Poprzedni temat «» Następny temat
alternator
Autor Wiadomość
BrzozA 
Ogarnięty


Auto:: brak
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 555
Skąd: z zielonej górki
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 14:44   alternator

Hej monster fani, mam taki problemos, a mianowicie w nexusie mam alternator od
lanosa i jest on do bani. Co roczne naprawianie jego, wymiana szczotek itp. juz
wyszla mi bokiem :/ powiedzcie mi jak sie sprawuje orginalny nexowy alternator?
Czy ktos ma na sprzedaz? Albo moze ktos ma jakies inne rozwiazanie?
Slyszalem, ze w poldkach tych nowszych byly montowane alternatory boshowskie i ze
sa naprawde dobre? ktos ma takie cos u siebie? jakies pomysly? pomoce naukowe :P ?
help :|
 
 
  Podziel się na:               
espe1 
Ogarnięty


Auto:: Nexia 1.5 16V
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 760
Skąd: Radomsko
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 19:16   

Na Allegro od 80 zł za używany do 250 zł za nowy.
Elektryk kasuje za naprawę ok. 200 lub więcej.
Przełożenie alternatora to jakieś 15 min.


Do Nexia/Espero alternator ma 75A
Do Lanos Nubira alternator ma 85A*

* jeśli dobrze jarzę :mrgreen:
_________________

 
  Podziel się na:               
gr0siek 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: BMW
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 2778
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 19:21   

Brzoza montuj oryginał :) za 250zł na allegro nówki wyrwiesz bez problemu.
_________________
Jak przerabiać coś w furach to właśnie po to dokładnie!
 
 
  Podziel się na:               
cat_man 
Ogarnięty


Auto:: Daewoo Nexia GLX '97 1.6 16V
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 812
Skąd: Jadwisin
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 23:06   

Wg. książki, Nexia 16V i Lanos mają alternatory 85A ;)
_________________
SuperRed GLX '97 - szału bez, ale 1.6
od nowości w rodzinie :-D

RIP 2018 @ 410 kkm :-(
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 03:26   

u mnie lozyska sie zatarly powyzej 350kkm :mrgreen: dosc dlugo :roll:
oryginal to oryginal.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
RadekLwo 
Ogarnięty


Auto:: Fabia 6Y5 BBY 04'
Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 748
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 20:19   

siema. wiem, ze stary temat i juz dawno zapomniany ale mam fajnego newsa ;) dwa dni temu padl mi alternator :/ dioda i szczotko-trzymacz. za drogo zeby robic, a uzywke nie wiadomo jaka trafisz.. mechanik mnie zaskoczyl i zalozyl mi alternator od (i tu czytac uwaznie) HONDY LEGEND :hyhy: i wiecie co, chodzi pieknie :) i tu nie jest mitem czy blefem ze ladowarki od Hond sa niezawodne :) wiec ta uzywka 'bydzie' pieknie dzialac :) ofc trzeba bylo tez zmienic pasek. wszystko wynioslo mnie 150 PLN-ow :D
_________________
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 20:31   

ze od hond sa niezawodne to bedziesz mogl powiedziec za jakies 300kkm, wtedy mozna uznac ze faktycznie sa dobre ;)
kazdy sprawny zalozony w miejsce padnietego jest wspanialy...bo dziala ;)
ale ze od hondy.. i tak plug&play pasi, czy cos trzeba zmieniac? warto wiedziec...
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
RadekLwo 
Ogarnięty


Auto:: Fabia 6Y5 BBY 04'
Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 748
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 20:44   

no moje hanki mialy przelatane ponad 200kk wiec w sumie nie wiem ;) z tego co mi powiedzial trzeba bylo zmienic tylko kostki co by przewody podpiac i pasek inny. jutro napisze wszystko co i jak. nie trzeba rzezbic z zalozeniem, mocowaniem wiec mozna uznac to za P&P :) ale jak juz napisalem szczegoly jutro :)
_________________
 
 
  Podziel się na:               
Makowiecki 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: Nexia GSi
Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 3609
Skąd: Zabrze
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 21:40   

Miały 200kk ale nie byłeś pierwszym właścicielem to nie wiesz czy czasem altek nie był robiony. U mnie 340kk i łożyskowanie się wysrało, ale czy był robiony wcześniej - nie mam pojęcia, dlatego zrobiłem go na nówkę żeby 100 razy nie wracać do tematu ^^
_________________
Była piękna zielona 149,6 Ps & 188,8 Nm GSi
Jest złoty Gruz 2.5 V6
 
 
  Podziel się na:               
piotreek 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: HDI
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 1738
Skąd: mazury
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 21:46   

ostatnio zmieniałem łożyska w alternatorze dobre firmowe łożyska wyniosły mnie całe 25 zł
_________________
 
 
  Podziel się na:               
RadekLwo 
Ogarnięty


Auto:: Fabia 6Y5 BBY 04'
Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 748
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 22:29   

u ciebie lozyska u mnie byla drozsza impreza ;) szczerze jak urzytkowalem i interesuje sie hondami to nie slyszalem o problemach z ladowaniem, choc zdaje sobie sprawe z tego ze to tez sie zuzywa i kiedys kleknie ;) do tej pory jak mialem auta to w cienkim i nexii padl mi alternator.
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9229
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012 09:27   

Panowie, podpinam sie pod temat.
Zaczyna mi się delikatnie żarzyć kontrolka "akumulatora".. :/
Alternator wydaje swoje ostatnie tchnienia życia, czy mam poczyścić styki, punkty masowe?
Jak dodaje gazu to mniej sie żarzy :)
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012 10:28   

watpie czy to cos da, z reguly taki objaw to padniety lub czesciowo padniety mostek diod w alternatorze. pomoze tylko naprawa, czyli wymiana mostka. a zeby sie upewnic jak dlugo pojezdzisz , czyli czy juz wogole nie laduje i jedziesz na aku, czy jeszcze cos laduje sprawdz napiecie na odpalonym silniku
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9229
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012 10:34   

Żesz kurna.. też nie miało sie kiedy zepsuć :/
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012 12:06   

pociesz sie, u mnie nie wiedziec czemu przez pierwsze 150kkm z regularnoscia zegarka co 50kkm siadal mostek diod :P od tamtej pory spokoj, nie liczac lozysk, ktore sie jednak zuzywaja i juz pare regeneracji jest za mna , ale to 500kkm
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9229
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012 12:11   

u kolegi w seju jest identycznie, delikatnie świeci ;)
Zobaczymy, może sie uspokoi :)

[ Dodano: Pią 21 Gru, 2012 14:51 ]
Panowie..
Potrzeba pomocy :(
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

dochodzi z okolic alternatora :(
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Paweł 
Ogarnięty


Auto:: Daewoo Nexia 1.5
Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 302
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią 21 Gru, 2012 15:44   

AdiN taki dźwięk: http://www.youtube.com/watch?v=vPZatcFGN7k :D U mnie alternator do naprawy poszedł bo był walnięty i był taki dźwięk w okolicy alternatora jak u Ciebie, jak się okazało to on.
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9229
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pią 21 Gru, 2012 16:06   

w końcu ma 17 lat :(
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Paweł 
Ogarnięty


Auto:: Daewoo Nexia 1.5
Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 302
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią 21 Gru, 2012 16:34   

Tak jak mój :D
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pią 21 Gru, 2012 16:36   

zle myslicie. wiek specjalnie nie ma tu do rzeczy, raczej przebieg bardziej. cieszcie sie ze dopiero teraz. jakbyscie krecili km jak ja to bylby juz kolejny raz a nie pierwszy :lol:
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
stif 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: nexia
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1440
Skąd: piła
Wysłany: Pią 21 Gru, 2012 18:32   

Adi i wszyscy niekumaci
Jeżeli z okolic alternatora wydobywa się niepokojący dzwięk to w pierwszej kolejności zdejmujemy całkowicie pasek alternatora i odpalamy silnik.
Jeśli dzwięk już nie występuje to zazwyczaj w 99 % winny temu jest alternator. Dlaczego w 99% ? Ano dlatego że tym samym paskiem jest napędzana pompa wspomagania która to czasami też potrafi emitować owe dzwięki.
Jeśli zaś dzwięk nadal występuje to przyczyny należy szukać w rozrządzie. ( ta sama okolica występowania niepożądanych dzwięków )

Czy to już jest jasne ?
Żarzenie kontrolki ładowania to zazwyczaj zużycie szczotek i , lub pierścieni ślizgowych wirnika.
I jeszcze jedna uwaga :
Po naprawach lub regeneracji alternatora należy przed montażem go sprawdzić ( unikniemy niepotrzebnej roboty i stresu )
_________________
Szukasz części - nowe ,używane -pisz na PW
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 22 Gru, 2012 12:05   

Zdejmij pasek rozrządu i na wyłączonym silniku zakręć parę razy wirnikiem alternatora w lewo i prawo. Jak zajęczy i zapiszczy - to masz łożyska na wykończeniu i trzeba je wymienić. Koszt - jakieś 30 PLN za dwie sztuki. W tym celu trzeba alternator wyjąć i rozebrać. Gdy to się robi, to praktycznie oczywistym jest też wymiana szczotek i szczotkotrzymacza oraz sprawdzenie i najlepiej, przetoczenie pierścieni ślizgowych wirnika (to nie komutator, co niektórzy twierdzą). Wypadałoby także sprawdzić poprawność pracy diod prądowych i wzbudzania (nie pamiętam już czy te alternatory są samowzbudne) pod względem prądu w kierunku zaporowym (wstecznym). Jeśli będzie za duży (zazwyczaj nie powinien on przekraczać jakichś magicznych kilkudziesięciu mA), to oznacza, że dioda jest już na wykończeniu i trzeba zmienić cały mostek prostowniczy kompletny.
Warto też ocenić wizualny stan uzwojeń, zwłaszcza faz stojana. Wypadałoby sprawdzić uzwojenia pod względem ich ciągłości, braku przebić do masy i braku przebić międzyzwojowych, to samo z uzwojeniem wirnika, no i ocenić stan lakieru izolacyjnego, zwłaszcza na uzwojeniach faz stojana, które narażone są na mechaniczne uszkodzenia przy rozbieraniu alternatora.
Przebicia do masy można sprawdzić zwykłym miernikiem, ale najlepiej czyni się to na stosownej maszynie, są takie zabawki, działają na zasadzie prądów wirowych. Jeśli uzwojenie ma przebicia międzyzwojowe, to będzie się grzać (zamknięty obwód i prąd wirowy grzeje drut uzwojenia), jeśli nie będzie przebić, uzwojenie się nie nagrzeje, oczywiście, gdy są one rozłączone z obwodów. Jak ktoś nie ma takiej maszyny, to wystarczy umieścić stojan w zmiennym polu elektrycznym, np. przy jakimś dużym transformatorze, żeby jego wirujące pole zaczęło generować strumień pola w magnetowodzie stojana alternatora. Jeśli któraś z faz się nagrzeje, to oznacza, że jest przebicie międzyzwojowe i trzeba stojan wymienić na nowy (przewinąć się go raczej w warunkach domowych nie da).

Generalnie o kłopotach z właściwą pracą pod względem elektrycznym zawsze da znać lampka sygnalizacyjna ładowania, jeśli nawet troszeczkę widać, że bździ, to już jest coś nie tak z alternatorem, może np. nawet jedna dioda dostawać lekkiego przebicia w kierunku zaporowym i już nie będzie właściwie prostować prądu, faza, na której chociaż jedna dioda będzie miała taki defekt, będzie dawać za mały prąd, przez co spadnie ogólna moc alternatora, przy obciążeniu powstaną zbyt duże spadki napięcia i akumulator będzie niedoładowywany, itd.... Diody sprawdza się zwykłym miernikiem, w kierunku przewodzenia powinny mieć oporność około 700 - 800 omów, w kierunku zaporowym kilkaset megaomów. Można je zbadać też obciążając obwodem elektrycznym, np. żarówka 50W od świateł przednich. Po podłączeniu obwodu akumulator - żarówka do diody w jednym kierunku żarówka powinna się palić, a dioda nie za mocno grzać a w drugim żarówka nie ma prawa się zapalić a dioda nagrzać. Gdy w taki obwód da się szeregowo amperomierz, to zmierzony prąd wsteczny nie powinien przekraczać katalogowych danych dla danej diody. Diody w alternatorze są znormalizowanymi elementami elektrycznymi i ich dane łatwo znaleźć.

Dla tego każdemu, kto umie wyjąć alternator i go rozebrać, by wymienić łożyska, polecam również sprawdzić go pod względem elektrycznym. To jest prosta maszyna elektryczna, znacznie prostsza w swej budowie od prądnicy prądu stałego i sprawdza się ją w pięć minut. Dodatkowo koszt szczotek ze szczotkotrzymaczem jest tak mały, że profilaktycznie warto też i jego zmienić na nowy - a będzie święty spokój na całe lata.
 
 
  Podziel się na:               
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Opracowanie graficzne: Grosio


2011 © nexiomania.pl | Wszelkie Prawa Zastrzeżone, kopiowanie bez zgody autora zabronione! Strona Głowna | Pomoc | Kontakt | Na górę