Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl
Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów!

Nasze sprawy - ZDEZELOWALI MI AUTKO :(

Siekier - Pią 22 Lut, 2008 16:12
Temat postu: ZDEZELOWALI MI AUTKO :(
Schodze dzis do sklepu a tu patrze lampa rozbia...zderzak wisi i caly ale to caly porysane :!!!!!! Dach,maska,dzwi, no wszytko wieczorem wsadze fotki aha i jeszce listerka....itd
Olaf - Pią 22 Lut, 2008 16:16

chyba masz ubezpieczony? a gdzie wogole stawiasz bryke? pod latarnia? :roll:

swolocz sie bujnie rozplenia :evil:

Pit3rM - Pią 22 Lut, 2008 16:29

przykro mi stary :cry:
dobry - Pią 22 Lut, 2008 16:31

wspolczucie :roll:

i tu nawiązanie do tematu z kradzieżą felg...co Siekier mial w tytanowym pokrowcu auto zostawiac zeby nie porysywali i nie polamali? :roll:

Bradley - Pią 22 Lut, 2008 16:33

I to jest prawdziwe skurw... bo takim rzeczom nie da sie zapobiec. Przyjdzie jeden palant z drugim i zniszczy wlasnosc.

Wspolczucia.

woPo - Pią 22 Lut, 2008 16:41

A najlepsze co może człowieka spotkać to trafić takiego na gorącym uczynku.
Nie dzwonić po policje, złapać, połamać łapy, parę razy mocniej trącić i sam będzie wołał o pomoc. Skurwysyństwo.

Siekier - Pią 22 Lut, 2008 16:45

spokojnie ja juz mam swoj plan ale to tajemnica :)
kuczli - Pią 22 Lut, 2008 16:58

ja stawiam u siebie pod blokiem obok mam dyskoteke, raz sie zdarzylo ze lusterko mi polamali, kolesia draplem z tata, wpierdol mu sie spuscilo a dzien nastepny bylismy u wlasciciela, i od tamtej pory jest spokoj :D
Prono - Pią 22 Lut, 2008 17:44

Kurna co się dzieje, ostatnio same jakieś takie sraki się dzieją.
Dzisiaj kumpla w bliźniaczej Civiczce spotkałem na drodze, patrzę, brakuje mu znaczka z tyłu, pytam, a on pisze że mu podpierniczyli pod blokiem.
No ale to nic w porówaniu ze zdezelowaniem całego autka... masakra... :roll:

ziemniak - Pią 22 Lut, 2008 17:50

Wspolczuje :/ Poka foty ;)
zibifr - Pią 22 Lut, 2008 20:23

Współczuję :-? Tylko takich złapać, za jaja przywiązać do samochodu i przeciągnąć przez miasto :evil: :evil: :evil:
Niestety na głupotę nia ma rady :-? Też przez to przechodziłem, w nexii jak dotychczas raz złamane lusterko, a w poprzednim autku było trochę gorzej....skodzina dostała ze smietnika... :/

lenart - Pią 22 Lut, 2008 20:39

przykra sprawa :|
Roxon40 - Pią 22 Lut, 2008 22:04

To niedobrze a ty przecież miałeś tak zajebiście uszanowany lakier. Współczuję
pablo_111 - Sob 23 Lut, 2008 09:45
Temat postu: Re: ZDEZELOWALI MI AUTKO :(
Siekier napisał/a:
Schodze dzis do sklepu a tu patrze lampa rozbia...zderzak wisi i caly ale to caly porysane :!!!!!! Dach,maska,dzwi, no wszytko wieczorem wsadze fotki aha i jeszce listerka....itd


siekier nie wiedziałem że są osoby które odważą sie z tobą zaczynać, dojedź ich, popytaj znajomych może ktoś coś wie

gr0siek - Sob 23 Lut, 2008 10:19

Sieker, może ktoś poczuł sie urażony jak go skilowałes na światlach? :P
Teraz bedziesz miał jeszcze gladszy lakier

margo - Sob 23 Lut, 2008 17:37

To ch**nia... :/

Wiem co czujesz bo miałem podobnie.

Kiedyś już o tym pisałem, tylko nie pamiętam na którym forum.

U mnie goście sie wbili do garażu (dawno to było - jeszcze jak byłem w ogólniaku a nexia była nówka sztuka na gwarancji).
Przychodzi do nas w niedzielę rano koleś (właściciel posesji na której stał nasz garaż) i mówi, że garaż otwarty.

No to poszliśmy z ojcem a tam totalna masakra...

Auto miało wygiętą klapę bagażnika - podważana była łomem. Kawałek łoma ułąmany leżał na tylnym zderzaku. Prawe tylne drzwi rozerwane - poszycie oderwane od konstrukcji - też podważane łomem. Szyba wybita, porysowany dach, tylna klapa, drzwi. W aucie wszystko wybebeszone.

I na koniec najlepsze: nic nie zginęło tak z auta jak i z garażu, a najdziwniejsze to to, że auto stało otwarte (ojciec nigdy nie zamykał samochodu jak zostawiał w garażu).

Więc wyglądało na to, że goście zrobili go specjalnie, bo jakby chcieli coś ukraść to by wzieli i tyle czasu go nie demolowali.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że samochód poszedł do naprawy blacharsko-lakierniczej do ASO - wtedy musiał bo był na gwarancji.
ASO tak spierdoliło robotę (sorry ale nie da się tego inaczej określić), że dzisiaj moja nysa jest chyba najgorzej wyglądającą nexią na świecie :cry: .
Nie dość, że lakier różni się odcieniem na całości auta od przedniej maski i zderzaka (jako jedyne nie malowane), to już dawno nie ma na nim lakieru bezbarwnego, bo się złuszczył.
A ten, który pozostał wygląda jakby był pokryty w całości pajęczyną - na całym samochodzie jest miliardy rys jakby ktoś go mył drucianym zmywakiem do garnków. Lakier jest miejscami tak szorstki, że można by sobie na nim paznokcie piłować... :(

Już wielu ludzi pytało się mnie co się z tym autem stało, bo nie mogą uwierzyć, że tak może wyglądać lakier na samochodzie.

Chciałbym go dać do malowania, ale niestety to kosztuje i to sporo... :/

Pozdro

d3vil - Nie 24 Lut, 2008 10:38

bez kitu przykra sprawa :/

sam przed zima zostalem na parkingu pod supermarketem przerysowany/pognieciony drzwi z prawej + nadkole w porownaniu z Toba to jest nic co nie zmienia faktu ze do dzisiaj niemam kasy na naprawe tego...

nic tylko miec kalacha i strzelac... :/

Andy71 - Nie 24 Lut, 2008 11:13

Przykre ale chyba komuś podpadłeś bo jeśli to było dla sportu to więcej takich autek na parkingu by stało

d3vil napisał/a:
sam przed zima zostalem na parkingu pod supermarketem przerysowany/pognieciony drzwi z prawej + nadkole w porownaniu z Toba to jest nic co nie zmienia faktu ze do dzisiaj niemam kasy na naprawe tego...


Mój tylny zderzak już wygląda jak w solidnie eksploatowanej terenówce i praktycznie co mycie (nie zdarza mi sie to ostanio za często) znajduje nowe kwiatki typu rysy wgniotki itp
Takie już uroki życia w miastach gdzie projetanci osiedli przewidywali jedno auto na dziesięć mieszkań :(

kuczli - Nie 24 Lut, 2008 15:47

margo napisał/a:
To ch**nia... :/

Wiem co czujesz bo miałem podobnie.

Kiedyś już o tym pisałem, tylko nie pamiętam na którym forum.

U mnie goście sie wbili do garażu (dawno to było - jeszcze jak byłem w ogólniaku a nexia była nówka sztuka na gwarancji).
Przychodzi do nas w niedzielę rano koleś (właściciel posesji na której stał nasz garaż) i mówi, że garaż otwarty.

No to poszliśmy z ojcem a tam totalna masakra...

Auto miało wygiętą klapę bagażnika - podważana była łomem. Kawałek łoma ułąmany leżał na tylnym zderzaku. Prawe tylne drzwi rozerwane - poszycie oderwane od konstrukcji - też podważane łomem. Szyba wybita, porysowany dach, tylna klapa, drzwi. W aucie wszystko wybebeszone.

I na koniec najlepsze: nic nie zginęło tak z auta jak i z garażu, a najdziwniejsze to to, że auto stało otwarte (ojciec nigdy nie zamykał samochodu jak zostawiał w garażu).

Więc wyglądało na to, że goście zrobili go specjalnie, bo jakby chcieli coś ukraść to by wzieli i tyle czasu go nie demolowali.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że samochód poszedł do naprawy blacharsko-lakierniczej do ASO - wtedy musiał bo był na gwarancji.
ASO tak spierdoliło robotę (sorry ale nie da się tego inaczej określić), że dzisiaj moja nysa jest chyba najgorzej wyglądającą nexią na świecie :cry: .
Nie dość, że lakier różni się odcieniem na całości auta od przedniej maski i zderzaka (jako jedyne nie malowane), to już dawno nie ma na nim lakieru bezbarwnego, bo się złuszczył.
A ten, który pozostał wygląda jakby był pokryty w całości pajęczyną - na całym samochodzie jest miliardy rys jakby ktoś go mył drucianym zmywakiem do garnków. Lakier jest miejscami tak szorstki, że można by sobie na nim paznokcie piłować... :(

Już wielu ludzi pytało się mnie co się z tym autem stało, bo nie mogą uwierzyć, że tak może wyglądać lakier na samochodzie.

Chciałbym go dać do malowania, ale niestety to kosztuje i to sporo... :/

Pozdro
,

mam podobne przezycia z aso, poracha na maxa kiedys tatiusiek mial dzwona nexem, malego i niegroznego ale wykonanie aso naprawy powypadkowej to jest kompletna KPINA!!

KociaPsocia - Sro 27 Lut, 2008 07:26

masz zdjęcia?
Siekier - Sro 27 Lut, 2008 21:35

Spokojnie spokojnie ..... na majowke moze mnie nibyc i pewnei tak bedzie ale bedzie czas byscie zobaczyli
Olaf - Sro 27 Lut, 2008 21:37

siekier, wymiekasz? toz cie czeka ekspedycja karna z forum, wiesz na co sie narazasz?
leeeeeenart, zieeeeeemniak pomozcie mi, lapcie, trzymajce,gryźcieeee :hniah: :bicz:

kuczli - Sro 27 Lut, 2008 21:48

ja tez sie podlaczam ! :D i gdzie te foty siekier?
Siekier - Sro 27 Lut, 2008 22:15

wsadze pomalu.... Nparwde niebade mial wolnego... bo jzu gadalem
Olaf - Sro 27 Lut, 2008 22:16

kutfa, chlopaki, namiar mi potrzebny, a nie...ramki wysylalem , mam namiar przeciez.
to ekspedycja karna jak w banku! mam swoj pojazd, zaden problem....

zwolnienie chorobowe!!! L4 i jestes wolny :lol:

Siekier - Sro 27 Lut, 2008 22:26

taaa i strace prace a musze ja miec bo odzyskalem po wielkich trudach za duzo stran
kuczli - Sro 27 Lut, 2008 22:27

siekier... DLA CHCACEGO NIC TRUDNEGO!!!!!!! walisz l4 i jedziesz, poza tym kto robi w dlugi weekend?? moja firma pewnie bedzie, ale to szef sam bedzie siedzial jak nigdzie nei pojedzie :P
Roxon40 - Sro 27 Lut, 2008 22:30

A ja mam spokój. Sam sobie grafik układam więc mogę sobie zrobić wolne kiedy chcę. Siekierka dasz radę. Zrobisz autko i przyjeżdżasz. :D Praca nie zając zawsze możesz znaleźć lepszą. :P :P
Olaf - Sro 27 Lut, 2008 22:30

dobra... jak ktos nie chce to nawet zwiazanego sie go nie dostarczy. skonczylem namawiac kogokolwiek. peace.
Siekier - Sro 27 Lut, 2008 22:38

Tylko mi bez fochow bo kazdy wie ze ja na takie zeczy to pierwszy...
kuczli - Czw 28 Lut, 2008 07:37

no wlasnie jakos nie widze tego...
KociaPsocia - Czw 28 Lut, 2008 07:51

a ja chce fotki zobaczyc... :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group