|
Nexia nie odpala |
| Autor |
Wiadomość |
Twister
Świeżak

Auto:: Nexia 1.5 8V
Dołączył: 21 Kwi 2011 Posty: 5 Skąd: Tarnogród
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 16:02 Nexia nie odpala
|
|
|
Mam kolejny problem z nexią, w sobotę nad ranem postawiłem sobie samochód przed bramą, pozamykałem i poszedłem do domu. W niedzielę rano przychodzę, chcę odpalić - nic, cisza po przekręceniu kluczyka żeby odpalić. Pierwsza myśl, akumulator - ale pompke paliwa słychać, sprawdzam czy reszta elektryki działa - wszystko chodzi bez zarzutów, poza tym, stwierdziłem, że chociaż próbowało by resztkami sił zakręcić. Odpaliłem na pych, przejechałem się - w międzyczasie zgasła mi ze trzy razy, nie trzymała obrotów. Później nie mogłem jej nawet odpalić z pychu, kolega mnie holował, ja wrzucam bieg i nic, mogłem sobie puścić sprzęgło, tylko coś terkotało (to terkotanie mam cały czas ostatnio, od tej niedzieli jest to jeszcze głośniejsze niż było). Jakoś wieczorem spróbowałem odpalić z kluczyka - o dziwo odpaliła, przejechałem do skrzyżowania i zdechła, oczywiście o odpaleniu z kluczyka moglem sobie pomarzyć. Ostatnie dwa dni wstawałem 4,5 i 6 rano, za każdym razem odpalałem samochód bez problemów z klucza. Pierwszego i ostatniego dnia samochód stał na suchym i wieczorem go nie mogłem odpalić, drugiego postawiony był na łące, trochę wysoka trawa była, i jakoś tak o 22 też sobie odpaliłem i pojechałem bez pchania. Co to może być ?
A kurde wymieniłem olej ze 2-3 tygodnie temu i już fochy |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 16:19
|
|
|
| wcale bym sie nie zdziwil jakby to byla nielaczaca czyli na wykonczeniu kostka stacyjki. mam juz ze 2 takie na ktorych pierwsze polozenie ok, pompka dziala, swiatelka na desce sa, a w polozeniu na rozruch cisza glucha, jak cos tak styknie to odpali, a nawet jak odpali to w czasie jazdy na nierownosciach rozlaczy sie styk wewnatrz i kaplica |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
Sysiu
Ciagle mi malo :P

Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 12087 Skąd: Płock
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 16:22
|
|
|
| objawy podobne własnie jak by na kostke stacyjki i dodatkowo przepalony kabel który jest odpowiedzialny za zapłon (ten wchdozący do kostki ) |
_________________ Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI |
|
|
|
 |
Twister
Świeżak

Auto:: Nexia 1.5 8V
Dołączył: 21 Kwi 2011 Posty: 5 Skąd: Tarnogród
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 16:27
|
|
|
| Też obstawiam stacyjkę, dzisiaj postaram się podjechać do kolegi i sprawdzimy to, z tym, że jak u mnie już odpali to jeździ bez problemu, przez ostatnie dwa dni nie gubiła obrotów już ale nadal nie chodzi jak powinna. No nic, póki co stoi na ulicy pod domem. |
|
|
|
 |
Sysiu
Ciagle mi malo :P

Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 12087 Skąd: Płock
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 16:35
|
|
|
http://www.nexiomania.pl/viewtopic.php?t=5294 masz tu kolego ładnie opisane przez olafa nawet nie potrzebujesz pomocnika bo tą metodą co opisałem niżej z rozebraniem kostki mozesz sam zrobić nawet teraz i kosztów nie ponosisz |
_________________ Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI |
|
|
|
 |
Twister
Świeżak

Auto:: Nexia 1.5 8V
Dołączył: 21 Kwi 2011 Posty: 5 Skąd: Tarnogród
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 18:50
|
|
|
Problemem była kostka, to poszliśmy z duchem czasu i teraz odpalam na przycisk Można zamknąć drodzy Moderatorzy |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 19:11
|
|
|
a mozesz opisac ten gadzecik?
oczywiscie nie tu, bo nie ten temat, tylko w opisie swojego auta... |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
|
|