|
Problem z American Legend 9228 |
| Autor |
Wiadomość |
Paramagnetyk
Świeżak

Auto:: Nexia Sedan 1,5 8V GLE
Dołączył: 18 Sie 2016 Posty: 23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 09:53 Problem z American Legend 9228
|
|
|
Otóż tak. Wczoraj po pracy próbuję odpalić Nexię. Nic, kręci i kręci i nic - zauważyłem, że nie słyszę dźwięku załączania się pompy paliwa, to myślałem, że najzwyczajniej mi padła. Podczas holowania 20 km padło mi aku. W domu naładowałem, podłączyłem i zaczął wyć alarm (syreny nie miałem już wcześniej, więc migały światła). Najciekawsze jest to, że ten alarm z niewiadomych przyczyn nie działał mi przez ostatnie 2 lata. Jedynie co robiłem to otwierałem samochód zamkiem w drzwiach. Aż tu nagle po takim czasie alarm zaczał działać, ale tak upierdliwie, że się nie wyłącza.
Najzwyczajniej wsiadam do samochodu, kluczyk do stacyjki i kręcę szybko 5x, aby dezaktywować alarm. Ku mojemu zaskoczeniu brak reakcji, 6,7,8,9 razy kręcę a on dalej "wyje". Zdejmuję klemę, czekam parę min, podpinam jeszcze raz, robię to samo, ale bez skutku. Oczywiście dalej nie idzie odpalić samochodu z logicznego powodu. Myślałem, że jak wyjmę główną wiązkę kabli z centralki to najzwyczajniej manualnie wyłączę alarm i nie będzie działać, ale to też nic nie dało.
Znalazłem schemat tego alarmu 9228
i mam pomysł, aby z powrotem połączyć ten rozpięty kabel co idzie od stacyjki. I tutaj napotykam kolejny problem, ponieważ nie mogę wyjąć skrzynki bezpieczników tak, aby móc dostać się do podpiętych od tyłu kabli (w celu znalezienia tego przekaźnika blokadu rozruchu. Jedynie co, to zdjąłem z zaczepów i wcisnąłem go do środka, ale nie da rady nic wiecej, bo tam jest emga mało miejsca. A może mam zdjąć jakoś tę obudowę, gdzie są przyciski do baku i bagażnika?
Także pytania: Czy jak znajdę ten obcięty kabel i go zmostkuję to będzie szansa, że ominę alarm i będę mógł odpalać? A może to przez akumulator, bo za dużo życia to on już nie ma (na światłach mijania pada mi po 5 min) i po prostu coś świruje? Za bardzo się nie znam i zaczynam cos wykombinować. |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 15:07
|
|
|
hm... zmostkowanie ominie blokade stacyjki, ale.... alarm dalej bedzie czynny,z migajacymi kierunkowskazami ciezko bedzie jechac...
co do wyciagania skrzynki bezpiecznikow trza fachowca, jakos sie przekreca ta skrzynke i wyciaga, ale nie pamietam jak stif to robil...
kiedys tak mialem ze swoim. zamknalem normalnie, a rano otworzyc sie nie chcial z pilota, no to z klucza, alarm blyska. nie dziala ukryty przycisk do blokowania alarmu, rozpacz w kratke. roznica taka ze moj alarm rowniez blokuje pompe i jakis wtrysk, a nie ma takiej blokady stacyjki, wiec odgrzenbalem centralke i odcialem kabel z glownym zasilaniem. oczywiscie wszystko musialem potem manualnie. a potem chyba musialem zaprogramowac alarm na plycie glownej po rozebraniu. w kazdym razie to rozne alarmy, wiec mysle ze jak zmostkujesz to polaczenie a bedzie jak pisalem, auto dziala, a kierunki wciaz migaja, to rozlacz bezpiecznik na zasilaniu alarmu |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
jabol97
Świeżak

Auto:: Nexia
Dołączył: 03 Kwi 2017 Posty: 150 Skąd: Stasiówka
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 16:23
|
|
|
Spróbuj zanurkować głową obok pedałów, a możliwe, że go znajdziesz |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 16:28
|
|
|
| wedlug schematu ktory dolaczyl nie ma takiego przycisku. |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
Paramagnetyk
Świeżak

Auto:: Nexia Sedan 1,5 8V GLE
Dołączył: 18 Sie 2016 Posty: 23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 18:22
|
|
|
A więc tak. Rozładowałem akumulator, podładowałem go ponownie, podłączyłem klemy, oczywiście alarm się załączył, światła migały, ale o dziwo nagle dało radę wyłączyć go poprzez 5-krotne kręcenie kluczykiem w stacyjce (wtf dlaczego). Zadowolony, że alarm nie wyje spróbowałem odpalić, jednak dalej bez zmian - pompa siedzi cicho. Po drugie koreańce przykleili mi schemat bezpieczników na odwrót o 180 stopni przez co wcześniej sprawdzałem bezpiecznik dmuchawy a nie bezpiecznik pompy paliwa. Bezpiecznik pompy był spalony, wymieniłem na nowy, kręcę kluczykiem i pompa paliwa zagadała na dosłownie ułamek sekundy - jakby dostała lekki impuls i cisza. Myślałem, że może przekaźnik pompy się skleił, lecz stukanie nic nie dało.
Jutro przedzwonię jeszcze po kablach, które idą od bezpiecznika pompy do kostki pompy, może którys uszkodzony (teraz nie mam na to czasu) i sprawdzę ten przekaźnik.
A, i mam drugą pompę paliwa i ona również dostaje lekki impuls, nie chodzi przez te 2-3 sekundy jak zawsze, więc to nie jest zepsuta pompa. |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 20:48
|
|
|
a bezpiecznik nie spalil sie po zagadaniu pompy znowu?
jesli nie to wyglada jakby ci cos (alarm, immobilizer) odcinal zasilanie pompy.
ale wg tego schematu nie masz takiej opcji w alarmie, dziwne...
a stukanie w przekaznik moze niewiele dac, jesli sie styki skleja. jesli sie da trzeba rozlozyc, sprawdzic styki, podlaczyc na stole bezposrednio do 12V i sprawdzic czy sie zwieraja odpowiednie styki a po odlaczeniu czy sie rozwarly. to tak jak bezpiecznik, wyjmujesz, nie widzisz przerw, czyli dobry, a on i tak nie dziala. takie rzeczy sprawdza sie probowka, albo omomierzem po wyjeciu a nie na wyglad. tak samo jest z przekaznikiem.
a propos, gdzies kolo silnika, nie pamietam z ktorej strony, chyba gdzies kolo kopulki powinien byc kabelek do niczego nie podlaczony, to zlacze diagnostyczne pompy, podlaczone na wyjsciu przekaznika pompy po drodze bezposrednio na pompe. jesli przy przekreceniu stacyjki pokaze sie tam plus to przekaznik sprawny. |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
jabol97
Świeżak

Auto:: Nexia
Dołączył: 03 Kwi 2017 Posty: 150 Skąd: Stasiówka
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 21:25
|
|
|
Dogrzebałem się instrukcji od tego alarmu. Pięciokrotne przekręcenie stacyjki powoduje wyłączenie alarmu. Gdzieś tam musi być założony przekaźnik, który odcina jakieś zasilanie, prawdopodobnie pompę.
Większe zdjęcie
A co do pompy no to tak jak Olaf pisał sprawdź ponownie bezpiecznik. |
|
|
|
 |
Olaf
Administrator

Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 24294 Skąd: zza rogu
|
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 23:07
|
|
|
ten sam schemat co wyzej
jesli jest zrobione jak na schemacie to ten przekaznik przerywa obwod zasilanie po stacyjce-bendix rozrusznika. i powoduje ze nie da uruchomic rozrusznika. ale kto wie czy zamiast tego nie zostal podlaczony przez montazyste w obwod zasilania pompy, efekt bedzie ten sam. |
_________________ chcieć to móc... |
|
|
|
 |
Paramagnetyk
Świeżak

Auto:: Nexia Sedan 1,5 8V GLE
Dołączył: 18 Sie 2016 Posty: 23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 06 Lut, 2018 17:58
|
|
|
Okej, z tego wszystkiego, gdy próbowałem odpalić już po wymianie bezpiecznika zapomniałem nałożyć i podłączyć tego pierścienia, który jest odpowiedzialny za wykrywanie kluczyka w stacyjce. Dopiero w nocy o tym sobuie pomyślałem i na drugi dzień od razu to ogarnąłem i Nesia odpaliła na strzał. Póki co nie pojawił sie problem z tym alarmem, ale od razu pojechałem kupić nowe aku (facet zmierzył moją starą Vartę i miała prąd rozruchowy 220 A, gdzie nominalnie było 480 A). Może przez to aku coś alarm świrował. Także póki co ogarnięte, dzięki za wszelkie sugestie
A na wiosne tak czy inaczej pozbędę się tego alarmu, ale jeszcze pomyślę. |
|
|
|
 |
|
|