|
Jak dbacie i głaszczecie swoje auto. |
| Autor |
Wiadomość |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2003 04:01 Jak dbacie i głaszczecie swoje auto.
|
|
|
W jaki sposób pielęgnujecie swoje bryki?
Czy wiaderko z szamponem, gąbka i mycie na podwórku przed weekendem, myjnia ręczna, a moze po prostu wjazd na szczoty na najbliższej stacji benzynowej? |
|
|
|
 |
woPo
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Honda
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2744 Skąd: ZS - - - - -
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 21:16
|
|
|
Myjnia ręczna, raz w tygodniu, sam umyje sobie dokładnie całe auto + odkurzanko conajmniej raz w m-cu, bo fura czysta musi być |
|
|
|
 |
Prono
Hej! Przekroczyłem tysiąc! Machete improwizuje!

Auto:: Honda Civic Ej9
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 1525 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 21:17
|
|
|
Oczywiście u mnie opcja z wiaderkiem z szamponem, szlauchem i gąbeczką, a ostatnio szmatką z mikrofibry. Dobrze ze mam gdzie myć. Czarne auto trudno utrzymać w czystości, trzeba często myć.
A żeby nie zmasakrować czarnego lakieru częstym myciem trzeba myć odpowiednio |
_________________
 |
|
|
|
 |
piotreek
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: HDI
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 1738 Skąd: mazury
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 21:19
|
|
|
myjnia samoobsługowa oczywiście bezstykowa |
|
|
|
 |
KociaPsocia
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia Czerwony Diabełek :-D
Dołączyła: 10 Lip 2007 Posty: 3304 Skąd: RaDoM
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 23:00
|
|
|
Moje czerwone maleństwo stoi na dworku wiec co spadnie deszcz to mi go regularnie opłukuje |
_________________ ..::: Pierwsza klubowiczka w Polsce :::... |
|
|
|
 |
kruszyna
Ogarnięty

Auto:: niebieskie
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 865 Skąd: Zabrze / Gliwice
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 23:32
|
|
|
no wiec jak juz przychodzi dzien mycia, to jest to caly proces. Najpierw splukanie konewka po czym ciepla woda z jakims cytrynowym szamponem i jazda. Po umyciu nadwozia kolejne wiadro z szamponem na same felgi. Nastepnie zmiana gabki i wiadro czystej cieplej wody i juz na czysto mycie. Czekanie az wyschnie i potem wspomniana juz szmatka z mikrofibry na glanc (cuda potrafi ta szmata,na prawde ). Potem glancowanie felg, psikanie plastikow jakimis chemikaliami,czarnidlo na opony i mycie szyb. Nie za kazdym razem odkurzam i myje srodek natomiast,ale jak juz sie skusze,to proces mycia auta trwa pi razy oko 4-5 h
Aha...no i kadego wieczora po szmatka i sciaranie kurzu w garazu,a potem papier toaletowy i wycieranie felg (czasem nie ma z czego,ale jakos tak w imie zasad)....
A poza tym ... to normalny jestem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Natka [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 23:44
|
|
|
| kruszyna napisał/a: |
A poza tym ... to normalny jestem |
Widzę właśnie |
|
|
|
 |
pablo_111
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 2555 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 10:03
|
|
|
u mnie podobnie, tylko raz zawiozłem na BP na szczoty i do dziś sobie tego nie wybaczyłem bo szczoty pozostawiają mikro rysy które są widoczne pod słońcem, teraz sam myję po wcześniejszym namoczeniu całej powierzchni lakieru, wiadro z woda i szamponem do lakieru i lecę o życie na moim podwórku. Jak mi sie nie chce myć u siebie to jadę na myjkę bezdotykową do stałego gościa gdzie wiem że nie spapra roboty.
Częste mycie auta niszczy powłokę lakieru dlatego uważajcie z tym. Lepiej umyć samemu niż szczotami na BP czy innej myjce. |
_________________ NEXIA GSI 2.0 16V 136KM |
|
|
|
 |
ziemniak [Usunięty]
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 10:18
|
|
|
Tu sie siekier powinien wypowiedziec bo on to codziennie chyba te swoje auto myje po 100 razy ;p A dywanii to pierze chyba 2 razy dziennie Do Poznania ze zlotu jechal bez butow zeby mu sie nie pobrudzily ;p |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 10:31
|
|
|
1. Karcher z nakladka szczotka Ciepla woda z plynem i mycie wstepne
2. Karcher z nakladka spryskiwacz, przekrecona na zaciaganie plynu. Caly samochod jest bialy od piany z plynu.
3. Karcher z nakladka spryskiwacz, sama woda, kilka atmosfer Wszystko jest splukiwane i lsni, zero zaciekow, tylko lakier schodzi |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Natka [Usunięty]
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 11:35
|
|
|
| ziemniak napisał/a: | Do Poznania ze zlotu jechal bez butow zeby mu sie nie pobrudzily ;p |
Hihihih,nieźle
Ja to jak bym chciała myć autko kiedy tylko mi się zabrudzi to bym je musiała myć codziennie
Myje tylko i wyłącznie na ręcznych myjkach bo jak raz pojechałam na "szczotową" to by mi spojler urwało |
|
|
|
 |
Mosiu
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: xxx
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2413 Skąd: xxx
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 12:55
|
|
|
No to ja podobnie jak u Kruszyny. 50l wody i jedziemy z myciem Najpierw zamoczyc, pozniej szampon i mycie gabka, po umyciu splukac i namoczyc juz felgi. Kolejne mycie gabka i sama woda. Nastepnie ircha i wycieramy cale auto. Przychodzi czas na felgi. Najpierw gabka, pozniej szmatka do sucha. No i dodatki. Czernidlo do kol, to samo z dokladka przednia. Nastepnie szyby z zewnatrz plynem, od srodka jakas nasaczona szmatka Ostatnio kupilem odkurzacz, wiec przy myciu jest zawsze odkurzanko. Na koniec szmateczki do czyszczenia tapicerki nasaczone jakims czyms. Tak odpicowane autko wstawiam do garazu i nie wyjezdzam w pochmurna pogode Sredni czas taki jak u Kruszyny 4-5 godzin nie moje.
Nigdy nie oddaje auta do myjni, dotykowych czy bezdotykowych, wole sie samemu pobawic |
_________________ Nexia – The Power of Dreams |
|
|
|
 |
woPo
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Honda
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2744 Skąd: ZS - - - - -
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 14:21
|
|
|
Ja właśnie wróciłem z myjki, Hania ślni jak nowa (z daleka, bo z bliska widać parę defektów natury lakierniczo-blacharskiej ) i oczywiście zaczyna się chmurzyć i zaraz będzie lało
Zawsze tak jest. |
|
|
|
 |
dobry
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia 1.1 na gaźniku GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2039 Skąd: Hrubieszów/Kraków
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 14:31
|
|
|
ja to zawsze wiadro z woda i szamponem do aut, ew. plynem do mycia naczyń
szczotka i jade całe auto, pozniej wąż z wodą i spłukuje "rosą", pozniej ircha i "ściągam" wode z samochodu (nie wycieram jakimis kółkami czy nie tre, tylko ściągam tą wode),
jako ze mam stalusy teraz to tylko szczotką umyje i wodą pod duzym cisnieniem splucze i finito |
_________________ '96GL 1.1 na gaźniku 86tys
 |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 15:00
|
|
|
wstyd przyznac, brudas jestem
na wiosne zakladajac spojler - blacharz mi myje.
ew. na zlot, w tym roku zastapiony przez tydzien wczesniej slub klubowy. i... koniec na tym
reszte robi deszcz
tylko...ze nie mam gdzie myc, ani nawet grzebac cos przy autku. |
|
|
|
 |
Mosiu
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: xxx
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2413 Skąd: xxx
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 15:03
|
|
|
No ja mam o tyle dobrze ze mam garaz, ale tam nie ma wody. Wiec najpierw musze isc po auto, przyjechac pod dom, zatankowac 50l wody i dopiero na garaze myc. Niestety mycie z weza odpada calkowicie |
_________________ Nexia – The Power of Dreams |
|
|
|
 |
Mis
Ogarnięty

Auto:: OPEL ASTRA II
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 525 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 18:10
|
|
|
ja wiaderko, szampon do samochodu i wiaderko bardzo rzadko jeżdżę na myjnie ale jak juz to ręczną. |
|
|
|
 |
Roxon40
Pierwszy Dobrowolnie Zbanowany

Auto:: Była Nexia 2.0 8V GLE/GSi
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 7142 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 19:14
|
|
|
| U mnie proces trwa następująco: raz na miesiąc lub wczesniej odkurzanie i psikanie wnętrza. Z zewnątrz myjęjak już jest naprawdę brudny. Kiedyś szmatka i woda a teraz myjnia ręczna z tą ręczną szczotką raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Czasem u kumpla umyję szmatką i potem wosk. |
_________________
Było Daewoo Nexia 2.0 GLE/GSi |
|
|
|
 |
Jarek
Świeżak

Auto:: - pilot
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 58 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 19:24
|
|
|
Od święta myjka na jakieś stacji benzynowej i tyle |
|
|
|
 |
kriz
Świeżak

Auto:: 530d
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 21 Skąd: Ełk
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 22:17
|
|
|
Bardzo bym chcial dbac o fure ale nie mam na to czasu... W srodku syfu nie mam, ale na myjnie nigdy nie mam kiedy sie wybrac... Cholera, chyba udzielil mi sie syndrom olafa... |
|
|
|
 |
Natka [Usunięty]
|
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 22:39
|
|
|
Dziś umyłam auto.. i oczywiście padało |
|
|
|
 |
piotreek
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: HDI
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 1738 Skąd: mazury
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2007 08:39
|
|
|
a ja umyłem i stoi w garażu |
_________________  |
|
|
|
 |
kriz
Świeżak

Auto:: 530d
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 21 Skąd: Ełk
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2007 10:10
|
|
|
Furaz dzis swiezo po myjni - wyglada miodzio - musze czesciej niz raz na m-c jezdzic |
|
|
|
 |
Prono
Hej! Przekroczyłem tysiąc! Machete improwizuje!

Auto:: Honda Civic Ej9
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 1525 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2007 12:08
|
|
|
Ostatnio na naszym comiesięcznym Hondowym klubowym śląskim zlocie był gościu który prezentował jakiś "wunderwaffen ss z US&A" środek do mycia i zabezpieczania lakieru samochodu, bez wody. Powiem wam, ze efekt był naprawdę niezły.
Wzięliśmy najbardziej zasyfione auto zlotu do testów.
Wystarczyło napsikać tym środkiem na element samochodu, odczekać chwilkę i zetrzeć szmatką z mikrofibry. Efekt... błysk jak nówka.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umyte, czyste auto tym spryskać i przetrzeć. Bo to ustrojstwo zabezpiecza lakier ,czy tam pokrywa jakąś powłoką ochronną, że syf tak się nie łapie do fury, a jak już coś na furze osiądzie, to wystarczy tylko zetrzeć. Wg. mnie środek jest super, szczególnie przydatny jak gdzieś na zlot jedziemy i po drodze auto nam się usyfi. Niestety jedyną wadą tego jest cena...
butelka mała z aplikatorem 15,50 a butelka duża, na kilkanaście myć to coś koło 130zł.
No i konieczne jest stosowanie ścierek z mikrofibry.
Więcej o tym specyfiku możecie pczytać tutaj:
www.maremi.pl
Wiem wiem, wygląda to jak badziewna reklama z tv shopu ale naprawdę widziałem jak to działa i rzeczywiście to działa.
Kupię chyba testowo taką małą butelkę i zobaczymy jak się to sprawuje.
Oczywiście nie omieszkam opisać efektów.
Osobiście, najbardziej wk...rza mnie to, że jak umyję samochód, bięknie błyszczy, postawię pod wiatą, na drugi dzień juz jest cały zakurzony i pełno syfu na nim naniesionego przez wiatry naturalne i ludzkie
Mam nadzieję, ze przy pomocy tego preparatu jakos uda się utrzymać czystość auta na dłużej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2007 14:29
|
|
|
no ciekawy wynalazek |
|
|
|
 |
|
|