Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - Platne studia - pogielo

Bradley - Sro 28 Lis, 2007 10:18
Temat postu: Platne studia - pogielo
Chyba pogielo tego Pana i jego pomysl.

http://wiadomosci.onet.pl/1648726,11,item.html

W takim razie po co isc na studia dzienne i chodzic 5 dni w tygodniu jak mozna zapisac sie na zaoczne... Ciekawe jak ktos z dziennych ma zarobic na studia. Pracowac w nocy w markecie?

Jabba - Sro 28 Lis, 2007 10:50
Temat postu: Re: Platne studia - pogielo
Bradley napisał/a:
Ciekawe jak ktos z dziennych ma zarobic na studia. Pracowac w nocy w markecie?
O tym mogliby pomyśleć rodzice zakładając fundusz na edukacje. Można wziąć kredyt na studia. Już pełno jest takich ofert. A jak się jest naprawdę dobrym to i państwowe stypendium dostać można.

A w ogóle to jak głosowaliście na platfusów to nie marudzić.

espe1 - Sro 28 Lis, 2007 10:56

Jestem za, powody:
- uczelnie państwowe (bezpłatne) są biedne i obskurne, a uczelnie prywatne to już szklane budynki itd. (podobnie jest ze służbą zdrowia)
- po co mamy płacić wszyscy za naukę człowieka, który już na studiach myśli gdzie by tu spierd... za granicę
- ja też płaciłem za swoje zaoczne. W tygodniu praca, w weekendy szkoła. Jak się płaci to ma się wyższe wymagania, zgodnie z zasadą "kur... płacę, żądam, wymagam", dlatego prywatne uczelnie nie cierpią na brak pomocy naukowych

ziemniak - Sro 28 Lis, 2007 11:02

Po czesci sie zgodze z Espe :D W sumie to po bardzo duzej czesc ;)
Bradley - Sro 28 Lis, 2007 12:48

espe1 napisał/a:
- uczelnie państwowe (bezpłatne) są biedne i obskurne,

Zapraszam na PŚ ;)
espe1 napisał/a:
- po co mamy płacić wszyscy za naukę człowieka, który już na studiach myśli gdzie by tu spierd... za granicę

To dajcie godziwe warunki pracy dla tych co zaczynaja prace po studiach. Nikt nie bedzie klepac za 1000zl/msc z mgr
espe1 napisał/a:
- ja też płaciłem za swoje zaoczne. W tygodniu praca, w weekendy szkoła. Jak się płaci to ma się wyższe wymagania, zgodnie z zasadą "kur... płacę, żądam, wymagam", dlatego prywatne uczelnie nie cierpią na brak pomocy naukowych

true

Jabba - Sro 28 Lis, 2007 13:28

Przypominam sobie taką rozmowę z moim exteściem.
Był dumny z tego, że Polska ludowa dała mu wykształcenie. że w Polsce ludowej to on poszedł do ogólniaka, a potem na studia i Polska ludowa mu aplikacje opłaciła i gdyby nie Polska ludowa to on był by nikim.
Był bardzo niezadowolony jak mu powiedziałem ze mojemu dziadkowi to Polska ludowa zabrała 500 ha ziemi 100 ha lasu dwie gorzelnie, rozlewnie oranżady, glempralnie i kamienice. I ze teraz to już wiem na co tej Polsce ludowej potrzebny był ten majątek.
Aby zapłacić za studia panu A - trzeba zabrać pieniądze panu B. Może już czas skończyć z Polską Ludową.

espe1 - Sro 28 Lis, 2007 13:45

Jabba napisał/a:
Przypominam sobie taką rozmowę z moim exteściem.
Był dumny z tego, że Polska ludowa dała mu wykształcenie. że w Polsce ludowej to on poszedł do ogólniaka, a potem na studia i Polska ludowa mu aplikacje opłaciła i gdyby nie Polska ludowa to on był by nikim.
Był bardzo niezadowolony jak mu powiedziałem ze mojemu dziadkowi to Polska ludowa zabrała 500 ha ziemi 100 ha lasu dwie gorzelnie, rozlewnie oranżady, glempralnie i kamienice. I ze teraz to już wiem na co tej Polsce ludowej potrzebny był ten majątek.
Aby zapłacić za studia panu A - trzeba zabrać pieniądze panu B. Może już czas skończyć z Polską Ludową.


To wyjaśnia dlaczego "exteść" :mrgreen:

[ Dodano: 2007-11-28, 13:48 ]
Bradley napisał/a:
espe1 napisał/a:
- uczelnie państwowe (bezpłatne) są biedne i obskurne,

Zapraszam na PŚ ;)


no nie wszystkie państwowe wyglądają super, pojedyncze przypadki można policzyć na palcach.

Jest też duży minus tego projektu. Dużo osób biednych, a zarazem bardzo zdolnych może być bez wykształcenia w przeciwieństwie do niektórych bogatych "przygłupów". Po prostu będą bali się wystartować, sądząc, że nie dostaną stypendium itd.

Bradley - Sro 28 Lis, 2007 15:01

Kazdy placi, pan placi, pani placi, wszyscy placa. Cala kasa z podatkow gdzies idzie, wiec wychodzi na to, ze moi rodzice placac przez x lat podatki, zaplacili za moja edukacje, a ja za x lat bede placil za edukacje swoich dzieci i na emeryture rodzicow. Cos za cos ;)

I ten projekt bedzie wlasnie dyskryminowal biedniejszych ale zdolniejszych. I nie mowcie o stypendiach bo nie kazdemu rozdaja za frajer a czasem po prostu noga sie powinie i braknie tej jednej setnej w widelkach na stypendium.

woPo - Sro 28 Lis, 2007 15:16

espe1 napisał/a:
- ja też płaciłem za swoje zaoczne. W tygodniu praca, w weekendy szkoła. Jak się płaci to ma się wyższe wymagania, zgodnie z zasadą "kur... płacę, żądam, wymagam", dlatego prywatne uczelnie nie cierpią na brak pomocy naukowych


Z tym się zgodzę.
Ja od 3 lat pracuję w tygodniu a w weekendy chodzę do szkoły i żyję. A do tego z semestru na semestr podnoszą mi czesne, natomiast wynagordzenia za pracę coś nie chętnie, to niech dzienny płaci pół i ja pół a nie ja za siebie, dziennego i jeszcze dla wykładowców :evil: :evil:

tomex - Sro 28 Lis, 2007 21:17

Temat baaaaardzo drażliwy. W całym tym bajzlu jest jedno małe "ALE". Mianowicie, praktycznie zały "bajzel" w państwie opiera sie na konstytucji, a ta mówi wyraźnie że wszelkie szkoły PAŃSTWOWE (również szkoły wyższe- uczelnie) zapewniają BEZPLATNA EDUKACJE !!!! Sam swego czasu studiujac na Politechnice wieczorowo musiałem płacić za nauke (co jest juz niezgodne z konstytucją). Uwierzcie ze jest wielu zdolnych mlodych ludzi ktorych nie stac na platne studiowanie. Ktos powie - beda kredyty !!! Wszystko spoko - ale kredyt trzeba splacic !! Niestety nikt tym osobom nie zapewni pracy po studiach, a nawet jesli ja dostana to nie wiadomo czy wystarczy na splate kredytu. Sczegolnie w nieciekawej sytuacji sa ludzie z wsi i malych miasteczek gdzie hajs sie nie przelewa. Pomomo tego ze sam pracowalem i musialem zarobic na studia nie jestem zwolennikiem tego pomyslu.
KociaPsocia - Pon 03 Gru, 2007 10:57

woPo napisał/a:
espe1 napisał/a:
- ja też płaciłem za swoje zaoczne. W tygodniu praca, w weekendy szkoła. Jak się płaci to ma się wyższe wymagania, zgodnie z zasadą "kur... płacę, żądam, wymagam", dlatego prywatne uczelnie nie cierpią na brak pomocy naukowych


Z tym się zgodzę.
Ja od 3 lat pracuję w tygodniu a w weekendy chodzę do szkoły i żyję. A do tego z semestru na semestr podnoszą mi czesne, natomiast wynagordzenia za pracę coś nie chętnie, to niech dzienny płaci pół i ja pół a nie ja za siebie, dziennego i jeszcze dla wykładowców :evil: :evil:


podobnie jak ja, w tym roku bronie licencjata, jestem zadowolona z uczelni, ekstra budynek, baza komputerowa, czysciutko, pachnąco, piekne łazienki, aula z nowoczesnym sprzetem, a wiem jak jest ze jak człowiek płaci to żal mu np opuszczac zajecia, wiec bynajmniej ja chodze zawsze i sie staram, zeby nie stracić...
ps. dodam ze pracuje od 2005 roku.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group