Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - Dzis Popielec?

Olaf - Sro 06 Lut, 2008 00:24
Temat postu: Dzis Popielec?
czyli post jak jasny gwint?? dobrze ze sniadanko jem i tak zazwyczaj po 16, to mi nie robi, ale pozniej ? :hniah:
dobry - Sro 06 Lut, 2008 00:26

rybka lubi plywac :D
Olaf - Sro 06 Lut, 2008 00:45

alkohol w post? tez nie.
dobry - Sro 06 Lut, 2008 00:50

napisalem tylko ze rybka lubi plywac :D nic o alko nie wspomnialem :lol:
Olaf - Sro 06 Lut, 2008 00:52

ta "rybka..." to typowo polski zwrot od zawsze to oznaczajacy ;)
el35 - Sro 06 Lut, 2008 07:15

Zastanawiam się jaki faktycznie wpływ na życie duchowe ludzi ma narzucanie im różnych tego typu praktyk - między innymi postu itp. Czy faktycznie - im więcej będą nam kazać pościć w"imię Boga" to czy w kraju zrobi się lepiej, wszyscy będą milsi dla siebie, będą się bardziej szanować itp?, czy też to jest taka forma zaspokojenia jakiejś "fałszywej" pobożności, po to, że jak już odbębnię ten post to potem hulj dusza - trzeba nadrobić??
ziemniak - Sro 06 Lut, 2008 07:55

Prawde mowiac to nie bardzo wiem co sie robi w srode popielcowa :p Pamietam tylko ze jak bylem maly to przychodzila moja prababkociotka i mi posypywala popiolem glowe, kazala sie obrocic i mowila ze w proch sie obroce :o )
el35 - Sro 06 Lut, 2008 09:41

Cytat:
Alstal, Viando, Elektrom, Interlight i temu


Dlatego uważam, że każda tradycja, w której "nie wiadomo o co chodzi" ma pozór pobożności - i jak ktoś to kiedyś powiedział - była po to, aby "kontrolować" lud. Co prawda to były czasy średniowiecza, gdzie ludziom dało się wszystko wmówić, nawet to, że jak nie dadzą "na tacę" to do piekła pójdą. Dziwi mnie jednak, że dziś w XXI wieku ludzie dalej tak średniowiecznie myślą - nawet ci którzy chcą być "wierzący" - nie zadają sobie trudu sprawdzić co gdzie i po co, tylko jak takie "małpki" naśladują innych.

Mam taki przykład - podobno na faktach:
Jakaś kobietka wzięła se męża i zaczęli żyć na swój rachunek. Kiedyś przygotowywała obiad - nie pamiętam co, jakiś kawał mięcha. No i jak go przygotowywała, to odkroiła taką piętkę, jakby kromkę, wrzuciła do brytfanki i ugotowała. Mąż to widział i pyta: Czemu to odkroiłaś i wyrzuciłaś?? ona: bo moja mama zawsze tak robiła.
-ale po co??
-nie wiem ale spytam mamy
No to zadzwoniła do mamy i pyta dlaczego mama zawsze odkrawała kawałek mięsa.
mama odpowiedziała "bo moja mama tak robiła, to ja też."
No to telefon do babci, bo jeszcze żyła i to samo pytanie.
A babcia odpowiedziała "a bo miałam za małą brytfankę i się nie mieściło".


Tak, że dziś robimy i powielamy różne rzeczy nawet się nie zastanawiając, po co i dlaczego, a czasem może warto to zrobić??

KociaPsocia - Sro 06 Lut, 2008 10:18

ja tez nie rozumiem robienia czegos w "imie Boga", nie rozumiem po co, np ksiądz nie moze miec zony, przeciez to natuuralna kolej rzeczy, ze kazdy zdrozy facet potrzebuje...
tak samo jak spowiadanie sie jakiemus gosciowi w spódnicy, przeciez to zwykły czolwoeika, to czemu mam byc nizsza od niego??

lenart - Sro 06 Lut, 2008 10:27

a co to ten popielec??
KociaPsocia - Sro 06 Lut, 2008 12:43

łeb ci ksiązulek popiołem sypie... mnie akurat babaka mojego szefa posypała, jak jej powedziałam ze nie ide do koscioła haha
BrzozA - Sro 06 Lut, 2008 13:32

ja w kosciele jak bywam to tylko na slubach :mrgreen:
sim - Sro 06 Lut, 2008 14:25

el35 napisał/a:
Zastanawiam się jaki faktycznie wpływ na życie duchowe ludzi ma narzucanie im różnych tego typu praktyk - między innymi postu itp. Czy faktycznie - im więcej będą nam kazać pościć w"imię Boga" to czy w kraju zrobi się lepiej, wszyscy będą milsi dla siebie, będą się bardziej szanować itp?, czy też to jest taka forma zaspokojenia jakiejś "fałszywej" pobożności, po to, że jak już odbębnię ten post to potem hulj dusza - trzeba nadrobić??


Widzę, że uważamy podobnie...

Rzekłbym więcej jak widzę co niektórych "wiernych" mojej parafii uczęszczających co niedzielę do kościoła, "bo tak trzeba" a po mszy i w życiu codziennym bezlitosnych, obłudnych, zakłamanych to mi się niedobrze robi. A na czele tego wszystkiego stoi "Judasz" (czyt. proboszcz) jeżdżący po pijaku motocyklem, oczerniający innych, których nawet nie zna, biorący udział w przekrętach podatkowych na szeroką skalę (czego nawet nie ukrywa).

W swoim życiu staram się postępować na zasadzie "czyń co chcesz, ale abyś przy tym nie krzywdził innych" (choć nie zawsze mi to wychodzi z uwagi na mój temperament). Tak samo wyznaję inną filozofię odpuszczenia grzechu. Grzechu nie odpuszcza się przez "pralkę automatyczną" (czyt. konfesjonał) lecz poprzez skruchę, dążenie do poprawy oraz naprawienia szkód.

Olaf - Sro 06 Lut, 2008 14:37

plus minus zgadzam sie calkowicie, popiolu nie uzywam, bo specjalnie nie chadzam do kosciola, a juz na pewno nie po popiol ;) ale poscik mnie nie minie, bo... junior sie gapi, a do tego w tym roku bierzmowanie, wiec jest na czasie. jak dorosnie wybierze sobie wlasna droge, ale chwilowo nie chce robic za antyprzyklad we wszystkim :hniah:
wiec siedze i wpierniczam jalowe ogorki konserwowe jako sniadanie...dobrze ze wiecej fajek sobie kupilem, trzeba bedzie zrownowazyc czyms brak kalorii :hniah:

Roxon40 - Sro 06 Lut, 2008 20:16

Dziś post zachowałem ale z browarka jednego może skorzystam zobaczymy.
radzio73 - Sro 06 Lut, 2008 20:24

będe sie smarzył w piekle - opracowalem na sniadanie jajecznicę na klielbasie, na obiad "chińszczyzne" (mieso z kurczaka bylo), opracowałem Carlsberga i 4 parówki :bicz:
Roxon40 - Sro 06 Lut, 2008 20:29

No to post zachowałeś :P :P :P :P
Bradley - Sro 06 Lut, 2008 21:57

ziemniak napisał/a:
Pamietam tylko ze jak bylem maly to przychodzila moja prababkociotka i mi posypywala popiolem glowe, kazala sie obrocic i mowila ze w proch sie obroce :o )

:hniah: :mrgreen:

Nie przywiazuje wielkiej wagi do popielca, z czego mam sie poscic? Nie bede sie glodzil ;)

ziemniak - Czw 07 Lut, 2008 08:15

A w kosciele obok mnie wczoraj byly tlumu na osiedlu :P Ciezko przejechac bylo :P Powinni uwazac, bo przdniego zderzaka mi nie szkoda :hniah:
KociaPsocia - Czw 07 Lut, 2008 08:31

BrzozA napisał/a:
ja w kosciele jak bywam to tylko na slubach :mrgreen:
tyo tak jak ja sluby i pogrzeby:):)

a ostanio jak chciałam isc normalnie na msze, poszłam na 17 a tam... slub w niedziele hahah


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group