|
Awaria nagrzewnicy? |
| Autor |
Wiadomość |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 12:16 Awaria nagrzewnicy?
|
|
|
nagrzewnica w mojej autce, się wzięła i obraziła na cały świat.
leje.
przynajmniej tak zakładam.
w komorze silnika, tuż pod listwą wspomagania, do której przykręcone są drążki kierwonicze, znajduje się rurka.
zakładam, że jest to spust płynu w razie katastrofy nagrzewnicy, bądź któregoś przewodu. Tak, aby auto nie zostało zalane w środku.
Tak przypuszczam.
ale czy może to być "powrót" nadmiaru cieczy?
czy ta rurka ma być "goła" czy ma do niej być podpięty jakiś przewód?
i pytanie ostatnie: jak dobrać się do nagrzewnicy? Rozbiórka, serwis, złożenie.
dodam jeszcze, że w momencie włączenia ogrzewania, czuć w środku zapach nagrzanej cieczy chłodzącej.
zbaraniałem. |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 12:58
|
|
|
Munchausen, ostatnio pisales o klimatyzacji i mysle sobie ze to moze byc ta rurka od klimatyzacji co idzie do nagrzewnicy
Nagrzewnice to wyjac trzeba od srodka pojazdu czyli rozebrac caly panel srodkowy i pol deski rozdzielczej |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 13:22
|
|
|
ale o klimatyzacji to ja pisałem w odniesieniu do Scenika
a Cecylia klimy ni mo.
a rurka se sterczy z nadnerczy.
i kapie sobie płyn chłodniczy.
ze środka powiadasz...
a jak się zabrać do dzieła?
bo ja kiedyś nagrzewnicę myłem.
jeno w sposób naukowy - bez wyciągania.
toteż nie mam pojęcia jak zdemontować całą deskę. |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
dobry
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia 1.1 na gaźniku GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2039 Skąd: Hrubieszów/Kraków
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 14:40
|
|
|
| pisz jakos normalniej te posty, a nie robisz interlinie co wiersz |
_________________ '96GL 1.1 na gaźniku 86tys
 |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 14:42
|
|
|
Munchausen, do paszczy nexi wchodza dwa gumowe wezyki z plynem. Zasilanie i powrot.
Jak rozebrac? Bierzesz srubokret krzyzakowy i wykrecasz kazda srubke ktora widzisz, az wyjmiesz panel nawiewow, konsole z popielniczka i oslone skrzyni biegow. I masz obudowe nagrzewnicy widoczna |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 18:38
|
|
|
achaokejspróbujetakzrobićjakmówisz.
tospecjalnypostdladobrego
tłumaczenie:
acha, okej, spróbuję tak zrobić jak mówisz.
to specjalny post dla dobrego
tłumaczenie2:
dzięki Bradley. Nigdy nie rozbierałem dechy całkowicie.
ale na szczęście lubię wyzwania
uwielbiam odkręcać śrubki |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
dobry
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia 1.1 na gaźniku GL
Dołączył: 10 Lip 2007 Posty: 2039 Skąd: Hrubieszów/Kraków
|
Wysłany: Pon 24 Sie, 2009 23:45
|
|
|
widze ze co to jest interlinia to tez nie wiesz to nie sa odstepy miedzy znakami, zreszta google jeszcze nie zamkneli, wiec nie boj sie uzywac ;] nie boli
zreszta nie chodzi stricte o interlinie, a o nadmierna ilosc wierszy |
_________________ '96GL 1.1 na gaźniku 86tys
 |
|
|
|
 |
Sysiu
Ciagle mi malo :P

Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 12087 Skąd: Płock
|
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 05:53
|
|
|
toć niech sobie pisze dzięki temu jest nadzwyczajnie |
_________________ Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI |
|
|
|
 |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 06:59
|
|
|
pomyślałem sobie, że interlinia to za mało. Toteż pościskałem literki - było przyjemnie. Szczególnie w przypadku B i D
ładna pogoda, to się biorę za rozbieranie deski |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
pablo_111
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: Nexia
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 2555 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Sro 26 Sie, 2009 19:53
|
|
|
| tak jest tam specjalny wężyk w razie jak nagrzewnica padnie, znam to z auta kuzyna bo właśnie nagrzewnica mu siadła, nie trzeba mieć kliby żeby ten wężyk tam był, robisz to co bradley napisał i jest wszystko oki |
_________________ NEXIA GSI 2.0 16V 136KM |
|
|
|
 |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 27 Sie, 2009 18:53
|
|
|
Mać!
noż z kuriera wycięty.
jakbym, tego co wymyślił sposób zamontowania nagrzewnicy, dorwał w swoje szpetne łapy, to zrobiłbym mu z dupy jesień średniowiecza
mać!
jakieś pomysły jak wyciągnąć cały moduł nagrzewnicy? Nie tylko samą "chłodnicę"? |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
oprawca_1978
Ogarnięty

Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008 Posty: 457 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 18:19
|
|
|
Swego czasu, gdy mój poldeusz zaczął miewać coraz większe problemy z układem chłodzenia, który zdawał się coraz bardziej przestawać działać, okazało się, że pojawił się w nim kamyk. I to niestety z mojej winy, gdyż gdy silnik zaczął dostawać powolnego HGF-a (czyli awarii uszczelki pod głowicą. W silnikach Roevera K-16 to ich największa bolączka) pan Oprawca, z wygody, zaczął dolewać doń wody zwykłej, tj. kraniczanki.
Efekt po jakimś pół roku był wiadomy do przewidzenia - układ przykamienił się i w lato wentylator chłodnicy zaczynał się włączać coraz bardziej namiętnie, zwłaszcza w korkach.
By temu zaradzić, przypomniało mi się, jak się wojuje z kamieniem w czajniku i niewiele myśląc, poszedłem do sklepiku za rogiem i kupiłem trzy flaszki tego specyfiku, który kosztuje mniej jak dwa złote za pół litra. Z układu ulałem tyle, żeby weń wlać te trzy flaszki i tak pojeździłem sobie miesiąc (wyszło jakieś 2000 km).
Po odpuszczeniu tego do miski, wysączyła się obleśna, brązowa, nieprzejrzysta breja.
Po odstaniu się jej w misce, różowe borygo okazało się słomkowym borygiem, a na dnie miski zalegał pył kamienny, czyli kamień kotłowy (wapń) rozpuszczony w mąkę.
Od tamtej pory, wentylator chłodnicy włącza się jedynie, gdy postoję w korku dłużej i nie na większe okresy czasu, niż trzydzieści sekund. I co najciekawsze, ale oczywiste, w samochodzie "naprawiło" się ogrzewanie. Wcześniej, ledwie co tam ciepławe powietrze dmuchało, ale po octowaniu układu, ciepełko bije z nawiewu, gdy nastawi się na maxa takie, że czasami łapki nie idzie utrzymać przy strumieniu nagrzanego powietrza.
Jedyne, co ucierpiało od tego, to termostat. Wędrujący kamień zablokował trzpień talerzyka termostatu i ten przycina się nieco. Jeszcze go nie wymieniłem, choć mam nowy
ps. Co jakiś czas, trzeba oczyszczać żeberka chłodnicy. Ja to robię strumieniem wody ze szlaucha, w kierunku odwrotnym, niż wieje przez chłodnicę wiatr. Zawsze wychodzi co niemiara syfu, piasku, kurzu i pokolenia pomordowanych komarów, much i innych owadów. To samo warto robić z nagrzewnicą. |
|
|
|
 |
Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 18:29
|
|
|
nagrzewnicy nic nie pomoże.
Żadne płukanie. Choćby nawet Listnerem.
Przepuszcza sobie elegancko płyn tuż przy rogu.
Teść coś tam ściemnia o lutowaniu. Jak to słyszę to mam ochotę na lutowanie... buzi. Ale lubię chłopa, to wysłucham, uśmiechę się pod nosem i dalej myślę jak to wymontować skutecznie z auta.
Niestety jest poważniejszy problem - urwałem se osłonę nagrzewnicy. Znaczy pękła w jednym miejscu, bo nie zauważyłem, że jest tam jeszcze jedna śruba. Mać!
Cóż, trzeb będzie kleić, cudować, macać. Pfff. |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
|
|
 |
oprawca_1978
Ogarnięty

Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008 Posty: 457 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 19:03
|
|
|
Jeśli nagrzewnica jest z blachy mosiężnej, miedzianej - to lutować się da na spokojnie.
Jeśli z aluminium - to już gorzej. |
|
|
|
 |
Bradley
Hej! Przekroczyłem tysiąc!

Auto:: VW Vento 1.9TDI (kleklekleklekle)
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 3447 Skąd: Bielsko / Katowice
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 19:32
|
|
|
Munchausen, to teraz bedziesz lutowal, ale plastik |
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z++
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
 |
|
|
|
 |
Sysiu
Ciagle mi malo :P

Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 12087 Skąd: Płock
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 19:34
|
|
|
tez to chciałem powiedzieć |
_________________ Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI |
|
|
|
 |
lenart [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 21:53
|
|
|
ale kombinujecie nowa nagrzewnica na allegro 110 pln |
|
|
|
 |
|
|