| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Kwestia bezpieczeństwa
Fahrad - Pon 28 Maj, 2012 13:04 Temat postu: Kwestia bezpieczeństwa Mam pytanie wynikające z pewnej sprzeczki.
Załóżmy taką sytuację - z nieistotnego powodu kierowca jadąc z pasażerem siedzącym z przodu musi na 3-4 sekundy puścić kierownicę. Prosty odcinek drogi, nic z przeciwka czy z tyłu nie jedzie. Która z opcji byłaby lepsza?
- Poprosić pasażera o przytrzymanie kierownicy
- Puścić kierownicę w samopas, bo pasażer nie może w nic, co kierowcy ingerować
Darujcie sobie komentarze że "Tak się nie powinno robić" bo to wiem. Zależy mi tylko na obiektywnej opinii, która z tych dwóch (i tylko ich) opcji byłaby bezpieczniejsza.
Olaf - Pon 28 Maj, 2012 13:17
w zyciu bym nie powierzyl kierownicy nawet na pare sekund nikomu poza moim starszym. kwestia zaufania. choc z reguly jak auto nie sciaga i jedzie prosto to wole podtrzymac sobie kolanem fajerke. kiedys przy oryginalnej kierownicy tak dla jaj prowadzilem kolanem ladnymi kawalkami teraz przy mniejszej srednicy nie jest to mozliwe...
AdiN - Pon 28 Maj, 2012 13:26
Kolanem już wole przytrzymać, chyba że ktoś doświadczony, a jedziemy tylko i wyłącznie prosto, po prostej drodze
Makowiecki - Pon 28 Maj, 2012 13:33
Od tego są kolana Ewentualnie można komuś dać o ile nie zapierdalamy 180 bo wiadomo, że wyczucie fury jest nieco inne jak się steruje z fotela obok
99,9% trzymam kolanem. Chyba, że musze na chwile pójść do bagażnika to daje pasażerowi xD
Roxon40 - Pon 28 Maj, 2012 14:11
Jak już muszę to tylko kolanami wrzucam tempomat na prostej kolana na kierownicę i ręce wolne
dawidczaju - Pon 28 Maj, 2012 14:21
Nie rozumiem sytuacji.
Roxon40 - Pon 28 Maj, 2012 14:33
To ci wytłumaczę jak rolnikowi
Jedziesz i chcesz się napić i musisz chwycić butelkę i odkręcić korek to co jest lepsze podtrzymać kierownicę kolanami czy dać pasażerowi potrzymać
dawid8210 - Pon 28 Maj, 2012 14:54
| Roxon40 napisał/a: | | Jedziesz i chcesz się napić i musisz chwycić butelkę i odkręcić korek to co jest lepsze podtrzymać kierownicę kolanami czy dać pasażerowi potrzymać |
Dać pasażerowi butelkę aby odkręcił
Sysiu - Pon 28 Maj, 2012 15:10
dawid8210 dobrze powiedziane A co do kierownicy również jestem zdania że kolanem
dawidczaju - Pon 28 Maj, 2012 18:57
| Roxon40 napisał/a: | To ci wytłumaczę jak rolnikowi
Jedziesz i chcesz się napić i musisz chwycić butelkę i odkręcić korek to co jest lepsze podtrzymać kierownicę kolanami czy dać pasażerowi potrzymać |
Sorry ale dalej nie kumam xD Przecież dwie ręce są na kierownicy hehe
A tak serio to ja zawsze kupuje napój ze "smoczkiem" jak mam gdzieś jechać dalej. Jak nie dalej to wytrzymam aż się zatrzymam
carl123 - Pon 28 Maj, 2012 21:43
ja np. jak jade to mi sie fajery nie chce trzymać to kolano pod kiere i heja
a jak z laską jade i kolanem trzymam kiere to ona automatycznie za kiere łapie (nie wiem czemu)
no ewentualnie wogule niczym kiery nie trzymam i automatycznego pilota wtedy załącze i sama sobie do przodu jedzie, nawet powiem że jedzie bardziej prosto niż sie trzyma kiere (ale to obowiązuje do prędkości 110 na godzine bo przy około 120 to nexia na tym zawieszeniu zaczyna tańczyć i robi sie strasznie nie pewna, a przy 140 w góre to można sie zacząć modlić bo tak strasznie jążuca z prawa do lewa, ciężko ją utrzymać (już lepiej mój cienias przy takich prędkościach sie zachowywał)
Sysiu - Wto 29 Maj, 2012 05:43
No to ogarnij zawieszenie Bo tak być nie powinno ja czy jade 100 czy 160 jedna łapa na kierownicy i jedzie prosto jak po sznurku
carl123 - Wto 29 Maj, 2012 07:57
będą fundusze będzie i zawieszenie, z tym aż tak mi sie nie śpieszy bo i tak nie mam gdzie sie rozbujać, zazwyczaj 100, max 110 i starczy, a jeszcze nie jest źle
Olaf - Wto 29 Maj, 2012 13:35
miekka zawiecha to nie tylko bujanie w czasie jazdy ale i dluzsza droga hamowania, wiec pomysl nad priorytetami zeby zonka nie bylo.
Fahrad - Wto 29 Maj, 2012 21:04
Carl, zespawaj sobie zawieszenie na sztywno i wyjedź do Niemiec ;]
carl123 - Wto 29 Maj, 2012 21:06
dobre dobre, to może od razu zamiast amorów i sprężyn wrzuce rury i to od razu takie krótsze to nie dość że sztywno a raczej nieziemsko sztywno to od razu i nisko i to tanim kosztem bo takie coś sie znajdzie pod domem
Fahrad - Wto 29 Maj, 2012 21:11
Dobry pomysł ;] ale weź na tyle krótkie, żebyś po zmontowaniu nad żyletką nie przejechał. To będzie dopiero szpan ;]
BTW - w w/w sytuacji opcji z kolanem miałoby nie być ;]
carl123 - Wto 29 Maj, 2012 21:16
szpan na całą wioske wieś będzie tańczyć i śpiewać
a tak na poważnie to chyba by to na przeglądzie nie przeszło
a jeszcze na poważniej to powiedziałem jak będą fundusze będzie i fajny zawias
Fahrad - Sro 30 Maj, 2012 17:05
Carl... tak dopiero patrzę... jeździłeś cieniasem 140km/h? Gdzie jest tak długa prosta i jak mocny wiatr był z tyłu?
Sysiu - Sro 30 Maj, 2012 17:07
jaka prosta ? gdzie ta skarpa
Fahrad - Sro 30 Maj, 2012 17:14
Który samolot cię holował?
Olaf - Sro 30 Maj, 2012 17:33
etam. ticolotem da sie 160, a cienkim nie da 140?
co za cieniasy pytaja
Fahrad - Sro 30 Maj, 2012 17:43
Miałem cienia i wiem, że do 100 się rozpędzał w tydzień...
Makowiecki - Sro 30 Maj, 2012 18:19
Od kumpla 900ta leciała 180...
AdiN - Sro 30 Maj, 2012 18:49
Mój Tato maluchem zamknął licznik
A Cienias, szedł mu 150 spokojnie (700-tka)
gr0siek - Sro 30 Maj, 2012 18:59
zależy co trzeba zrobić Ale przeważnie puszczam kieraka i jakoś sobie radze bez problemu
Fahrad - Sro 30 Maj, 2012 20:15
AdiN - Czy czasem nie było robione coś przy gaźniku? Z tego, co się orientuję, to już fabrycznie był (taka naklejka dla źle parkujących) ustawiany, przez co osiągi gorsze. Ja swoim cieniem najszybciej leciałem 120 km/h, ale ile on prostej potrzebował i jak nim rzucało, to moje.
carl123 - Sro 30 Maj, 2012 20:57
mój cienias był w lepszym stanie niż nexia a motor jak nówka, na odcinku 1.5 kilometra już lekko ponad 130 leciał, a do 150 potrzebował następne 1.5 do 2 kilosów
a w zakręty co nexią wchodze max 100 to cieniasem wchodziłem 120
z hamowaniem też było dużo lepiej niż z nexią
a na drogach innych niż asfalt, na jakiś polnych czy po dużych dziurach to szedł jak przecinak (nexia nie wiem jak idzie na takim podłożu bo mi jej po prostu szkoda)
czyli cienias był na prawde bardzo wytrzymały bo przyznam sie katowałem go na prawde bardzo ostro a jedyne co w nim robiłem to założyłem nowy izolator, dałem nowy pasek do alternatora, to chyba wszystko i jeszcze prawy przedni amortyzator mi padł ale nie zdążyłem już go zrobić bo zmienił właściciela
a szkoda bo pewnie już bym miał w nim 1.2 16v albo 1.4 16v, były taż plany wrzucenia tam silnika 1.9 DTI z laguny ale silnik znalazł inne zastosowanie (ale z tego co sie orientuje to byłby to pierwszy swap w cieniasie na diesla
potem przyszła nexia i zaczołem tęsknić troche za cieniaskiem bo to było super auto
Bartek - Czw 31 Maj, 2012 04:40
Ja mam CC (700-tke) i ni [lulka] nie idzie wiecej jak 120 km/h
carl123 - Czw 31 Maj, 2012 08:00
to ja już nie wiem czy ja miałem tak zajebisty egzemplaż czy co
Fahrad - Sob 02 Cze, 2012 10:52
Carl, cienias faktycznie po dziurach szedł jak przecinak (holowałem golfa II w polu ;]), ale... gdzie byś taki silnik tam upchnął? 1.4 16v ledwo tam wejdzie, a co dopiero 1.9 DTI?
carl123 - Sob 02 Cze, 2012 11:06
jak kiedyś był projekt że C20XE upchneli pod maske cienkiego to 1.9 DTI bym nie zmieścił, a przynajmiej mniej by palił
Sysiu - Sob 02 Cze, 2012 11:29
ale w tym xe była chłodnica z tyłu auta bo im nie weszła
carl123 - Sob 02 Cze, 2012 12:44
to im nagrzewnica nie weszła chłodnica była na swoim miejscu, ale nowy właściciel dopchnoł tam jeszcze pod mache nawet nagrzewnice która nie zmieściła się podczas swapu
[ Dodano: Sob 02 Cze, 2012 14:45 ]
co jak co ale tam jest sporo miejsca
|
|