Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Sondy - Palę, czy nie...

Olaf - Sob 15 Gru, 2007 00:43
Temat postu: Palę, czy nie...
no wlasnie jak to u nas jest?
sonda z haslem: palacze łączcie sie, dosc dyskryminacji nas przez niepalacych :P
ja oczywiscie kopce duzo i nie rzucam :mrgreen:

kruszyna - Sob 15 Gru, 2007 02:32

w zyciu nie wypalilem zadnego peta i nigdy nie wypale,brzydzi mnie to i w ogole po kobietach za kierownica uwazam fajki za najwieksze zlo na swiecie ;) . Raz komus trzymalem papierosa,to potem 3 dni szorowalem reke ;)
ziemniak - Sob 15 Gru, 2007 08:35

Nie pale dzisiaj 5 dzien :D Palilem jakies 9-10 lat :D Zawsze to uwielbialem, ale dosedlem do wniosku ze dosc :D Mam nadzieje ze sie nie zlamie jak ostatnim razem (nie palilem 10 mies. :/ )
Natka - Sob 15 Gru, 2007 09:20

Ja nie paliłam nigdy i nigy palić nie będe ;) nie zdrowe,obrzydliwe,śmierdzące.. fuu :roll:
jeszcze facetowi to jakoś pasuje.. ale kobiecie - porażka :/

Roxon40 - Sob 15 Gru, 2007 10:56

W zasadzie to nie palę w sumie kiedyś się tam spróbowało w liceum ale nie wiem czy przez ten czas uzbierała by się jedna paczka chociaż :D :D
Prono - Sob 15 Gru, 2007 13:08

Zawsze zwalczam palaczy jak się tylko da :D Tzn niech sobie kopcą ale tak żeby dym do mnie nie dolatywał ;)

Mamy w domu maszynkę do robienia papierowsów, taką ręczną, a że pomysłową bestyją byłem,jestem i bedę i miałem zapas kapiszonów po odpuście, przygotowałem kilka fajek takich...ekstra "mocnych". Oczywiście byłem na tyle przebiegły że kapiszony umieściłem gdzieś w połowie papierosa :hniah: Na imprezie jakiejś rodzinnej podrzuciłem ludziom do paczek te papierosy z kapiszonami :lol:
To był czad! :hniah: Potem nikt nie był pewien dnia ani godziny :lol:

ziemniak - Sob 15 Gru, 2007 13:13

Ja dosypywalem siarki pokruszonej z zapalki :P Tez w polowie ;P
Olaf - Sob 15 Gru, 2007 13:13

mozna tez opilki paznokci, jaki smrod jest potem przy paleniu...szok :lol:
ziemniak - Sob 15 Gru, 2007 13:28

Fuuuu nic mi nie mow :P Ja nie znosze zapachu pilowanego paznokcia :P
Siekier - Sob 15 Gru, 2007 19:03

ja juz sie astram kilka lat zuxic i nida rady niewyobrazam sobie niezaplac np w pracy czy po objedzie albo do wodeczki ...
ziemniak - Nie 16 Gru, 2007 10:21

A ja wczoraj bylem na dobrej imprezce i prawie sie zlamalem :D Ale Prawie robi wielka roznice wiec nie pale dalej :D :D :D
Roxon40 - Nie 16 Gru, 2007 11:12

Twardym trzeba być.........
ziemniak - Nie 16 Gru, 2007 11:56

Tak, bylem twardzielem :D Menem z fillmu, ktory rano zapija nieoplukane usta po pascie do zebow alkoholem i zagryza wszystko fajkiem :D
woPo - Pon 17 Gru, 2007 21:46

kruszyna napisał/a:
w zyciu nie wypalilem zadnego peta i nigdy nie wypale,brzydzi mnie to...


Natka napisał/a:
Ja nie paliłam nigdy i nigy palić nie będe ;) nie zdrowe,obrzydliwe,śmierdzące.. fuu :roll:


Prono napisał/a:
Zawsze zwalczam palaczy jak się tylko da :D Tzn niech sobie kopcą ale tak żeby dym do mnie nie dolatywał ;)



Palenie papierochów nie dosyć że niszczy zdrowie to jeszcze wyrzuca się pieniądze w błoto, bo nie ma ani jednego argumentu "za" tylko same "przeciw" :roll:

Zniszczyć zdrowie i spalić jakieś 150-200 tys zł w życiu?
Dzięki, wolę za te 200 tys jakąś mete na mieście a do tego oszczędzę płuca :lol:

Olaf - Pon 17 Gru, 2007 22:07

ale emocje wzbudzilem postem :lol:
kochani , to tylko sonda :P

ps. widze ze nie jestem jednak sam :D

ziemniak - Pon 17 Gru, 2007 22:50

Wopo; zgadza sie, tylko ze tych 200tys nie odlozysz jak nie palisz ;P
tomex - Wto 18 Gru, 2007 07:32

Kurze bo lubie i basta. W końcu za kare na tym padole łez nie jestem. Jakbym miał sobie wszystkiego odmawiac bo: drogie, niezdrowe itp. itd. to lepiej se w czambuł palnąć. A co , a jak !!! ;) :mrgreen:
mlody - Wto 18 Gru, 2007 15:04

Pale... eheheh :]
BrzozA - Wto 18 Gru, 2007 18:13

sportowcy nie pala :mrgreen:
Olaf - Wto 18 Gru, 2007 18:26

...czyli tacy co ogladajac sport z pilotem w rece...? :P
mytek - Sro 19 Gru, 2007 11:36

Nie palę :mrgreen:
Siekier - Czw 20 Gru, 2007 22:01

ku... dajcie mi jakos gwiazde zeby oczarwala mnie i kazla przestac palic :) :)
KociaPsocia - Sob 22 Gru, 2007 10:57

a ja tam pale kiedy mi sie chce nie pale jak mi sie nie chce jak w połowie czuje ze jakos juz nie moge to wyrzucam i po paleniu... nie mam parcia na szkło ze musze isc na zimnice stac i rajarac, jak ide na imprezke to moe i paczke fajek wypalic, oczywiscie tych cieniasów i tylko mentolki, ale potem przez cały tydzien moge nie palic i mnie nie ciagnie... 8-) wiec chyba nie jestem nałogowcem :)
Munchausen - Pią 10 Lip, 2009 08:26

paliłem.

dziś będzie 2 dzień jak nie palę.
biorę Tabex, toteż już musiałem rzucić palenie.

najważniejsze jednak, że NIGDY nie zapaliłem w Cecylii :)

Olaf - Pią 10 Lip, 2009 08:30

zawsze mozesz rzucic tabex :P wiem, co gadam, jako aptekarz :mrgreen: wybor twoj :P
Jason - Pią 10 Lip, 2009 08:36

palic to ja moge gume moja niunia :mrgreen:
KociaPsocia - Pią 10 Lip, 2009 09:50

mój brat rzucił po tabexie, a ja planujekupic sobie ten e-papieros :)
dobry - Pią 10 Lip, 2009 10:05

http://www.youtube.com/watch?v=ns6QtsjmYKU

czy ja pale? pani kierowniczko, ja pale przez caly czas, na okrąglo :lol:

Olaf - Pią 10 Lip, 2009 10:11

to tak jak ja :lol:
Prono - Pią 10 Lip, 2009 10:48

http://www.youtube.com/watch?v=LjgkiALDnzk :mrgreen:
Olaf - Pią 10 Lip, 2009 11:04

no to ze jako post dawno zalozony byl dodam, ze "palilem,pale i bede palil" :mrgreen:
i jak zwykle w aucie przepelnienie w popielniczkach :mrgreen:

Sysiu - Pią 10 Lip, 2009 11:10

To rób jak my PAL :!: ale głupa :D
Mastertoon - Pią 10 Lip, 2009 12:13

Palę- TAK
Papierosy- NIE
Polecam cygaro. Ja od ponad roku mam manie cygar. Kuba oraz Dominikana... mmm.... Cohiba, Macanudo, Ashton, Montecristo, Partagas... to jest to.
W porównaniu do papierosa... eh co ja piernicze- tu porównania NIE MA! Ja zacząłem palić cygara i po jakimś czasie będąc na bani spróbowałem papierosa... nigdy więcej w życiu. Papieros śmierdzi okropnie a cygaro pachnie tytoniem, zupełnie inne odczucia są paląc- czujemy nie raz ziemię, jakieś drzewo, orzech- to zależy od cygara.
Raz na tydzień albo i rzadziej (bo to zależy od okazji, nastroju, itp) a do codziennego palenia mam cygaretki- Cohiba mini jak dostanę wypłatę a później coś tańszego- w sam raz strzelić sobie kawkę i zapalić.
Cygara są zdrowsze- przede wszystkim dlatego że dobre cygaro to koszt od ok. 20 zł (30, 50 i 70zł nie mówiąc już o jakichś limitowanych wersjach), a kogo stać żeby palić kilka cygar dziennie. Poza tym nie zaciągasz się, tylko jak fajkę "pykasz" sobie przez godzinkę siedząc wygodnie w fotelu.
Cygaretki też- od 10zł za tytoń z Javy po 30zł za ręcznie robione Cohiba Mini (i to 10 sztuk, każde na jakieś max. 10 min. palenia).

Tak więc jeśli chodzi o kwestię kosztów, to z wypłaty można coś odłożyć i zamówić- później wkładamy do humidora i czekamy na okazję spalenia. Nawet już jedna paczka papierosów to jedno cygaro (co prawda maszynowo robione i nie najwyższych lotów, ale...).
Jeśli chodzi o kwestię zdrowia- jeśli nikt nie będzie palił 20 cygar na dzień tak jak np. Sigmind Freud (tak, ten znany austriacki neurolog i psychiatra) to i pożyjemy...


Tak więc zapraszam na cigaraficionado.com.pl

Olaf - Pią 10 Lip, 2009 12:57

mastertoon , ja i stif mamy zwyczaj na majowkach i zlotach dzien zaczynac od dobrego cygarka :) foty znajdziesz w fotorelacjach :)
na codzien nie mam czasu na to, na fajka expresowego stykna i 2 minuty np. w pracy miedzy klientami :lol:

Kirek09 - Pią 10 Lip, 2009 20:53

pale jak jestem najebany :lol: ;)
a tak to nie palę wcale :mrgreen:

Butterfly - Pią 10 Lip, 2009 21:25

Olaf napisał/a:
zawsze mozesz rzucic tabex :P wiem, co gadam, jako aptekarz :mrgreen: wybor twoj :P


ej a masz na stanie Bellapan ??

Mastertoon - Pią 10 Lip, 2009 21:37

Olaf napisał/a:
mastertoon , ja i stif mamy zwyczaj na majowkach i zlotach dzien zaczynac od dobrego cygarka


Gdybym wiedział to bym na majówce poczęstował Was smakołykami z mojego humidora... :roll:

[ Dodano: 2009-07-10, 22:39 ]
P.S. A co wybakaliście na majówce, jakie cygarko?

Butterfly - Sob 11 Lip, 2009 00:53

Paliłam i palę i pewnie palić będę :D
a właściwie paliłam , popalam i palić będę :P
cóż takie życie :D
Piter sporrrrooo pali i cholernie długoooo :/
i tak jak Magda :P (chyba dobrze powiedziałam ) ma zamiar zakupić e-papieros'a :)

KociaPsocia - Sob 11 Lip, 2009 07:27

DariaLodz napisał/a:

i tak jak Magda :P (chyba dobrze powiedziałam ) ma zamiar zakupić e-papieros'a :)


Marta :mrgreen:

Butterfly - Sob 11 Lip, 2009 11:25

KociaPsocia napisał/a:
DariaLodz napisał/a:

i tak jak Magda :P (chyba dobrze powiedziałam ) ma zamiar zakupić e-papieros'a :)


Marta :mrgreen:


sory :D

Munchausen - Sob 11 Lip, 2009 17:50

Nie obraź się Mastertoon, ale cygara są dość snobistyczne.
może dlatego, że w Polsce nie ma kultury palenia cygar.
mogę się oczywiście mylić.

co do palenia.

rzucam, bo zaczęło mi to przeszkadzać. Niestety nałóg był tak mocny, że nie dało rady rzucić. Wytrzymałem dzień, na drugi coś mnie wkurzało od rana... no brak papierosa. I od nowa palonko.
i tak w kółko.
niestety przed rzuceniem palenia trzeba sobie jasno powiedzieć, że rezygnuje się z byczej przyjemności. Bo palenie, samo w sobie, jest zajebiście przyjemne, fajowe i relaksujące. Puścić dymka... miodzio.
Niestety lista "na nie" jest znacznie dłuższa.
Kasa. Masakra. Miesięcznie paliłem ok 300 zeta :shock:
Poranny kaszel. Wstawałem z łóżka i zachowywałem się jak Beczka dieslowska na mrozie.
Smród. Włosy, pysk, łapy, koszulka... wstyd mi było przed małżonką. Kobita chce się przytulić, a tu pet.
Zdrowie. 15 minut spaceru to ścieżka zdrowia Navy Seal. Płuca na wierzchu, pot na czole, nogi do kolan w dupie. I co? Trzeba zapalić 8-)
Strata czasu. Kupę czasu przepuściłem na wychodzeniu w celu oddania się relaksacyjnemu puszczeniu dymka. O ile w pracy ma to głębsze uzasadnienie, o tyle w domu przeradza się w koszmar. Balkon - dom - balkon - dom - balkon - dom - balkon - dom.

toteż rzucam.
mam nadzieję, że niepalenie mi się utrwali.

Olaf - Sob 11 Lip, 2009 17:56

fajnie przedstawione :mrgreen:
a ja mam "słabą silną" wole i nie chce sie pozbawiac przyjemnosci :)
3 paki dziennie moje, na szczescie nie musze wychodzic na balkon, bo go nie mam...

Mastertoon - Sob 11 Lip, 2009 17:58

Munchausen napisał/a:
Nie obraź się Mastertoon, ale cygara są dość snobistyczne.
może dlatego, że w Polsce nie ma kultury palenia cygar.
mogę się oczywiście mylić.


Tak samo snobistyczne jak Kuczli przyjeżdżający na spot Nexiomanii swoim wypasionym Volvo. ;)
Czy koleś który wśród ludzi ze zwykłymi aparatami wyskakuje z lustrzanką za ponad 5000zeta też jest snobem?
Nie, po prostu to się tak przyjęło. Jedni lubią to- drudzy tamto- a jeszcze inni sramto... :lol: A ja lubię sobie z wypłaty odłożyć kasę i napełnić humidor. ;) Poza tym przy obecnych cenach papierosów już pisałem - 2 paczki = cygaro standardowe, 3 paczki już całkiem całkiem. ;)

[ Dodano: 2009-07-11, 18:59 ]
Olaf napisał/a:
3 paki dziennie moje

Tu masz przykład... dziennie jedno cygaro. Co dwa dni zajebiaszczas Cohiba.

Munchausen - Sob 11 Lip, 2009 18:15

odejdę na pięć milimetrów od tematu... lustrzanka.

niestety 9 na 10 posiadaczy lustrzanek, nie wie do czego służy.
po prostu usłyszeli, że lustrzanka robi zajebiste zdjęcia, to wieszają klocka na karku i szpan zadany. Problem polega na tym, że lustrzanka owszem robi zajebiste zdjęcia, tylko trza wiedzieć jak. A do tego potrzebna jest choćby podstawowa wiedza fotograficzna. Niestety żaden aparat nie skoryguje poważnych błędów fotografa. Co więcej. Czynnik ludzki jest najważniejszy przy robieniu zdjęcia. Niektóre zdjęcia w NG robione są idiot kamerami. Daje to do myślenia.

łącząc to logiczną klamrą, która odniosła by się do Twojego palenia cygar. Zakładam, awansem :mrgreen: , że jesteś tą jedną osobą na 10, która wie do czego służy lustrzanka i wie jak, i po co palić cygaro :)
jeśli tak, to okej.

ja nawet nie wiem z której strony przycina się cygaro :oops:

Olaf - Sob 11 Lip, 2009 18:20

no fakt panowie, jedna paka moich fajek to 14 zeta :)
Mastertoon - Sob 11 Lip, 2009 18:35

Munchausen napisał/a:
łącząc to logiczną klamrą, która odniosła by się do Twojego palenia cygar. Zakładam, awansem , że jesteś tą jedną osobą na 10, która wie do czego służy lustrzanka i wie jak, i po co palić cygaro
jeśli tak, to okej.


Lustrzanka wiem co to takiego, czy umiem się posługiwać- raczej średnio co z resztą widać po moich fotach. Ale jak to mówią trening czyni mistrza. Poza tym lubię się pobawić, pogimnastykować, pogłówkować nad fotą a nie zwykłą małpką cyk na automacie. A cygaro- lubię w fotelu wieczorem usiąść czy nieraz rano do kawy- i czuję różnicę w smaku między cygarami a przede wszystkim między cygarem a petem.
Tak więc jeśli ktoś nazwie mnie snobem... a i niech tak będzie, ważne że mi dobrze z tym snobizmem, sprawia mi to przyjemność.

Olaf napisał/a:
no fakt panowie, jedna paka moich fajek to 14 zeta

A za 35 zeta można dostać smakołyk pod nazwą Montecristo No. 2 - ceniony model marki która jest ulubiona dla takich sław jak np. Beenhakker, Michael Douglas, Listkiewicz, Demi Moore, Jack Nicholson, John Travolta. A jak wiadomo snoby z taką ilością siana nie jedno cygaro pewnie wypaliły... ;)

Olaf - Sob 11 Lip, 2009 18:56

http://www.sklep-tytoniow...t.asp?kat=31466
Mastertoon - Sob 11 Lip, 2009 19:08

Tak, o to chodzi. W Akanie No.2 są po 41,90 zł- to tani sklep, ale nie najtańszy... ;) Raz na miesiąc mogę poświęcić 200 - 250 zeta- ty na fajki wydajesz... ponad 1200 zeta. Tak więc podziel to przez 3, kup cygara a za resztę kup dobre winko i starczy nawet na wizytę w burdelu :lol: :mrgreen:
Olaf - Sob 11 Lip, 2009 19:11

mimo wszystko wole swoje faje :) tak jak wole pb98 i nie nizej ;)

a tu ciekawostka: wspominki z lat 80tych. zareczam ze duzo bym mogl dorzucic wiadomosci o gatunkach, mocach i wartosciach :)
http://www.forum.80s.pl/v...der=asc&start=0

Mastertoon - Sob 11 Lip, 2009 19:16

Olaf napisał/a:
tak jak wole pb98 i nie nizej

snob... :?: :!: :lol: ;)

Olaf - Sob 11 Lip, 2009 19:23

nie. stac mnie :P a zawsze wole wybrac to co lepsze/mocniejsze/glosniejsze :mrgreen:

a propos wspominek...juz jak mialem kolo 10 lat to zbieralem opakowania po kartonach fajek tzw wagoniki, bylo takie miejsce gdzie mozna bylo spoko wyprosic... jezdzilem wtedy ze starszymi na obiad w niedziele do restauracji na lotnisku okecie. na pietrze byla knajpa, dosc dobra, przy niej byly dwie szatnie, w ktorych mozna bylo kupic fajki, oczywiscie tylko zagraniczne , dostepne tez np w pewexie. mialem wtedy wagoniki po wszystkich znanych markach, camelach,malboro,winstonach i wielu innych... czyz moglem przypuszczac ze za kilka, no sorry kilkanascie lat bede je palil? jak bylem szczylem stary na jakiejs imprezce rodzinnej zadal pytanie czy bede palil lub pil, pamietam ze odpowiedzialem: nigdy, bo faje smierdza, a gorzala szczypie... hm...pale trzy paki dziennie, a faktycznie % nie lubie, choc przydarzalo mi sie walnac 98 gradusow bez rozcienczania :lol:

Olaf - Sob 11 Lip, 2009 19:27

w sezonie kartkowym bylem na studiach, wtedy sie wypraszalo lub kupowalo kartki od niepalacych... i taki epizod... byl moment ze mieszkalem u kumpla w wawie... godzina policyjna sie zbliza, my biegusiem na pobliska petle tramwajowa, zbieralismy niedopalki w ktorych sporo zostalo tytoniu, w domu wykruszalismy i sie zwijalo nowe fajki. nic ze juz walilo z nich bo byly juz palone. cmilo sie na szpileczke, bo wtedy mozna zjarac prawie do konca, trzymajac w palcach czesc sie zmarnuje....
Olaf - Sob 11 Lip, 2009 19:35

a to jeszcze jedna ciekawostka... na studiach pracowalem w spoldzielni studenckiej, zawsze cos kasy luzem bylo dodatkowo na przyjemnosci. wtedy oprocz pewexu i baltony za dolce czy bony mozna bylo za zlotowki dostac takie zagraniczne faje np w kioskach na peronach dworca wschodniego. jadac na uczelnie jesli juz sie wybralem kupowalem sobie takowe, bardzo lubilem trzykolorowe kimy, ale nie mylic z kubanskim surogatem fajek tez kimy byly, dla szpanu czasem cienkie, dlugie,brazowe mory czy dia... kur... juz nie pamietam nazwy czerwone dlugie opakowanie ze zlotymi ozdobami... czasem byly tez do dostania dunhille te co teraz pale, bedzie kolo 20 lat... ale byly tez siekiery... gitany i galuazy, ni chu... nie pamietam jak sie pisalo, bo to francuskie, mocne jak cholerka :) a bywaly dni ze caly dzien na uczelni, skonczyly sie faje, kiosk na uczelni juz zamkniety, najblizszy z kilometr dalej, padalo pytanie: kto cos ma?? i sie palilo sporty bez filtra i czlowiek byl szczesliwy ze jest co.... :lol:
Butterfly - Sob 11 Lip, 2009 21:59

Olaf napisał/a:
no fakt panowie, jedna paka moich fajek to 14 zeta :)


to co Ty palisz?? :P

dobry - Sob 11 Lip, 2009 22:09

Olaf napisał/a:
czasem byly tez do dostania dunhille te co teraz pale


ehhhhh :/

Munchausen - Nie 12 Lip, 2009 13:19

Mastertoon napisał/a:

Tak więc jeśli ktoś nazwie mnie snobem... a i niech tak będzie, ważne że mi dobrze z tym snobizmem, sprawia mi to przyjemność.


jeżeli czujesz się z tym naprawdę szczęśliwy to dla mnie sprawy nie ma ;)

bo w życiu generalnie ważne jest, aby robić to co sprawia nam przyjemność. I robić tego jak najwięcej, bo niestety jest cała masa rzeczy, które musimy robić, a które do przyjemnych nie należą.

ale to chyba nie ten temat.

a tak przy okazji.

którą stronę cygara się przycina?
tą, którą się trzyma w papie, czy tą, która jest podpalana :roll:

Mastertoon - Nie 12 Lip, 2009 13:51

Cieszę się że wiesz o co mi chodzi, do czego zmierzałem ;) Robię to co lubię, sprawia mi to przyjemność i nie zwracam uwagi na opinie czy grymasy innych.

Przycinasz (odpowiednim narzędziem) tę część którą trzymasz w ustach- tam gdzie jest ten "kapturek" z liścia, tyle że trza uważać aby nie obciąć za dużo bo zacznie się wszystko rozwijać- jednym słowem samą końcoweczkę.

sim - Czw 16 Lip, 2009 16:35

Ja rzuciłem, nie ciągnęło mnie nawet, ale zacząłem na nowo, bo fajka była jest i będzie nieodzownym elementem mojego ego, a może i libido? :-P

Alkoholu nie pijam wcale (no może łyk wina/szampana dla uszanowania gospodarzy na imprezie) dragów i innych "dopalaczy" nie stosuję więc coś muszę robić inaczej w towarzystwie siedzę jak matoł.

A z resztą nie ma nic przyjemniejszego jak fajka po wykładzie, po robocie, po triumfie - te smakują najlepiej :-P

Olaf - Czw 16 Lip, 2009 22:38

najlepiej smakuje papierosek po dobrym sexie, ale ci co nie pala nie moga tego wiedziec ;)
Mastertoon - Pią 17 Lip, 2009 05:42

Olaf napisał/a:
najlepiej smakuje papierosek po dobrym sexie, ale ci co nie pala nie moga tego wiedziec ;)


albo Ci co bez sexiku żyją... :lol:

dobry - Pią 17 Lip, 2009 06:06

dobry sex to taki po którym nawet sąsiad idzie na papierosa :mrgreen: :lol:
PRADIUCH - Pią 17 Lip, 2009 06:41

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
cozmo - Nie 19 Lip, 2009 22:22

dobry napisał/a:
dobry sex to taki po którym nawet sąsiad idzie na papierosa :mrgreen: :lol:

dobry dobre to było :mrgreen:

sim - Nie 19 Lip, 2009 23:26

To faktycznie musi być dobry sex :-P
Sysiu - Pon 20 Lip, 2009 07:12

no rzeczywiście :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group