| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Problemy z samochodem - jak odpowietrzyc uklad chlodzenia?
adrian2202 - Pon 11 Lut, 2008 18:13 Temat postu: jak odpowietrzyc uklad chlodzenia? Witam Państwa
Jako że szukałem czegos na temat wymiany plynu i przeplukania ukladu chlodzacego bo mi cieple powietrze prawie wogole nie wieje to znalazlem kilka wiadomosci na ten temat i z tego co widze to proponujecie spuscic stary plyn zalac uklad woda destylowana z jakims tam flushem zapalic silnik i poczekac 15-20minut potem zlac to i nalac nowego plynu. wnioskuje ze to chyba najlepszy i najprostrzy sposob? ktos jeszcze pisal ze plukal tak dlugo az woda poleciala czysta ale jak to plukal podpial sie z wezem i lał az nie wywalil tego wszystkiego czy robi sie to tak jak opisalem wyzej az do uzyskania czystej wody? (to w takim razie ile tej wody destylowanej mu poszlo i ile tych flushy? ) o occie i ludwiku nie pisze zdam sie na jakies niby bardziej odpowiednie preparaty ale powiedzcie jak odpowietrza sie ten uklad chlodzenia? Bo kumpel tlumaczyl mi ze zapala sie silnik i czeka az sie nie wlaczy wentylator przy odkreconym korku zbiorniczka plynu. Co wy mi powiecie?
Czekam na jakies sugestie bo znow od kilku nocy jest chlodniej a ja zdazam dojechac do pracy zanim w aucie stanie sie cieplo.
Roxon40 - Pon 11 Lut, 2008 19:02
Najpierw sprawdź czy układ chłodzenia masz dobry, bo może silnik ci się nie dogrzewa przez co masz płyn chłodzony cały czas i nie będziesz miał temperatury. Co do czyszczenia to nie wiem bo ja zalewam płyn i jeżdżę. Jak zalałem płynem układ uruchomiłem silnik i odkręciłem korek i obserwowałem jak bulgocze. Jak przestało zakręciłem korek. Jeśli masz wszystko w porządku z układem chłodzenia może masz zapchaną nagrzewnicę.
adrian2202 - Wto 12 Lut, 2008 06:07
nie wiem czy mam zapchaną nagrzewnice czy tez moze jest ona spier.. powietrze cieple niby leci ale dopiero jak wskazówka temp bedzie w polowie czyli jak silnik jest zagrzany a i to powietrze za cieple nie jest kiedys dmuchalo lepiej. Wiec mam pytanie jak sprawdzic czy nagrzewnica jest sprawna? Po tym ze wskazowka po zagrzaniu silnika stoi normalnie miedzy dwiema kropkami wnioskuje ze raczej termostat jest ok. No wiec co jest nie tak i jak to sprawdzic??
stif - Wto 12 Lut, 2008 06:19
Adrian - wymień nagrzewnicę . Zapomnij o dobrym skutku jej czyszczenia. Pamiętaj że nie lubię się powtarzać.
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 07:50
Ja swoja nagrzewnice podlaczylem pod waz ogrodowy i grzeje juz dosyc dobrze
adrian2202 - Wto 12 Lut, 2008 10:29
Stiff wiesz ze Twoje rady traktuje najpoważniej jak tylko moge ale powiedz ile kosztuje nagrzewnica nowa i jak sie do tego ustrojstwa dostac warto bawic sie z tym samemu czy lepiej oddac na warsztat ale jesli trzeba rozbebeszyc deske rozdzielcza to boje sie ze mechaniory zepsuja mi wiecej przy rozbieraniu i skladaniu niz to jest warte bo u mnie nigdzie w poblizu nie ma aso du. Tak wiec poki co mysle tylko nad przeplukaniem ukladu i zalaniem nowym plynem tak czy siak pewnie da to wiecej niz jest teraz. Jednak przyznac racje Ci musze warto wymienic cala nagrzewnice tylko w gre wchodza koszta:(
tak wogole to gdzie sie ta nagrzewnica znajduje? dokladnie
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 10:40
Masz cale foto story jak rozebrac Nexusa
| ziemniak napisał/a: | Obiecane foto story , czyli jak doprowadzic Nexie ze stanu takiego:
Do takiego : :oko:
1. Primo : wyciagamy krateczki z nawiewow ( trzeba je wypchnac jezeli kots by nie wiedzial ), a potem odkrecamy i wyciagamy cala polke nad nogami pasazera. ( trzaba najpierw zdjac schowek pod ta polka. Zeby to zrobic odkrecamy srubki nr. 7 i 8 i zdejmujemy gumki z bokow ). Zeby wyciagnac cala polke trzeba odkrecic srubki od 1-6
http://ziemniak0783english.spymac.net/1.JPG
2. Potem zdejmujemy wszystko z wierzchu, czyli m.in. to :
http://ziemniak0783english.spymac.net/2.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/3.JPG ( srubki zaznaczone, ale sa jeszcze jedne nlizej lewarka zmiany biegow )
Zeby zdjac to drugie trzeba wrzucic 4 bieg i zacziagnac na maxa reczny :grin:
3. Teraz zdejmujemy kiere : najpierw sciagamy ten tak grzybek z wierzchu ( podwazamy tam gdzie zaznaczone i ciagniemy paluchami )
http://ziemniak0783english.spymac.net/5.JPG ( to kiera od GLE, z kierownica z poduszka raczej bym nie ryzykowal :oko: )
Jak zdejmiemy ten grzybek , to ukazuje nam sie cos takiego :
http://ziemniak0783english.spymac.net/6.JPG
Trzeba odgiac te dwa zaznaczone pizdryczki i odkrecic srubke ( przed tym lepiej zaznaczyc w jakim polozeniu byla kierownica, zeby ja pozniej rozno zalozyc - ja niestety tego nie zrobilem :-D )
Kierownica pewnie nie bedzie chciala na poczatku zejsc, wiec albo trzeba ja postukac od wewnatrz z dwoch stron i wkoncu wypadnie, albo jechac do kogos kto ma cos takiego do zdejmowania kierownic
4. Teraz wyjmujemy obramowki kratek nawiewu. Zeby to zrobic trzeba odkrecic taka srubke ktora jest w gornej czesci obudowy. Potem podwazamy zaczepy, ktore widac na zdjeciu i wyjmujemy ( lub wyszarpujemy - u mnie wcale tak latwo wyjsc nie chcialo )
http://ziemniak0783english.spymac.net/9.JPG
5. Teraz trzeba wyjac radio i poleczke pod radiem ( sa o ile dobrze pamietam 4 srubki w kazdym rogu tej "obudowy", a potem wszystko ladnie sie wysuwa ) :
http://ziemniak0783english.spymac.net/11.JPG
6. Wyjmujemy sterowanie nawiewami. Zanim to zrobimy trzeba odkrecic ( 1 ) i zdjac ( 2 ) linke sterujaca cieplem powietrza. Jest ona nad nogami pasazera :
http://ziemniak0783english.spymac.net/12.JPG
Teraz rozciagamy plastiki ( jak na rys. ) i wyciagamy caly ten panel , ale UWAZAMY zeby nie urwac kabli z jego tylu, bo sa bardzo krotkie :
http://ziemniak0783english.spymac.net/14.JPG
A tak wyglada to wszystko od tylu, czyli flaczki za panelem :
:grin:
http://ziemniak0783english.spymac.net/16.JPG
Moze byc tak, ze mimo wszystko bedzie poodkrecane , panel bedzie ciezko wychodzil ( przez ta linke, ktora bedzie zachaczala o krawedzie tekiego stelaza w srodku , do ktorego dojdziemy pozniej, ktore sa brdzo ostre )
7. Wywalamy ta plastikowa rame . Mozna ja wyciagnac oddzielnie , a potem stelaz na ktorym sie trzyma, ale ja osobiscie wyciagam je razem. Najpierw wykrecamy srubki :
http://ziemniak0783english.spymac.net/17.JPG ( na tym zdjeciu nie widac, ale trzeba wykrecic te i jeszcze sa 2 troche glebiej i o ile dobrze pamietam to jeszcze dwie jeszczze glebiej. )
Potem wykrecamy to :
http://ziemniak0783english.spymac.net/18.JPG
.....i to :
http://ziemniak0783english.spymac.net/19.JPG
Panel nam ladnie wychodzi, bez zadnych oporow. jezeli jest inaczej, znaczy ze czegos nie odkrecilismy
8. Teraz zostalo nam tylko wyciagnac obudowe srodkowej kratki nawiewu :
http://ziemniak0783english.spymac.net/23.JPG
9. Skoro zdjelismy kiere, to teraz wychrzaniamy licznik. Powinnismy w tym momencie miec przed soba taki oto widok :
http://ziemniak0783english.spymac.net/25.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/26.JPG
Za licznikiem bedzie taka wiazka kabli, ktora trzeba odczepic ( jest na 3 opaskach )
http://ziemniak0783english.spymac.net/24.JPG
10. Wywalamy te rury , rzez ktore doprowadzone jest powietrze do nawiewow :
http://ziemniak0783english.spymac.net/27.JPG
11. Teraz wyrzucamy manetki do kierunkowskazow i wycieraczek :
http://ziemniak0783english.spymac.net/28.JPG ( z gory i dolu sa takie "przyciski", ktore trzeba trzymac podczas wyjmowania, no i trzeba wyciagnac wtyczki ( sa dwie a wygladaja jak jedna ), ktore sa tez na zatrzask )
11. Odlaczamy glosniki, podswietlenie schowka, zegarek, otwieranie bagaznika i wlewu paliwa, gdziestam przy schowku jeszcze jest o ile dobrze pamietam jedna wiazka kabli , ktora trzeba odczepic. Potem odkrecamy srubki :
http://ziemniak0783english.spymac.net/30.JPG ( jest w okolicach normalnego pobytu licznika :grin: )
.... i jeszcze ta :
http://ziemniak0783english.spymac.net/31.JPG
12. Teraz trzeba znalezc wszystkie srubki, ktore sie odkreca takim smiesznym srubokretem. Takim krzyzakiem tylko ze z 6-cioma skrzydelkami a nie czterema . Jest ich chyba 6 czy 8 . Dwie sa po bokach naszej deski i chyba 4 gdzies pod spodem ( napewno pod kolumna kierownicy sa dwie nad nogami kierowcy ).
.....i zostaje jeszcze jedna rzecz do odkrecenia. Potrzebny jes do tego klucz w takim ksztalcie ( czerwone kropki symbolizuja dziurki. Czyli potrzebny klucz do odkrecenia sruby z glowka w ksztalcie guzika )
Ja go nie miaelm , i urwalem cale to zelastwo na ktorym sie to trzymalo . Lepiej jednak tego nie urywac bo deska troche sie pozniej macha . A mowie konkretnie o czyms takim :
Sorry, ale chwilowo nie mam tego zdjecia, jak bede w aucie i nie zapomne to zrobie fotke. Ale na bank jak ktos bedzie to rozbieral, to zauwazy taki zelacny pret w okolicach nog pasazera
13. Teraz nic juz nie stoi na przeszkodzie, zeby zdjac deske :
http://ziemniak0783english.spymac.net/32.JPG
Zaczynamy raczej od strony kierowcy bo tam wiecej jes tych wszystkich kabli itp . gowien. Robimy to powoli, w razie gdyby cos jeszcze bylo nie odlaczone, lub nie odkrecone. Na wszelki wypadek lepiej wyjac fotel pasazera, zeby sie nie zniszczyl . Acha! I trzeba wcisnac do srodka skrzynke z bezpiecznikami ( do wewnatrz ).
http://ziemniak0783english.spymac.net/33.JPG
Oczom naszym powinien sie ukazac ten oto piekny widok :
http://ziemniak0783english.spymac.net/34.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/36.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/37.JPG
Teraz trzeba wziasc jakas tasme, zeby nam sie to wszystko pod nogami nie walalo ( jezeli bedziemy autkiem oczywiscie jezdzic w tym stanie :
http://ziemniak0783english.spymac.net/38.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/39.JPG
Potem zakladamy kiere, manetki, stawiamy licznik :grin: , bo nie ma go do czego przykrecic:
http://ziemniak0783english.spymac.net/40.JPG
Teraz zostalo nam juz tylko zalozyc blokade kierownicy ( zeby nam asamochodu nie ukradli :-P
http://ziemniak0783english.spymac.net/42.JPG ( dżołk :-P )
http://ziemniak0783english.spymac.net/43.JPG
......i wrocic do domu, w ktorym zastaniemy taki oto piekny widok :
http://ziemniak0783english.spymac.net/44.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/45.JPG
http://ziemniak0783english.spymac.net/46.JPG
:grin: :-D :grin: :-D :grin: :-D :grin: :-D :grin: :-D :grin: :-D :grin: :-D
P.S. Jezeli ktos mialby jakies pytania, lub by chcial dostac jakies zdjecie jakiegos szczegolnego plastizu czy czegostam, to piszcie dopoki cos pamietam i mam caly ten szmelc w domu |
Zrob to sam i nie dawaj mechanikom Nagrzewnica to to duze czarne na srodku pod deska rozdzielcza
Roxon40 - Wto 12 Lut, 2008 10:48
To żeby wyciągnąć nagrzewnicę to trzeba całą deskę rozbierać??
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 11:04
No samej deski nie musisz sciagac raczej, ale caly ten pionowy tunel raczej tak
Roxon40 - Wto 12 Lut, 2008 12:23
Fajnie napisane raczej, ale nie wiadomo czy na pewno???
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 12:30
Napewno nie wiem, bo nigdy jej nie wyciagalem Ale popatrz sobie na zdjecia iwywnioskuj
Bradley - Wto 12 Lut, 2008 12:38
| Roxon40 napisał/a: | | To żeby wyciągnąć nagrzewnicę to trzeba całą deskę rozbierać?? |
Tak, trzeba rozebrac caly srodkowy panel. Ale to moze byc malo
Roxon40 - Wto 12 Lut, 2008 12:41
O kurde to też tego nie mogli gdzieś indziej dać tylko pod deskę rozdzielczą. Moja nagrzewnica pewnie nigdy wymieniana nie była więc pewnie niedługo i na nią przyjdzie czas.
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 12:42
Rozebranie i zlozenie srodkowego tunelu to kwestuia 2 godzin
Bradley - Wto 12 Lut, 2008 12:44
| ziemniak napisał/a: | Rozebranie i zlozenie srodkowego tunelu to kwestuia 2 godzin |
Rozlozenie calego samochodu to jakis dzien o ile ma sie narzedzia
Sa takie plukacze do nagrzewnic ale nie stosowalem tego.
ziemniak - Wto 12 Lut, 2008 12:49
Hehe no oczywiscie, jak sie ma narzedzia to jeden dzien sie da sie
Plukacze g.... daja Sprawdzalem POza tym moga zmniejszyc trwalosc uszczelki pod glowica
mlody - Sob 16 Lut, 2008 09:55
Jak pierwszy raz to rozbierałem zajeło mi jakieś 2 godziny (samo rozkręcanie), i nie trzeba calej deski rozkrecac tylko ten panel, wtedy rozkrecilem i przepłukałem nagrzewnice tak samo jak ziemniak, wężem ogrodowym, było lepiej ale koło listopada znów coś się spitoliło i juz wymienięłm całą nagrzewnice za drugim razem jak rozkręcałem i skręcałem to zajeło jakies 2,5 h
dobry - Wto 09 Gru, 2008 12:31
na rozgrzanym silniku, jak przekrece nawiew na max ciepłe to leci takie letniawe ze moge spokojnie trzymac reke przy kratce i nie parzy, takie leci powietrze nie zimne, ale i nie gorace
pamietam ze kiedys takim gorącem dawalo ze reki nie dalo sie przytrzymac przy nawiewie
co moze byc przyczyna?
marcinrz7463 - Wto 09 Gru, 2008 12:50
oj nie wiem moze malo plynu
dobry - Wto 09 Gru, 2008 12:55
plynu jest ok, co prawda gdzies ucieka/paruje?
i tak raz na 2 miesiace musze wlac z pół litra
Sysiu - Wto 09 Gru, 2008 15:17
albo płynu za mało albo musisz nagrzewnice przeczyścić było takie coś kiedyś poruszane
Olaf - Wto 09 Gru, 2008 17:51
te pol litra na 2 miesiace- to nie przyczyna, jakbys nie mial polowy plynu to moglby byc taki objaw.
Roxon40 - Wto 09 Gru, 2008 18:53
A termostat masz sprawny??
marcinrz7463 - Wto 09 Gru, 2008 21:56
no moze byc i termostacik
oprawca_1978 - Pon 15 Gru, 2008 18:29
Ja swojego Poldorovera w zeszłym roku, jak mi zaczął w lato za często i za długo jęczeć wentylatorem w korkach i podchodzić wskazówką temp. płynu na czerwone pole (bardzo niebezpieczne w silnikach Rovera, bo blok też aluminium i przegrzanie skutkuje powichrowaniem głowicy i bloku, co przy stalowej uszczelce głowicy, która nie siada, powoduje, że taki silnik nadaje się na eksponat jedynie), płukałem sobie układ chłodzenia poprzez dolanie doń dwóch flaszek octu (na miejsce odpuszczonego litra płynu) i przejechanie tak miesiąca (co dało około 2000 km).
Po tym okresie, spuściłem płyn, a wylało się zamiast różowego boryga, żółta, mętna masa, w której po odstaniu się, wybrałem z garść rozpuszczonego na pył, kamienia kotłowego (wapń).
Zgodnie z zaleceniami, elementy z aluminium płucze się roztworem 10% KWASU SOLNEGO, a elementy z żeliwa - roztworem SODY. Ja jakoś do kwasu solnego zaufania nie miałem, ale kwas octowy- czemu nie.
Od tej pory, układ chłodzenia chodzi jak złoto, a wentyl włączał się tylko wtedy, gdy na prawdę długo w korku postałem, a jego działanie od razu schładzało ciecz (płukałem też żeberka chłodnicy, wyleciało z dziesięć pokoleń pomordowanych na niej owadów).
To jest ważne też, by żeberka były czyste. Pompy wody nie zmieniłem, ma 12 lat i 154 kkm przebiegu i nic się z nią nie dzieje strasznego. Termostat też oryginał.
|
|