| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Co czytaliscie ostatnio?
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 12:53 Temat postu: Co czytaliscie ostatnio? jak znam zycie to w filmach wszyscy siedza, ale ksiazki sa zazwyczaj w powazaniu i pewnie malo kto co tu napisze
a ksiazka jest zazwyczaj duzo lepsza niz film nakrecony na jej podstawie, dla mnie jednym z wyjatkow jest "tylko dla orłów" ,ale niewiele ich jednak jest.
no i mowa o ksiazce ksiazkowej w temacie,a nie czytanej na kompie
ale co tam.
ja wlasnie skonczylem "ostatni dyzur" paula carsona, ogolnie bardzo lubie medyczne thrillery ktore zapoczatkowala sfilmowana takze "coma", mam cale serie autorami. lubie medyczne bo rozumiem i slownictwo i temat.
a teraz sie wezme za mistyfikacje bourne'a. ciekawe po co siegne jutro
Draqila - Sob 01 Gru, 2012 13:50
Trylogia Czarnego Maga - Canavan Trudi
Trylogia Achaja - Andrzej Ziemiański
Kroniki wariata z kraju i ze świata - Wojciech Mann
Pięćdziesiąt twarzy Greya - James E L
Ciemniejsza strona Greya - James E L
Nigellissima. Włoskie inspiracje - Lawson Nigella (moja idolka )
Już pozycji ekonomicznych wypisywac nie będę.
Teraz czytam po raz 13256432 Hobbita... bo za miesiąc do kina!
Fahrad - Sob 01 Gru, 2012 14:20
Dość sporo (z 15?) książek Aghaty Christie, "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Piaseckiego, "Tańczący Trumniarz" i "Puste krzesło" Deavera, "Trylogię z Oslo" Nesbo... W ciągu... roku?
lenart - Sob 01 Gru, 2012 14:22
ja czytałem ostatnio Steve`a Jobsa
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 15:29
draqila, chyba nie wszystkie jednoczesnie??
jak manna czytasz to pewnie i to cie zainteresuje http://www.znak.com.pl/ka...602,33-x-Trojka
juz sobie zamowilem
Draqila - Sob 01 Gru, 2012 19:33
Nie Olaf nie jednocześnie, ale akurat te książki to są ostatnie... powiedzmy 4 tygodnie.
Ja generalnie mnóstwo czytam, większość w postaci papierowej, ale coraz więcej też e-book'ów .
O literaturze fachowej nie wspominam, bo bym pisała i pisała.
Ja Manna uwielbiam... ale historia radiowej Trójki mnie nie pociąga.
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 19:44
nienawidze e-bookow, d... przyrasta do siedziszcza. wole ksiazke papierowa, nie tylko pozycja do czytania dowolna, ale co lubie i w wannie spokojnie czytam lezakujac. podalem tylko dzisiejsza i jutrzejsza ksiazke, bo z reguly jedna dziennie leci, jesli nie nowa to jakas z ksiegozbioru, widzialas jaki jest w aptece, na pare lat po jednej dziennie by styklo
Draqila - Sob 01 Gru, 2012 20:23
Książki są drogie. Ja tez mam kilka setek książek, ale żeby być na bieżąco to... Taka "głupia" Nigela Lawson to jest ok 60 zł, a książek jest kilkanaście... na szczęście Maciek (w trosce o swój żołądek) kupuje mi co chwila kolejną.
E-booki są świetne na podróż. Poza tym większość literatury fachowej mam w formie elektronicznej, nie stać mnie, żeby wydawać kilka setek miesięcznie
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 20:49
ciekawe jak reszta forum czyta
a ten podpis masz intrygujacy
Draqila - Sob 01 Gru, 2012 21:02
Prawda? i całkiem serio. Maćka też wychowuję i zmuszam do czytania czegoś poza gazetami.
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 21:05
a ja duzo czytam... czy cos z tego wynika?
zpoa - Sob 01 Gru, 2012 21:15
| Olaf napisał/a: | | ciekawe jak reszta forum czyta |
Reszta forum czyta forum
[ Dodano: Sob 01 Gru, 2012 22:36 ]
| Cytat: |
a ja duzo czytam... czy cos z tego wynika? |
Oczywiście że wynika , jesteś oczytany , masz urozmaicone słownictwo , i sporą wiedzę , w zależności co czytasz , jednak czytać tylko dla zasady jeżeli kogoś to nie ciągnie ,? no cóż ,czytać to nie wszystko jeszcze trzeba zrozumieć co się czyta, a z tym niestety sporo osób ma problem , więc w szkołach kładzie się dziś większy nacisk na czytanie ze zrozumieniem niż na ortografię ...... .....ja się przyznaję bez bicia czytam i to bardzo mało ostatnimi laty prawie wcale , i nie dla tego że nie lubię poprostu nie mam na to czasu , dwa etaty z czego w jednym prawie 300 h w miesiącu , w domu prawie jak gość. Ostatni znaczy parę lat temu czytałem Tolkiena "Władcę Pierścienia" natomiast dwa lata temu zacząłem czytać" Kod da Vinci" Browna , ale nie skończyłem choć książka jest piękna, może jednak uda się wrócić do czytania choć w niewielkim stopniu.
Olaf - Sob 01 Gru, 2012 21:39
oby nie tylko
ja mam nawet swoje ksiazki z mlodych lat typu tytus,romek i a'tomek, dzieci z bullerbyn,przygody kacperka góreckiego skrzata i mase innych, potem przez pany samochodziki, alistairy mcleany, ktore sie chwytalo jak wyszla jakas pozycja po serie ludlumów, ktore sie pojawily wraz z wydawnictwem amber i po wspolczesne thrillery medyczne, ktore sa modne i masa autorow sie za to wziela. cale serie autorow typu forsyth, king,masterton,cook, koontz,chmielewska. serie prlowskich labiryntow, te wolalem bardziej od jamnika, czy kluczyka, a w nich korkozowicz...eh, co tu gadac, tylu sie ksiazek dorobilem, ze nawet jak mnie nie stac teraz na takie ilosci to moge sobie wrocic do dowolnej pozycji ze zbioru i na dluuugo mi starczy na pewno
Draqila - Sob 01 Gru, 2012 22:03
| zpoa napisał/a: |
a z tym niestety sporo osób ma problem , więc w szkołach kładzie się dziś większy nacisk na czytanie ze zrozumieniem niż na ortografię . |
Wiesz... ja wykładam na wyższej uczelni i jakoś nie zauważyłam, żeby ludzie przychodzący ze szkół średnich czytali ze zrozumieniem. Są świetni w wyszukiwaniu informacji w necie i myśleniu schematycznym, ale jak ich odciąć od sieci, dać książkę i kazać wyciągnąć wnioski, to jest mega problem.
O ortografii to już nic nie wspominam, a kwestia stylu i interpunkcji to jest rzeź.
Chciałabym, żeby książki były tańsze...
Sysiu - Sob 01 Gru, 2012 22:47
Ostatnio czytam książki tylko, które mi są potrzebne np: Osińskiego-sprzęgła i hamulce, Dobrzańskiego-rysunek techniczny i maszynowy, Pikoń- Elementy aparatury chemicznej , w sumie z ostatniej pozycji nadal korzystam bo jestem na etapie projektowania kolumny wymiennika z wypełnieniem Jeszcze by się parę pozycji na pewno znalazło tylko nie pamiętam tytułów
zpoa - Sob 01 Gru, 2012 22:58
| Draqila napisał/a: | | Wiesz... ja wykładam na wyższej uczelni i jakoś nie zauważyłam, żeby ludzie przychodzący ze szkół średnich czytali ze zrozumieniem. |
No cóż procesy przemian są powolne. Jak już zostaną sami wykładowcy tacy jak np.Ty to może zacznie to szybciej być wdrażane w życie. Na razie dobre i to że w niektórych szkołach już coś się robi w tym kierunku.
Roxon40 - Nie 02 Gru, 2012 12:22
Ostatnio nic nie czytałem. Po pierwsze jakoś do czytania książek mnie nie interesuje, a po drugie nie mam czasu na to. Ostatnią książkę przeczytałem w liceum. Może jak będę na emeryturze to sobie coś poczytam.
Pusia - Nie 02 Gru, 2012 12:35
ostatnio przeczytane przeze mnie książki to cała seria Dana Browna:
"Kod da Vinci"
"Anioły i Demony" - nie sposób się nie zgodzić z Olafem, film to nie to samo co książka, film nie odda każdego szczegółu, wielokrotnie w filmach mi ich brakowało.
"Zaginiony symbol"
Cała seria "Zmierzchu" Stephanie Meyer, została przeze mnie pochłonięta.
A teraz czytam razem z synem: " W pustyni i w puszczy"
oraz rozpoczęłam książkę Helen Fieldind "Potęga sławy"
lukness - Nie 02 Gru, 2012 12:42
ja do książek to kiepski jestem, wolę obejrzeć film, przy filmie bardziej odpoczywam i mniej się męczę niż przy książce, zwłaszcza gdy jestem zmęczony kiedyś po szkole, dziś po pracy i po prostu nie chce mi się ale nie, że w ogóle niczego nie czytam, czytam czasem jakieś gazety, miesięczniki, magazyny, dużo czytam w internecie ale od książki wolę film, chociaż ostatnio wypożyczyłem sobie 7 książek i poczytałem tylko to co mnie interesuje i co chciałem się dowiedzieć - to wszystko może kiedyś, gdy będę starszy, bardziej stateczny i w ogóle
Olaf - Nie 02 Gru, 2012 13:54
mistyfikacja bourne'a przeczytana w ramach lezacej sjesty po obiedzie i gosciach na nim...
wlasnie przejrzalem poleczke i siegnalem po.... "przylbice i kaptury" korkozowicza. tego co najlepsze polskie szpiegowskie pisal za prl w serii "labirynt". a ta ksiazka to podchody polskich i krzyzackich szpiegow, dobra sensacja, a nawet byl dla mlodziezy jako film w kilku odcinkach, ale ksiazka nie tylko dla mlodziezy, specyficzna atmosfera ksiazki, jednym tchem sie czyta. jedna z ulubionych pozycji, siegam po nia tak raz do roku
Makowiecki - Nie 02 Gru, 2012 15:13
Ja książki bardzo lubię, szczególnie fantastykę.
Sapkowski, Pilipiuk, Tolkien. Najwięcej chyba od Pilipiuka posiadam książek. Genialny autor, bardzo przyjemnie się czyta.
Ostatnio nie wiem czy ktoś ogląda/kojarzy serial na HBO "Gra o tron"? Dla mnie zajebiście mi się spodobały 2 sezony pierwsze, teraz czekam na trzeci i czytam już drugą książke bo serial jest na jej podstawie
krisp - Nie 02 Gru, 2012 18:56
W ostatnim roku czytałem cykl książek Roberta Ludluma o Jasonie Bournie, (teraz czytam 6 część) oraz dwie książki o życiu Steve'a Jobsa. Mam też na koncie 4 książki Dana Browna - pozostał tylko Kod Da Vinci.
Olaf - Pon 03 Gru, 2012 22:01
wychodzi na to ze 8 osob na forum wie co to papierowa ksiazka i czasem takowej uzywa? jak wy dzieci wychowacie??
jak do kogos wpadam z wizyta to wiecie na co najpierw zwracam uwage? na ilosc i wybor ksiazek. ksiazki fachowe jesli sa to znaczy ze ktos mysli, ale jesli sa tylko fachowe to... chalupa bajer, a na polkach zastawa,krysztaly, wazony i na malej poleczce 5 ksiazek... nie rozumiem tego, ksiazka poszerza horyzonty, jesli to sie trafia u zupelnie mlodych - da sie zrozumiec, w necie jest wiele, ale u ludzi powyzej 30, gdzie kilka lat temu nie mozna bylo znalezc wszystkiego w necie? kumpela, pani doktor w moim wieku, kilka fachowych ksiazek i pare kolorowych gazet. zadnych ksiazek. nic wiecej nie powiem. nawet jak nie mam kasy to w ciagu roku pare ksiazek beletrystycznych ulubionych autorow kupie, przez pare lat sie zbierze niemala polka. i wcale ich nie wyrzucam, zawsze moge do nich wrocic. ksiazka czytana ze 20 razy a wyglada prawie na stan sklepowy, nie zagina sie rogow, nie pisze po ksiazce, ma sie czyste lapy, nie zagniata do gory nogami rozlozonej na stole, bo sie niszczy. czy tylko ja mam takie zboczenie na tle ksiazek, czy po prostu swiat leci gdzies bez sensu??
Draqila - Wto 04 Gru, 2012 17:54
To wina szkoły. Zwyczajnie nie trzeba czytać. Więc i nie ma kultury czytania. A potem.. po co czytać, jak można obejrzeć jakiś odmóżdżacz w TV. A argumenty w stylu: "nie mam czasu", "jak wracam do domy z pracy to mi się nie chce", to zwykłe tanie wykręty. NA TV i net jest czas... tylko ludzie nie chcę myśleć. Na myślenie w tym kraju tez mody nie ma.
Dziś zaczynam George R.R. Martin - cykl "Pieśń lodu i ognia".... cegły jak się masz, ale pokonam!
edyta: Olaf mam tak samo, tez patrzę co ludzie czytają.
Olaf - Wto 04 Gru, 2012 20:17
no i net. po co czytac jak mozna online ogladac film za filmem...
zpoa - Wto 04 Gru, 2012 22:55
| Olaf napisał/a: | | czy po prostu swiat leci gdzies bez sensu?? |
Nie sądzę , raczej taka już kolej rzeczy . Jeszcze nie tak dawno telewizja w domu to było coś , telefon komórkowy był nie do pomyślenia , a komputer już nie wspomnę. Chcemy tego czy nie technika idzie do przodu stare zastępuje nowe tak jest było i będzie. Od pewnych standardów odchodzimy na rzecz nowych, czy mniej czytamy ? na pewno jeśli chodzi o książki ,.......jednak cześć ludzi czyta nadal książki czy to w wydaniu papierowym czy elektronicznym i nie sądzę żeby to było coś złego jeśli nie ma w domu książek, kwestia wyboru formy czytania. Kiedyś książka była jedynym źródłem wiedzy , dziś w internecie znajdziemy prawie wszystko , pytanie jest czy chcemy poszerzać horyzonty czy wolimy zajmować się pierdołami , bo to bardziej przyjemne i jak pisała Draqila, nie wymaga myślenia. Ale też nie osądzał bym z góry tych którzy nie czytają książek, bo to raczej nie określa człowieka tak do końca, może pod kątem wiedzy mają braki ale nie sądzę że wszyscy co nie czytają są jakimiś kalekami życiowymi. Za to mam w rodzinie tzw uczonych z bibliotekami w domach , co nie potrafią przysłowiowego gwoździa w ścianę wbić.
Sam osobiście czytam ostatnimi laty niewiele książek , co nie znaczy że nie czytam niczego zupełnie, tv oglądam tylko jak mnie coś interesuje , tak samo jest z filmami, zamiast filmu stanowczo wolę obejrzeć dokument historyczny czy przyrodniczy lub coś podobnego. I myślę że w całym tym zamieszaniu z czytaniem chodzi o to żeby była swego rodzaju równowaga pomiędzy internetem tv a książką i będzie dobrze.
lenart - Wto 04 Gru, 2012 23:03
teraz są tablety zamiast książek xD
Olaf - Wto 04 Gru, 2012 23:49
nic nie zastapi ksiazki. szacunku do niej zreszta tez...
Pusia - Sro 05 Gru, 2012 06:48
Draqila napisała: "To wina szkoły. Zwyczajnie nie trzeba czytać."
Coś w tym jest ... mój młody w całym roku szkolnym "przerabia" 4 lektury...gdzie za moich czasów tyle to się "przerabiało" w semestrze
Fakt, nas poniekąd "zmuszano" do czytania ale jakoś z tego powodu ułomna nie jestem i skrzywionej psychy nie mam, jest wręcz przeciwnie.
Moje dziecię uwielbia czytać komiksy... ja też od od nich zaczynałam. Mam nadzieję, że tak mu zostanie i za jakiś czas komiks zamieni na książkę .... Mam nadzieję i niech tak na razie zostanie
Draqila - Sro 05 Gru, 2012 08:34
| Olaf napisał/a: | | nic nie zastapi ksiazki. szacunku do niej zreszta tez... |
Konserwa konserwą zawsze pozostanie.
Tablety są fajne. Przynajmniej ja sobie bardzo chwalę. Nie muszę targać w torbie ciężarów.
Olaf - Sro 05 Gru, 2012 15:32
zgadzam sie co do konserwy pozycje zreszta tez niezmiennie te same lubie
a co do dzwigania? gdzie ty je dzwigasz - do pracy? w pracy sie pracuje a nie leseruje
ja ksiazki czytam na chacie...
Fahrad - Sro 05 Gru, 2012 15:36
Ok, ja się zabieram za "psychologię" Stacha Gerstmanna
Draqila - Sro 05 Gru, 2012 17:14
| Olaf napisał/a: | zgadzam sie co do konserwy pozycje zreszta tez niezmiennie te same lubie
a co do dzwigania? gdzie ty je dzwigasz - do pracy? w pracy sie pracuje a nie leseruje
ja ksiazki czytam na chacie... |
Czytam wszędzie gdzie się da, w autobusach, w metrze, w tramwajach, latem i wiosną nad Wisłą na plaży, albo w Łazienkach, czy Parku Ujazdowskim..
Olaf - Sro 05 Gru, 2012 17:16
aaa, no tak. zapomnialem, ze nie jestes zmotoryzowana, ja prowadzac nie dam rady czytac...
Draqila - Sro 05 Gru, 2012 19:07
W moim mieście nie ma nic głupszego, niż podróżowanie przez śródmieście samochodem. Myślę, ze wiesz to doskonale. Poza tym... ja mam szofera.
Olaf - Sro 05 Gru, 2012 19:55
no wiem, tak jak ty wiesz ze w moim wypadku najprosciej i najszybciej dojade samochodem
btw. bardzo lubie dyskutowac z toba, czy na powaznie, czy zeby sie podroczyc
krisp - Sro 05 Gru, 2012 22:29
| Draqila napisał/a: | | Olaf napisał/a: | | nic nie zastapi ksiazki. szacunku do niej zreszta tez... |
Konserwa konserwą zawsze pozostanie.
Tablety są fajne. Przynajmniej ja sobie bardzo chwalę. Nie muszę targać w torbie ciężarów. |
Tablety są fajne ale nie do książek, do e-booków najlepsze są czytniki ich z e-papierem mam takowy i jest fajny. Ja czytam i na czytniku i na papierze. Na półce stoi 5 książek i trzy czekają w czytniku a czasu na czytanie mało...
Makowiecki - Czw 06 Gru, 2012 07:54
Draqila nie pożałujesz na pewno tego co właśnie zaczynasz czytać
Draqila - Czw 06 Gru, 2012 11:52
Mako, narazie jestem zniechęcona, bo to jest takie rozwlekłe ze szok. Nie lubię, jak fabuła jest nadmiernie rozbudowana... może jak przebrnę przez początek to się coś zacznie dziać. Nie oglądałam serialu, więc wszystko jest dla mnie nowością.
Makowiecki - Czw 06 Gru, 2012 22:18
No, w porównaniu do Tolkiena to i tak się gość mocno streszcza Fabuła jest jak dla mnie świetna, a im dalej tym więcej się zauważa jak to wszystko się przeplata i wpływa jedno na drugie, drugie na trzecie, trzecie na pierwsze itp Myślę, że jak dobrniesz do połowy to poczujesz klimat już w pełni a po skończeniu książki będziesz chciała sięgnąć po kolejną. Chyba, że oczywiście nie trafi to w twój klimat, który dla mnie jest idealny
Draqila - Pią 07 Gru, 2012 07:49
Nie, ja uwielbiam fantazy... czczę Tolkiena! Generalnie napisałeś to, co mówią moi znajomi, ze trzeba dobrnąć mniej więcej do połowy książki, żeby wreszcie coś się zaczęło dziać i żeby poczuć klimat. Czytam i już wiem, że nie przerwę do końca sagi.
Makowiecki - Pią 07 Gru, 2012 20:45
No to świetnie Polecam jeszcze Pilipiuka Niezależnie od pozycji którą wybierzesz, powinno się podobać Ma fajny lekki styl pisania a i same opowieści ciekawe i śmieszne Kolejna jego książka czeka u mnie na półce na odpalenie
Draqila - Pon 10 Gru, 2012 20:47
Przebrnęłam przez pierwszy tom.. generalnie za dużo wątków pobocznych, ciężko się czyta. Ale sam pomysł git.
Olaf - Czw 13 Gru, 2012 17:37
ja konsekwetnie medyczne thrillery, teraz peter clement "stan krytyczny", ale juz na pysk padam i dzis nie skoncze, bo w kime walne, chyba ze po polnocy bede na chodzie
Draqila - Czw 13 Gru, 2012 17:39
a pro po czytania w łóżku...
Olaf - Czw 13 Gru, 2012 17:45
ten koleś przesadził chyba z lekka jak woli ksiazke od panny...
AdiN - Czw 13 Gru, 2012 18:11
| Olaf napisał/a: | ten koleś przesadził chyba z lekka jak woli ksiazke od panny... |
x2
Draqila - Czw 13 Gru, 2012 21:55
Ale ona tez czyta... albo on jej czyta
Olaf - Pią 14 Gru, 2012 00:13
wolalbym JĄ czytac
z tobą nie jest chyba az tak zle
zpoa - Pią 14 Gru, 2012 04:28
Olaf !? Po co temu chłopu taka panna w łóżku ? Otóż to jeden z tych typów co se musi palec umoczyc w odpowiednim miejscu żeby kartkę na druga stronę przewrócić
Draqila - Pią 14 Gru, 2012 07:27
Ranyyy... Wy nic, tylko sex i sex od razu widać, ze nie wyżyci.
Ja z własnego doświadczenia wiem, że takie sytuacje mogą się zdarzać, jak się mieszka razem i nie trzeba polować na okazję żeby sobie pofolgować. No chyba, ze jesteście supermenami i możecie non stop.... śmiem wątpić.
Olaf - Pią 14 Gru, 2012 15:13
mozesz watpic, ale nie wiesz jak jest
nic wiecej nie powiem
zpoa - Pią 14 Gru, 2012 15:29
| Olaf napisał/a: | mozesz watpic, ale nie wiesz jak jest
nic wiecej nie powiem |
Haha....właśnie , znam takie osoby co pół życia myślały że półtorej minuty to standard
A tak mówiąc szczeże to nawiązałem do pewnego dowcipu w tym temacie
Olaf - Pią 14 Gru, 2012 15:31
wiem, ten kawal jest na ktorejs stronie wstecz w naszym poscie z dowcipami
Draqila - Pią 14 Gru, 2012 18:41
| Olaf napisał/a: | mozesz watpic, ale nie wiesz jak jest
nic wiecej nie powiem |
Ohhh proszę Cię.. nawet sztuczne wspomagacze nie dają wam facetom nadmocy. Niestety, ale w tym względzie jesteście genetycznie ułomni.
Poszłam dziś do empiku po prezenty dla przyjaciółek i kupiłam sobie dwie książki:
Jak zostałem premierem. Rozmowy pełnie moralnego niepokoju i Podróżnik WC.
Olaf - Pią 14 Gru, 2012 19:27
fakt, ze facetom jest lepiej w zyciu od kobiet. nie maja tylko jednego. wielokrotnego orgazmu
ja moze w niedziele sie na saturn wybiore to i empik mam obok. moze cos ciekawego wygrzebie sobie. bez aluzji
stif - Pią 14 Gru, 2012 19:44
[quote="Olaf"] facetom jest lepiej w zyciu od kobiet. nie maja tylko jednego. wielokrotnego orgazmu[/quote
Hola -hola - mów za siebie . Kto nie ma to nie ma a kto ma ten maaaa.
Makowiecki - Pią 14 Gru, 2012 20:25
Ułomni? Przedłużamy gatunek Im szybciej dochodzimy tym więcej możemy zapłodnić partnerek proste?
zpoa - Pią 14 Gru, 2012 21:14
| stif napisał/a: | Hola -hola - mów za siebie . Kto nie ma to nie ma a kto ma ten maaaa. |
właśnie ! trening czyni mistrza od samego czytania orgazmu się nie dostanie, trza jeszcze przełożyć coś w czyny
PRADIUCH - Pon 17 Gru, 2012 00:17
Ja czytałem sms-a od Gosi
Olaf - Pon 17 Gru, 2012 00:27
no ba. a najciekawsze jest czytanie biletów wydawanych przez nbp? albo lepiej przez taki sam urzad w usa w postaci zielonych bilecikow, to jest dopiero lektura
Draqila - Pon 17 Gru, 2012 17:39
| stif napisał/a: |
Hola -hola - mów za siebie . Kto nie ma to nie ma a kto ma ten maaaa. |
Hmmm.. ja poproszę na pw jak do tego doszedłeś... jakoś sobie nie wyobrażam wielokrotnego orgazmu u faceta, to niemożliwe według mnie. Kilka orgazmów jeden po drugim z kilku czy kilkunastominutowymi przerwami tak, ale wielokrotny orgazm.. taki jak mają kobiety? I don't think so.
Olaf - Sro 03 Kwi, 2013 03:25
no dobra, pora kimnac. ale nie moglem sie powstrzymac zeby nie skonczyc (bez aluzji )
wczoraj siegnalem na polke z dolega-mostowiczem, moze to niewysokie loty, ale potrafi wciagajaco pisac. a na polce jest sporo jego pozycji, tylko trzeba delikatnie z ksiazkami, bo to wydawnictwa popeerelowskie, okladka klejona, wystarczy szerzej rozlozyc ksiazke i peka na kilka czesci. ksiazka oczywiscie nie okladka. za to na okladce cena - 15.300
ksiazka dwuczesciowa, choc to ciag dalszy : zlota maska/wysokie progi. i tak w sumie mysle ze tamte elity i niziny spoleczne maja odzwierciedlenie w dzisiejszych czasach jesli dokonac transpozycji na wspolczesnych bohaterow polskiej sceny politycznej....
jak znajde jutro troche czasu to sobie siegne po nastepna pozycje dolegi-mostowicza albo moze dla odmiany po jakiegos dumasa, pare polek go mam...
tak sobie zauwazylem, ze teraz wydaja glownie nowosci krajowe,swiatowe i w sumie sa dosyc plytkie w porownaniu z dawnymi, coz popyt rodzi podaz. malo jest teraz pozycji "ponadczasowych". i mniej teraz kupuje w porownaniu do tych siermieznych czasow gdy trzeba bylo zdobywac ksiazke, ale wtedy wznawiali cale serie autorow i nie moglem sie oprzec. wtedy dopiero sie zaczynaly cd, wiec wydawalem na ksiazki oprocz fajek wielu z was tego pewnie nie zrozumie jednak
Makowiecki - Sro 03 Kwi, 2013 05:47
No Olaf...to tak jak z muzyką. Kiedyś była bardziej "ambitna", ciężej dostępna. Teraz dominuje głównie internet, fizyczne nośniki zastąpiły nośniki cyfrowe itp A szkoda bo książki mają swój urok tak jak i płyty.
AdiN - Sro 03 Kwi, 2013 13:13
| Makowiecki napisał/a: | | A szkoda bo książki mają swój urok tak jak i płyty. |
A tu się zgodzę w 100%
Draqila - Sro 03 Kwi, 2013 14:25
A ja przeczytałam po raz kolejny Gringo wśród dzikich plemion i Rio Anakonda... kurde można Cejrowskiego nie lubić, można się z nim nie zgadzać, ale książki piszę ŚWIETNE!!!!!!!
Olaf - Sro 03 Kwi, 2013 15:14
a to fakt. pare do tej pory przeczytalem, choc pozyczone. moje kolekcje ksiazek obejmuja starsze czasy. i nie sa to kolekcje "na pokaz" w oprawach, jak to mozna bylo dostac seriami. rozne wydawnictwa tych samych autorow, bo kupowalem co sie akurat pokazalo... tylko z wiekszoscia trza delikatnie bo tamte oprawy to sie moga sypnac po jednym czytaniu i z jednej jest 10 ksiazek na szczescie z ksiazkami jestem ostrozny, kilkanascie razy czytane, a wygladaja jak prosto z ksiegarni. nawet takie co kupowalem, albo mnie starsi kupowali jak bylem w podstawowce. tak , mam wszystkie, nigdy zadnej nie wyrzucilem, ani nie oddalem nikomu.
4ndrew - Sro 03 Kwi, 2013 22:06
Ja natomiast ostatnio czytam etykiety od piwa.
Olaf - Sro 03 Kwi, 2013 22:12
hehe, tez ksztalci
geografia, browarnictwo. tez wiedza
feniqs - Czw 04 Kwi, 2013 17:37
ja bardzo lubię literature fantastyczną. Ostatnio czytałem trylogie "Czarnego Maga" Trudi Canavan bardzo fajne. Polecam tym co lubią ową literature. A teraz zacząłem czytać coś z kategorii sci-fi, Arkadija i Borysa Strugackich "Piknik na skraju drogi", poniekąd czytam to bo mi jest potrzebne do matury. Nie lubie gatunków sci-fi, ale książka bardzo fajna.
Makowiecki - Czw 04 Kwi, 2013 18:43
Piknik na skraju drogi czyli klimaty Stalkera itp tak? Czarnobyle i inne ?
Olaf - Czw 04 Kwi, 2013 18:47
dzis i jutro kolejny dwuksiag, swiat pani malinowskiej/trzecia plec. tez dolega-mostowicz, a w week po raz kolejny kariera nikodema dyzmy
feniqs - Czw 04 Kwi, 2013 19:23
| Makowiecki napisał/a: | Piknik na skraju drogi czyli klimaty Stalkera itp tak? Czarnobyle i inne ? |
Zgadza się;)
Pusia - Nie 07 Kwi, 2013 14:58
ostatnio przeczytana knigi to:
Tony Parsons "Mężczyzna i chłopiec" oraz "Moja ulubiona żona"
Obecnie czytam E L James'a :"Pięćdziesiąt twarzy Greya" noooo i powiem Wam, że wyro się grzeje
Polecam
Mam nadzieję, że Universal Pictures szybko nakręci na jej podstawie film
Książka, która wywołała wiele kontrowersji, padły nawet żądania wycofania jej z bibliotek ....
Trafny opis:
"Kobiety na jej punkcie oszalały, a mężczyźni wiele jej zawdzięczają .... Romantyczna, zabawna, głęboko poruszająca i całkowicie uzależniająca powieść pełna erotycznego napięcia !" ... i taka właśnie jest
Olaf - Nie 07 Kwi, 2013 15:02
umiesz zainteresowac
biore ją na celownik. ksiazke oczywiscie
Pusia - Nie 07 Kwi, 2013 15:09
dobra jest. Obrazowo opisane sceny .. łóżkowe. Nie trzeba mieć bujnej wyobraźni
Olaf - Nie 07 Kwi, 2013 15:18
oczywiscie bede czytal wobec tego w dzien
Pusia - Nie 07 Kwi, 2013 15:20
ja z racji 12 latka w domu czytam wieczorami bo w dzień nie ma szans na cokolwiek
|
|