 2007 07:32

ja rowniez nie jestem ojcem chrzestnym :D
za to mam najwspanialsza coreczke na swiecie 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

mlody - Pon 06 Sie, 2007 08:42

Natka napisał/a:
mlody napisał/a:
Ale za to prawie juz byłem ojcem :D


No własnie.. coś mi się tam obiło o oczka że miałeś być ojcem.. jednak fałszywy alarm? :>


Na szczęście tak :-) :imprezachilli: :imprezabanan:

Natka - Pon 06 Sie, 2007 10:06

To dobrze... jeszcze nie czas na maluszki ;)
dobry - Pon 06 Sie, 2007 10:51

czyli ktos dobrze mowil, wystrzelil ale chybil ;)
Bradley - Pon 06 Sie, 2007 10:52

Tzw. niewypal :mrgreen:
Natka - Pon 06 Sie, 2007 10:56

Na szczęście :D
ŚLąZoK - Pon 06 Sie, 2007 11:07

co wy mowicie im wczesniej tym lepiej...
Natka - Pon 06 Sie, 2007 11:11

Ja mam na to troszkę inne spojrzenie ;)

Owszem,nie jestem za tym żeby mieć dziecko po 30 roku życia.. ale nigdy moim marzeniem nie była wpadka mając lat 20,bez środków do zycia,bez pracy itp.. itd..

dobry - Pon 06 Sie, 2007 11:18

bo widzisz Natka... to trzeba znalezc takiego pracowitego faceta jak np Ziemniak :D widac jak chlopina pracuje przed kompem non stop ;) :D
Natka - Pon 06 Sie, 2007 11:26

Reklamujesz mi go? :mrgreen:
ziemniak - Pon 06 Sie, 2007 11:33

8-)
dobry - Pon 06 Sie, 2007 11:40

Jego nie trzeba reklamowac ;) 8-)
Roxon40 - Pon 06 Sie, 2007 12:02

Ja mam 28 lat i dziecko też nie jest jeszcze moim marzeniem. Im później tym wcale :mrgreen: :mrgreen:
ziemniak - Pon 06 Sie, 2007 12:54

dobry napisał/a:
Jego nie trzeba reklamowac ;) 8-)

Tez tak uwazam 8-)
A tak ogolnie to skromny jestem :mrgreen:

woPo - Pon 06 Sie, 2007 13:11

Roxon40 napisał/a:
Gratuluję. Teraz już zacznij sprzedawać Hondę i szukaj Nexię bo tańsza...


Chyba za dużo wczoraj byłeś na słońcu... :lol: :lol:

Roxon40 - Pon 06 Sie, 2007 13:13

Niekoniecznie za długo... :mrgreen:
Pit3rM - Pon 06 Sie, 2007 17:38

Natka napisał/a:

Owszem,nie jestem za tym żeby mieć dziecko po 30 roku życia.. ale nigdy moim marzeniem nie była wpadka mając lat 20,bez środków do zycia,bez pracy itp.. itd..


też tak uważam ;) , ale gdyby przypadkiem cos sie zrobiło to nie chlastałbym się z tego powodu...Pewnie najgorzej byłoby na początku...

a Młody to se może ale ch.... po czole pojeździć a nie dziecko zrobić :mrgreen: :hyhy:

Siekier - Sro 08 Sie, 2007 01:09

no to szcześnie,ja ostanio mam nieciekawi jesli o ten temat ale mysle ze wszytko bedzie ok ......
Roxon40 - Sro 08 Sie, 2007 11:01

Ojcem zostaniesz??
ziemniak - Sro 08 Sie, 2007 11:03

Roxon40 napisał/a:
Ojcem zostaniesz??

Wypluj te slowa przez lewe ramie 3 razy ;p

Roxon40 - Sro 08 Sie, 2007 11:03

Wyplułem przez lewe ramię :D A które to lewe :roll: :roll: :mrgreen: :mrgreen:
ziemniak - Sro 08 Sie, 2007 11:04

te po lewej ;p
woPo - Sro 08 Sie, 2007 12:33

To w takim przypadku przyda się taki rodzinny sedan jakim jest Nexia :mrgreen:
KociaPsocia - Sro 08 Sie, 2007 12:44

ja nie chce nic mówic ale ja sie wczoraj dowiedziałam , że też bedę MATKĄ... chrzestną :mrgreen: aż mi łzy wczoraj w oczach stanęły :>
Roxon40 - Sro 08 Sie, 2007 12:55

Co się taki wysyp chrzestnych porobił???
KociaPsocia - Sro 08 Sie, 2007 12:59

kurde a u mnie to dosyc , że niezapowiedziane, to matka młoda, a do tego miała sie wyprowadzac od faceta, a tu taki zonk... no i koniec baletów ;(
wogole zaczynam sie obawiać... bo jeżdziłysmy na imprezy we 4 dziewczyny, z tego jedna juz jest matka urodziła w kwietniu, druga ma termin na kwiecień, no i zostały jeszcze dwie :roll: a najlepsze,ze ta pierwsza też rozstawała sie własnie z facetem.... :-? grrr

woPo - Sro 08 Sie, 2007 13:23

A co się kupuje na Chrzciny? :P
ziemniak - Sro 08 Sie, 2007 13:33

Zalezy komu :D Ja bym kupil 0.5 Finlandii :mrgreen:
woPo - Sro 08 Sie, 2007 13:39

Kur_a chciałem napisać, żeby nikt nie mówił, że flache :P
ziemniak - Sro 08 Sie, 2007 13:43

Zawsze do uslug :ok:
Roxon40 - Sro 08 Sie, 2007 22:30

Pewnie coś do ubranka dla dziecka możesz kupić to jest przydatne zawsze :D
KociaPsocia - Czw 09 Sie, 2007 06:41

jesli jestes chrestnym to wymaga od Ciebie zdeka większego wyskoczenia z kasy ;) zalzy ile miesiecy lub lat ma dziecko,ale mozna np kupic jakąs huśtawkę... coś co po prostu nie kupiliby rodzice bo by wolali przeznaczyyc kase na cos innego... wejdz do sklapu z dzieciecymi rzczami i zapytaj sprzedawce..
ziemniak - Czw 09 Sie, 2007 06:47

Roxon40 napisał/a:
Pewnie coś do ubranka dla dziecka możesz kupić to jest przydatne zawsze :D

No i zawsze mozna w ubranko zawinac jakas flaszeczke ;p

woPo - Czw 09 Sie, 2007 06:47

A skąd ja Ci wezme większą kase :P ? Ja biedny student jestem ;)

Hustawke jedna ma a drugiej nie kupie bo w domu nie mają miejsca na takie akcje. Duzo ubran, zabawek i wszystkiego tez maja, wszystkie sprzety bo mała ma starszą o 1,5 roku siostrę :) W Smyku byłem ale tam tyle wszystkiego że nie wiadomo co wybrać :P Mała teraz ma 5 m-cy.

KociaPsocia - Czw 09 Sie, 2007 06:53

no to bedzie problem, wiec najlepeij spytaj sie matki dziecka, ona powie na co zwrócic uwagę.... jezu niedlugo mnie to bedzie czekac <lol>
ziemniak - Czw 09 Sie, 2007 06:58

Wopo, zle szukasz :mrgreen: Tak jak kocia mowi ( sluchaj zawsze kobiety bo one zawsze racje maja :lol: :mrgreen: :P ).
KociaPsocia napisał/a:
coś co po prostu nie kupiliby rodzice bo by wolali przeznaczyyc kase na cos innego...

Pomysl... rodzice maja wiele wydatkow na dziecko i na nic sobie nie moga pozwolic, miedzy innymi na % ;p Wiec dobre 0.5 lub 0.7 byloby wspanialym prezentem ;p Kto powiedzial ze to ma byc prezent dla dziecka? Pozniej to tak, ale teraz ... jak dziecko ma 5 miesiecy to nawet nie bedzie pamietalo co od Ciebie dostalo, a rodzice jak nabrdziej ;p

KociaPsocia - Czw 09 Sie, 2007 07:28

jak to jest mała kobietka to mozesz ze złota kupić coś , np krzyzyk z lańcuszkiem lub emblemacik Matki Boskiej ...
Bradley - Czw 09 Sie, 2007 08:00

ziemniak napisał/a:
jak dziecko ma 5 miesiecy to nawet nie bedzie pamietalo co od Ciebie dostalo, a rodzice jak nabrdziej ;p

to zalezy bo jak bedzie wiecej niz 0,7 na 2 to moze i rodzice nie beda pamietali prezentu :D

ziemniak - Czw 09 Sie, 2007 08:17

Dlatego pisze 0.5 albo 0.7 ;)
maciek - Czw 09 Sie, 2007 08:30

Ja ostatnio mialem przyjemnosc byc tata chrzesnym. Na prezent kupilem exkulsive album do zdjec w skorze zgrawerowana dedykacja + roblem fotki podczas imprezy. Za pare lat dziecko bedzie mialo pamiatke a cala impreza zamknela sie w 300 pln. W niektorych regionach podobno Ojciec chrzesny pokrywa koszty w kosciele.
KociaPsocia - Czw 09 Sie, 2007 08:33

Maciek, a Ty skad jestes?
lenart - Czw 09 Sie, 2007 08:46

KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?


a co na randke chcesz się umówić?? :lol:

piotreek - Czw 09 Sie, 2007 08:56

ja na szczescie mam juz to za soba dawno a tamtym roku była komunia i spokoj jeszcze teraz tylko slub i koniec :D
KociaPsocia - Czw 09 Sie, 2007 10:15

lenart napisał/a:
KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?


a co na randke chcesz się umówić?? :lol:
hihihi no co? patrze E7 a E7 przelatuje przez radom ;)
dobry - Czw 09 Sie, 2007 10:52

KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?


Kocia przyjmij zasade ze najpierw troche poczytaj zanim cos napiszesz, bo juz kolega Maciek to napisal w innym temacie

Natka - Czw 09 Sie, 2007 11:43

Ja na chrzciny kupiłam rowerek.. fakt,musiał poczekać chwilkę aż dzidzia urośnie,ale teraz jest jak znalazł ;)
KociaPsocia - Pią 10 Sie, 2007 06:45

dobry napisał/a:
KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?


Kocia przyjmij zasade ze najpierw troche poczytaj zanim cos napiszesz, bo juz kolega Maciek to napisal w innym temacie

Słońce, przyjmij zasade, ze ja nie mam czasu czytac wszystkich postów na tym forum, jak zadałam pytanie to oczekuje odpowiedzi,.... wogole nie wiem po co roztrząsasz temat bejbe :lol: 8-)

ziemniak - Pią 10 Sie, 2007 06:48

KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?

Z Bialegostoku 8-) :mrgreen:

dobry - Pią 10 Sie, 2007 06:53

KociaPsocia napisał/a:
dobry napisał/a:
KociaPsocia napisał/a:
Maciek, a Ty skad jestes?


Kocia przyjmij zasade ze najpierw troche poczytaj zanim cos napiszesz, bo juz kolega Maciek to napisal w innym temacie

Słońce, przyjmij zasade, ze ja nie mam czasu czytac wszystkich postów na tym forum, jak zadałam pytanie to oczekuje odpowiedzi,.... wogole nie wiem po co roztrząsasz temat bejbe :lol: 8-)


co to ma byc w ogole? :/ zabrzmialo jak tekst typowej blondynki :/ pozwolilem tak pisac do siebie? nie przypominam sobie wiec ostatni raz zeby to bylo :roll:

a akrat duzo postow nie przybywa wiec czas napewno by sie znalazl, tylko zapewne checi brak do uważania

KociaPsocia - Pią 10 Sie, 2007 08:19

dziecko, ty nie bedziesz mi mowił co moge pisac a co nie :) ja pracuje a nie siedze cały dzien na forum.... wiec czasu sie nie znajdzie , moze i chęci sa...

KONIEC TEMATU :cisza:

Bradley - Pią 10 Sie, 2007 08:21

Ale osooochooooziii? :mrgreen: :P
dobry - Pią 10 Sie, 2007 08:36

KociaPsocia napisał/a:
dziecko, ty nie bedziesz mi mowił co moge pisac a co nie :) ja pracuje a nie siedze cały dzien na forum.... wiec czasu sie nie znajdzie , moze i chęci sa...

KONIEC TEMATU :cisza:


dziecko (moge tak napisac bo jestes niemalze w moim wieku :lol: ) nie życze sobie zebys pisala do mnie jak do pierwszego lepszego np. "bejbe" itp
zreszta w ogole nie zycze sobie zebys do mnie pisala :D :lol:
chcesz to pisz sobie swoim slangiem, godnym blondynki do kogo innego :aloooha:
EOT z mojej strony

KociaPsocia - Pią 10 Sie, 2007 09:39

czytac dziecko nie umiesz??? ja juz napisałam ostanie zdanie KONIEC TEMATU, jak czytac nie potrafisz to cofnij sie do podstawówki bejbe:P :lol:
gr0siek - Pią 10 Sie, 2007 09:52

ciekawe do kogo bedzie nalezało ostatnie słowo.... :roll:
dobry - Pią 10 Sie, 2007 10:01

gr0siek napisał/a:
ciekawe do kogo bedzie nalezało ostatnie słowo.... :roll:


hehe napewno nie do mnie bo zwykłem ustępowac typowym blondynkom z racji tego ze są bardzo zapracowane bo przeciez skonczyly srednią szkole i 'studiuja' zaocznie w jakiejs tam prywatnej szkolce w jakims radomiu, to maja bardzo odpowiedzialna i powazną posade :D :lol: i nie moge im tu zawracac glowy pisząc na forum :D :aloooha:
zreszta dobra bo mnie i tak Olaf opieprzy za zadyme :D

sorry za zamieszanie ;)

KociaPsocia - Pią 10 Sie, 2007 12:52

Co Dobry żal Ci poślady ściska? :lol: hehehe zastanowiłbyś sie nad tym co ty wogole piszesz gamoniu :mrgreen: :lol: ciesz sie że mam dobry humor, to uznaje to jako żart :>
dobry - Pią 10 Sie, 2007 13:09

sciska mi poslady ze smiechu :lol: pracuj pracuj wykształciuchu, juz nie przeszkadzam ;) :D
to nie byl zart :) kolejna rzecz ktora zle odczytalas :D :lol:

EOT juz naprawde ;)
nie zloscic sie admini ;)

Bradley - Pią 10 Sie, 2007 13:11

Jest taki dzien w dniu mezczyzny... :>
Olaf - Pią 10 Sie, 2007 14:40

ostatnie slowo?? ;)
do mnie bedzie nalezalo :lol: :lol: :lol:

od tego momentu jak ktos ma cos w temacie, przypominam:
"Hurrrrrraaaa, będę Ojcem..." to prosze...

innych wypowiedzi nie ma i nie bedzie :drech:

woPo - Pon 27 Sie, 2007 18:42

Po imprezie:

Z rodzicami i rodzicami Chrzestnymi



Z Rodzicami Chrzestnymi


Olaf - Pon 27 Sie, 2007 18:47

nie, no respect... w gajerku wygladasz jak nie ty :P
a co to za laska w parze? ;)
i co w koncu kupiles....? :roll:

woPo - Pon 27 Sie, 2007 18:58

Kuzynka, siostra mamy naszej Chrześniaczki :)

Kupiłem album coś w stylu "Moje piewrsze pięć lat" z miejscem na dedykację (to żeby mała miała pamiątkę) super wydanie, ekstra zdjęcia dzieci w środku, nie jakieś tam dziadoskie i na pierwszej stronie naciąłem 2 rogi, po przekątnej koperta z pieniążkami :)

Czasami trzeba poważniej wyglądać a nie krótkie spodenki, t-shirt i pumiaki :P :P
Włosy mam długie ale postanowiłem nie obcinać przed Chrztem żeby mała za parę lat nie powiedziała, że Ojciec Chrzestny to wygląda jakby wpadł na impreze "prosto z Legii", trochę powagi :mrgreen:

dobry - Pon 27 Sie, 2007 19:02

notabede sympatycznie wyglada ta kuzynka na tych fotkach :)
to teraz czas zebys został prawdziwym ojcem... :D

Olaf - Pon 27 Sie, 2007 19:05

...bardzo sympatyczna... :P
woPo - Pon 27 Sie, 2007 19:08

Dzisiaj z synkiem i mężem poleciała do domu (Ireland) bo goniłem Civa z nimi na samolot ;) :P
Pomyśleć, że mam kilka kuzynek a jednego kuzyna :mrgreen:

Wszystko w swoim czasie, narazie nie ma materiału na matkę dziecka, jak będzie to za 3-4 lata już będzie czas ;)

Olaf - Pon 27 Sie, 2007 19:33

zacznij trenowac :P
KociaPsocia - Pon 27 Sie, 2007 19:44

Córcia, podobna do Ojca woP(a) ::) dobry pomysł z tym albumem :)
woPo - Pon 27 Sie, 2007 20:01

:lol:

No włosów mamy podobną ilość :mrgreen:

KociaPsocia - Pon 27 Sie, 2007 20:23

woPo napisał/a:
:lol:

No włosów mamy podobną ilość :mrgreen:
też :D
ziemniak - Pon 27 Sie, 2007 22:30

wopo, morda :D Dawno Cie nie widzialem ;p
Natka - Pon 27 Sie, 2007 23:03

Wyglądasz jak tatuś...ale prawdziwy ;)
ziemniak - Pon 27 Sie, 2007 23:11

hahaha no to mu dowalilas ;p
Natka - Pon 27 Sie, 2007 23:30

Poprostu uważam że mu pasuje ;)
Mosiu - Pon 27 Sie, 2007 23:41

Z calej tej ekipy wybieram mame malego :D Wopo ty jestes zaraz po tej pani :P
KociaPsocia - Wto 28 Sie, 2007 06:34

ładna rodzinka :-D
woPo - Wto 28 Sie, 2007 11:32

Natka napisał/a:
Wyglądasz jak tatuś...ale prawdziwy ;)


Narazie wystarczy zastępczy :P

mlody - Sro 29 Sie, 2007 10:02

Elegancja, Francja, Wopo teraz czas na Twojego bachorka :D
woPo - Sro 29 Sie, 2007 10:10

"Jeszcze będzie czas..." :P
Olaf - Sro 29 Sie, 2007 13:58

musi dojrzec :P
oby tylko nie spadl na ziemie z galezi :lol: :P

Natka - Sro 29 Sie, 2007 16:18

Ano pewnie że musi dojrzeć.. jeszcze przyjdzie czas na dzieciaczka.. a może i dwoje dzieciaczków ;)
woPo - Sro 29 Sie, 2007 16:20

No dwójka by wystarczyła :P ;)
Jedynak to nie, bo słabe życie tacy mają :)

Z opinii ludzi to na ojca się nadaję :oops: :lol:

Natka - Sro 29 Sie, 2007 16:23

woPo napisał/a:
No dwójka by wystarczyła :P ;)
Jedynak to nie, bo słabe życie tacy mają :)


A ja bym chciała w przyszłości jedno dzieciątko.. chociaż mój facet chce dwoje.. no i mamy problem :mrgreen:

Mosiu - Sro 29 Sie, 2007 16:24

Natka napisał/a:
woPo napisał/a:
No dwójka by wystarczyła :P ;)
Jedynak to nie, bo słabe życie tacy mają :)


A ja bym chciała w przyszłości jedno dzieciątko.. chociaż mój facet chce dwoje.. no i mamy problem :mrgreen:


Idzcie na kompromis, 3 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Natka - Sro 29 Sie, 2007 16:25

O nie :mrgreen:
woPo - Sro 29 Sie, 2007 16:41

Jedno? Tak bardzo chcesz skrzywdzić swoje dziecko? :roll: :roll:
dobry - Sro 29 Sie, 2007 16:52

woPo napisał/a:
Jedynak to nie, bo słabe życie tacy mają :)


"a w d... byles, g... widziales" :D :lol: :lol: ;)

Natka - Sro 29 Sie, 2007 16:56

woPo napisał/a:
Jedno? Tak bardzo chcesz skrzywdzić swoje dziecko? :roll: :roll:


No nastepny :P

woPo - Sro 29 Sie, 2007 17:00

Natka napisał/a:
woPo napisał/a:
Jedno? Tak bardzo chcesz skrzywdzić swoje dziecko? :roll: :roll:


No nastepny :P


Następny bo pomyśl o dziecku a nie o sobie :drech: :P

Pit3rM - Sro 29 Sie, 2007 17:04

KOchani nie kłócie się !! !! w tym roku macie po dzieciach bo ptoki (boćki) odlatują :mrgreen:
Natka - Sro 29 Sie, 2007 17:08

woPo napisał/a:
Następny bo pomyśl o dziecku a nie o sobie :drech: :P


Myślę jak najbardziej o dziecku.. ;)
Sama mam brata i wiem co to znaczy wieczne wyzywanie,siniaki na nogach i ciągłe znikanie bez powodu moich rzeczy :mrgreen:

Do potomstwa jeszcze jest troszkę czasu więc i tak pewnie wyjdzie "na jego" ;)

woPo - Sro 29 Sie, 2007 17:16

Moja siostra ma chłopaka jedynaka i to jest najgorsza rzecz jaką można zrobić dziecku. Z tym że jego rodzice chcieli ale nie mogli mieć więcej dzieci. W święta Bożego Narodzenia czy wogóle jakie inne ja sobie siedze(siedzialem) z siostrami, były święta a ten sam, zero rodzenstwa, nawet nie mial z kim isc na spacer czy cos w tym stylu. Nikogo się nie poradzisz, nikt Ci nie pomoże, nie masz się z kim bawić ani kłocić :P Jakbym miał mieć jedynaka to wolałbym wogóle nie mieć dziecka :-? ;)
Natka - Sro 29 Sie, 2007 17:23

woPo napisał/a:
Jakbym miał mieć jedynaka to wolałbym wogóle nie mieć dziecka :-? ;)


Eeee,no co Ty ;)

Na początku będe mieć jedynaka.. a potem ten jedynak zadecyduje czy chce mieć braciszka/siostrzyczke czy nie :P

woPo - Sro 29 Sie, 2007 17:34

Natka napisał/a:
woPo napisał/a:
Jakbym miał mieć jedynaka to wolałbym wogóle nie mieć dziecka :-? ;)


Eeee,no co Ty ;)

Na początku będe mieć jedynaka.. a potem ten jedynak zadecyduje czy chce mieć braciszka/siostrzyczke czy nie :P


I mama z tatą się tym zajmą, jak na zamówienie :mrgreen: :P ?
Powie, że nie chce w wieku 3 lat a będzie miał 14 i powie, że się pomylił(a) a rodzice już nie będą w stanie :oops: :lol:

Trzeba szczuna postawić przed faktem dokonanym i tyle! :mrgreen:

Olaf - Sro 29 Sie, 2007 17:42

kazdy kij ma dwa konce....
Natka - Sro 29 Sie, 2007 18:18

woPo napisał/a:

Powie, że nie chce w wieku 3 lat a będzie miał 14 i powie, że się pomylił(a) a rodzice już nie będą w stanie :oops: :lol:


Jak to nie będą w stanie? :mrgreen: :P

woPo - Sro 29 Sie, 2007 18:18

Natka napisał/a:
woPo napisał/a:

Powie, że nie chce w wieku 3 lat a będzie miał 14 i powie, że się pomylił(a) a rodzice już nie będą w stanie :oops: :lol:


Jak to nie będą w stanie? :mrgreen: :P


Starość nie radość :mrgreen:

KociaPsocia - Sro 29 Sie, 2007 18:20

ja nie wobrazam sobie zeby moje dziecko bylo samo na swiecie, a niech sie przydarzy ze ja umre zanim ono załozy sobie rodzine.... no i święta... im wiecej tym lepeij.. ale ja osobiscie chce parke :)
Natka - Sro 29 Sie, 2007 18:28

woPo napisał/a:


Starość nie radość :mrgreen:


A tam.. marudzisz :P

dobry - Sro 29 Sie, 2007 19:30

woPo napisał/a:
Moja siostra ma chłopaka jedynaka i to jest najgorsza rzecz jaką można zrobić dziecku. Z tym że jego rodzice chcieli ale nie mogli mieć więcej dzieci. W święta Bożego Narodzenia czy wogóle jakie inne ja sobie siedze(siedzialem) z siostrami, były święta a ten sam, zero rodzenstwa, nawet nie mial z kim isc na spacer czy cos w tym stylu. Nikogo się nie poradzisz, nikt Ci nie pomoże, nie masz się z kim bawić ani kłocić :P Jakbym miał mieć jedynaka to wolałbym wogóle nie mieć dziecka :-? ;)


eee, to zalezy od rodziny, nie bede tu bronil jedynactwa bo sam nim jestem :D ale np u mnie w BN zawsze jest obiadokolacja przez 3 dni, codzienie u kogo innego, na ktorej jest ok 20-25 osob :) jak to Olaf napisal kazdy kij ma dwa konce :) sa dobre i zle strony jedynactwa i rodzenstwa ;)
ja tam nie narzekam :D jest i bylo zajebiscie :D

woPo - Sro 29 Sie, 2007 19:43

Nie no wiadomo, że są plusy i minusy jak zawsze, ja jednak cieszę się, że nie jestem jedynakiem, siostry zawsze się "przydawały" ;)
Pewnie jakbym był jedynakiem to mówiłbym inaczej i pewnie wcześniej miał Civice :lol: :lol:

dobry - Sro 29 Sie, 2007 19:46

a podejrzewam ze jeszcze fajniej jest jak obok mieszka sąsiadka-jedynaczka-rówieśniczka... :D :lol: lol:
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 07:03

woPo napisał/a:
Jedno? Tak bardzo chcesz skrzywdzić swoje dziecko? :roll: :roll:

Wopo.... nie wiem czy wiesz ale ja jestem jedynakiem tez ;) Uwazasz ze moi starzy mnie skrzywdzili? :drech: :mrgreen:
Natka napisał/a:
No nastepny :P

Ja tam uwazam ze jedynaki tez maja zajebiscie tylko trzeba uwazac zeby takiego za bardzo nie rozpuscic ;p
woPo napisał/a:
nawet nie mial z kim isc na spacer czy cos w tym stylu

woPo napisał/a:
Nikogo się nie poradzisz, nikt Ci nie pomoże, nie masz się z kim bawić ani kłocić

Wopo; tu akkurat zalezy wszystko od tego dziecka ;) Ja np nie mam rodzenstwa ale mam kupe przyjaciol i to takich za ktorymi w ogien pojde :) I jak byly jakies swieta czy cos to nie siedzialem z wapniakami tylko z nimi :mrgreen: No i prezentami n ie trzeba bylo sie dzielic hahahah :P
Z drugiej strony mam kumpla ktory ma brata ;) nienawidza sie tak , ze nawet sobie czesc nie mowia ;) Tzn moze nie tyle ze sie nienawidza, ale nie gadaja ze soba :D

A ja za to mam 2 zajebistych braci ciotecznych :D Wprawdzie 130km od bialego ale sa zajebisci ;p

Wiec mi tu nie imputuj ze mam przesrane ;p

Natka - Czw 30 Sie, 2007 07:58

Wiec właśnie.. ja też uważam że to wszystko zależy od wychowania i od relacji w rodzince ;)
woPo - Czw 30 Sie, 2007 09:26

Nikomu nie imputuje, stweirdzam tylko fakty na ogólnie przyjętym kolektywie jedynaków, zdania są podzielone :P :lol:
dobry - Czw 30 Sie, 2007 10:31

oo Ziemniak... tez jedynak :D :ok:
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 10:34

sie wie :mrgreen:
Natka - Czw 30 Sie, 2007 10:35

jaka elita.. no no ;)
dobry - Czw 30 Sie, 2007 10:35

widze ze tylko ja z Ziemniakiem tą elite tworzymy... :D :lol:
Natka - Czw 30 Sie, 2007 10:37

Jeszcze Mosiu i Kruszyna to elita :)
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 10:38

sie wie ze elyta :D :mrgreen: :P
Mosiu - Czw 30 Sie, 2007 12:29

Hehe no ba! :D Jedynak i tak ma byc :D
Natka - Czw 30 Sie, 2007 12:32

Mosiu napisał/a:
Jedynak i tak ma byc :D


I już pewnie tak pozostanie ;)

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 12:37

O widze ze Mosiu tez do elitarnego kregu sie zalicza ;p
Mosiu - Czw 30 Sie, 2007 12:41

Ostatnio jakos dosc duzo ludkow okazuje sie jedynakami :)
woPo - Czw 30 Sie, 2007 12:44

Kit wciskał kiedyś że ma siostrę, nawet zdjęcia gdzieś latały :lol:
Mosiu - Czw 30 Sie, 2007 12:46

Ale to bylo dawno i nie prawda :P
dobry - Czw 30 Sie, 2007 12:46

woPo napisał/a:
nawet zdjęcia gdzieś latały :lol:


padłem :cisza: :aloooha: :rotfl:

Mosiu witaj w klubie :D moze zalozymy forum jedynacy.pl :lol: :D

Mosiu - Czw 30 Sie, 2007 12:48

Mozemy, ale uzbierajmy tu moze najpierw z 10 osob :D
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 12:49

Witam, mam na imię Maciek i jestem jedynakiem. Nie chcialem miec brata ani siostry zeby nie nie miec przymusu dzielenia sie z nim arbuzem :lol: 8-)
Mosiu - Czw 30 Sie, 2007 12:52

Witam, mam na imię Maciek i jestem jedynakiem. Nie chcialem miec brata ani siostry... bo nie :P
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 12:56

Mnie starzy kilka razy pytali jak bylem maly czy chce, a ja zawsze ze NIEEEEEEEEEEEEEEE ;p
Natka - Czw 30 Sie, 2007 12:59

ziemniak napisał/a:
arbuzem :lol: 8-)


a pomarańczą byś się z nim/nią podzielił? :mrgreen:

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:01

tak, bo jak bylem maly to nie lubilem pomaranczy :) :p
A tak wogole to chcialem powiedziec ze to nie prawda ze jedynacy nie porafia sie dzielic :D ja porafie ;p

[ Dodano: 2007-08-30, 15:02 ]
a arbuzy uwieeeelbiam :mrgreen:

Natka - Czw 30 Sie, 2007 13:03

ziemniak napisał/a:
tak, bo jak bylem maly to nie lubilem pomaranczy :) :p


ale trafiłam :P


ziemniak napisał/a:
a arbuzy uwieeeelbiam :mrgreen:


Ja też..ale siusiu mi się potem bardzo po nich chce :P

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:07

Moze na wschodzie zimno, ale jak przyjedziesz to Ci zalatwimy Cieplutiego Arbuza prosto z afryki :D I bedziemy go jesc lyzkami ;p
dobry - Czw 30 Sie, 2007 13:08

w zimie pizdziawica, ale w lecie... u mnie jest najgoręcej, poza miedzy Tarnowem a Krakowem :) tam tez upaly zawsze najwieksze :P
Natka - Czw 30 Sie, 2007 13:10

ziemniak napisał/a:
ale jak przyjedziesz to Ci zalatwimy Cieplutiego Arbuza prosto z afryki :D I bedziemy go jesc lyzkami ;p


Wow.. jakie poświęcenie.. :shock: :mrgreen:

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:12

Natka pewnie przyjedzie nie sza szybko :) no chyba ze tak dlugo, ze az w nastepne wakacje to faktycznie cieplo bedzie ;p
Natka, z tym arbuzem musisz tylko z miesiac wczesniej sie okreslic ze bedziesz, zeby zdazyl przyplynac z tej afryki ;p

Natka - Czw 30 Sie, 2007 13:19

ziemniak napisał/a:
Natka pewnie przyjedzie nie sza szybko :) no chyba ze tak dlugo, ze az w nastepne wakacje to faktycznie cieplo bedzie ;p


A obyś się nie zdziwił :P


ziemniak napisał/a:
Natka, z tym arbuzem musisz tylko z miesiac wczesniej sie okreslic ze bedziesz, zeby zdazyl przyplynac z tej afryki ;p


Spoko oko maroko ;)

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:20

Natka napisał/a:
A obyś się nie zdziwił :P

Eeee, takie zdziwienia to ja lubie :p To kiedy? ;p Zamawiac juz tego arbuza ? :mrgreen:

Natka - Czw 30 Sie, 2007 13:23

ziemniak napisał/a:

Zamawiac juz tego arbuza ? :mrgreen:


No ba :mrgreen:

ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:24

az tak szybko? ;p
Git malina ;)

woPo - Czw 30 Sie, 2007 13:33

Nie robić burdelu z porządnego tematu poważnego obywatela :drech: ;)
ziemniak - Czw 30 Sie, 2007 13:35

Cicho! ;p My tu o waznych sprawach :) Zreszta to Ty zaczales temat o jedynaach ;p ktory sie pozniej przerodzil w naturalny sposob w dyskusje o arbuzach i o tym kiedy Natka wpadnia na wschod ;D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group