| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Nowe Hobby :>
KociaPsocia - Czw 23 Sie, 2007 10:08 Temat postu: Nowe Hobby :> Heh ostanio znudziło mnie "zwykłe" jeżdzenie po mieście....
Więc postanowiłam sobie znaleść nowe hobby... i musze przyznac ze udało mi sie znaleść dwa
1) Szukanie miejsc na parkingu obok Nexii
2) Gnębienie "L"
Ad.1
Wczoraj byłam w markecie dwa razy i dwa razy stanęłam obok Nexii.... w pierwszym przypdku była to żółta HB tandetnie zrobiona, pełno naklejek itp, przylookałam wąłsciciela, koles w okolicach 40`... niestety miałam tel rozzładowany i nie zrobiłam fotki
W drugim przypadku, rodzinka z dzieckiem przyjechała, wisniowym sedanem, tez nie zrobiłam foty
Ad.2
W drugim przypadku moje hobby jest bardziej emocjonujące....
Polega na tym, że obserwuje jeżdzące "L" wypatruje, czy jeżdzą dobrze, czy jak cioty... jesli jezdzi dobrze wyprzedzam i daje spokój, jesli jednak jedzie jakas ciota to w zalezności od przewinienia... jesli jeżdzi za wolno wyoprzedzam i jadę przed "L" 21km/h, jesli chce mnie wyprzedzic zmieniam pas i znowu sie wleke... i tak do momentu az mi sie nie znudz heh... wczoraj tak przemaglowałam 4 "L"ki
Zabawa przednia
gr0siek - Czw 23 Sie, 2007 10:38
co do drugiego hobby... odpusc sobie
kamyk2 - Czw 23 Sie, 2007 10:38
Marta znowu się zjarałaś??
kraket - Czw 23 Sie, 2007 10:45
a Marcie to się chyba nudzi jazda nexią. Ja to chyba nie najlepiej jeździłem na początku prawko zdane za 4 razem dobrze, że jak sie uczyłem nie trafiłem na kogoś z podobnym hobby
Bradley - Czw 23 Sie, 2007 10:49
Tez parkowalem kolo Nexii
W przypadku drugim uwazaj, zebys nie trafila na rownego sobie....
Wiem, ze niekotrzy jezdza jak cioty ale kazdy jakos zaczynal. Dziwi mnie tylko, ze instruktorzy nie zwracaja uwagi na to jak sie prawidlowo kreci kierownica. Jak widze, "dojenie krowy" to mnie krew zalewa. I nie rozumiem dlaczego na elce ucza, ze po skonczonej jezdzie trzeba wrzucic na luz i zaciagnac reczny. Tak kolezanka zrobila a ja sie pytam czy ona tak zawsze, odparla ze tak. "No to zycze powodzenia w zimie"
KociaPsocia - Czw 23 Sie, 2007 11:52
Włąsnie to mnie najbardziej wk....rza, bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż... ale kurna jak jedzie mi zawalidroga 25km/h to przecież to jest wieksze niebezpieczeństwo anizeli jakis gówniarz co myknie i juz go nie ma... irytują mnie cioty za kierownicą.... bede walczyc z debilnymi instruktorami, przeciez to oni uczą ich takiej tandety... przeciez jak jeden z drugim tak sie nauczy jeżdzić, to jak skonczy kurs, to bedzie jezdził jak ciota dalej... czemu nie mozna odrazu uczyc dobrze???
Bradley - Czw 23 Sie, 2007 12:12
| KociaPsocia napisał/a: | | bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż |
ze mna balabys sie jechac przy 60km/h
dobry - Czw 23 Sie, 2007 12:22
| Bradley napisał/a: | | KociaPsocia napisał/a: | | bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż |
ze mna balabys sie jechac przy 60km/h |
bo ta predkosc zapewne bylaby ciągła, bez zadnych jej spadkow
a Kocia co to drugiego 'hobby' - debilne jednym słowem, az mi sie żal Ciebie zrobilo, bo za przeproszeniem Ty w tym wypadku zachowujesz sie jak ciota
zamiast dac dobry przyklad tym pierwszakom, to dajesz popis chamstwa na drodze
KociaPsocia - Czw 23 Sie, 2007 12:28
[quote="dobry
a Kocia co to drugiego 'hobby' - debilne jednym słowem, az mi sie żal Ciebie zrobilo, bo za przeproszeniem Ty w tym wypadku zachowujesz sie jak ciota
zamiast dac dobry przyklad tym pierwszakom, to dajesz popis chamstwa na drodze[/quote]
zwracam uwagę instruktorowi i kierowcy jakie to uczucie jak ktos przed toba jedzie 25km/h... moze to ich nauczy czegoś;)
'MICHU' - Czw 23 Sie, 2007 14:02
| dobry napisał/a: | | Bradley napisał/a: | | KociaPsocia napisał/a: | | bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż |
ze mna balabys sie jechac przy 60km/h |
bo ta predkosc zapewne bylaby ciągła, bez zadnych jej spadkow
a Kocia co to drugiego 'hobby' - debilne jednym słowem, az mi sie żal Ciebie zrobilo, bo za przeproszeniem Ty w tym wypadku zachowujesz sie jak ciota
zamiast dac dobry przyklad tym pierwszakom, to dajesz popis chamstwa na drodze |
Masz racje dziecinne zachowanie
Olaf - Czw 23 Sie, 2007 15:12
marta, tez mnie krew zalewa jak jestem osmy do swiatel, a trzy elki przede mna i juz wiem ze na czwarte swiatla przejade,ale... kazdy kiedys zaczynal,mylily mu sie ze soba pedaly i biegi... no moze nie kazdy, ja wsiadlem na pierwszej jezdzie i w pedal, a nigdy wczesniej nie prowadzilem, ale lata jezdzilem obok starszego, od malego, nawet biegi na sluch zmieniam, a nie wg obrotomierza, chyba ze bejs wali na maxa
daj biednym na luz, za pare jazd beda lepsi
Natka - Czw 23 Sie, 2007 16:10
Każdego kierowcę myśle wkurzaja "L" i jeśli każdy by tak robił jak Marta to ciekawie by było na drogach
Bikej - Czw 23 Sie, 2007 16:37
No aż wierzyć mi się nie chciało w to co czytam, nie zdziw się jak pewnego razu przez to Twoje hobby tył nexii zmieni swoje kształty... Co do stwierdzenia "będę walczyć z instruktorami" to ja bym to nazwał raczej zwykłym brakiem kultury na drodze, a nie próbą nauczenia kogokolwiek czegoś. Kolejne Twoje przemyślenie - można się bać szybkiej jazdy ale tak powyżej 150 km/h - naprawdę łzy ze śmiechu cisną mi się na oczy... Zapraszam na kaszubskie dukty gdzie przewieziona 80 km/h gwarantuje że nie będziesz chciała powtórzyć takiej przejażdżki ze strachu... Jechać na wprost 150 na blat to prawie każdy potrafi... Swoją drogą, musisz bardzo się nudzić po pracy skoro wymyślasz sobie takie "ciekawe" zajęcia ... Jeszcze taka mała dygresja ode mnie, widać uważasz się za naprawdę dobrego kierowcę (ile lat jeździsz? ile w przybliżeniu kkm ? ) - gratuluję optymizmu i liczę że przekłada się on na rzeczywistość. Pozdrawiam
Olcha - Czw 23 Sie, 2007 17:41
| 'MICHU' napisał/a: | | dobry napisał/a: | | Bradley napisał/a: | | KociaPsocia napisał/a: | | bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż |
ze mna balabys sie jechac przy 60km/h |
bo ta predkosc zapewne bylaby ciągła, bez zadnych jej spadkow
a Kocia co to drugiego 'hobby' - debilne jednym słowem, az mi sie żal Ciebie zrobilo, bo za przeproszeniem Ty w tym wypadku zachowujesz sie jak ciota
zamiast dac dobry przyklad tym pierwszakom, to dajesz popis chamstwa na drodze |
Masz racje dziecinne zachowanie |
Też tak myślę...
KociaPsocia - Czw 23 Sie, 2007 18:22
ja jeżdzę bo lubię, moze duzo nie zrobiłam tych km, ale grunt , że sie nie boje jezdzic, bo co to za kierowca, co sie boi jezdzic.... grunt to odwaga i przebojowość na drodze, a nie stres i strach w oczach....
moze jestem chamem na drodze.... ale co z tego
Olaf - Czw 23 Sie, 2007 18:28
na pewno sa wieksi
to kiedy sie poscigamy?
Chris_ - Czw 23 Sie, 2007 18:58
Trochę wyrozumiałości i uprzejmości na drodze. Nigdy Ci nie zdarzyło być takim blokersem za kierownicą np. będąc w obcym mieście i szukając ulicy
lenart - Czw 23 Sie, 2007 19:16
ja mam takie małe zboczenie ale mam nadzieję że mi to wybaczycie mianowicie NIENAWIDZĘ PRZEDSTAWICIELI HANDLOWYCH GENERALNIE jak widzę auto z kratką to najchętniej gdybym miał starego Żuka wyjebałbym go z toru jazdy na barierkę Skurwielom się wydaję że są bogami na drodzę bo mają nie swój pojazd.Jak widzę jak zbilża się taki pajac i miga mi długimi i siedzi mi na dupie to najpierw patrzę w lusterko kto to.Jak widzę kratkę to włączam kierunkowskaz i niby grzecznie skręcam ale tylko do połowy drugiego pasa potem wracam na lewy raczej nie ma szans na szybki manewr w prawo poboczem nawet jak ma TDI bo ma glebie(sucha nawierzchnia of course) odbicie kierownicą przy na przykład 120 km\h odbywa się u mnie na dunlopkach bez pisku opon i szybciutko jestem z prawej strony żeby mnie ten pajac nie wyprzedził oczywiście siada mi wtedy na dupie co robię?? hamuuulec oczywiście ale tylko leciutko go naciskam i patrzę się na gębę kolesia w lusterku jak schizuje
A tak w ogóle to jestem normalny szanuje pozostałych na drodze od 11 lat jeżdzę samochodem i żaden dzwon nie był z mojej winy PEACE
Pit3rM - Czw 23 Sie, 2007 19:35
| Chris_ napisał/a: | Trochę wyrozumiałości i uprzejmości na drodze. Nigdy Ci nie zdarzyło być takim blokersem za kierownicą np. będąc w obcym mieście i szukając ulicy |
GPS daje rade ale masz racje
W stosunku do "L" trzeba mieć jednak troche wyrozumiałości...
Ja nie lubie pajaców którzy jada za mną wieczorem na "długich" - oślepnąć idzie wtedy 2 moje rozwiązania: zwalniam i środkiem drogi tocze się max 30km/h lub specjalnie daje się wyprzedzić a potem robie to co on mi wcześniej
We wtorek pojechalem do kraka na dworzec pkp bo brachola. Wpadam ze Skawiny na zakopianke i shock... prawym pasem toczy się kolo plugiem 206 a lewym VW Transportem ani jeden ani drugi nie przyspiesza jadą równo Ja lampka lewy i daje znaki gościowi żeby wypierdzielał z lewego bo chce przejechać a ten burak nic !! Dopiero na matecznym się stracili oba debile
Bradley - Czw 23 Sie, 2007 19:41
| lenart napisał/a: | | GENERALNIE jak widzę auto z kratką to najchętniej gdybym miał starego Żuka wyjebałbym go z toru jazdy na b |
moj brat ma auto z kratka a nie jest przedstawicielem handlowym. Jest to normalne auto rodzinne
Chyba jednak poboczem by Cie wzial
Kocia, jak bede mial auto to kiedy sie poblokujemy?
Olaf - Czw 23 Sie, 2007 20:08
najpierw je miej
a za marte ja ci dotrzymam placu w blokowaniu
KociaPsocia - Pią 24 Sie, 2007 07:43
hihih mozemy jakis zlot zrobic, bedziemy sie wszyscy blokowac cheheheh
Olaf - Pią 24 Sie, 2007 14:58
marta, o jakim blokowaniu myslisz?
gr0siek - Pią 24 Sie, 2007 15:05
Olaf Twój wacek juz prawie zasnał nie nadajesz sie do blokowania
Olaf - Pią 24 Sie, 2007 15:09
no co ty? wyciaga leb, a ze nie ma zadnych ciekawych obiektow to idzie zadrzemac chwilke, a nuz nastepnym razem cos dojrzy ciekawego.....
woPo - Pią 24 Sie, 2007 20:40
Jak to czesto Olaf przytacza "Zapomniał wół jak cielęciem był?"
Rozumiem, że Ty na idąc na kurs i jeżdżąc "Elką" byłaś już odrazu gotowa do egzaminu i nie blokowałaś drogi, nie denerwowałaś innych ludzi itd. ? Kobieto, trochę pomyśl. Ja nie jestem aniołem i też czasami łykam Elki w niedokońca dozowlonych miejscach czy sytuacjach ale nie utrudniam im życia, chyba, że jadę dłuższy czas za totalną łajzą. Każdy to kiedyś przechodził. Jak ja poszedłem na kurs to mi instruktorka odrazu powiedziala jak pierwszy raz wsiadłem za kółko "Zobaczysz jak ludzie traktują naukę jazdy". Nie raz trąbiłem na kogoś jak mi zajechał drogę czy coś innego, jak była grubsza akcja to instruktorka straszyła kolegami (była policjantka)
Aha co do przedstawicieli i innych frajerów to najbardziej nie trawię taksówkarzy, na nich jestem ostro cięty. Przedstawiciele mi aż tak bardzo nie przeszkadzają, no chyba, że jakieś osobne przypadki debili to takich się "robi" Denerwują mnie jeszcze gówniarze, którzy dostaną od mamusi i tatusia BMW czy inne szybkie coś, we łbie wiatr chula tak pusto ale kozak bo ma mocne auto, no i Mercedesy, Beemki i inni "mocno kasiaści" co to nie zdąrzysz im zjechać na prawy żeby Cię wyprzedzili lewym bo oni już Cię wyprzedzają prawym Co do świateł to pomijam fakt iż co drugie auto ma je źle ustawione lub przepalone. Jak mi jakiś mruga to daje się wyprzedzić, włączam długie i jade za pedałem.
Na autostradzie w sobote wyprzedzałem kolumnę aut, jechałem 140 a jakiś przylizany frajerzyna dojechał z tyłu passatem B6 w Kombi i mi mrygał, zwolniłem do 120, wyprzedziłem te auta, puściłem go lewym, włączyłem długie i przeciwmgielne, ogień i jechałem za nim 10 metrów aż się ostro zagotował i poleciał do przodu z 2 paczki, żeby uciec
ziemniak - Sob 25 Sie, 2007 07:55
A ja mam uczulenie na BMW Ale takie, ze .... :DCo bede duzo gadal ;p niektorzy wiedza ze beemke z kilometra rozpoznam po odglosie silnika ;p
Natka - Sob 25 Sie, 2007 10:24
A ja tam nie mam nic do BMW no chyba że widzę że koleś jest totalnym kretynem,wyprzedza,świeci długimi.. to wtedy wiadomo co należy takiemu zrobić
KociaPsocia - Nie 26 Sie, 2007 11:50
| Olaf napisał/a: | marta, o jakim blokowaniu myslisz? | haaa juz widze ze głodnemu chleb na mysli :P (zaraz będzie: głodny, głodnemu wypomni" hahahahha )
Olaf - Nie 26 Sie, 2007 11:58
hehe, juz wole ten kierunek dyskusji niz jej pierwotny kurs
KociaPsocia - Nie 26 Sie, 2007 12:39
bo to o to chodziło, zeby zawsze zjeżdzać na tematy przyjazne "oku"
Olaf - Nie 26 Sie, 2007 12:47
nie tylko oku
nie mam na dysku, wiec tylko tekst....
Sami - Oryginalny
Uwierz mi uwierz mi
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
nie ma takich rąk
uwierz mi uwierz w to
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
masz za duży nos za rzadki włos i piegów sto
za wysoki głos za niski wzrost i krzywy ząb
kilogramy też męczą cie ale musisz mi uwierzyć ze,...
Uwierz mi uwierz mi
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
nie ma takich rąk
uwierz mi uwierz w to
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
jesteś tak oryginalny
jesteś tak oryginalny
jesteś jeden w swym rodzaju
jesteś indywidualny
Nie rozumiesz nic nie patrzysz w przód nie patrzysz w tył
a on lepiej wie on bardziej chce on stara się
te sugestie zamęczą cię usiądź proszę i poczuj ze...
Uwierz mi uwierz mi
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
nie ma takich rąk
uwierz mi uwierz w to
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
Uwierz mi uwierz mi ...
gdy kompleksy dopadną cię wtedy musisz uwierzyć ze...
Uwierz mi uwierz mi
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
nie ma takich rąk
uwierz mi uwierz w to
ze nikt na świecie nie ma takich oczu jak ty
Pit3rM - Nie 26 Sie, 2007 14:17
KIEDYŚ NIE WIADOMO SKĄD,
ZE WSCHODEM SŁOŃCA
PRZYBYŁAM TU...
ZANIM SPOTKAŁAM CIĘ, STROIŁAM SIĘ,
DOBIERAŁAM STRÓJ,
ABYŚ GDY...
GDY MNIE TYLKO POZNASZ,
CAŁY MI SIĘ ODDAŁ,
JUŻ WTEDY POTRZEBOWAŁAM CIĘ...
ABYŚ MNIE OCHRONIŁ,
BO TYLKO W TWOJEJ DŁONI
ZNALEŹĆ MOGŁAM CIEPŁO,
ABY KWITNĄĆ TAK...
DLA CIEBIE...
I TYLKO TWOJĄ BYĆ...
I PAMIĘTAM, ŻE GDY...
TAMTEGO DNIA
ZBUDZIŁAM SIĘ...
A OBOK BYŁEŚ TY,
WSTYDZIŁAM SIĘ,
BYŁO GŁUPIO MI...
A DZIŚ...
SAMA NIE ROZUMIEM
JAK PRZEZ WŁASNĄ DUMĘ
MOGŁAM CIEBIE ZRANIĆ I PRZEPRASZAM...
ZA TO, ŻE...
ZA TO, ŻE KŁAMAŁAM,
ZA TO, ŻE KRZYWDZIŁAM
I DZIŚ JUŻ NIE WAŻNE, ŻE KOCHAŁAM, ŻE...
BYŁEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM W CO WIERZYŁAM...
SPOKOJNIE ODEJDŹ JUŻ...
SPOKOJNIE ZOSTAW MNIE.
ZOSTAW MNIE SAMĄ,
BO NA TO ZASŁUŻYŁAM...
IDŹ I BĄDŹ SZCZEŚLIWY,
SZCZEŚLIWY BĄDŹ ,JAK GDYBY KIEDYŚ COŚ
ZŁEGO DZIAŁO SIĘ, TO WRÓĆ...
BEDĘ CZEKAĆ.
PRZEPRASZAM ZA TO WSZYSTKO,
NIE UMIAŁAM INACZEJ,
PROSZE ODEJDź JUŻ, NIE CHCĘ BYŚ WIDZIAŁ
JAK PŁACZE,
A GDY BEDZIESZ DALEKO
O JEDNO TYLKO PROSZĘ,
PAMIĘTAJ PATRZĄC W GWIAZDY, ŻE
KOCHAM, CIE
KociaPsocia - Nie 26 Sie, 2007 15:59
ale sie nam chłopaki rozspiewali hihihihiihih <brawo>
Pit3rM - Nie 26 Sie, 2007 20:24
| KociaPsocia napisał/a: | | ale sie nam chłopaki rozspiewali hihihihiihih <brawo> |
Kto wie czy za chwile nie bede wył do księżyca
Olaf - Nie 26 Sie, 2007 20:38
a mamy pełnię?
Bradley - Nie 26 Sie, 2007 22:28
| Olaf napisał/a: | a mamy pełnię? |
aaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuu
KociaPsocia - Pon 27 Sie, 2007 10:36
jak jest pelnia to nie moge spac
Bradley - Pon 27 Sie, 2007 11:26
| KociaPsocia napisał/a: | jak jest pelnia to nie moge spac |
Juz myslalem, ze nazywasz sie Magda
KociaPsocia - Pon 27 Sie, 2007 13:10
czemu Magda??
piotreek - Pon 27 Sie, 2007 15:04
| KociaPsocia napisał/a: | Włąsnie to mnie najbardziej wk....rza, bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż... ale kurna jak jedzie mi zawalidroga 25km/h to przecież to jest wieksze niebezpieczeństwo anizeli jakis gówniarz co myknie i juz go nie ma... irytują mnie cioty za kierownicą.... bede walczyc z debilnymi instruktorami, przeciez to oni uczą ich takiej tandety... przeciez jak jeden z drugim tak sie nauczy jeżdzić, to jak skonczy kurs, to bedzie jezdził jak ciota dalej... czemu nie mozna odrazu uczyc dobrze??? |
drugie hobby wyjeb****e na maxa chyba inteligencja ponizej zera. zadam ci jedno pytanie Czy Ty jak wyskoczyłas z dupy to od razu wszystko umiałas tak bez nauki i bez zająkniecia.
W kodeksie jest napisane jasno i wyraznie predkosc ma byc bezpieczna dla jednego bedzie to 60 km\h dla drugiego 30 km\h. Kazdy sie uczy prowadzic auto jeden przymuje to szybciej a drugi wolniej wiec nie kazdy od razu musi jeździc jak kierowca rajdowy.
woPo - Pon 27 Sie, 2007 15:47
| KociaPsocia napisał/a: | czemu Magda?? |
Pomyśl przez chwilę
KociaPsocia - Pon 27 Sie, 2007 16:18
| piotreek napisał/a: | | KociaPsocia napisał/a: | Włąsnie to mnie najbardziej wk....rza, bo ja wiem, ze mozna sie bać szybko jechac, ale szybko to ja uważam od 150 wzwyż... ale kurna jak jedzie mi zawalidroga 25km/h to przecież to jest wieksze niebezpieczeństwo anizeli jakis gówniarz co myknie i juz go nie ma... irytują mnie cioty za kierownicą.... bede walczyc z debilnymi instruktorami, przeciez to oni uczą ich takiej tandety... przeciez jak jeden z drugim tak sie nauczy jeżdzić, to jak skonczy kurs, to bedzie jezdził jak ciota dalej... czemu nie mozna odrazu uczyc dobrze??? |
drugie hobby wyjeb****e na maxa chyba inteligencja ponizej zera. zadam ci jedno pytanie Czy Ty jak wyskoczyłas z dupy to od razu wszystko umiałas tak bez nauki i bez zająkniecia.
W kodeksie jest napisane jasno i wyraznie predkosc ma byc bezpieczna dla jednego bedzie to 60 km\h dla drugiego 30 km\h. Kazdy sie uczy prowadzic auto jeden przymuje to szybciej a drugi wolniej wiec nie kazdy od razu musi jeździc jak kierowca rajdowy. |
oo hoo ktos miał problemy jak uczył sie jeżdzić... z ciekawości, za którym razem zdałes prawko??
I na przyszłosc wypraszam sobie okresleń typu "Czy Ty jak wyskoczyłas z dupy..." jesteś chamem i prostakiem skoro przeszło Ci coś takie "przez palce".....
Olaf - Pon 27 Sie, 2007 16:30
no dobra, mysle ze najlepiej bedzie zamknac temat, wszystko juz chyba zostalo powiedziane, skoro tylko nerwy rosna nad nim
|
|