Munchausen
Świeżak

Auto:: Renault Scenic II 1.5 dCi
Dołączył: 08 Lip 2009 Posty: 260 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 03 Maj, 2012 12:17 Dysze w kolektorze dolotowym
|
|
|
Witojcie.
przejdę do rzeczy.
kolektor dolotowy.
za silniczkiem krokowym - patrząc z góry silnika to po prawej stronie - są trzy dysze.
Na dyszach jest podciśnienie.
Dwie z nich są podłaczone.
Trzecia nie.
Nie ma żdnego przewodu na niej.
Zauważyłem to dopiero wczoraj
do tej pory - przez 10 lat (słownie: dziesięć lat) jeździłem w nieświadomości.
Na dyszy jest wyraźne podciśnienie. Ale zatykając tą dyszę nic się nie dzieje. Ani obroty nie spadają, ani się nie podnoszą. Silnik nawet się nie zająknie.
pytanie: do czego ta dysza?
co tam ma być wpięte?
coś muszę z nią zrobić, bo silnik bierze niefiltrowane powietrze. Tak mi się przynajmniej wydaje.
dla przypomnienia: silnik 1.5 ohc.
tak sobie sprawdziłem na szybko.
przewód do pochłaniacza par parliwa - podłączony
przewód do mapa - podłączony.
zostaje ten jeden pusty.
I piszą, że to jest krociec do podłączenia do przewodu filtra powietrza.
no i nie bardzo wiem, gdzie to wpiąć |
_________________ Soul love
This love won't let me go
So long
Angel of Harlem
________________
www.cerka.pl |
|
oprawca_1978
Ogarnięty

Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008 Posty: 456 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw 03 Maj, 2012 15:21
|
|
|
Obok silniczka w silniku SOHC są trzy króćce na wężyki podciśnienia - najwyżej położony, po lewej patrząc od kolektora dolotowego silnika, idzie do pochłaniacza oparów paliwa, drugi, ten po prawej, do czujnika podciśnienia, a trzeci, ten na dole, opisany jest w instrukcji jako wężyk "do przewodu filtra powietrza", czyli sugeruje to, że ma on iść do króćca na gumowym przewodzie dolotu powietrza w tym silniku.
Jeśli wężyk ten idzie w gumę dolotu przed przepustnicą, a za filtrem powietrza, to musi odpowiadać, tak samo, jak cienki wężyk odmy silnika, za rozładowywanie nadmiaru podciśnienia z układu przewietrzania silnika - o ile ów w Twoim działa. A czy działa - łatwo się sprawdza - na pracującym silniku dymem z papierosa albo płomieniem zapalniczki sprawdza się po wyjęciu bagnetu oleju, czy silnik ciągnie do siebie powietrze, oczywiście na w pełni zagrzanym. Jeśli będzie zabierał, to jest dobrze, ale i tak warto sprawdzić wszystkie wężyki, zwłaszcza gumowe kolanko odmy skrzyni korbowej, które położone jest w obrębie kolektora dolotowego, gdzieś między trzecim a czwartym cylindrem. Bardzo często te kolanko jest rozwalone i silnik zamiast się przewietrzać, ciągnie syf i kurz do siebie, co zaraz odczują pierścienie i popychacze zaworowe, robi się z tego błoto razem z olejem i zatyka. |
|