| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Zabawa w kotka i myszkę
lenart - Czw 06 Gru, 2007 23:11 Temat postu: Zabawa w kotka i myszkę Od wczoraj siedze na wsi u matki tutejsza policja nie za bardzo za mną przepada szczególnie jak przyjeżdzam nexią hehe wczoraj pozatykało mi wtryski bo zassało jakieś syfy z baku więc w długą na stację pół baku beny i stp do wtryskiwaczy obok stała calibra i tankowała gaz heheheh dobrze nie wyjechałem ze stacji a już było do odcięcia no i generalnie przejażdzka przez miasto godz 3-4 czyli ciemno się już robiło jeden odciecie 2 odcięcie trzy nagle coś mi mignęło patrzę w lusterko a tam radiowóz no to w długą jeszcze małe przegięcie pod biedronką i schowałem się Żabką pod domem myślę sobie "zobaczymy co się za chwilę będzie działo " biorę matizka i jadę na objazdówkę wyjeżdzam zza winkla jeden patrol już się ustawia przy wyjeździe z miasteczka, mijam ich smieję się bezczelnie ok, jedziemy dalej... drugi wyjazd z miasta już obstawiony i wyłapują przypadkowych frajerów trzecia suka krążyła po miasteczku czyli na komisariacie został jeden cieć na dyżurce i można było wjazd zrobić, godzina później nexia znowu w ruchu szybkie rozpoznanie - pusto no to w długą, generalnie wiecie jak to w górach - wiraże, wiraże, wiraże i na górę Żar MYK i do odcięcia tytyytyttyty - PIĘKNE next day - jade z matką na zakupy, odwożę grzecznie koło rynku papa, buzi buzi i wioooooooo:) dzwonię wieczorem do matki - komentarz "jak tuptałam w kierunku rynku to jeszcze przez 10 minut Cię słyszałam MAMO to nie jaaaaaa
Puenta?? Świetnie śmiga to autko jak na swoją moc teraz - naprawdę dzięki Stifowi,Ziemniakowi i Siekierce i szczerze powiedziawszy aż mi żal swapować na 2,0
Siekier - Czw 06 Gru, 2007 23:19
Noo ..wiadomo zawsze jakis sentyment jest mi tez edzie go szkoda
lenart - Czw 06 Gru, 2007 23:32
przejebane kocham to auto bardziej niż kobiety może to dobrze bo kobiety toooo dobra nie zaczynajmy
KociaPsocia - Czw 06 Gru, 2007 23:34 Temat postu: Re: Zabawa w kotka i myszkę
| lenart napisał/a: | szczerze powiedziawszy aż mi żal swapować na 2,0 | zamienił dziadek siekierke na kijek.... jak masz zdrowy okaz t go nie ruszaj...
Olaf - Czw 06 Gru, 2007 23:37
heh, no comments
KociaPsocia - Czw 06 Gru, 2007 23:38
| Olaf napisał/a: | heh, no comments | a Ty czemu nie śpisz?:D i co ma znaczyc ten jęzorek?
Olaf - Czw 06 Gru, 2007 23:48
ja malo spie, gdzies tak do 5 bede, tylko na wielu zakladkach, a jak nikt nie pisze to ja tez nie pisze
KociaPsocia - Pią 07 Gru, 2007 00:00
ja juz powinnam isc spac , ale sie jakos zamuliłam i sobie siedze brakuje mi tylko jakiegos dorego trunku, i mogłabym siedziec do 5
Olaf - Pią 07 Gru, 2007 00:02
a ja bez trunku tak siedze i dobrze sie bawie
KociaPsocia - Pią 07 Gru, 2007 00:07
jakos tak sobie włąsnie siedze i uswiadamiam jak to zycie przez palce płynie, a do takich przemyslen, najlepszy jest trunek....
Olaf - Pią 07 Gru, 2007 00:10
nie zgodze sie.
a do tego :przecieka -jesli biernie sie temu przygladasz...
jesli nie- to korzystasz z zycia
KociaPsocia - Pią 07 Gru, 2007 00:20
ehh to jest typowo temat do pożądnego browara.....
Czuje, że korzystam z życia, wiem, ze udaje mi sie to i owo, lecz czasami czuje jakby niedosyt... czasami przesyt...
Olaf - Pią 07 Gru, 2007 00:23
czyli srednia krajowa
nie wpadaj w zamyslenia- szkoda czasu
lenart - Pią 07 Gru, 2007 00:28
a ja się czuję bardzo dobrze, bezalkoholowy soczek popijam generalnie to poprawiłem sobie humor dzięki komuś życie przez palce śmiga?? gdzie tam:) mam 27 lat dopiero zaczynam zabawę
KociaPsocia - Pią 07 Gru, 2007 00:28
a no jakos tak mnie wzieło, nie wiem z jakiego powodu.... jakos tak, no nic lece spac, bo to sie moze zle skonczyc.... buziak do snu
chyba mnie choroba bierze i to od tego Mikołaj mnie chyba zaraził jak sie przez komin wciskał
Bradley - Pią 07 Gru, 2007 09:15
lenart, gory sa zajebiste:P
Teraz bede musial przerzucic sie na nizsza klase aut do killowania bo te wszystkie polonezy vitary, fabie,lanos 1.4, polo ktore maja fabrycznie 75KM + byly do objechania.
I z ciekawosci musze policzyc czas od 0-100km/h bo obstawiam ze to cos kolo 16sek bedzie
Kiedys tez uciekalismy przed policja bo krecilismy sobie baczki na pustym placu i przyszedl jakis palant z okolicznego osiedla slumsow i zadzwonil po paly. "Ciemny Daewoo...yy Kadett"
lenart - Pią 07 Gru, 2007 14:47
| Bradley napisał/a: | "Ciemny Daewoo...yy Kadett" |
dokładnie
cozmo - Pią 07 Gru, 2007 15:42
lenart Misiki szpanują a i tak ich wycyckamy ja niezapomnę jak mnie chcieli spisać za przebywanie na terenie szkoły i brak lampki w rowerku i moje hasło "Ale panie władzo ja bardzo lubię władze i nic do was nie mam" a potem szybkie "Dobranoc" i mnie nie było
mlody - Pią 07 Gru, 2007 16:10
jazda lenart i tak sie ich załatwia
Prono - Pią 07 Gru, 2007 17:24
Mój tata to kiedyś wymiatał...w 80 roku....żółte Scirocco 1.6 110PS... normalnie szał we wsi jak wyjeżdżał na ulicę... nawet milicyjny helikopter by nie nadążył
lenart - Pią 07 Gru, 2007 19:47
scirocco mnie kreci do dzis jedyny akceptowalny WV jak dla mnie [/fade]
Roxon40 - Pią 07 Gru, 2007 19:53
Skoro masz dobry silnik i ciągnie ci tak jak trzeba to nie swapuj. Ja się zdecydowałem no ale mój silnik był na wykończeniu do dziś leży w piwnicy. No chyba że wsadzisz jakiegoś Leta lub V6
kruszyna - Sob 08 Gru, 2007 02:47
nie moglem sie powstrzymac
espe1 - Sob 08 Gru, 2007 07:19
Taka zabawa z psami może czasami skończyć się tak:
FILM
ziemniak - Sob 08 Gru, 2007 09:15
| espe1 napisał/a: | Taka zabawa z psami może czasami skończyć się tak:
FILM |
Hehehe widzialem to kiedys Mial koles pecha bo trafil na policjanta, ktormu pewnie zona dawno nie dala
lenart - Sob 08 Gru, 2007 09:53
| espe1 napisał/a: | Taka zabawa z psami może czasami skończyć się tak:
FILM |
musieliby się najpierw pałami nauczyć posługiwać
cozmo - Sob 08 Gru, 2007 12:21
| kruszyna napisał/a: |
nie moglem sie powstrzymac |
I pomyślec że bd miał 5 z polaja
|
|