| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Wróćmy do korzeni...
Olaf - Pią 14 Sie, 2020 09:58 Temat postu: Wróćmy do korzeni... https://www.auto-swiat.pl...e-klapa/8ghec11
pamietam jak wprowadzono daewoo do kraju. znajomi kupili i uzywali. ja latalem poldolotem wtedy, nie pamietam, pierwszym, czy juz drugim. znajomi przekonywali do nexii sedan, ja czasem myslalem co kupic, oczywiscie w gre wchodzil tylko samochod z salonu. ostatecznie jednak dojrzalem do nexii sedana, wtedy sam wozilem towar, wiec kufer byl niezly i oddzielny, nie jak w poldku, ze podnosilem klape, a w srodku fruwaly wszystkie dokumenty praktycznie rownorzedne - meganka i cordoba nie mialy tak pojemnego bagola. no i przyspieszenie nexia tez miala najwieksze przy rownorzednych mocowo silnikach. i stanelo na nexii. mialem tylko trzy wymagania, sedan, biała i klima. i taka kupilem...
a jak u was bylo? historia wlasna lub rodziny, co powodowalo zakup wlasnie nexii?
carl123 - Pią 14 Sie, 2020 23:12
Pierwsza nexia zloty sedan GLE kupiona bo nie chciałem cinquocento ani tico na drugie auto, biała HB 5d GTX kupiona jako deily dość przypadkiem jak modzilem złota, zresztą biała też dłubałem, a trzecią nexia GLX obecna kupiona jako auto dla modów, kupiona z sentymentu bo dłuższej przerwie bo powiedziałem sobie ze to ostatni gwizdek aby kupić jeszcze zdrowa Nexie i dokończyć to co zacząłem kiedyś a nie skończyłem, i tak obecnie dążę do tego celu aby mieć ładną Nexie wiem że nie będzie najpiękniejsza ale będę walczył o to aby była najmocniejsza, stare plany latami nie dawały mi spokoju i teraz uzbrojony w dużo większą wiedzę i cierpliwość mam w planach osiągnąć cel, szkoda że nie miałem takiego rozumu jak byłem trochę młodszy to pewnie nadal miałbym i złota Nexie i biała
Makowiecki - Sob 15 Sie, 2020 02:47
Rodzice zakupili bordową nówkę z salonu w 97 i tak sobie śmigała dzielnie lata. Trochę pewnie było w tym sentymentu ale zawsze podobała mi się bryła i wkurwiony ryjek i tak po zrobieniu prawka w 2009 odkupiłem ją od rodziców. Pół roku później ją rozbiłem, kupiłem następną Nexię - zieloną - którą większość kojarzy. Po kilku latach byłem zmuszony ją sprzedać, ale wróciłem do tematu i w 2019 kupiłem swoją trzecią i jak narazie jest. Co przyniesie przyszłość tego nie wie nikt Sentyment zostanie mi pewnie do końca życia. Przy ostatnim tatuażu przyjaciółka tatuatorka zapytała jak to jest że jeszcze nie dziaraliśmy Nexii?
AdiN - Sob 15 Sie, 2020 08:24
U mnie dziadkowie myśleli nad sprzedażą dużego Fiata, a na garażach pojawił się wyedy Pan Jan, z nowa Xsarą, ale w garażu stała Ona. Wtedy 6 letnia Nexia w idealnym stanie
Chyba trzy dni minęły, i była u nas
Po wielu latach, sam ją przejąłem, potem sprzedałem (czego żałuje do dziś.!), chciałem kupić następna, ale to był nie wypal pozdro Płock
Czy wrócę? Nie wiem. Ale w Zabrzu jest taka fajna złota, która czasem jeżdżę i jest meeeeeeeega
jabol97 - Sob 15 Sie, 2020 21:49
Jeździliśmy dużym fiatem - 125p, ojciec miał złe zdanie o daewoo, dopóki nie przejechał się Nexią znajomego, wtedy padł wybór na Nexię. Kupił ją z komisu z okolic Wrocławia po dzwonie. Był to wtedy 8-letni samochód po pierwszym właścicielu. Później jeździł nią brat przez kilka lat, a teraz ja. Jak dla mnie wdzięczny i przyjemny w jeździe samochód, którym da się wrócić 190 km z Radomia do Dębicy z przepaloną uszczelką między cylindrami bez żadnej lawety
|
|