Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - [*] jakie życie jest kruche...

KociaPsocia - Nie 30 Wrz, 2007 22:17
Temat postu: [*] jakie życie jest kruche...
Bożę właśnie sie dowiedziałam ze dzis w wypadku samochodowym zginął mój kolega Przemek (25lat), nie znam szczegółów ale juz jest potwierdzone, ze to on :( :( :(
Olaf - Nie 30 Wrz, 2007 23:13

memento mori...? :roll:
Natka - Nie 30 Wrz, 2007 23:38

o kurka!!!! :cry: :cry:
Mosiu - Nie 30 Wrz, 2007 23:45

Wspolczucia...
kruszyna - Pon 01 Paź, 2007 00:41

no nie halo sytuacja :( Masakra widzimy sie z kims,a tak na prawde za 5 minut juz tego kogos moze nie byc :!:
KociaPsocia - Pon 01 Paź, 2007 08:27

Chłopak genialny kierowca, urodził się praktycznie za kierownicą, od lat jezdzi samochodem, od lat handluje autami i motorami, wiec w swoim zyciu zrobił tysiące kilometrów.Wygrywał wszystkie zawody w drifcie, nie miał sobie równych.Każdy był pod wrażeniem co ten człowiek robił z samochodem... Za pare tyg miał byc starszym na slubie swojego najmodszego brata...
W sobote kupił motor na handel, w niedziele sie na nim zabił... A była taka ładna pogoda... Az trudno było uwierzyc, ze w taki piękny dzien mozna pozbawić sie zycia... Dzis rano sie dowiedziałam , ze zabił sie własnie na motorze... Nie moge się pozbierać po tym wszystkim...

ziemniak - Pon 01 Paź, 2007 09:56

Wspolczuje :( Trzymaj sie marta ... :cry:
[i]

KociaPsocia - Pon 01 Paź, 2007 11:19

kurde jak ja sie boje spotkac z jego bratem , i z jego bliskiemi... ojca juz stracili, zostało ich trzech i mama, teraz kolejny odszedł.... :roll: :cry:
Bradley - Pon 01 Paź, 2007 11:20

Ech, wspolczucia... :/
BrzozA - Pon 01 Paź, 2007 11:29

wspolczucia :(
Pit3rM - Pon 01 Paź, 2007 12:48

Bardzo boli gdy umiera ktoś młody...
Trzymaj się Marta !!

KociaPsocia - Pon 01 Paź, 2007 12:51

ja pier...... stary skurwysyn mu wymusił pierwszeństwa
http://www.echodnia.eu/ap...=73295048977603

Pit3rM - Pon 01 Paź, 2007 12:59

KociaPsocia napisał/a:
ja pier...... stary skurwysyn mu wymusił pierwszeństwa
http://www.echodnia.eu/ap...=73295048977603



Szkoda że nie napisali tego a artykule...

woPo - Pon 01 Paź, 2007 14:06

Dlatego nie lubię jednośladów, samochodem też można się zabić ale nie aż tak łatwo jak tym :-? Samochodem przy takim zderzeniu pewnie doznałby potłuczeń i nic więcej a by żył...

Współczuje...

KociaPsocia - Pon 01 Paź, 2007 14:49

Oj boze.... w czwartek pogrzeb....
Najgorszy moment jak zabierali jego rzeczy ze szpitala.... rodzina musiala dostac zastrzyk uspokajający bo nie mogli sie powstrzymac... i teraz każdy każdego obwinia, i kazdy siebie obwinia... jeju co za tragedia.... :(


tu forum.. ludzie sie wypowiadaja co widzieli...tragedia...
http://forum.echodnia.eu/...=14759&offset=1

lenart - Pon 01 Paź, 2007 15:16

szkoda chłopa
Roxon40 - Pon 01 Paź, 2007 22:33

Co za nieszczęście...współczuję ci Marta :(
KociaPsocia - Wto 02 Paź, 2007 21:46

Pogrzeb w sobote.... :(
sim - Wto 02 Paź, 2007 22:19

Współczuję... :cry: Wiem co czujesz, bo sam straciłem najlepszego kumpla i koleżankę w wypadku samochodowym.

Czy ten Twój kolega nazywał się może Przemysław Jańczak?

KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 09:18

Też Przemysław ale inaczej na nazwisko na Sz.
Zawsze był syneczkiem mamusi, teraz bedzie leżał z tatusiem.... :(

Pit3rM - Sro 03 Paź, 2007 09:33

Kocia wczoraj zmarł kumpel mojego brata, miał 27lat a w lipcu tego roku się ożenił... Zmarł na zawał podczas ćwiczeń strażackich... :/ 40 min go reanimowali i dupa... :(
Natka - Sro 03 Paź, 2007 10:39

Pit3rM napisał/a:
Kocia wczoraj zmarł kumpel mojego brata, miał 27lat a w lipcu tego roku się ożenił... Zmarł na zawał podczas ćwiczeń strażackich... :/ 40 min go reanimowali i dupa... :(


współczucia.. :cry:

KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 13:06

Boze i zobaczcie jakie to życie jest kruche, naprawde nic sie nie przewidzi.... :roll: :|
Mosiu - Sro 03 Paź, 2007 14:37

KociaPsocia napisał/a:
naprawde nic sie nie przewidzi....


A tu sie nie zgodze, jakby jechal wolniej to moglby to przewidziec.

KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 14:41

A zobacz na post Pit3rM-a, młody chłopak cwiczył, i mu serce zawiodło... kto mógł pomyśleć ze jemu takie cos sie przydarzy?? :cry:
Mosiu - Sro 03 Paź, 2007 14:43

Nie mowie o jego koledzy tylko o Twoim. Nie mozna mowic ze nie da sie nic przewidziec.
KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 14:57

tu sie zgadza, że mogł jechac bezpieczniej, lecz teraz juz sie nie da cofnąc czasu :(
Pit3rM - Sro 03 Paź, 2007 16:42

Mosiu napisał/a:
KociaPsocia napisał/a:
naprawde nic sie nie przewidzi....


A tu sie nie zgodze, jakby jechal wolniej to moglby to przewidziec.


i tak i nie ;)

Równie dobrze mógl wyjechać 1sek później, możę ktoś go zagadał itp, itd ...

Bardziej zgadzam się z Kocią że nie da się niestety wszystkiego przewidzeić

CHyba ze zapierdalał ostro to wtedy wiadomo

Mosiu - Sro 03 Paź, 2007 18:49

Pit3rM, znasz kogos kto ma 1 dzien scigacz i nie zapierdala ? Bo ja nie, i nikt mi nie wmowi ze chlop jechal 50 czy nawet 100 km/h :-?
KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 20:21

To , że np zapierdzielam po sliskiej drodze , wymijam na 3go i wogole jezdze nie przepisowo, to moze tylko przyspieszyc nieszczesliwy wypadek, jednakze rownie dobrze moge jechac przepisowo a uderzy we mnie ktos, lub zagapie sie np w radio i spadne z wiaduktu, wiec nie da sie przewidziec w jakich okolicznosciach umrzesz...
np. moja kumpleka jezdzi samochodem jak paralityk, 50 km/h to u niej max, a ma auta z 2007 roku, ze wszystkimi mozliwymi poduszkami, kurtynkami i wszystkim dla bezpieczenstwa, a mimo to ostanio sie zagapiła i wjchała na czołówke facetowi, tylko ze wzgledu na to ze jechała wolno, nic jej sie nie stało, lecz kolizji nie mogła przewidziec... bo nawet nie myslała ze taki spokojny kierowca jak ona mze cos spowodowac.

A Przemek akurat ten motor mial 1 dzien, ale przez swoje zycie jezdził róznymi motorami, zrobił bardzo wiele km...

dobry - Sro 03 Paź, 2007 20:23

KociaPsocia napisał/a:
tylko z zwgledu na to ze jechała wolno, nic jej sie nie stało, lecz kolizji nie mogła przewidziec...


no wlasnie, kij z kolizją
jadąc wolniej są o wiele wieksze szanse na przezycie

Mosiu - Sro 03 Paź, 2007 20:24

KociaPsocia napisał/a:

A Przemek akurat ten motor mial 1 dzien, ale przez swoje zycie jezdził róznymi motorami, zrobił bardzo wiele km...


Chodzi o nowa zabawke, a nie kto ile zrobil km w zyciu.

Olaf - Sro 03 Paź, 2007 20:33

A WRACAJAC DO TYTULOWEGO ZWROTU- zgadza sie,wystarczy moment nieuwagi i bol dla rodziny i znajomych na wiele miesiecy czy lat. wszystkiego nie da sie przewidziec,wiec trzeba minimalizowac niebezpieczenstwo. ale z drugiej strony- zycie i tak toczy sie dalej i powoli sprawa odejdzie w zapomnienie,moze z wyjatkiem najblizszej rodziny.
KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 20:39

No dokładnie, ludzie sie rodzą, kolejni umierają... Wiadomo, że jest cieżko przełknąć taką stratę, ale tak to w zyciu jest, ze za pare dni , miesiecy nikt juz nie bedzie tak tego przezywał.... Tylko rodzinie pozostanie najgorzej... Bo coś trzeba zrobic z jego rzeczami, jakos trzeba pozałatwiać jego sprawy.... :roll:
Olaf - Sro 03 Paź, 2007 20:42

marta, jestes "wysokouczuciowa", wiesz...? :roll: ;)
KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 20:44

Olaf napisał/a:
marta, jestes "wysokouczuciowa", wiesz...? :roll: ;)
Wiem, i to uważam , za moją wadę....
Olaf - Sro 03 Paź, 2007 20:44

zalezy od punktu widzenia :roll:
stif - Sro 03 Paź, 2007 20:54

Jesteś -Olaf bardzo spostrzegawczy . Zupełnie się z Tobą zgadzam. Od siebie dodam tylko że Kocia jest taką osobą że wielu powinno brać z niej przykład. Nie będę tu spamował ale powiem krótko - Kocia -umiej docenić siebie. ;)
KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 21:30

stif napisał/a:
Jesteś -Olaf bardzo spostrzegawczy . Zupełnie się z Tobą zgadzam. Od siebie dodam tylko że Kocia jest taką osobą że wielu powinno brać z niej przykład. Nie będę tu spamował ale powiem krótko - Kocia -umiej docenić siebie. ;)

hihih kontynuj , kontynuj, Olaf pewnie nie bedzie miał pretensji ze mi troszke posłodzisz ;) Stif, a co takiego masz na mysli, że mówisz, ze wielu powinno brać, ze mnie przykład?? :mrgreen:

Olaf - Sro 03 Paź, 2007 21:35

typowa kobieta :P
nie bede mial za zle :D
w dzisiejszych czasach latwiej spotkac "zimnego plaza" niz kogos "z sercem".... :roll:

KociaPsocia - Sro 03 Paź, 2007 22:13

w tym sęk, ze ja mam niestety za dobre to serce, często nikt tego nie docenia, wręcz przeciwnie.... Potrafią po mnie jezdzic bo widzą ze sie daje... :roll:
Natka - Sro 03 Paź, 2007 22:46

KociaPsocia napisał/a:
w tym sęk, ze ja mam niestety za dobre to serce, często nikt tego nie docenia, wręcz przeciwnie.... Potrafią po mnie jezdzic bo widzą ze sie daje... :roll:


Dokładnie Martuś! Jak ktoś ma takie miekkie serce to najczęsciej źle na tym wychodzi.. :roll:
My dla kogoś wszystko,ktoś dla nas nic.. :roll:

woPo - Sro 03 Paź, 2007 22:49

Jak ktoś ma miękkie serce musi miec twardą dupę i to jest prawda, sam doświadczyłem nie raz :-?
Natka - Sro 03 Paź, 2007 23:10

woPo napisał/a:
Jak ktoś ma miękkie serce musi miec twardą dupę i to jest prawda, sam doświadczyłem nie raz :-?


Ja podobnie :-?

KociaPsocia - Sob 06 Paź, 2007 20:58

Tak pieknego pogrzebu to ja nie widziałam nigdy!!!
Pełno ludzi, główna ulica wstrzymany ruch, stanęło kilkanascie motorów zaczeło wyć silnikami na znak solidarności ze zmarłym kolegą. W dłoniach matki zdjęcie Przemka, dokłądnie tak jak go zapamiętalismy, wszyscy płakali....


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group