| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - nawiew (a raczej jego demontaż)
tiggr - Pią 07 Sie, 2009 07:19 Temat postu: nawiew (a raczej jego demontaż) Mam takie szybkie pytanie, wiem że ten temat już był tylko nie moge sobie troche poradzic:)
Chce powalczyc z kratkami nawiewu bo mi w dół zjeżdżają a wkładanie pod nie kartki już mnie denerwuje, wyczytałem jak to zrobić no ale mam problem z ich wyciagnieciem
W starym temacie o tym bylo napisane zeby ja przechylic na maxa w dol i wtedy wyciagac. Więc przechylilem w dol i ciagne ale ni sie nie dzieje tylko trzeszczy tak ze mam wrazenie ze zaraz cos peknie!!!
No i jeszcze jedno: czy wszystkie cztery zdejmuje sie tak samo bo w tych zewnetrznych zauwazylem jakies takie zatrzaski na dole czy cos w tym stylu:)
Sysiu - Pią 07 Sie, 2009 07:23
kolego może źle wyciągasz musisz przychylić do dołu na max i ciągnąc za górę jak byś jeszcze chciał jeszcze opuścić do dołu na siłę musisz bo tam jest zatrzask nie wyciągaj do siebie tylko do dołu ja i do dołu wyjąłem i do góry wiec jak ? to jest obojętne
tiggr - Pią 07 Sie, 2009 08:36
A ja przechylilem na dol i ciagnalem do siebie, moze dlatego nie chcialo wyjsc:) Czyli mam tak jakby dalej w dol ciagnac ok sprobuje. Dam znac czy nie rozwalilem
Sysiu - Pią 07 Sie, 2009 08:52
tak do dołu cały czas ona ci w końcu wyskoczy
Kirek09 - Pią 07 Sie, 2009 09:40
łapiesz kratkę i ją opuszczasz w pewnym momencie się zablokuje ale musisz dalej ją opuścić żeby zeskoczyło z zatrzasków. Jak już Ci zeskoczy to będziesz wszytko widział i jak ciągnąć
oprawca_1978 - Pon 10 Sie, 2009 10:27
Potwierdzam, wystarczy skierować na dół te plastikowe ustrojstwa, które nakierowują nadmuch i od góry, czy mocno pociągnąć, czy wsadzić bagnecik i podważyć.
Ja musiałem wreszcie to zrobić, bo nawiew traktował mnie po oczach cały czas, drobinami zeschłych liści z poprzedniej jesieni, nie była to żadna przyjemność.
Warto, po wyjęciu tych puszek, podgiąć nieco wąsy blaszek, które blokują nastawienie tego dziadostwa, u mnie były już luźne i latało sobie toto jak chciało. Teraz się trzyma.
Po wyjęciu ich warto nastawić dmuch na maxa i pokręcić wybierakiem we wszystkie strony, to wywali z nawiewu wszystko to, co by te kratki zatrzymały. U mnie wydmuchnęło z dwie garści suszków i jakieś owady.
Makowiecki - Pon 10 Sie, 2009 13:56
Trzeba było na zlot przyjechać, Kris to po kilku piwach robi w 5 minut
Sysiu - Pon 10 Sie, 2009 14:26
hehe prawdę mówiąc rzeczywiście u ciebie jakoś to szybko poszło i jeszcze nie miałem narzędzi tylko 4 śrubokręty
Olaf - Pon 10 Sie, 2009 14:56
oprawca, rajstopy zaloz na wlot i masz filtr kabinowy
dobry - Pon 10 Sie, 2009 15:11
taaa tez mam taki, kurzu tyle co bylo wczesniej tyle ze liscie nie wlatuja
Olaf - Pon 10 Sie, 2009 15:20
dlatego napisalem: kabinowy, a nie : pylkowy
to nie odkurzacz rainbow
cozmo - Pon 10 Sie, 2009 18:46
Ja się u siebie dziś z tym bawiłem środki kupione i za tydzień konserwacjaaaa
Sysiu - Pon 10 Sie, 2009 18:50
ale To ta pończochę założyłeś na wirnik wentylatora ?? bo ja jak założyłem to mi tarło cały czas
Olaf - Pon 10 Sie, 2009 19:20
na jaki wirnik? na wlot powietrza na podszybiu, jak moskitiere zakladasz na wlot i zwiazujesz wokol za nogi jesli mozna tak to nazwac
Sysiu - Pon 10 Sie, 2009 19:25
a to pod tymi plastikami co sie zdejmuje ? no to źle zrozumiałem pierwszy raz
Kirek09 - Pon 10 Sie, 2009 19:28
Olaf - Pon 10 Sie, 2009 19:53
dokladnie tam. pod plastikami podszybia
Sysiu - Pon 10 Sie, 2009 19:55
pierdziele jutro robię jak jechałem do skoja to mi liść wpadł w oko dobrze ze nic mi się nie stało przez to
oprawca_1978 - Wto 11 Sie, 2009 10:03
| Olaf napisał/a: | oprawca, rajstopy zaloz na wlot i masz filtr kabinowy |
Aaa. Dobry pomysł! Zrobię tak na pewno, bo kawałki liści cały czas dają mi po gębie, pomimo tego, że wyjąłem kratki i dałem chuch na czwórkę. Wezmę dobry odkurzacz i chyba pociągnię nim na "wstecznym ciągu" na wlocie powietrza przy wentylatorze, by te liście wyssać, bo jak narazie to jest perpetum mobile z tymi drobinkami. Cały czas w gębę mi się sypie i do oczu wapadają gluty z wentylacji, wkurzające.
ps. Do Kri$89 - mógłbym tą obywatelkę w tyłek poklepać, a nawet w coś fajniejszego, ale musiała by przestać majtać czterema literami. A tak z drugiej strony - że się jeszcze nie zmęczyła.. Ze dwa miesiące już tak zasuwa..
Sysiu - Wto 11 Sie, 2009 10:06
bo ją karmie musli
|
|