| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Poradnik warsztatowy - Naprawa Progów
DAN82 - Pią 29 Sty, 2010 21:07 Temat postu: Naprawa Progów Witam Panów i Panie
Widzę jest poradnik jak zając się nadkolami ale nie znalazłem nic o progach.
Ma ktoś wiedzę na ten temat ?
Warto się tym bawić samemu czy oddać fachowcowi ?
Sysiu - Pią 29 Sty, 2010 21:10
a w jakim masz stanie te progi ? jeżeli bardzo zżarte to musisz przeszczepić z innej nexi jeźeli nie to trochę szpachli i malowanie
cat_man - Pią 29 Sty, 2010 21:19
Jak ruda wylazi to przeważnie oznacza, że zerzarte są od środka i tu już nic nie pomoże, tylko wymiana na nowe, a przeszczepianie z innego to wg mnie poroniony pomysl i gra warta świeczki Ja u siebie też mam progi do wymiany, a myślalem, że wystarczy tylko z wierzchu rudą zwalczyć, zaszpachlować i polakierować, ale jak zacząlem drapać to wypadly piękne dziury
DAN82 - Pią 29 Sty, 2010 21:20
co do obszaru zajętego przez ruda to jest to spory kawałek
wyszła podczas obstukiwania auta z bryłek sniegolodu...
cozmo - Pią 29 Sty, 2010 21:34
ja też mam dziury małe ale są zalałem olejem i bi gumem zajebałem kiedyś się zrobi tylne podłużnice i progi razem + nowy lakier nacałe auto
DAN82 - Sro 17 Lut, 2010 23:50
Odświeżam TEMAT
Jak zrobić lepiej (i taniej oczywiście)
Czy lepiej poszukać dobrego blacharza ? Jeżeli tak to czy ktoś zna takowego w obrębie woj opolskiego ?
Czy lepiej domowymi sposobami u kolegi Mietka w garażu ?
I gdzie mogę kupić takie progi ? (prócz allegro-tam już bylem)
--------------
Miałem zmieniać auto ale w sumie sprawy potoczyły się trochę inaczej i chce odratować moją Nexie... bo naprawdę lubię to auto. ale ruda teraz po Zimie ukazała swe oblicze
Budzik - Czw 18 Lut, 2010 19:10
dobra to moze odpowiem troszke inaczej, tzn tak jak ja bym zrobil.
Jeśli mozesz to podaj zdjecie to ci coś doradze lepiej,
ale ja bym zrobil tak ze kupilbym mate szklana zywice poliestrowa szpachle pianke budowlana troche drutu miedzianego ze starego kabla jakis pedzel sloiczek nóż i troche papieru sciernego i wizal sie do roboty, jak bede mial zdjecie twojego progu to moge napisac ci jak to zrobic:)
JA zrobilem w lato tak swoje nadkola, nie widac ze cos bylo robione a ruda nie wezmie juz bo nei ma czego
cozmo - Pią 19 Lut, 2010 13:02
Budzik, tylko na dziurach mu to wyleciii i to takie leczenie zęba przez odbyt jak robić to porządnie bez pół środków narazie to DAN82, weź i jakimś bigumem bitexem zabezpiecz a wiosna lato już nie długo i się ugadać z jakimś blacharzem i konserwa odrazu po zabiegach i masz ok na pare lat
Olaf - Pią 19 Lut, 2010 14:52
heh, na mnie to tej wiosny blacharz fortne zbije, jak nigdy sie pojawia ruda, fakt ze od lat tyle soli nie bylo. i miejsca dziwne, dwie szyby tyl i przod do wyklejenia- koszt dodatkowy i pare innych miejsc, ale musi byc tip top...
Budzik - Pią 19 Lut, 2010 21:13
| cozmo napisał/a: | Budzik, tylko na dziurach mu to wyleciii i to takie leczenie zęba przez odbyt jak robić to porządnie bez pół środków narazie to DAN82, weź i jakimś bigumem bitexem zabezpiecz a wiosna lato już nie długo i się ugadać z jakimś blacharzem i konserwa odrazu po zabiegach i masz ok na pare lat |
To nie jest polsrodek to co ja robie, bo jak naprawiam ruda to wycinam skorodowane az do zywego i rdza nie ma prawa tego pozniej wziac. A takie posmarowanie bitexem teraz to za duzo nie da bo bedzie mu korodowalo od srodka, a rdza podpowiedzchniowa jest grozniejsza chyba od takeij widocznej, bo jak ta podpowierzchniowa jest widoczna to znaczy ze duuuzy obszar jest skorodowany.
Rdzewienie to proces utleniania wiec aby rdzewialo to potrzebnmy jest tlen
cozmo - Pią 19 Lut, 2010 23:17
a czy ja mówie, że bitexem naprwić wymienić i potem zakonserwować a jak wytne i zastąpie watą żywicą i szpachlą to ja podzienkować to jest półśrodek jak robić to porządnie
Budzik - Sob 20 Lut, 2010 13:53
jak uwazasz za polsrodek to to okej, ja mam tak zrobione i jest gitara juz kilka lat trzyma na samochodzie ojca i nie ma sladu korozji w tym miejscu
pablo_111 - Sob 20 Lut, 2010 14:21
Budzik ma racje, jak dobrze zostanie wycięte skorodowane miejsce to śmiało można zrobić tak jak piszesz i będzie trzymało długi czas...........jak to się zrobi z głową to będzie git
cozmo - Sob 20 Lut, 2010 18:17
każdy robi jak woli kumpel kupił auto stan ok po roku nadkola tylne wyleciały
Budzik - Sob 20 Lut, 2010 21:01
kazdy robie jak woli , na co go stac i wedlug wlasnych potrzeb i upodobac, a i tak wszystko zalezy od tego na jakiego fachowca trafisz lub jak starannie wykonasz robote tak naprawde mozesz i zakleic to plastelina jesli sposob jest dobry wykonany porzadnie i ci pasuje to nie ma problemu
cozmo - Sob 20 Lut, 2010 22:19
no właśnie
cat_man - Pią 26 Lut, 2010 23:36
Ja bym progów żywicą i pianką nie łatał, to było dobre na malucha, a tutaj w razie zonka, to co ma bude w kupie trzymać..... szpachla i drut ze starego kabla
cozmo - Sob 27 Lut, 2010 00:42
cat_man, zapomniałeś o matach szklanych
dawid8210 - Pon 01 Mar, 2010 09:27
Sypiące się progi to zajebista sprawa, bo mobilizują do kupna migomatu
Olaf - Pon 01 Mar, 2010 09:43
mnie az strach tam zajrzec, bo od kilku lat mam zalozone na nie plastikowe i nigdy nie zdejmowane w tym czasie, ciekawe czy tam pod spodem jeszcze jakas blacha zostala
belin - Wto 02 Mar, 2010 22:55
W latach 90 w Niemczech kupiłem dziesięcioletniego Forda Sierrę 2.3d , po 2-uch latach w progach i nadkolach pojawiły się ogniska korozji. W sklepie modelarskim kupiłem cienkie płótno szklane grubości kartki, papieru., do tego żywice , szpachel i piankę montażową. Po oczyszczeniu korozji do gołej blachy w progi wtłoczyłem piankę następnie żywica i dwie warstwy włókna ,wyrównałem wszystko szpachlą i lakier. Jeździłem tą Sierrą jeszcze pięć lat i w miejscach naprawianych rdza już nie wyszła. Koszt naprawy na dzień dzisiejszy to
około 50-ciu zł plus koszty położenia lakieru.
Duncan - Czw 20 Maj, 2010 05:15
Gdzie Nexiach są fabryczne dziury w progach do konserwacji ? Z reguły są z tyłu i z przodu obok kół, widać w Nexi trzeba tapicerkę rozbierać ?
lenart - Czw 20 Maj, 2010 07:37
są też od zewnętrznej strony takie zaślepki przy nadkolach z tyłu tam też można siknąć no i po zdjęciu plastikowych osłon wewnątrz też będziesz miał dostęp
ozzi - Nie 27 Mar, 2011 13:27
Ok ja sie dolacze do tematu bo po zimie bede musial sie za to zabrac. Na allegro poszycia progow po 60zl za strone: http://allegro.pl/prog-pr...1526697211.html
120 za komplet + przesylka ~~ 150zl
Do tego troche ciecia, spawania, szpachli i malowania. Fajnie by bylo zakonserwowac to na przyszlosc.
Jak nie masz pojecia co robisz lepiej oddaj to komus do roboty. Ale musisz sie liczyc z pewnymi kosztami. Wedlug mnie lepiej zrobic prog niz zalewac go olejem... napewno jego stan sie nie poprawi
Sysiu - Nie 27 Mar, 2011 15:38
tylko licz sie z tym że te progi kupne to już nie jest seria i na pewno nie wytrzyma tyle co seryjne bo sa cieńsze i gorzej wykonane
Durszlak - Nie 27 Mar, 2011 15:59
dlatego wolę swoje seryjne połatać, jeszcze z 2 zimy to wytrzyma
Sysiu - Nie 27 Mar, 2011 17:11
Mnie tylko zastanawia jeden fakt bo seryjne progi maja wzdłóż takie dziury którymi woda zlatuje a u mnie teraz tego nie ma i sie zastanawiam czy woda ma któredy zlatywać. michał mówi ze tam jest jeszcze jeden otwór seryjny na wysokości błotnika ale nie wiem czy on do końca spełnia swoje zadanie.
changer_cd - Nie 27 Mar, 2011 18:57
u ciebie krzysiu jest lepsza opcja, bo nowe progi masz zgrzane w kilku miejscach, a wiec na dlugosci pomiedzy nimi wydziobaj farbe i woda juz bedzie miala ujscie
lenart - Wto 29 Mar, 2011 01:40
pierzcie swojebrudy na prv
ozzi - Wto 29 Mar, 2011 23:38
Ok rozumiem ze nie sa tak trwale jak seria ale u mnie sa juz niestety w kiepskim stanie a adoptowac z innego auta tj z innej budy nexii sie nie oplaca... Nie ma wyjscia cza krzesac iskry
Sysiu - Sro 30 Mar, 2011 04:33
Z resztą ozzi najpierw byś musiał znaleść nexie ze zdrowymi progami zeby je zaadoptowac a takich w polsce to nie znajdziesz Kiedys czytałem że salaseilo pisał o swoich progach bo tez wstawiał nowe i on coś mówił że jego były grubsze od serii może on jakieś inne kupił nie wiem.........zapytaj go
Lenart to po co piszesz brudy o swojej pękającej sądzie
piter 7093 - Sro 30 Mar, 2011 20:00
| Kri$ napisał/a: | Z resztą ozzi najpierw byś musiał znaleść nexie ze zdrowymi progami zeby je zaadoptowac a takich w polsce to nie znajdziesz Kiedys czytałem że salaseilo pisał o swoich progach bo tez wstawiał nowe i on coś mówił że jego były grubsze od serii może on jakieś inne kupił nie wiem.........zapytaj go
Lenart to po co piszesz brudy o swojej pękającej sądzie |
kris jak to nie znajdziesz w Polsce a moja to co tam niema ani ani deka rdzy
kiedy sam zobaczysz jak się spotkamy
Sysiu - Czw 31 Mar, 2011 04:26
Piter mówiłem o takiej która może posłużyć jako dawca no chyba ze jestes chetny to zaraz podjedziemy z kontówką i ci je wytniemy nie obrazisz sie nie ? Ci co maja dobre to sie ich nie pozbywają a teraz szukaj jednej po całym kraju
ozzi - Czw 31 Mar, 2011 08:27
To kiedy tniemy?
lenart - Sob 02 Kwi, 2011 21:51
| Kri$ napisał/a: |
Lenart to po co piszesz brudy o swojej pękającej sądzie |
w sądzie to Ty możesz wylądować - za ortografię bo kaleczysz ten język straszliwie
dawid8210 - Pią 29 Kwi, 2011 21:47
Wreszcie!
Jako że nie mam zaufania do moich okolicznych blacharzy magików, a czeka mnie wymiana progów, podjąłem decyzję
Dla mojej pięknej przygarnąłem pod dach 70 kilo szczęścia. Chodził za mną od roku aż wreszcie miałem pretekst żeby go kupić
Pora zakasać rękawy
[ Dodano: Nie 07 Sie, 2011 21:36 ]
No dobra.
Korzystając z dwutygodniowego urlopu zabrałem się za progi (a miałem na urlop jechać )
,a że miałem aparat pod ręką postanowiłem udokumentować moje wypociny i wrzucam je na forum. Może się przyda braci forumowej
Potrzebniejsze graty:
-migomat
-progi, czy co tam akurat wstawiamy. Progi kupiłem do kadetta e sedan. To samo co nexia, a kosztują połowę mniej
-blacha na jakieś brakujące elementy
-flex
-kompresor
-wiertara
-tarcze do cięcia, szlifowania
itp pierdoły
aaaaaa, okulary na ryj, co by z oczu nie wyciągać różnych dziwadeł i GAŚNICA
-farby okrętowe firmy Olivia. Podkład epoksydowy epirust 2002 i farba wierzchnia epinox bosman 77.
Malują u nas na kopalni tymi farbami konstrukcje stalowe, koparki i wszystkie inne graty.
Rozbieramy parcha. Tu się nie będę rozwodził gdyż większość zna od śrubki i dupki swoje nexie.
Wjeżdżamy autem na równe podłoże i odłączamy akumulator.
Jak już zdejmiemy zderzak, błotnik drzwi, uszczelki drzwi, fotele i wykładzinę, odsuniemy wiązkę byle dalej od progu mamy poligon przygotowany do działania.
Bierzemy próg w łapy, zakładamy na stary i markerem odrysowujemy krawędzie cięcia starych, dodając jakieś 1-2cm by było do czego przyspawać nowy próg.
Żeby wypierdzielić stary próg, rozwiercałem zgrzewy, pierw małym, a później większym wiertłem. Równie dobrze można też odciąć próg, a potem, zeszlifować resztę w miejscach zgrzewów.
Oto co ukazało się moim oczom po zdjęciu progu:
Zajrzałem też do podłużnicy i pomyślałem, że wytnę trochę blachy, by sprawdzić dokąd sięga rdza . Ciąłem i zaglądałem, zaglądałem i ciąłem, aż oparłem się na przewodzie hamulcowym. Dalej nie ryzykowałem cięcia.
Potem zaczęło się mozolne czyszczenie z rdzy za pomocą szczotki stalowej i tarcz listkowych (o dziwo środkowy próg był w zadowalającym stanie
Tego czego nie zjadła szczotka potraktowałem, naszym polskim cortaninem (Wiele jest negatywnych opinii na jego temat, ale wynika to z niewłaściwego stosowania tego środka, ja nie narzekam na niego). Po przelaniu gruza cortaninem zostawiałem to do następnego dnia żeby sobie ładnie przereagowało.
W tym czasie zająłem się nowym progiem. Zdarłem z niego ten czarny podkład, który schodzi nawet po potraktowaniu paznokciem , nawierciłem małe otwory na obwodzie w miejscach przyszłych spawów, odtłuściłem i właśnie....
(Znalazłem w sieci relację z odbudowy jakiegoś starego gruza. Facet przed wstawianiem elementów, malował ich wewnętrzne strony ,w okolicy spawanych miejsc farbą z dodatkiem cynku.
Pomyślałem że warto to przetestować i też tak zrobiłem. Oczywiście nigdzie nie znalazłem tej farby więc kupiłem co było, pierwszy lepszy cynk w sprajuuuu. Zobaczymy za jakiś czy nie strzeliłem sobie w kolano z tym "cynkowaniem".) Całą resztę wnętrza progu pomalowałem epirustem.
Na koniec dnia wyklepałem sobie nowe poszycie podłużnicy, a że było trochę pordzewiałe potraktowałem je cortaninem.
Next day:
Zacząłem od wyczyszczenia wszystkiego z nieprzereagowanego cortaninu.
Odtłuściłem wsio emulsolem, miejsca przyszłych spawów potraktowałem tym magicznym cynkiem w spreju, a resztę epoksydem epirusta i czekałem aż wszystko ładnie wyschnie.
Po wyschnięciu założyłem próg, złapałem ściskami stolarskimi i obspawałem w kilku miejscach. Następnie założyłem drzwi by zobaczyć jak wszystko siedzi. Te moje kadettowskie progi pasują po prostu idealnie.
Zdjąłem drzwi i zaczęła się zabawa na całego. Czyli spawanie.
Najlepiej spawać punktowo, raz z jednej, raz z drugiej strony by nie przegrzać blachy.
Kolej na zamknięcie podłużnicy:
AHA, WAŻNE !
Przed spawaniem trzeba wyjąć z przedniego i środkowego słupka słupka piankę wygłuszającą, łatwo to wyjąć, wystarczy tylko włożyć łapsko do środka i mamy to w rękach.
Ja zapomniałem tego wyjąc ze środkowego słupka i zapaliłem piankę, od pianki zajął się pas . Dobrze że mam pojemne płuca to to zagasiłem , inaczej poszło by z dymem auto. A pali się to kurewsko szybko. Niedawno ogłaszałem się w dziale giełda, bo pas trza było kupić
Po spawaniu, szlifowanie, odtłuszczanie, malowanie epirustem. Miejsca takie jak, przednia podłużnica, miejsca zasłonięte przednim błotnikiem których notabene nie widać, tylne nadkole, po podkładowaniu pociągnąłem farbą okretową epinox bosman 77. Malują tym ładownie statków. Ta farba jest cholernie odporna na zarysowania. Także piasek, kamienie i nne pierdoły jej nie straszne. Świetnie zastępuję takie pseudokonserwanty jak bitgum , baranek itp. środki, w których po pewnym czasie robią się pęknięcia i dostaje się przez nie woda. Jestem z niej mega zadowolony
Wnętrze progów konserwuje jakimś wynalazkiem , którego nazwy nie znam. Ale zachowuje on swoje półpłynne właściwości niezależnie od pory roku, nawet zimą nie twardnieje na tyle by pękać. Podgrzałem to do płynnego stanu i rozpyliłem wewnątrz progów.
Szpachlowanie i malowanie w dalszej przyszłości. Czas zabrać się za drugą stronę
Pestka772 - Pon 07 Lis, 2011 15:29
Podczepię się się pod temat, czeka mnie wymiana progów i reperaturek tylnego błotnika, i moje pytanie brzmi: które wybrać,kolo ma na aukcji dwa rodzaje pasujące niby do sedana:
http://allegro.pl/reperat...1875693770.html
http://allegro.pl/reperat...1877563957.html te drugie chyba są typowo do sedana, tak wnioskuje ale czekam na jakieś opinie i porady, które wybrać.
A jeszcze u innego znalazłem taki zestaw:
link ale ten coś ma lipne te reperaturki , jakoś takie skromne.
lukness - Pon 07 Lis, 2011 15:48
ja miałem chyba od kadetta o ile dobrze pamiętam
Pestka772 - Pon 07 Lis, 2011 18:08
Znalazłem jeszcze takie kadettowe http://allegro.pl/progi-b...1898805063.html i sporo taniej niż za nexiowe, tylko pytanie czy będą pasować do sedana, czekam na odp sprzedawcy.
Kirek09 - Pon 07 Lis, 2011 21:27
Dawid ale nasmarkałeś
No ale jak się trzyma to git
gr0siek - Wto 08 Lis, 2011 10:59
Jak wyglądają skonczone progi?
Pestka772 - Sro 09 Lis, 2011 06:49
Sprzedawca odpisał że są to progi do kadiego 5drzwiowego, czyli teoretycznie powinny pasować, ale czekam na jakieś potwierdzenie kogoś kto takie wstawiał do nexusa .:)
Sysiu - Sro 09 Lis, 2011 08:09
Progi z kadeta nie pasuja. sam chcialem kupic je bo nexiowych nie było i powiedzieli że one się różnią i kupilem z alegro do nexi
virus_pl - Sro 09 Lis, 2011 19:35
Ja też kupuje i kupię komplet ten za 205zł na allegro
Pestka772 - Czw 10 Lis, 2011 08:41
to trochę lipka, ale słyszałem że ktoś wstawiał kadetowe i pasowały, no trudno dobrze że nexiowe są, mam nadzieje że na 1,5-2 lata starczą
Olaf - Czw 10 Lis, 2011 15:43
nie strasz, nie po to wstawialem, zeby za 2 lata znowu zmieniac, licze ze na jakies 10 powinny wystarczyc
piotreek - Czw 10 Lis, 2011 15:47
ja powoli tez musze juz myslec nad progami i nadkolami mam jeszcze trochę czasu bo aż strasznie nie wygladają ale myśleć trzeba gorzej wygladają przednie błotniki i prawy i lewy ze strach mocniej puknąć żeby ranty nie odpadały od nich
Olaf - Czw 10 Lis, 2011 15:50
poczekaj do wiosny, zeby zima minela calkiem i wtedy wstawiaj nowe
nie ze szrota bo beda tylko troche lepsze
piotreek - Czw 10 Lis, 2011 15:53
spoko Olaf aż tak źle jeszcze nie jest jeszcze się kupy jakoś trzymają jak się rozsypia to będę myślał
lukness - Czw 10 Lis, 2011 16:18
Piotreek, poczekaj aż będziesz miał takie i wtedy wymień
http://s2.img.pl/M5o1sZS.jpg
http://s2.img.pl/WwubCwb.jpg
Pestka772 - Czw 10 Lis, 2011 16:42
Ja nie chciałem Cie straszyć tylko chodziło mi żeby moja babcia po zmianie progów jeszcze pośmigała ze 2 latka i wtedy sobie auto zmienię no chyba że będzie bardziej żywotna;] lukness który masz rocznik? bo u mnie progi są w dużo lepszym stanie jedynie od spodu zaczynają dziury powstawać i kilka lekkich parchów na zewnątrz, nadkola też lekko napuchnięte:P ale nie będę czekać aż mi nogi wylecą:P
lukness - Czw 10 Lis, 2011 16:54
1996 ale auto w PL całe życie pod chmurką, nie był przez 6 ostatnich lat jakoś specjalnie dbany o wygląd - auto miało poprostu jeździć aktualnie progi już mam wymienione i tylne nadkola (wymiana była w lipcu tego roku) i sa przejechane takim czarnym czymś konserwującym i czekają malowanie na wiosne
Olaf - Czw 10 Lis, 2011 17:03
u mnie tez 96, tez zawsze pod chmurka, do tego progi plastikowe na wierzch, wiec lepiej sie slone blotko wbija, ale jak zmienialem te plastiki to mysle trza zobaczyc. jeszcze by rok-dwa wytrzymalo, ale potem i tak by trza zmienic, wiec wolalem od razu poki plastiki nie zalozone.
Olaf - Czw 10 Lis, 2011 17:03
wtedy to polowa blach nesi bedzie do wymiany
lukness - Czw 10 Lis, 2011 17:15
na wiosne myśle zrobić te drzwi od dołu i takie tam wyprawki przy drzwiach wyżej i 2-3 purchle na klapie bagażnika i z boku zobaczymy, albo będziemy działać albo powiemy nexii papa
Olaf - Czw 10 Lis, 2011 17:29
nie oslabiaj mnie, nie po to sie robi progi zeby na tym poprzestac
tez mam pare rudych purchli, ale na wiosne bede ogarnial dalej, blotnik przerdzewialy w tym roku zmienilem, progi wspawane, plastikowe zalozone, trzeba rownac w gore a nie w dol
lukness - Czw 10 Lis, 2011 17:41
no zobaczymy jak to wyjdzie chciałbym tą nexie doprowadzić do fajnego stanu i z wyglądu i z mechanicznego punktu widzenia na razie małymi tiptopkami idziemy do przodu
|
|