Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Reportaże forumowiczów - Wiosna na działeczce...

Olaf - Nie 15 Maj, 2011 14:19
Temat postu: Wiosna na działeczce...
w koncu i u mnie zielenina ruszyla, jak u draqili pare tygodni temu. domek odmalowany, w koncu te metalowe okiennice zwalone, bo i tak praktycznie nic wewnatrz wartosciowego nie ma, gres na podlodze przed drzwiami, drzewa ktore zmarnialy po tej i poprzedniej zimie w pien wyciete, na jesieni sie cos wsadzi nowego, te juz po 20 lat mialy co dla owocowych to juz emerytura. zywoplot przyciety, trawa skoszona po raz pierwszy.



puste miejsca po drzewach



w tym roku juka ledwie widoczna, jakos slabiej ta zime przetrzymala, ale moze odrosnie.



roza dzika juz pieknie rosnie



roza ogrodowa tez jak burza, nawet slucha sobie empetrojki, hm.. a moze to ja :P



winobluszcz na altance wystartowal



skalniaki zazielenione







na tym drugim iglak jak sie okazuje jest plożący, zaglusza wszystko, bede musial ostro go podciac, na tym pierwszym idzie do gory, czyli jest ok. ziola jakos na razie w miejscu stoja, moze to sa dwuletnie rosliny, teraz to bylby trzeci rok, czyli zdechly? poczekam troche , jak nie rusza wsadze nowe....
zywoplot przerzedzony przez przytulie, cholerne zielsko co dusi wszystko, trzeba bedzie dosadzic...
fotki robione przed plewieniem, potem juz mialem lapska brudne nie do brania fotopstryka do rak...

Draqila - Nie 15 Maj, 2011 14:39

Milutko.. ale te skalniaki to masz zarośnięte maksymalnie.. wszystko by się przydało przerzedzić. ;) A juka to Ci chyba zdechła. :|
Olaf - Nie 15 Maj, 2011 14:45

poczekam i zobacze...niby cos zupelnie zielonego , jeden pęd jest. trzeba czasu.

a na skalniaku... tym drugim gdzie wszystko iglak zakrywa to fakt ze za gesto, po pierwsze iglak do przyciecia, a pare rzeczy do przerzedzenia. a na tym pierwszym ciutek to kolorowe rozroslo sie ponad miare, tez troche trza wywalic. za to z ziolami poczekam, ale chyba nowe potrzebne.

Olaf - Nie 04 Wrz, 2011 12:01

przybylo takie cos


Sysiu - Nie 04 Wrz, 2011 12:05

takie cos tuja znaczy sie chciałeś powiedzieć :P
Olaf - Nie 04 Wrz, 2011 12:11

z rodziny tujowatych, ale odmiana zupelnie nowa w polsce, w zeszlym roku sprowadzona do nas jako male sadzonki, w tym roku do takich podroslo, wiekszych w kraju nikt jeszcze nie ma.
drugie drzewko bedzie na focie-zupelnie inne- jak po niedzieli ogrodnik wywali wielki krzol rosnacy odkad mam ta dzialke i w to miejsce je wsadzi.

ten krzol widac na fotce za dzika roza

Olaf - Sob 15 Paź, 2011 16:37

jakos to rosnie, nie zdechlo



juka ktora pozornie padla po zimie odrodzila sie jako dwa krzaczki



skalniaki zyja, iglaki na nich maja sie dobrze



winobluszcz na altanie tydzien temu caly czerwony juz opada



popracowalismy z mlodym troche, na koniec ja pofocilem, a on sie grzal nad dogasajacym grillem bo chlodno juz bylo


Draqila - Sob 15 Paź, 2011 18:26

jakoś nie pamiętam tych iglaków... :|
Olaf - Sob 15 Paź, 2011 18:30

bo malo zagladasz na forum, zerknij pare postow wyzej :P

chyba o tych nowych pisalas. bo te na skalniaku sa niezmiennie, tylko fota z poziomu ziemi wiec sie wydaje wyzszy niz w rzeczywistosci ;)

Draqila - Sob 15 Paź, 2011 18:33

nie mam czasu :| .. praca, studia, mąż, dom trochę tego za dużo.. a niedługo będzie keszcze pies :>
Olaf - Nie 06 Maj, 2012 08:58

jako ze dzial reportazy z lekka widze zamarl, to dorzuce wczorajsze foty... oczywiscie grill tez byl przy okazji :mrgreen:
ozdobna roza zdechla po zimie, trzeba bedzie nowa wsadzic, dzika juz idzie jak burza, juka i iglaki zyja, skalniaki dopiero ruszaja, za tydzien-dwa w miejsce zeszlorocznych lawend,tymiankow i takich tam trzeba nowe, wiec nie ma sie czym jeszcze chwalic, z dosadzonych na jesieni drzewek tylko jedna gruszka zdechla, pozostale gruszka,2 sliwki, czarna i czerwona porzeczka juz cisna pod gore.
jablonie cale w kwiatkach, w sloncu i w cieniu, kwiaty nawet prawie z pnia ida :P



inne kolorowe tez sie pojawiaja



winogron i winobluszcz juz w natarciu, nawet bukszpan zywoplotowy kwitnie



kawalek japonii, czyli kwitnace wisnie :)



cos na skalniaku co jakos wyglada do foty



zaba tez sie na skalniaku wygrzewala :mrgreen:



obowiazkowy grill :P



i fota na wyjsciu...


AdiN - Nie 06 Maj, 2012 11:10

No Ci Olaf, powiem że, chciałbym mieć taki ogródek, ale o to trzeba dbać, a nie ma kto ;)
Muszę się w końcu na swoją działkę wybrać, ale tylko na grilla :mrgreen:

Roxon40 - Nie 06 Maj, 2012 11:18

Ładna działeczka. Mi by się też taka przydała tylko jak znam życie to zamiast roślin to stałby tam garaż do dłubania w aucie :)
Sysiu - Nie 06 Maj, 2012 11:22

najlepsza działka to taka pod domem bo olaf tam pojedzie grila zrobi posiedzi sobie ale piwa nie wypije i potem do domu wróci
AdiN - Nie 06 Maj, 2012 11:26

Od czego jest Młody nie Olaf? ;)
Mój tato się tak wycwanił odkąd Siostra prawko zrobiła :P

Sysiu - Nie 06 Maj, 2012 11:52

no z tego co olaf mówił to młody prawka jeszcze nie ma tylko bedzie zdawał po to mu tiktaka zostawił
Olaf - Nie 06 Maj, 2012 12:12

przede wszystkim nie moze tam byc garaz, zgodnie z czyms tam dzialkowcow, poza tym nie ma i nie bedzie (choc moze byc) prądu, no i przez pol miasta a nawet wiecej dymac zeby podlubac w czyms (auto, elektronika) to by mi sie nie chcialo ;)
ciekaw jestem jaki bedzie urodzaj owocowy, bo ze tyle kwiatow to nie znaczy ze tyle owocow bedzie ;)
po zimnej zosce skocze do ogrodniczego, kupie cos ziółek na dzialke, pomimo ze w domu w doniczkach tez mam, jakas roze w miejsce tamtej, no i na serio sie wezme za skalniak.

pasik27 - Nie 06 Maj, 2012 13:52

No, no widać że Olaf ma kilka pasji w życiu :) chociaż nigdy nie miałem serca do roślin i "działkowania" przyznaję piękne miejsce na relaks :D
Marwis - Nie 06 Maj, 2012 14:27

Fajna sprawa taka zadbana działeczka.
Olaf - Nie 06 Maj, 2012 15:22

pasik27 napisał/a:
No, no widać że Olaf ma kilka pasji w życiu :) chociaż nigdy nie miałem serca do roślin i "działkowania" przyznaję piękne miejsce na relaks :D


do altanki jest hamak, ciut za maly na szerokosc altany, ale do kolek hamaka dowiaze sie po metrze liny zeglarskiej i na koncu haki ktore zaczepie w odpowiednich miejscach na slupach altany, jak byla budowana specjalnie takie do zahaczenia zostaly pomyslane ;)

pasik27 - Nie 06 Maj, 2012 15:52

a w ogóle ile metrów tej działeczki masz?
Olaf - Nie 06 Maj, 2012 16:16

jak odszukam dokumenty, bo bedzie pora wplacic jakas tam sumke nieduza za biezacy rok to napisze, w kazdym razie jest to podwojna dzialka niepodzielona bo domek na srodku. iles tam lat przede mna byla na ziecia i tesciowa, jedna osoba nie mogla miec, odkad jest u mnie jest na mnie i na siorke
Draqila - Nie 06 Maj, 2012 20:06

A rosną u Ciebie te dobre śliwki :?: Czy wykarczowane?? :|

Fajnie tam masz.. ale wolę swoją, znaczy tą u mojej mam. :>

Olaf - Nie 06 Maj, 2012 21:04

te dobre wykarczowane, z calego drzewa juz tylko jedna galaz zyla, za stare byly, nowe posadzone. ze starych zostaly te wisnie co oddzielnie rosly w szeregu, aronia za altana i jedna czeresnia przy niej, a przed domkiem zostal stary orzech i jedna jablon i po prawej stronie sciezki ten szereg jabloni. czarna porzeczka juz tez byla na wykonczeniu wiec jest nowa wsadzona, agrest i czerwone porzeczki zyja jak wczesniej. pare rzeczy z tego zdechlo ze starosci, a pare po tych dwoch zimach i zarazie, nie tylko u mnie, u sasiadow tez widze ze conieco wymarlo.
lukness - Pon 07 Maj, 2012 00:54

to i ja coś dodam, więcej fot nie mam, ale zawsze coś, nie było czasu na cykanie więcej fot :P


i grill z już obciętym żywopłotem z tyłu :D

Olaf - Pon 07 Maj, 2012 01:50

zywoplocik pierwsza klasa :)
to jest przy domu czy dzialka?

lukness - Pon 07 Maj, 2012 09:09

działka :) ja mieszkam w bloku, to taka działka jest dla nas zbawienna :P a żywopłot dwa lata pod rząd obcinałem i go trochę wyprowadziłem, w tym roku obciął go tata, z racji tego, że nie mogę dźwigać maszyny i się z nią wyginać wkoło żywopłotu, bo to zbyt ryzykowne dla mojego kręgosłupa :P
dawid8210 - Wto 08 Maj, 2012 14:03

Kuźwa, przedwczoraj wykosiłem trawnik.
Dziś moja praca została doceniona przez pewnego jegomościa:


Pierdolony już nie miał siły iść do domu. Wlazł przez otwartą bramę i zaległ pod gruszą :lol: :lol: . Wiosna, wiosna :mrgreen: :mrgreen:
Gdyby lezał przy drodze postawiłoby mu się zapalony znicz. Byłoby o czym gadać przez tydzień :mrgreen: :mrgreen:

lukness - Wto 08 Maj, 2012 14:19

ahahahahahahahahaha nie mam pytań :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Sysiu - Wto 08 Maj, 2012 15:34

dobre :mrgreen: wraca ze zlotu :P
Marwis - Wto 08 Maj, 2012 18:39

on patrzy czy rowno przyciete ;]
Ted - Wto 08 Maj, 2012 21:17

Sie chwalicie to ja też ;)
chociaż z tego roku zdjęć na razie prawie nie ma jeszcze...
działka

lukness - Wto 08 Maj, 2012 21:52

fajnie ;) piesek mi się podoba taki :D
Olaf - Sro 09 Maj, 2012 07:26

Ted napisał/a:
Sie chwalicie to ja też ;)
chociaż z tego roku zdjęć na razie prawie nie ma jeszcze...
działka


aaaaa, ted, zachorowalem po obejrzeniu.... ;)

piotreek - Sro 09 Maj, 2012 11:21

fajny ogoniasty sobie lezy :D
Astro - Sro 09 Maj, 2012 23:10

He he a ja działeczki nie mam to siedzę albo nad wodą albo w garazu coś sie bawie albo na obwodnicy :P a w pochmurne dni Dom

Bardzo interesujące lokalizacje he he :)

Sysiu - Czw 10 Maj, 2012 05:56

Ja mam działkę przy domu i wczoraj będąc na uczelni zrobiłem się głodny, wróciłem do domu (i tak miałem wykłady) poszedłem do sklepu kupiłem parę rzeczy, po powrocie do domu zrobiłem szaszłyki i rozpaliłem grilla , co z tego że rano :mrgreen: 2 kiełbaski, 2 plastry boczku i 4 szaszłyki. Przepyszne śniadanie :D A jak powiedziałem o tym Draqili to aż warczała ze złości bo sie podobno znowu głodzi :mrgreen:
Olaf - Czw 10 Maj, 2012 08:21

heheh, ja pare lat temu jak wsadzilem pierwszy raz na skalniaki byliny musialem o 5 rano sie w domu zrywac, nalac 10 kanistrow wody i potem od bramy ogrodkow do dzialki 5 razy latalem z dwoma naraz. susza byla w maju, a na ogrodkach jeszcze wody nie puszczali, za chyba trzecim razem wzialem ze soba kielbache, nim polatalem tam i z powrotem 5 razy to sie sniadanie zrobilo :lol: chyba dzies fote wstawialem... puste dzialki , zywej duszy, a tu o 5 rano kielbacha na grillu skwierczy :lol:
Sysiu - Czw 10 Maj, 2012 15:01

to jest ta opowieść ? http://www.youtube.com/wa...=7&feature=plcp :lol:
Olaf - Czw 10 Maj, 2012 15:17

hehehe, tak :lol:
Draqila - Czw 10 Maj, 2012 20:06

Ted przecudna magnolia!!! :alla:


btw: Krzyś... czy Ty musisz trąbić na prawo i lewo o Tym co jak robię lub nie?? :evil:

Sysiu - Czw 10 Maj, 2012 20:08

A co to jakaś tajemnica że kobiety się głodzą ? Nie martw sie nie jesteś odosobnionym przypadkiem :D
Olaf - Czw 10 Maj, 2012 23:24

Draqila napisał/a:
Ted przecudna magnolia!!! :alla:


btw: Krzyś... czy Ty musisz trąbić na prawo i lewo o Tym co jak robię lub nie?? :evil:


ale przynajmniej wywolal cie do tablicy, bo jakos malo cie ostatnio, brakuje twoich "wlasnych zdan" na wiele tematow jak bywalo. i nie mow ze malo czasu, jak sie chce, to sie da, raptem pare minut na dzien :P
no chyba ze maz taki pies ogrodnika, wampirkow juz nie ma - dla niego, nexiomanii tez? :mrgreen:

Draqila - Pią 11 Maj, 2012 19:57

Zachwycam się magnoliami, sama też posadziłam u mam jedną .. ciekawe czy będzie rosła. :|


btw. Olaf, nie mam wiele czasu, teraz jest gorący okres kolokwia zerówki.. studenci sobie przypomnieli o mnie raptem. A mąż jęczy, że siedzę non stop z nosem w komputerze, więc ograniczam jak mogę.

Olaf - Sob 12 Maj, 2012 08:20

i to jest wlasnie ubezwlasnowolnienie na wlasne zyczenie :lol:
5 minut przed snem zawsze sie znajdzie, nie chodzi o 2 godziny przeciez :P

Draqila - Sob 12 Maj, 2012 17:40

Pffffff... przed snem to ja odkładam lapka i rzucam się na męża. ;)
Olaf - Sob 12 Maj, 2012 19:40

czyli 5 minut nim go odlozysz... lapka, nie męża :P
wstaw jakies foty ze swojego ogrodka, dawno nie wstawialas...

Draqila - Nie 13 Maj, 2012 08:59

Ale ja już nie mam ogródka... mam tylko balkon. :cry:


btw. postaram się ciut poprawić, jeśli chodzi o te moje często kontrowersyjne i niepopularne wypowiedzi. ;)

Olaf - Nie 20 Maj, 2012 11:18

maly up po ciezkiej pracy, po wczoraj ledwo dzis wstalem, a jutro bede pelzal do pracy , bo te juz bylem i wrocilem....

juka jak zawsze dala rade, na nastepne podejscie wyplewie wokol i obsypie kora



skalniaki zostaly przerzedzone, stare ziola , macierzanka,oregano,tymianki wyrwane, wsadzone nowe, nowa szalwia, rozmaryn...





drugi skalniak, ten bez ziół tez przerzedzony, iglak płożący podciety, szczególnie spodnie galazki zrudziały, nowe rojniki, ten pajeczynowy bardzo mi sie podobal :)





ogolny widok



przy chodniczku tulipany,irysy i jeszcze nie rozkwitle peonie, sam nie wiem skad sie tam wziely, chyba jeszcze po poprzednich wlascicielach, odkad mam dzialke to byly



a teraz jadalne, porzeczka, agrest, wisnia(niedawno kwitla i byly foty), poziomka...



winorośl ruszyła, winobluszcz na altance tez



doniczka z truskawka doniczkowa powieszona przed wejsciem , ciekawe kiedy ktos ja zwinie :P w tle dzika róża dająca radę.



nie wszystkie drzewka wsadzone jesienia chcialy ruszyc, ale ostatecznie jednak wszystkie zyją... roza pnaca tez padla po tej zimie, ale przy ziemi rusza odrostami..



i na koniec akurat kwitnacy bez i wczoraj wsadzona borowka amerykanska, w poniedzialek dokupie jeszcze dwie i uzupelnie ziemie do poziomu, bo worek 80 litrow wystarczyl na tyle co widac, potem jeszcze obsypac korą i bedziemy czekac :)



i to na tyle :mrgreen:

lukness - Nie 20 Maj, 2012 11:33

mi już bzy przekwitły :) bardzo podoba mi się ten pierwszy skalniak ziołowy ;) a u mnie truskawki w tym roku ubogie bardzo będą, chyba przemarzły bo są mizerne jak nigdy dotąd :P
Olaf - Nie 20 Maj, 2012 11:44

plan na rok przyszly: na samym srodku dzialki jest sterta paichu. skad sie wziela? zasypany basen jako nietrafiony pomysl, elegancko zrobiony, z poleczka w kafelkach mrozoodpornych, ale sie okazalo, ze woda ktora ciurka z kranu 2 razy na tydzien nie da rady go wypelnic nawet w 1/4 :lol: :lol: :lol: sam piach, nawet trawa nie rosnie, za to zrzucam tam obcinany zywoplot , jakies galeziory, bo do tej pory nie mam kompostownika, wyglada jak sterta smieci. wiec bedzie kompostownik, stanie za domkiem, a w tym miejscu, na sloncu caly dzien stanie jeszcze jeden skalniak tylko dla ziół. tak glowkuje ze moze uda mi sie dorwac lupki w greckim czy wloskim stylu, z czego tam buduja. choc on dobry w tamtym klimacie, nie wiem czy nie rozmieknie w naszym. bede myslal nad tym, bo te skalniaki sa conajmniej pol dnia w cieniu, a wiekszosc ziol woli slonce nonstop.
Draqila - Nie 20 Maj, 2012 16:38

Wiesz mogłeś zamówić strażaków i by Ci napełnili basen, za rozsądną opłatą. :P

A co do drugiego skalniaka.. ja nie wiem, czy to dobry pomysł. Ale to Twoja działka, jak chcesz ją tak dzielić, to... ;) , ja bym spaliła gałęzie, pomieszała popiół z ziemią i posiała trawę. :>


btw. a zioła posadziłabym koło domku a nie na środku...

stif - Nie 20 Maj, 2012 19:19

Mam lepszy pomysł :mrgreen:
Obsiej wszystko marychą ( przywieziesz na jesienną top. )

Olaf - Pon 21 Maj, 2012 00:50

:lol: :lol: :lol:
dobry pomysl :mrgreen: tylko nie wiem kiedy bysmy sie zobaczyli, nie wspominajac juz o jesieni chocby sredniowiecza :P :P

Olaf - Nie 27 Maj, 2012 07:41

kolorowe



jadalne :P



dzisiejszy pobyt na dzialce w granicach 5.30-8 i kielbacha na obiad i kolacje :mrgreen:

Astro - Nie 27 Maj, 2012 09:38

he he te truskawki to nie do końca jeszcze jadalne he he
Olaf - Nie 27 Maj, 2012 09:49

jeszcze. ale za pare dni beda. wiec kategoria : jadalne ;)
lukness - Nie 27 Maj, 2012 10:44

U mnie truskawki jak poziomki ;p wczoraj kilka już zjadłem, ale nędza w tym roku z tymi truskawkami...mam nadzieję że malin będzie od groma :)
Astro - Nie 27 Maj, 2012 11:24

he he aj trusakwki to mogę sobie na balkonie w doniczce co najwyżej zasadzić he he szkoda że nie mam działki gorąc jest to bym sobie siedział i podziwiał roślinki grila jakiego by sie zrobiło
Olaf - Nie 27 Maj, 2012 12:49

a kup sobie taka jak ja, to jest doniczkowa, wlasnie na przyklad na balkon :mrgreen:
Olaf - Wto 05 Cze, 2012 20:51

truskaweczki mniam :)


lukness - Wto 05 Cze, 2012 22:24

u mnie ze wszystkich kierzków było tyle, co z takich 2 Twoich doniczek, ale może jeszcze coś tam urośnie na przegryzke :mrgreen:
Olaf - Czw 28 Cze, 2012 19:38

do tej pory sa co i raz nastepne w doniczce. a slodkie... mniam...
a tu widok z lotu hamaka w altanie, polegiwalem relaksowo :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=J1GHumzD7Dw

Draqila - Nie 01 Lip, 2012 11:23

Jak Twoja juka?? Moja co kwitła w zeszłym roku to zdechła. :| ale na szczęście wypuściła sporo nowych przyrostów! A mam też nowość.. mianowicie tytoń. :D
Olaf - Nie 01 Lip, 2012 13:35


fota sprzed tygodnia, tez ma odrosty.
i dzika roza ma odrosty , a na jednym juz jest pączek :D

Draqila - Nie 01 Lip, 2012 14:59

Ładna.. może Ci zakwitnie. Ale weź Ty ją wypiel i ładnie kora obsyp, a nie taka biedna zaniedbana.... :|
Olaf - Nie 01 Lip, 2012 17:28

kora jest, nawet sie zastanawiam, czy zamiast kory nie uzyc grysu, wszak kora zakwasza podloze. a plewienie za korą przy okazji.
dzis od 5 do 9 walczylem z zywoplotem. ktos kiedys wczesniej mial szczatkowy zywoplot z buka, teraz zaczal mi niszczyc bukszpan, malo tego, od niego zaczely sie mszyce, po czym przelazly na porzeczki i czeresnie, i jedno i drugie ma owoce, wiec nie moge niczym spsikac na razie, ale liscie...masakra... wiec postanowilem powycinac pilka co sie tylko da, porobily sie puste łaty, ale mysle ze bukszpan to zarosnie, a w przyszlym roku nie bedzie zarzewia mszyc. no i z ryjkiem przy ziemi pelzalem pod zywoplotem wywalajac cholerna przytulie i powoj, zeby mi nie dusily bukszpanu. wrocilem caly mokry jakbym plywal w ubraniu, smierdzialem jak skunks, po powrocie ja do wanny, a ciuchy do pralki, kolce zywoplotu juz wyciagalem z rak, zostaly takie najglebiej wbite, trza poczekac az same wyjda. :P
i od 9 racze sie cola z lodowki i lodami z zamrazarki, nigdzie nie zamierzam wychodzic :mrgreen:

Draqila - Nie 01 Lip, 2012 17:48

Bukszpan tak szybko nie odrośnie, a mszyce nie znikną będziesz musiał popsikać, wiesz co.. Ty kopcisz jak smok, więc polecam na mszyce roztwór z petów :P działa tak jak preparaty chemiczne ze sklepu. :P A to powycinane jak nie spa;osz, to mszyca i tak przejdzie na zdrowe roślinki. ;) Ja teraz walcze z ochojnikiem.. masakra. ;/
Olaf - Nie 01 Lip, 2012 17:59

dosc szybko zarasta przy tej pogodzie, wczesniej podcialem buk w jednym miejscu, nie calkowicie bo by dziura na poltora metra byla, w wolne miejsce juz sie bukszpan pakuje, ma wolne miejsce, a galazki ponaciagalem troche na puste miejsca zahaczajac o siatke ogrodzeniowa, wiec jakos to sie zaslania powoli.
wiem ze bede musial spskac, ale na pewno nie roztworami bo nie mam opryskiwacza, a tym bardziej potem nadmiarow wody zeby go na dzialce po uzyciu wyplukac. raczej mysle o aerozolach, a te sa zawsze chemiczne, wiec poki sa owoce to nie ma mowy o pryskaniu.
a propos pryskania. skrzydlokwiaty w pracy dostawaly czarnych koncowek lisci, a potem caly lisc brazowial i czernial. juz wiem jak to opanowac, wyciac wszystkie liscie majace chocby koncowki tylko tak zmienione, a potem spryskac Baymat Ultra 0,015 firmy Bayer . podpatrzone na mai w ogrodzie :mrgreen: skrzydlokwaitki maja juz sporo liscie po cieciu, sliczne ciemnozielone bez jednej czarnej koncowki :imprezabanan: warto bylo kupic, zreszta niedaleko ciebie w obi :mrgreen:

Draqila - Nie 01 Lip, 2012 19:56

Ale areozole są beznadziejne, te do rozrabiania są skuteczniejsze i na pewno wydajniejsze i tańsze. Bierzesz bańkę rozrabiasz i masz 5 litrów to starcza na dłuuugo... a opryskiwacz taki do reki to są groszowe sprawy.

Nie kupuje roślinek w hipermarketach, wolę na bazarku, albo na Bródnie w PGR :)

Aha i OBI teraz już nie jest niedaleko mnie.. mieszkam po drugiej stronie Wisły. :P

Olaf - Nie 01 Lip, 2012 21:33

draqila, tyle to ja wiem i nie chodzi o pare zeta na opryskiwacz, pisalem o co biega ;)
i ja tez nie kupuje w hipermarketach, pisalem o aerozolu ze tam kupilem, chyba w ferworze przedmeczowym przestalas kontaktowac :P
wlasnie sie seksmisja na tvn skonczyla, jak zwykle sie posmialem :lol:

Olaf - Nie 08 Lip, 2012 08:01

od 5 do 8 grillek na dzialce :)
nazbieralem sobie na deser porzeczek, wisni, agrestu i poziomek :P
na deser po czym? bedzie widac :mrgreen:


Sysiu - Nie 08 Lip, 2012 09:52

Ze też ci sie chciało tak rano :P
lukness - Nie 08 Lip, 2012 11:32

Olaf, Ty w ogóle śpisz? :P
Olaf - Nie 08 Lip, 2012 11:46

czasami sie zdarza :P
zakladalem ze pozniej bedzie upal jak cholera.
upalu nie ma, ale i tak nie zaszkodzilo sie rańcem wybrac :)
teraz chwile podrzemalem i jestem gotow na 14 na wyscig F1 :D

lukness - Nie 08 Lip, 2012 21:59

wracając do juki ogrodowej, moja w tym roku zaszalała, zawsze były dwa teraz są trzy ;)


Olaf - Nie 08 Lip, 2012 23:45

nooooooo :D
piekne :D

Draqila - Pon 09 Lip, 2012 18:03

Juka się rozrasta.. więc co roku powinno być więcej..


OLAF!!! Twoja nadal zarośnięta!! U siebie słyszę jak woła o pielenie!!! :|

Olaf - Pon 09 Lip, 2012 21:10

jakos ostatnio mam klopoty ze sluchem ;)
a na serio jak wilgotnosc i zakomarzenie sie zmniejszy to pojde, dzis ogrodnik kosil jak mowil wiec zostalo tylko wykonczenie kolo niej.
jak bylem tydzien temu wieczorem rece mialem w bablach, ale jak pod nosem mnie cos dziablo i nie trzmiel czy pszczola tylko cos malego, niezauwazalnego to nim doszedlem do ogrodzenia dzailek to juz mialem warge 2 razy taka, a jak do domu wrocilem to bylem wykrzywiony jak donica z ktorej sie wylalo ciasto :-? az nos mnie bolal. do rana smarujac sie fenistilem wrocilo prawie do normy, ze nie przypal bylo sie ludziom pokazac. :mrgreen:

Olaf - Wto 10 Lip, 2012 14:38

lukness, wglebilem sie w temat juki w ogrodzie i zamiast w pelnym sloncu moja jest w polcieniu, gleba na dzialce gliniasta, a juka wymaga przepuszczalnej, do tego obojetno-alkalicznej, a kora ktora ja obrzucilem zakwasza przeciez. wiec mam wszystko na opak. a twoja juka jest z reguly w sloncu? jaka masz ziemie? glina czy luzniejsza? o kore juz nie pytam. chyba usune ta kore a sciolkowanie zrobie grysem albo keramzytem.
lukness - Wto 10 Lip, 2012 20:45

heh, moja juka jest pod orzechem na skalniaku, tak więc jest w zacienionym miejscu, momentami jest półcieniste ;) korą nigdy nie była obsypywana, ziemię mam raczej taką przepuszczalną. Odkąd kupiliśmy tą działkę, z tą juką kompletnie nigdy nic nie robiliśmy :D poprostu sama sobie rosła, na zimę niczym nie okrywamy (wkoło juki jak i całego skalniaku jest barwinek), jedynie gdy przekwitnie ten pęd z kwiatostanem i już się robi suchy, to go wycinamy i wsio ;)

[ Dodano: Wto 10 Lip, 2012 21:47 ]
a Twoja juka kwitła już kiedyś? bo widzę że Twoja jest taka dość młoda, przynajmniej tak wygląda :)

Olaf - Wto 10 Lip, 2012 23:04

to jest kawalek odciety przez kumpla od jego z jego ogrodka. z naprawde duzej juki. i siedzi tu albo dwa lata, albo wlasnie trzeci rok leci. i nie kwitl nigdy, nawet nie wiedzialem ze moze kwitnac, kiedys mnie draqila zadziwila ta wiadomoscia, a po tej fotce to musialem zapytac ;)
lukness - Sro 11 Lip, 2012 00:04

Hehe też nie wiedziałem że to kwitnie, bo przez pierwsze 2 lata jakoś nie kwitło a potem na 3 rok wypuściło i zakwitło i wszyscy się zdziwili :) cierpliwości Olaf Twoja też zakwitnie, chociaż jak masz taką gliniastą ziemię to dobrze by było gdybyś ją wykopał i wsypał jakiejś lepszej ziemi, bo w glinie to niezbyt rośliny ozdobne lubią rosnąć :)
Olaf - Sro 11 Lip, 2012 00:07

tak bede musial zrobic. i jako ochrona przed kretem ktory pasjami uwielbia ryc w dzialce, chyba wykopie caly dol, wrzuce jakas agrowloknine czy folie podziurkowana i dopiero na to nawale ziemi, bo mam wrazenia ze rycie kreta kolo korzeni tez jej nie pomaga w kwitnieniu, nim odchoruje naruszenie korzeni to juz jesien/zima... :roll: a moze przy okazji zmienie lokalizacje na jakies sloneczniejsze miejsce bo to zostalo wybrane tak z marszu :roll:
Draqila - Pią 13 Lip, 2012 14:25

Tylko jak będziesz wykopywał to uważaj, bo to ma dość głęboko korzenie i jak uszkodzisz, to będzie chorować. To taka uwaga z doświadczenia.

Poza tym, jeśli Ci nie kwitnie, to możesz ją w każdej chwili przesadzić. :>

Olaf - Pią 13 Lip, 2012 15:01

o dzieki :alla:
i tak zaraz praktycznie? nie czekac do jesieni albo wiosny, bo to wtedy sie wiekszosc rozsad robi?

Draqila - Pią 13 Lip, 2012 15:21

Ja swoją jukę w zeszłym roku przywiozłam ze wsi jakoś w połowie lipca i zakwitła. :P W tym roku przemarzła więc...
lukness - Pią 13 Lip, 2012 19:26

nic się nie powinno stać jak teraz ją przesadzisz w lepsze miejsce i będziesz podlewał :)
Olaf - Czw 09 Sie, 2012 19:04

juka w ten lub nastepny week. a teraz musialem co innego na gwalt...
zasialem w domu papryfiutki, jak juz 2 razy, a wczoraj zauwazylem ze sie tworza na szczycie pączki kwiatowe, wiec biegiem przesadzic, zeby owady mogly zapylic i zeby owoce sie zawiazaly. wiec po 2 worki ziemi uniwersalnej do ogrodnika i siatke na kreta zeby mi nie ryl w tym co zrobie.wykopalem poltorej taczki ziemi z perzem i innymi swinstwami, rozlozylem siatke, wsypalem ziemie, przycialem nadmiary siatki i przesadzilem z doniczki, niech rosnie :)





wyjatkowo mnie owady nie pozarly, ale chyba nie jestem stworzony do lopaty, co ja tam wykopalem, a potem rozrzucilem w dyskretnych miejscach, a zworowany jak nie wiem co i w boku mnie cos napiernicza, nadciagnalem sobie cos :roll:

no to rzut oka na miete



cos dla pradiucha SZAŁWIA :mrgreen:



tymianek



rozmaryn i majeranek



sysiu, juz wiesz z czego powstaje np.zalewa do karkowki? :) a w malych ilosciach mam to w doniczkach na chacie :)
no i dzika roza....juz nie do marynaty, ale nalewki :)


Olaf - Nie 19 Sie, 2012 13:50

walka z juką zakonczona, wczoraj wieczor i dzis rano.
skladniki : juka, siatka na kreta obowiazkowo, ziemia,dolomit do zmiany ph na bardziej zasadowe,piasek, paliki.



wyrąbalem dól pol metra o srednicy metra, wylozylem siatką i zasypalem mieszanka ziemi uniwersalnej, dolomitu i piasku zeby gleba byla nie gliniasta a luzna i lekko zasadowa, a na koniec opalikowalem.



na koniec obsypanie palikow z obu stron i wyglad ostateczny



licze ze za rok sie rozrosnie, zakwitnie i bedzie choc w przyblizeniu wygladac tak :mrgreen:



dzis to slonce walilo jak glupie wiec sie niezle zworowalem i spocilem, wiec potem pare winogronek juz jadalnych i na hamak w altanie :)



na razie mam dosc pracy na dzialce :mrgreen:

Draqila - Nie 19 Sie, 2012 19:14

Fajnie :) ale jak dla mnie, to ciut za wysoki ten płotek. :P
Olaf - Nie 19 Sie, 2012 19:27

licze ze juka podrosnie :) no i nie chcialem za daleko wbijajac przerwac siatki, bo bylaby cala robota na nic :roll:
Draqila - Nie 19 Sie, 2012 19:40

Nie no podrośnie, tylko na razie to taka bidulka jest. ;)
Olaf - Pon 27 Sie, 2012 12:13

jako ze sie rozkrecilem - zafundowalem sobie pare ksiazek
porzeczki i agrest http://www.dzialkowiec.co...zeczki-i-agrest
borówka http://www.dzialkowiec.co...-borowka-wysoka
winorośl http://www.dzialkowiec.co...0-w/161-winorol
ogród w pojemnikach http://www.dzialkowiec.co...d-w-pojemnikach
jako ze niektore to koncowki serii z rabatem 50% :P
i sie dowiedzialem czemu porzeczki i agrest coraz gorzej rosna, bo trzeba przycinac, a odkad mam razem z ogrodkiem nie dotykalem ich bo nie wiedzialem jak, skoro owocuja to jest gut :lol:
winorosl ma drugi rok i juz wiem ze na wiosne trzeba ostre ciecia tez i wiem jak. a borowce zaczely czerwieniec liscie i juz wiem ze malo nawozu z azotem :D

Olaf - Nie 02 Wrz, 2012 19:51

raport :P
winorosl ma dojrzale owoce, juka ruszyla z rozwojem, maciejka pachnie, zurawka rosnie jak glupia :) zurawka to te czerwone liscie.
grill sie udal, ale jego nie focilem :P
na koniec moje klopoty z wodą :P




AdiN - Nie 02 Wrz, 2012 19:55

co jak co, kpina z tą wodą :lol:
Olaf - Nie 02 Wrz, 2012 19:58

do tej pory bylo 3 razy na tydzien na kazdy sektor, od wrzesnia jak co roku 2 razy.
pawel_zal - Nie 02 Wrz, 2012 20:59

a już niedługo wszytko przykryje biały puch.. :)
a tak swoją drogą ciekawe jaka będzie tegoroczna zima?

Olaf - Nie 30 Wrz, 2012 18:59

na razie jesien, zebralem winogronka, smaczne nawet, jak na wiosne odpowiednio podetne to bedzie ich wiecej i wieksze :) zebralem dwie reklamowki orzechow, na drzewie jest ich jeszcze od cholery :) i moj winobluszcz, foty robione wieczorem, juz bez slonca, ale jeszcze jest sporo zielonych lisci


lukness - Nie 30 Wrz, 2012 19:47

no! Ty to masz orzechy! ja mam orzechy wielkości kapselka od piwa :/
Olaf - Nie 30 Wrz, 2012 20:15

lukness napisał/a:
no! Ty to masz orzechy! ja mam orzechy wielkości kapselka od piwa :/


moze gdzies tu kryje sie odpowiedz? http://www.wymarzonyogrod...odpowiedz/10560

lukness - Nie 30 Wrz, 2012 20:38

wydaje mi się, że to taki jakiś gatunek już, bo pare metrów dalej sąsiad ma też orzecha i owoce ma 2-3 razy większe od naszego ;) chociaż w tym roku są rekordowo małe, w tamtym roku było mało bo były przymrozki i przemarzło troche ale były większe :P

fajnie masz porośniętą tą altankę ;)

Olaf - Nie 30 Wrz, 2012 20:47

3 lata temu wsadzone dwa badylki przy wejsciu do altanki, ale regularnie prowadzone i zaplatane przez kratke weszlo praktycznie na wszystkie 6 scian. mysle ze w przyszlym roku beda juz wszystkie rowno przysloniete, bo te tylne jeszcze tak nie zarosly.
lukness - Nie 30 Wrz, 2012 21:04

winobluszcz idzie jak głupi :D dobrze jest właśnie go prowadzić tak jak się chce i przycinać, bo lubi to :P jakieś 2 lata temu wyrzuciłem ucięte pędy winobluszcza na kompost i za kilka tygodni patrzę a winobluszcz się wyhodował na kompoście, wśród chwastów i liści, to mówię porobie sadzonki i teraz są cały czas w doniczkach obok szklarni i się oplata wokół niej, muszę je na wiosne gdzieś na stałe zasadzić :P
Sysiu - Pon 01 Paź, 2012 06:37

U mnie w tym roku winogron rzadki a i tak połowę szpaki zjadły ale za to jabłka beda dobre :P
Olaf - Pon 01 Paź, 2012 07:58

no u mnie tez rzadki, ale to dopiero drugi jego rok, teraz podstawa to przyciac ostro co trzeba i dopiero na trzeci ma owocowac juz normalnie, jak czegos nie spipcze, czyli nie przytne wiosna za pozno, albo za malo to tak bedzie.
a jablonie dwa razy obleciane kaptanem, na wiosne jeszcze ze dwa trzeba. nigdy nie byly pryskane za moich czasow i co roku gorsze , mniejsze jablka, a w tym roku to nawet i na drzewie sporo juz sparszywialych. dopiero doksztalcilem sie w temacie i mysle ze w przyszlym roku bedzie lepiej ;)

carl123 - Pon 01 Paź, 2012 10:14

Ja u siebie tępiłem winogrono, bo płot był robiony i przeszkadzał, a teraz poszło w drugą stronę i rozrosło mi się na kilku paletach z kostką i na drzewie u sąsiada :lol: ja na winogrono narzekać nie mogę ;)

No a co do jabłuszek, to wystarczy że pojadę do dziewczyny, wczoraj np. poszliśmy do niej do sadu i narwaliśmy mnóstwo słodziudkich jabłek. Tak mi smakowały że cały worek sobie wziąłem :mrgreen: (Olaf a najlepsze jest to że nic nie pryskane, a fajne takie duże i ładne) No i dostać się do nich to też było wyzwanie bo niosłem drabinę i trzeba było przejść przez duże pole kukurydzy (bo te drzewka są otoczone sporym kawałkiem pola na którym jest mnóstwo kukurydzy (jak się idzie w tej kukurydzy to przypomina to sceny z filmów) ale z drabiną to strasznie się namęczyłem, już wolałem te jabłka do niej do domu donieść niż z drabiną się przez tą kukurydzę przeprawiać. Ale przynajmniej jak już się jest tam to jest się w fajnym ustronym miejscu gdzie nikogo nie ma, nikt nikogo niechcianą obecnością nie zaskoczy, po prostu ładne i miłe miejsce, oczywiście jak ta kukurydza rośnie, bo jak już ją zetną, a żniwa się rozpoczęły to jużnie będzie takiej magii, ale przez praktycznie całe wakacje było super :mrgreen:

Draqila - Pon 01 Paź, 2012 18:02

U mnie na wsi też piękne jabłka, nie pryskane pachnące, a nie malowane tłuste ze sklepu. :| W przyszłym roku koniec z pracami, więc może zrobię mini reportaż.
Olaf - Pon 01 Paź, 2012 18:27

to juz czekam :)
a u mnie zostaly same prace niefotograficzne - spalenie tych patykow co sie nazbieralo z wylamywanych porzeczek i agrestu itp.
sprobuje rozmnozyc planowo żurawkę, tylko musze sie doczytac jak to sie robi.

Draqila - Nie 07 Paź, 2012 11:10

Nie wiem czy to dobry pomysł na jesień. Żurawkę to najlepiej wegetatywnie, szukasz odrostów, albo zwyczajnie wykopujesz całość i ciachasz na kilka części, to bylina, nic jej nie będzie. ;) Bo Ty chyba już masz spory krzak tego. ;)
Olaf - Nie 07 Paź, 2012 12:17

raczej poletko, jedna czwarta skalniaka, chce odnowic roslinke, bo ta juz paroletnia, a to wywalic, bo coraz mniejsze liscie ma
Michasbtm - Pon 08 Paź, 2012 12:21

Olaf, dobry nawóz skleić dla roślinki i będzie rosnąć aż miło (chodziło się do babci na ogródek :D )
Olaf - Czw 01 Lis, 2012 18:59

co prawda nie na dzialce tylko na chacie, ale mimoza mi zakwitla :)
nie tylko reaguje na dotkniecie jak na yt kiedys wstawialem, ale i kwitnie ;)


carl123 - Czw 01 Lis, 2012 19:09

a mi gdzieś moje nasionka się zapodziały a miałem takie fajne roślinki, trochę mięsożerne :mrgreen:
zpoa - Czw 01 Lis, 2012 20:48

Mimoza fajna ..... Ładnie wygląda .
Sysiu - Pią 02 Lis, 2012 07:41

ten temat to powinien sie nazywać całym rokiem w zielarstwie :P Olaf co masz na myśli mówiąc reaguje na dotyk ?
Draqila - Pią 02 Lis, 2012 07:49

Olaf Ty jedź na działkę i doprowadź ją do kultury. :P A Mimoza... próbowałeś ją przycinać? Bo z tego co wiem, to to powinien być krzaczek, a nie taki jeden pojedynczy pęd... :roll:

Sysiu, Olaf miał na myśli dokładnie to co napisał, jak dotykasz składa liście. :lol:

carl123 - Pią 02 Lis, 2012 09:12

Draqila napisał/a:

Sysiu, Olaf miał na myśli dokładnie to co napisał, jak dotykasz składa liście. :lol:


no złożenie liści zajmuje jej coś koło 4 s.

Sam kupiłem nasionka, i oprócz niej też muchówki Amerykańskiej i jeszcze jednego którego nie pamiętam nazwy ale też owadożerna, tylko gdieś mi sięzapodziały te nasionka nieszczęsne :(

Jak je odszukam to zasieje :D

[ Dodano: Pią 02 Lis, 2012 10:21 ]
Draqila napisał/a:
A Mimoza... próbowałeś ją przycinać? Bo z tego co wiem, to to powinien być krzaczek, a nie taki jeden pojedynczy pęd... :roll:


a to dla tego że po wysianiu Mimoza kwitnie dopiero na drugi rok, a w ciągu roku trzeba ją kilka razy uszczknąć na wierzchołkach i wtedy się roślinka rozkrzewi :D

Olaf kiedy ją sadziłeś, to znaczy w którym miesiącu, bo z mojej instrukcji wynika że najlepiej ją sadzić w marcu i kwietniu, ponieważ ona potrzebuje dużo ciepła.

Olaf - Pią 02 Lis, 2012 13:10

jakos tak w maju ;)

draqila, wiekszosc lisci zgarnieta, bylem z mlodym w tamta sobote, jak konczylismy to snieg zaczal sypac. w ten week sobota i niedziela wyjazdy do wawy z rodzinka, wiec bez szans, a w przyszly zapewne pila i odbior tica, nie wypada przeciagac na kolejny week z powodu dzialki, bo tico juz czeka gotowe od tygodnia :mrgreen:

Draqila - Pią 02 Lis, 2012 14:57

Ja dziś grabiłam! Rany uwielbiam to! A jeszcze były suche więc można sobie wyobrazić co się działo... :D Ale się zastanawiam, czy już okrywać roślinki na zimę... :roll:
Olaf - Pią 02 Lis, 2012 15:02

najblizsze dni na poziomie +5/+10 wiec chyba za wczesnie.
ja tam olewam, przykrywalem tylko roze, ale po tej zimie nie ruszyla, to znaczy jakies pedziki staraly sie ruszyc i dalej zdychaly, dopiero gdzies z koncem wrzesnia ruszyl jeden, tak ze doszedl do jakichs 10-15cm, czego wczesniejsze nie potrafily. ale jak ma sobie poradzic to sobie poradzi. nic innego nie przykrywalem. na skalniaku wznoszacy sie iglak przyciskalem paroma kamykami, zeby potem snieg go nie zlamal pod ciezarem, a to juz zrobilem. juka sobie poradzi, wiec nie musze nic robic z tych rzeczy. ziola sciete juz kawal temu, co ma byc to bedzie.

Draqila - Pią 02 Lis, 2012 15:15

Jukę trzeba przykryć, bo zmarznie i nie zakwitnie, będzie tylko zielona część.
Olaf - Pią 02 Lis, 2012 16:09

hm... a czym ty przykrywasz?
Draqila - Pią 02 Lis, 2012 18:04

Cóż.. :

1. wrzucam suche liście do środka każdego pojedynczego krzaka;
2. podnoszę liście juki (już całej kępy) i obwiązuję je sznurkiem (razem z wsypanymi liśćmi);
3. obkładam dookoła liśćmi (na wysokość ok 10 - 15 cm) i lekko przysypuję ziemią żeby liści nie rozwiało;
4. na wiosnę wszystko wywalam i mam piękny zielony krzak (bo ja wiadomo, juka kalifornijska jest zimozielona)

Teraz szukam jakiegoś dużego worka, żeby przykryć hortensje... masakra ;/, chyba że rozwalę mamie koszyk założę na krzak i wsypię od środka liśćmi... jeszcze kombinuję. :roll:

Olaf - Pią 02 Lis, 2012 19:34

dzienksik :)
lukness - Pią 02 Lis, 2012 20:21

a moja babcia nie przykrywa hortensji i ma co roku piękne kwiaty ;) ale nie ma co ryzykować, okrycie nie zaszkodzi :) kurcze nie wiedziałem że mimoza kwitnie, sam sobie zamówie nasionka tej roślinki i jeszcze wielu innych (na bonsaie, bo chce sobie spróbować swoich sił) :D
Draqila - Sob 03 Lis, 2012 14:28

To zależy czy ma hortensję bukietową czy ogrodową. Ta pierwsza kwitnie na pędach tegorocznych więc nawet jak przemarznie to nic się nie dzieje, ta druga kwitnie na pędach zeszłorocznych, więc jak przemarznie można o kwiatach zapomnieć.



hortensja bukietowa

hortensja ogrodowa

lukness - Sob 03 Lis, 2012 18:18

hortensję ogrodową ma :)
Draqila - Nie 04 Lis, 2012 09:44

I nie przykrywa na zimę i pięknie kwitnie?? To aż niemożliwe, jeśli się weźmie pod uwagę mrozy......
Olaf - Sob 02 Mar, 2013 14:57

jeszcze pusto na dzialkach



ale grill dziala :P



a wczesniej przycialem porzeczki, agrest i winorosl. oczywiscie mam w rekach kolekcje kolcow agrestu, zaraz sie zabieram do wyciagania przy pomocy igly...

Sysiu - Sob 02 Mar, 2013 15:03

Ale żeś ochoty narobił niedobry ty :D
Olaf - Sob 02 Mar, 2013 15:12

tez mogles skorzystac z okazji , od jutra przez pare dni ma byc gorzej z pogoda, a potem to juz wiosna ;)
wlasnie wyjalem ostatniego kolca, wbil sie kolo paznokcia tak gleboko, ze sie ostro nameczylem zeby do niego siegnac, a jak wyjalem to siknelo krwia zupelnie jakby kolec hamowal to :roll:

Sysiu - Sob 02 Mar, 2013 15:16

No ja skorzystałem z pogody i przy aucie pogrzebałem :P Naprawiłem otwieranie bagażnika, o którym ci mówiłem (włącznik pękł na pół :P Widać tandeta straszna), parę innych pierdół, umyłem i okurzyłem :D
PS: Widziałeś jakieś pierwsze oznaki wiosny z serii pobudka roślinności ze snu ?

Olaf - Sob 02 Mar, 2013 15:26

juz sie robia paki na niektorych galeziorach, ale ogolnie jeszcze cisza total. ale duzo nie trzeba , pare dni cieplych i pojdzie bomba w gore ;)
lukness - Nie 03 Mar, 2013 09:14

Olaf, te wilki na drzewach też możesz powycinać, dobra pora jest już na to :)

A grill to aż mi tu zapachniał :mrgreen:

Olaf - Nie 03 Mar, 2013 09:28

z drzewami to nie ja bede walczyl, juz koles jest umowiony, jak co roku ;)
lukness - Nie 03 Mar, 2013 09:41

no chyba że tak :) ja już w tym roku z ojcem obcieliśmy ok 50 drzew :D czasem widać po cięciach, że ludzie nie wiedzą jak ciąć, gałęzie są powyłamywane, wycięte to co nie trzeba a zostawione to co do wycięcia :D
Draqila - Wto 05 Mar, 2013 16:53

Ajjjj... już niedługo i będzie można ruszyć z grabiami do ogrodu... doczekać się nie mogę. :|
Olaf - Sob 18 Maj, 2013 09:03

no to swit zastal mnie na dzialce :P godzina 4.30 pierwsza fotka :P



powolutku sniadanko sie robilo...



a ja trzaskalem malym recznym sekatorem po zywoplocie



dorobilem sie paru babli, ale coz, zywoplot jest na dwoch krotszych bokach prostokata, ale calosc ma 10 arow :P

i pare foteczek luzem...



i na koniec jeden z wsadzonych w zeszlym roku krzaczkow borowki amerykanskiej ;)


Sysiu - Sob 18 Maj, 2013 11:03

Ładnie się wszystko u ciebie budzi :P Ale wcale się z tym żywopłotem nie namęczyłeś jak ciąłeś w dłuż siatki
lukness - Sob 18 Maj, 2013 12:34

Olaf, a od góry żywopłotu nie przycinasz? :P
Ted - Sob 18 Maj, 2013 12:57
Temat postu: Też na działce
Qrde, Olaf, Ty na śniadanie aż tyle wszamałeś ?!?! ;) :D
Ja też jestem na działce, ale już od końca kwietnia. Też trochę porobiłem i relaksowałem się ;)
Trochę już kwiatków poprzekwitało, tak że w tej chwili to raczej niewiele kolorów jest, ale następne się szykują do rozkwitu.
Nad morzem też specjalnie nic ciekawego się nie dzieje, choć trochę ludzi już jest.
Kilka fotek
na działce-V2013

Olaf - Sob 18 Maj, 2013 12:57

nie, od gory ma wolnosc ile chce, tylko zeby za siatke nie wylazil, bo jak jakis dzieciak sie dziabnie to bedzie ze nie zadbany zywoplot.
wlasnie dokupilem 3 wiszace truskawki, w zeszlym roku byla jedna przez cale lato, teraz wzialem 3. musze tylko z bambusow jutro skoro swit zrobic takie rusztowanie do powieszenia jak tamta miala.



a moje to bylo pierwsze wejscie do roboty. musze jutro pojsc klin klinem, bo inaczej nawet sie nie rusze , juz mi gnaty napier... :P

Olaf - Sob 18 Maj, 2013 13:03

mozesz tratwe z tych puszek juz zrobic :P
ja tez zywiec :)

jutro rano zmontuje zawieszenie dla truskawek i wrzuce efekt :P

Sysiu - Sob 18 Maj, 2013 14:55

Te truskaweczki i moja matula ma juz któryś rok. Wiesza je w "altanie" owszem dobre są, ale pod doniczkami jest ławeczka i każdy lubi sobie usiąść w winogronie odpocząć, a jak sie szybko zerwie i zapomni o wiszącej doniczce kończy sie bólem głowy :P
Olaf - Sob 18 Maj, 2013 15:10

ja robie konstrukcje wolnostojaca z wygietych bambusow, wieszam doniczke na ich skrzyzowaniu i jeszcze zamotam dobrym sznurkiem i tak sobie stoja wkopane w ziemie
Olaf - Nie 19 Maj, 2013 10:27

juz po. dzis po 5 sie wybralem, bo do 5 komary tna jak szalone, na poczatkach slonca sie juz chowaja... na poczatek spryskalem porzeczki srodkiem przeciw mszycow w aerozolu, bo juz pojeduncze liscie zaczely pokazywac ze sa zaatakowane.





efekty moich porannych zmagan z materialem :)

w zeszlym roku za pozno wsialem ostre papryczki i nim zaczely owocowac juz przymrozkowo bylo na dworze, wiec wykopalem i w doniczkach przezimowaly w domy, teraz z powrotem wsadzilem na stare miejsce



no i do domu zerwalem troche bzu...



oprocz tego skoczylem po ogrodnika, pokazalem co do wyciecia, czego nie ruszac i co poza tym ma do wykonania i odwiozlem...

Olaf - Nie 26 Maj, 2013 13:13

maly up bo troche zmian...
truskaweczki cisna do przodu :)



winorosl, poziomka, czeresnia bedzie miala tyle owocow ze szok ;)



i skalniak, nowe ziola wsadzone, jeden jalowiec wywalony bo byl zbyt plozacy, zajmowal pol skalniaka i tylko z wierzchu byl zielony a pod spodem rudy i zdechly, w jego miejsce na srodku nowa mala funkia i tez ziola.





rojniki pajęcze swietnie rosna :)

Pusia - Nie 26 Maj, 2013 16:47

C U D E Ń K O ale z Ciebie zdolniacha :)
Draqila - Sro 12 Cze, 2013 17:34

U mnie na działce rewolucja i na wsi i w domu... brat przebudowuje garaż wiec połowa roślin do przesadzenia... w tym 10 letnie pnące róże.. ciekawe czy przeżyją. W piątek jadę na wieś... może pstryknę parę fotek. :)


Olaf posłuchałeś mojej rady dotyczącej funkii?? Fajne masz te skalniaki.. :)

Olaf - Sro 12 Cze, 2013 18:00

nie odwazylem sie. ale kupilem calkiem duza wyjatkowo w ogrodniczym i wsadzilem. a ta mala niedawno wsadzona juz tez ktos zaje....
jak znajde kabel od telefonu to dostawie fotke nowej funkii :)

Draqila - Sro 12 Cze, 2013 18:29

Tchórz! :P

Za każdym razem, jak coś CI padnie to zamiast rozmnażać to będziesz kupował nowe... ??

Olaf - Sro 12 Cze, 2013 18:57

moze nie tyle tchorz, bo co ma przezyc to przezyje, ale zal mi bylo ciapac ktorakolwiek z tych dwoch pieknych funkii z pierwszego skalniaka na pol. az do przyszlego roku by byla taka... dziabnieta na poł :roll:
pewnie dlatego tych nie ruszyli, bo te sa juz olbrzymie. ciezko byloby nawet w dwoch rekach targac, poza tym rzucalaby sie strasznie w oczy...

Olaf - Sro 12 Cze, 2013 19:28

ta najnowsza funkia



a te dwie wieksze na pierwszym skalniaku, ktorych nie chcialem ciac na pol... czyz nie piekne jak sa cale?



i pare innych fotek...




Pusia - Czw 13 Cze, 2013 20:36

jest cudnie :) działeczka wypielęgnowana :alla:
z "aptekarską" dokładnością :mrgreen: i dopieszczona w każdym calu :imprezabanan:

Olaf - Czw 13 Cze, 2013 21:05

to co moge i potrafie to robie. wlasnie odkrylem w altance z winobluszczem na dachu od srodka male gniazdo czegos. os, trzmieli, szerszeni? musze sie tego pozbyc. za to dobrze ze w zeszlym roku bylo duzo jablek, wiec w tym bedzie malo, to co drugi rok. a widze ze zaraza opanowala jablonki. agrest tez, ale co innego. juz zakupiony score 250 do opryskow, jutro scigne faceta zeby przyszedl w week i wykonal. a za tydzien powtorka... nie wiem, czy ja w ten week bede cos dzialal, bo wychodzi na to ze malo bede mial czasu, chyba ze jak ostatnio o 5 rano pojde. no i klodke kupilem na bramke. co prawda odkad mam dzialke, czyli od jakichs 10 lat nie zakladalem, bo nie widzialem potrzeby, az ja zobaczylem... wierz tu w ludzi :bicz:
Sysiu - Pią 14 Cze, 2013 05:17

u mnie też co drugi rok jest dużo owoców na drzewach :P W tym roku dwa młode drzewa, które przez pierwsze 3 lata były malutkie tak ruszyły bujnie, że przejść obok sie nie da takie gęste sie zrobiły :D A matula już chciała randapem ich życie zakończyć :P
Olaf - Sob 15 Cze, 2013 17:53

czym sie roznia te 2 fotki?



byla funkia, nie ma funkii. na miejsce zwinietej wsadzilem malą, a jak i ja zwineli, wsadzilem ta z pierwszej foty. na drugim dzis zrobionym juz jej nie ma. przy okazji wyrwali kawal zurawki, co prawda jest w nadmiarze, ale sie zrobila kolejna pusta dziura wrrrr....



juz dzis nie mam checi, wiec nie kupowalem nic zeby zamaskowac dziury. jutro mam wyjazd, po niedzieli cos z tym zrobie. ale klodke zalozylem na furtke, zobaczymy czy cos da.
z ciekawszych rzeczy, poziomka, porzeczka dojrzewa, winorosl chyba dobrze podcialem, bo ma od pioruna zawiazkow gron. za 2-3 tygodnie trzeba przerzedzic liscie, zeby byl dostep slonca i wiatru i rojnik pajeczynowy pieknie kwitnie...



a tu dzicy lokatorzy. ktos sie zna? osy? trzmiele? szerszenie? co za owady?


Pusia - Sob 15 Cze, 2013 18:35

ja pinkole jakie dziadostwo. zeby upilnowac trzeba byloby na dzialce nocowac. masakra, brak slow ! upierdo.... rece przy samej dupie i tyle. A co do gniazda, bierz worek, obloz do okola i odetnij. Sam sobie z tym poradzisz :-) zawsze tez mozesz po straz zadzwonic
Olaf - Sob 15 Cze, 2013 19:10

drabine w tygodniu sobie z apteki przywioze bo to poza zasiegiem moich lap. jasne ze sam ciapne, ciekaw jestem tylko czyje to. jak odetne to juz sprawdzac nie bede :P
no wlasnie. jak przechodze przez dzialki nawet do lba mi nie przyjdzie zeby choc wejsc na czyjas nawet jak bramka jest rozwalona na cala szerokosc. a takie sku.... nie tylko mysla ale i to robia...

Pusia - Nie 16 Cze, 2013 09:08

a może pomyśl o kamerce ...
Olaf - Nie 16 Cze, 2013 18:58

eee. nawet jak ktos w dzien przyjdzie... to jak nie sasiad to i tak nie rozpoznam. a domek kawal dalej stoi. w dodatku pradu nie ma i nie bedzie. zobaczymy co da klodka, bo jak ktos uparty to przez furtke gora przejdzie, poza furtka zywoplot nie pozwoli, kiedys jak zaczynal rosnac to po orzechy faceci powyzej 2m wzrostu to tylko krok przez siatke robili, ale teraz bez szans. m.in. po to zywoplot nie jest u gory ciety, jak to ktos wczesniej pytal czemu.
Olaf - Wto 18 Cze, 2013 20:08

wrocilem zrabany ze szok. mokry,pogryziony i poparzony, ale nie pokluty bo sie nie zblizalem dzis do zywoplotu :P
zakupione 2 ale male funkie, bo nie bylo juz duzych jak ta ostatnia. wsadzilem jedna w miejsce wyrwanej, a druga w dziure w zurawce ktora ktos tez wyrwal



co mamy do jedzenia? niektore juz, niektore dojrzewaja
czeresnie, jagody,poziomki,truskawki, czerwone porzeczki,wisnie





altanka juz ladnie opleciona, juka ma nowe 2 pedy, winorosl kwitnie,jalowiec w koncu ruszyl



ziola



na koniec te funkie ktorych nie ruszaja jak na razie, bo za duze , na taczkach musieliby wywozic, a i rzucaloby sie w oczy wiezc takie duze


Draqila - Sro 19 Cze, 2013 16:18

Kuźwa Olaf :roll: masz tak naćkane, że te roślinki za chwile nie będą miały jak i gdzie rosnąć... przydałby się tam ktoś taki jak ja... do przerywania. :hyhy:
Olaf - Sro 19 Cze, 2013 16:33

to nie ciaza :mrgreen:
nie lubie lysych plackow, tak jak po tych funkiach wyrwanych . jak bedzie nadmiar wtedy przeniose czesc gdzie indziej. ale fakt ze jalowiec na tym pierwszym przy duzych funkiach bede musial przyciac bo wylazi gdzie nie trzeba go. ziola maja wlasnie byc jak najwieksze, przy zbiorach polegnie ich wiekszosc. reszta na razie ma wolne ;)
ale jak masz chec wpasc, to zapraszam ;)

Pusia - Czw 20 Cze, 2013 07:03

a coś podziałałeś ze swoimi "dzikimi lokatorami" ?
Olaf - Czw 20 Cze, 2013 09:11

jeszcze nie, musze drabinke wziac z apteki, a do nexii to ona mi nie wejdzie, tikolotem moge ja zabrac, ale takiego dnia ktorego po pracy nie mam zadnych wyjazdow, bo otwarta klapa bagaznika z wystajaca drabina to nie opcja na szybki wyjazd zeby cos zalatwic :P
Pusia - Czw 20 Cze, 2013 12:24

kijem strąć i spinkalaj ile sił w nogach do domku hahahahhahahaha :mrgreen:
Olaf - Czw 20 Cze, 2013 14:27

no co ty? tak zostawic? trza z worem sie wdrapac na drabine, zalozyc od spodu, odciac od daszku czyms i zamknac worek ;)
jak cos robic to porzadnie albo wcale ;)

Pusia - Czw 20 Cze, 2013 15:50

nie będziesz drażnił rekina ? hahahahah
Kubuś Pufffatek tam nie wymięka hahahaha

Olaf - Pon 24 Cze, 2013 14:45

przy okazji na wsi zakupilem skrzynke na probe, jak mi przypasi na dzialce to jeszcze pare dokupie, do srodka doniczki z jakas roslinnoscia, zeby takie barwne plamy na trawniku byly. no i w kwiaciarni dokupilem 2 doniczki z rozami, podobno rozkrzewia sie jak wsadze na dzialce ;)


Pusia - Pon 24 Cze, 2013 14:59

no powiem Ci, że ta ciemno różowa :wow:
a z dzikimi lokatorami zrobiłeś już porządek ?

Olaf - Pon 24 Cze, 2013 15:04

no przeciez w week mnie nie bylo :P
najpierw musze sie po miescie przeleciec zeby znalezc przyrzad do tego. a mianowicie szkolny worek na kapcie :P z drabiny siegne i zaloze az do sufitu, potem jakas maczeta odetne od sufitu gniazdko i szybko zaciagne tasiemke zeby zamknac worek. nie bede eksperymentowal z reklamowka, bo to nie ta szczelnosc ;)

Olaf - Wto 25 Cze, 2013 17:14

do skrzynki kupiony drewnochron pod kolor altanki. a w niej bedzie fuksja :P


Olaf - Czw 27 Cze, 2013 20:25

ostateczny efekt ;)



sprawa dzikich lokatorow rozwiazala sie przynajmniej na razie sama. gniazdo rozpadlo sie pewnie od tych wichur i deszczy albo budowniczowie czegos nie dopatrzyli. zostal kawalek pustej skorupy. jesli nie zaczna odbudowywac to bedzie dobrze.

jeszcze pare fotek




Sysiu - Czw 27 Cze, 2013 20:28

Fajnie wyszło w tej skrzyneczce ale wieszak juz mogłes wyjąć :D
Olaf - Czw 27 Cze, 2013 20:46

wolalem zostawic, bo jak zajdzie potrzeba wyjac choc na chwile to nie bedzie jak, tyle galeziorow ze nie ma za co zlapac. do tego pare galezi idzie do gory wiec zasloni
Draqila - Pią 28 Cze, 2013 13:30

Fajna skrzynka.. ciekawe jak długo pobędzie w niej kwiatek, skoro tylko wsadzony z doniczką i do tego z daleka widać, że można bez problemu wyjąć. ;)
Olaf - Pią 28 Cze, 2013 17:39

no nie strasz. gadasz jak moj mlody. powiedzialem, ze wstawiam jedna skrzynke na probe. jak nie zginie wstawie nastepne. a wiesz co na to mlody? poczekaja az bedzie kilka i wtedy wszystkie razem zabiora :evil: myslalem ze go palne w dekiel.... :drech:
Pusia - Pią 28 Cze, 2013 19:48

Hahahahaha młody skwitował zgodnie z obowiązującymi trendami :P
Draqila - Pon 01 Lip, 2013 16:04

Jeśli wykopują ze skalniaków to i to mogą zabrać... nawet do domu i na balkon powiesić.. ;) Normalka Drogi Panie. :P
Olaf - Pon 01 Lip, 2013 17:20

na razie odkad jest klodka nic nie zniklo, choc moze dlatego ze juz wzieli co chcieli :P
Olaf - Sro 10 Lip, 2013 12:03

nadal nic nie znika :mrgreen:
nawet owocow nikt nie zrywa, wczoraj bylem, troche porobilem, wrocilem pozarty, pomimo fenistilu jeszcze mam bable na rece :mrgreen:
ale ozarlem sie czeresni prosto z drzewa. wisnia jedna tez jest dobra, pozostale w cieniu jeszcze nie. no i czerwona i czarna porzeczka juz jadalna. az dziw ze po takiej mieszance zoladek wytrzymal :P

Pusia - Sro 10 Lip, 2013 12:27

nie no, to poszalałeś ;) dobrze, że masz zapas leków po ręką :P
Olaf - Sro 17 Lip, 2013 11:38

jednak dobre wiesci, nic wiecej nie zginelo, nikt nie wyzarl czeresni czy wisni jak to wczesniej bywalo, jednak najlepiej dziala klodka, taki to kraj :mrgreen:

tymianek cytrynowy sie krzaczy, rojniki rozwijaja, funkie kwita...



wisnie oszalaly :mrgreen: a jest ich 5...



fuksja w skrzynce przekwitla, ale zaczynaja sie tworzyc nastepne, nie tak juz liczne jak gdy kupowalem w ogrodniczym, ale haczyk doniczki juz jest niewidoczny ;)



trwa przeksztalcanie fukcji zwieszajacej w normalna, jak kupilem to byla przystosowana do wiszacej doniczki, galezie byly wyginane w tym celu. a ze docelowo ma stac w skrzynce to nowych pedow nie wyginam, maja rosnac do gory, w pewnym momencie wyjme kostki chodnikowe spod doniczki, jak juz wszystkie nowe pedy beda do gory :D

Pusia - Sro 17 Lip, 2013 12:41

no to wiśnióweczkę trzeba będzie koniecznie zrobić, spryta gromadź :P
Olaf - Sro 17 Lip, 2013 12:46

na co mi? :P nie pijam alkoholu, a tyle ile sobie czasem pozwole to do konca zycia wystarczy mi zapasu w barku aktualnie posiadanego :mrgreen:
jeszcze mam po pol litra-litrze wisniowki, malinowki i wieloowocowki, ktore maja juz po 25 lat :mrgreen:

Pusia - Sro 17 Lip, 2013 13:04

no to co zrobisz ze temy owocamy ? :chytry
zpoa - Sro 17 Lip, 2013 14:17

Po 25 :shock: lat ........no to trzeba będzie Ci to wypić , .....kiedy zlot u Ciebie ?
Olaf - Sro 17 Lip, 2013 14:25

hehe, mam nadzieje ze to spokojnie wytrzyma do wnukow jak sie kiedys mlody zdecyduje :P
co z wisniami? kompocik, konfitura, dzem ;) wczoraj od razu kupiony spory zapas sloikow, razem z cukrem w markecie ;)

Pusia - Sro 17 Lip, 2013 19:15

nie bądź taki, pyknij jakąś naleweczkę na Skoja ... partycypuje w kosztach :mrgreen:
naleweczka będzie dla panów, a ja wiśnie zamawiam :mrgreen:

Olaf - Sro 17 Lip, 2013 20:20

pusia... ja nie robie alkoholowych rzeczy. od 25 lat. nie umiem i nie lubie sie bawic z alko, lepiej mi sosy wychodza :P
Pusia - Czw 18 Lip, 2013 13:44

no i sam wywołałeś temat :mrgreen:
nie daj się prosić :alla: :alla: :alla: zlituj się i zrób. :wow:

Olaf - Czw 18 Lip, 2013 14:05

trza byc tfardym a nie mietkim :P jakbym nie mial co robic i mial nadmiary czasu :P
specjalizacje w nalewkach ma mako i roxon ;)

Pusia - Czw 18 Lip, 2013 14:13

jak znajdę ten Twój majonez "K" to sama zrobię :mrgreen: jak na razie nigdzie go w Łodzi nie znalazłam :/
Olaf - Nie 21 Lip, 2013 09:47

borowka amerykanska i winogrona z dwoch stron plota - zaszalaly jak wisnie :P



sciety zywoplot i wsadzone rozyczki



funkie w rozkwicie


Draqila - Czw 25 Lip, 2013 19:58

Ja mam totalną masakrę i na działce i w domu. Trawa sucha brązowa roślinki padają. Jak szybko nie będzie deszczu, to mi wszystko popada mimo hektolitrów lanej wody z węża. :cry:
Olaf - Czw 25 Lip, 2013 20:01

ja mam wode 3 razy w tygodniu o 17.30. wlasnie dzis bylem. trawa sie trzyma, choc miejscami placki stepowe. ale reszta daje rade, widocznie za miastem, dzialki i mikroklimat nad caloscia. a podlewam rzeczy istotne, winogrona,borowki,roze,skalniak czasem,fuksje, trawe olewam, deszcz spadnie to bedzie jak nowa...
pawel_zal - Czw 25 Lip, 2013 22:09

od kilku miesięcy również i moja rodzinka jest w posiadaniu działki a więc obowiązkowo muszę zrobić reportażyk ;)

kurna ale sucho się zrobiło... a będzie jeszcze gorzej, idą upały..

Olaf - Czw 25 Lip, 2013 22:29

trza biegac i podlewac, nie ma totamto. a reportazyk jak najbardziej :)
Pusia - Pią 26 Lip, 2013 10:57

no no, trzeba pokazać co jest teraz, będzie do czego później porównywać :)
zpoa - Sob 27 Lip, 2013 17:37

KURNA PAPA! Ty to masz tyle pasji ze kuźwa nie wiadomo co tak .naprawdę Cie kręci :mrgreen: ale podejrzewam ze dupeczki jednak ino się .ie chcesz przypucowac :-), a na poważnie .....zajebiscie te kwiatki wyglądają , to trza mieć do tego tzw.rękę
Olaf - Sob 27 Lip, 2013 18:02

zpoa. juz mi blizej niz dalej, wiec wykorzystuje kazda chwile efektywnie :mrgreen:
zpoa - Sob 27 Lip, 2013 23:28

Oj tam oj tam ........ Ważne ze kwiatki ładne ... :D
Olaf - Sob 17 Sie, 2013 17:50

rozyczkom sie spodobalo w nowym miejscu ;)
po przekwitnieciu przycialem ponad 5listymi galazkami i juz nowe pąki za moment sie rozwiną ;)




pora na jalblka

zpoa - Sob 17 Sie, 2013 18:40

Kwiatki jak kwiatki nie znam się na nich poza tym że ładne ,
Ale jabłko bym opierdolil takie z "dzewa"

Olaf - Sob 17 Sie, 2013 19:06

zpoa napisał/a:
Kwiatki jak kwiatki nie znam się na nich poza tym że ładne ,
Ale jabłko bym opierdolil takie z "dzewa"


ignorant :P
ale jablko opier..lilem prosto z dżewa po wytarciu o dzinsy :mrgreen:

zpoa - Sob 17 Sie, 2013 21:48

Osz Ty niewierny :P też bym tak zrobił a jak .........
Olaf - Nie 18 Sie, 2013 17:19

maly up

fuksja po opadnieciu poprzednich kwiatow znowu kwitnie, na jednym ze zdjec widoczny owoc, ciemna jagoda, podobno nawet sa jadalne i mozna z nich salatke zrobic :shock:



pamietacie truskawki? nadal kwitna i owocuja



wiecej jabluszek... widac jakie sa liscie, na szczescie w pore zauwazylem, zostalo spryskane i owoce sa zdrowe, w przyszlym roku bede dokladniej od poczatku ogladal liscie



dzika roza nadal pieknie kwitnie, ale juz ma i owocki z przekwitlych, moze naleweczke zrobie?



winobluszcz na altanie jak zawsze o tej porze roku, po wisniach i porzeczkach teraz aronia szaleje



winorosl opryskana zyje, mieta juz po zbiorach, ale ze jest plenna bardzo, to cala kepa rosnie, borowka amerykanska smaczna :P



skalniaczek zyje, duze funkie przekwitly juz, ta co ciagle kradli a teraz juz nie, chociaz mloda, ale tez wystartowala do kwitniecia ,widac ja na tle zurawki



ziola tez daja rade, bedzie jak znalazl w zime w kuchni



rozyczki wczoraj juz wstawilem. oby tak dalej roslo wszystko :D

zpoa - Pon 19 Sie, 2013 11:27

Normalnie jak w raju , ino Adama żem widziol a gdzie golo Ewa ? Pozazdroscic tylko ...
Olaf - Pon 19 Sie, 2013 12:46

ewa w wyobrazni :mrgreen:
stif - Pon 19 Sie, 2013 18:58

No piknie - Smerf - ogrodnik.
Draqila - Pią 13 Wrz, 2013 10:01

Kuźwa... jak ja Ci zazdroszczę tych pięknych żurawek. :cry: moja jest taka mini jakbym ją dopiero posadzila, a ma już ze 3 lata.
Olaf - Pią 13 Wrz, 2013 16:05

moze ma zle warunki, a moze taka odmiana? jak chcesz to ci z koncem wiosny sprezentuje pare sztuk, i tak mam juz za duzo jak sama widzisz. odpowiednia pora bylaby juz teraz, ale do wawy raczej sie nie wybieram, tym bardziej na dzialke bo teraz w deszcze to bloto na glownej alejce na kalosze ;)

i maly edit. mam 3 polki lack z ikei. wykorzystam je, powiesze w kuchni w aptece bo na zime musze zabrac fuksje i te 3 truskawki, nie wiem czy za cieplo im nie bedzie ale trzeba sprobowac. w zimie tam jest okolo 12-14 stopni szczegolnie wyzej sufitu

Olaf - Wto 17 Wrz, 2013 18:57

pochmurno i ciemnawo, ale padac przestalo wiec sie wybralem.
rozyczka pnaca wycieta przez kogos, a potem co odrosla na pare cm to skoszona przez nieuwage kolesia w koncu po poltora roku ruszyla :D obok krzakolce niedawno wsadzonych rabatowych, ladnie im idzie



truskawki ciagle nowe choc w mniejszej ilosci, zbior winogron zapowiada sie niezle - widok z obu stron rusztowania, borowki amerykanskiej resztki juz.



rzut oka na juke i altane, na borowce nowe przyrosty, aronia dojrzewa, chyba cos z niej na zime zrobie ;) dzika roza juz z owockami, tez sie wykorzysta :P



jablka i pierwsze orzechy-wczesniaki ;)



i rzut oka na skalniaki i zurawke, ale juz za ciemno bylo na foty


Olaf - Nie 22 Wrz, 2013 14:50


stif - Nie 22 Wrz, 2013 18:14

Sliczne owocki. Mniam mniam
zpoa - Nie 22 Wrz, 2013 18:38

O widzę ze bedzie ładny balonik :mrgreen: ....bedzie wleczone :mrgreen:
AdiN - Nie 22 Wrz, 2013 18:39

Olaf, kiedy jakieś winko? ;)
Olaf - Nie 22 Wrz, 2013 18:44

zadnego winka. nie umiem, wiec nie bede eksperymentowal. to jest do pozarcia. zreszta znajac moje zuzycie alko, to przerobienie na wino byloby marnotrawstwem :lol:
zpoa - Nie 22 Wrz, 2013 20:37

osz taki winogron zmarnować :( :sucks: ile to by napoju było :nonono:
AdiN - Nie 22 Wrz, 2013 21:01

Olaf, proste. Przyślij mi wyrób ;)
Olaf - Pon 23 Wrz, 2013 00:00

co was napadlo z tym alkoholem? ja pije tylko zlotowo browar, a poza tym wcale. i wogole mnie nie kusi zeby taki kawal smacznego przerabiac na alko tak bez sensu :shock: :lol:
Olaf - Sob 05 Paź, 2013 18:48

teraz juz jesiennie, przed przymrozkami zdazylem zabrac fuksje i truskawki, teraz rosna w aptece :mrgreen:



a przymrozki sciely wszystkie liscie winorosli, bez szkody dla owocow i caly winobluszcz na altanie, jeszcze nie zczerwienial a juz padl



roze nadal zyja, z orzecha po przymrozkach spadla wiekszosc lisci, orzechow czesc. jeszcze bedzie co zbierac



zabralem z dzialki troche rzeczy ktorym sezon zimowy moze tylko zaszkodzic, mozna teraz do nastepnego weeku wjechac na teren, wiec mlody robil za drivera ticolotem, bo nexia nie mialbym szans tam wjechac, choc jest tarpan :P i zrob tu jeszcze glebe :lol:
reszta typu skalniaki, mieta, jablonie, borowka sa bez zmian wiec nie focilem.

Olaf - Nie 06 Paź, 2013 19:10

dzis sie meczylem ze spalaniem lisci, matko, chyba z 5 godzin zeszlo, a to tylko orzech,winorosl i troche drobnicy, jablonie nadal w lisciach sa. przy okazji grill, bo palenie lisci to nie absorbujace zajecie ;) dymilem na dwa kominy :P



a wlasciwie na trzy kominy :lol:



w sumie 20 taczek lisci i robota wykonana....



lupy dzisiejsze, czesc oczywiscie, reszte lyknela mama z siostra



troche z tej tacy pozarte, reszta sie przerabia na dzem winogronowo-jablkowy :)

na dzialce zostalo pare gron bo byly widocznie jasniejsze od zebranych, dziwnieto wyglada wsrod bezlistnych łóz :shock:



ziola zebrane, tymianki, rozmaryn, oregano, susza sie teraz na chacie



niedlugo pora przerobic berberys na nalewke :P



wszystko jesiennie zdycha, a zurawka w najlepsze piekna :)


Olaf - Nie 06 Paź, 2013 19:12

kur... fotosik szwankuje, pozniej dostawie to co nie weszlo, choc niby weszlo
AdiN - Nie 06 Paź, 2013 19:26

Kurde, zawsze jak patrze na te zdjecia, to dochodze do wniosku jednego.. Olaf! Robimy u Ciebie na ogródku dwudniowy spot z grilem ;)
Olaf - Nie 06 Paź, 2013 19:34

hehehe, na topornie nie dojechales, a dojedziesz dwa razy dalej? :P
a dzialka bez wc, pradu i wody biezacej, bo ja tam chodze na pare godzin jak juz :P

Sysiu - Nie 06 Paź, 2013 19:34

Olaf ale cie dogrzało :D Taka zimnica a ty na gołą klate :D
Olaf - Nie 06 Paź, 2013 19:37

zimnica?? wiatru nie bylo wtedy, slonce swiecilo, a ja troche potaczkowalem i sie zgrzalem, wiec zdjalem koszule i wcale mi zimno nie bylo, zreszta jestem zawsze kaloryfer, ktos na pewno moze to potwierdzic :P
przez cala godzinke moglem tak byc, potem slonce zaszlo i juz zalozylem koszule

Sysiu - Nie 06 Paź, 2013 19:40

Ale pomysł dobry jak by do ciebie na grila przyjechać :D Na co komu WC :P Byliśmy u Grzesia i Pusi na działce to można teraz zrobić grila u ciebie :P Jak by co sie pisze :P Daleko do ciebie nie jest akurat :D
Ted - Nie 06 Paź, 2013 20:10

U mnie też coś tam urosło
na działkach

Zdjęcia robione w różnym czasie
- jeżyny i aronia - początek sierpnia
- pozostałe - koniec września.
Z prac będą fotki (może ;) ) jak wrócę z działki w Międzyzdrojach - wybieram się tam prawdopodobnie we wtorek na kilka dni, bo jeszcze trzeba ją zabezpieczyć na zimę.

zpoa - Nie 06 Paź, 2013 20:19

Sysiu napisał/a:
Ale pomysł dobry jak by do ciebie na grila przyjechać :D Na co komu WC :P Byliśmy u Grzesia i Pusi na działce to można teraz zrobić grila u ciebie :P Jak by co sie pisze :P Daleko do ciebie nie jest akurat :D


Ja się pisze :imprezabanan: :imprezachilli: kiedy wyjazd ?????

[ Dodano: Nie 06 Paź, 2013 21:19 ]
No nie zniese :mrgreen: Panie Olafie pan tu erosomatyczne zdjęcia wklejasz :mrgreen: :mrgreen: , ha ha
sie chlop zagrzał ........najważniejsze że porządki zrobione .

Olaf - Nie 06 Paź, 2013 21:07

Ted napisał/a:
U mnie też coś tam urosło
na działkach

Zdjęcia robione w różnym czasie
- jeżyny i aronia - początek sierpnia
- pozostałe - koniec września.
Z prac będą fotki (może ;) ) jak wrócę z działki w Międzyzdrojach - wybieram się tam prawdopodobnie we wtorek na kilka dni, bo jeszcze trzeba ją zabezpieczyć na zimę.


fotki 472-478 mączniak rzekomy. takie stadium jak ja mialem w zeszlym roku i nie skapowalem co nie halo. zgrab wszystkie liscie, nie wrzuc do kompostownika bo wszystko zarazisz. po zdjeciu gron spryskaj topsinem, na wiosne przed kwitnieniem tez. a potem czuwaj, jak zobaczysz zolte oleiste kropki na lisciach od razu atakuj
http://www.ochronasadu.pl...ekomy-winorosli

Ted - Nie 06 Paź, 2013 21:13

Olaf napisał/a:
Ted napisał/a:
U mnie też coś tam urosło
na działkach

Zdjęcia robione w różnym czasie
- jeżyny i aronia - początek sierpnia
- pozostałe - koniec września.
Z prac będą fotki (może ;) ) jak wrócę z działki w Międzyzdrojach - wybieram się tam prawdopodobnie we wtorek na kilka dni, bo jeszcze trzeba ją zabezpieczyć na zimę.


fotki 472-478 mączniak rzekomy. takie stadium jak ja mialem w zeszlym roku i nie skapowalem co nie halo. zgrab wszystkie liscie, nie wrzuc do kompostownika bo wszystko zarazisz. po zdjeciu gron spryskaj topsinem, na wiosne przed kwitnieniem tez. a potem czuwaj, jak zobaczysz zolte oleiste kropki na lisciach od razu atakuj
http://www.ochronasadu.pl...ekomy-winorosli


Dzięki !!
Ale te liście porobiły się takie zaraz po tych pierwszych przymrozkach (bo takie już tu były) - przed nimi były bez nalotów i wyglądały na OK.

Olaf - Nie 06 Paź, 2013 21:17

na 476 na pewno przymrozkowo zwiniete, ale z 472 bym polemizowal, te co nie zwiniete maja takie kropki, gdybys zobaczyl od spodniej strony pewnikiem bys zobaczyl bialawy nalot.
w zeszlym roku snieg spadl nim wszystko zgrabilem i spalilem i w tym zarodniki tak ruszyly, ze ledwie wiekszosc owocow uratowalem walac najmocniejszym swinstwem z karencja 2 !! miesiace. dobrze ze tydzien temu minely i moglem zebrac to co uratowalo sie

Ted - Pon 07 Paź, 2013 20:45

Dzisiaj oglądałem bardzo dokładnie te liście, ale żadnego nalotu, a już tym bardziej białego - nie było, tak że to chyba nie to.... Ale dzięki wielkie za wskazówki! Ja jestem bardzo początkujący "ogrodnik" i laik w tych tematach, i bardzo jestem wdzięczny za pomoc takiego fachowca w tej dziedzinie jak Ty ! :) Może przyjdzie jednak w końcu taki czas, ze sam to zobaczysz na własne oczy - i na jednej i na drugiej. Podobno co się odwlecze to nie uciecze ;)
Olaf - Pon 07 Paź, 2013 20:56

tak trzymaj. ale ogladaj listki jak rusza na wiosne. bo mozna duzo przechlapac sobie taka nieuwaga ;)
Ted - Pon 14 Paź, 2013 21:53

No i przyszła pora na
zakończenie sezonu
;)
ostatni grill, tradycyjny jesienny kolczasty gość :)
Nie było już specjalnie co fotografować, pogoda kiepska, trochę pracy było - z zabezpieczeniem wszystkiego na zimę i posprzątaniem.
Oby do wiosny !!! :D
A teraz na długie jesienne i zimowe wieczory (i czasami noce też) zostało
to zajęcie

Olaf - Pon 14 Paź, 2013 22:26

fajnie gość pozuje :D
zaczynasz intensywny sezon nasluchowy, a ja w ten week chyba zaczne akcje "grabienie i palenie lisci", po czym wkroczy koles co zetnie cholerna mirabelke, bo od niej zaczynaja sie mszyce, a poza tym owoce spadajace do szalu mnie doprowadzaja, nie uzywam, a jak spadna to plesnieja i gnija i tyle pozytku. po czym zaatakuje wszystkie drzewka i krzewy opryskiem topsinu. dopiero wtedy bede mogl uznac ze koniec sezonu. a, jeszcze trza roze przysypac i obciazyc kamykami plozacy jalowiec na skalniaku, zeby go snieg nie polamal. niby plozacy, ale nad ziemie łeb podnosi tez.

Ted - Pon 14 Paź, 2013 22:41

Nie "używam" żadnej chemii na działce (żadnych oprysków itp.). Z owoców są tylko aronia i jeżyny, sporo róż, trochę kwiatów (szczególnie wiosennych), kalina, bzy, i iglaki (krzewy i drzewa) - a poza tym sama trawa (do niej tylko użyłem nawozu, i faktycznie nie chwaląc się jest b. ładna). Specjalnie do takiego stanu doprowadziłem, żeby nie trzeba było za dużo pracować. Działka jest typowo rekreacyjna :D , do morza blisko tak że szkoda by było czasu na prace "ziemne" ;) , a i tak jest sporo pracy szczególnie na wiosnę, ale to już mniejszy problem, a raczej przyjemność.
Nie tylko nasłuchuję - dzisiaj udało mi się "zaliczyć" Afrykę Południową - i to za pierwszym razem i na 59 :D

Olaf - Pon 14 Paź, 2013 22:50

heh, przy takim sprzecie ;)
ja tez nie stosowalem chemii i samo roslo. w zeszlym roku troche zaatakowalo liscie drzew, ale najgorsze ze przed sniegiem nie zdazylem zgrabic wszystkiego i spalic, a to na wiosne zaatakowalo zarodnikami tak ze rece opadaja, wszystkie drzewa i krzewy, nawet bez specjalnych szkod dla owocow, bo w pore zauwazylem, ale liscie to szkoda gadac, dlatego musze na przyszly sezon wyprostowac to, czyli zaatakowac frontalnie. zeby sie nie powtorzyl tegoroczny casus. nie ma totamto. lepiej przed czasem niz po szkodzie.

Sysiu - Wto 15 Paź, 2013 08:58

To ładny zasięg jak tak daleko można się dogadać. A w jakim języku rozmawiasz przez radyjko ? Angielski częściej czy inny ? Jakoś jest sprzęt połaczony z komputerem ?
Makowiecki - Wto 15 Paź, 2013 09:49

Jeśli chodzi o działkę to fajna sprawa, ale mimo wszystko zawsze mi brak kibla :P No [pani lekkich obyczajów] serio jak człowieka przypili czy coś to co :P
Niestety koszty kosmiczne więc raczej nikt się w takie rzeczy nie bawi na działkach ;) Ewentualnie jakieś turystyki :P

Olaf - Wto 15 Paź, 2013 10:40

heh, ja ide na pare h na dzialke, wiec nie przypili, czy robota czy grill to z reguly sam jade, wiec nawet browar nie podejdzie, wiec nie mam potrzeby miec kibelka. co innego gdybym jechal na caly dzien, albo z nocowaniem ;)
Ted - Wto 15 Paź, 2013 15:19

Sysiu napisał/a:
To ładny zasięg jak tak daleko można się dogadać. A w jakim języku rozmawiasz przez radyjko ? Angielski częściej czy inny ? Jakoś jest sprzęt połaczony z komputerem ?

Oficjalnym językiem jest angielski, plus różne skróty i kody (kod Q), których używa się tylko właśnie w krótkofalarstwie. Jak dana stacja jest bardzo atrakcyjna i oblegana (tzw. DX) to wymienia się tylko znaki, imiona, raporty, bo inni "czekają" i wołają ;) Niektóre nowe urządzenia nadawczo-odbiorcze (transceivery) są podłączane pod komputer, i przez niego mogą być np. sterowane. Moje urządzenie to starszy typ (jeszcze lampowy Drake) i takiej możliwości nie ma, ale za to ma inne plusy w porównaniu z tymi nowoczesnymi :D
2. Na działce w domku mam prąd, wodę zimną i ciepłą, WC, kabinę prysznicową, gaz (butla), TV...tak że można właściwie miesiącami siedzieć. Teraz tylko w wakacje popsuła mi się lodówka i trzeba nową załatwić..

Olaf - Sob 08 Lut, 2014 20:12

juz nowy rok i nowe pomysly. w dwoch miejscach przytulia wyzarla zywoplot, wiec na wiosne w tym miejscu wsadze dwie kepy miskanta http://www.e-ogrody.pl/Og...obne_trawy.html a przed nimi krzewuszki cudowne http://www.e-ogrody.pl/Og...downa/164886581
po drugiej stronie ulicy pod sądem takie rosna, kwitna od lata do zimy, juz przymrozki byly, a jeszcze kwiaty miala.

Draqila - Pon 10 Mar, 2014 16:09

Ogrod juz wola.. zaczales juz cos dzialac? Mnie juz rece sweirzbia, ale czuje przez skore, ze jeszcze spadnie snieg :/
Olaf - Pon 10 Mar, 2014 17:03

jesli to tylko na moment, bo w dodatniej temperaturze wmoment sie stopi, odkopalem i przycialem roze, przerzedzilem porzeczki i agrest, przycialem winorosl, lepiej wczesniej niz za pozno, bo potem lozy beda plakac. na skalniaku jeszcze nic nie ruszalem, zdjalem tylko kamienie z jalowca, przed zima je obciazylem, zeby snieg nie polamal. skalniak poczeka az samo wszystko zacznie odbijac, wtedy bedzie wiadomo, co wymienic, wyrzucic, a co dolozyc. niebawem bedzie pora spryskac conieco, majac w pamieci zaniedbanie tego przez poprzednie 2 lata, maczniak na winorosli i agrescie byl. drzewka to nie moja liga, kto inny sie tym zajmuje. juka przezyla na spokojnie. troche przerzedzilem winobluszcz na altanie. no i grill byl juz w styczniu na sniegu :mrgreen:
najwieksza niespodzianka to fuksja ktora zimowala w aptece, podlewalem oszczednie raz na tydzien, w poprzedni piatek ostatnio. w ostatni czwartek podnosze wzrok na polki wysoko, a fuksja juz puszcza liscie i ppedy i ma jeden duzy kwiat :shock: piorunem przycialem co sie dalo i teraz juz idzie pelna para. jak sie ociepli pojdzie do skrzynki na dzialce :D
a ty zlosnico zmienilas numer fona i nie dalas znac, wysylalem w dzien kobiet to mi przyszlo : nieudane...

AdiN - Pon 10 Mar, 2014 18:11

Muszę się pochwalić, po dwóch latach namysłów zapadła decyzja.. Ogródek zostaje :)
Także, jak doprowadzi siego do ładu, to wrzuce jakieś foto ;)

stif - Wto 11 Mar, 2014 17:09

Oooooo - Adin- ogrodnik :ok:
Olaf - Wto 11 Mar, 2014 20:42

ogrodek, audica,paulina... dorasta nam :mrgreen:
Draqila - Czw 13 Mar, 2014 16:46

Ambitne plany Olafos.. opryski juz zrobione? Ten tydzien byl mega na to, sucho cieplo. Na wsi jeszcze nie bylam, ale w domu wszystko rosnie jak szalone.

Pees. Telefonu nie posiadam i jesteem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie, bo sie smyczy pozbylam. Od 8 do 16 mam wlaczony sluzbowy :mrgreen:

Olaf - Czw 13 Mar, 2014 16:48

faktycznie najszczesliwszym, pozbylas sie mnie :mrgreen:
opryski nie wiem, ogrodnik mial dzialac, ja nie bywam w tygodniu

Olaf - Czw 13 Mar, 2014 20:02

no to zakupilem pare drobiazgow po pare sztuk na dzialke
http://allegro.pl/weigela...4004588985.html
http://allegro.pl/tawula-...4004588977.html
http://allegro.pl/wysoka-...4024640865.html
http://allegro.pl/pelna-r...4036625541.html

lukness - Pią 14 Mar, 2014 13:18

taką krzewuszkę i tawułę też mam u siebie na działce, ładnie będzie :)
Olaf - Pią 14 Mar, 2014 15:00

miejscami cholerna przytulia wydusila mi zywoplot i chce w takie miejsca wsadzic tego miskanta, a na jego tle krzewuszka w takich kepach. zobaczymy jak wyjdzie. i dlugo szukalem zeby miec taka sama odmiane krzewuszki jak pod gmachem sadu naprzeciwko zielen miejska wsadzila, kwiaty rozowe(nie czerwone) i liscie dwukolorowe a nie po prostu zileone, malo gdzie takie mieli.
lukness - Pią 14 Mar, 2014 15:30

ja mam właśnie różowe kwiatki krzewuszki i liście jednokolorowe ;) ale mam derenia z takimi liśćmi dwubarwnymi więc mi to rekompensuje :D a w tamtym roku zasadziłem pięknie pachnący jaśmin, aż tęsknię za tym zapachem :D
Olaf - Pią 14 Mar, 2014 15:49

heh, to jak ja maciejke lubie w zapachu, ale maciejka hodowana w doniczce w domu lub skrzynce na balkonie nie pachnie. tylko w ziemi. ale pachnie wieczorem. a na dzialce komarow od ch... o takiej porze wiec w tym roku zrezygnowalem z maciejki, bo po poludniu jeszcze nie pachnie, a jak sie sciemnia to jest nie do wytrzymania owadowo...
lukness - Pią 14 Mar, 2014 16:39

niestety w tym roku kiepska zima była, więc tych komarów to może być masa w tym roku :/
Olaf - Pią 14 Mar, 2014 16:44

ty mnie nie strasz :hniah:
Ted - Pią 14 Mar, 2014 18:04

Na działce tutaj porobiłem podstawowe rzeczy: poprzycinałem drzewka i krzewy, pobieliłem, wymieniłem i "zmodernizowałem" część instalacji elektrycznej. Nic nie pryskałem i nie będę pryskał - żadnej chemii. Jak na razie niewiele się dzieje - kwiatki ledwo wychodzą z ziemi.
Na tej drugiej w Międzyzdrojach jeszcze w tym roku nie byłem - dopiero jak się pogoda ustabilizuje to pojadę i posiedzę pewnie już z kilka tygodni.

Olaf - Pią 14 Mar, 2014 18:30

tylko nie zagin w akcji ;)
Ted - Pią 14 Mar, 2014 18:33

Olaf napisał/a:
tylko nie zagin w akcji ;)


Nie ma strachu :D
mimo że pojadę na "łono przyrody" to zabieram ze sobą "środki do kontaktu z całym światem" - laptop z internetem + radiostacje.

Draqila - Sob 15 Mar, 2014 16:44

Ted, nie pryskasz.. a jak grzyb, albo inne cholerstwo robactwo zjada roslinki, to tez nic nie robisz?
lukness - Sob 15 Mar, 2014 18:21

Draqila napisał/a:
Ted, nie pryskasz.. a jak grzyb, albo inne cholerstwo robactwo zjada roslinki, to tez nic nie robisz?

Dokładnie, czasami trzeba zadziałać opryskiem, takie czasy że różne ustrojstwa coś zżerają. Też nie lubię jak coś jest pryskane, lubię jak coś jest jak najbardziej tzw. Eko ale jak trzeba to trzeba, żeby się nie zmarnowało, bo szkoda :)

Ted - Sob 15 Mar, 2014 18:46

Draqila napisał/a:
Ted, nie pryskasz.. a jak grzyb, albo inne cholerstwo robactwo zjada roslinki, to tez nic nie robisz?

Nigdy nie używałem i nie będę używał żadnych chemicznych środków, i jakoś przez tyle lat nie było żadnych problemów, obojętne czy lato było mokre czy suche.
Na działce w Międzyzdrojach (typowo rekreacyjnej) - są tylko: jeżyny, trochę malin, aronia, sporo kwiatów, dużo róż, różne iglaki, krzewy (kalina, bzy itp.) - czyli "roślinki" raczej odporne na różne "ataki". Przynajmniej mam pewność, że mogę zjeść bezpośrednio z krzaka zdrowe witaminki w postaci słodkiej jeżynki, i posiedzieć sobie w zdrowym środowisku.
Na działce tutaj mimo że jest więcej (2 jabłonki, 3 śliwy, grusza, aronie, truskawki, pomidory w szklarni) też nie było nigdy żadnych problemów. A jak by się coś "przyplątało" to trudno - wolę stracić w roku część plonów niż zatruwać się jeszcze chemią dodaną przez siebie samego.

Olaf - Sob 15 Mar, 2014 19:22

nie musi byc zaraz chemia. na takie mszyce na przyklad dobrze dziala wyciąg z petow, czosnku, pokrzywy. jako ze wiem ze u mnie nastapi atak bankowo jak co roku - juz zbieram pety. bedzie mikstura siekiera bo zdaze ich zebrac dobry worek :P
ale szczesciarz jestes, albo masz odporniejsze na inwazje odmiany. ja tez przez lata cale nie ingerowalem i wszystko samo roslo, az przyszla pora na telesfora, 2 lata temu delikatnie, nie zareagowalem to w zeszlym roku ostro mi zatakowalo. jablonie, wisnie,agrest,winorosl. kazde czym innym, ale wszystko odgrzybowe. wiec wiem ze w tym nie unikne pryskania, okres karencji w przypadku najmocniejszych rzeczy ktorych moge uzyc to 2 miesiace. albo slabsze 2 tygodnie na przyklad. wiec bez problemu moge pryskac jesli nie bede tego zarl przed uplywem tego czasu od pryskania. i na pewno bede musial w tym roku to zrobic.

Ted - Sob 15 Mar, 2014 19:50

Eeee, no przecież pisałem, że CHEMII nie używam. :D
Środki naturalne jak trzeba to oczywiście. W zeszłym roku profilaktycznie też korzystałem z wyciągu z pokrzyw. Zapach wstrętny, ale trudno - ważne że podziałało. Można też zrobić z siana. Raczej nie rób z petów, bo jak będziesz miał pecha to zarazisz mozaiką tytoniową i zrobisz więcej straty niż pożytku. ;)
Poza tym na bieżąco obserwuję, i jak tylko jakiś liść czy pęd jest podejrzany to od razu do ognia idzie. Żadnych podejrzanych gałązek, liści, pędów, owoców nie daję po obcięciu do kompostownika, żeby nie było "obiegu zamkniętego".

Olaf - Sob 15 Mar, 2014 19:58

jasne ze omijamy kompostownik. ale ja bywam tylko w week na dzialce, przez ten czas to by polowe lisci zezarlo, wiec tak sie u mnie nie da. zreszta licze ze po unicestwieniu wszystkich grzybow wroci do normy jak kiedys bylo. prawdopodobnie za rzadko bywalem i nie dostrzeglem pierwszych oznak przyzwyczajony przez lata ze nic nie ruszalo. a jak ruszylo to jak lawina nie do powstrzymania zbieraniem lisci. trzeba odpokutowac.
Olaf - Nie 23 Mar, 2014 15:53

no to kolejny kawalek zrobiony. skoro przyszly roslinki to cos trzeba bylo z nimi zrobic, tym bardziej ze wody jeszcze nie ma na dzialkach, a na dzis byl zapowiedziany i rzeczywiscie jest deszcz. to sie lepiej przyjmie. wczoraj 6h i dzis 6h w sumie, ostatnie 1,5h w deszczu :P

wyznaczylem kawalek na ktorym to bedzie



po czym trzebz bylo wyciac darn po kawalku, na moje szczescie pod spodem jest nawalone zwyklego piachu, choc gdyby go nie bylo nie musialbym tak gleboko ryc, tylko po zdjeciu darni wykopac dolki. no i rozplanowalem rosliny



widzac ze przed zmrokiem nie zdaze zrobic co zaplanowane wezwalem posilki, mlody nakluwal trawnik, a potem rozrzucil nawoz na trawnik, w miedzyczasie pomagal rozkladac siatke na kreta bo bydle sie samo zwija , cienkie plastikowe i w jedna osobe majac 10 metrow biezacych to mozna sie pochlastac



wykopane wieksze dodatkowo dolki pod rosliny, kazdy osiatkowany i wypelniony mieszanka ziemi,kompostu i piasku dla rozluznienia



teraz polozone dwa zachodzace na siebie siatki po calosci z wycietymi otworami pod rosliny, postawione rosliny i obsypane kopczykami mieszanki, po czym podlane, taki stan zostal wczoraj, bo juz zapadal zmrok. ta woda tez przyjechala ze mna 12 kanistrow 5l po wodzie destylowanej i przetargane taczkami od bramy



dzis od 9 odbywalo sie zapelnianie zaglebienia, czyli pol worka ziemi na taczki, pare lopat piachu i kompostu i wrzucamy. w polowie zadzwonilem po posilki zeby mlody dokupil i dowiozl ziemi. w sumie poszlo 5 80l workow i 13 50litrowych. za 210 zl :shock:
efekt prawie koncowy



dlaczego prawie? bo nie mialem checi w deszczu ukladac ograniczenia przestrzeni z kostki ktorej mam stosik, dokladnie takie jak przy wyznaczaniu terenu widac
a wysciolkowanie korą odkladam do czasu az sie przyjmie wszystko. te 2 sadzonki na dluzszym boku to tawula - fotki na dole strony http://www.oczarjk.pl/?act=48
te 4 tak po lekkim luku to krzewuszka z rozowymi kwiatami i lisciami zielonymi z kremowa obwodka http://www.sadowniczy.pl/...la-florida.html

pozostala mi za domkiem na przyszlosc mala gorka piasku wydobytego, a darn poleciala pod zywoplot i porzeczki



ciag dalszy nastapi, szczegolnie jak sie przyjma rosliny :P

Ted - Nie 23 Mar, 2014 20:52

Aleś tego natargał!! :D
pogratulować !

teraz to pewnie na stojąco sznurówki wiążesz po takiej pracy ? ;) :)

Olaf - Nie 23 Mar, 2014 20:58

ooo taaak... ;) po powrocie zdjac spodnie nie bylo trudno, rozpialem i zjechaly, ale zdjac skarpetki... dobrze ze nie widziales jakie figury musialem wyczyniac :mrgreen:
Ted - Nie 23 Mar, 2014 21:07

Znam to znam :D
Ja zbieram siły dopiero do takich prac..
Poświęcam się przyjemnościom na razie, od których dzisiaj to mnie uszy bolą trochę ;)

Olaf - Nie 23 Mar, 2014 21:13

nasluch czy muzyka?
jak cos to polecam nowa plyte ASIA "gravity", niby dziadki a czad. zaczyna sie od trzesienia ziemi a potem coraz lepiej ;)

Ted - Nie 23 Mar, 2014 21:25

Ostatnio są dobre warunki, a dzisiaj były super.
W piątek pobiłem swój dotychczasowy rekord odległości łączności - stacja z Australii koło Sydney (VK2GWK) - 15 835,3 km. Zaliczyłem też archipelag Andamany (znany ostatnio z akcji poszukiwania Boeinga). No a dzisiaj kilka stacji japońskich, chińską, Oman, Bahrain i jeszcze trochę. Nie byłoby nic nadzwyczajnego w tym, gdyby nie to, że zaliczyłem je na FM-ie !! No i prawdziwa perełka-Gabon, (TR8CA), z którym już miałem łączność na SSB, a dzisiaj też na FM-ie. Po południu była zabawa - łączności z USA, Ameryką Środkową i Europą, ale... przez przemiennik w Nowym Yorku i też na FM-ie.
A uszy trochę bolą, bo słucham na słuchawki ;)

Olaf - Nie 23 Mar, 2014 22:06

paaaanie, nawet najlepsze sluchawki po paru h na glowie zaczynaja wkurzac...
Sysiu - Nie 23 Mar, 2014 22:07

Ale lipa na tej działeczce u ciebie :D sam piach i troche ziemi na wierzchu... To już u mnie była ziemia zwożona ale było więcej
Olaf - Nie 23 Mar, 2014 22:29

nie misiu, centralnie na srodku byl basen zbudowany, ze stopniem, z plytkami mrozoodpornymi. i bylo git, poki sie nie okazalo, ze wody leci za malo, napelnic w ciagu tygodnia sie nawet dalo, ale wtedy nie bylo ani kropli na rosliny, wtedy jeszcze nie interesowalo mnie co tam rosnie. wiec calosc zostala zasypana... czym? co bylo najtansze? piach, chyba wiecej jak pol wywrotki tam weszlo. a ten projekt najbardziej pasowal centralnie na srodku. malo tego, projekt musialem przesunac o 2 łopaty w tyl, bo tam gdzie krzewuszki wypadaly zewnetrzne , tam 10cm pod ziemia bylo obrzezenie basenu. z betonu, wiec dopiero bym mial bol ;)
Roxon40 - Nie 23 Mar, 2014 22:39

Ted te ssb to na CB czy na na paśmie krótkofalarskim ??
Sysiu - Pon 24 Mar, 2014 08:14

aaaaa takie buty :D Ale fakt faktem na twojej działce oczka brakuje :D
Ted - Pon 24 Mar, 2014 08:51

Roxon40 napisał/a:
Ted te ssb to na CB czy na na paśmie krótkofalarskim ??

Odkąd mam Yaesu FT-950 to pracuję na każdym paśmie ( z wyjątkiem 1,8 MHz, bo na nim moja antena nie stroi) dowolną (SSB, AM, FM,) dozwoloną tam emisją.
Tu jest jego specyfikacja
po polsku
tu po angielsku (trochę dokładniejsza).
Na FM wolno nam pracować tylko w paśmie 10 m(od 29.000 do 29.800 MHz). Czasami zaglądam na pasmo CB, ale nic specjalnego się tam nie działo akurat.
Jak ktoś jest zainteresowany i ma trochę czasu to proponuję pobawić się w nasłuchowca
z wykorzystaniem
tej strony - wybrać lokalizację, a przy każdej jest podany zakres częstotliwości który można przesłuchać. Czasami z niej korzystam żeby sprawdzić czy w danym miejscu mnie słychać.

Roxon40 - Pon 24 Mar, 2014 12:19

W domu nie mam warunków na stawianie anteny, czasem z auta posłucham SSB ale stronka mi się przyda do posłuchania :)
Ted - Sob 29 Mar, 2014 20:56

Ot taki mały
reportażyk
z dzisiejszego pobytu.
Latał jeszcze sobie taki ładny motylek, ganiałem za nim z 20 minut, ale za cholerę nie dał sobie zrobić zdjęcia ;) :D
Coś tam zaczyna wyłazić z ziemi i gałęzi. Ostatnio jest dość ładnie - dzisiaj było 16,5 *C, bardzo słonecznie, wilgoci jest dużo, ale noce są zimne.

Olaf - Sob 29 Mar, 2014 21:10

ja jutro podejde, zobacze co sie kluje, za to reportaz wstawie z zupelnie innego miejsca ;)
Olaf - Nie 30 Mar, 2014 19:36

jeszcze sie malo kluje, trawka rusza, agrest juz ladnie liscie puszcza, czerwona porzeczka dopiero zaczyna, winobluszcz,winorosl,borowka wszystko jeszcze stoi. na skalniaku nic sie jeszcze nie dzieje, poza zimozielonym bukszpanem, ten jest caly czas taki sam. wiec czekamy na jakis dobry poczatek.
Olaf - Nie 06 Kwi, 2014 20:28

w tygodniu zostala wycieta mirabelka, stara jak swiat, ale od niej zawsze sie mszyce zaczynaly. drzewka poprzycinane, kalenice na dachu przymocowali, blaszane elementy na wiatrach spadly, poderwlo papa na altanie, wiec przymocowana, ogrodnik dopalal w tygodniu, dopiero teraz zobaczylem. ja sie zabawilem w okolenie klombu , przepielenie irysow,tulipanow i peonii wzdluz chodniczka, potem jak wszystko buchnie to nawet sie nie sile zeby spomiedzy wyrywac. wiec teraz w zarodku zdusilem i zasypalem korą, trudniej bedzie chwastom. ledwie 2,5 worka kory styklo na najwazniejsze. styklo i na podsypanie agrestow. jeszcze dokupie i pociagne dalej. zdjecia robione przed zebraniem chwastow rzucanych na chodniczek. a na klombie chyba jednak 2 zewnetrzne krzewuszki nie rusza, bo srodkowe juz paki ladne. najwyzej sie wywali i cos innego wsadzi.




Logan - Pon 07 Kwi, 2014 11:08

wiosenne ogarnianie pomału widać u wszystkich :) ile się narobi człowiek, to tylko on sam wie, ale efekt i satysfakcja zawsze są tego warte :)
Olaf - Sro 09 Kwi, 2014 10:46

przyszly miskanty i gipsowki, ale ze wzgledu na pogode nie chce mi sie isc i dlubac w ziemi, wsadze w domu do doniczek, niech zaaklimatyzuja po podrozy, przez ten czas tydzien/dwa okaze sie czy te 2 zewnetrzne krzewuszki rusza czy nie, 2 w srodku juz maja paki i poczatki lisci. jesli nie rusza to w te miejsca wsadze gipsowki. a do miskantow czeka mnie znowu rycie w ziemi, siatka na kreta, wsypanie mieszanki i dopiero posadzenie, wiec nie spieszno mi , jeszcze rece mam wyciagniete do ziemi prawie :P ale ciag dalszy nastapi ;)
za to fuksja ktora zimowala w aptece juz ma mase pedow, rosnie jak na drozdzach, po zimnych ogrodnikach zaniose na stale do skrzynki pod domkiem, tym razem bez cegielek w srodku, bo bedzie rosla do gory, a nie w dol jak w zeszlym roku jak byla kupiona. zreszta cegielki poszly na obramowanie klombu :P

Olaf - Pią 11 Kwi, 2014 18:14

ale jaja, miskant jak bambus, w doniczkach 2 dni a urosly o 10cm :shock: :mrgreen:
Olaf - Nie 13 Kwi, 2014 11:57

no dobra...pierwsza fotka z 6 kwietnia, nastepne z 12. tawuła dopiero wsadzona, a juz daje czadu..



cos zaczyna ruszac, pierwsze narcyzów, pąki tulipanow, szafirki



roza przy domku zyje, roze wsadzone w zeszlym roku tez, w tym pociagne rzadek dalej, skoro daly sobie rade...najwieksza funkia na skalniaku tez ruszyla, wiec pozostale na pare dni pewnie



berberys na skalniaku wytrzymal wszystko, jakies bylinki tez ruszyly, niektore beda kwitnac
nawet malwa ktora ze 2 lata temu niewiadomo skad sie wziela tez ruszyla na trawniku



generalnie coraz szybciej wszystko rusza, sa pąki na owocowych, liscie na agrescie i porzeczkach...
a wczoraj jezdzilem po marketach, znalazlem tzw. pudelka na 6kg proszku do prania, nawet sa w bwzbarwnym kolorze, kupie kilka, przedziurkuje dno wiertarka, wykopie w paru miejscach dziury w trawie, wstawie pudelka, naloze ziemi i wsadze dlugokwitnace zieleniny, beda barwne plamy na trawniku. w aptece odkrylem miednice , a wlasciwie jaka kadz, miala sluzyc z 15 lat temu do mieszania zaprawy, obylo sie bez niej i tak lezy. tez podziurkuje i wkopie, moze w otoczeniu tych pojemnikow, kadz ma chyba pod metr srednicy, pudelka sa 25/15. ciekawe jak to bedzie wygladac. ale to w maju, teraz nie ma jeszcze w ogrodniczych odpowiednich roslin.

Olaf - Wto 29 Kwi, 2014 20:39

zeby nie bylo ze sie nie dzieje :P

przymiarka



i stan aktualny



jeszcze nie koncowy. szara kadź jeszcze nie ma mieszkancow, niebieska tez, ale w niej bedzie plantacja majeranku. w pudelkach tez jeszcze malo, ale nie chodzi o to zeby zapchac na juz. w dwoch wiekszych zewnetrznych goździk brodaty czyli http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%BAdzik_brodaty tylko nie wiem jaki kolor, jak zakwitnie bede widzial :P

w 4 miejscach wsadzone miskanty, ponoc beda kępy, wysokosc do 2 metrow



niezapominajki dostaly szalenstwa, na skalniaku cos sie juz dzieje, wzdluz chodniczka tez



w koncu ruszyly listki winorosli i winobluszczu, podczas gdy drzwka owocowe juz kwitna, porzeczki tez. ale nadrobia ;)

Sysiu - Sro 30 Kwi, 2014 05:28

Olafochomk zakopał miski :P W razie zapotrzebowania będzie odkopywał :D
A powiedz masz bzy ? Ja najbardziej z wszystkich zapachów kwiatów uwielbiam bez

Olaf - Sro 30 Kwi, 2014 16:08

mam, bialy. wlasnie mu liscie rosna ;)
miski sa m.in po to zeby mozna bylo wszadzic cos co wymaga zasadowej gleby, bo u mnie jest kwasna. majeranek do niebieskiej miednicy wymaga zasadowej. poza tym niepotrzebna siatka na kreta.

Ted - Sro 30 Kwi, 2014 21:41

A u mnie po kilku dniach ciężkiej ;) pracy
jest tak
Kolorów niewiele - tulipany już przekwitły, narcyze praktycznie też.
Będzie ładniej jak zakwitnie kalina i bzy (lada dzień), potem jeżyna, a przede wszystkim róże.

Olaf - Sro 30 Kwi, 2014 21:50

zaje.... :)
u mnie tez tulipany i zonkile dogorywaja.
z rozy mam male dwa krzaczki, a przy slupku domu jedna mala pnaca. zamierzam dosadzic jeszcze pare zeby taki rzad sie zrobil. ale to juz po zimnej zosce.

Olaf - Wto 06 Maj, 2014 18:52

bulgotu dostalem, przymrozek scial mi winorosl :( miskanty troche ucierpialy, ale mysle ze one odbija, kwiaty na jabloniach zbrazowialy, nawet na wielkim orzechu liscie zzolkly :shock:
Ted - Czw 08 Maj, 2014 20:30

To się nazywa pech :|
zimą nic nie zmarzło a na wiosnę tak..
U mnie na szczęście nic takiego się nie stało, choć były dni, że rano trzeba było szyby skrobać.

Olaf - Czw 08 Maj, 2014 20:48

ja mam 6a a ty 7b ;)
http://pl.wikipedia.org/w...mrozoodporności
ale przymrozki wiosenne to juz tylko loteria.

Ted - Czw 08 Maj, 2014 20:56

Olaf napisał/a:
ja mam 6a a ty 7b ;)
http://pl.wikipedia.org/w...mrozoodporności
ale przymrozki wiosenne to juz tylko loteria.

O qrde, nawet nie wiedziałem, że takie coś istnieje (te strefy) :)
Całe życie się człowiek uczy (od innych też) ;)

Olaf - Czw 15 Maj, 2014 20:33

ted, jestes szczesliwe dziecko :P a ja juz widze bialawy nalot na owocach agrestu, poczatki, ale juz widze ze to maczniak, musze kupic score i opryskac. jak bez pryskania to szalg trafi wszystkie owoce i tyle z tego. wiec jak nie musisz pryskac to jestes dziecko szczescia :P
a w sobote trza troche popracowac, zakladam mala plantacje majeranku. na pewno cos jeszcze zrobie nowego...

Ted - Pią 16 Maj, 2014 20:18

Eeee ,no nie - nigdy nie jest idealnie i bez problemów! ;)
Wczoraj i przedwczoraj zrobiłem dokładny "przegląd" w miarę wszystkiego, co rośnie...
Jest OK, tylko na winorośli w szklarni odkryłem na kilku pędach kolonie miseczników. Problemu wielkiego nie ma, bo one się wylęgają w czerwcu. Wyciąłem te pędy i trzeba będzie pilnować. Jak to nie poskutkuje to najpierw spróbuję oprysk z roztworu szarego mydła. Można też spryskać roztworem alkoholu 50-60%, no ale na głowę to jeszcze nie upadłem żeby skorzystać z tego środka jako oprysku :) ;)
Znacie może jakieś dobre środki na turkucia podjadka? Co prawda nie narobi mi większych szkód, bo żadnych warzyw nie mam, ale jednak tego nieproszonego gościa chciałbym się pozbyć jeśli się da.

Olaf - Pią 16 Maj, 2014 22:09

moje ulubione forum http://forumogrodnicze.in....php?f=18&t=165
Ted - Pią 16 Maj, 2014 23:03

Dzięki! Przeczytałem wszystko. Z ekologicznych "środków walki" pozostaje chyba Ludwik :D
Szkód mi raczej nie narobi, bo wszystko co cenniejsze rośnie w doniczkach bez dna, ale lepiej żeby sobie polazł gdzie indziej ;)

Olaf - Sob 17 Maj, 2014 00:09

z tego portalu czesto korzystam, zreszta jestem tam zarejestrowany i pare porad na pytania dostalem ;)
Olaf - Nie 18 Maj, 2014 21:24

agrest opryskany topsinem, nowe ziola na skalniaku i nie tylko, plantacja majeranku wyglada jak padnieta, ale dopiero przesadzane z doniczek, a zwieszaly sie poza doniczki, wiec pare dni minie nim bedzie szlo do gory





pare miejsc jeszcze czeka na zapelnienie, skalniak drugi na przerzedzenie, jedna zurawka i funkia pojda gdzie indziej i troche zielonego dywanu ze srodka wyleci bo za gesto jest.

tu sie zapelnia



2 krzewuszki wymienione, bo scial przymrozek, za to juz z kwiatami :P



skalniaki kolorowe juz



po tulipanach pora na irysy, peonie i bez... porzeczki jak w transie :P



winobluszcz na altanie ruszyl, winorosl pare paczkow puscila, czyli te co wymarzly nie wplynely na calosc pędu. reszta bez zmian, roze, dzika roza,juka, borowki, wiec nie wstawiam...



jakbym mial malo roboty to po powrocie z dzialki pomalowalem porecz nibybalkonu i do zakupionych skrzynek zamontowalem zakupione aksamitki, ale przy zapadajacym zmroku skonczylem, wiec ew. foto jutro :mrgreen:
dodane foto


Olaf - Wto 27 Maj, 2014 19:18

teraz peonie ruszyly



i kolejny klombik na szybko, najwyzsza budleja, fioletowo bedzie kwitla, na zolto zakwitnie to zielone , to pieciornik krzewiasty, zolte listki ma berberys miniaturowy, czerwona - nie trzeba tlumaczyc ze zurawka ze skalniaka wyjeta. to wszystko dopiero podrosnie. jeszcze czeka mnie zerwanie darni wokol i sypniecie kory, ale dzis za pozno...


lukness - Sro 28 Maj, 2014 11:23

ładnie, ładnie to u Ciebie wygląda, ale Olaf, w tym ostatnim poście czy tam aby nie za ciasno w tej misce będą miały te rośliny i nie za mokro? ;)
Olaf - Sro 28 Maj, 2014 11:53

na razie nie za ciasno. w miare jak beda rosly moge wywalic zurawke i wetknac poza michą, teraz jest tak tylko dla koloru ;) a pozostale do osiagniecia swojej wielkosci potrzebuja paru latek. wtedy bede kombinowal jak to rozlozyc. za mokro? takie ciemne co widac to po podlaniu po wsadzeniu, zeby to byly sucholubne to przy wsadzaniu trzeba chlapnac. a te rosliny nie sa sucholubne. powiem ci ze majeranek obok po deszczach mial mokro, a ta trzecia miednica z melisa i mieta raczej sucho bo one duzo chlaja. nadmiar wody splynie, bo kazda miednica jest dobrze podziurkowana na spodzie wiertarką.
dzis jak nie bedzie padac ide pomiedzy i wokol tych 3 miednic wypruc darń, dosypac ziemi w to miejsce i zasypac korą, dwa worki wczoraj kupione czekaja. az bedzie tak jak przy miednicach z gozdzikami wygladało.
aaa, widze tych miednic z gozdzikami juz nieaktualna fota, teraz wyglada tak



a propos wiesz ze masz w zduni fajny lokal "secesja"? widziałes ich ogrodek pod parasolami? fajnie zaaranzowali zielenine kwitnącą i nie :)
z domu wrzuce ci fotki ich ogrodka ;)

Olaf - Sro 28 Maj, 2014 12:02

a tak przy okazji tydzien temu wrzucilem aksamitki wsadzone przy balkonie, tydzien pozniej juz jest roznica zasadnicza :)



no i zaraportuje ze oprysk agrestu zatrzymal maczniaka, bede musial powtorzyc topsinem zabieg. za to pilnie ogladam listki winorosli ktorej paczki wymarzly wtedy, ale z tzw zapasowych ruszylo znowu, moze nie tak gesto, ale jednak. wczoraj wydawalo mi sie ze spod niektorych listkow nie byl taki ladny jak byc powinien, mam w pamieci zeszloroczne awaryjne pryskanie swinstwem o 3miesiecznej karencji, najmocniejsza siekiera jak byla zeby uratowac i sie udalo, ale teraz juz jestem uczulony, i w razie co - nie chcialbym takiej siekiery znowu uzywac

lukness - Sro 28 Maj, 2014 13:26

Olaf napisał/a:

a propos wiesz ze masz w zduni fajny lokal "secesja"? widziałes ich ogrodek pod parasolami? fajnie zaaranzowali zielenine kwitnącą i nie :)
z domu wrzuce ci fotki ich ogrodka ;)


jeśli to do mnie, to chyba pomyłka, ja nie mieszkam w Zduni ;) ale fotki możesz wstawić, pooglądamy sobie :)

Olaf - Sro 28 Maj, 2014 14:30

aj... z carlem mi sie popie... miedzy kolejka z pracy pisalem. ale wstawie wieczorkiem ;)
Olaf - Sro 28 Maj, 2014 19:31

rzeczone foty, tak jest wokol calego ogrodka pod parasolami



a tyle dzis na dzialce zrobilem, reszta zostala na jutro, bo sie sciemniac zaczynalo



to tylko tak latwo wyglada, a ile sie naje.... to tylko ja wiem, najpierw trza sie przebic przez darn na glebokosc lopaty, a potem po wycietym klocku recznie wydlubac wiekszosc ziemi z niej i wykruszyc w dolek. czuje ze w krzyzu mi cos trzeszczy :P a potem udeptac i zasypac korą

stif - Sro 28 Maj, 2014 20:01

Olaf napisał/a:
czuje ze w krzyzu mi cos trzeszczy

Olaf to na pewno SKS. :D

Olaf - Sro 28 Maj, 2014 20:06

tez tak czasem mysle, ale "zesrum sie, a nie dum sie" :mrgreen:
lukness - Czw 29 Maj, 2014 12:25

widzisz Olaf, a ja to na co dzień czasami robię a ludzie myślą że praca ogrodnika to takie hop siup i gotowe :P :D tylko szkoda że nie dałeś jakiejś maty pod te korę, tylko prosto w ziemię ;)
Olaf - Czw 29 Maj, 2014 15:22

bo to tak prosto wyglada. ja od dawna wiem ile to czasem kosztuje.
nie chcialem zadnych mat, ani wlokniny. i tak jeszcze siadzie wszystko, choc udeptalem.

lukness - Czw 29 Maj, 2014 16:47

no ale wiesz, potem w tej korze chwasty mogą wychodzić, chociaż to mały fragment, i na bierząco będzie się pilnować to może się nie będą panoszyć :)
Olaf - Czw 29 Maj, 2014 19:19

na to licze, zwlaszcza jak siadzie to jeszcze kory dosypie. rzut oka na wszystkie 3 projekty, ostatni- tak wyglada w koncu, jasna kora-wczorajsza robota, ciemna swieza kora-dzisiejsze dzialania. niebieska miednica-plantacja majeranku ;) a wszystkie te projekty i tak giną w tle patrząc od wejścia ;)



sklaniakowo, ziola na pierwszym, oregano oszalalo na drugim ;) zurawki i funkie, rojnik wystrzelil do gory



gozdziki i roze



pierwsza dojrzała porzeczka, jablek bedzie w tym roku sporo, pomoglo ostre ciecie drzewek



na dzis koniec raportu :P

stif - Czw 29 Maj, 2014 19:25

Piknie Ci to to rośnie
Chyba do nich duuużo gadasz. ( np. - rośnij - cholero bo jak nie to ci korzenie z du..y powyrywam )

Olaf - Czw 29 Maj, 2014 19:33

:lol: :lol: :lol:
raczej gadam do siebie w trakcie roboty, bo tylko ja tam cokolwiek robie. oprocz znajomego co kosi co jakis czas trawe, akurat jak dzis wchodzilem na dzialke to on wychodzil po skoszeniu, oprocz tego ciecia i oprysk drzewek do niego nalezy. wszelkie skalniaki, rozne projekty to ja zasuwam od pomyslu do wykonania ;)

Olaf - Nie 01 Cze, 2014 20:32

dostalem sadzonke kwitnacej http://www.zielonyogrodek...koralowa-roseum
jak pomysle gdzie ja wsadzic i to zrobie to dorzuce fote ;)

Ted - Nie 01 Cze, 2014 22:20

Trzeba było powiedzieć, że chcesz sadzonki tego - swoje bym Ci przysłał. U mnie kwitnie super praktycznie co roku, ma wysokość ok. 3 m. Fakt - bardzo ładnie wygląda, (nie tylko podczas kwitnienia - ładna soczysta zieleń), kwitnie długo, ładnie pachnie, jedna z ładniejszych "ozdób" na działce. Warto mieć ! :)
Olaf - Nie 01 Cze, 2014 22:35

dostalem przypadkiem, nawet sie nie spodziewalem ;)
a zapytam, bo doczytalem, ze polcien/slonce i gleba bardziej zasadowa niz kwasna. cos z tym robisz, czy rosnie tam gdzie rosnie bez zadnych zabiegow? mysle ze wetkne kolo altany, bedzie miec czesc dnia troche cienia i ziemie wymiącham z dolomitem jak dostal np majeranek czy szalwia.

Ted - Pon 02 Cze, 2014 07:51

U mnie rośnie w głębokim cieniu - otoczona z trzech stron wyższymi od niej bzem, śliwą i jałowcem. Tylko od zachodu ma swobodny dostęp do słońca. Gleba jest bardzo luźna, wilgotna (nawet w największe upały jest pod nimi wilgotno), zasadowa. Żadnych zabiegów specjalnych nie robiłem - ale widać że takie warunki jej odpowiadają chyba ;)
Olaf - Pon 02 Cze, 2014 08:00

o to mi chodzilo, dzieki ;)
przy altanie bedzie przez pol dnia w cieniu, musze wypruc spory dolek w tej glinie, zmieszac na taczkach ziemie ogrodnicza, troche piasku, kompostu i dolomitu zeby byla mniej kwasna. ale nie wiem czy dzis , pada od rana. robic dziure w glinie w deszcz to proszenie sie o wyglad łajzy zabłoconej :roll:

piotreek - Pon 02 Cze, 2014 13:56

Normlanie jak kącik farmerski :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Olaf - Pon 02 Cze, 2014 14:29

wymiana doswiadczen, nie samym swapem czy wogole autem sie zyje ;)
Olaf - Wto 03 Cze, 2014 18:06

kalina wsadzona przy altanie


Olaf - Sro 04 Cze, 2014 20:06

no to wszystkie miejsca zaplanowane - obsadzone ;)



juz poziomki widac ;)


lukness - Czw 05 Cze, 2014 13:39

kaline pilnuj, żeby mszyca nie zjadła, bo u mnie na działce jest często atakowana ale odpowiedni oprysk i sprawa załatwiona ;)
Olaf - Czw 05 Cze, 2014 14:19

heh. roza i porzeczki czerwone tez sa podatne ;)
a czego uzywasz do kaliny?

lukness - Czw 05 Cze, 2014 14:47

Karate Zeon ;) to jeszcze na inne owady działa tj. przedziorki, stonki, jakieś gąsienice itp :)
Olaf - Czw 05 Cze, 2014 14:50

o dzieki :) zapisze sobie :)
lukness - Czw 05 Cze, 2014 15:31

spoko i powodzenia, niech robale nie wpieprzają już jedzenia :D
Olaf - Nie 08 Cze, 2014 08:45

zywoplot po jednej stronie przyciety, winorosl scorem spryskana



roze ruszyly do ataku :P


Ted - Nie 08 Cze, 2014 12:26

Miesiąc po poprzednim pobycie sytuacja wygląda
tak

Jeden gatunek róży pnących w pełni obfitego kwitnienia, drugi zakwitnie za ok. 2-3 tygodnie. Zaczynają też kwitnąć róże (normalne), jeżyny...
Kalina praktycznie przekwitła.
Pogoda super - od piątku prawie 30 * i bezchmurnie, ale zielone otoczenie i wiatr od morza robią swoje ;)

Olaf - Nie 08 Cze, 2014 12:29

co masz w doniczce na 0821?
Ted - Nie 08 Cze, 2014 12:37

Olaf napisał/a:
co masz w doniczce na 0821?

Nie wiem, naprawdę ! :D
Kwiaty do tych trzech donic kupuję co roku w tym samym małym sklepie w niedużej miejscowości po drodze - co roku inne, biorę te, które akurat mi się najbardziej spodobają (w ubiegłym były małe bratki). Jeśli dobrze pamiętam to sprzedająca nazywała te małe białe "milionki", ale nie wiem, czy to oficjalna nazwa czy potoczna ;)

Olaf - Nie 08 Cze, 2014 14:00

nie lubie jednorocznych, chyba ze sie same rozsiewaja, bo co roku grzebac w tym samym miejscu w ziemi to ponad moje checi :P
Ted - Nie 08 Cze, 2014 20:24

Olaf napisał/a:
nie lubie jednorocznych, chyba ze sie same rozsiewaja, bo co roku grzebac w tym samym miejscu w ziemi to ponad moje checi :P

Eeee, bez przesady - posadzić w trzech donicach wiszących 6 rozsad to 5 minut roboty, a przynajmniej co roku są inne. ;)
Tak trochę obok tematu "działkowego" - kilka fotek z dzisiejszego wieczornego spaceru
nad morzem
Byłem krótko, bo zbierało się na burzę, i dobrze że wróciłem, bo od godziny jestem w domku i właśnie się zaczyna - grzmi, błyska i zaczyna padać!
Zdjęcia portu, redy i budowy terminala gazowego w Świnoujściu robione z odległości kilkunastu km :|

Olaf - Nie 08 Cze, 2014 21:01

w 3 donicach to spoko, mialem na mysli swoj teren, rzebanie w ziemi, jakas rabatka, obwodka czy takie cos, co roku z jednorocznych olalbym dokladnie ;)
aaaale ci dobrze, morza nie widzialem juz pare lat, a bywalo kilka razy do roku swego czasu. mowisz ze burze z zachodu? dzis mialem upal caly dzien...

Ted - Nie 08 Cze, 2014 21:38

Olaf napisał/a:
aaaale ci dobrze, morza nie widzialem juz pare lat, a bywalo kilka razy do roku swego czasu. mowisz ze burze z zachodu? dzis mialem upal caly dzien...

Zaproszenie cały czas aktualne :D mam nadzieję, że jednak Ci się uda w końcu z niego skorzystać! Podobnie jak innym, np. Stifowi :>
Jeśli chodzi o burzę, to akurat przechodzi prawie nade mną, przez co nie mogę pracować na radiostacji. Ale przynajmniej powietrze się "odświeży" ;) bo trochę wieje.
Kilka faktów i obserwacji z pobytu tutaj:
1. w mieście się czuję jak za zachodnią granicą - 90% ludzi mówi po niemiecku (na plaży odwrotnie)
2. 1 kg czereśni w Pile przed wyjazdem - ok. 10 zł., tutaj - 30 zł.
3. puszka Żywca w sklepiku w mieście - 4,20 zł, w Netto - 2,90 zł.
4. lody - dwie gałki na deptaku przed molo - 5 zł., w Netto - 0,9 kg: 5,90 zł. (właśnie kończymy z Sarą taką jedną porcję) ;)
Może te informacje się komuś przydadzą przed wakacjami ....

lukness - Pon 09 Cze, 2014 15:06

Ted napisał/a:
Olaf napisał/a:
co masz w doniczce na 0821?

Nie wiem, naprawdę ! :D
Kwiaty do tych trzech donic kupuję co roku w tym samym małym sklepie w niedużej miejscowości po drodze - co roku inne, biorę te, które akurat mi się najbardziej spodobają (w ubiegłym były małe bratki). Jeśli dobrze pamiętam to sprzedająca nazywała te małe białe "milionki", ale nie wiem, czy to oficjalna nazwa czy potoczna ;)


roślina z białymi kwiatkami to bakopa (sutera) a te bordowe, to coś jak surfinie albo petunie ;)

Olaf - Pon 09 Cze, 2014 15:08

ooo, dzieki lukness :bro:
przeszukalem allegro i na pewno na przyszla wiosne sobie zamowie :)

lukness - Pon 09 Cze, 2014 15:14

troche się obracam wśród roślin to coś tam wiem hehe :D u siebie na działce też co jakiś czas wpada jakaś roślina jednoroczna kwitnąca, to coś tam się w szkółkach zobaczy ciekawego, ze szkoły też coś się wyniosło prócz kredy hehe :D

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2014 16:16 ]
bakopa jest też z niebieskimi/fioletowymi kwiatkami ;) też równie ładna :)

Olaf - Sob 14 Cze, 2014 19:36

w ostatniej mai w ogrodzie pokazywali nowy produkt, podobno skuteczny na mszyce, bedzie okazja wyprobowac w przyszlym roku zamiast sie pierniczyc w roztwory mydla petow czy pokrzyw
http://www.floks.pl/calyp...yer,id1662.html

Olaf - Wto 24 Cze, 2014 19:45

aktualnie

roze



gipsowka zwariowala, z 4 sadzonek jedna zdechal, cienko jej szlo, a teraz w 3 tygodnie busz sie zrobil, czekamy na pore kwitnienia



wisnie, czeresnie, czerwone porzeczki, jakas malina co przeszla od sasiadow



orzech odcierpial przymrozek, owocow nie ma, jablonie oszalaly



reszta bez specjalnych zmian



idzie burza, trza spadac :roll:


Olaf - Czw 26 Cze, 2014 21:05

jupiiiii :) juka zakwitnie za moment, pierwszy raz, a chyba jest 3 lata u mnie :) ale potrzebowala odpowiednich warunkow, ma od zeszlego roku, w tym zakwitnie.
no i poziomki na deser :)


Sysiu - Czw 26 Cze, 2014 21:14

Ciekawe podejscie trzymać kwiata 3 lata żeby raz zakwitło :P A to jest jego pierwszy i ostatni raz czy będzie częściej już kwitł ?
Olaf - Czw 26 Cze, 2014 21:22

powinien co roku. w pierwszym wsadzilem go tak sobie. okazalo sie ze potrzebuje ziemi lekkiej, a wsadzony byl w gline, musi byc zasadowa ziemia, a u mnie kwasna i pewne slonce, a wetknalem w polcieniu. w zeszlym roku to wszystko zapewnilem, wetknalem w pelnym sloncu, wywalilem dziure w ziemi i zmieszalem z piaskiem i dolomitem zeby zasadowa byla, w tym puscila dwa nastepne pedy i widze ze kwiat idzie. po prostu dostala co jej potrzebne i zakwitnie ;)
Sysiu - Pią 27 Cze, 2014 04:02

A czyli eksperymenty szły a ja myslałem że ona normalnie ma cykl taki że 3 lata potrzebuje
Draqila - Pią 27 Cze, 2014 16:40

Juka kwitnie na tzw zeszlorocznych przyrostach.. wiec jak zmarznie to kwiatow nie ma. Poza tym czytalam ze kwitnie co dwa lata, dlatego im wiekszy krzak tym wieksze prawdopodobienstwo ze zakwitnie :)

Btw. Olaf na kwitnienie jeszcze chwile poczekasz, u mnie badyl juz ze dwa tyg stoi jak zaczarowany.. za zimno :/

Olaf - Pią 27 Cze, 2014 16:56

no to w porównaniu z tym co miałem na początku to już nie krzak, a krzakolec ;)
spoko. najważniejsze że zachciało mu się chcieć :) zreszta wolalbym zeby nie kwitl jeden dzien, skoro juz sie zdecydował - tylko żeby powyglądał trochę :)

Draqila - Pią 27 Cze, 2014 17:12

Badyl bez kwiatow jest.. zbyt to estetyczne nie jest. Roza mi juz przekwita niestety :/
Olaf - Pią 27 Cze, 2014 17:40

przytnij po przekwitnieciu ponizej dwoch poziomow listkow pod kwiatem i zakwitnie znowu. ze swoimi tak robie i kwitna do poznej jesieni caly czas ;)
Draqila - Pią 27 Cze, 2014 18:17

Pnaca kwitnie raz .. wysylalam Ci foto. Jest wybuch kwiatow i potem juz gdzieniegdzie sporadyczne rozyczki. Co innego te zwykle na "kwiat ciety" ;)
Olaf - Pią 27 Cze, 2014 19:16

aaa, to ta? no tak...
te moje nie sa pnace na szczescie, dlatego mam miesiacami kwiaty...

Olaf - Sob 05 Lip, 2014 17:17

5-7 rano na dzialce ;)
juka jeszcze nie ma kwiatu, ale ostro idzie do gory ;) ciekawe jaki kolor kwiatu bedzie.



malwy pod jablonią. ale jablek bedzie...



a to na razie kepka zieleniny. ale wsialem w domu lwie paszcze, potem przepikowalem i teraz wsadzone na dzialce. troche pozno wsialem, ale licze ze spokojnie zdaza zakwitnac, ciekawe jak beda wygladac :)



jutro tez pojde popracowac o 5 rano. bylo przyjemnie i nie goraco jeszcze ;)

Draqila - Sob 05 Lip, 2014 18:37

Juka to tylko kremowa moj drogi ... ;)
Olaf - Sob 05 Lip, 2014 19:05

a nie wiedzialem, bo nigdy mi jeszcze nie zakwitla ;)
Ted - Nie 06 Lip, 2014 20:34

Stan
na dzisiaj

Minęło prawie 3 tygodnie od poprzedniego pobytu, trochę od tego czasu się zmieniło ;)

Olaf - Nie 06 Lip, 2014 21:05

ze tak powiem "kwitnaco" :D
pieknie ci to rosnie :D

Ted - Nie 06 Lip, 2014 21:12

Najważniejsze, że "samo" rośnie :D
Trochę tylko zbędnego zielska trzeba powyrywać i spokój...
Jak nie przyjdzie jakiś kataklizm (odpukać - mokry sierpień itp. ) to jeżyn będzie od za...rąbania ;) - jeszcze nigdy tyle nie było. No ale trochę się przy nich narobiłem - jesienią i wiosną teraz.

Pogoda super - w dzień 32*C, upał, teraz (22:10) - 25*C.

Olaf - Wto 08 Lip, 2014 20:44

budleja chociaz niedawno wsadzona juz wystartowala



malwa w dwoch kolorach, nie wiem skad sie wziely :P



lwie paszcze przyjely sie, pewnie gdzies za miesiac powinny zakwitnac, juka nadal sie zbiera, roza spryskana pw mszycom kwitnie prawidlowo :)



nie wchodzilem ze 2 tygodnie do altany, zagladam a tam dzungla, musze zrobic z tym porzadek :P



winorosl co odzyla po przemrozkach i zostala opryskana scorem,bo sie czarne kropki na lisciach pojawialy poszla jak szatan, glownie z pasierbow, ktore oslabialy rosline, przycialem wiekszosc i z zawiazkow milimetra wielkosci przez 4 dni zrobily sie 5 milimetrowe :)



na skalniakach funkie kwitna, oregano raz juz sciete znowu odroslo jak glupie ;)


Olaf - Czw 17 Lip, 2014 09:43

juka zaczela kwitnac :imprezabanan: :imprezachilli: :imprezabanan: :imprezachilli: :imprezabanan:



przy okazji w pracy przesadzilem juke do nowej betonowej doniczki ;)


Draqila - Czw 17 Lip, 2014 14:29

Iiiii... myslalam ze juz sie rozwinwla... A tu dopiero pojedyncze kwiatki :P


Ehhhh... u Ciebie ZAWSZE wszystko pozniej :P

Olaf - Czw 17 Lip, 2014 14:44

lepiej pozniej niz za szybko, dluzej jest przyjemniej :chytry
AdiN - Czw 17 Lip, 2014 22:05

Olaf, :lol: :lol:
Olaf - Nie 20 Lip, 2014 10:39

raptem 3 dni roznicy. ile kwiatow sie otworzylo na juce. kwitnaca budleja, ale krotko kwitnie. pierwszy kwiatek pieciornika, rozkrzaczona rozowa gipsowka



na skalniakach tez cos kwitnie



3 malwy kazda w innym kolorze. tylko jedna byla wsadzona. ja rozumiem ze moze sama sie rozsiac, ale wobec tego czemu kazda ma inny kolor?? :shock: na tych fotach druga i trzecia wydaje sie podobna, ale to slonce. w rzeczywistosci trzecia jest duzo ciemniejsza od drugiej.



i po co mialbym tyrac od 6 rano tak na sucho? wiec przy okazji troche sie podymilo, akurat dla mnie porcja na raz :P


Olaf - Nie 20 Lip, 2014 14:54

chyba w sama pore foty zrobilem, wlasnie od godziny burza z gradem zreszta tez byla, pewnie zbila kwiaty, szczegolnie juki. jutro sprawdze co zostalo...
Sysiu - Nie 20 Lip, 2014 21:47

A propos grilla teściowa też wyskoczyła że zrobimy grilla a ona ma takiego pecha zawsze jak chce robić grilla to pada deszcz ale to zawsze. Wychodzimy na dwór z teściem wyciągnąć maszynerie i patrze chmura czarna mysle nadchodzi ulewa :D Jak nasypałem węgiel słychać już było grzmoty więc mocno się nie pomyliłem :mrgreen: Troche padało ale i tak zrobiliśmy :P akurat zaraz po deszczu wędlinki już były gotowe to sie na świerzym powietrzu po chłodzie wszamało :D Zdążyliśmy posprzątać i kolejna burza szła :D
Ted - Pią 25 Lip, 2014 21:43

U mnie na tej bliższej działce sytuacja na dziś wygląda
tak

Olaf - Pią 25 Lip, 2014 22:15

pieknie panie, pieknie. ale troche sie narobiles przy tym, szacun...
i widac ze jestes w lepszym klimacie, takie winogrona czy jablka to u mnie beda za 2-4 tygodnie.

Ted - Pią 25 Lip, 2014 22:21

Nie będę ukrywał że nie wszystko, a tylko część prac to ja wykonałem, szczególnie tych najcięższych, i na wiosnę.
Jest problem z winogronami - kiście są już tak obfite i ciężkie (choć sporo im brakuje do dojrzałości), że obrywają się lub nadrywają (a to już wystarczy żeby taka kiść zaczęła usychać) od pędu. Ile mogłem to popodwiązywałem albo skierowałem na mocniejszy pęd.

Olaf - Pią 25 Lip, 2014 22:34

u mnie jeszcze drobne sa, tak ciut ponad pol cm srednicy, choc ruszylo porzadnie dopiero po wycieciu wszystkich pasierbow i przerzedzeniu listkow do niezbednego minimum.
ale jak masz tyle gron i takich to chyba znaczy ze prawidlowo podcieta byla i ma dobre obciazenie gronami na pedach.

Olaf - Pon 04 Sie, 2014 10:08

gipsówka oszalała, choć jedna z sadzonek zdechla jak widac w gornej czesci foty



juka skonczyla nadawac, nie wiem tylko czy ten badyl nalezy obciac, czy zostawic i samo zdechnie??
budleja rowniez konczy kwitnienie
lwie paszcze zaczynaja. to byl eksperyment, kilka nasion wysialem w domu w doniczce i potem tu przenioslem, to niestety jednoroczna, ale jesli beda ladne i choc chwile dluzej niz z tydzien beda kwitnac to na przyszly rok posieje wiecej



rózyczki daja rade doskonale, aby tylko podciac po kwitnieciu 2 listki nizej i beda kolejne :)



winogronka i jablka sie starają :P



cos jednego przemija, cos innego zaczyna, fajna pora roku, tylko na zime prawie wszystko zamiera.

Olaf - Wto 05 Sie, 2014 11:49

no dobra, kto kumaty w temacie? wyglada na to ze jeden z kwiatow zostal zapylony , a to podobno robia tylko niektore cmy. wyroslo takie cos na tym badylu i nie wiem co dalej. wyczytalem ze nasionko ma okolo 0,2g a ta bulwa wyglada na pare deko. tam bedzie jedno nasionko, kilka? jak z tym postepowac, zerwac? kiedy? rozlupac potem? ktos cos wie?
no i lwia paszcza daje czadu,z dnia na dzien lepiej wyglada ;)


Draqila - Pią 08 Sie, 2014 13:09

Nasionka juki sądzi się na wiosnę. Myślę że możesz zaryzykować. Pozwól owocowi dojrzeć i potem przechowaj nasiono do wiosny.
Olaf - Pią 08 Sie, 2014 14:45

dzieki :D :D :D
to dopiero bedzie eksperyment ;)

stif - Pią 08 Sie, 2014 16:18

Piknie Ci tam wszystko rośnie . Cosik w tym roczku masz urodzaj :mrgreen: :bro:
Olaf - Pią 08 Sie, 2014 16:43

oby tak dalej :mrgreen: ;)
Olaf - Nie 10 Sie, 2014 08:35

lwie paszcza, czesc juz zerwana, ale i tak ladnie wyglada ;)
czyli za rok wiecej posieje, malo tego, kwitnie od posiania po 10 tygodniach, wiec sobie chyba co miesiac wsieje nowa porcyjke, zeby twalo to kwitnienie potem troche ;)



a zapasik na wiosne rosnie po trochu


Roxon40 - Nie 10 Sie, 2014 13:19

Ładnie wygląda. Działeczka wzorowo zadbana.
Olaf - Nie 10 Sie, 2014 13:57

dzialke mam juz z 10 lat. ale cokolwiek na niej robie oprocz grilla gdzies od 3-4. na poczatku tak dla zmiany, ale jak widze ze cos wychodzi, pomysly sie udaja, to jest doping do nastepnych zmian. gdyby sie nie udawalo, nie chcialo rosnac to pewnie bym dawno to pier..... i zostalyby tylko grille jak kiedys. sam sie dziwie ze mnie tak zassalo ;)
Draqila - Pon 11 Sie, 2014 07:00

Lwia paszcza sama się wysiewa, tylko musisz dac jej się wysiac.
Olaf - Pon 11 Sie, 2014 09:34

to wiem, ale ten kwadracik jest wyciety w darni, watpie by sie wysialo w niej, a nawet jesli to zostanie wykoszone razem z trawą przy pierwszej okazji. dlatego w przyszlym roku palne sobie jakas rabatke, standartowo trzeba wypruc darn na takim kawalku, wypierdzielic wglab troche gliny, wrzucic ziemie zmieszana z piaskiem i wtedy po wsadzeniu moze sie na nastepne lata wysiewac :) teraz to tylko eksperyment czy wogole wyrosnie, zakwitnie i jak jej bedzie szlo, zeby nie wyszlo jak z pierwszym miejscem juki, byla bo byla, ale nie miala szans kwitnac bo warunki nie te.
Olaf - Pią 15 Sie, 2014 17:51

aktualne ciekawostki

różyczka i lwie paszcze



szalwia kwitnie, borowka puszcza nowe pedy, za chwile drugi zbior majeranku, miskanty w koncu ruszyly po wiosennych przymrozkach



winorosl i jablka dojrzewaja



ale tak szczerze to dzis skoro swit pryskalem winorosl ridomilem, bo po tych wilgociach i deszczach mączniak wystartowal jak glupi, na szczescie tylko na lisciach, na owoce nie zdazyl ale... tak to wyglada w naturze. z wierzchu i od spodu liscia


stif - Pią 15 Sie, 2014 17:58

Widzę że masz czym oko nacieszyć. Ja już działki nie mam ale wiem jak zadbane roślinki potrafią się odwdzięczyć .
Olaf - Pią 15 Sie, 2014 18:08

bo to wciaga ;)
Ted - Pią 15 Sie, 2014 19:53

Nooo piiiknie Olaf, piknie !!! :)
U mnie już tak kolorowo nie jest, ale też ciekawie.
Siedzę tu od poniedziałku, wracam pojutrze. Pogoda taka sobie (dzisiaj od popołudnia pada prawie cały czas), ale się nie nudzę ;) .

Olaf - Pią 15 Sie, 2014 20:01

u mnie akurat dzis nie padalo, dlatego zaatakowalem mączniaka. ale w nocy lub jutro juz ma padac. na szczescie wstrzelilem sie w okienko z opryskiem.
w kazdym razie plany na wiosne juz przemyslane.
agrest w calosci spod jabloni zostanie wykarczowany razem z warstwa ziemi, bo cala na pewno zarazona od agrestu. po drugiej strony chodnika poleci ten zielnik z plytek w szachownice, w pelnym sloncu. obok porzeczki czerwone musze przerzedzic. a z drugiej strony domku czeresnia do wyciecia bo juz 2 lata zdycha, ale ma sie coraz gorzej, zywica cieknie, kora zlazi, nie do uratowania. w tamte okolce pojda dwa krzewy agrestu. a obok w szereg z dwiema mlodymi sliwkami doloze dwie mlode czeresnie. no i na srodku za plecami klombu z tawulami i krzewuszkami okolonego plytkami chodnikowymi walne dwie kratki po pomalowaniu a na nich pojda roze pnace ;)
no i czerwone porzeczki ktore tam sa pod zywoplotem zostana tez wyrzucone bo rosna praktycznie juz w zywoplocie, a jego nie zamierzam ograniczac.

Ted - Pią 15 Sie, 2014 20:22

No to życzę spełnienia planów! :)
Ja - ze względu na odległość od domu i "przeznaczenie" działki raczej nie zamierzam nic zmieniać jeśli chodzi o szatę roślinną. Raczej więcej jest prac technicznych co roku do zrobienia i to zajmuje więcej czasu. W tym roku na przykład musiałem naprawić dach, fragment ogrodzenia, zabudowę i dach składziku, wymieniłem część instalacji elektrycznej itd itd....

Pomyśl o jeżynach - roślinka mało wymagająca, odporna na choroby i szkodniki, a i pożytek "witaminowy" z niej też jest! ;)

Olaf - Pią 15 Sie, 2014 20:30

a dobry pomysł. tylko jakis "trzepak" bede musial wymyslec zeby mialo po czym rosnac.
to i tak na wiosne. bo wtedy sie zmieni przestrzen - wyciecie drzew/krzewow. na pewno nikt tego teraz nie bedzie wycinal. w zimie, albo wczesna wiosna, wtedy bede mogl cos precyzyjniej zaplanowac.

Olaf - Sob 16 Sie, 2014 10:31

to tak przy okazji mam w domu szczawik trojkatny tak powinien wygladac
http://naradka.wordpress....awik-trojkatny/

no i tak wyglada



prawidlowo sie rozwija ;)

Ted - Sob 16 Sie, 2014 20:20

Tyś się z powołaniem nie pomylił Olaf ?? ;)
Nexia, elektronika itd. "poszły na bok"? :)

Olaf - Sob 16 Sie, 2014 23:35

nexia uzywana na codzien ;)
elektronika troszke faktycznie na uboczu.
ale to nie wszystkie zainteresowania, post "mniam" to kolejne z nich.
od poczatku tego roku przybylo jakies 25 cd, bo tyle nowych ciekawych sie ukazalo, choc wsrod nich pare starszych ale teraz trafionych.
no i wampirki na topie, wlasnie moj klan obejmuje dominacje na serwerze.
jeszcze cos bym znalazl :P
a jutro jak nie bedzie padac bede scorem traktowal czarna porzeczke. doszukalem sie ze to antraknoza ja podgryza.

a propos domowych wstawie jutro moj powod dumy, tym razem zielony jednak :)

Olaf - Nie 17 Sie, 2014 10:41

obiecana roslinka, przyznam ze sam dokladnie nie wiem co to jest, wyglada na jakąś marantowatą, ale pewnosci brak. fakt ze warunki takie jak dla maranty odpowiadaja jej. polcien a nawet cien, cieplo, nawet bardzo, zraszanie. i sluzy jej



odkad pare lat temu zostala odstawiona w cien, bo nie bylo innego miejsca - tak wlasnie wyglada, wczesniej byla marniejsza. a moze ktos wie co to dokladnie jest?

w zeszlym roku wisnie i orzechy byly w natarciu, jablka slabo, teraz jest odwrotnie, ale mam zapas konfitury z wisni i zapas orzechow. teraz eksperymetalnie sprobowalem zrobic to z jablek http://www.mytaste.pl/cli...iawypiekania.pl
i tak wyszlo



tej ilosci jablek co sie zapowiada nie da sie przejesc, wiec jak bedzie pora zbiorow to pare dni w kuchni mi zejdzie ;)

Ted - Nie 17 Sie, 2014 22:16

Ja nie wiem, co to za roślinka ;)
Dzisiaj wróciłem po tygodniowym pobycie na działce, a ponieważ nic wielkiego do roboty tam nie miałem (poza zebraniem jeżyn i zrobieniu z części nich soku), pobawiłem się trochę w
"robienie zdjęć"
Polowałem szczególnie na Perseidy (12-14 VIII), ale nie było warunków (zachmurzenie, Księżyc w pełni wschodzący już ok. 21.00) i żadnej "spadającej gwiazdy" nie udało mi się złapać (widziałem dwie sztuki, ale nie "wpadły" w obiektyw).
Co prawda nieudane ale ciekawe z pewnego względu jest 1396. Maksymalne zbliżenie, czas naświetlania 10 minut. W jego połowie w odległości ok. 500 m. przejeżdżał pociąg, a po ok. 4 kolejny w przeciwną stronę, stąd takie zniekształcenia łuków gwiazd.
Zaznaczę tylko, że nie mam ani obiektywu do makro, ani teleobiektywu...

Olaf - Pon 18 Sie, 2014 04:20

ciekawe foty. pajaczki sa wdziecznym obiektem, bo z reguly nie poruszaja sie. jezyn to ty masz cale zaglebie :shock:
ale na co ci tak misternie ukladana kolekcja puszek??? :roll:

Ted - Pon 18 Sie, 2014 21:33

Olaf napisał/a:
...
ale na co ci tak misternie ukladana kolekcja puszek??? :roll:

Tak mi kiedyś z nudów wpadł do głowy taki pomysł i teraz już tylko dodaję... wcale dużo roboty z tym nie było i nie ma.
A poza tym mam sentyment do Żywca - i piwa i miasta ;) :D

Olaf - Wto 19 Sie, 2014 05:57

myslalem ze to ocieplenie budynku ;)
Olaf - Pią 29 Sie, 2014 10:53

poranna wizyta... godzina 5.20.



przez brame przeszlismy, teraz pruje alejka do przodu. ogrod jest spory , okolo 1000dzialek po 5ar plus alejki, jakis staw, administracja i plac imprezowy. teraz ja skrecam na swoja w boczna alejke i teraz fota z widokiem dalej do przodu i fota z widokiem w tyl, ile od bramy przeszedlem



no i widok jak wychodzilem kolo 7



a co na dzialce? niewiele sie zmienilo, roze caly czas kwitna, trzeba przekwitle przyciac dwa listki nizej i dalej beda kwitly



funkia w skrzynce sobie kwitnie, choc w zeszlym roku kilka razy wiecej miala kwiatow, chyba nie bede przechowywal do przyszlego roku znowu tylko ew. kupie nowa, jak za rok ma miec jeszcze mniej kwiatow to nie warto sie w zimie uzerac z roslina w aptece



na skalniaku cos kolejnego kwitnie, nawet nie wiem co, ale znosnie wyglada, tylko te trawki musze nastepnym razem powyrywac co w srodku rosna sobie. ogolnie skalniaki poznym latem tez ladnie wygladaja



plantacja :P miety rozwinieta nad wyraz...



w sumie nic wiecej nowego. w przyszlym roku po nowosciach ktore mam na wiosne robic bedzie duzo wiecej do ogladania ;)

a propos, ted, czy ty juz nie bedziesz do wiosny jezdzil na dzialke, skoro wrociles na chate? chyba jeszcze pare wyjazdow przed zima bedzie trzeba?

Sysiu - Pią 29 Sie, 2014 14:25

W kwesti wstającego słonca mam taki widok co dzien w lusterku czasami oślepia ale jest mega :D
Ted - Pią 29 Sie, 2014 16:11

Olaf, a co? chcesz jechać? Żaden problem - bierz urlop, przyjeżdżaj i jedziemy!
Przynajmniej raz jeszcze będę musiał jechać - zabezpieczyć wszystko przed zimą - z reguły ok. połowy października. Ale pewnie pojadę też wcześniej - wszystko zależy od pogody. Szczerze mówiąc to jesienią jest tam chyba fajniej niż w sezonie letnim - spokój, cisza, mniej ludzi, ładne jesienne kolory ...
PS. Fajne fotki... że też Ci się chciało tak wcześnie rano ;) :D

Olaf - Nie 07 Wrz, 2014 18:17

ted, juz wiem co to za roslinka o ktora pytalem pare tygodni temu. odpo jest na tej stronie, pytanie- odpowiedz ;)

http://www.floraforum.eu/...0.150;topicseen

Olaf - Wto 09 Wrz, 2014 11:09

kwiatowo... fuksja



róże i goździk z kroplami rosy



winogrona dojrzewają


Roxon40 - Wto 09 Wrz, 2014 20:45

Ładnie i kolorowo. Zdjęcia z kroplami wody robiłeś w makro czy jak leciało ?
Olaf - Wto 09 Wrz, 2014 21:45

to zwykla samsung es95. w poprzednim aparacie trzeba bylo wcisnac kwiatka, wtedy mozna bylo z bliska robic. w tym musze wejsc w tryb "tekst" wtedy pozwala z bliska robic, w pozostalych z kilku cm jakbym robil to by bylo rozmazane.
odkrylem po kilku miesiacach posiadania aparatu :mrgreen:

Roxon40 - Wto 09 Wrz, 2014 22:45

Ogólnie zdjęcia wyszły fajnie, ale już jakimś bardziej fachowym aparatem to byłoby już coś.
Olaf - Wto 09 Wrz, 2014 22:59

hm, pewnie tak. ale nie mam artystycznego zaciecia, a foty sa tylko i wylacznie powiedzmy dokumentacyjnie, a nie albumowo. zreszta fotografia to nie moja dziedzina, choc foty strzlalem jak leci, dopiero na ekranie lapa zobaczylem jak wyszedl ten gozdzik i sie zadziwilem
Roxon40 - Wto 09 Wrz, 2014 23:05

No, wiadomo że do wszystkiego nie trzeba mieć zacięcia, ale patrząc na to co popstrykałeś, to jest co fotografować jakimś lepszym sprzętem.
lukness - Sro 10 Wrz, 2014 20:00

fakt, ten gwoździk wyszedł zawaliście fajnie ;)
Olaf - Czw 11 Wrz, 2014 11:01

lwia paszcza ,gożdzik, malwa,roza - ale juz bez porannej rosy bo wieczorna godzina





a to juz w domu
po prawej szczawik, po lewej majeranek podreczny na potrzeby kuchenne, za oknem aksamitki



i z bliska niepozorne kwiatki szczawika i aksamitki ktore znowu oszalaly, sporo kwiatow i drugie tyle pąkow, za moment i kwiatow


Sysiu - Czw 11 Wrz, 2014 13:57

Oj masz ty na tym punkcie fioła :D mi co najlepiej wychodzi to wychodowanie pleśni w kwiatach bo sa przelane albo ich ususzenie :D
Olaf - Czw 11 Wrz, 2014 15:49

ale temat pleśni juz flemming wykorzystal ;)
trzeba wiedziec ktore ile potrzebuja wody, czy bezposrednio czy na podstawke, jak czesto - to sie tyczy domowych, z reguly te na zewnatrz sa bardziej tolerancyjne.
przyznam ze i ja nieraz potrafilem przedobrzyc i przelac, co skutkowalo plesnia, ale np takiego skrzydlokwiata nie musisz podlewac poki listki nie zwisna w dol. tylko w przeciwienstwie do innych ktore po podlaniu juz nie wstana skrzydlokwiat bedzie dalej pieknie rosl.

Sysiu - Czw 11 Wrz, 2014 16:57

To u mnie taka funkcje pelni dracena :D
Ted - Pią 12 Wrz, 2014 18:37

Gratuluję kwiatków! :)
U mnie jest ich mniej...
Właśnie wróciłem z działki - objedzony winogronami, śliwkami i malinami. ;)

Olaf - Pią 12 Wrz, 2014 18:46

u mnie dopiero dojrzewaja winogrona... cieplejsze masz okolice ;)
za to juz nie nadązam przerabiac jablek w sloje tak jak na szarlotke, chociaz posluzy do zarcia lychą ze sloja, bo tak lubie najbardziej ;) z gozdzikami i cukrem waniliowym ;)
w przyszlym roku wiecej kwiatow w planie :D

Ted - Pią 12 Wrz, 2014 20:37

Jabłek też jest sporo, i trochę już przerobionych, ale zostały jeszcze na drzewie, żeby pojeść prosto z niego właśnie.
Tak samo ze śliwkami - kilkadziesiąt słoików konfitur już w piwnicy, ale to tylko z tych, które były zbierane z drabiny. Te, do których można sięgnąć z ziemi zostały na drzewie i "się je" na świeżo ;)

Olaf - Pią 12 Wrz, 2014 20:43

no tak, jak sie jest na miejscu. jak zagladam co drugi-trzeci dzien to te na ziemi juz ponadgryzane lub plesniejace, tylko do utylizacji. ale pare kilo dziennie nie zjadlbym. zreszta ogolnie rzecz biorac nie kocham jablek "na surowo" , wole lycha wyzerac ze sloja takie przysmazone.
Ted - Sob 13 Wrz, 2014 13:07

Co prawda nie z działki, tylko z lasu


To tylko część zbiorów dokonanych podczas dzisiejszego porannego spaceru z psem do lasu ;)

stif - Sob 13 Wrz, 2014 15:04

Tadziu - w mordę - gdzie to to rośnie ? Dlaczemu ja nie mogę tego spotkać ? Chyba sobie kupię i ogrodzę własny las.
Ted - Sob 13 Wrz, 2014 18:57

W lesie !!! ;) :D przy leśnej drodze z górki na Zamenhofa do szpitala.
2 godziny temu spotkałem znajomego z bloku , który wrócił właśnie z grzybów. Miał pełną torbę samych kani właśnie - jak mówił uzbierał je w lesie przy lotnisku.

Olaf - Sob 20 Wrz, 2014 10:26

to maly raport. ogrodnik wyrwal juz 4 agresty, zostawil jeden najladniejszy. czeresnia wycieta korzenie wywalone, dwie wisnie wyciete, korzenie tez i przyciete pozostale. czekaja na oprysk scorem. pod zielnik na wiosne dwie karpy po dawno wycietych gruszkach wyrwane z ziemi. porzeczki rosnace w zywoplocie tez wyrwane, bo zywoplot ma tu wolnosc i pierwszenstwo, wszak drugie tyle ich zostalo po drugiej stronie dzialki. wszystkie przycinki wywiezione albo spalone, a do marketu znowu przyjechala ziema uniwersalna w workach 80l po 8 zl, a nie jak caly rok stoi po 15. po markomanii jade i paroma kursami ze 20 minimum workow kupie.
jeszcze trzeba zerwac warstwe darni pod ten zielnik i co bylo pod agrestem, zeby mi z niego maczniak nie grasowal dalej. potem wysypiemy ta ziemie.





winogronka jeszcze ze 2 tygodnie musza poczekac, ale juz sa fajne :P


stif - Sob 20 Wrz, 2014 12:04

Ładnie tam masz na działeczce. :mrgreen: Ino mnie tam brakuje .
Olaf - Sob 20 Wrz, 2014 14:25

taaa. mieli otworzyc WSZYSTKIE bramy, a otworzyli niektore. wiec w kolko wozilem te worki z ziemia. i gdzies na dziurze dobilo mi dupsko i trzasl srodkowy slupek tylnego spojlera. licze ze ktos w pile sie zna na klejeniu zywica i to zrobi :roll: plus lakiernik. ehhh. kutfa ile to klopotow z tym wszystkim
Ted - Sob 20 Wrz, 2014 16:29

To kiedy będziesz w Pile ?? ;)
Olaf - Sob 20 Wrz, 2014 16:45

jak bede mial ze 2 koła lużne do wydania :roll:
Olaf - Sob 11 Paź, 2014 20:21

nadchodzi zima... winobluszcz na altanie zczerwienial, winogrona dojrzaly, klombik zyje choc do zimy sie szykuje, szalwia czerwono kwitnie, za nia widac przekwitle funkie, w tygodniu zetne zzolkle liscie.



jablka pozniejszej odmiany dojrzaly, sa male, ale bardzo aromatyczne i slodkie, caloksztalt juz pozno jesienny



teraz juz jablka i winogrona zebrane. akcesoria do podlewania, chemie, wegiel grilowy zeby nie zwilgotnial zabrane. przyjechaly 2 belki slomy zeby bylo czym przykryc wrazliwsze rosliny. w dziure w zywoplocie przesadzilem kawalek dzikiej rozy co na tuje juz zaczela mi wlazic w innym miejscu. jak sie przyjmie bedzie git. bylo troszke orzechow, ale niewiele. to orzech cierpial po tym wiosennym przymrozku. nic jadalnego na dzialce juz nie zostalo. smieci tez zabralem, bo byl ostatni dzien jesiennego wjazdu autem na dzialke, od jutra bramy beda zamkniete do wiosny.
jeszcze opryskanie wisni, ale to nie ja. opona zdechla nagle w taczce, zawor albo inna franca, koles od opryskania wezmie ja do siebie i uzdrowi. jeszcze pojde z raz czy dwa porobic detale i do wiosny bedzie cisza. chyba ze na sniegu grill sobie zrobie jak mnie napadnie :P
wiosenne roboty juz zaplanowane, plytek mam 90, jeszcze jeden kurs z 15 i bedzie komplet na wiosne.

Olaf - Wto 11 Lis, 2014 19:46

hm... pora sprzatac... na drugiej fotce widac slady po wyrwanych agrestach



ale, ale... bez ma mlode zielone pączki. ma nie byc zimy?? troche slabo mi wyszly na focie z bliska, nie umiem sie dogadac z tym aparatem. a budleja juz ma mlode liscie, chociaz moze powinna? pierwszy rok ja mam, musze doczytac czy tak ma byc, czy jak bez wiosennie rusza...


Sysiu - Sro 12 Lis, 2014 06:36

Taka pogoda jest dziwna właśnie. Listopad a ciepło jak wiosną to i natura głupieje
Roxon40 - Sro 12 Lis, 2014 14:27

Opcja makro, statyw, wyższe ISO i powinno być ostro. Widzę jakieś anomalie się szykują. Kwiaty zamiast do zimy się szykować to na nowo rosną :?: :?: :) :)
Olaf - Sro 12 Lis, 2014 16:58

no wlasnie z funkcja makro jestem na bakier. ikonka kwiatka wlacza sie w niektorych tylko opcjach jak tekst, inteligentny portret. w innych nie. tak jak blysk tez tylko w paru z nich. nie da sie wymusic blysku lub makro w wiekszosci opcji, dlatego szlag mnie trafia. w poprzednim mialem zawsze jak chcialem wlaczyc, niezaleznie od wybranej opcji.

dzisiejsze postepy, liscie w workach te co zgrabione, wyrownany teren nowa ziemia, szczegolnie miejsca po wyrwanych agrestach. jeden zostal, inna odmiana dosc odporna na mączniaka, z tamtymi nie dawalem juz sobie rady.



q piatek wyrownam jeszcze w paru miejscach, zapasik ziemi czeka. a i sloma na okrycie paru rzeczy przed mrozem tez czeka ;)


Pusia - Sro 12 Lis, 2014 19:59

stif napisał/a:
Ładnie tam masz na działeczce. :mrgreen: Ino mnie tam brakuje .
o nas nie zapominajcie :P już wiesz Stefan gdzie w przyszłym roku będzie majówka :) bo pewnie do Topornii Olaf z wiadomych powodów może nie dojechać.
Zaczynam peklować padlinkę ...

Olaf - Sro 12 Lis, 2014 20:34

chyba zartujesz ;) moze bede nawet w komplecie... zalezy od pogody.
Pusia - Sro 12 Lis, 2014 21:40

No i widzisz Stefanku, cały misterny plan w pizd.... :P
Olaf - Sro 12 Lis, 2014 21:46

alez w maju moze byc i u mnie, wtedy jest najwiecej roboty :P juz zaczne planowac front robot :P
Pusia - Czw 13 Lis, 2014 22:31

mnie tam pasi. :)
zpoa - Sob 15 Lis, 2014 19:26

Tam je juz wszycko ladnie zrobione , nima co tam robic , trza teraz rozdupcyc coby Papa mial co robic przez lato :p
Olaf - Nie 23 Lis, 2014 19:48

po bzie i budlei ruszyl bukszpan, wiosna prawie :P



na wiekszosci terenu liscie z ziemi zebrane co do sztuki, zostalo conieco pod zywoplotami, ale bez grozby polamania berberysow grabiami sie nie da, wiec tam zostalo troche. na trzeciej focie widoczna jedna sterta , ktora zaraz zostala zebrana do wora i wywieziona. jesscze zostalo mi na jedna-dwie wizyty roboty i sezon zakonczony


Pusia - Nie 23 Lis, 2014 20:09

piękna polska jesień na tej twojej działeczce :) wszystko perfekcyjnie ogarnięte. :alla: Szacun
Olaf - Nie 23 Lis, 2014 20:34

jeszcze pare wizyt trzeba. na koniec przycisnac glazami galezie jalowca plozacego na skalniaku, zeby ew. snieg nie polamal. przywale slomą juke roze i jeszcze pare rzeczy i wtedy bedzie ostatnia wizyta przed wiosna.
Olaf - Pon 12 Sty, 2015 16:57

heh, jak tak bedzie dalej i tak jak pisza bedzie pogoda, to w marcu bede robil ten zielnikowy teren i przygotuje kraty pod roze. bo to wszystko bede sadzil po ogrodnikach, ale podstawowe konstrukcje juz niedlugo bede mogl robic :P
Sysiu - Pon 12 Sty, 2015 17:18

W sumie gdzie ty widzisz zime wiec po co sie do niej przygotowywałeś :D
Olaf - Pon 12 Sty, 2015 18:34

to ze wszystkie liscie zgrabione i zniszczone- to i tak trzeba bylo, bo zima czy nie zima zarazalyby to co zyje. wywieziona kosiarka- i tak ktos sie moze wlamac. przykrycie sloma i ziemia - mrozy tez byly. nawet i snieg strzasalem z jalowca niedawno.
Olaf - Pon 16 Lut, 2015 16:47

bylem w week, jeszcze nic sie nie dzieje, pomierzylem to co potrzebowalem, plany juz sa co i gdzie sie zmieni ;)
Makowiecki - Sro 18 Lut, 2015 20:38

A co ma się dziać jak zima wróciła :P Piździ konkretnie, już czekam na koniec bo w robocie też po 16 stopni nie nastraja zbyt optymistycznie :lol:
Olaf - Sro 18 Lut, 2015 22:12

u mnie cisza, nic nie pada, slonce w dzien, tylko teraz znowu temperatura spadla, ale i tak jest +1.
w week moze dokupie reszte plytek jesli juz beda mieli na stanie. czarna folia czeka, siatke na kreta musze kupic, jakies 20 metrow biezacych. jak ziemia rozmarznie to juzz bede mogl pruc. rosliny i tak wsadze po ogrodnikach, ale to wszystko moge zrobic wczesniej :P

Ted - Nie 08 Mar, 2015 11:13

Coś się dzieje..

- magnolia (okryta na zimę) wypuściła pąki, bez też,
- z ziemi wychodzą na zielono żonkile, tulipany i inne,
- juka świetnie przezimowała, mimo że nie była okryta na zimę,
- Sara wykopała kilka dziur to znaczy że jakieś zwierzaki pod ziemią się już obudziły,
- sałata i rzodkiewka już dawno wzeszła (w szklarni),
i krokusy już kwitną (pierwszy ponad tydzień temu).

Nie jest źle ;)

stif - Nie 08 Mar, 2015 11:19

Zaraz mi się humor poprawił jak to zobaczyłem. Już mi ciepło .
Ted - Nie 08 Mar, 2015 11:26

stif napisał/a:
Zaraz mi się humor poprawił jak to zobaczyłem. Już mi ciepło .


Fajnie! Temperatura też pewnie robi swoje ;) w tej chwili przy oknie od strony północnej w cieniu jest 13,8 *C.

Olaf - Nie 08 Mar, 2015 12:42

luksusik, zanczy po zimie juz. u ciebie jest ciutek cieplej ogolnie, wiec licze ze na dniach i u mnie cos na dobre ruszy :)
Olaf - Nie 08 Mar, 2015 17:01

skoczylem dzis, jeszcze nic sie nie dzieje, choc paczki sa na drzewach, bzie itp. za to sie naszarpalem przy przerzedzaniu porzeczek i agrestu. w zeszlym roku pierwszy raz to robilem, ponoc troche najstarszych trzeba wyciac, ale jak jest bez lisci to wydaje sie ze duzo wywalilem, a jak sie zazielenilo to byl gaszcz jak w dzungli, wiec dzis poszedlem ostro z sekatorem i pilka. okaze sie za troche czy ciagle nie za malo :mrgreen:
Olaf - Wto 17 Mar, 2015 22:46

krzaczek najwczesniejszej odmiany porzeczki



peonie zaczynaja ruszac



roza tez zaczyna dzialac



reszta jeszcze spi, wiec odmlodzilem pozniejsza odmiane czerwonych porzeczek



bo tak wygladalo wczesniej :P


Ted - Sro 25 Mar, 2015 18:20

Wiosny
ciąg dalszy

Olaf - Sro 25 Mar, 2015 20:50

ted, jestes w zupelnie innej strefie klimatycznej :P
bylem dzis kontrolnie, bo ogrodnik przycial drzewka i spryskal. peonie maja czerwone kielki, pare tulipanow i zonkili ma jakies pare centymetrow . i tyle. poza tym jeszcze cisza totalna. az zazdrosc bierze :P

Pusia - Czw 26 Mar, 2015 20:51

pięknie !!!! Wiosna już jest, nie ma wątpliwości.
AdiN - Sob 04 Kwi, 2015 22:37

Jaka wiosna..
Dziś śnieg u nas padał :roll:

Olaf - Nie 05 Kwi, 2015 06:23

jaki snieg? u mnie chwile byl snieg z deszczem, ale po spadnieciu na ziemie nie bylo widac bialego. dodatnia temperatura, wiosna, moze chlodna ale wiosna
Olaf - Sob 11 Kwi, 2015 20:28

dzis troche prac bylo, pora ruszac. dokupione plotki, jutro dokupie lakier i pedzle i codziennie z jednej strony machne az bedzie ze 3 warstwy. sa grzybo zaimpregnowane, ale chce zeby bylo odporne troche na deszcze itp. przy tym pojda roze pienne.



w miejsce scietej zdechlej czeresni miala byc nowa, zostala kupiona. ale sie okazalo ze zeby dobrze kwitla i owocowala wspolczesne odmiany musza miec wspomaganie w zapylaniu innym gatunkami, wiec zostaly kupione 3 rozne, ktore maja sie zapylac wzajemnie. korzenie na 2 h do wody, w tym czasie 3 dolki, mieszanka ziemi i kompostu i wsadzanie



te 3 odmiany to burlat, hedelfinska i schneidera pozna
w tym czasie mlody wygrabial po zimie trawe



po lewej stronie od chodniczka od lat kwitna tulipany, irysy, narcyze, a ze po lewej od samego chodniczka az do porzeczek bedzie zielnik, wiec trzeba bylo wszystkie przesadzic na prawa strone gdzie nic nie bylo. fotki przed



i po przesadzeniu



na koniec maly grill :P



na jutro w planie po wyscigu f1 nakluwanie trawnika widlami bo wertykulatora nie mam i rozsypanie nawozu niszczacego mech, szczegolnie w cienistych miejscach bo jest go wiecej niz trawy. w poniedzialek zapowiadaja deszczyk to akurat sie wchlonie. a potem codziennie po pracy raz malnac z jednej strony plotki, tydzien lekko zejdzie na tym.

wiekszosc dopiero paczkuje, pare rzeczy juz w widoczny sposob zyc zaczyna.
tulipany , irysy i narcyze bylo widac po przesadzeniu, tutaj peonie, roza, wczesny agrest



oczywiscie plotki do roz piennych to nie ten jeden maly okaz, zakupie kolekcje jak plotek bedzie stal czyli przed majowka ;)

Sysiu - Sob 11 Kwi, 2015 20:50

Powsciekali sie wszyscy. Sąsiedzi też dzis robili grila a mi mało jezyk w d. nie wszedł. Ty następny ? Jak sie wkurze to jutro tez zrobie.
Olaf - Sob 11 Kwi, 2015 20:56

na co czekasz :)
zreszta dla mnie to bylo pierwsze sniadanie. zobacz ktora byla godzina :P

Ted - Sob 11 Kwi, 2015 21:34

Też dzisiaj byłem, ale (prawie) nic nie robiłem ;)

Do impregnacji drewna nie bierz żadnych lakierów czy bejc, a tylko impregnaty zawierające teflon, są naprawdę b. dobre, i wystarczy (przy tak małych ażurowych "konstrukcjach" ) jedna warstwa. Są niestety droższe ale naprawdę warto. Warunek - trzeba dokładnie wymieszać (Drewnochron, Sadolin, Altax, Vidaron).
A wertykulator (aerator) zrób sobie jak raki wysokogórskie - kawałek deski z powbijanymi gwoździami , przywiązane do butów, i masz "dwa w jednym" - podczas grabienia robisz jednocześnie aerację :)
Dzisiaj było u nas 21*C, ale to pierwszy taki ciepły dzień. Jak na razie to niewiele nowości, chociaż zmiany są widoczne.

Powodzenia!

Olaf - Sob 11 Kwi, 2015 22:10

to juz jest zaimpregnowany przed grzybem. ale chce dac lakier tak jak ta skrzynia w zeszlym roku. nawet odszukalem co to za kolor zeby bylo tak samo ;)
myslalem o takil czyms, kumpel mial wbite w drewniaki, ale ja nie nosze tego. z deska dobra mysl ;)

Ted - Sob 11 Kwi, 2015 22:24

Olaf napisał/a:
to juz jest zaimpregnowany przed grzybem. ale chce dac lakier tak jak ta skrzynia w zeszlym roku. nawet odszukalem co to za kolor zeby bylo tak samo ;) ..

Trochę źle się wyraziłem ;) te środki które podałem świetnie chronią właśnie przed czynnikami zewnętrznymi - woda, śnieg...i są też w różnych kolorach. Jeśli drewno jest dobrze wysuszone, to dobrym (i najtańszym) środkiem jest też zwykły pokost, ale położony "na gorąco". Żaden jednak nie dorównuje tym z teflonem. Sprawdzone :)

AdiN - Sob 11 Kwi, 2015 22:28

no no Olaf, widać że wiosna :D
Olaf - Nie 12 Kwi, 2015 19:34

hehe, prosze co znalazlem :P
http://rolmarket.pl/produ...a-aerator-.html
i od razu druga rzecz http://rolmarket.pl/produ...-12-litrow.html bo nie bede jak w powojennej polsce czy rozsypywal nawoz czy dosiewal trawe reka... w sumie 100 obie rzeczy z przesylka, hm...

dzis sie napierdzielilem z lekka, powycinalem wszystko co na pewno juz niezywe na bzie, wisniach,agrescie. wypielilem (o moj krzyz :( ) tam gdzie kwiatowo jest i sprobowalem malowania. godzina jedna strona jednej kratki. a jest ich 6 i conajmniej dwa razy malowanie...yyyyy.... :roll:


Olaf - Pon 20 Kwi, 2015 20:49

pprace postepuja, kratki raz pomalowane. darn wycieta jak bylo w planie, dzis prowizorycznie polozone plytki, na oko wygladala ziemia na rowna, ale plytki nie wszystkie wyszly rowno na wysokosc, po wycieciu otworow w folii trzeba bedzie niektore czworki plytek zdjac i albo wybrac troche ziemi spod spodu, albo troche dolozyc.



ale sks sie przypomina, glupie poltorej tony w lapach przekladalem, a w krzyzu cos lupie :drech:

luki - Wto 21 Kwi, 2015 11:53

Olaf, wiek robi swoje, ale mimo to nie każdej osobie w twoim wieku chciałoby się dbać o działkę tak jak Tobie ;)
Olaf - Wto 21 Kwi, 2015 16:23

jak cos wychodzi to jest dodatkowy doping, gdyby nie wychodzilo to pewnie bym walnal w kat te prace ;)
Olaf - Sro 22 Kwi, 2015 18:13

folia powycinana, wsadzone dwa mlode agresty, bo z tamtych 5 ocalal tylko jeden, najbardziej odporny na maczniaka, reszta wywalona jesienia. ten kupowalem w znajomej szkolce, ponoc dosc odporny na maczniaka. pomiedzy agrestami w drugim szeregu widac jedna z nowych czeresni.
teraz na troche zostawiam pole z plytkami, bo bedzie tam nasadzane dopiero kolo ogrodnikow, a priorytetem jest pomalowac jeszcze raz kratki, zabetonowac je mozna tylko do 1 maja, bo potem zamykaja bramy wjazdowe i targac taki hektar cement , wapno i mieszac w taczce to porazka, a tak koles wjedzie betoniarka i bedzie moment tylko roboty



no i widzialem dzis na dzialkach ze co niektorzy opryskiwali drzewa owocowe. musze pogonic kolesia do jablonek i wisni, a porzeczki, agrest i winorosl czyli to co nie jest wyzsze ode mnie sam opryskam ;)

stif - Czw 23 Kwi, 2015 17:30

No widzę że dzieje się :D
Olaf - Czw 23 Kwi, 2015 19:19

musi, przynajmniej w takim tempie do majowki, poki mozna wjezdzac na dzialki i chce to wykorzystac. np. jeszcze nie puszczaja wody, a to co nowego wsadzam trzeba jednak podlac. wiec wczoraj zapakowalem 14 kanistrow 5litrowych po wodzie destylowanej, w pracy napelnilem - bo parter, w domu bym musial na pietro latac- i wjechalem pod sama swoja furtke. puste zapakowalem i jutro powtorze. a tak bym na conajmniej dwa razy latal z taczkami od bramy ;)
chcialem rozsypac nawoz na trawe , taki co wykancza mech, ale skoro nie pada to czekam, w niedziele ma popadac, wiec pewnie w niedziele rano bede dopalal rozsiewajac nawoz.
a na razie pare dni po pracy malowania po raz drugi kratek, w przyszlym tygodniu koles wcementuje, juz bedzie czym sie pochwalic, wtedy przejde do plytek z powrotem.

Ted - Czw 23 Kwi, 2015 20:15

No Olaf - narobiłeś się ! ;) ale (jak sam też zauważyłeś) najważniejsze, że są efekty (pozytywne oczywiście). To najlepszy doping i motywacja do dalszej pracy...
Ja jutro ostatni dzień tutaj i też trochę pracy mnie czeka, m.in. pierwsze w tym roku koszenie trawy, a w sobotę rano nad morze i do roboty !! :imprezabanan: A ponieważ to pierwszy raz w tym roku, to prawie cała wyprawa, bo wiele rzeczy trzeba koniecznie zabrać. Posiedzę kilka tygodni. Mam nadzieję, że nic po zimie się tam nie popsuło....

PS. Tym razem w jednym jesteś "szybszy" - jak widać przy Nexii już jakieś owocowe drzewko tam kwitnie, a u mnie jeszcze żadne ( choć już lada dzień będą kwiatki) :)

Olaf - Czw 23 Kwi, 2015 21:04

to nie z mojej dzialki drzewko tylko sasiada, auto na glownej alejce, bo boczna z ktorej mam wejscie sa waskie i nie wolno ich zastawiac. a drzewko to mirabelka ;)
Ted - Czw 23 Kwi, 2015 21:10

Olaf napisał/a:
to nie z mojej dzialki drzewko tylko sasiada ... ;)

to nic, że nie na Twojej, ale na tym terenie :) , bo na "moim" jeszcze praktycznie żadne owocowe nie kwitną ;)

Olaf - Czw 23 Kwi, 2015 22:01

a to fakt. i to nie jedyna mirabelka. pare widzialem kwitnacych na dzialkach. a jablonie, wisnie to dopiero pąki na drzewach...
Ted - Pią 24 Kwi, 2015 20:37

Ponieważ przełożyłem wyjazd na wtorek (tam ma padać od jutra do poniedziałku), więc miałem trochę czasu żeby zrobić
kilka fotek
- zakwitło kilka tulipanów, następne się szykują,
- ewenement: posadzona jesienią ub. roku magnolia zakwitła, a i następne kwiaty też będą. Dziwne, bo magnolia kwitnie podobno dopiero 3 lata po posadzeniu ;) ,
- jako pierwsze dzisiaj zaczęły kwitnąć śliwy,
- za 1-2 tygodnie będzie własna sałata,
- wzeszły też ogórki na rozsadę.

Olaf - Pią 24 Kwi, 2015 21:44

pieknie :)
zdaje sie ze i peonie za chwile beda ;)

Pusia - Pią 24 Kwi, 2015 22:31

Ted napisał/a:
Ponieważ przełożyłem wyjazd na wtorek (tam ma padać od jutra do poniedziałku), więc miałem trochę czasu żeby zrobić
kilka fotek
- zakwitło kilka tulipanów, następne się szykują,
- ewenement: posadzona jesienią ub. roku magnolia zakwitła, a i następne kwiaty też będą. Dziwne, bo magnolia kwitnie podobno dopiero 3 lata po posadzeniu ;) ,
- jako pierwsze dzisiaj zaczęły kwitnąć śliwy,
- za 1-2 tygodnie będzie własna sałata,
- wzeszły też ogórki na rozsadę.


co to za roślina na zdjęciu 2537 ??

Olaf - Sob 25 Kwi, 2015 06:02

cos bylinowatego. pod osrodkiem zdrowia na wsi takie cos jest, ale nazwy nie znam.
Ted - Sob 25 Kwi, 2015 16:00

Pusia napisał/a:

co to za roślina na zdjęciu 2537 ??

Nie wiem, naprawdę, jak ona się nazywa ;)
Przywiozłem "toto" z Międzyzdrojów, bo miała pecha rosnąć w miejscu, gdzie Sara urządziła sobie stanowisko obserwacyjne, i była ciągle stratowana, a nie bardzo miałem gdzie przesadzić. A tutaj rośnie bardzo dobrze, może dlatego że na stanowisku nasłonecznionym, a tam w cieniu?

Olaf - Nie 26 Kwi, 2015 17:46

szafirkowo. nie bylo przez mnie wsadzane, same sie rozsiewaja



pierwsze tulipany



czesciowo juz zakwita sliwka, wsadzona 2 lata temu, wisnia tez zaczyna kwitnac, pierwsza z bylin na klombie w bieli ;) tawuly i krzewuszki na klombie maja pączki



jalowiec wystartowal, na winorośli pierwsze pąki,juka przezyla, malwa juz rusza w góre



ogolny wyglad i kratki juz pomalowane czekajace na montaz



na dotychczasowych skalniakach tez zajda zmiany, ziol juz tam nie bedzie, pojda na pole z plytkami. na jednym zostanie duza juz funkia, plozacy jalowiec, bukszpan i trzmielina, na drugim zurawki i funkie. reszta pojdzie won, bo krotko kwitnie, a potem smieciowo wyglada, cos tam doloze co bedzie lepiej wygladac.
w polowie maja w okolicy jest targ kwiatowy i roslinny. wtedy dojda ziola na poletko, licze na aksamitki mutanty jak w zeszlym roku, czesc do skrzynek na niby balkon, czesc na dzialce bedzie. pare malych starcow na dzialke dokupione, bedzie kompozycja. no i roze pojda przed plotki. planow sporo, zobaczymy co sie uda machna

AdiN - Nie 26 Kwi, 2015 22:15

U mnie troche deszczu spadło, i tyle zieleni sie pojawiło!

Widzę u Ciebie podobnie :)

Olaf - Nie 26 Kwi, 2015 22:25

u mnie dzis po powrocie z dzialki dopiero spadlo troche na ta sahare. to co wyroslo to przed deszczem.
Olaf - Pon 27 Kwi, 2015 21:48

ale zawiazkow owocow na czerwonej porzeczce :shock:
i tak malo lisci zeby je odzywic. w dodatku mszyce ruszyly, wiec dzis zaaplikowalem opryski karate zeon. zobaczymy kto wygra.



tulipany, niezapominajki...



konwalie sie zaczynaja, tawuła kwitnie...


Olaf - Wto 05 Maj, 2015 20:20

kiedy wiosna buchnie majeeeeeem.... :mrgreen:

teraz tawuły jak biale drzewka, miskant wypuszcza kly-dorosnie do 2m wysokosci, funkie tez wypuszczaja kielki, bylinki w miednicy nie proznuja...



gozdziki czekaja na przesadzenie w docelowe miejsce, w tym roku beda kwitnac, niezapominajka, kwitnacy jalowiec, wisnie, jablonki



karate zeon sie sprawdzil, zatrzymal mszyce na czerwonej porzeczce, trzeba bedzie powtorzyc w bezdeszczowy dzien, za to pojawily sie na kalinie, wiec spryskalem aerozolem od podlogi do sufitu :P i cos mszycopodobnego pojawilo sie na czarnej porzeczce, wiec siek go karate zeonem :mrgreen:
i mniej wiecej prawie polowe plytek dzis wyrownalem. i mam dosc na dzis :mrgreen:

Olaf - Pią 08 Maj, 2015 21:51

wszystkie plytki wyrownane, teraz jestem kopidół :lol:
po weekendzie beda juz zamontowane kratki do roz. trzeba bedzie jakies fajne gatunki zakupic. a po kolejnym zielnik bedzie obsadzony. okazyjnie zanabylem skrzynke aksamitek mutantow dwukolorowych, a lwia paszcza wysiana w domu zaczyna kielkowac.

Ted - Sob 09 Maj, 2015 13:59

A u mnie pierwszy pobyt od jesieni i po kilku dniach ciężkiej ;) pracy wygląda
tak

Nie jest tak bogato i kolorowo jak u Olafa, ale i działka mniejsza, i daleko od domu.
Najważniejsze rzeczy porobione...
Pogoda zupełnie przyzwoita.
Zielono, cicho i spokojnie.

stif - Sob 09 Maj, 2015 15:24

No to chyba z Olafem się tam wybierzemy. Fajny zakątek . A te puszki to pełne ?
Ted - Sob 09 Maj, 2015 20:02

stif napisał/a:
No to chyba z Olafem się tam wybierzemy...

Nie ma sprawy ! :) w zeszłym roku już się prawie udało, ale w końcu jakoś nie wyszło, to może w tym ??
A puszki pełne..... były kiedyś ;) wszystkie 360 (reszta pod daszkiem werandy) czekają na następne !
Właśnie wróciłem znad morza. Jest słone jak było, trochę ludzi już jest (ale tłoku nie ma), ceny trochę wyższe niż w zeszłym roku (ale przecież jeszcze sezon się nie zaczął...) :|

Olaf - Sob 09 Maj, 2015 23:06

male zmiany, plotek pod pnace roze jest, teraz trza skopac, ziemie nawiezc i cos tam wsadzic :P



ted roznica polega raczej na tym, ze masz domek mieszkalny, z pradem i woda, a u mnie stoi taki ale bez mediow, czyli sluzy za magazyn narzedzi i innych klamotow ;)

Draqila - Pon 11 Maj, 2015 16:11

Tak patrzę Olaf ... jak się poznaliśmy to ta Twoja działka była masakrycznie zaniedbana. A teraz fiu fiu .. Pażdzioch Działkowicz pełna gębą :D
Olaf - Pon 11 Maj, 2015 21:15

Draqila napisał/a:
Tak patrzę Olaf ... jak się poznaliśmy to ta Twoja działka była masakrycznie zaniedbana. A teraz fiu fiu .. Pażdzioch Działkowicz pełna gębą :D

hm. przez pierwsze kilka lat od zanabycia to przychodzilem na grilla,albo zjesc co dojrzalo prosto z drzewa/krzaka. az sie cos u kogos spodobalo, potem u innego kogos i zachcialo sie zmian. a jak cos wychodzi to jest doping do nastepnych robot. gdyby nie wyszlo/zdechlo to bym sie zniechecil i nic dalej nie robil

Olaf - Nie 17 Maj, 2015 17:26

no to pierwsze wieksze zmiany.
draqila kiedys narzekala ze kaszana nadmiaru na skalniakach.
ziola z pierwszego wylecialy na swoje poletko, dolozone dwie funkie, ktore sie rozrosna, wiec wiecej nie dokladalem.



na drugim skalniaku wieksze zmiany, wyleciala wiekszosc bylin, ktore kwitna przez 2 tygodnia, a reszte czasu wygladaly jak smieci, zostaly zurawki i funkie ktora dostaly jeszcze jedna towarzyszke. plus kilka mrozow jednorocznych i aksamitek, tez jednorocznych, i to, i to sie rozrosnie i zapelni przestrzen.



no i zielnik obsadzony



a zimna zoska sciela mi winorosl, jak w zeszlym roku, mam nadzieje ze ruszy z uspionych pąkow jak w zeszlym roku...


stif - Pon 18 Maj, 2015 17:31

Widzę że i w warcaby można pograć .
Olaf - Pon 18 Maj, 2015 19:17

hehehe, a moze "krolowa bije konia"? :mrgreen:
od biedy mozna zagrac, ale w zasadzie czysta przyjemnosc wsadzic cos czy podlac, ew.wyplewic, nie brodzi czlowiek w ziemi czy glinie i latwo dojsc do kazdej rosliny. pomysl od tej strony sprawdza sie :)

Olaf - Nie 24 Maj, 2015 20:42

ciag dalszy walki.
plotek na roze wkopany juz kawalek czasu, ale przed nim tuz pod ziemia zasypane fundamenty ceglano-betonowe, we dwoch prulismy niezlym mloteczkiem, bo roze korzenia sie gleboko i musza miec miejsce.



no i row wykopany, piec taczek wyrabanego gruzu i row zasypany mieszanka odpowiednia dla rozy...


Ted - Nie 24 Maj, 2015 21:27

No Olaf - szacun za wszystko, ale szczególnie za "szachownicę" i płotek na róże ;) , tylko zdopinguj jeszcze sąsiada "zza płota", który jest za nim, bo rozrośnięte krzaczory u niego zabiorą im sporo światła...
U mnie na dzisiaj sytuacja wygląda
tak
Jak na razie jest OK, szczególnie z truskawkami, ogórkami, pomidorami, i winogronami.
Oby tak dalej :)

Olaf - Nie 24 Maj, 2015 21:38

jednak u ciebie cieplejszy klimat. to co u ciebie juz w owocach, to u mnie po kwitnieniu. winorosc sciela mi zimna zoska, dopiero nabrzmiewaja paki zapasowe na winorosci z ktorych rusza liscie, czyli jakies miesiac - poltora opoznienia. tylko peonie u ciebie na tym samym etapie co u mnie ;)
Sysiu - Pon 25 Maj, 2015 15:40

Olaf mówiłeś że twoja działka jest podwójna znalazłeś wiec domek który kiedyś stał na jednej połowie :D Nie kop głębiej bo jeszcze sie właściciel znajdzie :P
Olaf - Pon 25 Maj, 2015 20:58

hehehe, dobre ;) ale nie, kiedys tu byl basenik, a to jego fundamenty, a ja sie zaparlem zadnimi lapami i oto efekt ;)


naukowiec12 - Pią 29 Maj, 2015 14:39

Ładny efekt. Takie same drabinki na pnące kwiaty mają moi rodzice w ogródku.
Draqila - Nie 07 Cze, 2015 18:30

Olaf.. z mojego doświadczenia wynika, że takie drabinki nie są najlepsze do pnących róż. Chwilowo fajnie wyglądają.. ale jak róża urośnie....


róża

Olaf - Nie 07 Cze, 2015 21:43

aaaa... kumam. ale nie zamierzam pozwolic rozom na takie rozwijanie, bedziemy ciac. tym bardziej ze wsadzilem az 6. co prawda w zalozeniu ze nie wszystkie moga przezyc. a dwie skrajne nie sa pnace, beda tzw kolumnowe krzaki ok 1 metra, dlatego sa symetrycznie z bokow. ale nawet jak te 4 srodkowe przezyja i beda kwitnac to trzeba bedzie ostro przycinac. bede musial uwazac na nie...
Draqila - Pon 08 Cze, 2015 06:27

Jak będziesz ciąć, to nie będzie kwitła, a jak będzie to mizernie. Pnące róże już tak mają....
Olaf - Pon 08 Cze, 2015 06:48

najpierw niech sie przyjma ;)
a potem bede sie martwil :roll:
a ty gdzie zginelas w akcji? ;)

Draqila - Wto 09 Cze, 2015 16:11

Cały czas tam gdzie byłam to jestem ;) i czekam aż dasz znać, że będziesz w Warszawie. ;)
Olaf - Nie 21 Cze, 2015 18:45

pora na jakis raporcik :P
wzystko dojrzewa, jablka,agrest,porzeczki,borowka, poziomki w trawie...



skalniaki trwaja



zielnik tez ma sie dobrze :)



stara rozyczka rabatowa juz kwitnie, nowe przy plotku dopiero paki zawiazuja, tak jak myslalem minimum jedna z nowych zdechnie, wiec nie bedzie problemu z zageszcseniem na plotku :P



klomby jak byly tak sa, niektore rosliny przekwitly, niektore kwitan, nawet rojnik puscil kwiata :P tutaj fotki byly robione przed wyplewieniem, tej zieleniny niepotrzebnej juz nie ma, ale brudnymi lapami juz nie robilem fotek...



altanka w winobluszczu, juka zyje, winorosl odrabia opoznienie, gozdzikow kepa tez zaszalala...



i dzisiejsza robotka, dojrzalem w markecie celozje, wiec zostaly zakupione, 2 zl sztuka, w srodek aksamitka za 3zl i takie cos wyszlo...


zpoa - Nie 21 Cze, 2015 20:46

Przez moment myslalem ze to ogród botaniczny ;) pieknie , nic tylko gril i browar i leżaczek :p
Olaf - Nie 21 Cze, 2015 22:33

kiedy nie ma na to czasu ;) jak juz tam ide to zawsze jest cos do zrobienia... :P
Ted - Pon 22 Cze, 2015 20:57

Olaf napisał/a:
... jak juz tam ide to zawsze jest cos do zrobienia... :P
Skąd ja to znam?!? :roll: ;)
Jak to dobrze, że ja nie mam tylu "hektarów", tylko trochę mniej. :)
Nawiasem mówiąc - jeśli chodzi o róże, to właśnie trzeba je przycinać, i to jest podstawowa czynność przy nich, jeśli się chce mieć ładne. Jeszcze masz trochę czasu, bo to się robi dopiero po 2-3 latach (poza oczywiście zmarzniętymi, chorymi, uschniętymi pędami). Poszukaj już sobie rękawic takich jak mają spawacze - bardzo się do tego przydają :)

Olaf - Pon 22 Cze, 2015 22:30

no i mnie postraszyles... :P
jak zywoplot z berberysu daje rade w zwyklych...ale fakt potem igla wydlubuje z dloni te kolce...

Draqila - Wto 23 Cze, 2015 16:40

NO nie wiem.. czy przycinanie pnących róż to dobry pomysł, ja przy swojej wycinam tylko ewentualne suche pędy, a tak rośnie jak chce. Róża pnąca to nie zwykła ogrodowa...

A tu dowód mojej tezy: różyczka

AdiN - Wto 23 Cze, 2015 21:32

Fajny pomysł z tym zielnikiem, podoba mi się :)

Ostatnio coś rozmyślaliśmy z Pauliną nad zakupem działki, ale myśle że powazne kroki w tym kierunku podejmiemy za 3/4 lata.

Ted - Wto 23 Cze, 2015 22:51

Olaf napisał/a:
no i mnie postraszyles... :P
jak zywoplot z berberysu daje rade w zwyklych...ale fakt potem igla wydlubuje z dloni te kolce...

Spoko, bardzo fajnie się w nich robi - są z miękkiej skóry, luźne, długie do łokcia, koszt do 20 zł.(na alledrogo jest ich pełno). Nie tylko przy różach w nich robię.
A jeśli chodzi o przycinanie (i nie tylko), to na podstawie własnych ( i sąsiadów) doświadczeń twierdzę, że:
- trzeba to robić
- odpowiednio przeprowadzone bardzo pozytywnie wpływa i na wzrost, i na "jakość" kwiatów i krzewów.
A mój dowód na to
tutaj
Na działce mam kilka stanowisk róż, ale tutaj pokazane są tylko trzy, oznaczone 1, 2,3. Na każdym zdjęciu podana jest data. Jak widać:
- na stanowisku 1 oraz 2 w 2011 roku jeszcze nie było róż, posadziłem je wczesną jesienią tego roku. Jak urosły do teraz (czerwiec 2015) widać... Były ostro przycinane, w miarę możliwości też obcinałem owocniki powstałe po przekwitnięciu. Dzisiaj np. na 1 róża "prowadzona " wzwyż ( nie ma miejsca żeby pozwolić jej na rośnięcie "w poprzek") ma wysokość prawie 4 m. Na swoim terenie obciąłem ją do ok 2,5 m. , na terenie sąsiada wlazła mu na balkon, ale on sam nie chciał, żebym ją obciął, bo mu ozdabia balkon. Na stanowisku 2 tak poprowadziłem, żeby utworzyła zadaszenie, chroniąc m. in. róg domku przed deszczem z północy, a także osłaniała przed zachodzącym słońcem, jak się siedzi pod altaną. Żeby takie coś utworzyła, też trzeba ją było ostro przycinać. Nawiasem mówiąc kilka pędów nie zdążyłem obciąć w tym roku, bo już nie sięgnąłem - muszę wykombinować jakąś drabinę ;)
Pierwsze z brzegu fachowe strony "ogrodnicze" też zalecają przycinanie, np.

tu
lub tu
Moim zdaniem pomyśl tylko Olaf nad tym, żeby wykombinować coś, żebyś mógł z nich utworzyć formę "przestrzenną" - jakieś poprzeczki na pewnej wysokości, albo coś w tym stylu. Jedno - prowadzić je "na płasko" wzdłuż ścianki będzie trudno, drugie - nie będzie miało takiego efektu wizualnego. Ale to tylko moje zdanie...
Jak tylko warunki im będą odpowiadały, to ani się obejrzysz jak będziesz musiał już przy nich trochę popracować. Ale opłaci się - róże to piękne kwiaty !!
PS. Jeden z sąsiadów z działki kiedyś mi powiedział, że róże to jedyne kwiaty, które potrafią się odwdzięczyć, kiedy się o nie dba.. Coś w tym jest naprawdę :) ;)

Olaf - Sro 24 Cze, 2015 01:17

nooo, pieknie ci poszla roza. poczytalem i ucieszylem sie ze nie musze juz nic przycinac, to musi poczekac, ale wzialem do zakladek artykuly. zobaczymy jak to bedzie roslo, juz wiem ze jedna zdechnie, ale pozostale jakos zyja, na dwoch juz sa paki i pewnie zakwitna za chwile. za to wkurza mnie krecik albo inne bydle, na korzy przy rozach co i raz widze gorki i sciezki, pod spodem cos sobie spaceruje czasami. mam nadzieje ze nie ruszy roz...
Olaf - Czw 25 Cze, 2015 09:34

Draqila napisał/a:
NO nie wiem.. czy przycinanie pnących róż to dobry pomysł, ja przy swojej wycinam tylko ewentualne suche pędy, a tak rośnie jak chce. Róża pnąca to nie zwykła ogrodowa...

A tu dowód mojej tezy: różyczka


u ciebie ma gdzie isc, u mnie tak jakby mniej... ale funkia piekna, moja do takiego wygladu doszla po kilku latach. pewnie dlatego ze skalniak w cieniu, a im bardziej zielono wybarwiona tym wiecej slonca wytrzyma. to jak z berberysem co mam na skalniaku, teoretycznie trza ciac co roku bo ostro daje, ale u mnie jest w cieniu i powoli sobie rosnie, wiec nie mam problemu, bo juz by byl krzaczor na pol skalniaka. za to funkia, hm... z roku na rok wieksza, jeszcze pare lat i ona zasloni pol skalniaka. i bedzie bol glowy co dalej....

Olaf - Czw 25 Cze, 2015 09:36

AdiN napisał/a:
Fajny pomysł z tym zielnikiem, podoba mi się :)

Ostatnio coś rozmyślaliśmy z Pauliną nad zakupem działki, ale myśle że powazne kroki w tym kierunku podejmiemy za 3/4 lata.

gwarantowany pozeracz czasu, a nawet umilacz ;) ale jak cos wsadzisz i bedzie roslo a nie padnie to bedzie wymagac pojscia i podlania w upaly, chce ci sie czy nie - trzeba bo padna nasadzenia. chwasciory trza wyrywac, szkodniki wywalac, jakies nawozy dokladac zeby roslo czy kwitlo... nie ma totamto ;)

Draqila - Czw 25 Cze, 2015 16:47

Olaf napisał/a:
Draqila napisał/a:
NO nie wiem.. czy przycinanie pnących róż to dobry pomysł, ja przy swojej wycinam tylko ewentualne suche pędy, a tak rośnie jak chce. Róża pnąca to nie zwykła ogrodowa...

A tu dowód mojej tezy: różyczka


u ciebie ma gdzie isc, u mnie tak jakby mniej... ale funkia piekna, moja do takiego wygladu doszla po kilku latach. pewnie dlatego ze skalniak w cieniu, a im bardziej zielono wybarwiona tym wiecej slonca wytrzyma. to jak z berberysem co mam na skalniaku, teoretycznie trza ciac co roku bo ostro daje, ale u mnie jest w cieniu i powoli sobie rosnie, wiec nie mam problemu, bo juz by byl krzaczor na pol skalniaka. za to funkia, hm... z roku na rok wieksza, jeszcze pare lat i ona zasloni pol skalniaka. i bedzie bol glowy co dalej....



Bierzesz szpadel wykopujesz funkie ciachasz ją po korzeniach jak Ci pasuje i wsadzasz/przesadzasz/wywalasz. :> Moja ma już sporo lat.. ale akurat w takim miejscu rosła, że mogła się rozrastać.. teraz wsadziłam obok magnolię, więc trzeba będzie funkię pacyfikować.

Olaf - Czw 25 Cze, 2015 18:06

nie mam odwagi, zeby jej nie spie... cos zle mi sie ciachnie i calosc bedzie out. za to odkrylem ze tak jak w zeszlym roku, tak i w tym juka zakwitnie, juz sie robi kwiatostan :) ale dzis przy podlewaniu nie mialem fotopstryka, wiec przy okazji fotne :)
Draqila - Pią 26 Cze, 2015 14:32

Nie da się zniszczyć.. funkia sie rozrasta na boki kładziesz ją, ciachasz normalnie szpadlem i masz tyle sadzonek ile chcesz. Jak sie boisz szpadlem, to można wytrząsnąć ziemie i próbować rozerwać
Żadna filozofia. :>

Olaf - Sob 27 Cze, 2015 06:41

to jeszcze podpowiedz kiedy najlepiej. teraz jest duza i piekna, wolalbym ciachac gdzies na jesieni, jak juz wszystko bedzie siadac, albo na wiosne nim na dobre ruszy. teraz ladnie wyglada i chcialbym miec przez lato taka ladna :)
Olaf - Sro 22 Lip, 2015 21:25

prawie miesiac minal od ostatniego wpisu, wiec dorzucimy troche fotek

juka kwitnie :)



roze ida jak burza, no prawie wszystkie :)



skalniaczki



i tu, roznica kilku dni, ale funkie zakwitly



malwy same sie rozsialy jak glupie, za to swierka mi zaatakowaly przedziorki, widac jak zrudzial z jednej strony, raz juz opryskany magusem, za pre dni drugie podejscie



celozje sobie radza



wisienki, porzeczki, poziomki, borowki



zielnik, wiekszosc juz po pierwszych postrzyzynach









na ostatniej fotce ta roslina to gorczyca, ale nie zdechla, tylko dojrzala, w tych luseczkach sa nasionka.

gr0siek - Czw 23 Lip, 2015 10:25

łoo Panie :) masz co robic w wolnym czasie :)
Olaf - Czw 23 Lip, 2015 15:46

najsmieszniejsze jest to ze nie mam wogole wolnego czasu ;)
stif - Czw 23 Lip, 2015 17:05

Piknie co cud . Ogrodnik z Ciebie pełną gębą.
Olaf - Czw 23 Lip, 2015 19:23

wlasnie wrocilem. znowu winorosl do opryskania, sliwki i agrest, a przy okazji malwy tym samym, bo rdza malwy je atakuje, rece opadaja, kiedy ja mam to robic? na pocieche w rzadku roz kolejna zaczyna kwitnac, tym razem zolta...

na przyszly rok w planach dwa identyczne projekty w miejsce tych wkopanych wiaderek i miednic. trza dokupic ziemi, niskie plotki jak wokol juki i od cholery workow grysu granitowego. na szczescie to na wiosne. znudzily mi sie te wiaderka i miednice i glupawo wygladaja, szczegolnie zima i wiosna nim cokolwiek zacznie rosnac...

Ted - Sob 01 Sie, 2015 21:22

U mnie też się coś

dzieje

Sorry, że aż tyle, ale nie chciało mi się robić selekcji, i usunąłem tylko te, które "nie wyszły" ;)

Olaf - Sob 01 Sie, 2015 23:58

obrodzilo latos :)
jalbka u mnie tez, juz spadaja nie zbierane. borowki tez lux. orzechy wloskie zaczely juz leciec. a na winorosli raptem pare gron i to miniaturek dopiero. jakie opoznienie w stosunku do zachodniej polski. ale u mnie zimna zoska sciela paki i z zapasowych znowu ruszalo. u ciebie pewnie przymrozek nie scial i dlatego.
powinienem juz dzis wstawic pare fot jak wstane, nie mialem czasu od wieczora...

Olaf - Pon 03 Sie, 2015 19:16

bieg przez plotki ze wszystkim...

jeszcze pare dni temu bylo tak z rozami



a wczoraj siedlem , pogapilem sie i stwierdzilem ze czegos brakuje, i teraz jest tak:



reszta raportu niebawem

Durszlak - Pon 03 Sie, 2015 21:16

Równo jak od linijki :) Ale bardzo ładnie. Przy takiej pogodzie to chyba trzeba codziennie tam podlewać?
Ted - Pon 03 Sie, 2015 21:35

Olaf napisał/a:


a wczoraj siedlem , pogapilem sie i stwierdzilem ze czegos brakuje...


Nie siedź tyle, albo siedź z zamkniętymi oczami, bo zawsze znajdziesz coś do roboty ;)
No ale piknie rosną te róże :)
Sorry, że się wcinam ale czy tam wokół nich jest kora? Róże lubią b. lekko kwaśną ziemię, niektóre nawet o obojętnym pH, a kora zakwasza poważnie glebę. Owszem, z chwastami będziesz miał spokój, ale samym różom może to nie służyć..
Odpowiadając na poprzedni post - na samym początku maja przymrozek skosił u mnie wszystkie kwitnące już wtedy pięknie śliwy, i praktycznie nie będzie ani jednej śliwki z czterech drzewek, i jedyną winorośl, która rośnie nie w szklarni (zdjęcie 2902), ale ona ładnie odbiła, choć gron jest niewiele.

Olaf - Pon 03 Sie, 2015 23:06

to tak jak u mnie z winorosla, malo gronek.
tak, kora. patrzylem w zaprzyjaznionym gospodarstwie produkujacym i sprzedajacym. tez trzymaja w korze. moze to wystarcza jednak. w kazdym razie ta wysoka to odmiana ktora kwitnie w drugim roku, wiec teraz nie bedzie miala kwiatow, reszta kwitnie. foty z blizszej odleglosci i ogolnie reszta juz jutro, za duzo czasu mi wojny w grze zajely, a rano wczesniej wstac zebym przed praca podlal.

durszlak, na razie nawet co drugi dzien, szczegolnie roze. lepiej podlac obficie raz na pare dni niz codziennie po trochu, tego roza nie lubi. a reszta ... zalezy co. ziola wytrzymaja, wiekszosc woli suchsze klimaty. melisa/mieta lubia wode, werbena i trawa cytrynowa tez. reszta wytrzyma i pare dni.borowka tez jaz na pare dni ale konkretnie. ale i tak mam troche rzeczy ktore w taki upal trza codziennie.

Durszlak - Wto 04 Sie, 2015 18:23

Jak się tak ogląda czyjeś działki i ogródki to tak wszystko ładnie wygląda, ale jak samemu właśnie przychodzi codziennie dymać żeby podlać i dojrzeć to już nie ma tak kolorowo :P Ale trzeba mieć w końcu jakieś zajęcie i kawałeczek swojego kąta żeby w spokoju oszamać grilla i pocieszyć się z wolnej chwili :)
Olaf - Wto 04 Sie, 2015 20:15

dobrze powiedziales. jak mam chec kogos zabic to nie ma jak tak pojsc i sie wyladowac przy pracy...

to reszta fotek. zielnik zaszalal, dzis juz po kolejnych zbiorach i to jest juz przyciete, jeszcze odrosnie.

szalwia muszkatolowa siega mi do brody, liscie ma malo aromatyczne, ale w przyszlym roku chyba gdzies dla ozdoby wsadze. pozostale szalwie jako surowiec do potraw, ale wszystkie 3 ladnie sie prezentuja



lawenda juz konczy kwitnac, na drugim - to wysokie to estragon, to zolto kwitnace to inny estragon, a to trawiaste to trawa cytrynowa. i widok z drugiej strony



kolendra wietnamska kwitnie, ten zielony krzaczek to ziele oliwne



majeranek, tymianek, rozmaryn



oregano, tajski baklazan i tajskie chili, rozne gatunki miety, werbena z melisa i mieta cytrynowa



borowka kanadyjska, czarna porzeczka, winorosl malo ma gron i dopiero taka wilelkosc



jablka, orzechy wloskie juz spadaja, pierwszy raz widze potrojny :P



skalniaki i klomby bez zmian, wiec nie dorzucam...

Durszlak - Sro 05 Sie, 2015 15:07

To tradycyjna winorośl czy taka mniejsza odmiana? Tą mniejszą mam sam na działce, ale owoce są niestety co 2 lata. Od małego uwielbiałem je wcinać prosto z drzewa :D
Olaf - Sro 05 Sie, 2015 16:29

mniejsza, nie taka jaka kupujesz w warzywniaku, najwieksze grona maja srednice ok. 1,5 cm, ale do tej pory co roku miala sporo gron.
Draqila - Nie 16 Sie, 2015 20:16

Olaf jak sobie radzisz z borówką?? Mój tata całymi worami znosi pod nią igliwie, żeby zakwaszać ziemię... to jest jakaś masakra.
Olaf - Nie 16 Sie, 2015 21:00

kora posypana wokol przy wsadzaniu, chyba 2 lata temu, co jakis czas dosypywana zeby byl taki wal, jak leje wode zeby sie nie rozlewala woklo na trawnik tylko wsiakala w kore i pod borowke. i raz na tydzien garsc nawozu do borowek do koenwki z ktorej podlewam. zeby byla utrzymana kwasowosc i troche innych pierwiastkow. i nic wiecej nie robie, efekty jak widac ;)
mysle ze w przyszlym roku ciut podstrzyge, bo juz wypada. ale przy paru rosna nowe pedy obok w ziemi :)

Draqila - Pon 17 Sie, 2015 07:57

Chodziło mi o to.. że trzeba ziemie utrzymywać między 3,8 a 4,8 PH zeby borówka obficie owocowała, jak jest mniej choruje, jak jest powyżej 5 PH to przestaje owocować, jak powyżej 6 PH to już kaplica. Niby jesli chodzi o nawożenie, to nie jest jakoś przesadnie wymagająca, ale odczyn gleby to już ciągła walka. Przynajmniej u mnie na działce. :evil:
Olaf - Pon 17 Sie, 2015 09:27

yyy, to ci powiem ze nigdy nie mierzylem ile jest. z zasady dalem ziemie zwykla kwiatowa pol na pol z kora jak wsadzalem te pare lat temu. a od wiosny jak wszystko rusza podlewam pare razy w tygodniu, dajac raz na tydzien garsc tego nawozu zakwaszajacego do konewki. tak na oko. ale fakt ze ph wyzsze wplywa na owocowanie znaczaco, ostatni z krzaczkow nie mial zbyt wysokiego walu z koru, jak podlewalem to czesc leciala poza obszar tego krzaczka i owoce ma malutkie. widac wody styklo ale za malo bylo nawozu zakwaszajacego pod krzaczkiem
Olaf - Sro 23 Wrz, 2015 23:50

slowo sie rzeklo. wstawiam ciekawe foty z okresu od ostatniego raportu.
najwiecej jest rozy, bo ida ostro po bandzie.

najpierw pojedynczy krzaczek przy domku, co roku mi potem marnieje, bo dolem kret ryje korytarze i korzenie rozy sa nieraz "w powietrzu", a na dodatek obok sa jablonki, a jablonki jak to jablonki czesto maja maczniaka, wiec i roza tez. na przyszly rok przeniose ja zupelnie gdzie indziej



nastepnie juz chyba trzeci rok wsadzone niskie rabatowe



pora na roze z tegorocznej rabatki przy plotku, ulozylem kolorami
najpierw lososiowa niziutka



po niej zolta, najmniej odporna na maczniaka, wiec kilka razy pryskana zeby nie padla




jedno zdjecie czerwonej, ona kwitla wczesniej, ale znowu cos rusza



biala, im starszy kwiat tym wiecej dostaje rozowych kropek, za to foty z daleka nie wychodza jak widac




na koniec rozowa



ogolny rzut oka na calosc



ta jedna co najwyzej poszla trzema pedami kwitnie dopiero w drugim roku, wiec za rok.
to teraz lwie paszcze



i cos jadalnego ;)



i jeszcze troche fotek. ziol nie bede wstawial, ale szalwia muszkatolowa ozdobnie kwitnie :)
to ta duza, nizej inna odmiana z czerwonym kwieciem



baklazany tajskie, owocow bylo wiecej, ale akurat to zlapalem



na koniec tajskie chilli. zajebiscie ostre, skrawek kilkumilimetrowy potrzymany w ustach poraza. na przyszly rok wsadze dwa krzaczki. fajnie owocuje, bo straki stoja na bacznosc do gory, do slonca, a potem czerwienieja od najnizszych i sa gotowe wtedy do zbioru, a ile strakow z jednego krzaczka :shock:




i zeszloroczny gozdzik niski, ktory myslalem ze wymarznie w zimie, a on zyje :)



na przyszly rok z wyjatkiem roz przy plotku i zielnika inaczej to bedzie wygladac, jak uda mi sie wykonac wiosna projekty ;)

stif - Czw 24 Wrz, 2015 16:28

No no -piknie to wygląda. Holenderskie sztucznie wyhodowane się chowają. A zapach pewnie niesamowity.
lukness - Czw 24 Wrz, 2015 16:29

jabłuszka pierwsza klasa ;)
Olaf - Czw 24 Wrz, 2015 16:45

stif napisał/a:
No no -piknie to wygląda. Holenderskie sztucznie wyhodowane się chowają. A zapach pewnie niesamowity.


powiem ci ze czesc jest pachnaca, a czesc wogole. ale zapach jest jak jest cieplo, jak chlodno to trzeba nos w kwiat, to fakt.

Olaf - Czw 24 Wrz, 2015 16:48

lukness napisał/a:
jabłuszka pierwsza klasa ;)


smakowo tez :)
jablonki blizej domku owocuja wczesniej, juz dawno skonczyly, ta jest blizsza wejscia, jesienna, a ostatnie drzewko przy furtce tez ma owoce, ale to juz tzw zimowe, teraz sie jeszcze nie nadaja do jedzenia. i widac efekt pryskania, w zeszlym roku polowa byla juz na drzewie sparszywialych. teraz tez sie zdarza, ale to jednostki. . czyli opryski scorem powtorzymy po zbiorach i na wiosne od poczatku, tym razem beda 3 opryski, a nie 2.
i sprobuj cos bez chemii miec. nie da sie panie, nie da sie.

lukness - Czw 24 Wrz, 2015 18:17

takie czasy Olaf ;) ale co swoje to i tak zdrowsze ;)
Ted - Czw 24 Wrz, 2015 19:40

No tyla piknie co cud ! :D
Gratulacje !!
Fajne uczucie, jak po kilku miesiącach ciężkiej pracy, poświęconego czasu i (sporych) nakładów ma się takie efekty, no nie ? ;)

Jeśli można jedna rada - po przekwitnięciu każdego kwiatu róży obetnij pozostałość ( dwa pędy poniżej) - będzie kwitła do pierwszych mrozów.

Olaf - Czw 24 Wrz, 2015 19:57

przycinam. gdzies slyszalem, chyba w mai w ogrodzie, bo ogladam ten program, ale glownie z uwagi na maje ;)
ze przyciac nad najblizsza pieciolistowa galazka. bo taka wlasnie z kata wypuszcza nastepny ped. wiec tak robie. co prawda w przypadku rabatowych i tej co rosnie samotnie przy domku - to dziala. a w tych piennych nie u kazdej. dwie sa takie ze jak przycialem to ped sie zatrzymal w rosnieciu i gdzies duuuzo ponizej zaczal puszczac nowy, a nie pod przycieciem. hm...

Ted - Pią 25 Wrz, 2015 18:22

To już moje
chyba ostatnie tego roku

Pusia - Pią 25 Wrz, 2015 22:42

mniamuśnie Ted na tej twojej działeczce :D
Olaf - Sob 26 Wrz, 2015 01:02

zazdroszcze ci jak cholera, ze tak bez chemii ci to rosnie, u mnie zeby byl taki efekt jak mam to nieraz w sezonie musze opryskac roznymi srodkami i prawie wszystko jadalne, bo inaczej jest niejadalne :roll:
Olaf - Pon 28 Wrz, 2015 22:43

jeszcze pare fotek

roze. piekne sa, wiec znowu cos dostawiam



kwiat malwy z bardzo bliska :P



coraz wiecej dojrzalych papryczek chilli :)



i to co mnie najbardziej ucieszylo. rok temu kupilem internetowo miskanty. ale jakies oszukane, raczej jakas trawa ze sztywnymi listkami , dorasta do 20 a nie 200cm , nie kwitnie. w tym roku kupilem w szkolce. i pomimo ze na ogrodnikow go przycial mrozek i sczernial, potem odbil, w upaly zzolkl, bo przesuszylem, za malo wody dawalem. mimo to wyrosl dzielnie, co prawda ma kawalek ponad metr, ale gdyby nie te klopoty pewnie by mial ten 1.80. kwitnie juz. licze ze za rok, dwa kepa sie rozrosnie :) )
dwie foty tydzien temu, trzecia dzisiejsza, ma tempo :)


Olaf - Nie 31 Sty, 2016 17:28

jeszcze nie wiosna, ale bylem wkopac choinke kupiona na swieta w doniczce. pogoda pozwolila na to.



jeszcze pare rzeczy ladnie i zielono sie trzyma, pieris, juka, iglak i bukszpan na skalniaku


AdiN - Nie 31 Sty, 2016 20:48

Moja choinka wieksza..!
Ode mnie :mrgreen:

Olaf - Nie 31 Sty, 2016 23:14

ja sie ciesze ze moja nieduza. w nexie weszla :P
AdiN - Sob 06 Lut, 2016 15:11

Ja mialem problem wsadzic ja do twgo mojego karawanu ;)
Draqila - Sro 24 Lut, 2016 20:55

Olaf jedź na działkę bo już wiosna kurde.. ;)

wyprawa leśna

Olaf - Sro 24 Lut, 2016 21:47

bede musial, postaram sie w week.
a ty juz cos dzialas w ogrodku? ;)

Ted - Sro 24 Lut, 2016 22:07

Coś tam próbuje już
wyjść z ziemi

Olaf - Sro 24 Lut, 2016 23:19

jak u ciebie tyle, to u mnie za jakies 2 tygodnie dobrej pogody tyle bedzie. sprawdzone juz nieraz ...
Olaf - Pią 29 Kwi, 2016 00:11

pierwsze foty rozwijania sie poczatkow na wiosne. nie podpisuje, bo chyba wiadomo co widac.
jakies byliny i tawula japonska na bialo. liliowiec ruszyl, szafirki na niebiesko, sliwka i to raptem dwa lata ma- kwiaty,czarna porzeczka juz kwiatostany,jednoroczna czeresnia kwiaty juz, na krzaczkach borowek paki, na wisniach kwiaty, na kalinie wiaza sie kwaitostany, roze ruszaja, cos niedawno wsadzone juz kielkuje, jakas liantra czy cos takiego. funkie na skalniaku juz ida w gore, na stercie ziemi jakies byliny wyrzucone ze skalniaka przezyly, zonkile sa, peonie jak glupie sie krzacza, az beda zaslaniac konwalie pod nimi. w tym roku bede podcinal peonie z tej strony bo znow zaglusza konwalie. na bzie liscie, na winorosli nadal paki, jeszcze trza poczekac nim ruszy, ale odrobi. czerwona porzeczka w kwiatostanach, ale ich znowu bedzie. tylko w sobote opryskam wszystkie karate zeonem, bo znowu mszyca mnie zaskoczy. no i agrest tez juz ma zawiazki.


lukness - Pią 29 Kwi, 2016 12:58

dorodne piwonie, ładnie muszą kwitnąć ;)
Olaf - Pią 29 Kwi, 2016 16:27

az za bardzo, pod ciezarem kwiatow wykladaja sie na chodnik, no i zaslaniaja konwalie pod nimi wiec nigdy mi nie zakwitly na dobre. w tym roku bede je podcinal z tej strony zeby konwalie daly rade.
stif - Pią 29 Kwi, 2016 17:25

No ładne cacko Olaf .
Ogrodnik z ciebie na potęgę . :D

Olaf - Pią 29 Kwi, 2016 18:13

dopiero bede. nowy projekt w trakcie zbrojenia sie, sa krawezniki, sa 24 worki ziemi, jest piasek, jest siatka na kreta. po majowce rusze z wykonaniem :)
Ted - Pią 29 Kwi, 2016 19:29

Olaf napisał/a:
jak u ciebie tyle, to u mnie za jakies 2 tygodnie dobrej pogody tyle bedzie. sprawdzone juz nieraz ...


Sie porobiło chyba odwrotnie, a co najmniej wyrównało ! ;)
Niektóre masz bardziej rozwinięte niż u mnie. Ale wiele złego narobiły te kolejne noce z przymrozkami (prawie mrozami).
Też porobiłem kilka zdjęć dzisiaj, jak dam radę to jeszcze wrzucę.

Gratulacje Olaf i powodzenia w planach! :)

[ Dodano: Pią 29 Kwi, 2016 21:29 ]
Jak na koniec kwietnia to kiepsko w tym roku

to wygląda

Najbardziej szkoda magnolii - jeszcze tydzień temu pięknie kwitła, czekałem ze zrobieniem zdjęć żeby miała jeszcze więcej kwiatów, no i ... :|
Ten migdałowiec to dzisiaj posadzony, ale na wszelki wypadek okryłem go na noc otuliną.

Olaf - Pią 29 Kwi, 2016 23:25

winorosl u mnie jeszcze nie drgnela, tylko paki nabrzmiewaja. ale fakt, tu praktycznie w ostatnich dniach nie bylo przymrozkow, wyjatkowo odwrotnie sie porobilo. oby zimna zoska potem nie sciela jak w zeszlym roku bylo...
Ted - Pią 13 Maj, 2016 21:33

Kilka fotek z pierwszego po zimie

pobytu

10 dni (i super pogoda) pozwoliły na doprowadzenie do przyzwoitego stanu.
Trochę kwiatków już przekwitło, ale pięknie zaczyna kwitnąć aronia i kalina. Spora część jeżyn "nie przeżyła" zimy, trzeba było wyciąć. Ze względów estetycznych i praktycznych wyciąłem prawie połowę dużego jałowca.
Mam też dzikich (dosłownie i w przenośni ;) ) lokatorów - na szczycie świerka sroki zrobiły sobie gniazdo. Mam nadzieję, że podczas drugiego pobytu małe już będą darły dzioby :)

Olaf - Pią 13 Maj, 2016 23:03

u mnie kalina tez kwitnie :) )



wiecej fotek w niedziele, moze juz bedzie nowy projekt zrobiony...

Olaf - Nie 15 Maj, 2016 17:44

zaniedbalem sie w fotkach wiec bedzie troche sprzed paru dni, bo tawuly juz przekwitly - i obecne. projekt na razie utknal, bo wczoraj pol dnia padalo i dol ktory ryje w glinie jest sliski i szkoda sily, moze na jutro obeschnie zeby juz walczyc dalej.
za to dzis byl w golotczyznie targ roslinny i troszke dokupilem jednorocznych i podciagnalem skalniaki, ubiegloroczne jednoroczne juz na nich wyginely.

to zaczynamy.

tawuly 10 dni temu, teraz juz przekwitly,a krzewuszki dopiero pierwsze listki puszczaja, wiec tu wygladaja na klombie jak suche badyle :P



bez w koncu kwitnie, jest w cieniu domku wiec rusza pozniej niz wszystkie inne bzy



nawet zywoplot berberysowy kwitnie



borowka i czerwona porzeczka beda miec nadmiar owocow chyba :P



skalniaki po dzisiejszych zmianach, dolozone aksamitki, mrozy i troche nowych zurawek, kolo zurawek zostalo puste miejsce ale one sie rozkrzewia i musza miec miejsce



miejsce pod nie zrobilem wywalajac byliny ktore kwitna tydzien-dwa, a potem wygladaja jak smieci. za to przenioslem je na wykopana w zeszlym roku kupke ziemi. ta wieksza obok to to co aktualnie wykopuje z dolu i jeszcze przybedzie, ale potem wiecej niz pol zabiore z powrotem.



roze przy plotku zyja, a pare dni temu ruszyla pnaca przy domku, ktora juz zdazylem spisac na straty, dlugo czekala ze startem



peonie, dzika roza



na razie tyle, jak zrobie w koncu nowy projekt to dorzuce :)

stif - Nie 15 Maj, 2016 18:50

Przyjemnie jest oko nacieszyć kwitnącymi rślinkami.
Ted - Nie 15 Maj, 2016 21:35

Pięknie i efektownie!
A to właściwie dopiero początek... ;)

Powodzenia!

[ Dodano: Nie 22 Maj, 2016 22:14 ]
Robi się coraz bardziej
kolorowo

Od 4293 makro różnych "kwiatków", a trzy pierwsze to najzwyklejszy dmuchawiec - ten z 4288 ;)

Olaf - Nie 05 Cze, 2016 16:30

no dobra, pora przedstawic nowy projekt, w koncu wykonany, deszcz przeszkadzal bo glina sie rozlazila, upal powodowal ze oddech sie konczyl przy drugiej tacze (te fajki :mrgreen: )
weekendy byly wyjazdowe, ale w koncu jest.
zachcialo sie klombu, zeby nie wtykac nowych bzdetow gdzies w trawie. obowiazkowa siatka na kreta, wtedy idzie gdzie indziej.
poczatki byly trudne, trzeba bylo ponacinac darn i zerwac ja, a potem systematycznie poglebiac, rozmiar 3/3metry



polozona siatka co widac,za to wykopana glina zrobila gorke prawie mojego wzrostu :mrgreen:



potem bylo juz z gorki, rundka do gory, wrzucic pol taczki, zakret za domek gdzie jest mala gorka piasku, wrzucic lopate, wyjazd przed domek, dosypanie ziemi z worka, ktorych 30 sztuk piedziesieciolitrowych dowiozlem sobie, zmieszac na taczce i jednym ruchem wrzucic do dolu, co jakis czas rozgrabiajac calosc, az sie zapelnilo



na koniec doszly kladzione na plask krawezniki i wrzucilem pare roslin, czesci nie widac bo cebulki wsadzone, zobaczymy co wypączkuje z tego



wszystko inne co rosnie lub roslo za troche , jak sie zepne w sobie, bo przejedzony przysypiam nad lapem ;)

Olaf - Nie 05 Cze, 2016 17:22

dzika roza ladnie kwitla, teraz juz wiekszosc przekwitla









poniewaz bialy bez jest juz bardzo stary a w cieniu za domkiem kwitnie na samej gorze tylko, zostal dokupiony maly fioletowy ktory wetknalem za kalina







oczywiscie oba bzy juz przekwitly, to bylo jakies 10 dni temu.
na miejsce zdechlego po zimie miskanta, a byl ladny, wsadzilem dwa kolo siebie paskowane, na jesieni powinien wygladac jak tamten z kwiatostanami falujacymi na wietrze, tylko z paskami na lodygach



a tu zaszla zmiana, tawuly przekwitly i nie sa juz cale biale, krzewuszka pierwsza z lewej nowa na miejscu tej ktora zdechla w zimie, pozostale jak widac przezyly. rojniki wetkniete na srodku a obrzezenie z malych kostek zostanie za troche wymienione na sprawdzajace sie kladzione na plask krawezniki, zreszta na "plecach" tego klombu wlasnie one sa, tylko w zeszlym roku wiecej nie mialem, teraz kupilem z zapasem na ten nowy projekt i tu tez wymienie



roze przy plotku przyciete, wysypane korą, juz pączki są, najwieksze na tej ktora w zeszlym roku nie kwitla, bo w pierwszym roku nie kwitnie. przy okazji cholerna zaraza grzybowa wlasnie ta roze zaatakowala, wiec ja dalem kontre scorem, pomoglo, zaraza sie zatrzymala, zdechle liscie zerwane, choc na niektorych widac przebarwienia, ale tych juz nie zrywalem.







borowki oplewiona, wysypana kora i zasilona nawozem
czeresnie drugi rok maja, ale juz pojedyncze owoce sie pojawily
sliwka stoi trzeci rok, tu juz bedzie co podjesc







skalniaczki wyladnialy, coraz bujniej rosna funkie i zurawki, a jalowiec plozacy nie proznuje tez



na zielniku pare rzeczy przezylo zime, reszta obsadzona na nowo, jeszcze jest pare miejsc na to co sie dokupi... na pierwszy fotce w glebi choinka ze swiat sie przyjela :)





winorosl nareszcie ruszyla na dobre, jutro przytne co trzeba, juz opryskana ridomilem, wiec maczniaka na razie ani sladu



i pare ogolnych fot








i na koniec pytanie, kto wie co to za pnacze, podoba mi sie bardzo, a nie wiem co to jest, tez bym takie chcial...


Olaf - Nie 05 Cze, 2016 17:46

a tak przy okazji wkurzylem sie ze mam niby balkon, otwieram drzwi balkonowe i 20cm dlaej barierka. kupilem dwa druty po 6 metrow srednica 7mm, pocieli mi, znajomy powyginal i pospawal wg mojego pomyslu, palnalem go hammeritem, zamocowalem na bocznych dwudziestocentymetrowych sciankach i zazielenilem, na dole w skrzynkach aksamitki mutanty dwukolorowe, w nizszych doniczkach werbena, w wyzszych bakopa. gdzies za miesiac obie bakopy zarosna na tyle ze sie polacza na barierce :)






Sysiu - Wto 07 Cze, 2016 16:12

Przez chwile myslałem że basen kopiesz, tak to wyglądało :D
Roxon40 - Wto 07 Cze, 2016 17:14

Ładnie to wygląda.
Olaf - Sro 08 Cze, 2016 06:43

basen :mrgreen: doooobre :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
jednak siatka niezbedna na drania, wiec trzeba bylo przeryc sie przez gline. a potem rozluznic ja piaskiem i ziemia.
w planie jest kolejny taki klomb, ale to juz na przyszla wiosne :)
i nowy plotek pod winorosl.i nowa winorosl, ze wspolczesnych odmian, bardziej odporna na maczniaka, bo mnie szlag trafi pilnujac listkow, czy cos sie nie pojawia...

Draqila - Sro 22 Cze, 2016 13:50

W pierwszej chwili jak spojrzałam to myślałam, ze to milin ale nie, to co Ci się podoba a nie wiesz jak się nazywa to prawdopodobnie wiciokrzew. ;)
Olaf - Pią 24 Cze, 2016 10:30

ooo, dzieki :)
przekopalem internet szukajac tej nazwy i faktycznie to jest to :)
dzieki :)

a dzis - jutro wrzuce roze sprzed paru dni, poszly jak burza po plotku :)

Empty - Pią 24 Cze, 2016 17:11

no ładne kwiatki :D
Olaf - Pią 01 Lip, 2016 06:04

to dzis-jutro sie przesunelo w czasie, w pracy nie mam mozliwosci wrzucania fotek, a w domu jestem krotko po dzialce wieczorem i padam jak kawka w locie, ale w week wstawie aktualne i zaprzeszle, bo niektore roze juz przekwitly, ale piekne byly :) juka juz zaczela kwitnac, wczesniej prawie o miesiac niz zwykle, czarne porzeczki wcinam z krzaka, maliny zezarlem juz, czerwone porzeczki i wisnie za chwile beda do szamania :)
Olaf - Sob 02 Lip, 2016 18:37

no dobra , obiecane foty .

zaczne od rozyczki, ktora przy domku sobie rosnie, juz przekwitla na dzis, ale ma nastepne pączki



roze przy plotku w czasie
ta, ktora w zeszlym roku nie kwitla, tylko rosla w gore, bo w pierwszym roku nie kwitnie. zapach inny niz rozany, taki landrynkowy



w tej chwili wszystkie na tym krzaku przekwitly, ciekaw jestem czy bedzie powtarzac kwitnienie, pierwszy rok kwitnie wiec nie wiem.
pozostale roze w rozkwicie



ostatnie zaczely kwitnac niskie rozyczki ostatnie w szeregu



i tak ogolnie



z kwitnacych juz naparstnica w koncu ruszyla, dlugo sie opierala i zdychala, ale sie zaaklimatyzowala, i juka rusza, miesiac wczesniej niz zwykle, za pare dni foty jak cala zakwitnie, oraz wybuchly nagle malwy w duzych ilosciach




tyle jesli chodzi o ozdobna czesc, inne rosliny i rzeczy jadalne wstawie jutro :)

stif - Nie 03 Lip, 2016 18:24

Sliczne i dorodne kwiatki . Róże muszą niebiańsko pachnieć . Lubię to. :ok:
Olaf - Nie 19 Mar, 2017 17:11

sezon uwazam za rozpoczety, juz pierwsze kolce wyciagalem z rak, babel od lopaty tez zaliczony, na poczatek postawilem plotki gdzie ich nigdy nie bylo, jakies takie uporzadkowanie. dzika roza za bardzo szla na boki, wiec popodcinalem z korzeniami i te nadmiary powkopywalem gdzie indziej, okaze sie czy sie przyjma. aktualny stan po robotach, pozostalo udeptac przy plotkach zeby rowno byly i dosypac wtedy tam ziemi, 5 workow z ziemia na to czeka, ale dzis juz za pozno bylo na to, zreszta zmarzlem, choc w czasie kopania to mialem mokra koszule :P





luki - Nie 19 Mar, 2017 22:39

Olaf, to już wiem do kogo zajrzę po kwiaty :) . Bardzo ładnie to wszystko się prezentuje (mowa tutaj fotkach z poprzedniego roku).
Sysiu - Sro 22 Mar, 2017 09:16

Olaf a tam ci po zimie gdzieś jakiś grill nie wyrósł ? :D
Olaf - Sro 22 Mar, 2017 12:09

hehehe, dobre :mrgreen:
grill w domku czeka na swoja kolejke, przy tej pogodzie to tylko patrze zeby zrobic co trzeba,a potem jest juz ciemno, jeszcze za krotki dzien na robote z przerwami na zarlo :roll:

Sysiu - Czw 23 Mar, 2017 09:56

Olaf no jak nic się starzejesz ! Zawsze jak były zdjęcia z działki to były foty grilla nawet w śniegu a tu nic.
Olaf - Czw 23 Mar, 2017 15:54

chwilowo mam za duzo klopotow i brak wolnych weekendow, wiec ide na troche po pracy, w zwiazku z tym nie moge tracic czasu na stanie nad grillem, zeby sie nie przypalilo, bo robota krzyczy...
AdiN - Wto 28 Mar, 2017 18:51

Tera zauwazylem posta z balkonem ;)

Co to kur.. bylo za budownictwo :lol:

My mamy troche wiekszy z Pauliną na szczęście, tak ze idzie stanac na nim nawet ;)

Olaf - Wto 28 Mar, 2017 21:36

w tym roku balkon bedzie tez taki, nawet przechowaly mi sie w pracy bakopa i werbeny ktore juz kwitna, ale zostawilem zeby zrobic sadzonki i zobaczyc czy to sie uda :)

a chwilowo popoludnie na dzialce, przy plotku z rozami oczyszczone, przyciete, czeka na nowy sezon. z winorosli dwa najstarsze galeziory wyciete, maja byc nowe. caly teren oczyszczony z poziomek, i tak z tego miejsca sa niejadalne, bo pryskania winorosli z karencja dwa miesiace uniemozliwiaja ich konsumpcje. no i postawiony plotek. teraz bedzie latwiej utrzymac porzadek pod winorosla.















peonie i tulipany zaczynaja na dobre ruszac





Roxon40 - Czw 30 Mar, 2017 14:02

Kawał dobrej pracy.
Ted - Sob 01 Kwi, 2017 22:24

U mnie jak na razie
wygląda tak
Po zimie nie było żadnych strat, a tempo "rozwoju i rozkwitu" w tym roku takie samo jak w zeszłym...
Po aktualnych ciepłych dniach pewnie wszystko ruszy jeszcze bardziej.

Olaf - Nie 02 Kwi, 2017 23:52

no piknie, panie,piknie.
u mnie bardziej na wschod to jeszcze nie mam takiego stadium.
dzis byla robota mniej widoczna, plytki zielnikowe trza bylo podrownac bo ciut przysiadlo w glinie nasiaknietej. pierwszy skalniak oczyscilem z jednorocznych i po zimie. mlody zgrabil calosc i czesc zostala spalona, a popiol pod winorosl. bede walczyl dalej w tygodniu, drugi skalniak, rabata z kraweznikami i masa innych rzeczy. ile bys nie zrobil to i tak dwa razy tyle jeszcze zostaje, jak to jest?

Roxon40 - Pon 03 Kwi, 2017 21:06

Myślę, że jak mi lat przybędzie to sobie też jakiś ogródek sprawię. Póki co nie mam czasu na to, choć czasem przydałby mi się tak dla odpoczynku. Póki co wolniejszy czas spędzam na garażu :)
Olaf - Nie 03 Wrz, 2017 18:58

co roslo a co zjadlem nie pisalem juz w tym roku, ale zmienilem istniejaca juz pare lat rabate. czekaly na nia od zeszlego roku krawezniki, znowu bylo kucie bedacych tuz pod ziemia starych fundamentow betonowych ale pozytywnie.














jablonki po sztuce szlag trafia, coraz marniejsze, wsadzi sie nowe, ale przez to w upal bedzie zero cienia pod domkiem, wiec zostaly zakupione szybkorosnace i wielkolisciaste paulownia i catalpa, jak ja to do auta zmiescilem???
miejsce tymczasowe, bo ciagle deszcz pokapuje, wsadzone razem z doniczka, w tygodniu wsadze w prawidlowe miejsce






Butterfly - Nie 03 Wrz, 2017 19:40

Za ładnie tam masz :P
Olaf - Nie 03 Wrz, 2017 22:25

jak cos sie udaje zrobic to wciaga jeszcze bardziej i znowu pora cos nowego zrobic. ale ile nie bedziesz robic to i tak dwa razy tyle zostaje, nie do przerobienia...
Butterfly - Pią 08 Wrz, 2017 12:07

Skads to znam
Roxon40 - Pon 11 Wrz, 2017 22:40

To prawie jak u mnie w pracy. Robota niby zrobiona a jednak zawsze coś zostaje i potem albo na następny dzień albo nadgodziny.

Ale zdecydowanie wolałbym żeby robota mi zostawała na takiej działce niż codziennie w pracy :)

Olaf - Wto 12 Wrz, 2017 08:49

taaa, wczoraj skoczylem do marketu po 8 worow ziemi, bo potrzebne, dowiozlem do bramy dzialek i 4 kursy taczka. szedlem bez i spodnie mi sie do d... kleily, taka wilgotnosc, jak w tropiku. przewiozlem, wsadzilem jedno drzewko i wrocilem. tak mokry ze mlody mi pomagal zdjac koszulke nexiomanii. sam nie moglem, chyba ze bym nozyczkami rozcial. i do wanny, a ciuchy do pralki, wrrr. sama przyjemnosc :lol:
luki - Wto 12 Wrz, 2017 20:15

Olaf, ale za to zobacz jaki ładny efekt ;)
Olaf - Sro 13 Wrz, 2017 00:22

no, inaczej bym machnal reka :mrgreen:
luki - Czw 14 Wrz, 2017 22:24

Olaf, masz fajne zajęcie w wolnym czasie, nie nudzisz się dzięki temu a i ludzie potem zazdroszczą a Ty idziesz w górę :)
Olaf - Pią 15 Wrz, 2017 10:38

problem w tym ze ja wogole nie mam wolnego czasu a wiekszosc weekendow wyjazdowa :hniah: ale zawsze cos tam czasu sie znajdzie, wczoraj polecialem dociac ostatni kawalek zywoplotu, od srodka w dodatku, zaczalem 18.50 :mrgreen: konczylem jak bylo prawie calkiem ciemno. 19.35. juz nie widzialem pojedynczych galazek tylko ogolna mase rosliny, ale dalem rade. a za chwile zaczelo padac, do auta lecialem juz w deszczu :mrgreen:
luki - Nie 17 Wrz, 2017 21:55

Olaf, hehe. Dobry z Ciebie zawodnik. Ja ostatnio w deszczu myłem auto bo obiecałem że wrzucę fotki na forum :D
Olaf - Pon 18 Wrz, 2017 16:00

jakies pare tygodni temu poszedlem po plyty do biedronki, bo bylo na necie ze beda. przy okazji kupilem zestaw cebulek http://www.biedronka.pl/p...-kwiatow-75-szt i tak lezaly. wczoraj stwierdzilem ze trza cos z tym zrobic. a ze na dwoch klombach z kraweznikami miejsca brak i nie chcialem tez ryc grzadki w srodku trawnika, to zagospodarowalem taki kawalek brzegowy. zdazylem tuz przed deszczem, ktory nonstop padal az do dzis do poludnia. trza bylo skopac, odchwascic, wyrownac i wsadzic. jak na jedno podejscie to styknie.






luki - Czw 21 Wrz, 2017 22:05

Moim zdaniem kawałek dobrej pracy. Fajnie jak by dopiero lato przychodziło o wszystko by kolorowo wyglądało ;)
Olaf - Sro 25 Kwi, 2018 08:51

prace na dobre trwaja, bo ogros sie ekspresowo budzi do zycia na takiej pogodzie.

tawuły pieknie sie obsypaly kwiatami, poprawienie obramowki kraweznikowej w zeszlym roku dalo doskonaly efekt, spokojnie po nich chodze, nic sie nie rusza,peka,czy obsuwa sie.











w zwiazku z tym sie zabralem za poprawienie drugiej rabaty z kraweznikami, do ktorej dwa lata temu kopalem ten dol jak do basenu :P z dwoch brzegow siatka na kreta byla na styk i lobuz to wyczail, wlasnie tam wbijal miedzy krawezniki i siatke, buszowal, przy okazji pod nimi przeryl ziemie i zaczely sie przechylac na boki. padla decyzja : rozbieram, dokladam siatki, zakladka bedzie przysypana cementem i zalana woda, taki niby "chudziak", potem podwyzsze z tych dwoch bokow cementowo i dopiero na wierzch pojda krawezniki, a po obu stronach bedzie spory rowek calkowicie zalany cementem dla usztywnienia, zeby mozna bylo spokojnie po nim chodzic jak po tamtym.
poczatek zrobiony choc teraz codziennie pada, wiec w glinie sie nie bawie, ale na pewno skoncze jak zaczalem.









no a jak reszta rosnie? calkiem , calkiem :)
kepa liliowcow rusza



roze zachowaly sie bez strat, jak w zeszlym roku, moze dlatego ze sa o rok starsze










wisnie kwitna po calosci







czeresnie i sliwki choc mlode tez kwitna





na jabloniach paki, nawet na rajskiej w zeszlym roku wsadzonej tez.





czarna porzeczka,agrest zapowiadaja ze bedzie dobrze.






to tyle na razie z rzeczy jadalnych, jeszcze dorzuce kwiatowe
pieris jak co roku nie zawiodl i kwitnie, obok bez wsadzony dwa lata temu kwitnacy, w zeszlym roku odchorowal i nie kwitl, teraz sie dobrze zapowiada





pole szafirkowe, konwalie pod peoniami i ciagi peonii









na skalniakach jeszcze nie ma co pokazywac, funkie i zurawki dopiero sie budza. dalsze relacje za troche, jak cos podrosnie :P

Roxon40 - Sro 25 Kwi, 2018 15:31

Kawał dobrego ogródka. Nie dziwię się że masz tam tyle roboty, ale jest gdzie odpoczywać.
Olaf - Sro 25 Kwi, 2018 17:58

a nawet odpoczywac pracujac ;)
AdiN - Sro 25 Kwi, 2018 18:03

A moj byly ogrodek znow na sprzedaz..
Olaf - Sro 25 Kwi, 2018 18:37

ty to ciagle handlujesz? zmieniasz auto na auto i znowu na auto, ogrodek w ruchu... :roll:
Olaf - Pią 27 Kwi, 2018 20:45

zaczalem walke, pierwszy dzien bez deszczu po poludniu.















i pare fotek, rozyczka przy domku



czerwonych porzeczek bedzie od groma



peonie maja pąki



pole szafirkow



mlody bez fioletowy i stary bialy




AdiN - Sob 28 Kwi, 2018 11:16

Nie ja ;) Ci co odemnie kupili to sprzedali, i Ci nasteoni znow chca go sprzedac ;)
Olaf - Nie 29 Kwi, 2018 05:39

to go odkup zamiast zmieniac auta w kolko. bedzie przyjemne z pozytecznym ;)
AdiN - Nie 29 Kwi, 2018 11:47

Po co? Zeby stal i niszczal? Jeszcze nie czas na ogrodek :)
Olaf - Nie 29 Kwi, 2018 18:49

to pare litrow potu wylane, nielatwo tak w jedna osobe, z reki, bez szalunkow, bez betoniarki i takich pomocy zrobic to co zamierzalem.

wczoraj po poludniu, dzis przed poludniem.



















na tym dzis skonczylem, bo skonczyl sie cement, poszlo 7 workow, jutro dokupie ze dwa, trza dokonczyc jeden bok, reszta poupychac te zewnetrzne rowky, zeby byla wieksza powierzchnia nacisku na podloze.

no i cos do caloksztaltu


Roxon40 - Pon 30 Kwi, 2018 02:02

Dobrze jest. Mi się podoba. Fajnie, że idziesz z tematem do przodu, ale ma to swój plus, że też masz gdzie odpocząć.
Olaf - Pon 30 Kwi, 2018 19:38

no to fakt, moj starszy skomentowal : ze tez ci sie chce, zamiast to robic bym postawil lezak i poleniuchowal :mrgreen:
dzis po robocie nie robilem, za malo czasu bylo, a przed 19 zaczynaja szalec komary, dopwiozlem tylko trzy worki cementu, jak jutro nie lunie to dokoncze, a w czwartek zasypie slady cememtowania paroma workami ziemi, ktora czeka w pogotowiu i z tym tematem bedzie koniec, czeka cala robota odlozona az to skoncze.

Olaf - Wto 01 Maj, 2018 12:50

i to ma byc swieto pracy? :mrgreen:
po 7 mylem okna, po 8 odkurzalem, po 9 bylem na dzialce.

ale projekt skonczony, jutro dokupie pare workow ziemi i dosypie w srodku i na zewnatrz zeby zakryc te waly betonu.




AdiN - Wto 01 Maj, 2018 15:31

Olaf stawiaj wędzarnie!
Olaf - Wto 01 Maj, 2018 18:24

a na grzyba mi?? :shock:
w nastepnym rzucie zajme sie zielnikiem, trza wykopac to co jednoroczne i nie przezylo, zostawic co wieloletnie, przekopac reszte przegrodek, po zimnej zosce przybeda sadzonki nowych ziol. i do tej pory trza spryskac drugi raz jablonie, niedlugo przekwitna, potem juz nie bedzie opryskow jabloni, bo ziola sa tuz obok. no i cala reszta do ogarniania. chwasty, zasilenie nawozami na czas, zaraz pora na ciecie zywoplotu, zawsze jest cos do zrobienia :P

jabol97 - Wto 01 Maj, 2018 21:19

Żeby swoje wędliny i kiełbasę robić :mrgreen:
Olaf - Wto 01 Maj, 2018 22:28

to nie jest dzialka pod domem, a na x godzin nie jezdze na dzialke. i niepotrzebne mi swojskie zarcie, choc niewatpliwie sa smaczne. nie mam czasu na takie zabawy.
Olaf - Sro 02 Maj, 2018 16:51

konsekwetnie projekt ukonczony, dokupione 6duzych workow ziemi, razem dzis zuzylem 8 i widac efekt :)
dzis mialo byc slonce do 17, a od 17 deszcz, a do 17 bylo pochmurno od rana, tylko patrzec jak lunie, a o 17 wyszlo slonce :P
jutro biore sie za zielnik...








AdiN - Sro 02 Maj, 2018 20:08

Faktycznie, dobre wedzenie to trwa kolo 6-10 godzin ;)
Olaf - Sro 02 Maj, 2018 20:54

dla mnie nierealne tyle jednorazowo. nie wiem jakim cudem daje rade, oczywiscie na raty zrobic to co robie, na szczescie juz dlugo jest dzien, wiec moge na pare h po pracy, weekendow prawie nie mam, w sensie wolnych. w ten weekend byl czwarty wyscig F1 2018. tylko ten obejrzalem na zywo, pomiedzy dzialka i papierami, poprzednie z nagrania ogladalem :P tyle mam czasu w weekendy.
Olaf - Pon 14 Maj, 2018 11:12

juz po zakupach. na dzialke i na chate.
to na niby balkon











a ta porcja na zielnik i nie tylko czeka w domku na dzialce, dzis-jutro-pojutrze sie tym zajme :)




AdiN - Pon 14 Maj, 2018 15:10

Widze ogromny balkon.. ;)
Olaf - Pon 14 Maj, 2018 17:03

no fakt. ledwie skrzynki sie mieszcza wzdluz :mrgreen:
ale zawsze cos sie da zrobic jak widac ;)

stif - Pon 14 Maj, 2018 17:28

Ależ Ci to wszystkjo ładnie rośnie . Chyba z nimi gadasz
Olaf - Pon 14 Maj, 2018 20:51

po prostu trzeba to lubic, ja zielenine lubie w przeciwienstwie do wielu innych rzeczy jak np auto :P
Sysiu - Wto 15 Maj, 2018 13:15

Olaf wszystko fajnie pieknie pokazujesz efekty swojej pracy ale brakuje zwieńczenia tych prac. Gdzie jest grill !?
Olaf - Wto 15 Maj, 2018 18:09

na razie ni ma. nie mam czasu, jeszcze to wszystko co w domku trza powsadzac.
oprocz tego przywiezli mi dwie palety, kupiona agrowloknina, w pracy mam takera, porobie w stojacej w poprzek palecie kieszenie z agrowlokniny , wsypie ziemi i wsadze wiszace truskawki. a w weekend mnie nie ma. i kiedy tu grilla zrobic?

Olaf - Czw 17 Maj, 2018 00:00

poniewaz padalo cale popoludnie to popracowalem pod dachem...










i dwie palety na truskawki wiszace zrobione. tylko je wkopac w ziemie i posadzic truskawki. tylko nie moze na leb mi kapac :P

Olaf - Wto 22 Maj, 2018 20:47

no to truskawki wetkniete










Makowiecki - Wto 22 Maj, 2018 21:29

Ciekawy pomysł z tymi paletami :D
Olaf - Wto 22 Maj, 2018 23:54

malo miejsca zajmuje, slonce ma, ciekawe czy sie przyjma. zobaczymy.
reszta dzisiejszych fot rano z pracy, zaczyna zyc wszystko :)

Olaf - Sro 23 Maj, 2018 08:52

no to pare fotek wizualnych i jadalnych- w przyszlosci jeszcze.




















































AdiN - Sro 23 Maj, 2018 19:51

Ale kolorowo!
Roxon40 - Pon 28 Maj, 2018 23:09

Do tego wszystkiego w tle brakuje Nexii :)
Olaf - Wto 29 Maj, 2018 08:55

tu sie nie da wjechac. za brame na teren dzialek. mozliwe tylko na poczatek sezonu, wtedy bramy przez jakis czas otwarte, zeby kazdy mogl wwiezc jakies materialy, czy narzedzia, to samo na koniec sezonu zeby wywiezc, ale jesli w ktores z tych dni pada deszcz to bramy zamkniete, zeby wszyscy wjezdzajacy nie rozjechali alejek, bo to gliniasty teren i jedno bloto by bylo.
Olaf - Czw 31 Maj, 2018 21:43

za pare dni bedzie sie dzialo :mrgreen:









a tu juz sie dzieje, ale trzba kliknac w fotke to sie powiekszy i bedzie wiecej widac :D













tu konczy sie dziac





i rozyczka przy domku








Olaf - Pią 01 Cze, 2018 08:20

sytuacja jest dynamiczna ;)
kolejny pąk rozwinięty






ta o zapachu landrynek, niestety nie powtarza kwitnienia.











Wczoraj były pączki, dzis już kwiaty...
Ale wkurza mnie aparat, białe wychodzą tylko na makro, foty z oddalenia nie pokazują kwiatów tylko białe plamy, przy innych kolorach tak nie jest :shock:









a poniewaz bylem przed praca to poziomki na sniadanie...














Poziomki wzięły się nie wiadomo skąd, w tej części działki nigdy ich nie było, a jak widać dziko zarasta graniczne płytki zielnika. No i dobrze...dla mnie :mrgreen:

Olaf - Czw 07 Cze, 2018 21:24

po kliknieciu w fotke bedzie powiekszenie

najpierw jadalne teraz, truskawki sa juz pierwsze, poziomkowe pola same rosna, ekspansja nawet w trawie, choc wogole nie sadzilem, co rano jade do pracy wpadam na poziomkowe sniadanko













i roze przy plotku







i pojedynczo, na jednym koncu od lewej taka niska to roza Aquarell







na drugim koncu od prawej roza Larissa, dopiero zaczyna, bedzie caly krzak obsypany malymi takimi







a po srodku cztery pnace
Alchymist, ta co na gorze pltka takie pęki daje







AdiN - Czw 07 Cze, 2018 21:42

No teraz sie zrobiło kolorowo! ;)
Olaf - Czw 07 Cze, 2018 21:51

chce wstawic ciag dalszy to wyskakuje mi

Forbidden
You don't have permission to access /posting.php on this server.
Additionally, a 403 Forbidden error was encountered while trying to use an ErrorDocument to handle the request.

Olaf - Czw 07 Cze, 2018 21:51

pozniej sprobuje reszte wrzucic
Olaf - Czw 07 Cze, 2018 21:59

Dalej biała Nevada, z nią zawsze problem bo kwiaty spore, bywa kilka na jednym pędzie, a pędy delikatne i cienkie, muszę podpinać trytytkami. I problem z fotami, niby aparacik głupi jasio, ale z bliska białe kwiaty są ładne, a fna focie z pewnej odległości tylko białe plamy jak na pierwszej focie. Albo ja nie umiem robic zdjęć.







Olaf - Czw 07 Cze, 2018 22:03

chyba bede po kawalku wstawial, na raz nie idzie
Roxon40 - Sro 13 Cze, 2018 15:09

Może być. Widocznie za duża waga zdjęcia, albo za duża ilość. A tak na temat to ładne kwiatki :)
Olaf - Czw 14 Cze, 2018 12:55

piorun go wie...
Olaf - Wto 07 Sie, 2018 09:20

dawno nie wstawialem, ale dorzuce pare fot, owoconosne zwariowaly, full winogron bedzie,normalnie dojrzewaly z koncem wrzesnia, beda za 2 tygodnie gora,sliwki ladne,a jablonie poszly po bandzie















i lwie paszcze ruszaja






AdiN - Wto 07 Sie, 2018 14:24

Nic tylko kompoty robic ;)
Olaf - Wto 07 Sie, 2018 20:50

kompoty to byly z czerwonej porzeczki,kwaskowe,akurat na upaly.z tych jablek,ato tylko jedno z kilku drzewek,starczyloby na kompot chyba dla calego osiedla na kilka dni :P raczej zrobie dzem,konfiture, zasmazane jak do szarlotki,ale nie kompot :P
Olaf - Pon 08 Paź, 2018 10:47

sie spialem i zaczalem walke. w trawie zostaly tak sobie wsadzone trawy ozdobne. ale zaczelo mnie wkurzac ze tak sobie wyrastaja ze zwyklej i postanowilem zrobic kolejna rabate, tym razem bez siatki na kreta, bo rosluny juz rosly. przywiezli mi kamieni z pola i piasek, ja zamowilem krawezniki i dokupilem cementu. zrobilem wykopy pod konstrukcje, ulozylem warstwe w miare rownych kamykow i wstepnie zapackalem cementem.













i tak zaczalem wczoraj o 10.
o 13 pierwszy kraweznik byl zacementowany







i do 16 bawilem sie w podbudowe pozostalych trzech bokow, tak zeby bylo rowno, zeby pierwszy i ostatni bok spotkaly sie w tym samym miejscu i na tej samej wysokosci, uff...











dzis jestem pogiety, bo kazdy kraweznik kilka a nawet kilkanascie razy przykladalem i zdejmowalem i znow pasowalem. ale najwazniejsze w ciepla pogode popchniete. teraz na pare popoludni po godzinie-dwie po pracy , trza zacementowac pozostale trzy boki. jak stwardnieje poszerzyc wykopy po obu stronach kraweznikow i zalac calosc cementem. musze zaraz, bo jeszcze ten tydzien bramy otwarte i kolejne worki cementu wwioze pod furtke, potem kazdy worek na taczkach od bramy przez pol dzialek.
a na koniec zasypanie ziemia.
na wiosne postaram sie zeby ta dzika niska trawa sie nie pojawila, moze wysypie korą, albo kamyczkami.

Olaf - Czw 11 Paź, 2018 08:46

prace postepuja, choc mam na to czas po pracy tak 16-gora 18.
wszystkie cztery boki na podbudowie, zalewamy teraz boki, poki na zewnatrz to proste , rozrabiam, przechylam taczke i wyrownuje, trudniej bedzie wewnetrzne, jak nie wceluje , a taczka zaslania widok, to zaleje krawezniki... cos wymysle. zapas cementu dokupiony :P






AdiN - Czw 11 Paź, 2018 20:14

Olaf, to kiedy dom budujesz? :p
Olaf - Pią 12 Paź, 2018 08:40

na grzyb mi dom? mam gdzie mieszkac :P
a na dzialce jest domek, jest altana. domek oczywiscie jest jako miejsce przechowywania narzedzi, materialow, na wiosne przybedzie kosiarka , skoro bedzie juz prad. ale ani mieszkac, ani siedziec tam dluzej niz wymaga praca nie zamierzam :P

Olaf - Sro 17 Paź, 2018 18:36

elektryka w domku zrobiona. musze w wolny dzien przekopac alejke na 70cm w glinie uwazajac zeby nie dziabnac w plastikowa magistrale wodna lub glowny kabel pradowy. i po polozeniu kabla zasypac. a nie widze przez najblizsze pare weekendow takiego wolnego dnia.









wiec przekopie teraz albo na wiosne. dwa bezpieczniki i dwie oddzielne linie, jesli zachce mi sie cos rozbudowac to wylaczam jeden i robie na tej linii ew. korzystajac z wiertarki na drugiej linii.
nie ma juz imprezy na skoju, ale ten pomaranczowy przedluzacz bywalcy pamietaja :P ma 40 metrow, dokupilem beben i bedzie do kosiarki jak znalazl, siegne nim do kazdego konca dzialki



rabata w cemencie skonczona, teraz niech stoi i schnie ile chce, ziemia zasypie albo na wiosne, albo jak bedzie dluzej cieplo to moze i w tym roku













z lekka sie zmechacilem przy tej rabacie :P

Olaf - Pią 19 Paź, 2018 20:55

bylo tak





zostalo zasypane piaskiem, a potem tym wyschnietym wykopanym walem z gliny





dzis jeszcze mlody przyjedzie z posilkami bo mam dosc rycia i zasypywania, bedzie ryl w alejce patrzac zeby nie przeciac plastikowej magistrali wodnej pod alejka, dociagniemy kabel do skrzynki i sie zasypie. potem telefon do elektryka ogrodowego i podlaczy w skrzynce.

Olaf - Sob 20 Paź, 2018 16:03

no i gotowe do podlaczenia w skrzynce

na alejce







i na dzialce





nadmiar kamieni i piasku zmagazynowany za domkiem



i taka fota



i widok wzdluz


Olaf - Czw 01 Lis, 2018 21:19

Rabata skończona :)




Roxon40 - Sob 03 Lis, 2018 21:07

Ładnie. Pogodę jeszcze masz to na działce możesz działać.
Olaf - Czw 24 Sty, 2019 23:10

Juz bym cos porobil. teraz jak mrozkowo to po pracy zakupy jak trzeba i na chate pierdziec w stolek albo kanape... jak mrozek odpusci nawet i w lutym to trza wkopac choinke z domu, stoi w domku na dzialce. przyciac porzeczki jedne i drugie,wyciac w pi... winorosl, za duzo przy niej roboty i cackania sie. wiem, bedzie odrastac,ale poradze sobie. plotek metalowy hammeritem i w maju wsadze przy nim roze. nie jakiekolwiek tylko wybrane, jak dostane, a jak nie to plotek poczeka. jabloni nie przycinam bo sie nie znam, razem z opryskami zalatwi mi zaufany czlowiek.
musze dokupic siatki na kreta i rozlozyc na wierzchu nim zaczna ruszac - nad trawami wysokimi na rabacie i nad peoniami. w miare jak beda rosly i szly do gory bede podnosil siatke, przy trawach bedzie proste, przy peoniach mniej. kwiaty maja tak ciezkie ze wszystko sie wyklada, ciekawe czy ta siatka utrzyma w ryzach calosc. i siatka nie moze byc za delikatna bo nie utrzyma tego.

Roxon40 - Pią 25 Sty, 2019 22:58

No tak, ja zobie znalazłem inne hobby to mogę w domu siedzieć :) Choć w sumie, gdybym miał działkę też bym się ucieszył. :)
Ted - Wto 05 Mar, 2019 20:16

Olaf napisał/a:
Juz bym cos porobil....

A ja już porobiłem! :D i ogłaszam tym samym sezon działkowo-ogrodniczy za rozpoczęty!
Właśnie wróciłem z tygodniowego pobytu w drugim domu (w małym miasteczku 150 km stąd). Korzystając z pięknej pogody przez 2 dni (bezwietrznie, cały dzień słońce, temp. 13 stopni):
- wyciąłem jedną starą dużą jabłoń i pociąłem na kawałki, oraz trzy mniejsze drzewka,
- wygrabiłem z "pozimowych" liści podwórko, trawnik w ogrodzie,
- uruchomiłem dla sprawdzenia kosiarkę spalinową,
- poobcinałem suche gałęzie na czereśni i wiśni,
- umyłem i odkurzyłem samochód,
- połaziłem trochę po lesie nad Regą za miastem,
no i jeszcze trochę innych drobniejszych prac ;)
W ogródku w pełni kwitną przebiśniegi, na magnolii zaczynają się pojawiać pączki, trawa zaczyna być "świeżo-zielona", nad Regą pełno żurawi (po drodze na polach też ich dużo) i innych ptaków też.
Po przyjeździe do domu okazało się, że na trawniku pod balkonem zakwitły krokusy.
Zaczyna się wiosna ! (no może przedwiośnie ;) )

Olaf - Wto 05 Mar, 2019 23:11

gratki :)
u ciebie wegetacja rusza zawsze troche wczesniej niz u mnie.
jak pisalem wczesniej obrobilem porzeczki, wywalilem winorosl.
i na tym chwilowo stanelo, albo przymrozkowo, albo wiatr jakby sie kto powiesil,a i teraz sezon i z pracy wczesniej jak o 16 to bez szans wyjsc.
jutro mam w planie podjechac i zobaczyc,ale na pewno wszystko spi, chyba ze pieris zaczyna kwitnac, on zawsze pierwszy ze wszystkich rzeczy co mam na dzialce.
ale robot nie mam w planie, tylko kontrolnie pojde. nawet spalic ta gore co tam lezy i czeka, to pare h trzeba, wiec przed zmrokiem nie zdaze. a weekend wyjazdowy bedzie.

Ted - Sro 06 Mar, 2019 16:01

A to te aktualne "podbalkonowe" krokusy:

Pusia - Sro 06 Mar, 2019 18:39

WIOOOOSNA 😍 wkońcu !!!
Olaf - Sro 06 Mar, 2019 19:22

podjechalem kontrolnie, u mnie wszystko jeszcze spi, ale dostrzeglem ze w miejscach peonii zaczynaja sie przebijac czerwone kielki, wiec ruszylem do ogrodnika i kupilem zielonej siatki z duzymi dziurkami. weekend wyjazdowy, ale zaraz po pojde, poprzycinam kwadraty na kazda kępę, zeby wykonac zamierzony plan :)
Olaf - Czw 07 Mar, 2019 12:34

jest koncepcja na plotek metalowy po winorosli.
roze beda sadzone po dwie sztuki z gatunku,po obu stronach plotka
od lewej https://rozaria.pl/roze-historyczne-ghislaine-de-feligonde
po srodku https://rozaria.pl/violette-parfumee-gpt-roze-pnace
po prawej https://rozaria.pl/czerwona-roza-pnaca-sympatia
fotki calosci a nie jednego kwiata sa z reguly na dole stron z linkow

i znajde miejsce gdzies na terenie na jedna parkowa czyli krzaczasta w zoltym kolorze
https://rozaria.pl/angielskie-roze-lemon-parody

Olaf - Czw 07 Mar, 2019 16:53

pierwszy krok zrobiony :)



i dzis faktycznie cos kielkuje, tulipan i narcyz




Ted - Sob 09 Mar, 2019 11:07

Róże to chyba najpiękniejsza ozdoba działki, ale i najbardziej wymagająca - pod względem prac i zabiegów - od wczesnej wiosny do wczesnej zimy. Oczywiście, jeśli mają być ozdobą, a nie tylko na niej rosnąć ;) .
Pusia - Sob 09 Mar, 2019 15:22

Zacne plany 😀 dlatego róża nazywana jest królową kwiatów.
Olaf - Nie 17 Mar, 2019 14:07

wczoraj tylko troche, ale dzis dalem se w gaz z robota.
roze przy starym plotku ogarniete, przyciete, odkopane, nowa kora.
sliwki przycialem. i dalej malowalem plotek metalowy. wczoraj celowo zaczalem,zeby sprawdzic zuzycie farby na rdze, bo jakby dzis zabraklo to ni kuta nie kupie, dobra zmiana i nieczynne sklepy. po probie wiec dokupilem druga farbe i pare pedzli calowych. dwucalowe kupione wczesniej dobre do plaszczyzn, ale do pretow ni pioruna.
tak bylo wczoraj






a tak po dzisiaj wyglada. przy samej ziemi zostalo, dzis nie mialem checi sie grzebac w glinie, zwlaszcza ze miala byc wiosenna pogoda, a do wyjscia z dzialki piz....ilo wiatrem, ciezkie chmury i cykor ze zaraz cos chlupnie i cale malowanie wpi...
przy drugiej warstwie siegne i tam.





i przyciete roze





reszta spi, funkie tez, peonie nadal tylko czerwone kielki, pieris jeszcze nie kwitnie, a on jest zawsze pierwszy i liliowiec sie ruszyl.





no i juka jak zwykle wizualnie niezawodna, a bywa ze latem, poza kwiatem - sam krzak nie wyglada tak ladnie jak zima, czy wiosna.


Ted - Nie 17 Mar, 2019 19:26

Kawał dobrej roboty odwaliłeś! ;)
Ja mam podobnie stelaż pod róże, tylko rama z kątownika, a "środek" z ocynkowanej siatki. Jak trzeba będzie malować to tylko ramę.
Mnie najpoważniejsza praca jaka czeka (jeśli nie wypadnie coś niespodziewanego) to pokrycie dachu na domku w Międzyzdrojach (ok. 35 m. kw.) nową papą.

Powodzenia w następnych pracach! :)

Olaf - Nie 17 Mar, 2019 20:42

na dzis mialem dosc,choc roboty zostalo piec razy tyle :P
troche mnie wiaterek przewial, bo polar zdjalem i w swetrze rabotałem.
roze zamowione dopiero za troche przyjda.

Olaf - Pon 18 Mar, 2019 09:11

koles co przychodzi opryskiwac pojawia sie kiedy chce,a nie kiedy powinien,w sumie tez sam pracuje. a ja znalazlem w zakamarku domku na dzialce opryskiwacz 3 litrowy. nawet nie pamietam skad sie tam wzial. ale bez lancy. zadzwonilem do ogrodniczego,lanca 3m troche ponad 80zl, skocze dzis i kupie. bede teraz niezalezny od czyjegos czasu do opryskow :D
i tak zawsze kupowalem materialy typu miedzian,score czy topsin. wiec opryskiwanie zwroci mi sie po pierwszym zabiegu ;) bo tyle dostawal co zaplace za lance. tylkomusze miec dodatkowy czas na dzialke...

oprawca_1978 - Pon 18 Mar, 2019 19:44

Z tego, co pamiętam, to na grzyba i pleśń na drzewkach na oprysk jest siarczan miedzi, a na mech siarczan żelaza. Ten drugi mam, ale apteczny (czda), uzupełniam nim sobie czasami niedobór czerwonych.
Sysiu - Pią 22 Mar, 2019 09:35

W kwestii róż to na jesieni byłem u kolegi pszczelarza na zwiedzanie pasieki i kielicha i dostałem od niego sadzonki jakiejś róży ale co to za róża z nazwy nie pamiętam. Wiem że daje bardzo dużo pyłku dla pszczół na zimę i bardzo pięknie kwitnie. Jak będzie koło sierpnia i faktycznie tak zakwitnie to zrobie zdjęcie i się pochwalę :) Narazie nasadziłem lip i akacji :) Inwestycja na lata bo dopiero za jakieś 3 lata będę mógł coś z nich zebrać :)
Olaf - Pią 22 Mar, 2019 10:30

a to sie dluuuuuzy :)
jak wsadzilem roze to w pierwszym roku byly pojedyncze kwiaty,jak sie dluzylo do nastepnego roku zeby zobaczyc pelne kwitnienie :hniah:

Sysiu - Sob 23 Mar, 2019 06:10

Kolega co był ze mną też dostał sadzonki to mówi ze mu już ta róża puszczała tylko kury wydziobały. Ja u siebie przykryłem liśćmi ale dawno nie byłem na pasiece to nawet nie wiem co sie dzieje
Olaf - Sro 27 Mar, 2019 21:46

Coś drgnęło w temacie, jablonie przycięte.





Takich taczek było kilka :P

I u mnie widać juz wiosnę :)


















luki - Czw 28 Mar, 2019 23:15

Olaf, elegancko. Drabina też niczego sobie ;)
AdiN - Pią 29 Mar, 2019 05:50

Ognisko idealne by było.. ;)
Olaf - Pią 29 Mar, 2019 11:17

ognisko mozna zrobic tu



ale zazwyczaj zamiast ogniska to sluzy do zebrania rzeczy do spalenia i wywalenia resztek z grilla, ale wczoraj wygarnalem caly popiol i rozsypalem w wybrane miejsca, zawiera duzo potasu i wspomaga kwitnienie kwiatow,ale tez zmienia odczyn z kwasnego na zasadowy, wiecnie pod kazde kwiaty pasuje, np roze wola kwasne podloze

Olaf - Czw 04 Kwi, 2019 23:04

Prace postepują, przyszły róże.



I po pracy dzisiejszej. Sześć, w trzech gatunkach,z czego jedna ta wysoka na jednym brzegu to moja kupiona w zeszlym roku, na drugą stronę dałem taką samą domówiona sympatię.





Wsadzone, podsypane korą, jutro lub po niedzieli przybedzie płotek okalający.

Przy okazji pieris rozkwitł, zawsze mi jako pierwszy startuje, ale tym razem przeszedł samego siebie w ilości kwiatków.







Przy okazji peonie w ataku :P
Obok narcyze i tulipan.


Olaf - Pią 05 Kwi, 2019 19:15

No i edit po dzisiaj :)

Plotek stoi, jako tako równo wyszło w trzech płaszczyznach.
Nastepny worek kory dosypany, pozostaje czekać czy się przyjmą róże :)
Foty w trakcie i po.








Ted - Pią 05 Kwi, 2019 20:43

No kawał dobrej roboty ! ;)

Ja na razie nic nowego nie robiłem - plany musiałem pozmieniać. Ale co się odwlecze...Tego co miałem zrobić nikt za mnie nie zrobi, czyli i tak będę musiał.

PS. Z tego co ja wiem, to kora pod róże niespecjalnie im sprzyja (chyba że sosnowa odkwaszona). Róże lubią glebę o lekko kwaśnym odczynie, a "zwykła" kora powoduje znaczne zakwaszenie.

Olaf - Pią 05 Kwi, 2019 23:04

sosnowa odkwaszona :)
Olaf - Sob 11 Maj, 2019 13:35

walka wczoraj i dzis, rece w bablach od motyki, zgiety jestem jak paralityk, ale ogarnalem temat.

tak bylo przed



trawy ozdobne ruszaja, ale jeszcze szybciej rusza zwykla trawa i mlecze, wiec trzeba to zmienic.
motyka do lapy i ostra walka z 10 cm darnią, tak żeby nie uszkodzic ozdobnych.
po wczoraj bylo tak



zuzyte piec worów kory i teraz jest tak







jutro targ kwiatowy w okolicy, oby znowu byly werbeny na balkon, odbiore zamowione ziola na zielnik i moze jeszcze cos dokupie...

AdiN - Nie 12 Maj, 2019 07:22

Znajomy ostatnio mówił, ze posiał najbardziej odporna na warunki trawę w ogródku, jest to trawa wykorzystywana przy pasach zieleni na autostradach i drogach :)
Już nie ma problemu z wypalona trawa od słońca, albo innych cyrków :)

Olaf - Nie 12 Maj, 2019 13:39

od niedawna jest na rynku trawa samozageszczajaca sie, to dopiero czad.
http://www.substral.pl/trawa-samozageszczajaca
ale mi zwykla trawa to wisi niskim kalafiorem ;)
moze byc i step, aby tylko rabaty, roze itp przezyly, w upaly nawet sie nie sile zeby podlewac trawnik. moze w przyszlosci jak walne jakis zraszacz czy cos podobnego, ale teraz to nie priorytet

Ted - Pon 13 Maj, 2019 08:56

Ja też trochę popracowałem - w środę cały dzień kładłem papę na dachu domku. Narobiłem się, bo wszystko sam, ale trafiłem z pogodą i mam z głowy ;) . Przy okazji wywiozłem trochę starych rzeczy i ścięte jesienią jeszcze drewno z wyciętych drzewek i krzewów. Trochę drobiazgów zostało do zrobienia, ale to później, bo zimno się zrobiło i...na razie mi się nie chce :) .
Odpoczywam, ale się nie nudzę ;)

Olaf - Pon 13 Maj, 2019 09:51

w zapasie czeka plotek do zrobienia wokol peonii



dotychczas byl falisty plastikowy, czesc kosiarka poszarpala, czesc sam rozdeptalem niechcacy, niewiele zostalo, wiec zapadla decyzja o plotku drewnianym, zaypie wtedy jeszcze kora zeby chwasciory sie nie pokazywaly. ale to za troche.
na rabacie z trawami przybeda dwie lasecznice, ozdobne z lisci, moga dorosnac do 2,5 metra, akurat zajma naroznik rabaty.
http://www.e-katalogrosli...-aureovariegata
pojawil mi sie przeziernik porzeczkowiec i spustoszyl pol jednego krzaka, porazone pedy do wyciecia.
ziola na zielnik juz w domku, trza sie zajac przygotowaniem poletek pod nie.
dokupilem trzy biale liatry do jednej fioletowej ktora mam.
drewniany plotek z rozami z jednej strony przechylaja mocne pedy, trza kupic kantowke albo dwie, wbic od strony zywoplotu za plecami plotka i naciagnac.
na domku kolor juz wyplowial, spekania chodnika z betonu trza uszczelnic bo widze ze mrowki dalej probuja drazyc. nie wpomne ze w czerwcu zywoplot do przyciecia, moze mlody juz bedzie.
ale fakt ze po dwukrotnym cieciu w zeszlym roku tak strzelil, ze malo jest miejsc zeby spoza niego zajrzec na dzialke, jeszcze nigdy tak nie wygladal. no i normalne codzienne obowiazki na dzialce. zaczynam nie ogarniac tej kuwety...

Olaf - Wto 14 Maj, 2019 08:25

to maly przerywnik balkonowy.
w koncu jest zestaw :)








AdiN - Pią 17 Maj, 2019 19:32

Balkon to duże słowo ;)
Makowiecki - Sob 18 Maj, 2019 09:22

Kwiatków nastawiał, na fajkę nawet nie wyjdziesz ;)
piotreek - Sob 18 Maj, 2019 09:36

AdiN napisał/a:
Balkon to duże słowo ;)


Nie znasz sie to jest balkon papieski :mrgreen:

[ Dodano: Sob 18 Maj, 2019 10:38 ]
Olaf napisał/a:
w zapasie czeka plotek do zrobienia wokol peonii

[url=https://images92.fotosik.pl/181/54d3866aef7ce2femed.jpg]Obrazek[/URL]

dotychczas byl falisty plastikowy, czesc kosiarka poszarpala, czesc sam rozdeptalem niechcacy, niewiele zostalo, wiec zapadla decyzja o plotku drewnianym, zaypie wtedy jeszcze kora zeby chwasciory sie nie pokazywaly. ale to za troche.
na rabacie z trawami przybeda dwie lasecznice, ozdobne z lisci, moga dorosnac do 2,5 metra, akurat zajma naroznik rabaty.
http://www.e-katalogrosli...-aureovariegata
pojawil mi sie przeziernik porzeczkowiec i spustoszyl pol jednego krzaka, porazone pedy do wyciecia.
ziola na zielnik juz w domku, trza sie zajac przygotowaniem poletek pod nie.


dokupilem trzy biale liatry do jednej fioletowej ktora mam.
drewniany plotek z rozami z jednej strony przechylaja mocne pedy, trza kupic kantowke albo dwie, wbic od strony zywoplotu za plecami plotka i naciagnac.
na domku kolor juz wyplowial, spekania chodnika z betonu trza uszczelnic bo widze ze mrowki dalej probuja drazyc. nie wpomne ze w czerwcu zywoplot do przyciecia, moze mlody juz bedzie.
ale fakt ze po dwukrotnym cieciu w zeszlym roku tak strzelil, ze malo jest miejsc zeby spoza niego zajrzec na dzialke, jeszcze nigdy tak nie wygladal. no i normalne codzienne obowiazki na dzialce. zaczynam nie ogarniac tej kuwety...


Olaf jak skonczysz u siebie to zapraaszm do mnie działeczka tez jest do ogarnięcia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Olaf - Nie 19 Maj, 2019 20:59

płotek ogarnięty w piątek, bo weekend byl wyjazdowy...







zostawilem zeby obsiadlo, a w tygodniu wyrownam na wysokosc,udepcze z obu stron i dosypie ziemi tam gdzie siadzie bardziej :)

AdiN - Wto 21 Maj, 2019 16:32

Podziwiam!
U mnie na ogródku byłyby tylko dwa drzewa i trawa ;)

Olaf - Wto 21 Maj, 2019 22:13

wiesz, ze najtrudniejsza i najbardziej pracochlonna rzecz na dzialce to trawnik? ;)
dlatego nawet nie sile sie zeby trawnik byl jak trawnik. zajmuje sie innymi rzeczami.

stif - Sro 22 Maj, 2019 16:58

Pięknie - Olaf to wygląda . Jest czym oko nacieszyć . A tego nigdy nie za dużo .
Olaf - Sro 22 Maj, 2019 22:29

skoro tak mowisz :D to dzisiejszy kawalek roboty, cos tu przybylo...





jedyny tylko minus, ze koles co przycinal,opryskiwal,kosil podupadl na zdrowiu i nie ma kto kosic,a ja nie mam czym,na razie kasa gdzie indziej potrzebna. ale przy tej pogodzie to jeszcze tydzien dwa i bede sciezki maczeta wyrabywal w trawie :mrgreen:

przy okazji rozdysponowalem pozostale jeszcze w doniczkach kocanki, druga lasecznica jest juz na rabacie z trawami ozdobnymi, naparstnice tez wsadzone, tylko aksamitki czekaja,ale jakos dobrze im w domku w doniczkach, wiec jeszcze mnie glowa nie boli.
na rozach pojawiaja sie pączki, pojedyncze lwie paszcze zaczynaja kwitnac, dzika roza za pare dni zakwitnie... jest dobrze :) tylko po kazdym wieczorze pomimo odkomarzaczy mam bable i to takie jakby sie ciasto z donicy wylalo, albo dostalbym z liscia od kogos, twarzy nie bede tym swinstwem smarowal, jeszcze do oka zaleci...
jutro wszystkie plotki do wyrownania i wypoziomowania. i na pewno cos jeszcze znajde, zawsze jest do zrobienia wiecej niz sie juz zrobilo :wooow:

Olaf - Pią 24 Maj, 2019 13:11

zapomnialem wstawic robote sprzed kilku dni jak nonstop padal deszcz. wiadomo ze mam prad podciagniety do domku. zostaly zalozone dwa bezpieczniki i do kazdego oddzielne kontakty. celowa robota, teraz moglem odlaczyc jeden i na bezpiecznej linii wpiac sie z instalacja oswietleniowa podczas gdy korzystalem z wiertarki na drugiej linii. dwie lampy w glownym pomieszczeniu, jedna w zakamarku, podwojny przelacznik, kable schowane w szynie i gra muzyka :P




piotreek - Sob 25 Maj, 2019 12:13

Olaf napisał/a:
zapomnialem wstawic robote sprzed kilku dni jak nonstop padal deszcz. wiadomo ze mam prad podciagniety do domku. zostaly zalozone dwa bezpieczniki i do kazdego oddzielne kontakty. celowa robota, teraz moglem odlaczyc jeden i na bezpiecznej linii wpiac sie z instalacja oswietleniowa podczas gdy korzystalem z wiertarki na drugiej linii. dwie lampy w glownym pomieszczeniu, jedna w zakamarku, podwojny przelacznik, kable schowane w szynie i gra muzyka :P

[url=https://images92.fotosik.pl/188/f6946445d49b05dcmed.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images91.fotosik.pl/187/cfa66206ac4b3da0med.jpg]Obrazek[/URL]



Olaf - Sob 25 Maj, 2019 12:55

to dolozmy do pieca :mrgreen:












AdiN - Sob 25 Maj, 2019 16:03

Dlatego warto mieć trawę autostradowa ;)
Nic jej nie rusza :lol:

Olaf - Sob 25 Maj, 2019 19:54

adin, teren jest nierowny, wiec nawet skosic nie latwo, w przyszlosci to sie zmieni,ale na razie mnie nie rusza, zwlaszcza ze w dluzsze upaly trawa sie kruszy i lamie, zadna nie wytrzyma tego, a ja nie mam czasu latac zeby podlac trawe, dlatego na razie trawnik odpuszczam sobie, mam ciekawsze rzeczy do zrobienia.
Roxon40 - Nie 26 Maj, 2019 21:16

Pięknie. Widzę walczysz dzielnie z tematem działki. Fajna sprawa na aktywny wypoczynek, jak coś robisz a nie leżysz, ale u ciebie widzę praca idzie pełną parą :)
Olaf - Pon 27 Maj, 2019 06:33

bo taka pora roku , o tej porze najwiecej jest do zrobienia. i faktycznie, nie umialbym sie tam rozlozyc na lezaku i lezec, jak cos robie to od razu mi lepiej, niekoniecznie ponad sily przekopujac rowy :mrgreen: ale aktywnie.
to przy okazji przyszla roza parkowa dostala plotek


piotreek - Pon 27 Maj, 2019 08:13

Olaf napisał/a:
to dolozmy do pieca :mrgreen:

[url=https://images89.fotosik.pl/187/82c3893a638dd597med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images90.fotosik.pl/187/953bc6e6819b9a14med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images90.fotosik.pl/187/ac68d25bd15c0a91med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images89.fotosik.pl/187/bcc18462680c1328med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images91.fotosik.pl/188/c8f45db2b1abd4f7med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images91.fotosik.pl/188/6085f053a51ca919med.jpg]Obrazek[/URL]


Lepiej nie dokładaj do pieca bo zostaniesz moim niewolnikiem i bedziesz za miske ryżu i parę trampek u mnie na działce robił :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :bicz: :bicz: :bicz:

Olaf - Pon 27 Maj, 2019 12:25

jestem samoleżna i nierządna jednostka :rotfl:

to na drugą nóżkę? :mrgreen:

ściana szczawików na chacie plus jeden oddzielny




Olaf - Pią 31 Maj, 2019 18:49

Już takie rzeczy są...











To było przedwczoraj, a dziś...

















No i powiem że robota lubi głupich... Drewniany płotek z różami z jednej strony już odbiega od pionu, mocne róże go ciągną, trza zadziałać nim się zwali. Więc za płotkiem wyrąbałem dwie dziury do pół uda, połączone od pewnej wysokości. Dziś udałem sie do marketu i zakupiłem dwie kantówki 7/7/240cm i jedna 90cm. Do auta by mi nie weszło,więc piechotką na ramieniu przytargałem prawie 2km bez zmieniania ręki, jakoś dziwnie teraz czuję lewe ramię :mad: Potem po 4 worki cementu i wkręty,to już autem do bramy głównej, potem taczki na dwa razy.
Weekend wyjazdowy, w poniedziałek piła, wiertarka. 90 skrócę o 7cm, z 240 odetnę po 45. Skróconą 90 połączę w poziomie dłuższe pionowe, te też skrócę o 45cm i zamontuję pod kątem prostym takie dwa wsporniki. I tu problem, jeszcze nie wiem jak tą konstrukcję ustawić w pionie i zalać cementem, i żeby stało dalej pionowo, nie będę do rana stał i trzymał :-) A jak zastygnie na mur to naciągne płotek i przykręcę do wsporników. Nie tylko, pójdą jeszcze linki trochę niżej, z samych śrub wyrwałoby sie w końcu.
A kosiarka przyjdzie po niedzieli, zamówiłem sobie z silnikiem indukcyjnym...








Ted - Pią 31 Maj, 2019 22:38

Jak robiłem też takie stelaże dla róż, to trochę inaczej - zacementowałem w ziemi kątowniki żelazne, wystawały 30-40 cm nad ziemię, i do nich dopiero przykręciłem (po całkowitym zakrzepnięciu cementu) drewniane kantówki (otwory wywiercone w kątowniku przed zacementowaniem, bo łatwiej). Chyba lepiej, bo:
1) drewno zacementowane szybko zgnije w nim,
2) jak drewno "się zużyje", to odkręcasz i dajesz nowe,
3) nie musisz się martwić o "trzymanie" w pionie konstrukcji - krótki żelazny kątownik jest ciężki i w gęstym cemencie "stoi" do czasu jego zakrzepnięcia sam (oczywiście przydaje się poziomica oby ustawić je pionowo).
Koszt trochę większy, ale mam spokój na lata.

Olaf - Sob 01 Cze, 2019 00:07

Tu masz racje calkowita,ale... w okolicznych sklepach i marketach nie widzialem takich metalowych wyrobow,katowniki,plaskowniki,mozliwe ze gdzies sa, ale pomimo ze mieszkam tu niestety 30 lat, to znam raptem kilka, lepiej znam sklepy w wawie :mrgreen:
i dodatkowy minus, drewno przypiluje zwykla pilka,do metalu nie mam zadnych narzedzi, bo nigdy w nim nic nie robilem. zreszta licze sie z tym, ze ten plotek, ktory tez jest wkopany w gline padnie za nastepne 3-4 lata, wtedy poprzycinam te roze maksymalnie prawie przy ziemi zrobie solidny plotek i beda rosly od nowa. z uwagi na to przede wszystkim nie robie teraz w metalu, co z tego ze wspornik wytrzyma jak sam plotek zgnije w koncu.
bede musial poglowkowac jak to postawic do zastygniecia, bo musi idealnie rowno, belki maja prostopadle scianki, jak gdzies wyjdzie pod katem, to solidnosc konstrukcji spadnie na leb, na szyje.

Ted - Sob 01 Cze, 2019 07:03

Nie wierzę, żeby w całym Ciechanowie nie dostać kilku sztuk kątownika, ceownika itp... ;)
Zakład ślusarski na Parkowej, Rycerskiej, hurtownia stali na Śmiecińskiej, PSB Mrówka na Niechodzkiej, złomowisko na Sońskiej...Faktycznie obróbka metalu jest trudna, ale kup sobie szlifierkę kątową - b. przydatne narzędzie. Wymieniasz tarczki i możesz szlifować, polerować, ciąć drewno, metale, beton, ceramikę. Na takie "domowe" potrzeby wystarczy 125 mmm 900 W, za niecałe 100 zł.
PS. Co było w tych pojemnikach (kilkadziesiąt sztuk), na których leżą kantówki? Czego tak dużo zużywasz?? :shock:

Olaf - Sob 01 Cze, 2019 21:10

To rezerwa wody na wypadek braku na działkach. A kanistry po wodzie destylowanej ze stacji benzynowej. Uzywana do nawilzacza z tymi zapachowymi dodatkami i minikranika z woda. takie co ciurka z kurka w scianie a wraca popychane pompka z powrotem. w poniedzialek sfilmuje w pracy zabawke ;)
Olaf - Wto 04 Cze, 2019 11:26

https://youtu.be/5vrajSUQXRg
Olaf - Czw 06 Cze, 2019 08:59

no coż, roślinność rosnie, prace postepuja...

konstrukcja zalana, stoi sztywno jak .... (cenzura :mrgreen: )
dzis zasypie reszte tym co wykopalem, kupie jakas linke, bo sznurek to nie bardzo, ale linka tez musi miec mozliwosc zawiazania,zeby sie dalo. potem jeszcze wzmocnie wkretami.



po drodze wypróbowałem kosiarkę





pierwszekoszenie przy tej wysokosci trawy bedzie katorga na pare dni, kosz sie wypelnia po pary metrach kwadratowych,pare dni na to zejdzie. ale jako ze silnik indukcyjny to nie ryczy tak bardzo :)

a tymczasem kwiaty nie proznuja...
peonie






















roze przy plotku zaczynaja koncert,dlatego sie spiesze z konstrukcja,wszystko inne moze poczekac...








piotreek - Czw 06 Cze, 2019 15:28

Dwa przejazdy i kosz pełny :D Koszona lekko ponad tydzien temu :/ :/ :/

Olaf - Czw 06 Cze, 2019 19:39

ano wlasnie... umnie jeszcze w tym roku nie koszona, wiejska laka, jakies 4-5m kwadratowych i kosz 35litrow przepelniony, czyli mam na jakies 150 koszy :rotfl: miejscami trawa powyzej pasa :P
dzis pocisnalem kawalek, jakies 20% calosci. odpuscilem na dzis dalej,zeby nie rozwalic kosiarki w dziewiczym rejsie :mrgreen:

Olaf - Nie 09 Cze, 2019 21:04

wiekszosc skoszona wysokiej trawy z pomoca sekatora, bo nie dla kosiarki pokrzywy i malwy prawie metrowe...
a tymczasem juka ktora co roku ma jeden kwiat, tym razem zapowiadaja sie cztery na raz...





roza przy altanie wystrzelila, jedna duza i taka sama mala







roza przy nowym plotku,kwitnie zeszloroczna sympatia, pozostale piec to tegoroczne jeszcze maluchy



roza przy domku, bedzie sie dzialo...



roze przy starym plotku zaczynaja koncert










roslinki pod domkiem, bakopa rozkwita





czeresni malo, ale jak smakuja :)


AdiN - Pon 17 Cze, 2019 21:55

Zawsze miałem otwarty kosz przy koszeniu, wolałem grabić :D
Olaf - Wto 18 Cze, 2019 03:47

taaa, jak koles mi kosil spalinowka bez kosza to mnie szlah trafial, bo wszystkie rabatki,kwiatki itp zasypane byly scieta trawa. i zeby takie drobne gozdziki brodate bylo widac to musialem recznie po nim wybierac ta scieta trawe miedzy kwiatkami :evil: ty pewnie po prostu kosiles trawnik na ktorym nic wiecej nie bylo, to mogles sobie na to pozwolic ;)
piotreek - Wto 18 Cze, 2019 10:05

ja tam zawsze kosze z koszem przynjamniej świety spokoj nie tzreba grabic jedynie wysypie do wora i do śmietnika wynosze
Olaf - Wto 18 Cze, 2019 11:13

jak trawa koszona jest niska to mozna takie male scinki zostawiac, bedzie jako nawoz na trawniku, dobrze dziala, ale jak sie kosi metrowa, to...nie ma bata,mialbym zalegajace gory i zamiast byc nawozem powodowalyby zagniwanie trawy pod spodem i wtedy wiecej szkody niz pozytku...
w wolnej chwili wieczorem dorzuce pare fotek, bo to pora róz i nie tylko ;)

jabol97 - Wto 18 Cze, 2019 13:44

U mnie znów inaczej z trawą, jak jest niska to kosi się z koszem, a jak wysoka to bez, bo nikomu nie chce się biegać z taczką w tę i z powrotem do kompostownika
Ted - Wto 18 Cze, 2019 20:00

Wczoraj wojowałem z trawą...
Ostatnio kosiłem 10 maja, a wczoraj jak przyjechałem była prawie do kolan. Spodziewałem się, że będzie wysoka, dlatego przywiozłem sobie kosiarkę spalinową (na szczęście zmieściła się do bagażnika). I tak jechałem nią dwukrotnie, a na koniec jeszcze raz wszystko kosiarką elektryczną. Robiłem od 14.30 do 19.30 - ok. 150 m.kw. Jeszcze się tak przy koszeniu tutaj nie narobiłem ;)

Olaf - Sro 19 Cze, 2019 03:28

i odpusc tu sobie na chwile...
to juz wiesz co to znaczy moje 10 arow z metrowa trawa i elektryczna kosiarka, rozkladalem na kilka dni robote :mrgreen:

Olaf - Sro 19 Cze, 2019 08:20

slowo sie rzeklo, obiecane foty, po kliknieciu na fote powieksza sie

stary plotek z rozami , razem i osobno kwiaty





























w odcinkach bede wrzucal, bo jestem w pracy :mrgreen:

Olaf - Sro 19 Cze, 2019 09:54

teraz nowy plotek, przy nim jest piec roz malutkich tegorocznych, choc jedna miala juz jeden kwiat i zeszloroczna sympatia przesadzona na tomiejsce i ona kwitnie. pewnie w przyszlym roku wszystkie tak beda kwitnac











przy okazji roza przy domku



nawet rojniki już kwitna







teraz szalona roza przy altanie, jedna duza, druga taka sama jeszcze mala, odporna na wszystkie choroby i przymrozki, ale cos za cos, nie pachnie i nie powtarza kwitnienia, ale widok dwuletniej jest superowy, co bedzie przy wiecej-letniej?









wczoraj mialem cos w planie, ale pierwszy raz w tym sezonie zajrzalem do altany, a tam.... tajemniczy ogrod :mrgreen: i musialem to skosic...





ciag dalszy nastapi...

Olaf - Sro 19 Cze, 2019 10:16

teraz rabata z trawami







roslinnosc pod domkiem,scewola, bakopa i dwie sundeville





juka mnie zaskoczyla, co roku miala jeden kwiat, w tym roku beda cztery na raz :)


Olaf - Sro 19 Cze, 2019 10:25

choinki swiateczne maja sie dobrze



na zielniku cos tam rosnie



tym razem gozdzikow brodatych nie sialem na rabacie,a tu w trawie rozsialy sie widac w zeszlym roku, mam to w paru miejscach



liliowce zaczynaja od dzis koncert, wczoraj jeszcze były pąki





czeresnie byly i sie skonczyly, teraz co rano pojde porobic to mam garsc na sniadanko :P



i rzut oka na dalszy plan







jest jeszcze pare miejsc typu skalniaki, borowki, catalpa, ale na razie albo nie ma na nich rewelacji, albo nie uporzadkowalem jeszcze, wiec beda przy nastepnej okazji...

Olaf - Sro 19 Cze, 2019 10:30

to jeszcze niby-balkon, chcialoby sie powiedziec : prrr, szalone...werbeny...
w kolejnosci, lewa gorna, prawa gorna, prawa dolna i lewa dolna











i lewa gorna jako selfie z zewnatrz



jak znajde na chacie to dorzuce calosc od srodka i calosc spod budynku

Makowiecki - Czw 20 Cze, 2019 13:06

Te rojniki mega ciekawie wyglądają.
Kurde roboty w 3 dupy z tymi wszystkimi ustrojstwami ;)

Olaf - Czw 20 Cze, 2019 14:17

Z roslinami tak jest, trzeba zrobic co koniecznie i na czas. Nie przytniesz przekwitłych kwiatow rozy, nastepnych kwiatow bedzie niewiele, nie przytniesz krzaka tawuly po kwitnieniu,w nastepnym roku prawie nie bedzie kwitnac, nie opryskasz na czas to cos bedzie zarlo jablonie,amszyca na wszystkim bedzie. Rolnik do zniw idzie nie patrzac czy niedziela , czy swieto, czy to noc akurat, bo jutromoze padac. Trzeba juz ikoniec. Werbeny co mam na balkonie trza podlac raz dziennie, az sie dolem przelewa <30'C. Powyzej dwa razy dziennie. Najpierw oklapnie,jesli wkrotkim czasie dostanie pic podniesie sie, jesli poczekasz dzien to zdechnie. I wyjedz tu na weekend w taki upal. Wszystko wymaga swego, ale na dzialce wole miec jak najwiecej roslin, a jak najmniej trawy. Wbrew pozorom najtrudniej miec tylko ladny trawnik i szlus. Częste koszenie, w takie upaly dwa razy dziennie trza podlac... dla mnie nierealne. A te kwiateczki i pierdy wytrzymaja pare dni upalu bez szkody, zielnik tym bardziej, nawet i tydzien a sam zar.
Olaf - Czw 20 Cze, 2019 16:34

dzis poszedlem o 7,wytrzymalem do 13,barki i szyje mi slonce przypieklo,cos goraco czuje, same niewdzieczne i malo widoczne prace. ale chcialem przy okazji spalic sciete bzdety, a tu przy kregu wysial sie sam gozdzik brodaty, w tym roku nigdzie nie sialem,wiec trza by go przeniesc....




ale gdzie? moze tu obok tych samosiejek?



taaa, miejsce dobre, ale w sucha gline szpadla sie nie da wbic... ostatecznie udalo sie kolo liliowca, tu troche cienia i mozna bylo kopac...



a sam liliowiec juz kwitnie :)



gozdziki zabrane,mozna spalac



a do roboty cicho gra muzyka, miejsce idealne, po postawieniu na ziemi wchodza mrowki do srodka, tu ich nie ma, podpora ma teraz dwojakie zastosowanie :P



parkowa gizelka ma juz pare kwiatow, paczki i nowy kwiat sa w kolorze, im starszy kwiat tym bardziej bieleje


Makowiecki - Pią 21 Cze, 2019 16:02

W sumie też fakt że przy trawniku jest masakra żeby był jak na polu golfowym :D
AdiN - Pią 21 Cze, 2019 16:03

Ale kolorowy jest ten temat :)
Olaf - Pią 21 Cze, 2019 17:08

no sam sie nie poznaje, do niedawna w pracy , w domu rozne rosliny, ale po prostu zielone, bez zadnych kwiatkow kolorowych, a od kilku lat jakos mi sie spodobalo...
gr0siek - Sob 22 Cze, 2019 21:20

a mi od tego slonca nawet trawa nie chce rosnąć :D

Plus taki, ze przynajmniej nie trzeba kosić.

Olaf - Sro 26 Cze, 2019 20:31

juka juz sie spina do kwitnienia



zaraz bedzie zarelko





i chmurka białej gipsówki :) dla nie znajacych sprawy, czesto w kwiaciarni jako dodatek w bukiecie do kwiatow daje sie wlasnie gipsowke.


Olaf - Czw 27 Cze, 2019 11:02

nosz kurka, jak nie urok to sraczka...
nozyce do zywoplotu mi przerywaly, pomyslalem ze moze szczotki juz klekaja, zanioslem do serwisu. przy odbiorze : panie, lataja jak nalezy. hm...
i dzis rano kosiarki uzywalem, az tu slysze ze czasami na ulamek sekundy przerywa, teraz juz wyraznie, wczesniej nie. wiec ogladam kabel, a tu 20cm od gniazdka





kosiarka duzy silnik z duza bezwladnoscia, przerw na ulamek sekundy niezauwazalne, a przy nozycach od razu bylo widac. dokupilem odpowiednie gniazdko, zaraz miernikiem przedzwonie ktory kabel do ktorego bolca i zamontuje nowe. dobrze ze mnie nie jebło przy takim kabelku
:rotfl:

Ted - Czw 27 Cze, 2019 14:22

Eee tam, taka usterka :) ja dzisiaj zauważyłem, że w mojej kosiarce spalinowej puściła uszczelka miski olejowej. Za cholerę nie mogę znaleźć w necie uszczelki do tego typu, a zresztą i tak byłby problem techniczny i masa roboty z wymianą. Wygląda na to, że silikonem będzie dużo łatwiej.
Olaf - Czw 27 Cze, 2019 17:46

ale czy rownie pewnie?
Ted - Czw 27 Cze, 2019 17:58

Już rozmawiałem z fachowcem i powiedział mi, jak to zrobić :)
Nie jest to problem uniemożliwiający koszenie, ale lepiej naprawić.

Olaf - Czw 27 Cze, 2019 18:41

to jak z autem, lepiej wczesniej niz pozniej.
rano dzis przycinalem roze, po poludniu skosilem prawie caly teren, zostaly miejsca gdzie celowo tak zostanie, lub z trudnych roznych przyczyn zostanie na inna okazje. ale dwa razy w trakcie zwijalem majdan, wiatr jak cholera, czarne chmury a doslownie po piec kropli kapnelo dwa razy. ale prad to prad, nie ryzykowalem.
jeszcze pare dni iwstawie juke kwitnaca na cztery kwiatostany :)

Ted - Nie 30 Cze, 2019 07:58

Zrobione - naprawione. Tak jak poradził Stif i jest super! Trzyma jak diabeł sołtysa :)
Olaf - Nie 30 Cze, 2019 16:24

juki w pelnym kwitnieniu













zawsze co roku byljeden kwiatostan. w tym roku zdziwko, cztery na raz...
i male sniadanko, bo byla 8 rano


bambus88_opole - Nie 30 Cze, 2019 18:06

Fajnie mieć taką działkę, ja mam tylko domek nad jeziorem ;P
Olaf - Nie 30 Cze, 2019 19:53

masz wiec wode na kazde zyczenie :)
i relaksowanie sie. a majac dzialke masz robote, ile bys nie zrobil to i tak trzy razy tyle zostanie do zrobienia. tyle ze ja to lubie, a jak cos mi wychodzi to jest doping zeby jeszcze cos nowego zrobic ;)

Olaf - Czw 04 Lip, 2019 13:17

no i juka w pelnym poczwornym rozkwicie :)




Pusia - Pią 05 Lip, 2019 21:02

Ale cudne.
Możesz być dumny

Ted - Czw 11 Lip, 2019 09:09

U mnie w tym roku juki też obrodziły ;)
Olaf - Czw 11 Lip, 2019 09:53

aaaaaale piekne :imprezabanan: :imprezachilli: :imprezabanan:
Olaf - Sob 13 Lip, 2019 11:41

Na dziś mam dość,zawsze pod górę ... Dobrze że zlałem teren,większość poddała łatwo, ale ze 2m2 koło beczki i trochę od niej ktoś umocnił gruzem i połamanymi płytkami chodnikowymi, pierwsze były 5cm pod ziemią, ostatnie kawałki ze 40cm. Się naszarpałem... Całość ponacinana i skopana, ale zaczął padać deszcz, więc dałem nogę. Jeśli się nie rozpada to jutro całą darń wyszarpię z tej objętości. Na wszelki wypadek 5 rolek płotka już kupiłem, bo dziś mniejszy tłok na parkingu pod marketem, niż jak jadę po pracy.
Oczywiście dzień zacząłem od pierwszego grilla w tym sezonie, dobrze że nie odwrotnie, bo by przez deszcz nic z niego nie było



a to dzisiejsza praca, widac ta gorke wydobytego gruzu...





a w sumie co ja robie? nie napisalem.
mianowicie za domkiem jest taki kawalek gdzie rosnie roslinnosc "ruderalna" pokrzywy,osty i inne z grubymi badylami, ktore nawet kosiarka ma problem. wiec postanowilem wykarczowac, ogrodzic plotkiem i przeniesc tu troche miety z zielnika.mieta jest bardzo ekspansywna,wiec tez mi zarosnie , ale w sposob planowy. fakt ze nie uzyje jej do niczego,ale nie bedzie dzikiej roslinnosci, nawet trawe zagluszy jak pojdzie ostro, jak na zielniku.
a dodatkowo beczka stoi mi pod kranem, jak zalozyli wodomiar to ciezko z samej beczki wybrac nawet kanistrem, wiec beczke na wszelki wypadek nie wyrzuce,a przesune z metr w bok, zawsze mozna do niej wezem wlac, a w miejscu beczki zrobie podbudowe z gruzu, piasku, chudziaka i poloze cztery plytki chodnikowe jak na zielniku. wtedy bede mogl np podstawic konewke pod kran i bezposrednio sobie do niej lac wode, rece da sie umyc, bo teraz tylko zanurzenie w beczce.

Makowiecki - Wto 16 Lip, 2019 11:02

A co to za oranżada? Gdzie cola? :D Piwko rozumiem tylko do podlewania kiełbasy? ;)
Olaf - Wto 16 Lip, 2019 11:31

pierwszy lyk do gardla, bo i tak pare h mi zejdzie , grill, robota, ale tylko pierwszy, reszta do grilla.
cola jest niezmiennie,ale posmakowala mi tez oranzada, nie zolta, nie czerwona, tylko ta biala, wiec wymiennie pije, tym razem akurat oranzada byla ze mna :P

raportujac : beczka juz przestawiona, na podbudowie pierwsza warstwa betonu



polowa przekopanego jest odchwaszczona i przebrana



dzis pewnie pocisne dalej

Olaf - Sro 24 Lip, 2019 22:21

plytki kladlem, gdyby to w domu na widocznym miejscu to nie bylbym calkiem zadowolony, ze to na dzialce nie rzucaja sie w oczy niedociagniecia. ale to pierwszy raz robilem





jutro sprawdze czy nie ma jakiejs obsuwy. i pomysle nad polozeniem plyt chodnikowych "na podlodze"

Makowiecki - Sro 24 Lip, 2019 22:57

Człowiek orkiestra, poważnie.
Olaf - Czw 25 Lip, 2019 05:49

Jak to ja mam w podpisie? Chcieć to móc? :mrgreen:
Zapomniałem wstawić zrobioną już grządkę ;)




Olaf - Czw 25 Lip, 2019 20:54

Stan prac po dzisiaj. Jeszcze wykończenie pójdzie, skosy trza wyrównać, szczelina między płytkami zasypana będzie piaskiem,daleko do doskonałości,ale jak dla mnie styka :)
Ostatecznie wybrałem opcję 2 płytki,a nie 4, przy 4 brakowałoby raptem kilka cm do opłotkowanej rabaty z różami...






piotreek - Sob 27 Lip, 2019 10:22

Olaf napisał/a:
Stan prac po dzisiaj. Jeszcze wykończenie pójdzie, skosy trza wyrównać, szczelina między płytkami zasypana będzie piaskiem,daleko do doskonałości,ale jak dla mnie styka :)
Ostatecznie wybrałem opcję 2 płytki,a nie 4, przy 4 brakowałoby raptem kilka cm do opłotkowanej rabaty z różami...

[url=https://images91.fotosik.pl/223/a924da2d11613248med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images91.fotosik.pl/223/fa090a74357c7c6cmed.jpg]Obrazek[/URL]

[url=https://images91.fotosik.pl/223/b6b65f67d4679deamed.jpg]Obrazek[/URL]


Farmer gdzie Ty to wszystko mieścisz na tej działce co to ja nie wiem :shock: :shock: :shock:
Ogolnie pakuj sie przyjadę po Ciebie bo u mnie działka jest do ogarniecia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Olaf - Sob 27 Lip, 2019 10:29

ahahaha :mrgreen:
jeszcze sporo miejsca mi zostalo wolnego, to 10arow :P
taaa, juz terazmlody majac wolne mi pomaga, bo nie nadazam....
jutro grill rodzinny na dzialce, bedzie sie dzialo, szaszlyki, kielbacha, kaszanka, warzywka duszone na grillu...

piotreek - Sob 27 Lip, 2019 10:36

Olaf napisał/a:

jeszcze sporo miejsca mi zostalo wolnego, to 10arow :P

To wszystko wyjasnia nie wygladała taka duża ja mam nie całe 3 ary

Olaf - Sob 27 Lip, 2019 10:54

to tzw podwojna,musi byc na dwie osoby, jednej tyle nie daja, a ze domek dokladnie na srodku to musi byc na mnie i siostre ;)
Olaf - Wto 30 Lip, 2019 10:27

niedziela milo uplynela rodzinnie :P oczywiscie ja bylem grillowy ze wszystkimi reperkusjami :P
choc namiot majowkowy postawilem, ale upal plus grill swoje robil.









nie bylem bialy tylko opalony od slonca przy wszelkich robotach na dzialce do tej pory,ale mimo to po niedzieli zczerwienialem jak indianin. obeszlo sie bez panthenolu czy jogurtow, troche grzalo,ale do pasa rowno czerwone, nawet skore na glowie czulem, bo tylko 8mm, nie mialo co chronic. ale warto bylo :P

gr0siek - Wto 30 Lip, 2019 21:13

Ja w ten weekend też grillowałem :D
Nie ma to jak przypieczony chlebek z masełkiem czosnkowym

Olaf - Wto 30 Lip, 2019 21:51

gr0siek napisał/a:
Ja w ten weekend też grillowałem :D
Nie ma to jak przypieczony chlebek z masełkiem czosnkowym

bez mięcha? wegetarianin jestes? :mrgreen:

gr0siek - Sro 31 Lip, 2019 10:07

Mięcho oczywiście było :D
Ale musze na siebie uwazac, bo po ostatniej kontuzji z plecami mam zakaz biegania itp. … i po tych kilku miesiącach ostatnio ledwo się w garniak wcisnąłem!
Od wczoraj jest tryb EKO włączony i do kolejnego wesela (za miesiąc) liczę na efekty :D

Olaf - Sro 31 Lip, 2019 10:17

jak ruchu brak to tylko dietą można cos zmienic.
odstaw wszystko codzienno-węglowodanowe, czyli pieczywo,ziemniaki, makaron,kasza,slodkie przy okazji tez, a wsuwaj białkowe, chude mięcho, chuda rybka, biały serek. a i to w rozsądnej ilosci, musisz dostarczyc do organizmu conieco, ale mniej niż spalisz, wtedy organizm bedzie zuzywal swoj tluszcz na energie.
w zeszle lato tak sie odzywialem plus wlasnie rycie na dzialce pod kabel z pradem i inne wojska rakietowe ziemia-ziemia i przez dwa miesiace zlecialo 8 kilo, ale fakt ze ta lopata sporo z tego uczynila.

Makowiecki - Wto 06 Sie, 2019 14:25

Noo to ładny wynik. Ruch ruchem, ale dieta dobra daje efekt. Niestety za bardzo lubimy węglowodany :D
Olaf - Wto 06 Sie, 2019 20:22

z weglowodanow nie pozbylem sie coli zamiennie z oranzada, jakies 3 litry dziennie. i jedna kawa z 4 lyzeczkami cukru i smietanka. a mimo to... ;)
Olaf - Czw 08 Sie, 2019 18:56

no to robota sie posunela, bo znalazlem chwile wolna
przycementowane i pomalowane





tu tez zabejcowane




AdiN - Sob 10 Sie, 2019 07:45

Nie masz problemu z rozsadzaniem licznika w zime?
Olaf - Sob 10 Sie, 2019 16:19

chodzi ci o wodny? spuszczaja wode z calosci pozna jesienia przed przymrozkami. zalecaja wodomiar opatulic czyms na zime, niczego nie zakladalem na niego i dziala.
Olaf - Czw 15 Sie, 2019 12:54

no i pora prawie na jesienne porzadki
zaczalem od sniadanka na lonie natury





potem wzialem sie za robote.
sciety zywoplot i wyschniety przez pare dni zgrabiony i spalone



ogolilem w ostatnim chinskim terminie tuję i bukszpan. jak zwykle w ostatniej chwili :P









te kilka lat wstecz jak wsadzalem tuje to byla mniejsza ode mnie... bukszpanik tez 3 male sadzonki, na szczescie rosnie w cieniu wiec wolniej niz moglby , na szczescie :P

przekwitle gipsowki sciete, opielone z powoju rabaty...







gorka gliny o tej porze roku jest zakrzaczona sympatycznie :)











skalniaki tez zarosniete





przy nowym płotku czerwona sympatia szaleje



przy starym tylko aquarelka kolejny raz daje czadu



pozostale jakies pojedyncze sztuki rozkwitaja.

na koniec skosilem zdychajace malwy i wrocilem na chate.

Olaf - Sob 17 Sie, 2019 09:49

Czyżby jesień???





Kolejna gałąź na jabłoni zdechła, widać, że już było tu odcinane,został jeden konar niżej, biję się z myślami, odciąć tylko ten jeden czy całość i na jesieni wsadzić nowe jakiejś starej odmiany...



Za to różyczka przy domku szaleje



A teraz nowe nabytki, koleżanka z forum ogrodniczego mi przysłała, funkia ta mniejsza.





Oprócz tego dostałem firletkę, mała część sie oddzieliła, więc tu dołożyłem



Główna część firletki poszła na rabatę







Reszta ściętego żywopłotu spalona, ciut podlałem i na dziś rano koniec :) Ciąg dalszy wieczorem,albo jutro rano skoro świt, może znowu zagriluję ?

Olaf - Sro 21 Sie, 2019 11:05

Coraz ładniejsza bugenwilla :) Jednak dobrze że z powodu wzrostu (150cm z kratką) nie pojechała na lato na działkę,nie weszłaby mi do auta,a tak mam piękny widok w oknie :)




















AdiN - Sob 24 Sie, 2019 09:02

Ale bym Grilla opanował..
Olaf - Sob 24 Sie, 2019 10:49

dzis cialem wisnie od 7 do 9,30 potem za cieplo mi sie zrobilo, wiec jutro pojade przed 6. przy okazji sniadanie ogarne, kilebache dzis kupilem na jutro. sniadanko na lonie natury, potem robota :)
Olaf - Nie 25 Sie, 2019 18:06

proszszsz....





sniadanko bylo o 10. a od 6 przycialem wszystkie wisnie do konca. jedna byla juz odcieta od swiatla przez mirabelke sasiada, przy okazji gnily mi na ziemi wiec obciapalem ja ile tylko siegnalem. teraz bedzie problem jak ta sterte poodcinana zutylizowac...
ale czuje rece i szyje... nogi nie bo stalem na drabinie, rece w gorze, a leb przekladalem miedzy galeziorami, przydalby sie masaz miesni szyi i karku...

AdiN - Pon 26 Sie, 2019 19:05

A ja ostatnio byłem na ognisku! Całkiem inny smak ma kiełbasa ;)
Olaf - Pon 26 Sie, 2019 19:38

to jak ziemniaki z ogniska, zupelnie inny smak i aromat :)
AdiN - Sro 28 Sie, 2019 22:54

No kurde! Zapomniałem o kartoflach! Ale ze mnie gapa.. a masełko było.. :(
Olaf - Pią 13 Wrz, 2019 11:15

przygotowania jesienne trwaja.
roze przyciete zeby nie wystawaly nad plotek, bo nie przykryje agrowloknina,niektore pedy poszly ze 2 metry nad plotek. zostala nie przycieta jeszcze biala, bo wciaz kwitnie






chora czeresnia wywalona,zamowie sobie jedna za to samopylna :)
https://www.sadowniczy.pl...ART-PACK-R.html

a najbardziej podoba mi się uprzątnieta rabata z trawami :)









niedlugo pewnie jesiennie otworza bramy to zamowie sobie ze 12-15 dużych worków drobnej kory, zeby mogli dowiezc po furtke, zamiast targania na taczkach teraz. trza bedzie podsypac tam gdzie juz jest i siadla troche, borówki, porzeczki, agrest, rabaty z różami, ta z trawami, no i wysypie tez warstwe pod piwoniami po obu stronach sciezki, tu po raz pierwszy, ale ciezko plewic pod nimi jak juz sie rozrosna, atak to wyjdzie niewiele lub wcale, ale tam pojdzie najmarniej 8 workow.
a,i zapomnialem ze na ta nowa rabate z mieta tez trza, zeby nie walczyc z chwastami,a miecie kora nie przeszkadza.

AdiN - Czw 19 Wrz, 2019 17:43

A to w trakcie sezonu nie otwierają bramy?
Olaf - Czw 19 Wrz, 2019 18:53

to jest 1000 dzialek. wyobrazasz sobie chocby polowe czyli 500 aut na alejkach? :mrgreen: rozjechaliby wszystko. bramy sa otwierane na 2 tygodnie z reguly druga polowa kwietnia,zeby mozna bylo przywiezc kosiarki,narzedzia,materialy typu ziemia,kora,jakies cementy,kratki itp. a potem na 2 tygodnie na jesieni zeby latwiej bylo zwiezc z powrotem,zazwyczaj pazdziernik. ale jesli jakies ulewy sa w tym czasie to zamykaja i czas sie przedluza o te dni. bo tu glina,na alejkach rowy by powygniatali kolami a nawet i ugrzezli.
Olaf - Sro 25 Wrz, 2019 08:32

przygotowania do jesieni trwaja.
tak bylo do tej pory na rabatach z przekwitnietymi piwoniami.









wczoraj mialem chwilke to czesc przycialem, oczyscilem i odchwascilem. dzis - jutro dokoncze.





teraz przez dwa tygodnie w dni robocze bramy beda otwarte, wiec w przyszlym zamowie z dowozem tak ze 12 worow i kory i kilka ziemi na uzupelnienie nierownosci i zasypanie na zime

przy nowym plotku cos jeszcze kwitnie.
przy starym tez jeszcze.





winobluszcz na altanie czerwienieje



juka ladna, w miejsce wyrwanych przekwitnietych puszcza nowe rozety





na rabatce lwie paszcze,aksamitki i gipsowki juz sie skonczyly,kocanki w najlepsze zajely czesc terenu razem z poziomkami



trawy sa teraz rzeczywiscie ozdobne :)





gorka gliny jesiennie zarosnieta.



skalniaki czeka jeszcze przebudowa, juz zabralem jedna funkie, bo zurawki ja zagluszaly, reszte tez zabiore na wiosne, zurawka lepiej wyglada bez funkii





drugi skalniak juz czeka na zime





ta mini rabatka tez obleci



pierwsze orzechy zaczynaja spadac, w tym roku bedzie duzo mniej niz w poprzednim,pewnie w przyszlym sie wyrowna...



no i roslinki pod dachem. werbeny dwie przeniesione z balkonu odzywaja po golebiach





i sundeville przewiezione na lato z pracy. kwitna teraz dopiero, ale rozkrzaczyly sie, nie wiem jak je z powrotem przed zima upchne w pracy, sa pare razy wieksze objetosciowo.










Olaf - Sro 25 Wrz, 2019 20:31

Up :)

Dziś przyszedł znajomy z odpowiednimi narzedziami. Przyciął mi orzecha, bo gałęzie waliły po dachu domku, rozrósł się troszku.



Na trochę wystarczy, za to gałęziorów mam stertę



Trza będzie zutylizować/Przy okazji wyciął mi jedną zdychającą jabłonkę (nowa juz zamówiona), teraz jest widok na trawy, na szczęście zabrał ją :P





Z tej okazji na szybko dokończyłem tą rabatę



Teraz już tylko czeka na odpowiedni moment na wysypanie kory. Na dokończenie drugiej nie miałem już czasu,musiałem lecieć na chate, bo mieli przywieżć nową lodówkę.


Olaf - Pią 27 Wrz, 2019 09:16

no to do posiadanej kosiarki elektrycznej i nozyc do zywoplotu domowilem sobie podkaszarke zylkowa. powoli sie gromadzi sprzet, opryskiwacz i drabina sa, jeszcze musze sobie sprawic sekator teleskopowy, zebym siegal bez pudla do najwyzszych galezi jabloni i wisni.
AdiN - Pon 30 Wrz, 2019 15:58

Czesto zdarzają się u Was kradzieże?
Olaf - Pon 30 Wrz, 2019 17:54

ogolnie rzecz biorac zdarzaja sie.swego czasu mialem spalinowke na dzialce.w pracy ani w domu nie da sie trzymac bo wali benzyna. wyniesli, w dodatku taczki tez, pewnie latwiej bylo wywiezc :hniah: niedaleko po drugiej stronie alejki tez sie wlamali. dalej to nie wiem. teraz niby jest firma ochroniarska, ale juz widze jak dopilnuja 1000 dzialek. no chyba ze wlamywacz bardzo halasuje.
Olaf - Sro 02 Paź, 2019 12:53

Orzech jak zwykle nie zawiódł, wybrałem sie wczoraj na chwilę, sprawdzić co slychać, bo podziębiło mnie, a tu...



Zacząłem zbierać, deszcz zaczął padać, ale nie zmokłem, orzech nie przepuścił deszczu dopóki zbierałem.



teraz każde wolne miejsce na chacie zajęte :P






Olaf - Sro 02 Paź, 2019 18:51

Dziś mi przywieziono 15 worków kory,m.in. na rabaty z piwoniami. Ale deszcze , więc bramy zamknięte. Musiałem sobie potaczkować od bramy.




Makowiecki - Czw 03 Paź, 2019 14:03

I co z tymi orzechami dalej? Ojciec zawsze wybiera jedyną słuszną opcję ---- > Orzechówka :D
Olaf - Czw 03 Paź, 2019 18:12

orzechowke sie robi z zielonych orzechow, jeszcze w lipcu,poczatku sierpnia zbierane. takie sie nie nadaja. bedzie co lupac, do ciast itp, cala rodzina bedzie zadowolona :)
dzis poszedlem i kolejna reklamowka pelna. zaczalem robic uzytek z kory. poczatek zrobiony. przy okazji cos jeszcze kwitnie, ale te w doniczkach jutro wniose do domku, maja byc przygruntowe przymrozki niedziela-wtorek. strzyzonego :mrgreen: pan bog strzyze :mrgreen:

foty pozniej bo fotosik cos szwankuje.














































Olaf - Pią 04 Paź, 2019 19:45

Dziś miałem chwilę to do końca wsadziłem mięte na jej rabatę i wysypałem korą. Mam nadzieję, że przyjmie się jak ta pierwsza połowa. Przy okazji z miętą przeniosło się parę poziomek.
Foty słabawe jakościowo, bo robiłem już przy zapadającym zmroku.











Makowiecki - Sob 05 Paź, 2019 07:07

Noo faktycznie, zapomniałem że z zielonych! Bo przecież ojciec już robił dobrą chwilę temu. Ale on zawsze celuje w minimum 70% ponoć na żołądek nie ma nic lepszego!
Ale piździ już, aura słaba, mi by się już nie chciało z działką szarpać :D przed zimą coś robisz z tą całą kolekcją? Czy raczej same sobie radzą?

AdiN - Sob 05 Paź, 2019 11:14

W zime co ile odwiedzasz działkę? ;)
Olaf - Sob 05 Paź, 2019 16:58

Przed zima trza jeszcze raz skosic trawe, podrosla po deszczach, pozniej bedzie gnila nie skoszona. Zgrabic liscie jak wzzystkie opadna. Okryc agrowloknina plotki z rozami, pojedyncze roze i pare jeszcze roslin, obsypac pare rzeczy kora, okryc pare rzeczy sloma. Spalic liscie. Choc nie wolno palic :lol: no i zabrac do apteki z powrotem sundeville w doniczkach, te z czerwonymi kwiatami trabkami. I koniec. W zimie zajrze pare razy. Jesli kupie kolejna choinke w doniczce, a nie bedzie mrozu to wsadzic. I przed pierwszymi ociepleniami, teraz to juz i w lutym bywa trza przyciac jablonie porzeczki i agrest
Olaf - Pon 14 Paź, 2019 09:03

Korzystając z pięknej pogody odbył się grill, młody zgrabił i zebrał liście w części gdzie właściwie wszystkie z drzewa opadły,wiśnie, aronia. Znaleziono nie wsadzaną w tym roku mięte pomarańczową, odbiła gdzieś z zeszłego, więc w całości poszła na rabatę z miętą za domkiem.









przy okazji odkrylem super wegiel i to polski, nie ma mialu, nie ma wielkich klockow, zajmuje sie natychmiast, nie trzeba rozdmuchiwac ciagle, bukowy.



akurat w ten weekend inwazja biedronek azjatyckich, te kropki na scianie to biedronki





niestety niedawne przymrozki spowodowały szybkie opadanie lisci winobluszczu, mogly dlugo czerwienieć, ale już spadają





dzika róża zółknie,borówki sie czerwienia, berberys caly w owockach, widacpo kliknieciu na fote











mięta się przyjęła, trawy nadal piękne





z orzecha juz wszystko spadlo, teraz tylko czekamy az liscie spadna i trza bedzie zgrabic i zutylizowac.
niebawem dostane mloda jablonke i czeresnie i wkopie, tylko przedtem przeniose kepe irysów, bo dokładnie tu ma byc jablonka


Makowiecki - Pon 14 Paź, 2019 16:16

Kurde z tymi biedronkami jakaś masakra. Pełno tego wszędzie. Czy pokonają ludzkość?
Olaf - Pon 14 Paź, 2019 17:52

naruszenie rownowagi w ekosystemie, to nigdy na dobre nie wychodzi. moze choc mszyce na wiosne nie beda takie, bo biedronki je zzeraja. tylko nie wiem czy te azjatyckie tez.
Makowiecki - Wto 15 Paź, 2019 09:17

No podobno po to je sprowadzono z azji, ale tak jak mówisz. Takie kombinacje rzadko wychodzą na dobre
Roxon40 - Wto 15 Paź, 2019 22:13

Moja firma "Biedronka" obserwuje rynek :rotfl: :rotfl: :rotfl: A tak na poważnie to faktycznie namnożyło się ich. W domu średnio usuwam po 10 dziennie.
Olaf - Wto 15 Paź, 2019 22:36

bros elektro chyba na nie nie dziala...
AdiN - Czw 17 Paź, 2019 20:57

Ja mam siatki w oknach wiec mam spokoj w mieszkaniu :)
Olaf - Czw 17 Paź, 2019 21:32

u mnie na szczescie w miescie tego nie ma. dzis na dzialce bylo ostatnie koszenie, sezon koszenia zakonczony.
Olaf - Czw 24 Paź, 2019 18:25

Na działce już cisza zapada, razem z nią liście z orzecha,pochlastam się z taką ilością liści...
W zasadzie nic już nie kwitnie, choć jedna różyczka przy nowym płotku ma pąki,winobluszcz na altanie opadł, trawy ozdobne i kocanki wyglądają jak wyglądały, to choć widok doniczek pod domkiem cieszy oko.
oczywiscie wszystkie foty sie powiekszaja po kliknieciu w nie.









Sundeville strasznie się rozrosły,na zimę muszą wrócić do pracy, gdzie ja je teraz zmieszczę???
I bulba :D
Dziś przyszła przesyłka. Jabłoń i czereśnia samopylna. Już są wsadzone. Czekam jeszcze z tydzień, aż liscie spadną i do roboty...









Olaf - Nie 27 Paź, 2019 07:44

Jesienna odsłona, część liści zutylizowana, reszta czeka, dziś troche pociągnę, boczek i kiełbaska na śniadanie przy okazji już przyszykowana.
Te górki liści już zutylizowane,foty z przedwczoraj.


















Jeszcze coś kwitnie lub sie zbiera do kwitnięcia











I reszta fotek.

























Na jednej z wiśni wyskoczyła nowa gałąź, ale również druga praktycznie spod ziemi, jak dobrze pójdzie w przyszłym roku, to za dwa lata wytnę głowny pień


stif - Pon 28 Paź, 2019 16:13

No powiem Ci Olaf że jako ogrodnik u niejednej " pani " pewnie więcej byś kasiorki skubnął niż w aptece.A jeszcze by doszły tzw. natury. :D
Olaf - Pon 28 Paź, 2019 20:19

stif, to juz nie te latka :P

ale tytułem post scriptum do weekendu.
grill musiał byc, choć worka wungla szukałem pół miasta,wszędzie już wyginął





co nie dalem rady bylo wieczorkiem pod wyscig w tv



wiekszosc terenu oczyściłem,zostawiłem jeszcze pod drzewami co maja ciagle liscie zeby dwa razy nie robic







worki z lisciami juz wywalone, rabata z jabłonką wyrównana i okorowana na zimę



jutro po robocie skocze dokupic agrowłókniny na osłoniecie róż i nie tylko jak przyjdą mrozy.

stif - Sro 30 Paź, 2019 15:45

Muszę wiosną Cię odwiedzić z Anią. Poszalejemy. A może ktoś dołączy
Olaf - Sro 30 Paź, 2019 18:26

tak sie cofnalem wstecz w fotach... zakldajac standartowa pogode to najlepiej wszystko kwitnie na poczatku czerwca ;)
Roxon40 - Sro 30 Paź, 2019 23:38

Im więcej patrzę na te foty, tym bardziej marzy mi się domek z działką, albo działka. Chyba się starzeję :D
Olaf - Czw 31 Paź, 2019 04:46

w pewnym sensie jest to odskocznia od codziennej tyrki. nawet jesli nie idziesz polezec plackiem w hamaku czy lezaku, tylko trzeba cos skopac, przesadzic, przyciac, skosic czy opryskac. poza tym cieszy jak cos robisz od podstaw i sie okaze ze sie udalo i jest satysfakcja i doping zeby wobec tego cos jeszcze zrobic ;)
Olaf - Nie 03 Lis, 2019 17:48

Była chwila dziś to z pomocą młodego czyli dwa razy szybciej niż samemu ogarnąłem trochę, druga rabata piwoniowa oczyszczona z liści orzechowych i zasypana korą.





Trawniki pograbione i liście zebrane, jeszcze pod paroma drzewkami coś pospada, ale bedzie to punktowo do zebrania, a przykładowo teraz wygląda tak



Larissa przy starym płotku jeszcze walczy....







Tuję też z pomocą młodego związałem na zimę, w jedną osobę to mission imposible :P



Również rynny na domku oczyściliśmy z liści orzechowych metodą ja czyszczę, on trzyma drabine, ale foty tego nie robiłem :P I wyniosłem po przymrozkach na pare dni doniczki, werbeny już czują nadchodzącą zimę, a za parę dni zabiorę sundeville do pracy z powrotem, dla nich temperatura już srednio dobra, ale robią co mogą :)





Praktycznie zostało jeszcze zgrabienie pod drzewkami tego co do końca opadnie punktowo, osłonięcie agrowłókniną róż i wyciągnięcie wody z beczki oraz ulanie części z 55 kanistrów w domku, żeby zamarzając w zimie nie rozrywało ich. Czyli końcówka sezonu...

Olaf - Wto 14 Sty, 2020 08:21

Dawno wszystko sprzątniete i przygotowane do zimy, choć jej nie ma, z jednej strony cieszę się, z drugiej będzie na wiosnę chorób i opryskiwania...
No ale do domu kupiłem kolejny świerk srebrzysty w doniczce. W pierwszy styczniowy weekend wywiozłem już do domku na działce, gdzie poczekała tydzień. Igły nie opadły, trzymała się doskonale, więc może coś z tego bedzie :)
Do tej pory stały trzy, ta środkowa też miała być srebrzysta, ale sie okazało , że nie jest, więc postanowiłem przenieść ja w puste miejsce po wypadnięciu berberysu, jak przeżyje to dobrze, jak nie - to i tak nic w tym miejscu nie było...











No i zostało puste miejsce na tegorocznego srebrzystego. Wsadzone, podlane, podsypane korą i znowu podlane. Poczekamy na efekty...
















AdiN - Sro 15 Sty, 2020 22:41

Przycinaj te choinki ;)
Dziadek kiedyś się zapomniał w jednym sezonie. I się cztery rozszalały ze się opanować nie dało :)

Olaf - Czw 16 Sty, 2020 00:15

Ta najwyższa ma chyba 4 lata, dopiero w nastepna zime bede ja ograniczal, te mniejsze musza jej dorownac nim zaczne. choc przyznam ze na szerokosc szczegolnie od zywoplotu byla juz delikatnie korygowana.
luki - Czw 30 Sty, 2020 20:58

Olaf, zawsze elegancko masz na działeczce. Szacuneczek :ok:
Olaf - Pią 31 Sty, 2020 08:25

Dwie jabłonki w szeregu już przycięte, trzecia musi poczekać. Pada, weekend wyjazdowy. Ostatnich dwóch nie przycinam, w tym roku na jesieni pójdą pod topor, dosadzę dwie młode, starej odmiany. Ciekawe czy ta z minionej jesieni nowa się przyjmie, zobaczymy czy ruszy z wiosna. No i kubelek wapna do pobielenia czeka, ale na razie deszcze, brak mrozu, slonca tez na razie nie zapowiadaja.
Olaf - Nie 09 Lut, 2020 15:41

Wiosnę zaczęliśmy... Trzecia jabłonka przycieta, oprocz tego dwie sliwki, czerwona i czarna porzeczka plus agrest. Połowa pobielona, zabrakło materiału. Zostały trzy jablonie i trzy wisnie, cztery godziny zapieprzu.
Roxon40 - Nie 09 Lut, 2020 19:44

Pogoda dopisuje, to można na działce działać.
Makowiecki - Pon 10 Lut, 2020 07:24

Ale anomalia pogodowe sa konkretne. Ja nawet zimówek nie zakładałem i już raczej nie założe, a to się nigdy nie zdarzyło
Olaf - Pon 10 Lut, 2020 09:55

A ja się martwiłem ze nesia pojechala na letnich i jak przyjdzie wracac z piły to sie bede slizgal :P
Olaf - Wto 03 Mar, 2020 16:42

u mnie pierwsze oznaki zycia :P

liliowiec puszcza pierwsze liscie



pieris tylko czeka zeby zakwitnac



pączki na bzie, borówkach, róży







pięciornik



i pierwsze czerwone kiełki piwonii :)



oraz jeszcze zimowa wersja traw, za troche przytnie sie nad ziemia i bedzie mogla nowa rosnac :)



a na chacie tydzien-10dni temu wsadzane szczawiki, juz sie przebily i atakuja :)


AdiN - Wto 03 Mar, 2020 20:07

Wiosna ;)
Olaf - Wto 03 Mar, 2020 20:15

Prawie. Choć naprawde wszystko ruszy szybko jak bedzie codzien >10'. A to bedzie tym razem w kwietniu, marzec ponoc bedzie taki jak teraz jest. w dzien nawet 10 i wiecej , rano 2-4. czyli jeszcze za wczesnie na start roslinnosci.
Olaf - Sob 04 Kwi, 2020 18:04

no to pare fotek.
uporzadkowalem troche przy piwoniach, pozakladalem kratki, najwyzsza pora, juz ciezko bylo poprzekladac przez oczka spore juz pędy

















Pieris kwitnie, dobrze podciąłem w zeszłym roku i wtym krzak już większy :)









Bez zaraz ostro ruszy. Liliowiec też





Goździk brodaty samosiew, bo w minionym roku go nie miałem



Tawuła też się zbiera do kwitnienia



I ewenement, zeszłoroczna lwia paszcza, powinna calkowicie wymarznąć, wszystkie padły, a ta jedna przetrzymała całą zimę i żyje. Ciekawe czy zakwitnie. Obok wymarznięte ale jeszcze nie wyrzucone kocanki.


Olaf - Sob 04 Kwi, 2020 21:09

I domowy szczawik.
Wsadzany 21-25 luty



5 marzec



30 marzec







4 kwiecień - dziś




Olaf - Nie 05 Kwi, 2020 18:44

Dzieje się :)











i moj piekny pieris



a na chacie wysiana lwia paszcza do rozmnazalnika


AdiN - Nie 05 Kwi, 2020 21:17

Co to jest lwia paszcza?
Olaf - Pon 06 Kwi, 2020 05:39

https://www.google.pl/sea...iw=1280&bih=690
AdiN - Pon 06 Kwi, 2020 09:23

Kolorowe! ;)
Olaf - Pon 06 Kwi, 2020 11:42

i bardzo fajnie wyglądające. siorka je lubi bardzo, wiec dla niej co roku wysiewam na chacie, a potem wsadzam na rabate :)
Olaf - Sob 18 Kwi, 2020 18:29

sezon grillowy rozpoczety :)



a roslinnosc? bez sie zbiera do kwitnienia'





pieris jeszcze kwitnie



pola szafirkowe



i pojedyncze kępki



zonkile w szafirkach



piwonie cisna w gore



z gipsowki urosnie krzak z kwiatkami jak biala chmurka



juka tak sie rozrosla ze szok



jedna sliwka juz kwitnie, oby przymrozki poranne nie przyciely



inne owocowe i roze dopiero puszczaja listki

AdiN - Sob 18 Kwi, 2020 21:54

Ahh ten grill..
Olaf - Nie 19 Kwi, 2020 02:34

wiedzialem :hyhy: dlatego wstawilem fote :P
jabol97 - Pon 20 Kwi, 2020 14:08

Wszystko pięknie kwitnie, ale na dzisiejszą noc -4 zapowiadają :shock:
Olaf - Wto 21 Kwi, 2020 08:07

teraz kazdej nocy przymrozki mam, ciekawe jak to przezyje sliwka kwitnaca. roze spokojnie i do -8 wytrzymaja...
Pusia - Wto 21 Kwi, 2020 21:01

A można bez problemu na działkach działać ?
A szczawik..... CZAAD

Olaf - Wto 21 Kwi, 2020 21:49

mozna bylo, teraz tez mozna.
szczegolnie jak ide sam.
wczesniej cos marudzili ze jesli ide rekreacyjnie to nie, a jesli cos zyciowo waznego, typu nasadzenia, pielegnacja roslin to mozna. teraz tym bardziej ;)

Pusia - Sro 22 Kwi, 2020 00:02

No to OK

Ale szczawikiem jestem zauroczona.... z kradzionych zaszczepek też można ją rozmnożyć :mrgreen:

Olaf - Sro 22 Kwi, 2020 03:21

szczawik nie tak sie rozmnaza.on nie ma szczepek. listki i rzadziej kwiaty (wyrastaja osobno na swoim jakby pedzie jaklistel) wyskakuja z takiej jakby "szyszeczki" spod ziemi. zimowa pora przestaje sie podlewac, roslina przestaje wypuszczac nowe i zamiera. wczesna wiosna wywala sie ziemie na gazete i wybiera te szyszeczki, ktore sa rowniez "wypączkowane" po rozrośnięciu. i wsadza do nowej ziemi i zaczyna podlewac. wtedy ruszaja z lisciamimi kwiatami na nowy sezon. wsadzic do nowej ziemi mozna w calosci lub po porozrywaniu, wtedy przybywa materialu, choc puszcza sie mniej bujnie,ale w kolejnym roku te szyszeczki sa bardziej rozrosniete.
niektore gatunki maja kwaskowe jadalne liscie -dodatek do potraw - ale w swoim wole patrzec niz go zezrec :P

Olaf - Sro 22 Kwi, 2020 16:47

no i zaczelismy sezon, pojechalem do gospodarstwa ogrodniczego i kupilem werbeny, kocanki, lobelie i aksamitki,czesc na balkon ,czesc na dzialke, ale poniewaz balkon nie przygotowany, to wszystko poszlo do domku na dzialce, w sumie 185zl


















Pusia - Sro 22 Kwi, 2020 18:51

Teraz jak bym zasiała.... będzie coś
Jestem pod wrażeniem tej rośliny

Olaf - Sro 22 Kwi, 2020 19:39

werbeny? troche pożno, ale po prostu zaczelaby kwitnac tak w czerwcu...
Pusia - Sro 22 Kwi, 2020 20:43

Olaf napisał/a:
werbeny? troche pożno, ale po prostu zaczelaby kwitnac tak w czerwcu...


Pytam o szczawik

Olaf - Czw 23 Kwi, 2020 04:32

szczawika sie nie wysiewa, rozmnaza sie przez klacza - te "szyszeczki".
Olaf - Czw 23 Kwi, 2020 08:18

No to dziś po drodze do pracy wpadłem na targowisko i dokupiłem znowu zestaw.
Jeszcze będzie mi potrzeba kocanek, to będzie trzecie podejście. Na razie styknie zakupów




AdiN - Pią 24 Kwi, 2020 20:06

Czas ten balkon zapełnić kurde.. tak se myśle :lol:
Olaf - Pią 24 Kwi, 2020 21:12

Teoretycznie przez najblizsze dwa tygodnie ma juz nie byc przymrozkow, a do zimnej zoski jeszcze z tydzien dalej i potem to juz bankowo wszystko moze byc na balkonie
Roxon40 - Sob 25 Kwi, 2020 16:14

Przede wszystkim, dobrze by było aby trochę popadało deszczu.
Olaf - Pią 01 Maj, 2020 15:48

Projekt : balkon zakończony, siatka jest, łapy poscieralem na tynku mocujac trytytkami na dole, bo gora i boki takerem, ale na dole nie do siegniecia, tu lepiej widac ze jest siatka



a to balkon , na dole w skrzynkach groszek pnacy, dopiero rosnie


AdiN - Pią 01 Maj, 2020 20:05

Kolorowo! Lubię to!
Olaf - Pią 01 Maj, 2020 20:33

a cala glebokosc od drzwi balkonowych do balustrady ma 15 cm :P w przyszlym roku na bocznych sciankach puszcze jeszcze jakies pnacze od dolu do gory. wiecej juz nic sie nie zmiesci :P
jutro wyjazd, w niedziele dzialka.

Makowiecki - Nie 03 Maj, 2020 08:06

Siatka antykotowa? :P
AdiN - Nie 03 Maj, 2020 10:13

w sumie tez mnie to zaciekawiło teraz :)
Olaf - Nie 03 Maj, 2020 15:30

anty gołębiowa. siadaja na doniczkach, sraja, a potem kwiaty popalone od kwasu zdychaja.
mialem ponizej kolce przyklejac, ale do doniczki nie przykleje, siatka duzo lepsza, tylko musialem sobie kupic takera elektrycznego, recznym zszywki w baranka nie chcialy wejsc,za mala sila.

Makowiecki - Pon 04 Maj, 2020 11:21

Aaaaa no to teraz wszystko tłumaczy
AdiN - Sro 06 Maj, 2020 20:49

Pamietam, w Zabrzu mieliśmy cholerny problem z gołębiami :/
Olaf - Czw 07 Maj, 2020 07:44

Zaczyna sie lepsza pogoda. piatek-niedziela trza bedzie skosic po calosci, podosadzac reszte ktora czeka, cos tam zamowic, i tak za pare dni by doszlo i wtedy dosadzic. roze opryskalem bo juz szkodniki wystartowaly. pora chyba opryskac jablonie, chwasciory tez w natarciu. bedzie co robic. a moze kaszanke z grilla bym machnal? tylko mlody tez musialby ze mna pojechac, bo albo grill, albo prace...
Makowiecki - Czw 07 Maj, 2020 09:33

No czy lepsza to nie wiem bo piździ jak w kieleckim i pada cały czas, bardziej to jesień jak wiosna :P
Olaf - Czw 07 Maj, 2020 12:52

Nie pada już, padać ma po weekendzie, wiatr cichnie, w weekend ma byc względnie mały i słońce zapowiedziane. Czyli jutro-sobota-niedziela ma byc znosnie :)
Olaf - Nie 10 Maj, 2020 19:22

bylo znosnie, jablonie opryskane, trawa skoszona, sporo prac wykonanych.
Bakopy doniczkowe pod domkiem, po zimnej zośce przyjadą jak w zeszłym roku sundeville z apteki.



Rabatka z różnościami, gipsówka przeniesiona, już tydzień mija, a żyje,czyli przeżyje raczej, firletka, poziomki nie zdechły, liatry puszczają listki, miejsce na lwie paszcze czeka.



Piwonie cisną w górę, nie ma zaschnietych pąków, kratki podniesione wyżej, więc nadal równo stoją, nowa jabłonka nawet parę kwiatów miała, irysy się zbieraja do kwitnienia





Dzięki kratkom piwonie nie zasłaniają wszystkiego i konwalie mają światło, już kwitną





Podzielona funkia idzie ostro w liście, druga połowa jej, w cieniu na skalniaku dopiero kiełki wypuszcza. Aksamitki jeszcze w doniczkach, gdzieś i te wsadzę, wolałem kupic więcej niż za mało...



Jabłonie kwitną jak szalone









Na skalniaczku trzmielina coraz lepiej sobie poczyna, opanowuje juz bukszpan, ale ma pozwolenie, jałowiec trwa, za nim drugie półfunkii dopiero ma kiełki, wieć jeszcze nie do foty. Drugi skalniak w trakcie przeprojektowania, więc fot na razie nie ma.



Trawy ozdobne też ruszają. Jak jest skoszona trawa to od razu inaczej to wygląda :P



Na zielniku jeszcze nic się nie dzieje, teren oczyszczony po zimie, niektóre zioła zaczynają sie odradzać, niektóre miejsca czekają na świeże sadzonki



Niezapominajki, co roku w innym miejscu rosną



Jedną z czerwonych porzeczek, najmniejszy krzak, szlag trafia,tylko jedna gałąź żyje, chyba usunę i wsadzę białą porzeczkę.



Żywopłot przycinany tylko minimalnie ma wolną rękę, więc szaleje



Tawuły kończą kwitnąć , niebawem trzeba będzie przyciąć, żeby w przyszłym roku również kwitła, krzewuszki za to dopiero pierwsze liście puszczają



Liliowiec coraz większy, obok goździki brodate, samosiejki



Rabata miętowa nie opielona jeszcze, ale czosnek posadzony na kawałku puszcza już kiełki





Druga część działki





Stokrotki w trawie



Były dwa czubki, jeden zeżarł przędziorek nie latem w upał, tylko na początku kwietnia, zaskoczył mnie. Trudno, ściąłem czubek, zobaczymy może zarośnie



I widok w drugą stronę





Sporo rzeczy pominąłem, róże, bez, borówki, drugi skalniak itp, bo jeszcze nie ma czego pokazywać.

AdiN - Pon 11 Maj, 2020 16:01

Jabłonie zawsze najfajniejsze !
Olaf - Pon 11 Maj, 2020 20:08

jesli przymrozek nie zetnie, a bedzie tyle owocow co kwiatow na jabloni to ja sie pochlastam :P
AdiN - Wto 12 Maj, 2020 21:39

Będzie co zrywać i z czego robić jabłecznik ;)
Olaf - Wto 12 Maj, 2020 23:02

ototo :)
Olaf - Pon 18 Maj, 2020 08:11

mały up

troche kwitnie, choc zimno













































A z pozostałych zakupionych z nadmiarem ,z którymi nie było co zrobić... kompozycja w nieużywanej miednicy z podziurkowanym dnem...





I do domu zerwane parę sztuk. Niby ich tam od metra, ale szkoda było mi zrywać, w domu i tak zwiędna, na działce dłużej postoją :)


Olaf - Czw 28 Maj, 2020 20:36

projekt "przerobka skalniaka" zakonczony.
byly sobie dwa skalniaki obok siebie. przejscie pomiedzy nimi zaczela zarastac trzmielina, nawet wykaszarka sie nie miescila, a z drugiej strony drugiego skalniaka zywoplot urosl na szerokosc , ze przejsc juz sie nie dalo. skalniaki byly zakladane jak zywoplot to byly pojedyncze badylki, po 15 latach troche przytył :P
no i na pierwszym bukszpan, jalowiec,funkie, a na drugim troche zurawek, tez funkie i... brak bylo pomyslu, co roku nowe jednoroczne aksamitki, mrozy ,kocanki, i apiać co roku na wiosne.

pierwszy skalniak





i drugi, przejscie miedzy nimi i miedzy drugim a zywoplotem, masakra





wiec wykopalem na pare dni zurawki i funkie do doniczek.





a poduchy bylin upychalem gdzie sie da na dzialce



łopata w ruch, kamienie dowiozlem taczka ze stosu za domkiem



wyryc szeroki rów, choc dwa kawalki bokow wykorzystalem z juz istniejacego. dwa kawalki dla polaczenia skalniakow i przesuniecie boku od zywoplotu, dwa rzedy kamieni na dno, nastepna warstwa i pojedyncza nad ziemia, tylko to jest widoczne. fajna robota :P nie klecze bo glina,kucam,wstaje , krok po kamien, kucam, przymierzam, nie pasuje - musza byc wzglednie scislo- wstaje , krok, odkladam, biore nastepny, schylam sie, przymierzam i tak w kolko :P , w krzyzu to czuje, a rece mam chyba juz jak u malpy do ziemi :P
trzy popoludnia po pracy zabawy, na koniec wsadzenie czesci poprzednich roslin, nie wszystkie, a mozliwe ze cos jednorazowo dokupie. funkia dopiero rusza wiosennie na srodku, wiec sie wydaje mikra, ale urosnie w spore liscie











ciekawe czy rosliny przezyja podwojna przeprowadzke. ale cel osiagniety, trzmielina ma miejsce na dalsze rozlazenie sie, jest przejscie przy zywoplocie nawet na kosiarke, nie bede musial co wiosna wsadzac jednorocznych, teraz powierzchnia jest mniejsza niz byla.

Pieter - Pią 29 Maj, 2020 07:45

Łoooo Panieee :mrgreen: masz pasję i zacięcie do grzebania w ziemi :) ale ładnie wygląda, tylko lepszym aparatem porobić foty i jako tapety można ostawiać ;)
Olaf - Pią 29 Maj, 2020 08:03

heh, lepsze jak te rosliny przeżyją i podrosną. na razie raczkują. a miejsce jest kiepawe oswietleniowo. po poludniu slonce wali prosto w aparat, a zeby zrobic od przodu z cienia to trza by wejsc w zywoplot z kolcami. ale cos sie wymysli, tylko musi troche zarosnac :) no i wypadaloby to udeptane od chodzenia gliniane klepisko od zywoplotu tez przerobic, wybrac czesc klepiska, nasypac ziemi i wysiac troche trawy. samo szybko nie zarosnie, bo bylo w glab ryte. chyba ze.... bez trawy? hm... mam kruszywa, mam grys... ale nie bedzie w tym miejscu dobrze wygladac, musialbym caly skalniak tak otoczyc, a na to brak checi i sily :)
zywplot po calosci do przyciecia, tawuly i pieris tez, bo juz po kwitnieniu. zaraz beda roze. za malo czasu, najprosciej bedzie z trawą.

Olaf - Sob 30 Maj, 2020 13:15

No to skalniaki raz jeszcze, ukończone, najbardziej się cieszę, że trzmielina ma gdzie się rozrastać, bardzo mi się podoba to żółtozielone zestawienie bukszpan-trzmielina i żurawki w tym właśnie kolorze...













Tawuły przycięte po kwitnieniu, niestety nie da się na symetryczne kształty, ta większa szybciej rośnie, gdybym przyciął do rozmiaru mniejszej to zostałyby same sztywne gałązki, a gdybym nie ogolił mniejszej to by marnie kwitła za rok, kiedys to się wyrówna. Za to krzewuszki zaczynają koncert kwitnienia. Dwie po bokach to inne gatunki i kwitna w późniejszej porze.














gr0siek - Nie 31 Maj, 2020 15:24

Olaf podpowiedz coś jako ogrodnik :D

Muszę wzmocnić niedużą skarpę wzdłuz budynku, jakie roślinki posadzić. Mają być niskie i takie, żeby nie bylo przy nich roboty.

Olaf - Nie 31 Maj, 2020 19:11

jakie stanowisko? sloneczne czy cieniste? to warunkuje wybor roslinem plozacych bo jedne potrzebuja wilgotnych miejsc i w sloncu codziennie trzeba podlewac, inne do slonecznychi suchych a w cieniu beda marnie rosly. to jesli chodzi o wizualne aspekty.
jesli zas o wzmacniajace to najlepszy bedzie jałowiec plozacy. bedzie sie scielil jak dywan, a korzeniami wzmacnial skarpe.

Olaf - Sob 06 Cze, 2020 19:09

widze ze grosiek pytal retorycznie. zeby cos napisac. bo wpadl i wypadl...

Zaczyna się coś dziać, krzewuszka kwitnie



















werbena





rabatka, na niej firletka zacznie koncert





róże dopiero w pączkach, jak zwykle pierwszy melduje się alchymist







piwonie dopiero się zbierają, rok temu już były w rozkwicie...







trawy



górka w fazie zarastania, byliny, zioła których już pozbyłem się z zielnika, poziomki, kocanki...





skalniak, teraz już jeden i niezapominajki samosiejki za nim





rabata miętowa i czosnek początkujący. o taki miętowy efekt mi chodziło.





minirabatka przy domku





to chyba zapomniany zeszloroczny szczypiorek przy zielniku



zielnik z zeszłorocznymi i nowymi ziołami









kwitnący świerk srebrzysty



no i jako że sundeville w tym roku jakoś oporne to dokupiłem lobelię i wstawiłem pomiędzy


AdiN - Pon 08 Cze, 2020 05:32

Ta werbena ma świetny kolor.!
Pieter - Pon 08 Cze, 2020 07:43

Chyba będzie trzeba wpaść na grilla na działeczkę :mrgreen:
Olaf - Pon 08 Cze, 2020 08:07

A bardzo proszę :) Do tego jeszcze z tydzień ciepła i będą piwonie, a kolejny tydzień i już róże bedą :) za to krzewuszka przekwitnie.
wczoraj ogarnąłem kolejne boki żywopłotu, został narożnik przy zielniku, pół krotkiego i pół dlugiego boku działki. ale że popadało i dalej się zanosi to musi poczekac, nie bede mokrego strzygl maszynka na 230V :P
za to jak podeschnie to wieczny klopot, zgrabic to wszystko sciete, kolczaste, wyschniete i spalic o swicie, zeby ktos nie podkablowal i nie przyslal strazy pozarnej :P a takie rozgalezione, kolczaste i niemale nie upchne ani do kompostownika ani do zadnego wora zeby wywiezc gdzies.

kurka, zebym nie pracowal, byl na emeryturze , to bym sobie namiot postawil i w pare dni bym wszystko wykonal, bez spiny, na luzie,a tak to z dobiegu i co cos skoncze to pare nastepnych rzeczy juz czeka i tupie nogami...

Olaf - Wto 09 Cze, 2020 18:04

No to ciąg dalszy. Za domkiem, już teraz pod orzechem jest stary biały bez, z braku światła wyciąga się skosem, kwiaty już tylko na szczycie, nawet po kwitnieniu problem ściąć co przekwitło. Ale w odległości do półtora metra od pnia wypuścił masę nowych pędów. Na jesieni podziabałem szpadlem ziemię po drodze, żeby odciąć parę z nich od głównego pnia. Najpierw ciut zmarniały, ale odbiły. Wiedząc że mają już własne korzenie teraz wykopałem je i przeniosłem pod altanę. Na razie nie zdechły :) Naciąłem kolejne, na jesieni przeniosę też, a wtedy większość starego bzu pójdzie do wycięcia.









W różach pierwszy jak zwykle startuje alchymist, na dniach beda kwoaty, zwłaszcza że ma się ocieplić :)





Zbierają się tańczące płomienie



i sympatia



firletka



i werbena



w końcu i piwonie, ale dopiero teraz zauważyłem że nie zogniskowane zdjęcie, choc całokształt widać, jedno co mnie wkurza to że w tym roku strasznie wyciągnięte w jedną stronę pomimo kratek, zdaje się że za mało słońca i wyciągały się spod orzecha do światła





już są poziomki, ale bez fantastycznego aromatu jeszcze (brak słońca)





krzewuszka jeszcze kwitnie, zaczynają te co są po obu stronach kwitnących, po lewej z różowymi bladymi, po prawej z czerwonymi







za krzewuszkami w cieniu ukryte rojniki, też będą niebawem kwitnąć











to jeszcze dodam że liliowiec też niedługo zakwitnie, a przy nim goździki brodate samosiejki.





Dziś po pracy dokończyłem z żywopłotem, teraz poczekam na suszę :P aż się zeschną szczątki, wtedy szybko spalę.

Olaf - Wto 09 Cze, 2020 18:49

A na balkonie była przerwa w zyciorysie, pierwszy rzut werbeny przekwitł, a z braku ciepła i słońca długo sie zbierały kolejne kwiatostany, w końcu zaczęły sie pojawiać. Teraz ma być już cieplej i słoneczniej to myślę że przerw już nie będzie.
Lobelia z bakopą wypada na ramie, więc jest też fota z ukosa. Na dole w skrzynkach zaczyna się piąć groszek.












AdiN - Sro 10 Cze, 2020 19:25

Balkon masz na północ? Południe?
Olaf - Sro 10 Cze, 2020 22:10

wschod. w upaly gdzies od 14 jest juz blogi cien.
Olaf - Czw 11 Cze, 2020 18:56

Porządkowania ciąg dalszy, trza odbierać teren chwaściorom :)
Na szczęście w upał pracowałem w miłym cieniu za domkiem,a i tak byłem mokry od łopaty i wideł. Odchwaściłem górkę kamieni i drugą piasku - materiały zapasowe tu zwalone. Zarosły że szok. Widać ile na chodniczku zebrało się tego,ciąg dalszy rzucałem za siebie na trawę, jak zeschnie to zgrabie całość i się spali cholerstwo.











Na koniec sypnąłem nasion trawy i zagrabiłem, może coś wyrośnie :P
Tak to te same kłączaste chwaściory i ten sam narożnik domku, gdzie za winklem zrobiłem rabatę miętową, żeby sie pozbyć tego zielicha.

Olaf - Wto 23 Cze, 2020 23:30

Coraz mniej mam czasu wolnego, więc dziś parę fotek z dziś i paru dni wstecz.
Ruszają róże...
Pflammentanzen



Sympatia, przy drugiej focie widać efekty rabaty miętowej :P







Wogóle w zeszłym roku wsadzałem badylki a teraz krzakolce różane wychodzą poza rabatkę :P co widać poniżej



Róża przy domku też w zeszłym roku cięta się rozkrzaczyła



Jeszcze parkowa zaczyna...



I nie wiadomo skąd wzięła się taka w żywopłocie, zapewne jakaś dzika róża, ale nieznana mi, w każdym razie tnąc żywopłot ją oszczędziłem





Pozostałe dopiero początkują albo jeszcze w pąkach, za to juka bije rekord, najwięcej miała 4 w zeszłym roku, w tym będzie 5 kwiatostanów



Lwie paszcze i pojemnik z werbeną





Rojniki też kwitną







Catalpa też szykuje kwiatostany, oby deszcze i burze ich nie zniszczyły jak w zeszłym roku



A tu człowiek zrąbany robotą, na jedną osobę to tu za dużo roboty...


Roxon40 - Wto 23 Cze, 2020 23:56

Olaf tyle lat cię nie widzidziałe, ale po foto widzę, że nic się nie zmieniłeś. :D
Olaf - Sro 24 Cze, 2020 00:25

Jak coś działa to się nie zmienia :rotfl: :rotfl: :rotfl:
o, przepraszam, bryle sa nowe :P

AdiN - Sro 24 Cze, 2020 06:03

I niezmiennie z papierosem :lol:
Olaf - Sro 24 Cze, 2020 06:19

AdiN napisał/a:
I niezmiennie z papierosem :lol:


a kysz, a kysz :P
odrobina przyjemnosci po ciezkim zasuwie. a tak piszesz jakbym jednego od drugiego odpalal...

luki - Sro 24 Cze, 2020 22:23

Olaf, ale okularki te same co w zeszłym roku na majówce ?
Olaf - Sro 24 Cze, 2020 22:46

nie, tamte byly brazowe w troche innym ksztalcie, bardziej owalne, te bardziej kanciaste. w marcu przysnalem , a okulary polozylem obok, budze sie i slysze : chrup. lokciem sie oparlem i poszly sie je... byly jaja zeby na poczatku koronawirusa jak wszystko zamkneli - zrobic nowe...
AdiN - Czw 25 Cze, 2020 21:07

Aaa pamietam! Gadaliśmy przez telefon chwile później :lol:
Olaf - Czw 02 Lip, 2020 10:55

No i buchnęło kwieciem :P

Stary płotek







Nowy płotek







Róża yasmin







Pflammentanzen przy altanie



Na jukę jeszcze trzeba parę dni poczekać



Liliowce



Kompozycja w miednicy :P



Trawy wysokie już cisną wzwyż



Minirabatka przy domku


Pieter - Czw 02 Lip, 2020 11:28

Kiedy gryll na działce? :mrgreen:

Piękne widoki :hniah:

Olaf - Czw 02 Lip, 2020 11:31

Teoretycznie codziennie po robocie, bo najpierw tam jade.
ale praktycznie to mozliwe tylko w weekendy, bo jak sie naszarpie troche, to potem sie juz marzy tylko prosto na chate. przy okazji szorowanie łap i paznokci z ziemi,wydlubywanie kolcow z rak po rozy, zywoplocie itp.

gr0siek - Czw 02 Lip, 2020 20:27

Olaf trzeba tam jakiegoś zlota zrobić na tej działce :D
Olaf - Czw 02 Lip, 2020 21:48

hehe, i banda hunów i wandali rozjedzie mi calosc ? :P
spoko, czemu nie, tylko jak widac zadnego hm... ustronnego miejsca jak na wszystkich dzialkach nie ma ;)

oprawca_1978 - Czw 15 Paź, 2020 20:05

O! Na jednym ze zdjec widac, gdzie Olaf stawia destylatur jak produkuje prąd!
piotreek - Pią 19 Lut, 2021 10:35

Olaf juz nie mozesz sie doczekac???? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Olaf - Pią 19 Lut, 2021 11:51

No pewnie :D :D :D
W przyszłym tygodniu ma byc dodatnio, to ide ciac jablonki, opryskać i co tam jeszcze, sprawdze jak wszystko wyglada, bo od poczatku stycznia nie bylem. ciecie róż musi jeszcze poczekać. drugie malowanie domku, bo tylko raz chlaśnięte przed jesienia.
A jak przytne roze, tym razem krotko to i plotek ten drewniany trza machnac lakierem skoro sie odsloni po cieciu, bo juz widac jak farba sprzed kilku lat zlazi do golego drewna. bedzie co robic...

AdiN - Sob 20 Lut, 2021 14:51

Wieczne zajęcie taka działeczka ;)
Mi by wystarczyła altanka, dwa drzewa i dużo trawy ;)

Olaf - Sob 20 Lut, 2021 16:59

Tak samo starszy mi powtarzal. i co bys wtedy tam robil, siedzial i patrzyl na motylki? :P ja nie potrafie tak bezmyslnie siedziec , wole cos robic,poprawiac, ulepszac. ot chocby poza pora letnia zrobic sobie zegar nixie zamiast bezmyslnie lazic po necie czy fejsie :rotfl:
a propos,wiesz ze wiecej pracy trzeba wlozyc w ladny rowny trawnik niz w to co ja tam mam? :hniah:

AdiN - Sob 20 Lut, 2021 21:10

Teraz to się kupuje trawę w rolkach i gra gitara :p
Olaf - Sob 20 Lut, 2021 21:53

zapominasz o strzyzeniu co tydzien, o podlaniu tez. a w upal dwa razy dziennie, rano zanim ruszy slonce i wieczorem jak upal zelzeje. chyba by mnie szlag trafil jakbym musial regularnie przed praca tam jechac i wieczorem. poza tym do rownego trawnika z rolki musialbym zrownac ten teren, tu nizej , tam wyzej,wyszarpac przedtem aktualna darn. robilem tak jak wykonalem obramowanie traw wysokich jak juz rosly, a potem wycinalem wewnatrz motyka darn, zeby tylko wysypac korą przy nich. jakbym mial tak na calej powierzchni to.... no i dowiezc pare wywrotek ziemi do wyrownania na cale 10arow, no i taczka wozic od glownej alejki, bo w taka jak moja to nexia wchodzi i ciezko juz z niej wyjsc. dziekuje, postoje :P
tez kiedys mialem taki zamiar, ale to przerost formy nad trescia, jakby to bylo pod domem ten ogrodek to jeszcze, ale na dzialce pod miastem?? bez sensu.
hehe, spojrzalem na cene Cena: od 15zł/m2 do 20zł/m2 + 8% VAT
10 arow, zakladajac ze czesc zajmuja zabudowania, roze itp to potrzeba jakies 7arow 700m2 razy 15 +vat = 13000 na sama trawe po wyrownaniu. znam lepsze sposoby wydawania kasy :mrgreen: chyba ze masz taka sume zbyteczna, to ja to wykonam, a bedziesz mogl przyjechac i wylegiwac sie na trawie ile tylko chcesz :P plus przynajmniej raz dziennie podlejesz, ja drugi raz moge :P

AdiN - Nie 21 Lut, 2021 12:30

Ja mógłbym tylko to kosić i robić grille, reszta pozostała by na głowie szanownej małżonki czy kogoś :lol: jestem leniem, nic nie zrobisz :lol:
Olaf - Nie 21 Lut, 2021 15:42

ja tylko grilla robilem drzewiej :P zabrudzic rece ziemia? nieeee.
az mnie napadlo zeby zrobic skalniaczek. wyszedl jak dla mnie fajny, i sam zrobilem. w nastepnym roku cos tam nastepnego postanowilem zrobic. i tak rok po roku cos przybywalo wizualnie, a mnie roboty. ale jestem zadowolony, bo moje pomysly, moje wykonanie, jak cos sie spie.... to nie mam do nikogo zgrzytow, bo sam to spie.... :P
ale powiem ci, ze to wciaga. poki nie zaczniesz to nie, ale jak juz to wciaga, sam sie kiedys przekonasz, jesli bedziesz mial :P

AdiN - Nie 21 Lut, 2021 23:20

Donyslam się ze wciąga :) może jeszcze będę miał okazje zobaczyć jak bardzo :)
Olaf - Pon 22 Lut, 2021 08:37

no to pare fotek, jeszcze w zimowej scenerii, mam nadzieje ze sie stopi i pojde przycinac jablonki :)













wszystko w sniegu a pieris juz gotowy zakwitnac, zawsze pierwszy zaczyna na dzialce, zadziwia mnie ze jest calkowicie odporny na mroz, nie zrzuca zielonych lisci i jak widac kwiatostany ma gotowe juz od jesieni, tylko bedzie cieplej i zakwitna bialymi kwiatkami, ten to jest odporny...


Olaf - Sob 27 Lut, 2021 11:45

Strzał z liścia :P
szczyt drabiny, bujnela sie, ja sie lapalem czego sie da (nie zlecialem) ale niekontrolowany ruch teleskopowym sekatorem i efekt :P



dzis juz nie ma szczotki na glowie tylko 8mm wiosennie :)

AdiN - Nie 28 Lut, 2021 19:38

Ciuuu, jaki guz :lol:
Choć mojego po dzwonię rowerowym nie przebijesz ;)

Olaf - Nie 28 Lut, 2021 19:52

nawet nie zamierzam :mrgreen:
na dzien dzisiejszy juz prawie nie odstaje, jest widoczna krecha.

Roxon40 - Pon 01 Mar, 2021 22:51

To się nazywa otwarcie sezonu na działce :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Olaf - Wto 02 Mar, 2021 00:55

mocne otwarcie :mrgreen: ciekawe co bedzie dalej :rotfl:
Roxon40 - Czw 04 Mar, 2021 10:51

Oby już bez przygód takich.
Olaf - Czw 04 Mar, 2021 12:03

Na razie temperatura spadła i nie bardzo mam co tam robić. I ponoć cały marzec ma taki być. A potem bedzie cieplejszy kwiecień i kumulacja prac jak znam życie...
Ale jeszcze w marcu przytnę róże przy starym płotku. Niby na ciecie roz za wczesnie ale te pojda pod topor, sa już starsze i pionowa lodyga nic juz nie wypuszcza, tylko na szczycie, wiec odmlodzenie, czyli przed ruszeniem wegetacji sciecie niedaleko od ziemi, wtedy wypusci nowe spod ziemi. na pewno nie bedzie tyle kwiatow w tym roku jak poprzednio, ale za dwa lata bedzie duzo znowu. Przy okazji odsloni sie plotek to znowu pomaluje bo po paru latach juz gole drewno wylazi. A przy nowym plotku sa juz krzaki wiec w kwietniu umiejetnie przytne, nie przy ziemi, ale i nie za malo, bo bedzie szlo w gore a nie w krzak na boki.

PRADIUCH - Sob 06 Mar, 2021 15:21

Olaf napisał/a:
Strzał z liścia :P
szczyt drabiny, bujnela sie, ja sie lapalem czego sie da (nie zlecialem) ale niekontrolowany ruch teleskopowym sekatorem i efekt :P

[url=https://images90.fotosik.pl/477/ab23c4cc2865f7f5med.jpg]Obrazek[/URL] Olaf zajebałeś się w skrzynkę na listy?

dzis juz nie ma szczotki na glowie tylko 8mm wiosennie :)

Olaf - Sob 06 Mar, 2021 21:33

jesli moją dyńkę mozna nazwac "skrzynka na listy" to tak :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Olaf - Sro 10 Mar, 2021 07:53

w weekend ma byc deszczowo i pochmurno, ale na plusie 8-10. to juz wiadomo ze pojde do róż :)
Roxon40 - Czw 11 Mar, 2021 18:49

Ehhhh jak zimno to słońce, jak ciepło to leje. Ale na działeczkę możesz skoczyć. Jak masz co robić nawet w czasie deszczu
Olaf - Czw 11 Mar, 2021 20:57

byle nie lalo, to da sie pracowac, kropic na przyklad moze i nie bedzie mi przeszkadzac.
ja tam wole cieplo i deszcz niz slonce i mroz ;)

Olaf - Nie 03 Maj, 2026 17:03

dla adina na zachete :)






























AdiN - Nie 03 Maj, 2026 17:15

Czekaj czekaj. Paulina musi przejrzeć ten temat :lol:
Olaf - Nie 03 Maj, 2026 17:17

na poczatku byly poczatki, glownie grill i skalniak. teraz jest wiecej , na fotach z piwoniamu to zielone to plantacja konwalii. piwonie i irysy jeszcze nie kwitna, roze dopiero ruszaja, wiecej do ogladania bedzie za troche :)
sporo fot wygaslo, ale i zostalo troche

AdiN - Wto 05 Maj, 2026 15:54

Mnie czeka jeszcze budowa altany. Of kors z drewna bo będzie szybciej i taniej :)
Olaf - Wto 05 Maj, 2026 18:37

Oprócz domku murowanego mam i drewniana altane, ale pewnie za kilka/nascie latek rozpadnie sie i tak, ma ponad 20 lat pierwsze lata impregnowalem, potem tak zarosla winobluszczem ze przestalem, a teraz widze ze zaczyna sie sypac. jak ja :P
AdiN - Czw 07 Maj, 2026 16:24

Ja pewnie postawie coś podobnego jak na toporni jest ;)
Tylko później na zewnątrz steropian i tynk :)

Olaf - Czw 07 Maj, 2026 18:47

czy to tzw Rodos, czyli rodzinne ogrodki dzialkowe? jesli tak to nie nastawiaj sie na dlugie tam pomieszkiwanie na lonie natury bo cie ktos zyczliwy podkabluje. chyba ze to nie rodos :)
AdiN - Nie 10 Maj, 2026 06:44

Darek z którym pracuje wyprowadza się na Rodos wiosną a wraca do domu na jesień ;)
Olaf - Nie 10 Maj, 2026 21:33

czyli ma dobrych sasiadow ze go nikt nie podkablowal ;)
AdiN - Pią 15 Maj, 2026 08:46

W zasadzie ciężko udowodnić komuś pomieszkiwanie na Rodos jak się tak zastanowić :)
Olaf - Pon 06 Lip, 2026 04:46

a tu balkon, ktorego wlasciwie nie ma, to jakies 20cm od drzwi balkonowych





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group