Poprzedni temat «» Następny temat
Obniżanie spalania a sposób jazdy.
Autor Wiadomość
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 09:35   Obniżanie spalania a sposób jazdy.

wbrew pozorom mozna znacznie obnizyc zuzycie poprzez odpowiedni styl jazdy i nie trzeba jechac jak emeryt.
podstawowe wiadomosci.
jazda z hamowaniem silnikiem do okolo 1500-1800 obrotow od gory nie zuzywa wcale paliwa, zuzycie jest ZERO bo zawor odcina, natomiast przy wrzuceniu na luz niezaleznie od obrotow jest w granicach 2-3l/100. przy okazji - stojac na optymalnie dogrzanym silniku bez wlaczonej klimy w dobrze wyregulowanym silniku jest w granicach 0,6-0,9l / godzine. przy wlaczeniu klimy rosnie o ok. 0,3l/godzine, a bez klimy na zimnym-wiadomo ssanie- zaraz po odpaleniu ma wartosc 3-4l/godz, tak wiec widac ze temperatura silnika ma niebagatelny wplyw na spalanie.
podsumowujac mysl poczatkowa - dojezdzajac do skrzyzowania z czerwonym lub innej przeszkody staramy sie hamowac silnikiem, a nie hamulcem dokad to mozliwe.

przycisniecie pedalu gazu owocuje adekwatnym do tego nacisku zuzyciem paliwa,choc czesto nie przeklada sie to na szybsza jazde. to moge powiedziec z doswiadczenia bo mam komputerek pokazujacy chwilowe spalanie, a kri$ to poswiadczy, bo tez ma, kazdy kto to posiada potwierdzi. zakladamy jazde po rownym , gladkim ze stala predkoscia. postarajcie sie popuscic nacisk na pedal gazu o kilka milimetrow, tak by jeszcze auto nie zaczelo zmniejszac predkosci, gwarantowane minimum 10% oszczednosci.
podobnie jest jadac np. pod gore, mowa o nieduzej pochylosci- nie cisniemy pedalu, nawet jesli auto powoli zwalnia, niestety to jest odruch-trzeba nad nim panowac- depniecie da niewielki wzrost predkosci a zuzycie skacze i na dwa razy wiecej. jesli gorka jest porzadna- lepiej zredukowac na bieg nizej niz cisnac na tej piatce do dechy.
sytuacja przy jezdzie z gory podobna, auto samo przyspieszy w niweielkich granicach w zaleznosci od roznicy poziomow-lekko ujmujemy gaz o pare milimetrow dodatkowo, szybkosc zostanie zachowana, a zuzycie w tym okresie (w zaleznosci od roznicy poziomow i dlugosci zjazdu) spadnie nawet i o 30% w tym okresie, przykladowo przy zuzyciu 8 w rownej jezdzie- przy takim zjezdzaniu z gory i umiejetnym operowaniem pedalu gazu przy zachowanej predkosci zuzycie bedzie nawet kolo 5l/100. oczywiscie tylko w tym okresie, ale sumujac wszystkie te odruchy w dluzszej jezdzie jest mozliwe zejscie np. z 9 na troche ponad 7 w trasie, w miescie roznica nie bedzie tak wielka.
podane sytuacje i sposoby jazdy dotycza zarowno jazdy np 90 jak i 160km/godz. odpowiednio beda rozne zuzycia paliwa, ale rowniez i oszczednosci.
najprosciej to obserwowac majac taki jak moj komputerek, kiedys sie czesto na niego gapilem, to byl najwazniejszy do obserwacji przyrzad w kabinie, teraz tylko czasem zerkam, bo wiem jakie sa efekty.
najtrudniejsze jest opanowanie dotychczasowych odruchow deptania bezkrytycznego w gaz, ale tez i jadac po rownym ujmowania minimalnie gazu, przekonajcie sie, bedzie pamietac przez chwile, a po minucie-dwoch okaze sie ze znowu mozecie ujac lekko, bo przestajac o tym myslec noga znowu poszla te troche wlasnie w dol :mrgreen:

roznice w ilosci spalania najlatwiej zaobserwowac na dlugich przebiegach szosowych, ale recze ze w kazdych taki styl jazdy pozwoli sporo zaoszczedzic tylko trudniej bedzie zauwazyc zaraz ta roznice.
no i oczywiscie silniczek musi cykac jak zegarek, prawidlowo ustawiony zaplon, swiece z prawidlowa szczelina, dobry nie przytkany dolot powietrza, rowniez i wydech z nie zatkanym katem jesli ktos ma.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 14:34   

jeszcze jeden niuans, zreszta kri$ gdzies na forum komus tlumaczyl, w razie potrzeby przyspieszenia lepiej zredukowac bieg i dac w palnik niz dusic na tym samym biegu do dechy, czas przyspieszania bedzie krotszy z takim samym praktycznie zuzyciem wachy, wiec rachunek prosty, depnac na nizszym,przelozyc na wyzszy i nie deptac :mrgreen:
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Sysiu 
Ciagle mi malo :P


Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 12087
Skąd: Płock
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 14:58   

co do drugiego posta tak jak pisałem kiedyś tam wraz z wzrostem obrotów rośnie moment a co za tym idzie silnik ma coraz lżej wkręcać sie na obroty tak wiec chcąc przyspieszyć na wyższym biegu większość myśli ze jest oszczędniej bo sa niższe obroty a własnie nie prawda bo trzeba bardziej dać gazu zeby auto zaczeło przyspieszać i od razu wyskakuje spalanie chwilowe rzędu 17L/100km gdy są obroty wyższe auto bardziej reaguje na pedał gazu i zarazem ma mniejsze spalanie tak wiec nie warto auta dusić na tych 1,5tys . A co do eco drivingu do 3tys jest najmniejsze spalanie najmniej ile udało mi sie zejść ze spalaniem to było 5.5 (sprawdzane przez zalewanie do pełna a nie po wskazaniu na wskaźniku spalania mimo że pokazał dokładnie tyle samo ) :) ja tak samo z poczatku to cały czas sie gapiłem w wskaźnik teraz to sporadycznie. Szkoda tylko ze mój nie jest dopracowany i jak auto stoi czyli nie podaje mu sygnału z vss to głupieje ale jak jedzie jest wszystko ok
_________________
Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI
 
 
  Podziel się na:               
nexiaMEN 
Świeżak


Auto:: nexia GLE 1.5 kat
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 72
Skąd: Made in Poland
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 16:38   

ostatnio za 40l lpg zrobilem 575km... jezdze wlasnie tak jak pan olaf pisze ;) i nie narzekm. nie wiem jakby wygladalo z benzyna,bo szczerze mowiac uzywam ja w ostatecznosci......
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 16:41   

a w leb chcesz? :hniah: jaki znowu pan?? :drech: :P
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 18:04   

Mi Nexia benzyny, gdy zmuszony byłem używać tego paliwa, przez miesiąc codziennie, a potem jak stała, doraźnie, spaliła średnio 6.2 l PB-95 na sto km. Zużycie najniższe, jakie odnotowałem, to 5,12 a największe to 7,36. Każde tankowanie pod korek, do zalania na maksa baku (ile się dało), z zerowaniem drogomierza po każdym tankowaniu, tak więc pomiar zużycia jak najbardziej miarodajny i reprezentatywny.

Gazu pali mi średnio 8.3 litra, ale nie jest niczym dziwnym, gdy osiągam nią spalania LPG na dojazdach do pracy i z powrotem rzędu 7.5 litra. Bezwzględnie zależy spalanie nie tyle od stylu jazdy, co od stopnia oszukania gazu oraz oszukiwania dystrybutora na jego ilości. Rozpiętość zużycia gazu jest więc dość duża, od 7.35 min do 9.7 max.

Jeżdżę nią spokojnie, bez kozaczenia, do 100 km/h max, w normalnym ruchu, dojeżdżając do pracy, tak więc koreczki, światła, przyśpieszanie, hamowanie, itd.. Nie stosuję hamowania silnikiem (mam gazownię II generacji bez cut-offa, opartą o parownik, mikser i wielozawór Tomasetto, a elektronikę gazowni o LechoLpg Mini Lambda. Gazownię naprawiałem w Nexii sam, wcześnie była robiąca ciągłe hece instalacja Bedini, zakładana przez paprochów z ASO Duch Nowy Dwór Mazowiecki w 2002 roku bodajże.

Silnika używam do 3000 rpm max, I bieg do 10 km/h, II do 40, III do 60, IV do 80 i V do 100 km/h, zupełnie tak samo jak wcześniejszego Poldorovera.
W silniku nic nie było robione, ma 228 kkm przebiegu z hakiem, sprężanie książkowe i grama oleju nie zabiera, choć wymieniam go co jakieś 15 kkm, może trochę więcej. Stosuję doń Lotosa syntetyka 5W40, wcześniej był lany ponoć Mobil 1 5W50 przez ASO, ale im nie wierzę, bo brali z beczki.
Opony mam zimówki nie zmieniane na lato od jesieni 2007, pompuję je na 2.2 przód i tył, opony to Dębice Frigo 175 70 r 13, klasyczne gumki do tego samochodu.
Silnik ma wspomaganie, tak więc powinien palić nieco więcej, niż Nexia GL-ka.
W silniku robiona była tylko uszczelka pod głowicą oraz uszczelka dekla wałka, reszta - nie dotykany oryginał. Silnik nie cieknie ni gramem oleju, jest suchy i zakurzony.
W układzie jezdno-mechanicznym nie było robione nic, prócz wymiany raz końcówek drążków oraz sworzni wahaczy. Reszta seria i oryginał, nic nie trzeba z tym robić.
Silnik ma całkowicie działający EGR oraz posiada nie dotykany katalizator.

Jest to doskonały samochodzik, od pierwszych swych dni w rodzinie (mam ją od taty), ma nawet czarne blachy i komplet wszystkich kwitów, jakie tylko może mieć samochód brany z salonu, będący cały czas w jednych rękach.

Nexia jest po dwóch wypadkach, w tym ostatni, z maja 2008 dość poważny, cały prawy bok był robiony, łącznie z wymianą drzwi, progu i prostowaniem słupka środkowego oraz klepaniem obu błotników. Na naprawę wydałem ponad dwa razy więcej, niż była warta cała Nexia.
I pojeżdżę nią, liczę, jeszcze dobre trzy latka na spokojnie.

Bardzo dużo zależy od stanu mechanicznego silnika, oraz stanu sprawności jego osprzętu (czujniki, itd..) oraz także, od sposobu jeżdżenia. A nie ma co ukrywać - ośmiozaworowa Nexia, posiadająca 79 koni - do ścigania nie nadaje się zupełnie, zwłaszcza, jak ma gazownię II generacji, z dławiącym dolot mikserem.


www.fotosik.pl/pokaz_obra...50be3d53b7m.jpg

http://www.fotosik.pl/pok...644b2a5edbm.jpg
 
 
  Podziel się na:               
Pestka772 
Świeżak


Auto:: nexia 97 1.5 8V 15"
Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 299
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 20:20   

Kiedy przejąłem nexie od ojca to paliła rzędu 12-13l/100km, ale po zrbieniu paru rzeczy np, wymiana świec, przewodow wn, filtra gazu (od 6 lat nie był ruszany :D ) regeneracji parownika (przez samego siebie bo nie ufam już partaczą w okolicy od gazu i nie tylko) spalanie spadło do około 10l, ale stosując hamowanie silnikiem i spokojna jazdę otrzymałem wynik około 8l, ale że czasem lubię troszkę pocisnąć to w zasadzie 9,5l, myślę że to dobry wynik jak na taką babcie :) no i stanie częste w korkach i głownie jazda po mieście, a i jeszcze dodam że za dnia używam zazwyczaj świateł dziennych ledowochy.
_________________

 
 
  Podziel się na:               
Roxon40 
Pierwszy Dobrowolnie Zbanowany


Auto:: Była Nexia 2.0 8V GLE/GSi
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 7142
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 20:37   

Cóż mi się udało zejść do 4,5l ale jechałem max 90 i bardzo spokojnie :) Przy bardziej ostrzejszej jeździ to wychodzę max 6,2 więc aż tak na oszczędności nie patrzę ale fakt mając licznik chwilowego spalania można się nauczyć jeździć bardzo oszczędnie pytanie tylko czy aby z tą oszczędnością się nie przesadzi.
_________________
8-) Było Daewoo Nexia 2.0 GLE/GSi 8-)
 
 
  Podziel się na:               
Pestka772 
Świeżak


Auto:: nexia 97 1.5 8V 15"
Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 299
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 20:41   

4,5l lpg?? :D bo jak tak to nie jeden dieslowiec dostał by szału heh chociaż i Pb to tanio wychodzi , czasem mam zajawkę by jeździć jak emeryt i delikatnie , ale ost coś nie mogę się powstrzymać i wracając z roboty próbuje kumplowi uciekać ,ale niestety ma vectre b 1,8 115km i zazwyczaj się kończy jego zwycięstwem :(
_________________

 
 
  Podziel się na:               
Roxon40 
Pierwszy Dobrowolnie Zbanowany


Auto:: Była Nexia 2.0 8V GLE/GSi
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 7142
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010 21:15   

No nie. Teraz mam diesla stąd te spalanie. Też mam czasem ochotę jeździć jak emeryt ale z racji tego że jestem kurierem to nawyki mi zostają i się nie da. Ostatnio się zmusiłem i się lansowałem ale trwało to chwilę :P
_________________
8-) Było Daewoo Nexia 2.0 GLE/GSi 8-)
 
 
  Podziel się na:               
Pestka772 
Świeżak


Auto:: nexia 97 1.5 8V 15"
Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 299
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sob 20 Lis, 2010 21:58   

No i ost zabawy na wysokich obrotach dały swoje znaki i się ślizga sprzęgiełko ;/ teraz moje pytanie czy hamowanie silnikiem ma duży wpływ na żywotność sprzęgła?? Czy po prostu 140kkm i się wysłużyło??
_________________

 
 
  Podziel się na:               
Sysiu 
Ciagle mi malo :P


Auto:: VW Passat
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 12087
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 20 Lis, 2010 22:08   

większy wpływ ma jazda na połsprzegle i ciągłe trzymanie wciśniętego sprzęgła np na światłach zamiast dać na luz i trzymać nogę od niego z daleka, po prostu się zużyło
_________________
Była: Nexia 1,5 8V + LPG
Była: Astra H kombi 1,7 CDTi
Jest: Passat B7 2.0TDI
Ostatnio zmieniony przez Sysiu Sro 29 Sie, 2012 16:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
  Podziel się na:               
Pestka772 
Świeżak


Auto:: nexia 97 1.5 8V 15"
Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 299
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sob 20 Lis, 2010 22:14   

W końcu wiek i przebieg swoje robi ;) ale i tak myślę że ost osobiście się do tego przyczyniłem holując mondeo kumpla to mi trochę już zaśmierdziało :P i ogólnie zimą zawsze jak się zakopałem bądź ojciec to się czuło sprzęgiełko ;p tak czy siak będę dalej hamować silnikiem ;] no i może teraz zacznę spokojniej jeździć bo też pogoda już nie pozwala na bezpieczne zabawy.
_________________

 
 
  Podziel się na:               
gforce 
Świeżak


Auto:: nexia 1.5 16V
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 74
Skąd: Lubartów
Wysłany: Sob 01 Sty, 2011 22:49   

na gazie I i II generacji hamowanie silnikiem w celu oszczedzenia paliwa nie dziala ;) Chyba, ze mamy zainstalowany cut-off
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sob 01 Sty, 2011 22:52   

no fakt, ze opis dotyczy auta jezdzacego normalnie na pb ;)
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 01 Sty, 2011 23:05   

http://img207.imageshack....uzyciabenzy.png

Tu mam wykres spalania benzyny mojej Nexii, gdy zmuszony byłem jeździć nią na tym paliwie. Średnia wyszła 6.2 litra/100 km. Dojeżdżałem nią codziennie do Warszawy, min. 100 km w obie strony, to wynik uważam za niezły. Gazu teraz ciągnie mi średnio 8.2 litra, choć ostatnie zużycia, gdy naprawiłem nieszczelne kolanko odmy silnika, spadło o prawie pól litra na sto km i mimo zimy, osiągam nią powtarzalne zużycia LPG na poziomie 7.6 - 7.8 litra. Jeżdżę oczywiście spokojnie, bez szaleństw. Opony zimówki 175-tki, pompuję je na 2.2. Nic w silniku nie przerabiane, ma w pełni działający EGR i katalizator.
 
 
  Podziel się na:               
Grosio 
Administrator


Auto:: Nexia GLX 16V
Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 139
Skąd: Radom
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 01:22   

oprawca_1978 napisał/a:
ma w pełni działający EGR i katalizator.


Przy LPG wątpię żeby z katalizatora jeszcze coś było :shock:
_________________
 
 
  Podziel się na:               
dawid8210 
Ogarnięty


Auto:: nexia sedan 8v +lpg
Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 515
Skąd: Pajęczno
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 02:53   

U mnie katalizator był w nienaruszonym stanie jak go wywalałem, a na lpg zrobiłem ponad 100 tys
_________________
,,Szybko? Jak pies szybko ruchał, to ślepych dzieci narobił,,
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 06:47   

Moja Nexia na LPG ma przejechane jakieś 150 kkm. Katalizator jest w doskonałej formie, jak zmieniałem rurę wydechową, to się mu przyjrzałem. Czyściutki był jak nowy i żadnych pęknięć, LPG wylizało go do czyściutka. Wogóle wydech w niej jest tak czysty, że palucha nie ubrudzisz, LPG pięknie wypala sadzę, a silnik pomimo 231 kkm przebiegu, nie zjada oleju ni grama (przy przebiegu 16 kkm na jednym oleju jego ubytek to zero, cały czas stoi na jednym poziomie na miarce).
Jak zalałem ją Lotosem 5W40 (wcześniej miała Mobila1 5W50), to silnik przestał się pocić spod dekla wałka rozrządu i zaczął nieco mniej palić (Lotos syntetyczny jak się rozgrzeje, jest rzadki jak woda).
 
 
  Podziel się na:               
KamilonzO 
Ogarnięty


Auto:: Audi A4 1.9 tdi
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 630
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 19:10   

http://moto.wp.pl/kat,121...,wiadomosc.html
_________________
Dobre moje serce, nie tylko dla tych blisko
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 06:52   

No, panowie, zbliżam się do 20 kkm przebiegu na jednym oleju (jest 19950 km). Jeżdżę na nim od lipca 2009 roku. Jak na razie - ubytek oleju - zerowy. Kontroluję jego poziom codziennie. Zalałem ją Lotosem 5W40, "zwykłym" syntetykiem przy przebiegu 215 kkm. Wczesniej była zalewana Mobilem1 z beczki. Przebieg aktualny - 235 kkm bez ww. 50 km. W silniku nic nie ruszane, tylko raz zmieniana uszczelka pod głowicą, pod miską olejową i pod deklem wałka. Świece mają ze 100 kkm przebiegu i z 5 - 6 lat.
 
 
  Podziel się na:               
Munchausen 
Świeżak


Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 260
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 16 Paź, 2011 15:40   

przyspieszamy szybko i zdecydowanie.
to znaczy, że przy prędkości obrotowej 3600 zmieniamy bieg na wyższy.
dlaczego akurat 3600?
To najbardziej efektywny zakres obrotów dla przyspieszenia. Kiedyś liczyłem sobie wartości momentu obrotowego i mocy. I na wykresie krzywa mocy i momentu przecinają się w tym punkcie.
Potem redukujemy na wyższy. Należy jak najszybciej przejść na piąty bieg i jechać na nim jak najczęściej oczywiście unikając dławienia silnika. Pod górę również nie używamy biegów wysokich tylko redukujemy. Owszem auto wyjedzie na wyższym biegu, ale będzie to ze szkodą dla panewek.

jeżęli ktoś ma diesla z trubiną o zmiennej geomertii łopatek to trzeba pamiętać, że taki silnik nalezy szybko wkręcić na 3500 obrotów i zmienić bieg i znów 3500 i znów zmiana biegu. Inaczej, przy niższych prędkościach obrotowych silnika, zapieczemy łopatki na kierownicy.
_________________
Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________

www.cerka.pl
 
  Podziel się na:               
Marwis 
Świeżak


Auto:: Mazda 6 GG 2.0 dawniej Mazda 323F BJ/Nexia GL
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 277
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 16 Paź, 2011 20:10   

Munchausen napisał/a:
przyspieszamy szybko i zdecydowanie.
to znaczy, że przy prędkości obrotowej 3600 zmieniamy bieg na wyższy.
dlaczego akurat 3600?
To najbardziej efektywny zakres obrotów dla przyspieszenia. Kiedyś liczyłem sobie wartości momentu obrotowego i mocy. I na wykresie krzywa mocy i momentu przecinają się w tym punkcie.

Ale czy o czymś świadczy to przecięcie wykresów? Przecież to dwie różne wielkości fizyczne w różnych układach współrzędnych.
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 27 Sty, 2014 19:11   

no dobra, dorzuce cos na potwierdzenie wyzej wysmazonego tutoriala :mrgreen:
blizej konca artykulu http://motoryzacja.interi...e-mniej,1985580
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Opracowanie graficzne: Grosio


2011 © nexiomania.pl | Wszelkie Prawa Zastrzeżone, kopiowanie bez zgody autora zabronione! Strona Głowna | Pomoc | Kontakt | Na górę