| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - Nexia nie odpala
Twister - Czw 14 Lip, 2011 16:02 Temat postu: Nexia nie odpala Mam kolejny problem z nexią, w sobotę nad ranem postawiłem sobie samochód przed bramą, pozamykałem i poszedłem do domu. W niedzielę rano przychodzę, chcę odpalić - nic, cisza po przekręceniu kluczyka żeby odpalić. Pierwsza myśl, akumulator - ale pompke paliwa słychać, sprawdzam czy reszta elektryki działa - wszystko chodzi bez zarzutów, poza tym, stwierdziłem, że chociaż próbowało by resztkami sił zakręcić. Odpaliłem na pych, przejechałem się - w międzyczasie zgasła mi ze trzy razy, nie trzymała obrotów. Później nie mogłem jej nawet odpalić z pychu, kolega mnie holował, ja wrzucam bieg i nic, mogłem sobie puścić sprzęgło, tylko coś terkotało (to terkotanie mam cały czas ostatnio, od tej niedzieli jest to jeszcze głośniejsze niż było). Jakoś wieczorem spróbowałem odpalić z kluczyka - o dziwo odpaliła, przejechałem do skrzyżowania i zdechła, oczywiście o odpaleniu z kluczyka moglem sobie pomarzyć. Ostatnie dwa dni wstawałem 4,5 i 6 rano, za każdym razem odpalałem samochód bez problemów z klucza. Pierwszego i ostatniego dnia samochód stał na suchym i wieczorem go nie mogłem odpalić, drugiego postawiony był na łące, trochę wysoka trawa była, i jakoś tak o 22 też sobie odpaliłem i pojechałem bez pchania. Co to może być ?
A kurde wymieniłem olej ze 2-3 tygodnie temu i już fochy
Olaf - Czw 14 Lip, 2011 16:19
wcale bym sie nie zdziwil jakby to byla nielaczaca czyli na wykonczeniu kostka stacyjki. mam juz ze 2 takie na ktorych pierwsze polozenie ok, pompka dziala, swiatelka na desce sa, a w polozeniu na rozruch cisza glucha, jak cos tak styknie to odpali, a nawet jak odpali to w czasie jazdy na nierownosciach rozlaczy sie styk wewnatrz i kaplica
Sysiu - Czw 14 Lip, 2011 16:22
objawy podobne własnie jak by na kostke stacyjki i dodatkowo przepalony kabel który jest odpowiedzialny za zapłon (ten wchdozący do kostki )
Twister - Czw 14 Lip, 2011 16:27
Też obstawiam stacyjkę, dzisiaj postaram się podjechać do kolegi i sprawdzimy to, z tym, że jak u mnie już odpali to jeździ bez problemu, przez ostatnie dwa dni nie gubiła obrotów już ale nadal nie chodzi jak powinna. No nic, póki co stoi na ulicy pod domem.
Sysiu - Czw 14 Lip, 2011 16:35
http://www.nexiomania.pl/viewtopic.php?t=5294 masz tu kolego ładnie opisane przez olafa nawet nie potrzebujesz pomocnika bo tą metodą co opisałem niżej z rozebraniem kostki mozesz sam zrobić nawet teraz i kosztów nie ponosisz
Twister - Czw 14 Lip, 2011 18:50
Problemem była kostka, to poszliśmy z duchem czasu i teraz odpalam na przycisk Można zamknąć drodzy Moderatorzy
Olaf - Czw 14 Lip, 2011 19:11
a mozesz opisac ten gadzecik?
oczywiscie nie tu, bo nie ten temat, tylko w opisie swojego auta...
|
|