| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Poradzicie cos?:)
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 00:03 Temat postu: Poradzicie cos?:) hmm to sprawa wygląda tak.... gadalam dzis z kumplem i zeszło na sprawy damsko męskie i on mnie spytał o radę, i kurcze nie wiem co mu doradzic...
Może Wy pomożecie?
Sprawa ma sie tak....
Mój kolega (pózniej bede nazywac go Michał) przezył już swoja prawdziwą miłość w zyciu, no nie wyszło im, teraz jego ta jego miłośc zyycia jest hajynięta, zakochana w innym wiec juz nie ma nawet mozliwosci powrotu... wiec on tułał sie a to z jedną , a to z druga, a to jedna zrobiła go w bambuko, zraził sie chłopaczyna, doszedł do wniosku ze juz nigdy sie nie zakocha, no i w sumie tak było, po jakis 2 latach takiej tułaczki, znalazł jakąs dziewczyne godną jego, tylko , że ona była z Elbląga (on z Radomia) wiec powoli zaczeło im się psuć, ona tez juz nie wytrzymywała, zdradziła go raz , on sie dowiedział.... wiec był juz praktycznie koniec, mimo ze ona dała mu duzo miłości wiec utkwiła mu w pamieci, no ale rozstali sie, sporadycznie sie do siebie odzywają, ale on boi sie zaangazowania. Ostanio poznał tu w Radomiu dziewczynę, chciał ułozyc sobie z nia zycie, bo juz miał dość takiego czegos co miał do tej pory... traf chciał, ze ta nowa dziewczyna była koleżanką tej jego byłej miłości sprzed lat!! I włąsnie ta Marta myslała, ze on to robi specjalnie, i wszyscy ich znajomi myslsli ze on to zrobił specjalnie by zblizyc sie do tej Marty... a tak nie było... Zaczeli spotykac sie, nawet było fajnie, zaczeli planować nawet sylwestra, oczywiscie na świeta kupili sobie małe prezenciki, codziennie smsy, telefony, z boku wygladaja na zakochanych! I co sie okazało??? Michał sie odkochał!!! o ile wogole był zakochany?? po prostu przestała ruszac go ta kobieta!!! o sexie nie ma mowy, bo wogole go nie pociaga ta Agata!! nawet sie smialismy ze mu nawet nie staje!!! a przy innych normalnie bez zadnego problemu... I tu pytanie Michała : "Czy mozliwy jest taki nagły zanik pociagu do Agaty??" A najgorsze jest to, ze u niej jej rodzice są nim oczarowani, u niego w domu, mama nawet mówi na Agate "synowa" <lol> co za ironia?? i on bidny nie wie co robic, z jedej strony wciąż udaje, i jest z ta dziewczyna, a z drugiej boi sie ze znów bedzie sam, i po trzecie, tak mysli ze moze to przejsciowe...może uda mu sie przemóc... ale czy to mozliwe????
A więc co myslicie na ta historie?? jak mu pomóc co powiedziec?? szkoda mi go, bo naprawde stracił juz wole walki, i chęć zycia... z jedenj strony nie chce z nia byc, ale z drugiej strony nie chce jej zranic, bo jest naprawde porządną i wartościowa dziewczyną....
Olaf - Czw 27 Gru, 2007 00:06
troche mi przypomina niefarty pewnego prezesa
najprosciej bez motania powinni szczerze porozmawiac, nie ma co kombinowac.... nie ma polsrodkow...
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 00:15
ale on sie boi ze znów zostanie sam, a cos smieszniejsze to Michał jest zajebiscie przystojny, ma powodzenie u kobiet ale niestety u tych "złych" ... a on chce juz stałego związku z miłosci a nie z rozsądku...
Olaf - Czw 27 Gru, 2007 04:48
jak nie ma pod pięćdziesiątkę - to nie ma sie czego bac...
zreszta zwiazek oparty na oszustwie daleko nie dojedzie
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 07:30
on nie uwaza to jako oszustwo.... bo jemu w jakis tam sposób zalezy zeby jej nie zranic....takie dziwne uczucie, niby nie chce z nia byc, ale nie chce jej zrobic krzywdy!
Michał ma 30 lat.
woPo - Czw 27 Gru, 2007 08:15
Ja to nie wiem co poradzić, sam miałem podobne akcje
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 08:19
i co zrobiłes???
Mad Bekon - Czw 27 Gru, 2007 08:23
Niech nim ta dziewczyna trochę zacznie gardzić, to znowu mu się lover właczy...
Niestety jest jakoś tak w życiu, że ludzie nie szanują tego co mają.
Jak już dostaną to się przestaje podobać, wiem, sam mam podobnie.
lenart - Czw 27 Gru, 2007 08:28
heheheh a co on zakościelny że się zakochuje i odkochuje?? za niedługo jak dalej będzie miał takie humorki to mu przestanie stawać ale z innego powodu
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 09:07
| Mad Bekon napisał/a: | Niech nim ta dziewczyna trochę zacznie gardzić, to znowu mu się lover właczy...
Niestety jest jakoś tak w życiu, że ludzie nie szanują tego co mają.
Jak już dostaną to się przestaje podobać, wiem, sam mam podobnie. |
swiete słowa! szkoda tej dziewczyny, bo naprawde pozadna...
tobi333 - Czw 27 Gru, 2007 09:10
| lenart napisał/a: | | za niedługo jak dalej będzie miał takie humorki to mu przestanie stawać ale z innego powodu |
dobre lenart
a wracajac do tematu to skoro dziewczyny go tak robia w bambuko to skoro jej nie kocha to ja tutaj czegos nie rozumiem. Niech pogadaja poprostu szczerze ze soba i juz. Dziwna sprawa
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 09:11
| lenart napisał/a: | to mu przestanie stawać ale z innego powodu | jakiego?
[ Dodano: 2007-12-27, 10:16 ]
a no dziwna sprawa, on tez jest fajnym chłopakiem, przedewszystkim nie jest chamem!! nie chce jej zranic, i tu jego błąd:( jest za dobry...
A teraz najgorzej bo wstepnie umówił sie na wyjazd sylwestrowy, ale w głowie ma zupełnie co innego... Chciałby wybrac sie do tej byłej do Elbląga.... ale nie mógł by tego zrobić tej dziewczynie... ona by sie chyba zapłakała...
co za głupia sprawa:(
zibifr - Czw 27 Gru, 2007 10:54
Niech pojdzie do psychologa...
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 11:37
psycholog mu nie pomoże... juz sie nawet mnie radził, ale nie wiedziałam co mu doradzic... kurde słabo...
Bradley - Czw 27 Gru, 2007 12:13
Zeby uproscic sprawe
Jest gosc z jakas laska. Ona go kocha. On ja kochal ale juz przestal i chce wrocic do tamtej z Elblaga ale nie chce z drugiej strony rzucic tej obecnej bo nie chce jej zranic? Dobrze rozumuje?
Jesli tak to gosc pewnie jest z ta obecna i nie chce z nia zerwac bo woli miec jakis "punkt zaczepienia" i usiluje na boku wrocic do tej z Elblaga. Jak wroci to ta obecna rzuci, a ja nie wroci do Elblaga to bedzie dalej z ta obecna i tutaj zaczyna sie circulus vitiosus
woPo - Czw 27 Gru, 2007 13:07
| KociaPsocia napisał/a: | | i co zrobiłes??? |
A co mogłem zrobić?
Nic. Jak to mówią "Czas leczy rany", z czasem mi mineło, przeszła mi ochota na spotykanie się z kobietami i narazie jestem sam, zobaczymy co przyszłość przyniesie. Nie chce mi się już angażować bo przeważnie to nie wychodziło w taki czy inny sposób...
KociaPsocia - Czw 27 Gru, 2007 13:57
| Bradley napisał/a: | Zeby uproscic sprawe
Jest gosc z jakas laska. Ona go kocha. On ja kochal ale juz przestal i chce wrocic do tamtej z Elblaga ale nie chce z drugiej strony rzucic tej obecnej bo nie chce jej zranic? Dobrze rozumuje?
Jesli tak to gosc pewnie jest z ta obecna i nie chce z nia zerwac bo woli miec jakis "punkt zaczepienia" i usiluje na boku wrocic do tej z Elblaga. Jak wroci to ta obecna rzuci, a ja nie wroci do Elblaga to bedzie dalej z ta obecna i tutaj zaczyna sie circulus vitiosus |
w sumie prawie dobrze rozumujesz, tylko ze on chyba az tak bardzo nie chce wrócic do tej z elbląga, ale chce sie z nia widywac, bo za nia teskni... a on tak naprawde to czuje ze chiałby spotkac jakas nowa dziewczyne, zostawic swoja przeszłośc daleko i byc z kimś tym nowym, ale sęk w tym, że trafia na albo hajtniete laski, albo nie w jego typie, albo na te jak to nazwałam wczesniej "złe" kobiety
Olaf - Czw 27 Gru, 2007 17:27
przyjdzie pora to znajdzie ta na ktora czeka... tacy w srednim wieku sa atrakcyjniejsi, bo z reguly nie maja juz fiubdziu w glowie, maja jakas prace stala, nie musza wyjezdzac machac lopata za granica, maja jakies lokum i wiedza czego chca, bez obaw, bedzie dobra partia, wiec niech sie nie martwi i nie kombinuje na gwalt, bo wlasnie tak sie moze wpier.... w szambo,a bedzie zalowal do konca zycia...
Roxon40 - Czw 27 Gru, 2007 17:54
Tak odnoszę wrażenie że ten gość to sam tak do końca nie wie czego chce. Jak go zdradziła to definitywny koniec po co się potem widywać i rozpamiętywać. W tej Agacie jak się odkochał to rzucić. Po co ciągnąć coś co i tak wiadomo jak się zakończy. Musi szukać sobie nowej a nie rozpamiętywać co było i tyle. Czasem mosty jednak trzeba za sobą spalić. A jak się boi zaangażować to niech nic na siłę nie szuka. Samo kiedyś przyjdzie. Miałem podobne tez sytuacje. Dałem sobie spokój no i samo przyszło zdążyło przed trzydziestką
Pit3rM - Czw 27 Gru, 2007 17:57
NIc nie doradzac !
Mad Bekon - Czw 27 Gru, 2007 17:58
| Roxon40 napisał/a: | Tak odnoszę wrażenie że ten gość to sam tak do końca nie wie czego chce. Jak go zdradziła to definitywny koniec po co się potem widywać i rozpamiętywać. W tej Agacie jak się odkochał to rzucić. Po co ciągnąć coś co i tak wiadomo jak się zakończy. Musi szukać sobie nowej a nie rozpamiętywać co było i tyle. Czasem mosty jednak trzeba za sobą spalić. A jak się boi zaangażować to niech nic na siłę nie szuka. Samo kiedyś przyjdzie. Miałem podobne tez sytuacje. Dałem sobie spokój no i samo przyszło zdążyło przed trzydziestką |
Roxon, popieram w milionach procentów.
Ja też tak za byłą rozpamiętywałem.
Ostatnio jednak mnie zabrała chętka, powiedziałem jej co o niej myślę, ona się nie odzywa...
... i czuję ulgę. Mam ją w dupie. Głupia jest i tyle, jej strata, dla mnie następna się znajdzie.
Roxon40 - Czw 27 Gru, 2007 18:02
| Pit3rM napisał/a: | | NIc nie doradzac ! |
A to jest najlepsze rozwiązanie. Życie i tak napisze swój scenariusz..
ziemniak - Czw 27 Gru, 2007 18:58
Roxi dobrze gada
stif - Czw 27 Gru, 2007 19:42
Wiesz co Kocia - Ma gość kilka zabawek ,i nie wie którą ma się bawić w niedzielę a którą w poniedziałek. To tak podsumowując. Twój kolega zdaje się potrzebuje porządnego kopa żeby się obudzić. Rozumiem ludzi ,którzy mają problemy takie lub inne ale te problemy trzeba rozwiązywać . Same się nie rozwiążą . [ każdy z nas je ma ] A zawiłości męsko - damskie należy rozwikłać natentychmiast. Inaczej to się strasznie mści.
Bradley - Czw 27 Gru, 2007 22:32
| Roxon40 napisał/a: | Dałem sobie spokój no i samo przyszło zdążyło przed trzydziestką | Przeciez jestes Roxon 40 hehehe
Tak jak pisali przedmowcy. Gosc nie wie czego chce i probuje chwycic 2 sroki za jeden ogon
KociaPsocia - Pią 28 Gru, 2007 08:10
A no zgadza sie Michał jest strasznie niezdecydowany, praktycznie to on boi sie zrobic jakikolwiek ruch zey sobie wszytkiego nie spiepszyc:) Ale ruszyło sie w temacie, bo... miał jechac na jakis wyjazd sylwestrowy, ale okazało sie ze juz miejsc nie ma, i niby zeby nie było powiedział jej ze bedzie sie pytał, bo jego siostry znajomi robią jakas imprezke, ale on chce tak zrobic, zeby tego sylwestra z nią nie spędzac, tylko, zeby jechac do Elbląga. Tylko z czystego senstymentu
ziemniak - Pią 28 Gru, 2007 11:03
| KociaPsocia napisał/a: | Tylko z czystego senstymentu |
Jasne
Bradley - Pią 28 Gru, 2007 11:07
KociaPsocia, jesli ten Michal rzuci ta obecna w Sylwestra to postawisz mi browara?
KociaPsocia - Pią 28 Gru, 2007 11:18
| Bradley napisał/a: | KociaPsocia, jesli ten Michal rzuci ta obecna w Sylwestra to postawisz mi browara? |
hehe też jestem ciekawa co sie stanie w tego sylwestra a browara moge Ci zawsze postawic:)
woPo - Pią 28 Gru, 2007 12:56
Ostry jest ten Michał
KociaPsocia - Pią 28 Gru, 2007 13:18
| woPo napisał/a: | Ostry jest ten Michał | czemu?
Roxon40 - Pią 28 Gru, 2007 18:30
| KociaPsocia napisał/a: | ...miał jechac na jakis wyjazd sylwestrowy, ale okazało sie ze juz miejsc nie ma, i niby zeby nie było powiedział jej ze bedzie sie pytał, bo jego siostry znajomi robią jakas imprezke, ale on chce tak zrobic, zeby tego sylwestra z nią nie spędzac, tylko, zeby jechac do Elbląga. Tylko z czystego senstymentu ... |
No bardzo dobry ruch z jego strony w takim przypadku mam nadzieję że jeszcze sobie długo poczeka. Albo się z kimś jest albo nie. A jeśli on z kimś jest a jedzie gdzieś indziej bez niej to tutaj nie ma co pomagać. Tak jak Stif napisał porządnego kopa mu i tyle a zwłaszcza za coś takiego. Z sentymentu to sobie jeszcze poczeka na tą jedyną narazie do tego nie dojrzał....
KociaPsocia - Wto 01 Sty, 2008 21:53
Stan na 1 stycznia 2008
Sylwestra nie spędzil, ani z Elblągiem, ani z tą drugą...
Dwa dni przed sylwestrem był u kumpla na imprezie poznał dziewczynę, Renatkę. Zajebiscie inteligentna, dziewwczyna na poziomie, mająca własna firmę, mieszkająca na swoim, i spędził z nią sylwka na balu w restauracji
jednak zycie napisało swój włąsny scenariusz....
A tamtej lasce, napisał zyczenia noworoczne, dodał, ze skoro nie wypalił im wspólny sylwester w tym roku, to trudno, on idzie gdzie indziej z kumplami heheheh
Dziewczyna biedna siedziała w domu, chyba focha strzeliła
Olaf - Wto 01 Sty, 2008 21:55
c'est la vie...
Pit3rM - Wto 01 Sty, 2008 22:25
| KociaPsocia napisał/a: |
Sylwestra nie spędzil, ani z Elblągiem, ani z tą drugą...
Dwa dni przed sylwestrem był u kumpla na imprezie poznał dziewczynę, Renatkę. Zajebiscie inteligentna, dziewwczyna na poziomie, mająca własna firmę, mieszkająca na swoim, i spędził z nią sylwka na balu w restauracji
|
jak mu juz sie znudzi ta babka ajej z kasy nie olupi zalatw mi namiary
KociaPsocia - Wto 01 Sty, 2008 22:43
hahahha no ok, pewnie bedę miała szybka mozliwosc ja poznac
Bradley - Wto 01 Sty, 2008 23:04
KociaPsocia, czyli wisisz mi browara?
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 07:27
moge Ci i dwa postawic
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 15:44
...oczywiscie TYLKO browary
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 20:04
zboczeńce:P::P:P:P
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 20:40
a czemu??
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 21:21
a czemu nie?;P
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 21:33
a bo tak
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 21:46
Nie przekomarzac sie ze mna prosze;P
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 22:17
| KociaPsocia napisał/a: | | Nie przekomarzac sie ze mna prosze;P |
zabraklo nam chwilowo komarów, ale jak dowiozą - służę
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 22:25
a moze muszki od garnituru są?:d
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 22:31
w pierwszej jakosci, szanowna pani
ile pani sobie winszuje ?
Bradley - Sro 02 Sty, 2008 22:44
Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz....
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 22:45
to chyba "muchą" a nie "much"
Bradley - Sro 02 Sty, 2008 22:53
Ona temu winna, ona temu winna...
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 22:58
taka maaaaaaałaaaa.....
KociaPsocia - Sro 02 Sty, 2008 23:48
gorzka wódka gorzka wódka
Olaf - Sro 02 Sty, 2008 23:59
a ja jestem tylko biednym graaaaajkiem
(z jednym jajkiem)
czyli w sumie poradzilismy cos zgodnie z pytaniem w tytule posta
KociaPsocia - Czw 03 Sty, 2008 00:16
życie napisało scenariusz :) ale poradziliscie troszke, chcoaiazby ja zaczęłam na to patrzec z róznych kontekstów
lenart - Czw 03 Sty, 2008 00:31
pomyśl sobie lepiej jakbyś miała być w skórze tych dziewczyn
Olaf - Czw 03 Sty, 2008 00:33
kazdy kij ma dwa konce, a punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia/stania/lezenia...
i tym optymistycznym akcentem mozemy zakonczyc dyskusje...
KociaPsocia - Czw 03 Sty, 2008 07:33
| lenart napisał/a: | pomyśl sobie lepiej jakbyś miała być w skórze tych dziewczyn | no nie zaciekawie:/
na szczescie nie jestem :-D
allen - Czw 03 Sty, 2008 21:16
Ale macie problemy.
Z takimi dylematami piszcie do redakcji Brawo Girl
Udziela napewno wyczerpujacej odpowiedzi
|
|