|
Jak wzmocnić tylne hamulce?? |
| Autor |
Wiadomość |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 08:39 Jak wzmocnić tylne hamulce??
|
|
|
Gdzieś było ale nie mogę znaleźć.
Nie chcę zakładać belki GSI bo nie mam już kasy - przez najbliższe 3 m-ce będę się jeszcze zbierał po swapie.
Drogi są dwie - albo zmiana cylinderków na te od GLX/GTX bo mają większą średnicę, albo zmiana zaworów proporcjonalnych na takie o mniejszym dławieniu.
Tylko co będzie skuteczniejsze??
Wczoraj odpowietrzałem hamulce i wymieniałem płyn hamulcowy - i jakoś nie widzę efektu - dalej czuję że tylko przód hamuje - poza tym jak mam wciśnięty hamulec to tylne koła jestem w stanie ruszyć. Szczęki są nowe, jeden cylinderek też a mimo to szczęki wyglądają jak świeżo założone tzn nieużywane a zrobiłem na nich już z 20 tys km.
Co tu jeszcze wykombinować?? |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 08:56
|
|
|
Bębny są ok - mają lekki próg ale nieduży. Samoregulatory się regulują.
Sprawdzę ten ręczny. |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 20:00
|
|
|
| Wiem już że ręczny nie trzyma kół zablokowanych. Najpierw wyrównam bębny, może przez ten próg co jest na nich, mimo, że mały nie chca hamować. Jak już wyrównam bębny będę szukał usterek dalej. |
|
|
|
 |
cat_man
Ogarnięty

Auto:: Daewoo Nexia GLX '97 1.6 16V
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 812 Skąd: Jadwisin
|
Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 13:26
|
|
|
Jeżeli ręczny ci nie łapie to spr czy to wina linek i ich naciągnięcia, czy okładzin i bębnów. Z doświadczenia wiem, że aby ręczny dobrze łapał i hamulec działał z tyłu dobrze, to luz pomiędzy szczęką i bębnem musi być minimalny i nie ma co ufać samoregulatorom, tylko ręczie rozpychając szczęki rozkręcić rozpierak tak żeby bęben wchodził na styk, ale po najściu na swoje miejsce dawał się swobodnie obracać (warto wyrównać próg - jeżeli jest, a piszesz że jest ) Kolejną rzeczą jest to że przy "spuszczonym" ręcznym linka przy kole musi być luźna, bo inaczej samoregulatory nie będą wogóle działać |
_________________ SuperRed GLX '97 - szału bez, ale 1.6
od nowości w rodzinie :-D
RIP 2018 @ 410 kkm :-( |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 19:00
|
|
|
| Zjechałem ten prożek - był minimalny. Jak koło jest podniesione to ręczny blokuje koło, że ruszyć nie idzie ale w czasie jazdy tylko spowalniają. Linki słychać, że łanie pracują, nic nie przyciera ale trochę mało skutecznie. Nie wiem jak hamulec roboczy bo nie miałem z kim sprawdzić. |
|
|
|
 |
cat_man
Ogarnięty

Auto:: Daewoo Nexia GLX '97 1.6 16V
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 812 Skąd: Jadwisin
|
Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 23:24
|
|
|
A linke przy kole masz luźną? Jeżeli tak, to ręczny powinien łapać po 3-4 ząbkach, jeżeli linka jest napięta to musisz poluźnić nakrętkę przy dźwigni ręcznego. jeżeli przy luźnej lince ręczny łapie dopiero na samej górze, to znaczy że masz za duże luzy pomiędzy szczękami a bębnem |
_________________ SuperRed GLX '97 - szału bez, ale 1.6
od nowości w rodzinie :-D
RIP 2018 @ 410 kkm :-( |
|
|
|
 |
ziemniak [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 01:25
|
|
|
A ja sie nie moge doczekac az moja belka zostanie wkoncu wyremontowana <z astry>. Mam juz dosc ciagle blokujacych sie bebnow ;d Bo nie oszukujmy sie - predzej czy pozniej sie blokuja ;d W tej chwili mam oba spalone <nie wiem czy wogole lapia - tzn jeden wiem ze nie dziala ;p >. Jak zaciagne reczny teraz to mam 2 dni z glowy jezeli chodzi o normalna jazde - mniej wiecejprzez 200km bebny beda mi sie jarac ;d Ja chce juz belke z Astry |
|
|
|
 |
cat_man
Ogarnięty

Auto:: Daewoo Nexia GLX '97 1.6 16V
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 812 Skąd: Jadwisin
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 07:03
|
|
|
Jak sie dba tak sie ma
[ Dodano: 2008-07-31, 08:19 ]
Ziemniak ja ci tą belke wyremontuje, ty tylko dajesz części, jak mnie za to shamujesz |
_________________ SuperRed GLX '97 - szału bez, ale 1.6
od nowości w rodzinie :-D
RIP 2018 @ 410 kkm :-( |
|
|
|
 |
ziemniak [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 08:45
|
|
|
Hehe ja ja sobie sam wyremontuje bardzo chetnie
Tylko ze narazie nie ma czesci Bo chce na nowkach zlozyc wszystko |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 10:08
|
|
|
ciekawe czy rozstaw śrub piasty od viki B jest taki sam jak w nexii
Zjechałem rancik i dalej kicha. Hamulec roboczy niby trochę lepiej ale ręczny dalej się kręci. Umyłem szczęki i wyglądają jak nówki - mają kilka przytarć tylko. |
|
|
|
 |
Roxon40
Pierwszy Dobrowolnie Zbanowany

Auto:: Była Nexia 2.0 8V GLE/GSi
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 7143 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 10:15
|
|
|
| No nie wiem czy to dobry pomysł u siebie jak mi tył słabo łapał to poprawiłem na samoregulatorach w bębnach i potem już hamował. |
_________________
Było Daewoo Nexia 2.0 GLE/GSi |
|
|
|
 |
cat_man
Ogarnięty

Auto:: Daewoo Nexia GLX '97 1.6 16V
Dołączył: 29 Lis 2007 Posty: 812 Skąd: Jadwisin
|
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 19:34
|
|
|
Dokładnie o tym pisze Żeby tył hamował nie może być za dużo luzu między szczękami a bębnem |
_________________ SuperRed GLX '97 - szału bez, ale 1.6
od nowości w rodzinie :-D
RIP 2018 @ 410 kkm :-( |
|
|
|
 |
espe1
Ogarnięty

Auto:: Nexia 1.5 16V
Dołączył: 19 Lip 2007 Posty: 760 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 13:11
|
|
|
mam ten sam problem.
Od pewnego czasu brak hamulca z tyłu.
Dziś wymieniłem bębny (stare były już toczone i są jajowate) i szczęki (choć stare wyglądały jak nowe). Cylinderki chodzą luźno, wszystko założone lux tzn. po założeniu ciężko było obrócić kołem, a nadal jest kicha - hamuje tylko przód, a ręcznego nie ma wcale. Zaraz dostanę kur.....cy.
Pozostają jeszcze tylko dwie opcje:
1. odpowietrzenie (choć nie wiem czy to coś da)
2. Podciągnięcie linki od ręcznego ?
[ Dodano: 2008-09-05, 18:49 ]
dziś poprawiłem i odpowietrzyłem hamulce.
Efekty:
- pedał twardy u samej góry, czuć że są hamulce, ale
- ręczny blokuje koła na ostatnim ząbku (trzeba podciągnąć linkę - efekt ruszania na zaciągniętym - linka się wyciąga)
- grzeją się bębny i felgi (trzeba poluzować samoregulatory przynajmniej o jeden obrót)
musiałem poluzować samoregulatory bo było za ciasno -efekt jest ten sam co na początku.
Zamówiłem nowe samoregulatory, bo jeden się zacina a drugi nie chodzi prawie wcale. Dam znać po wymianie.
I jeszcze jedna refleksja po przeczytaniu serwisówki do hamulców.
jakiś ciul napisał tam, że jedna szczęka hamuje jak jedziemy do przodu, a druga jak jedziemy do tyłu |
_________________
 |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 08:48
|
|
|
Nie pisałem a temat mi się rozwiązał. Jeden samoregulator jest zużyty i zamiast regulować to się zacina. Ustawiłem ręczenie tak jak pisaliście - żeby bęben ciasno wszedł na szczęki - i normalnie hamulce miodzio. Ładnie blokuje koła do 40km/h. No i łądnie można teraz zarzucać tyłem |
|
|
|
 |
espe1
Ogarnięty

Auto:: Nexia 1.5 16V
Dołączył: 19 Lip 2007 Posty: 760 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2008 11:09
|
|
|
Założyłem dziś nowe samoregulatory (jak już wcześnie pisałem stare były dd, ciężko się obracały, były wytarte ząbki i odstawały zapadki).
Efekt:
- hamulce są
- pedał hamulca jest twardy
- ręczny jest i to taki, że ruszając bez gazu auto gaśnie
- czekam jeszcze aż wszystko się dotrze, ustawi i wyreguluje
Koszt 59 zł + przesyłka
http://www.allegro.pl/ite...zczek_opel.html
ps
Hamulce z tyłu nigdy nie będą takie jak z przodu, wiadomo, z przodu są tarcze
pozdro |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|