Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - Motobieda vs Nexia

Fahrad - Sob 04 Kwi, 2020 16:36
Temat postu: Motobieda vs Nexia
https://www.youtube.com/watch?v=Hou1SPpwegU
Olaf - Sob 04 Kwi, 2020 17:47

deu-onanista? jest .ujowa? za tyle dalo sie kupic samochod, a nie nexie???
juz nie lubie kolesia :hniah:
nudny to on jest, a juz na pewno .ujowy :P

Roxon40 - Sob 04 Kwi, 2020 20:54

Po jakimś czasie przestałem oglądać. MOże się nie znam, ale uważam, że nie był to zły samochód jak na tamte lata. Szkoda, że blacha w nich była słaba, reszta do przeżycia.

Ale fakt, że mogliby pakować do Nexii chociaż te 2,0 i 115 KM bo to już jeździło.

Fahrad - Sob 04 Kwi, 2020 20:59

Roxon, właśnie pod koniec gadał, że na swoje czasy nexia była całkiem niezła
AdiN - Sob 04 Kwi, 2020 22:37

Michał jest ciężki w odbiorze ;)
Uwierzcie ze Lanosowi i Matizowi dostało się dużo bardziej :p

Olaf - Sob 04 Kwi, 2020 22:44

Jako deu-onanista, a ściślej nexio-onanista twierdzę że ten koleś to zwykły .... :bicz: :rotfl:
Fahrad - Sob 04 Kwi, 2020 23:22

Lanosowi aż tak nie, ale Szmatiza zjechał po całości
Roxon40 - Nie 05 Kwi, 2020 21:07

Miło odbierałem nexię. Jak wsiadłem to poczułem sporo luksusu w porównaniu do ówczesnych maluchów i Polonezów. Ale przyznam szczerze, że miałem okazję jechać Lanosem jako pasażer i kierowca i co dla mnie przemawiało z Lanosem, to dużo więcej miejsca z tyłu dla pasażera.
Makowiecki - Pon 06 Kwi, 2020 18:39

Ja tam go lubię, ale może przez to że oglądam jego filmy od dłuższego czasu i inaczej go odbieram ;)
Sysiu - Sro 08 Kwi, 2020 08:13

Również uważam jak roxon że na tle aut które występowały w latach 90 maluchów, polonezów, dużych fiatów była powiewem prestiżu ale porównując je do obecnych 10-15 letnich aut były autami słabo wygłuszonymi, bujającymi jak na statku dopóki nie założyło się sprężyn przynajmniej z kadeta gsi , ze słabymi osiągami, zapiekającymi się hamulcami i skrzypiącymi plastikami. Jako że to było moje pierwsze auto mam do niej sentyment ale nie wiem czy chciał bym wrócić do niej. Przy nexii co chwile cos musiałem robić bo jedno sie zrobiło to drugie się zepsuło, nie wspominając o zaprawkach blacharskich a jak mam teraz astre to przy zakupie zrobiłem sprzęgło i normalna eksploatacja gdzie nexia miała 120tys a astra ma na liczniku 250tys ale ze była pewnie cofana to może mieć ponad 400 ale ile nie wiem. I nie zapominajmy że Astra to jest bardzo tanie auto i nie ma co się od niego wiele wymagać. Byłem w lutym w Krakowie to kolega co ze mną jechał był w szoku że przy wyprzedzaniu auto bez najmniejszego problemu szybko zamykało skrzynie czyli licznikowe 200 a ma tylko 100 koni i dużo większą mase od nexii. Fakt to diesel ale w nexii żeby sie rozpędzić do jakiej kolewiek prędkości to sie czekało i czekało i czekało.
Olaf - Sro 08 Kwi, 2020 13:05

hamulce sie zmienialo na lanosowe jak ja mam i zapominalo ze cos im moze dolegac ;)
a bujalo najczesciej jak sie zuzyly tuleje gumowo-stalowe, wtedy szla jak lajba na wietrze, po zmianie na nowe wchodzila jak po szynach w zakrety. tylko tu nie stuka czy brzeczy jak sie zuzyje i dlatego malo kto to wiedzial i zmienial. ale blachy to fakt...masakra...chyba ze auto stalo w stodole latami, ale i wtedy zaczynalo cos chrupac...
ja tam nie narzekam i nie zmienie na inne, z wlasnej woli pierdyklo cos przez te 24 lata ze 4-5 przypadkow, a tak to zawsze konsekwencja niedopatrzenia lub nie zainteresowania sie po pierwszych objawach.
wiedzialem ze jezdze z walnietym przekaznikiem wentylatora, ale to nastepnym razem... i na autostradzie jak zjechalem na maka cisnienie rozwalilo chlodnice.
nie zawsze sie zalaczaly niektore funcje... nastepnym razem... i sie zajarala skrzynka bezpiecznikow. i wiele takich co powinienem od razu sie zajac, a nie jak stalo sie...

AdiN - Sro 08 Kwi, 2020 15:01

Porównanie diesla do wolnossące benzyny z początku lat 80 to kiepski pomysł ;)
jabol97 - Czw 09 Kwi, 2020 16:57

To, że nexia wolno się rozpędza, to zależy jak na to spojrzeć. Według danych z książki Michałowskiego, patrząc na krzywą momentu, to był on przyzwoity w zakresie 3000-3700 obrotów, a poza tym zakresem, to straszna kicha. To czyniło ten samochód dobrym do jazdy miejskiej, bez żadnych szaleństw. U mnie po zmianie głowicy na lanosową (dłuższe zawory i większy stopień sprężania) oraz wałka na pochodzący z kadetta 13S, samochód ciągnie równo prawie do samego końca.

Druga sprawa to, co napisał Olaf, jak się nie naprawia zawczasu, to się sypie. Trzepało mi kierownicą przy hamowaniu, wymieniłem łączniki stabilizatora, poprawiło się, do tego później przy grzebaniu w środku wyszło, że plastikowa tulejka na kolumnie kierownicy jest wytarta, po założeniu nowej całkiem się poprawiło, a i samochód przestał ściągać na pobocze.

luki - Sro 22 Kwi, 2020 10:08

To chyba wszędzie tak jest, że im wcześniej się wyłapie usterkę tym lepiej. Fakt, że teraz auta są wygodniejsze i mają więcej udogodnień ale coś za coś.
Olaf - Sro 22 Kwi, 2020 10:14

No niewiele jest pozycji które bez specjalnych objawow nagle padna, jak jest sucho to cewka impulsatora nie da objawow i padnie w koncu. jak jest wilgotno to bedzie czesciej pokazywac ze pada na pysk. ale wiekszosc elementowa daje wczesniej znaki, piszczy, telepie,sciaga, smierdzi izolacja, kapie i trzeba szybko reagowac.
luki - Sro 22 Kwi, 2020 21:57

Olaf, szczera prawda. Sam jestem znowu na etapie problemów z zapłonem :D . Jakieś fatum :D
carl123 - Nie 17 Maj, 2020 01:10

Nexie z tego testu miałem mieć ja, typ mnie ubiegł :(

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group