| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - problem z rozruchem
dazor - Pon 21 Gru, 2009 07:15 Temat postu: problem z rozruchem a wiec zaczne od poczatku; wiec wieczorkiem ok godziny 18 jezdzilem po miescie tu i tam i bylo wszystko OK; w niedziele przed 9 chce odpalic - nie ma opcji... wiec zadzwonilem po typa i pojechalismy do roboty; po robocie pozyczylem sobie nexa od kumpla podlaczylem kable i po ok 20 min zmagan dalej nemo... raz czy dwa podnioslo go na 0,5tys obrotow i juz sie zdawalo ze odpali a tu nic... w nocy byl mrozik jakies -18st a auto stalo pod blokiem... a i po tych nieudanych probach w koncu zaswiecila sie kontrolka cisnienia oleju przy zaplonie (wczesniej jej nie bylo); wkurzylem sie i wrocilem do domu busem... ale auto jakos musze odpalic i przywiesc do domu.. jakies pomysly co moglo spatyczec w aucie?
Olaf - Pon 21 Gru, 2009 08:08
nie zamarzla woda w paliwie na filtrze albo w baku? jak tak mialem to auto 3 dni pod apteka stalo az mroz puscil
dazor - Pon 21 Gru, 2009 09:52
nie mam mozliwosci sprawdzenia tego bo jak, a tankowalem na Leclercu i [narz±d] wie co to za palcziwo ;/ 1 raz sie tak zdarzylo, a wczesniej normalnie odpalal na -10 czy nizej
Olaf - Pon 21 Gru, 2009 10:19
a propos paliwa, zawsze przed mrozami cwiartka jagodzianki do baku i problem wody w paliwie z glowy
jak to nie masz jak, pompe slychac?a cisnienie na listwie czuje sie?
Pepi¶ - Pon 21 Gru, 2009 10:23
ja zawsze lalem denaturat i problem znikal
dazor - Wto 22 Gru, 2009 17:15
pompe slychac bardzo wyraznie; a cisnienie nie wiem. ok a jak mroz minie; bo bedziemy miec roztopy chyba i problem nie zniknie sam to....?
[ Dodano: 2009-12-22, 18:14 ]
wiec dzis znowu podpialem auto i nemo;/ jakies pomysly? moze byc to kopulka? jutro jade jeszcze raz tym razem wymontuje aku i naladuje z 4h prostownikiem. a i wlasnie cos pyka jak by bylo elektronicznie odlaczane... wczesniej tego nie bylo
Olaf - Wto 22 Gru, 2009 17:49
pyka ci pewnie przekaznik pompy. przekrecasz kluczyk w pierwsze polozenie, slychac jakies 2-3 sekundy pompe nktora dobija cisnienie paliwa na listwie, po czym gdy to nastapi przekaznik pompy odlacza ja. wtedy targasz kluczyk w polozenie "rozruch". i teraz poprosimy o efekty, czy rozrusznik kreci, co slychac i co sie dzieje, bo jak na razie to troszke metnie opisujesz.
jesli rozrusznik kreci, dobrze lub slabo ze wzkedu na resztke aku to powody sa dwa:
-paliwowy(brak paliwa,pompa,filtr,listwa,wtryski)
-elektryczny(swiece,kable,kopulka,bardzo rzadko cewka)
marcinrz7463 - Wto 22 Gru, 2009 17:57
idzie odwilż
dazor - Wto 22 Gru, 2009 18:02
tak slychac wlasnie jak mowisz;
jest tak ze cos rozrusza ale nie podnosi wogole obrotow, nawet przy gazie w spod ;/
moim zdaniem z tego co podales to wszystko ok, oprocz wlasie kopulki i wtryskow...
o ile kopulke wymienie od razu na miejscu to z wtryskami raczej bedzie problem pod blokiem i to w deszcz
Olaf - Wto 22 Gru, 2009 18:04
| marcinrz7463 napisał/a: | | idzie odwilż |
co z tego? cos to wnosi do wykrycia przyczyny awarii?
moze lepiej: ksiezyc juz wschodzi, wiec i tak nie zapali?
marcinrz7463 - Wto 22 Gru, 2009 18:43
to samostart jest najlepszy
dazor - Sro 23 Gru, 2009 15:44
padł podobno rozrusznik (niby kreci, a jednak nie)
podobno to czesta przypadlosc w tego typu rozrusznikach (bitumex czy jakos tak)
Olaf - Sro 23 Gru, 2009 16:34
czyli to pykanie o ktorym pisales a nie napisales skad dochodzi to nie przekaznik pompy ze skrzynki bezpiecznikow, tylko pykanie automatu w rozruszniku. mam co jakis czas to samo, ale przelecialem juz ponad 450k wiec nie wiem czy taka czesta przypadlosc
dazor - Pon 28 Gru, 2009 17:45
padlo:
- sprzegielko
- szczotki
|
|