| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - nexia 1,5 8v paliła, przerywała , a teraz umarła
oczko21 - Wto 19 Lip, 2011 18:53 Temat postu: nexia 1,5 8v paliła, przerywała , a teraz umarła Witam
moje cudo zaczęło umierać pod koniec zeszłego tygodnia. na początku zaczęło sie dusić przy niskich obrotach tak jakby poszły przewody WN , ale dzisiaj umarło i nie wiem gdzie mam szukać przyczyny. bestia nie pali ani na PB ani na LPG. Bardzo proszę o rady bo miałem do tej pory tylko autka z koncernu fiata na gaźniku a tu jestem zielony
oprawca_1978 - Wto 19 Lip, 2011 19:25
Stawiam na cewkę zapłonową, przewód centralny wysokiego napięcia cewka - kopułka aparatu zapłonowego oraz palec rozdzielacza - a zwłaszcza - ten ostatni element.
Możliwym może też być, że padła cewka impulsatora aparatu zapłonowego oraz może, co jest raczej mało prawdopodobne, układ elektroniczny impulsatora, umieszczony w aparacie zapłonowym.
Olaf - Wto 19 Lip, 2011 19:27
troszke wiecej danych kolego.
umarlo, nie pali...
rozrusznik dziala rozumiem prawidlowo? iskra jest? odczytane bledy kompa(jesli sa)? paliwo dochodzi?
oczko21 - Wto 19 Lip, 2011 19:38
rozrusznik kręci , iskra jest( sprawdzałem na sobie), błędów nie ma a paliwo jest ponad 1/4
jutro kupię kopułke i palec
pablo_111 - Sro 20 Lip, 2011 06:42
zabierz 2-gą osobę ze sobą i odepnij przewód z paliwem, druga osoba niech zakręci rozrucholem i zobaczysz czy pompa podaje paliwo, jak iskra jest to nie wymieniaj palca ani kopułki......................
możliwe że pompe szlak trafił, sprawdź powoli wszystkie przewody, powyginaj nimi lekko i zobacz czy są w całości, czasem nie widać a jest bardzo duże uszkodzenie jednego z kabli
chyba nawet nie trzeba kręcić zozrusznikiem bo tam i tak pojawi się ciśnienie i benzyna musi lecieć
oczko21 - Sro 20 Lip, 2011 09:01
hello
kupiłem kopułke i palec
to co zobaczyłem mnie osłabiło. środkowy bolec w kopułce był domowej roboty (metalowy wkręt + sprężynka) a w palcu urwała się blaszka i swobodnie sobie latała.
po wymianie odpalił na rys, zniknęła też nierówna praca.
DZIĘKI ZA RADY
Olaf - Sro 20 Lip, 2011 10:24
no i git. wnioskuje ze wypadaloby zajrzec i w inne miejsca gdzie noze byc niejeden kwiatek po poprzednim wlascicielu
no i zbieraj sie na zlot letni - opisane w dziale zlotowym
piotreek - Sro 20 Lip, 2011 12:44
druciarze górą ze to tak długo chodziło ale widzę ze pomysłowość ludzka nie zna granic
|
|