|
No i minął rok z nexią.. |
| Autor |
Wiadomość |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:00 No i minął rok z nexią..
|
|
|
No i wybija powoli czas podsumowania po roku użytkowania nexii. Z początkiem października zeszłego roku zaczęły się poszukiwania następcy kadeta, Padło na Kadett korean version - czyli nexię. Pojawiła się po tygodniu poszukiwań i załatwianiu pieniądzorów. Była niedaleczko, to ją przygarnęliśmy za drobne 4900 z gazem, świeżo wykupionym OC i ułamaną klamką. No i nadszedł czas bilansu rocznego użtwania nexii.
A więc na początku trafiła do blacharza, coby odbył bój z rudą zaczynającą nadkola i drzwi od środka. Udało się za 500zł doprowadzić do stanu jak należy. Za następne 200zł była wymiana rozrządu.
Mamy 700zł napraw niezbędnych. Doszła jeszcze 110zł za kable i świece zapłonowe, bo prychać zaczęła. Regulacja u gazownika 50zł.
Uzbierało się 860zł. Następna rzecz, która siadła to moduł zapłonowy - i tu 150zł poszło (Auć) Amortyzatory, bo to wymieniać trzeba kosztowały 220zł i zaciski + tarcze od espero 150zł.
Po pół roku trzeba było zainwestować 1230zł, żeby dalej jeździć. Następne pół roku było dużo bardziej ekonomiczne. Nowe "buciki" na przód pochłonęły 400zł, kolejna wymiana świec i kabli 120zł. Jakiś czas później wymieniłem kopułkę i palec rozdzielacza - 60zł i w międzyczasie ukręciła się stacyjka 100zł. Oczywiście standard to awaria centralnego. Naprawa kosztował 1,5zł, czyli rolkę taśmy izolacyjnej i godzinę grzebania. Acha i od Bradleya kupiłem za 5 dych pompkę paliwa.
Do tego wymiana 3x już oleju i filterków, po 100zł czyli 300zł.
I to były sprawy, które trzeba było zrobić.
A z moich "widzimisię" to oczywiście niebieskie lampki do środka, kawałek skóry na boczki, butelka rozpuszczalnika i kierownica z espero - to kosztowało koło 100zł, Do tego kubełki - 80zł minus 50zł za moje - czyli daje to 30zł icon_razz.gif
Czyli w ciągu roku jeżdżenia zrobiłem 30tys. km, nexia zeżarła około 2500zł, czyli jakieś 200zł na miesiąc, z czego jakiś 1700zł to rzeczy, które normalnie się zużywają i niezależnie od auta trzeba wymieniać. Nigdy nie zawiodła, Zawsze dojechała gdzie miała. W nagrodę w gaerażu czeka już zestaw do konserwacji - w przyszłym tygodniu biorę wolnę i jadę ją zakonserwować, coby mi jej ruda nie zjadła. I tak mam nadzieję jeszcze 4 latka nią pojeżdżę. |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:03
|
|
|
fajna retrospekcja
tylko 4? |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:10
|
|
|
| Olaf napisał/a: |
tylko 4? |
Kadettem chciałem pojeździć 5 lat a po 2-ch się skończył.... ale był wyklepany z p[rzystanku autobusowego.
Nexią ostatnio zahaczyłem micrę - dojdzie 200zł za lampę i kierunek... |
|
|
|
 |
KociaPsocia
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia Czerwony Diabełek :-D
Dołączyła: 10 Lip 2007 Posty: 3304 Skąd: RaDoM
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:15
|
|
|
No ja jestem ze swoja od kiwetnia 2006: juz nie pamietam, dokłądnie co wymieniałam wiem ze za auto dałam 5.500 plus wymiana olejów pasków gum -800 zł, teraz zakonserowawnie jej od srodka kwota rzędu 500 zł plus naprawione i zakonserowane progi, plus fotele recary 30 zł, zabawa w naprawwe nadkoli pochłoneło jakieś w sumie 200 zł, opnki zimowe 200 zł, letnie 200 zł, plus jakies drobne rzeczy o których juz nie pamietam typu kopułka, kable i kilka innych dupereli jakies 200 zł, to wychodzi jakies 1900 zł, czyli 105 zł na miesiąc, dojechałam gdzie chciałam, raz mnie tylko leciutko zawiodła, ale dojechałam do domu.... potem juz było z nia ok czyli samochód kosztował mnie7400 zł (dzieląc na liczbę lat auta to wychodzi po 616 zł na rok |
_________________ ..::: Pierwsza klubowiczka w Polsce :::... |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:17
|
|
|
Zobaczymy jak będzie z moją po roku .Minely dopiero dwa miesiące . |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:27
|
|
|
A ja kupilem we wrzesniu 2005, mial rozrzad zrobiony, amorki tez.
Przez ten czas do 02.05.2007 zrobilem: wymiany plynow eksploatacyjnych i filtrow, naprawa reflektora przedniego, konserwacja calego nadwozia, wymiana przegubu wewnetrznego, wymiana tlumika koncowego i srodkowego, wymiana opaski trzymajacej tlumik koncowy, swieczki i kable i chyba tyle. Wiecej nie naprawialem
A teraz mam Kadzia i jak narazie to prezentuje sie to tak:
Kupiony 15.09.2007
Przebieg: 40166
Wydane: 500zl (zakup)
Zrobione 4 amortyzatory+sprezyny, caly uklad wydechowy, nowe klocki hamulcowe
18.09.2007
Przebieg: 401xx
Tarcze hamulcowe: 64zl
Wydane: 564zl
06.10.2007
PRzebieg: 401xx
Mechanizm podnoszenia szyby, prawy przod: 15zl
Wydane: 579zl
Czeka mnie wymiana rozrzadu (ok. 200-250zl), szyby przedniej (~150zl), przeglad (100zl), rejestracja (170zl), plyny eksploatacyjne i filtry |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Roxon40
Pierwszy Dobrowolnie Zbanowany

Auto:: Była Nexia 2.0 8V GLE/GSi
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 7143 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:30
|
|
|
Mi po dwóch latach pochłonęła prawie 4000 z czego 360 nowe zaciski plus 150 wymiana, 200 nówki klocki z tarczami kotficznymi na tył, Uszczelka pod głowicą , wymiana wszystkich płynów świec kabli klocków przód i rozrządu 1400 zł i tu mnie mechanik naciągną ale tak to jest jak człowiek się nie znał jeszcze, Dwie opony letnie 260 zł, tarcze i bębny to jakieś 200 zł, awaria komputera z wymianą go to jakieś 450 zł plus w tym cewki, filtry powietrza i oleju plus odma to jakoś łącznie 100 zł, dwa przeguby zewnętrzne 190 zł tłumik końcowy 100 zł, wymiana pompy i serwa (używka i nie wiadomo czy była potrzebna bo mechnicy nie przewidzieli zepsutych zacisków) to jakieś 200 zł. Jeszcze przypomniało mi się wymiana silnika szyby elektrzycznej 125 zł, wymiana mechanizmu i panela szyb elektrycznych to jakieś 150 zł, szyba przednia 220 zł. Z rzeczy dodatkowych to same alumy to jakieś 750 zł antena do cb i mikrofon to 320 zł i inne drobne dodatki to 100 zł. Ale auto zawsze mnie wiozło i na trasie nie stanęło. W planie wymiana amortyzatorów sprężyn i innych dupereli z tym związanych jak będzie potrzeba, opony zimowe, drążli kierownicze, no i na moje nieszczęście remont silnika . No ale nie planuje zmiany auta więc powoli się wszystko zrobię. Z dodatków sportowy wydech ewentualna rezygnacja z naprawy silnika na rzecz jakiegoś innego czas pokaże. A reszta na ile kasa pozwoli tyle się zrobi. |
_________________
Było Daewoo Nexia 2.0 GLE/GSi |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:39
|
|
|
No i jak mówiłem o tym co wydałem - to wypadałoby dodać na co jeszcze się wyda..
Ale o tym za czas jakiś.
Marta a ile zrobiłaś kilometrów nexią?? |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:48
|
|
|
jak sie kupuje nowke w salonie, to wydaje sie na to co sie zuzyje, a jak od kogos, to troche profilaktycznie , a troche remontowo po poprzedniku, ale to na zapas bedzie... |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:48
|
|
|
Ja za moja nexie we wrzesniu 2005 dalem 4500zl.
A w 1,5 roku zrobilem cos kolo 16kkm |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 17:49
|
|
|
ja kupiłem swoją nexie za 1,500zł z niemiec
Ale lepiej nie gadać o tym co w nią włożyłem. |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:05
|
|
|
| Co się włożyło to trudno - jak olaf powiedział, czasem trzeba ale to juz na "zaś" - nowa część powinna te 4- 5 lat pochodzić bezawaryjnie. Ale czasem trafi się model z wadami ukrytymi... |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:06
|
|
|
Nom
Ja bym chciał chociaz pojezdzic na tym co w nia wlozylem dwa lata |
|
|
|
 |
Yaro1
Ogarnięty

Auto:: Nexus HB
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 321 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:50
|
|
|
| ja tam swoją smigam od 2003 i jedyną poważną inwestycją było LPG a tak to tylko wymieniam to co trzeba i nesia smiga bez problemu |
|
|
|
 |
tobi333
Ogarnięty

Auto:: Audi A4
Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 572 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:52
|
|
|
| ja mam nexie od 96 roku i wszystko praktycznie dziala bez zarzutu no tylko drobne wymiany ja alternator, swiece, przewody itp |
_________________ Być nikim, ale sobą, w świecie, który robi wszystko, co w jego mocy, dniami i nocami, by zrobić z ciebie przeciętniaka, oznacza walkę w najcięższej bitwie, w jakiej dane było walczyć ludzkości i która nigdy się nie skończy? |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:54
|
|
|
| Dzisiaj przebiło mi się koło i pojechałem zawiezc do makulskiego żeby mi zrobili,i zapytalem sie goscia cyz moze mi przy okazji sprawdzić ciśnienie w kołach bo odkąd nexie kupiłem nie sprawdzałem ani razu.Okazało się że w trzech kołach było po 4 bary a w jednym 4,5 bara.......... |
|
|
|
 |
dobry
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia 1.1 na gaźniku GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2039 Skąd: Hrubieszów/Kraków
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:55
|
|
|
to kto Ci tak napompowal? |
_________________ '96GL 1.1 na gaźniku 86tys
 |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 18:59
|
|
|
2,5 to jest max przy 5 osobach i pelnym bagazniku |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:00
|
|
|
To już chyba było odkąd ją kupiłem bo kół jeszcze nie pompowałem ani nie zmieniałem opon .
W 5 tez tak jezdzilem na 4 barach. |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:01
|
|
|
to opona przylegala do jezdni samym szczytem wypukłości
masz farta, ze wytrzymaly |
|
|
|
 |
stif
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: nexia
Dołączył: 13 Lip 2007 Posty: 1440 Skąd: piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:07
|
|
|
Rafał a może u Makulaka coś nie tak z ciśnieniomierzem . Zajędz do mnie to sprawdzę Ci na konkretnej maszynce [ gadająca blondynka ] |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:15
|
|
|
| Raczej dobrze działał bo wcześniej jak były te 4 bary to samochód podskakiwał na każdej dziurze.Tera juz nie podskakuje. |
|
|
|
 |
el35
Ogarnięty

Auto:: nexia sedan 2,0 8V
Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 496 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:18
|
|
|
Taka taczka trochę była...
Pojeździj może trochę na niedopompowanych, żeby bieżnik się wyrównał.. |
|
|
|
 |
Rafal59
Ogarnięty

Auto:: EG4
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 580 Skąd: Piła
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:23
|
|
|
| ok |
|
|
|
 |
ziemniak [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 19:41
|
|
|
A ja ze swoja Nexia znam sie od momentu jak wyjechala z salonu
Pierwsze 1.5 kilometra zrobila odrazu do Polmozbytu na zrobienie konserwacji podwozia Jak po nia przyjechalismy wtedy z ojcem - stala wsrod 4 innych Nexii - to nie zart - na parkingu - wszystkie blyszczace, piekne, ale tylko nasza miala ladniejszy kolor Najfajniejsze bylo to, jak ulozyly sie rejestracje - nasza 0671. obok stala 0672, 0674, 0676 i 0678 0672 i 0676 widuje zreszta do dzisiaj Czyli tez wlasciciele sie ich nie pobyli. No i ten zapach nowosci..... hmmmmmm Przyspieszenie wydawalo sie wtedy kosmicznie zajebiste, no i ten komfort Wsrod wszelkich starych niemcow na parkingu pod blokiem prezentowala sie poprostu pieknie Pozniej, jak ojciec kupil Focusa , jezdzilem matka na spolke przez rok , a potem byla juz TYLKO moja Jechalem nia pierwszy raz sam , bez instruktora/ojca/matki za kierownica. Pamietam ze wtedy do niej wsiadlem i jej powiedzialem ze "teraz bedziemy pierwszy raz zapierdalac, ale ma mi nie wywinac zadnego numeru" Pierwsze bicia rekordu przejazdu miedzy Grajewem a Bialymstokiem, pierwsze przygody na miescie z autem, pierwszy seks, pierwsze powazne problemy zyciowe, ganianie sie z policja po miescie jak bialostoccy tuningowcy zaczeli strajkowac ze im plyte lotniska zamkneli w niedziele.... pierwsze mandaty... pierwsza stluczka ( za co ja bardzo ladnie przeprosilem ) Kilka razy stalismy razem na krawedzi smierci ( przy czolowkach itp ), ale w takich sytuacjach nigdy ona nie zawiodla i ja jej nigdy nie zawiodlem - zawsze wychodzilismy razem z opresji bez szwanku. Pierwsze bicie rekordu predkosci, pierwsze lansy na miescie , pierwsze samotne wyprawy za miasto w przypadku dola..... tak poprostu.... na przejazdzke .... o 1-2 w nocy .... ona to lubi, do dzisiaj czasem tak sobie jezdzimy..... spokojna muzyka, obroty ponizej 3 tys, siedzenie rozlozone prawie na plasko..... ciemno, tylko latarnie mijaja powolnie....... puste ulice i tylko Nexia, Muzyka i Ja ....
NIGDY, Ku*** , NIGDY jej nie sprzedam.... ja poprostu kocham te auto |
|
|
|
 |
|
|