| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - Awaria nagrzewnicy?
Munchausen - Pon 24 Sie, 2009 12:16 Temat postu: Awaria nagrzewnicy? nagrzewnica w mojej autce, się wzięła i obraziła na cały świat.
leje.
przynajmniej tak zakładam.
w komorze silnika, tuż pod listwą wspomagania, do której przykręcone są drążki kierwonicze, znajduje się rurka.
zakładam, że jest to spust płynu w razie katastrofy nagrzewnicy, bądź któregoś przewodu. Tak, aby auto nie zostało zalane w środku.
Tak przypuszczam.
ale czy może to być "powrót" nadmiaru cieczy?
czy ta rurka ma być "goła" czy ma do niej być podpięty jakiś przewód?
i pytanie ostatnie: jak dobrać się do nagrzewnicy? Rozbiórka, serwis, złożenie.
dodam jeszcze, że w momencie włączenia ogrzewania, czuć w środku zapach nagrzanej cieczy chłodzącej.
zbaraniałem.
Bradley - Pon 24 Sie, 2009 12:58
Munchausen, ostatnio pisales o klimatyzacji i mysle sobie ze to moze byc ta rurka od klimatyzacji co idzie do nagrzewnicy
Nagrzewnice to wyjac trzeba od srodka pojazdu czyli rozebrac caly panel srodkowy i pol deski rozdzielczej
Munchausen - Pon 24 Sie, 2009 13:22
ale o klimatyzacji to ja pisałem w odniesieniu do Scenika
a Cecylia klimy ni mo.
a rurka se sterczy z nadnerczy.
i kapie sobie płyn chłodniczy.
ze środka powiadasz...
a jak się zabrać do dzieła?
bo ja kiedyś nagrzewnicę myłem.
jeno w sposób naukowy - bez wyciągania.
toteż nie mam pojęcia jak zdemontować całą deskę.
dobry - Pon 24 Sie, 2009 14:40
pisz jakos normalniej te posty, a nie robisz interlinie co wiersz
Bradley - Pon 24 Sie, 2009 14:42
Munchausen, do paszczy nexi wchodza dwa gumowe wezyki z plynem. Zasilanie i powrot.
Jak rozebrac? Bierzesz srubokret krzyzakowy i wykrecasz kazda srubke ktora widzisz, az wyjmiesz panel nawiewow, konsole z popielniczka i oslone skrzyni biegow. I masz obudowe nagrzewnicy widoczna
Munchausen - Pon 24 Sie, 2009 18:38
achaokejspróbujetakzrobićjakmówisz.
tospecjalnypostdladobrego
tłumaczenie:
acha, okej, spróbuję tak zrobić jak mówisz.
to specjalny post dla dobrego
tłumaczenie2:
dzięki Bradley. Nigdy nie rozbierałem dechy całkowicie.
ale na szczęście lubię wyzwania
uwielbiam odkręcać śrubki
dobry - Pon 24 Sie, 2009 23:45
widze ze co to jest interlinia to tez nie wiesz to nie sa odstepy miedzy znakami, zreszta google jeszcze nie zamkneli, wiec nie boj sie uzywac ;] nie boli
zreszta nie chodzi stricte o interlinie, a o nadmierna ilosc wierszy
Sysiu - Wto 25 Sie, 2009 05:53
toć niech sobie pisze dzięki temu jest nadzwyczajnie
Munchausen - Wto 25 Sie, 2009 06:59
pomyślałem sobie, że interlinia to za mało. Toteż pościskałem literki - było przyjemnie. Szczególnie w przypadku B i D
ładna pogoda, to się biorę za rozbieranie deski
pablo_111 - Sro 26 Sie, 2009 19:53
tak jest tam specjalny wężyk w razie jak nagrzewnica padnie, znam to z auta kuzyna bo właśnie nagrzewnica mu siadła, nie trzeba mieć kliby żeby ten wężyk tam był, robisz to co bradley napisał i jest wszystko oki
Munchausen - Czw 27 Sie, 2009 18:53
Mać!
noż z kuriera wycięty.
jakbym, tego co wymyślił sposób zamontowania nagrzewnicy, dorwał w swoje szpetne łapy, to zrobiłbym mu z dupy jesień średniowiecza
mać!
jakieś pomysły jak wyciągnąć cały moduł nagrzewnicy? Nie tylko samą "chłodnicę"?
oprawca_1978 - Sob 29 Sie, 2009 18:19
Swego czasu, gdy mój poldeusz zaczął miewać coraz większe problemy z układem chłodzenia, który zdawał się coraz bardziej przestawać działać, okazało się, że pojawił się w nim kamyk. I to niestety z mojej winy, gdyż gdy silnik zaczął dostawać powolnego HGF-a (czyli awarii uszczelki pod głowicą. W silnikach Roevera K-16 to ich największa bolączka) pan Oprawca, z wygody, zaczął dolewać doń wody zwykłej, tj. kraniczanki.
Efekt po jakimś pół roku był wiadomy do przewidzenia - układ przykamienił się i w lato wentylator chłodnicy zaczynał się włączać coraz bardziej namiętnie, zwłaszcza w korkach.
By temu zaradzić, przypomniało mi się, jak się wojuje z kamieniem w czajniku i niewiele myśląc, poszedłem do sklepiku za rogiem i kupiłem trzy flaszki tego specyfiku, który kosztuje mniej jak dwa złote za pół litra. Z układu ulałem tyle, żeby weń wlać te trzy flaszki i tak pojeździłem sobie miesiąc (wyszło jakieś 2000 km).
Po odpuszczeniu tego do miski, wysączyła się obleśna, brązowa, nieprzejrzysta breja.
Po odstaniu się jej w misce, różowe borygo okazało się słomkowym borygiem, a na dnie miski zalegał pył kamienny, czyli kamień kotłowy (wapń) rozpuszczony w mąkę.
Od tamtej pory, wentylator chłodnicy włącza się jedynie, gdy postoję w korku dłużej i nie na większe okresy czasu, niż trzydzieści sekund. I co najciekawsze, ale oczywiste, w samochodzie "naprawiło" się ogrzewanie. Wcześniej, ledwie co tam ciepławe powietrze dmuchało, ale po octowaniu układu, ciepełko bije z nawiewu, gdy nastawi się na maxa takie, że czasami łapki nie idzie utrzymać przy strumieniu nagrzanego powietrza.
Jedyne, co ucierpiało od tego, to termostat. Wędrujący kamień zablokował trzpień talerzyka termostatu i ten przycina się nieco. Jeszcze go nie wymieniłem, choć mam nowy
ps. Co jakiś czas, trzeba oczyszczać żeberka chłodnicy. Ja to robię strumieniem wody ze szlaucha, w kierunku odwrotnym, niż wieje przez chłodnicę wiatr. Zawsze wychodzi co niemiara syfu, piasku, kurzu i pokolenia pomordowanych komarów, much i innych owadów. To samo warto robić z nagrzewnicą.
Munchausen - Sob 29 Sie, 2009 18:29
nagrzewnicy nic nie pomoże.
Żadne płukanie. Choćby nawet Listnerem.
Przepuszcza sobie elegancko płyn tuż przy rogu.
Teść coś tam ściemnia o lutowaniu. Jak to słyszę to mam ochotę na lutowanie... buzi. Ale lubię chłopa, to wysłucham, uśmiechę się pod nosem i dalej myślę jak to wymontować skutecznie z auta.
Niestety jest poważniejszy problem - urwałem se osłonę nagrzewnicy. Znaczy pękła w jednym miejscu, bo nie zauważyłem, że jest tam jeszcze jedna śruba. Mać!
Cóż, trzeb będzie kleić, cudować, macać. Pfff.
oprawca_1978 - Sob 29 Sie, 2009 19:03
Jeśli nagrzewnica jest z blachy mosiężnej, miedzianej - to lutować się da na spokojnie.
Jeśli z aluminium - to już gorzej.
Bradley - Sob 29 Sie, 2009 19:32
Munchausen, to teraz bedziesz lutowal, ale plastik
Sysiu - Sob 29 Sie, 2009 19:34
tez to chciałem powiedzieć
lenart - Sob 29 Sie, 2009 21:53
ale kombinujecie nowa nagrzewnica na allegro 110 pln
|
|