| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Mycie samochodu
salaseilo - Czw 13 Maj, 2010 19:53 Temat postu: Mycie samochodu Jak to wyglada w swietle prawa - czy na swojej (tylko i wylacznie) posesji moge umyc samochod?
Niestety zostalem oskarzony przez "nieco" niezrownowazona sasiadke o wytrucie jej ryb w oczku wodnnym. Mniejsza o szczegoly ale nie byloby to mozliwe zwlaszcza, ze od okolo 3 lat myje auto przed domem i nic jej z tymi "rybeczkami" sie nie dzialo tylko sie teraz czepila twierdzac, ze myjka cisnieniowa rozpyla trujacy plyn (szkoda, ze jest taka "niemadra" i nie moze pojac, ze to woda pod cisnieniem a nie cyjanek ).
Tak czy siak mam pewne obawy, ze przy nastepnym myciu wezwie straz miejska a nie usmiecha mi sie placic mandatow
Myslalem, zeby ja sprowokowac czy faktycznie wezwie straz i bez zadnych srodkow (na wszelki wypadek), tylko sama woda umyc samochod i w razie czego nie miliby sie do czego czepic.
PS ryby tez chyba na cos moga chorowac zwlaszcza, ze moje mycie bylo ponad 2 tyg temu a ryby zdechly 2 dni temu i mialy jakies plamy na ciele. Ogolnie to jestem na nia lekko mowiac zly i chetnie wytrulbym jej teraz te golebie co mi notorycznie na samochody sraja - [pani lekkich obyczajów]
Sysiu - Czw 13 Maj, 2010 19:57
hmmm raczej nie powinna ci nic zrobić bo w końcu robisz to na swojej posesji , a jeszcze jak sama woda to może ci naskoczyć chociaż płyn do mycia tez nie jest jakoś specjalnie groźny dla zwierząt a jak byś np pryskał drzewka od zarazy i tez otruł tym rybki to co ? mogła oczko zbudować gdzieś indziej....... Mycie auta nie jest zabronione i mandatu nie dostaniesz no chyba ze bys to robił w rzece
Kirek09 - Czw 13 Maj, 2010 20:45
dobre, dobre
Myj samą wodą jak będzie widzieć, ustaw jeszcze kamery wszędzie żeby t uwiecznić bo chętnie bym to zobaczył
piotreek - Czw 13 Maj, 2010 20:45
nie możesz myc samochodu nawet na własnej działce i ze swojej wody gdyż zatruwasz środowisko i wszystkie płyny ściekają do wód gruntowych straż miejska ma prawo wypisać mandat miałem kiedyś podobnie u siebie na podwórku powiedzieli mi ze po to jest myjnia. Po drugie większość myjni np maja zamknięte obiegi wody aby nie truć środowiska
pablo_111 - Czw 13 Maj, 2010 20:48
tak poprzednik ma rację, nie możesz myć samochodu nawet na swojej posesji,,,,,,, takie prawo, jak natrafisz na [lulka] sąsiada to masz przesrane i zostaje tylko myjka
cozmo - Czw 13 Maj, 2010 21:59
ale wodą chyba auto możesz myć rozumiem, że ten kraj jest popierdolony a jak rybki miały plamy to jakieś pleśniaki je załatwiły, oczka powinny mieć pompki i filtry
piotreek - Pią 14 Maj, 2010 07:51
nawet i suchą woda nie mozesz umyc samochodu mamy niestety takie prawo w naszym kraju
cozmo - Pią 14 Maj, 2010 08:57
to deszcz bogaty w związki kwasów itd pada i niszczy więcej niż my jak auta myjemy
dawid8210 - Pią 14 Maj, 2010 09:20
Kup kilo nasion pokrzywy i wrzuć małpie przez płot, nauczkę będzie mieć
ŚLąZoK - Pią 14 Maj, 2010 09:44
mozesz myć auto na własnej posesji lecz tylko produktami BIO ktore se ekologiczne
Bradley - Pią 14 Maj, 2010 13:29
Czy woda z kranu jest BIO?
Makowiecki - Pią 14 Maj, 2010 13:32
Nie
salaseilo - Pią 14 Maj, 2010 13:56
BIO szampon - podaj przyklad, kupilbym go i mial na podstawke
cozmo - Pią 14 Maj, 2010 20:12
http://www.allegro.pl/ite...chodowy_1l.html
ile w tym prawdy to ja nie wiem ale jak bio to bio
lenart - Pią 14 Maj, 2010 21:08
a ja to pierdolę
Bradley - Pią 14 Maj, 2010 21:22
Kiedys mylem samochod pod blokiem w Gliwicach. W linii prostej 10m od.... myjni
Roxon40 - Pią 14 Maj, 2010 21:26
Nie myję auta pod domem bo zawsze jakiś żebrak przyjdzie i prosi o złotek lub dwa.
lenart - Pią 14 Maj, 2010 21:31
| Roxon40 napisał/a: | | Nie myję auta pod domem bo zawsze jakiś żebrak przyjdzie i prosi o złotek lub dwa. |
karwaaa to gdzie ty mieszkasz na Bobrku??
Roxon40 - Pią 14 Maj, 2010 21:32
No mojej dzielnicy niewiele brakuje do Bobrka
lenart - Pią 14 Maj, 2010 21:42
czyli sparingi co wieczór??
Kamel - Pią 14 Maj, 2010 21:55
| pablo_111 napisał/a: | | tak poprzednik ma rację, nie możesz myć samochodu nawet na swojej posesji,,,,,,, takie prawo, jak natrafisz na [lulka] sąsiada to masz przesrane i zostaje tylko myjka |
pablo dobrze ze my nie mamy takich sasiadow bo ty przeciez niekiedy w ciagu tygodnia myjesz dwa razy auto.
Jak ryby mialy plamy na sobie to zlapaly Plesniawke i to wcale nie musi byc z twojej winy
salaseilo - Pią 14 Maj, 2010 22:01
| Kamel napisał/a: |
Jak ryby mialy plamy na sobie to zlapaly Plesniawke i to wcale nie musi byc z twojej winy |
Tego to ja jestem nawet pewien, w tym problem, ze kobita wiekowa i nierozumna do tego a jestem a raczej bylem jedynym sasiadem, do ktorego sie jeszcze nie dojebala przyklady: wezwala skarbowke na sasiada, ze nielegalny biznes prowadzi a on sobie meble strugal do domu, darla sie na innego, ze jej snieg pod plot zgarnia i na wiosne ja podtapia - jednym slowem cudnie
PS sam kiedys mialem rybke i zdechla po tygodniu a nic jej nie dolewalem i tez byla taka pomaranczowa jak te jej.
No nic zaryzykuje i umuje auto tym bio, najwyzej dostane mandat.
PS2 mam tylko pytanko - jak ktos ma zaklad lakierniczy to kogo najlepiej (pytam czysto hipotetycznie) naslac ?? dodam, ze ten zaklad codziennie w nocy wlacza wentylatory i swoje lakiernicze smrody wietrzy. Aha i oni chyba tez musza myc auta przed malowaniem wiec co maja osadnik (czy jak to sie nazywa) ?? Po takie brudy z osadnika tez chyba ktos powinien przyjezdzac i zostawiac kwity
Kirek09 - Sob 15 Maj, 2010 06:40
| salaseilo napisał/a: |
PS2 mam tylko pytanko - jak ktos ma zaklad lakierniczy to kogo najlepiej (pytam czysto hipotetycznie) naslac ?? [...] |
Podaj namiary sąsiadce ona już będzie wiedzieć co z tym zrobić.
Jak by się uparł to coś by się znalazło na takiego co ma zakład, no ale po co? JAk by przeszkadzał to jeszcze rozumiem ale jak nikomu nie przeszkadza to nie ma sensu tego zgłaszać (czysto hipotetycznie )
Sysiu - Sob 15 Maj, 2010 07:07
znajdź na cholerę haka, to jak ona ci będzie grozić to ty też jej po grozisz ja to lubię takich sąsiadów przynajmniej sie nie nudzę mam taką jedną cholerę co pali plastiki w piwnicy w kuchni węglowej.......raz dziadek coś spalił to ta przyleciała z japą że plastiki się pali i śmierdzi bo ona wielka pani...taaa chyba moher . No to jej wyskoczyłem a jak pani jara że śmierdzi na całej ulicy to dobrze ? chce pani żeby zadzwonić na policje jak będzie palić te śmieci ? juz oni sprawdzą co tam do pieca idzie , a dziadek nie palił plastików bo plastiki to sie segreguje.....spierdalała w podskokach bez żadnego tłumaczenia salaseilo znajdź na nia haka i tyle, można tez ją po wkurwiać coś ala śnieg zimą na posesje ale tak w nocy żeby nie widziała albo jakieś śmieci przez siatkę
KlauS - Sob 15 Maj, 2010 08:55
poszukaj w googlach. Z tego co na szybko sprawdzałem,to gmina decyduje czy wolno myć auto na swojej posesji,czy też nie. W jakiejś gminie: "§ 5
1. Mycie pojazdów samochodowych powinno odbywać się w miejscach do tego
przeznaczonych. Właściciele nieruchomości mogą myć pojazdy czystą wodą
na swoim terenie pod warunkiem, że powstające ścieki odprowadzane są do
kanalizacji miejskiej lub zbiorników bezodpływowych; w szczególności
ścieki takie nie mogą być odprowadzane bezpośrednio do zbiorników
wodnych lub do ziemi."
ŚLąZoK - Sob 15 Maj, 2010 10:34
samą wodą to nawet rąk nie da sie umyć
cozmo - Sob 15 Maj, 2010 19:02
co do lakiernika to ja mam inny problem i też moge kogoś uwalić ale po co
Ja też to pierdole i myje jak ponad 30 osób na mojej ulicy
ŚLąZoK - Sob 15 Maj, 2010 19:09
jak wy tak mozecie!!
w polsce tez tak myje
cozmo - Sob 15 Maj, 2010 20:31
Sajgon, bo my źli ludzie jesteśmy
|
|