| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - urodziny:D
kuczli - Pią 18 Sty, 2008 23:16 Temat postu: urodziny:D haha mojej nesce wlasnie buchlo 190 tys od nowosci u mnie w rodzinie mam nadzieje ze przezyje conajmniej drugie tyle na urodzinki trzeba bedzie zrobic przeglad ot taki prezent
Olaf - Pią 18 Sty, 2008 23:23
tak trzymaj
Roxon40 - Sob 19 Sty, 2008 00:25
No mi jeszcze brakuje jakieś 6000 do 1900000 ale jest dobrze. Moja przeżywa drugą młodość teraz.
A tak wogóle dałeś radę życzymy jej żeby do 400000 dojeździła.
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 00:26
tylko do 400?
Roxon40 - Sob 19 Sty, 2008 00:28
Wiesz mało kto dobija do tylu tysięcy kilometrów. A niech jeździ nią jaknajdłużej
kuczli - Sob 19 Sty, 2008 08:32
hehe dziekuje bedziemy walczyc zeby bylo jak najdluzej:) choc watpie zeby miala taki przebieg:) chyba ze za kolejnych 10 latek
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 08:47
moja juz minela dawno 400
tobi333 - Sob 19 Sty, 2008 09:50
moja 250 tys i puki nie kupie nowego auta to ciekawe ile jeszcze da rade
lenart - Sob 19 Sty, 2008 11:08
moja już prawie 90 tyś:(
kuczli - Sob 19 Sty, 2008 11:31
łoo to lenart widze ze dominujesz w przebiegach a licznik nie grzebany?
woPo - Sob 19 Sty, 2008 12:31
Moja ma coś około 171 tys km, 24 stycznia będzie 7 lat od kiedy ojciec kupił, miała wtedy 46 tys
dobry - Sob 19 Sty, 2008 13:18
moja 78 tys
kuczli - Sob 19 Sty, 2008 13:21
o boze a jezdzicie tymi autami? kurde ja swoja to wszedzie jezdze i tak jej nabijam na ten licznik
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 13:23
tak jak ja... z wyjatkiem czasu jak teraz ze nabijam w tico
Yaro1 - Sob 19 Sty, 2008 13:34
u mnie jest 206 tysi jak kupiłem było 114
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 13:55
u mnie wyjeta z salonu miala chyba 3km i sam nakrecalem te ponad 400kkm przez 11,5 roku. inne osoby w prowadzeniu nesi maja okolo 100km w sumie gora
kuczli - Sob 19 Sty, 2008 14:27
hehe wytrwaly a jakies powazniejsze awarie byly?
Mis - Sob 19 Sty, 2008 15:03
moja ma 105 tyś. i od początku w rodzinie. licznik nie kręcony w tym moje 50tyś przez 3,5 roku:)
dobry - Sob 19 Sty, 2008 15:06
ojciec nexią przez 10 lat nakrecil kolo 65tys, a astrą przez 1.5 roku ponad 20 tys
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 15:24
u mnie? hm...jak siegam pamiecia dwa razy mostek diod w alternatorze chyba na 50kkm i 100kkm i felerny prawy zacisk hamulcowy wymieniony na nowy i nowy rozbierany co 10kkm- bo to gl. reszta to to co sie zuzywa w czasie wiec normalne dla eksploatacji
Mis - Sob 19 Sty, 2008 21:20
Olaf z Twoimi 400 tyś to Cię nigdy nie dogonię, na pewno nie moja nexia bo bym przy moich 12 tys rocznie musiał jeszcze jeździć ok 17 lat a mam nadzieję że do tego czasu dorobię sie czegoś nowego
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 21:23
hm...400 minelo, nie wiem ile aktualnie, bo nie pamietam, a nesia za daleko...
ale za tyle lat to pewnie bym drugi milion nabijal na liczniku
Mis - Sob 19 Sty, 2008 21:26
i czwarty silnik zakładał
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 21:35
zobaczymy , na razie ciagle zwawy pierwszy
Mis - Sob 19 Sty, 2008 21:46
oby jak najdłużej
cat_man - Sob 19 Sty, 2008 21:50
A jakiś remont przy ilu robiłeś? U mnie aktualnie prawie 318 kkm, silnik też niby pierwszy, ale ile tam z tego pierwszego zostało....... W momencie wyjazdu z salonu miała na liczniku 100 km
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 21:56
pierscienie przy 385. dol byl bez najmniejszego zarzutu
kuczli - Sob 19 Sty, 2008 22:40
jak bym mial robic jakis powazny remont robic to bym raczej zrobil swapa, tylko z drugiej strony przy tym motorze wiesz przynajmniej co masz, a nie kupisz inny motor a tu kredki do remontu np ;/
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 22:53
mam tez zapasowy silnik, wiec zaden swap
dol byl sliczny, wiec na drugich pierscieniach powinien pareset jeszcze wytrzymac
cat_man - Sob 19 Sty, 2008 23:04
| Olaf napisał/a: | | mam tez zapasowy silnik |
He he, to tak jak u mnie Pod ścianą w garażu też u mnie kompletny silnik stoi, tylko głowica pęknięta, bo kupiliśmy cały silnik, a przełożyłem samą głowice, bo dół jeszcze spoko był więc szkoda roboty na wyciąganie całego silnika było, no i bez ryzyka że ten "nowy" to bedzie kupa Ale jakbym wtedy więcej czasu miał, to bym się nie pieprzył z tym cholernym 16V, tylko 2.0 8V już by w Nexie siedziało Ale wszystko przede mną
Olaf - Sob 19 Sty, 2008 23:14
mozna i tak ja mam kompletny na zapas, tylko podmianka jakby co
i nie potrzebuje wiecej powera- wiec swap niekonieczny, wystarczy miec nie zamulona nesie
ziemniak - Nie 20 Sty, 2008 23:14
Osz kurka a moja skonczy 12 lat juz w kwietniu :O
Przebieg - okolo 150kkm , chyba nie cale Juz mi sie popierdzielilo troche przy tych ciaglych podmiankach licznikow I nawet mam silnik o podobnym przebiegu wkoncu
Roxon40 - Pon 21 Sty, 2008 19:25
Moja w kwietniu też kończy 12 lat. Niestety przy 180000 silnik zakończył nieco żywot więc został zrobiony swap. Silnik mam w piwnicy więc jak zostanie trochę kasy to się zrobi remont i będzie na zapas Choć nie wiem czy chciałbym wrócić do 1,5 8V. Już mi mocy brakuje o chodzą mi po głowie dziwne myśli
Mosiu - Pon 21 Sty, 2008 20:38
Moj Leonek tez mial urodzinki 3 dni temu W sensie ze juz jest rok u mnie
Olaf - Pon 21 Sty, 2008 21:10
to juz rok?? no popa, jak czas leci...
KociaPsocia - Wto 22 Sty, 2008 11:41
ja mam 111 tyś
Mosiu - Wto 22 Sty, 2008 16:39
Pamietam jak wczoraj jak kruszyna kupowal swojego, a z 5 tyg tez bedzie rok, leci ten czas strasznie szybko
Olaf - Wto 22 Sty, 2008 18:10
to dokladnie jak z naszymi urodzinamj: ups, kolejne juz, znowu rok minal...
cat_man - Wto 22 Sty, 2008 19:26
Ups znowu już sesja... a miałem sie uczyć systematycznie cały semestr Tak o już jest..... moja Nexia kończy w tym roku w czerwcu 11 lat A też pamiętam jak folie z siedzeń zdzierałem
KociaPsocia - Wto 22 Sty, 2008 21:04
fajne uczucie nowy samochód....
Olaf - Wto 22 Sty, 2008 21:25
ten zapach nowego.....
pozniej nawet po bitexie i fluidolu juz nie jest taki....
zeby taki zapach sprzedawali na stacjach....
cat_man - Wto 22 Sty, 2008 21:32
Nowa Nexia 10lat temu..... ok. 35k zł
taki zapach.......bezcenny
Olaf - Wto 22 Sty, 2008 21:51
ba, pamietam jak pierwszy raz wyjezdzalem z salonu, tak czujnie, bo wczesniej byl toporny poldek... i nie wszystko kumalem co gdzie jest...faaajnie...
kuczli - Wto 22 Sty, 2008 21:56
kurde faktycznie z tym zapachem jak by go sprzedawali to by kasiore bili niezla:) moja nexia jak tata ja odbieral kosztowala cos pod 40 tys )) i zdradze ze zamiast nexii miala byc cordoba ale bylo tyle zamowien wtedy na nia ze fabryka sie nei wyrabiala ale nie zaluje
ziemniak - Sro 23 Sty, 2008 08:07
| cat_man napisał/a: | a miałem sie uczyć systematycznie cały semestr |
Hehehe problem chyba kazdego studenta Ja sobie po kazdej sesji powtarzalem, ze bede nawet na wyklady chodzil zeby wiecej kojarzyc z zajec
| Olaf napisał/a: | ba, pamietam jak pierwszy raz wyjezdzalem z salonu, tak czujnie, bo wczesniej byl toporny poldek... i nie wszystko kumalem co gdzie jest...faaajnie... |
Hehe jak z ojcem wyjezdzalismy z salonu to po polonezie non stop ze swiatel Nexia rwal glebe zanim do domu dojechalismy heheh No i te KOPYTO Mimo ze poldka mielismy z wtryskiem
Olaf - Sro 23 Sty, 2008 14:29
pamietam, ze malo zonka nie mialem na drugi dzien. dojezdzam jak zykle do skrzyzowania w ksztalcie "T" do glownej, zatrzymuje, rozgladam i ruszam w lewo. w poldku skret fajerki, gazu i puszczam ją, a ona powoli wraca do jazdy na wprost, jak tak zrobilem nesia, to kierownica wrocila, a nawet dalej poszla, malo w prawy kraweznik nie dowalilem, bo duzo lzej choc tez bez wspomagania chodzi niz w poldolocie
ziemniak - Czw 24 Sty, 2008 08:14
Hehe ja sie nie moglem przyzwyczaic do braku wspomagania na poczatku jak mi SEHa wlozyli Na parkingach jak trzeba bylo zaparkowac to sie niezle czasem trzeba bylo nameczyc
|
|