| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - Podłączenie anteny elektrycznej
hubi - Nie 27 Gru, 2009 21:29 Temat postu: Podłączenie anteny elektrycznej Niestety jakiś czas temu, ktoś złamał mi antenę w moim autku.
Antenę miałem manualną, ale postanowiłem że zamontuję sobie elektryczną - przynajmniej nikt mi jej nie złamie.
Moje pytanie: jak podłączyć antenę??? Głównie chodzi mi o kostkę, która jest w bagażniku po lewej stronie, w okolicach anteny. Wiem że powinien być pociągnięty do kostki kabelek sterowania anteną od radia. Który to kabelek na kostce? Może ktoś ma jakieś fotki tej kostki i podłączenia anteny? Za wszystkie rady i wskazówki z góry dziękuję.
piotreek - Nie 27 Gru, 2009 21:57
kabelek przy kostce od radia to niebieski remonte i zarazem sygnał do anteny
Roxon40 - Pon 28 Gru, 2009 20:59
Sądzę że jak masz kostkę to wkładasz ją do anteny i powinno grać pod warunkiem że to antena oryginalna z Nexii
hubi - Pon 28 Gru, 2009 22:35
problem w tym że do tej kostki dochodzi chyba kilkanaście kabelków i który to ten od anteny? nie chodzi też o kostkę tą w desce rozdzielczej, lecz tą w bagażniku po lewej stronie niedaleko anteny
Jak będę miał chwilę i nie będzie za zimno to pójdę tam jeszcze pogrzebać, ale nie wcześniej niż za rok
Olaf - Wto 29 Gru, 2009 00:04
http://www.fotosik.pl/sho...aee3c7fc152d6b7
3 kabelki, czerwony plus, czarny masa, bialy sterujacy z radia.
lenart - Wto 29 Gru, 2009 01:21
mnie wkurzała ta anten bo się ciągle zacinała to ją wyjąłem i kazałem zaspawac otwór i zalakierować musieli zalakierować cały błotnik ale nie mam już tego cholernego ustrojstwa teraz słucham mp3 i cd
Olaf - Wto 29 Gru, 2009 02:07
a wiesz czemu sie zacinala?
bo jej nie konserwowales
raz na tydzien, w deszcze jesienne czesciej sucha szmatka z brudu. bez wd bo sie potem bloto w antenie robi. i sie zacina
cozmo - Wto 29 Gru, 2009 16:28
w hb mamy stałki na dachu można by w miejsce tej elektrycznej wstawić stałke i po kłopocie tylko polska mentalność nakazuje urwać złamać ukraść odrazu
Munchausen - Czw 31 Gru, 2009 06:52
franca rzeczywiście się przycina.
Konserwacja i owszem pomaga, ale w końcu i tak ją szlag trafi. To straszne dziadostwo. Swoją rozbierałem, czyściłem, regulowałem, a i tak ma swoje humory.
jest jeszcze jedna sprawa... trzeba pilnować, żeby antenka była prosta. Lubi się krzywić - szczególnie jak ktoś ma ciężkiego buta, lub jeździ pod niskimi konarami - jak ja
wtedy drut robi fiuuuu i się gnie jak porządny penis. Trzeba odgiąć - delikatnie - do pionu.
Olaf - Czw 31 Gru, 2009 08:56
a nie ze wszystkim sie zgodze.... pierwsza zalozona, bo to byla gl i nie miala - wytrzymala 5 lat!! poki jej nie zgialem wlasnie na galezi z drzewa... wytrzymalaby dluzej. ale...jest niuans.
pisalem ze mi wylamali na parkingu niedawno, bo nie schowana byla, miala kaprysy niezalezne od pogody, wymieniajac na nowa odkrylem ze powodem "kaprysow" jest bezpiecznik na kablu niedaleko anteny, po prostu zardzewialy styki i laczylo kiedy chcialo. jak sie chowa kiedy chce - pierwsza rzecz zdjac boczek przy antenie i sprawdzic. gdybym wiedzial ze to bezpiecznik to bym to poprawil i nie musialbym wymieniac wylamanej bo by sie chowala.
|
|