Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Problemy z samochodem - elektryka

slo - Sro 06 Lut, 2008 13:44
Temat postu: elektryka
witam
mialem problemy z alternatorem, bo nie ladowal akusia. Posiadam 2 akumulatory i oba sie rozladowaly na tym :) zatem alternator do regeneracji a akusie pod prostownik! wszystko ladnie pieknie, przychodze godzine temu podlaczyc naladowany akus (mial okolo 13,6V) i tu moje zdziwienie zaczyna mi sie woda wylewac z niego (bo troszku dolalem) zaczynam mierzyc i co widze? Jak tylko wlaczam silnik akus wskazuje mi 17V a jak gazuje to 19V?! :/ wie ktos moze co jest powodem tego? z gory dzieki

Chris_ - Sro 06 Lut, 2008 13:48

Zdaje się regulator napięcia do wymiany ;) max to 14,6V ;)
Olaf - Sro 06 Lut, 2008 14:40

jesli poszedl mostek przed regeneracja lub ktoras dioda, to z reguly i regulator sie wtedy potrafi wyburaczyc...
slo - Sro 06 Lut, 2008 15:14

tylko najgorsze jest to ze regulator byl rowniez wymieniamy?! acha i caly czas jak mam wlaczony silnik to jazy mi sie ikonka akumulatora i czasami break na desce! a jak podniose obroty to automatycznie znika! jest to mozliwe zeby to bylo rowniez z tego regulatora?!
Olaf - Sro 06 Lut, 2008 15:18

nie ma ladowania.... pasek naciagniety? zostaje od poczatku - mostek diod w altku ew. rowniez regulator. co ci regenerowali w altku? lozyska? czy diody tez zmieniali?
slo - Sro 06 Lut, 2008 16:52

diody, sczekotrzymacz, lozyska, szzotki ;) czyli wszystko ;d
stif - Sro 06 Lut, 2008 17:08

To TY - Slo byłeś u kowala z tym altkiem ? Teraz go bierz w torbę , dwa granaty w kieszeń i z nim pogadaj. :drech: Dlaczemu to na mnie nie padnie [ spaliłbym go ]
slo - Czw 07 Lut, 2008 10:38

u jakiego kowala?

PS.
kolejne nowosci:

przychodze 10 minut temu do samochodu mierze akumulator i co 0,1V!! podlaczylem nowy i odpalil normalnie! tylko dalej jest napiecie 17-19V! automatycznie go wylaczam! myle odepne alternator... wiec podchode wyciagam wtyczke, wlaczam silnik z samego akumulatora i co znowu wzrasta do 17-19V! i tu moje pytanie: Czy aby odlaczyc alternator musze odpiac rowniez mase czy sama ta wtyczka wystarczy? i drugie: czy ktos wie co moze byc spiepszone? ta usterka, ktora powoduje gwaltowny wzrost napiecia, powoduje rowniez rozladowanie do zera akumulatora, podczas wylaczonego zaplonu...

stif - Czw 07 Lut, 2008 16:08

I tak oto mamy - panowie i Panie książkowy opis jak spieprzyć sobie alternator i przy okazji akumulator. Należą Ci się :bicz:
Olaf - Czw 07 Lut, 2008 16:19

slo, nie wypowiadalem sie teraz bo nie bylem pewien, ale teraz to naprawde 2 granaty i do tego co ci spier.... altka. ciekawe czy prawidlowo wstawil diody ;)
i tak jak myslalem - alternator a nie zadne plusy,masy itp

slo - Czw 07 Lut, 2008 16:43

czyli myslicie ze to na pewno ten regulator?
Olaf - Czw 07 Lut, 2008 16:48

na pewno- to alternator, a byc moze przez niego rowniez i regulator, czesto sie trafia, ze pada po awarii alternatora. albo i taka opcja, ze majac skrzaczonego altka- skrzaczyl sie i regulator, a elektryk tylko zrobil altka- i regulator dalej padaka,ale jesli tasmowo sie upalily na zlym regulatorze diody w altku, to zakladajac nowy sam regulator- zwali sie ponownie. wypada sprawdzic jednoczesnie i altek i regulator
slo - Czw 07 Lut, 2008 17:00

zasrani mechanicy bez szkoly...... :evil:
Mosiu - Pią 08 Lut, 2008 01:22

Jak cos to mam na zbyciu jakis alternator ;)
slo - Pią 08 Lut, 2008 15:57

dalem wlasnie samochod juz do mechanika i w poniedzialek wszystko zrobione! i co jest najprawdopodobniej powodem wszystkich usterek?! trefny alarm :( dzieki za pomoc
stif - Pią 08 Lut, 2008 16:36

Nawet jakbyś miał 10 trefnych alarmów to napięcie ładowania nigdy nie powinno przekroczyć 14, 3 do 14 , 7 V
slo - Sob 09 Lut, 2008 13:25

tak tak! to jest typowo zepsuty regulator napiecia, ale powodem wszystkich usterek zwiazanych z alternatorem jest alarm! o to mi chodzi
Olaf - Sob 09 Lut, 2008 13:33

a rozwin wypowiedz...
zaden alarm nie zwali alternatora... moze rozladowac na postoju akumulator. a zwalony altek przy okazji zwalil regulator. to zrozumiale.
ale jak alarm mialby ci zalatwic altka?

stif - Sob 09 Lut, 2008 13:51

Slo - nie wypowiadaj się na temat przyczyn jeśli nie jesteś na 100% pewny . Zanim coś napiszesz to przynajmniej przejrzyj forum elektrody w tych tematach . Przypomniał mi się kawał jak w elektrowni wyłączyli zasilanie - zgasło światło ,a blondynka zaczęła wymieniać żarówki. :mrgreen: Posłuchaj chociażby Olafa - który niejedno wie . Inaczej mówiąc wadliwy [ uszkodzony ] element wymontować , rozebrać , zweryfikować podzespoły i wymienić uszkodzone. Skończyłam Dobrze gadam - Olaf ?
Olaf - Sob 09 Lut, 2008 13:55

gadasz jak fachowiec ;)
slo, jesli to ten sam "mechanik" co ci naprawial altka tak felernie- to ci teraz kit wciska zeby utrzymac twarz. jesli inny- znaczy taki sam fachowiec jak poprzedni... nie sluchaj oszolomow :roll:

lenart - Nie 10 Lut, 2008 12:22

Slo koledzy Stif i Olaf wiedzą co mówią ;) nie daj sobie wciskać kitu :) i spal ten wyburaczony pseudowarsztat i przy okazji daj informację teleadresową żebyśmy wiedzieli gdzie NIE jeździć!! :roll:
slo - Nie 10 Lut, 2008 14:51

w poniedzialek dowiem sie dokladnie co i jak! a gdzie nie jedzcie nigdy: SERWIS W GRODZISKU (K.OLESNA) KOMPLEX! skroil pieniadze a zdolalem tylko do zabrza wrocic i znowu to samo! Jutro sie wypowiem na temat usterek. pozdrawiam
Roxon40 - Nie 10 Lut, 2008 16:21

Czyli się potwierdza na śląsku jest brak mechaników z prawdziwego zdarzenia :/
Bradley - Nie 10 Lut, 2008 16:39

Roxon, ja mam swoj monster garage:]

A jak regulator pada to ladowanie moze spac do ok 12.8 ze swiatlami i 13.4 bez swiatel?
Czasem laduje 13+ czasem spada do 12.8, widze na digitalu, wiec mam caly czas monitoring w czasie jazdy. Te wartosci dokladne sprawdzalem na postoju miernikiem.

[ Dodano: 2008-02-16, 14:58 ]
Bradley napisał/a:
Roxon, ja mam swoj monster garage:]

A jak regulator pada to ladowanie moze spac do ok 12.8 ze swiatlami i 13.4 bez swiatel?
Czasem laduje 13+ czasem spada do 12.8, widze na digitalu, wiec mam caly czas monitoring w czasie jazdy. Te wartosci dokladne sprawdzalem na postoju miernikiem.


Problem juz rozwiazalem.
Kabel wychodzacy od alternatora byl caly zielony. Czyszczenie wszystkich stykow, mas itp. pomoglo. Laduje teraz jak glupi:] 14.3 na pelnym obciazeniu spada do 14

slo - Pon 25 Lut, 2008 14:07

zatem jak wczesniej mowilem! poszedl regulator bo jakies zwarcie w alarmie było + zwarcie w glownej wiazce kabli + rozrusznik zwarcie :( ogolnie kipa ale w koncu jutro odbieram ;)
stif - Pon 25 Lut, 2008 19:23

A to Ci kitu nawciskali. :bananki: Załuj że nie odbieram tego auta z Tobą . Wszędzie zwarcie , zwarcie A wiedzą może o tym że jest coś takiego jak zabezpieczenia prądowe w postaci bezpieczników ?
Olaf - Pon 25 Lut, 2008 19:57

ze wszystkim sie zgodze, ale zwarcie w glownej wiazce kabla? :lol:
tak sobie kabel w wiazce wylazl sobie z izolacji i zwarl z drugim, ktory tez wyszedl z izolacji? :hyhy: i poszli we dwoch na :bro: ??

slo - Pon 25 Lut, 2008 20:51

nie nie nie. Koles ktory zakladal alarm nie mial zielonego pojecia o tym. Nie mowie juz ze na odcinku 1m było okolo 5-6 łączeń każde w innym kolorze. Do tych połączeń były podłączone inne kable i tu były pierwsze zwarcia. Po ściągnięciu kierownicy, zegarow itp okazalo się ze jest milion kabli niezaizolowanych (ktoś zaizolował taśmą termokurczliwą i tego nie zgrzał, czyli tak jakby szmatą jaką zakręcił). Milion kabli niepotrzebnych z alarmu, które powodowały kolejne zwarcia. Między czasie miałem też zwarcie na rozruszniku i jak pojechałem do regeneracji i koleś chciał na początku przeciścić kompresorem to odpadły te mocowania do śród. Także ogólnie dużo rzeczy było spiepszonych i suma zwarć powodowała niszczenie kolejnych regulatorów. Biorąc tzw. "pipek" (miernik piszczący gdy zamyka się obwód) i dodykając kabel plusowy z akumulatora i silnik miernik "pipał". Nie znam się dokłądnie na elektryce samochodowej, ale to co widziałem na własne oczy zdziwiło by nie jednego. Na szczęście jutro już chyba odbieram samochód, potem jeszcze tylko rozrząd i już powinno być koniec :)

[ Dodano: 2008-02-26, 17:57 ]
jeszcze jedna sprawa! to bedzie robione w piatek ale chcialbym wiedziec co moze byc powodem tego. Ładowanie z włączonymi wszystkimi światłami, dmuchawami, radiem itp. jest w granicach 14,1V czyli idealnie, ale na niskich obrotach świeci mi się kontrolka, że jest za małe bądź za duże ładowanie (taki akumulatorek). Wie ktoś co może być przyczyną tego? może ten kabelek, który idzie do diody jest gdzieś lekko naruszony i wykrywa za małe napięcie?! Prosiłbym o pomoc....

[ Dodano: 2008-02-27, 13:29 ]
znowu posypał się regulator ...... :( a juz wszystk obyło dobrze:(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group